Demitologizacja SAFE - V
Wojska pancerne niektorych poteg militarnych w Europie wygladaja slabo w porownaniu z Polska. Przypominam, ze nasze dywizje sa uzbrojone w 649 czolgow podstawowych, z ktorych wiekszosc stanowia najnowoczesniejsze i najlepsze czolgi na swiecie.
Zacznijmy przeglad od dawnego mocarstwa - Wielkiej Brytanii. Na poczatku 2024 r. ich armia dysponowala 328 czolgami z najwyzszej polki, Challenger 2. Jeden z egzemplarzy tego typu czolgu w czasie wojny w ZatocePerskiej zostal trafiony kilkudziesiecioma pociskami, takimi jak RPG, i przetrwal; ba nawet wojowal dalej. Wiekszosc posiadanych przez Brytyjczykow czolgow byla w sluzbie - 227, podczas gdy 101 marnowalo sie w magazynach. Ale to bylo kiedys, bowiem w rzadzie zapadaly niezbyt niekorzystne decyzje dla tych czolgow. Mianowicie, podjeto program modernizacji czolgow do standardu Challenger III (to dobrze). Tyle, ze docelowo (kiedyz to bedzie?) stan mial sie zmniejszyc do 180 sztuk. Dzis, w czasie trwania tego procesu, Brytyjczykom zostalo 227 czolgow. Co gorsza, dwie fabryki, ktore kiedys produkowaly czolgi zostaly zamkniete. Ich ponowne uruchomienie byloby bardzo kosztowne. Jasne, ze nie wolno zapominac o budowanej przez wiele lat sieci dostawcow czesci i podzespolow.
W podobnie glupiej sytuacji znalazly sie sily pancerne dawniej wielkiej Francji. Miala ona w tej dziedzinie piekne tradycje. Dosc powiedziec, ze w czasie niemieckich "blitzkriegow" w 1939 r. i 1940 r. francuskie czolgi Somua S 35 byly najlepszymi czolgami na swiecie. A wspolczesnie, kiedy na wystawach sprzetu wojskowego pojawil czolg Leclerc, to w niektorych rankingach plasowal sie na pierwszym miejscu. Ceny za nie byly bardzo wysokie i nie mialy szans na sukces eksportowy. Na poczatku 2024 r. wojsko francuskie dysponowalo 222 Leclercami w sluzbie czynnej plus 34 w magazynach w celu ich kanibalizowania. Podjeto modernizacje do modelu Leclerc XLR. Wedlug roznych zrodel Francja ma 172 czolgi, wedlug innych - 215. Najgorsze jest to, ze produkcje Leclercow zakonczono w 2007 r. i zamknieto zaklady je produkujace. Przy okazji znikla siec dostawcow - producentow czesci i podzespolow. W podobnej sytuacji znajduje sie armia wloska. Jest ona w trakcie modernizacji czolgow C1 Ariete do standardu AMV. Jesli program sie powiedzie, to w ramach tego sukcesu pozostanie im 125 czolgow AMV; reszta bedzie czekala na kanibalizacje, czyli beda sluzyc jako magazyn czesci zamiennych. Na dzis maja 150 czolgow, albo 200 - w zaleznosci od autorow rankingow.
Na koniec pozostala nam niemiecka Bundeswehra. Byla potega pancerna - w latach 1979-1992 zaklady produkcyjne opuscilo ponad 2 100 czolgow typu Leopard. Mialy one rozne wersje, od 2A0 do 2A4. Przedstawiciela jednej ze starszych wersji moge sobie ogladac w znajdujacym sie w poblizu muzeum wojsk pancernych. Czesc Leopardow rozeszla sie po swiecie (wiele krajow chcialoby je miec), czesc zuzyla. Zdolnosci produkcyjne niemieckiego przemyslu pozwalaly na produkcje 40 sztuk rocznie. I tu uwaga, skorupy i wiezyczki Leopardow produkowane sw w Grecji, a nie Niemczech. Trzeba powiedziec, ze w trakcie kolejnych modernizacji ilosc niemieckich czolgow malala. Najpierw, do 1994 r. zmodernizowano je do poziomu 2A4. Najnowszy program modernizacji, trwajacy do dzis, poprawia jakosc pojazdow do standardu 2A7. O ile jeszcze w listopadzie 2023 r. Bundeswehra mial 310 czolgow, to dwa lata pozniej, tez w listopadzie, pozostalo ich tylko 222.
Wczoraj w czasie wywiadu red. Krzysztofa Skowronskiego z prof. Elzbieta Chojna-Duch w Radiu WNET prowadzacy zadziwil, mnie swoja konstatacja, ze jesli Polska nie przyjmie zadnego z dwoch wersji rozwazanych SAFE, to "zostaniemy z samymi procami". Jakzez to, nie slyszal chocby o naszych czolgach, nie mowiac o reszcie bardzo nowoczesnego sprzetu? Co sie dzieje z niektorymi inteligentnymi ludzmi w Polsce?
- Tymczasowy - blog
- Zaloguj się, by odpowiadać

napisz pierwszy komentarz