UBECY -XXVI
W latach 1940. istniala dyrektywa partyjna niby zalecajaca, ale w rzeczywistosci nakazujaca Zydom zmienianie nazwisk na polskie. Ci, robili to gremialnie. Tym bardziej, ze mieli swobode wyboru nazwisk. To nie dawne czasy, kiedy jeden urzednik austriacki mial taka fantazje by ze sprawy zmiany nazwisk zydowskich zrobic pewien rodzaj sztuki, choc trzeba przyznac, ze takze i interesu. Obdarzeni podpisem urzednika dostawali nazwiska takie jak "czarne charaktery" czy "zasrane gacie". Jezeli zaplacili niezla sume pieniedzy, to mogli wybierac, piekne, ze tak powiem, nazwiska. Na przyklad, pochodzace od srebra czy zlota, jak Silverstein czy Goldman. Teraz wielu wybieralo nazwiska z najwyzszej polki, jak np. Poniatowski. Jeszcze wiecej przybieralo nazwiska od miast. Pojawilo sie nazwisko: Torunski, Torunczyk, Poznanski, Krakowski czy Sztumski.
Chyba trafilem na takiego jednego poczytujac zyciorysy UB-ekow i SB-kow. To Radoszewski Tadeusz (Radocha to dzielnica Sosnowca). Nawet wyglad sie zgadza, a tym bardziej przebieg jego , za przeproszeniem, kariery, za przeproszeniem, zawodowej. Osobnik ow urodzil sie w 1905 r. w Sosnowcu - niby gdzie indziej niz tam, w Bedzinie czy na Ziemi Kieleckiej. Pochodzenie mial celujace, czyli robotnicze. Wyksztalcenie niepelne srednie. W porownaniu z masa prawie analfabetow z nieukonczona podstawowka, ktorzy stanowili trzon obroncow wladzy ludowej w UB, mogl mowic, ze ma wyzsze wyksztalcenie.
Przebieg kariery Radoszewskiego byl zadziwiajacy, nastapil skok z powiatow do samego Ministerstwa Bezpieczenstwa Publicznego (MBP). Zaczal w kwietniu 1946 r. w PUBP Pszczyna, pozniej, podobnie w Nysie i Opolu. Po dwoch latach, pewnie jakis inny przedstawiciel narodu kupieckiego zadzwonil gdzie trzeba i Radoszewskiego oddano do dyspozycji MBP. Jeszcze tego samego lata pamietnego dla niego roku 1948 mianowano go zastepca szefa Wojewodzkiego Urzedu Bezpieczenstwa Publicznego w Gdansku. Robil tam az przez cztery lata. Nastepnie bronil wladzy ludowej na takim samym stanowisku we Wroclawiu. Za sprawa olsniewajacego awansu wiosna 1954 r. przeniesiony zostal do stolicy kraju. Dzialal jako zastepca dyrektora Biura Socjalnego MBP, by po roku awansowac na stanowisko dyrektora Departamentu Spraw Socjalnych MBP. Znowu wiosna, tym razem 1958 r. Radoszewski zostaje szefem wydzialu Socjalnego Centralnego Zarzadu Sluzby Zdrowia MSW. Nazwa dluga, ale tez i staz osobnika sie w miedzyczasie wydluzyl.Pol dekady pozniej, wczesna wiosna 1964 r. pplk. Radoszewski Tadeusz wyladowal na rencie w wieku 59 lat.
Cala ta kariera pobudza do przynajmniej zmarszczenia brwi, bowiem charakterystyka funkcjonariusza z 15 II 1954 r. wydana przez dyrektora kadr MBP brzmiala jak nstepuje: "Szczegolnych uzdolnien i rozwojowej perspektywy na pracy operacyjnej nie posiada, w zwiazku z czym nie moze byc on nadal wykorzystywany na stanowisku zastepcy szefa WUBP Wroclaw i w ogole, na stanowisku w aparacie operacyjnym. Biorac pod uwage jego doswiadczenie kierownicze mozna go wykorzystac na kierowniczej pracy administracyjnej w MBP".
I tutaj szczeka opada ze zdziwienia.
Zrodlo:
"Kadra bezpieki 1945-1990. Obsada stanowisk kierowniczych aparatu bezpieczenstwa w woj. slaskim/katowickim, bielskim i czestochowskim", red. Waclaw Dubianski, Adam Dziuba, Adam Dziurok, IPN Katowice 2009.
- Tymczasowy - blog
- Zaloguj się, by odpowiadać

napisz pierwszy komentarz