Połowy tygodnia (16.)

avatar użytkownika tu.rybak
Rzecznik prezydenta, Łapiński, zakomunikował w imieniu obozu PIS, że sprawa degradacji nie będzie regulowana na poziomie. Dokładniej, na poziomie ustawy. To komunikat po spotkaniu prezydenta i jego ministrów z ministrem ON, szefem "Solidarności" i szefem komisji sejmowej.

Z tego co pamiętam, PIS powiedział, że prezydenckie weto ustawy zamyka temat i ew. rozwiązania - o ile zechce - musi zaproponować prezydent. No i zaproponował. Podobno rozważane jest napiętnowanie moralne generałów.

W zasadzie Kogut, Gawłowski, Neumann czy inni też powinni zostać moralnie napiętnowani co by ich sprawy załatwiło i zamknęło (nie porównuję bynajmniej zakresu przestępstw). Co prawda są jeszcze sądy, ale właściwie jako pisowskie nie powinny sądzić i wprowadzona nowoczesna zasada piętnowania jest adekwatnym wyjściem z fatalnej sytuacji.

Najlepszym przykładem upolitycznienia polskiej sprawiedliwości, było to że ku zdziwieniu całego postępowego świata i wbrew woli mecenasa Giertycha sąd zezwolił na tymczasowy areszt Gawłowskiego (gensek PO). Boni (TW Znak, PO) napisał nawet w tej sprawie donos otwarty do europejczyków otwartych. Widać mu w krew weszło...

Jedyne co mnie martwi, to fakt wprowadzenia nowej regulacji przez obóz PIS, wszak obozy kojarzą się w polskiej historii fatalnie...

Owe moralne piętnowanie przypomina mi ponoszenie odpowiedzialności politycznej...

Po cóż Tuska czy Gronkiewicz-Waltz wzywać na świadków? Po cóż aresztować Gawłowskiego? Oni już tyle razy zostali napiętnowani, wzięli po wielokroć polityczną odpowiedzialność, tak że gołym okiem widać zwykły rewanżyzm, a nawet niehumanitarne znęcanie się...

Natomiast odżyła kwestia referendum zwiększającego popularkę prezydentowi. Cała Polska czeka w napięciu na obiecane ok. 10 pytań dot. zmian w konstytucji. Konsultacje prezydenckie się kończą i podobno poznamy pytania jeszcze przed wakacjami, dzięki czemu będzie można wyjechać bezstresowo na urlop.

Nawiasem mówiąc dość zagadkowo brzmi około dziesięciu, bo to może być na przykład dziesięć i pół. Ułożyłem więc dosyć istotne pytanie połówkowe, tyle że ze względów cenzuralnych ujawnię sam początek:

Po....?

10 komentarzy

avatar użytkownika Maryla

1. Rybaku

Duda z Czerepachą nie wiedza, ile juz uchwał sejmu było w sprawie potępienia stanu wojennego? Na łby im popadało?
http://www.infor.pl/akt-prawny/MPO.1995.067.0000753,metryka,uchwala-sejm...
z dnia 15 grudnia 1995 r.
Uchwała Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 13 grudnia 2013 r. w sprawie upamiętnienia 32. rocznicy wprowadzenia stanu wojennego

Sejm: Nieoczekiwana zmiana treści uchwały o stanie wojennym
Sejmowa komisja kultury i środków przekazu przystąpiła do pierwszego czytania uchwały w sprawie upamiętnienia tragicznych wydarzeń stanu wojennego (fot.:twitter.com/kancelariasejmu)

• Projekt uchwały w sprawie upamiętnienia tragicznych wydarzeń stanu wojennego autorstwa posłów PO został zastąpiony projektem autorstwa posłów Kukiz'15.
• Ten tekst będzie przedmiotem drugiego czytania projektu uchwały na forum sejmowym.

Gdy w poniedziałkowy wieczór sejmowa komisja kultury i środków przekazu przystąpiła do pierwszego czytania uchwały w sprawie upamiętnienia tragicznych wydarzeń stanu wojennego procedowany był tekst przygotowany przez klub PO. Jednak po tym, gdy poseł Antoni Mężydło (PO) przeczytał tekst projektu, o głos poprosił poseł Józef Brynkus (Kukiz'15). Skrytykował on projekt PO jako "rozmywający odpowiedzialność" i przedstawił tekst przygotowany przez własny klub. Nie został on jeszcze wprowadzony do sejmowych druków, a większość posłów zapoznała się z nim po raz pierwszy.

Przewodnicząca komisji Elżbieta Kruk (PiS), po sprawdzeniu w biurze legislacyjnym jakie są możliwości procedowania tekstu uchwały autorstwa posłów klubu Kukiz'15, zgłosiła poprawkę, w której cały tekst uchwały przygotowany przez PO zastąpiony został tekstem klubu Kukiz'15. Taką poprawkę przegłosowano na forum komisji i to właśnie tekst przedstawiony przez posła Brynkusa będzie przedmiotem drugiego czytania.

"35 lat temu w nocy z 12 na 13 grudnia 1981 roku komunistyczna władza przeprowadziła w Polsce zamach stanu, niezgodny nawet z zasadami prawa ustanowionego w PRL. W ten sposób grupa służalców obcego mocarstwa postanowiła zdeptać idee wolności obywatelskich i suwerenności narodu wznieconą pamiętnym bierzmowaniem dziejów - wezwaniem o zmianę oblicza polskiej ziemi przez świętego Jana Pawła II, a niesioną przez masowy ruch społeczny Solidarności" - głosi tekst uchwały klubu Kukiz'15.

"Uzurpatorska władza tzw. Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego nie zawahała się wyprowadzić na ulice czołgów i ciężkiego uzbrojenia, by siłą zdławić wolnościowe dążenia i oczekiwania narodu polskiego. Po raz kolejny polała się krew Polaków. Wiele ofiar śmiertelnych, tysiące okaleczonych, więzionych, internowanych, pozbawionych elementarnych podstaw egzystencji to skutek zamachu Jaruzelskiego i komunistów desperacko broniących swojej władzy" - napisano w tekście uchwały.

"Zbrodnia stanu wojennego zrealizowana komunistycznymi rękami dla zaspokojenia obcych Polsce i Polakom koncepcji imperialnych i ideologicznych po dzień dzisiejszy nie została osądzona i rozliczona, a jej ofiary w większości nie otrzymały należytego zadośćuczynienia. Polska nadal płaci obfite apanaże funkcjonariuszom aparatu represji i partyjnym aparatczykom, którzy ochoczo i całą bezwzględnością wykonywali zbrodnicze rozkazy komunistycznej soldateski. Żyjący nadal autorzy stanu wojennego pobierają generalskie emerytury. Pora położyć temu kres. Najwyższa pora na prawdę i sprawiedliwość" - głosi projekt uchwały klubu Kukiz'15.

W zakończeniu uchwały jej autorzy napisali, że Sejm RP "apeluje do wszystkich kompetentnych władz o pozbawienie komunistycznych realizatorów zbrodniczych rozkazów nienależnych im przywilejów oraz o szacunek i należyte docenienie dla osób walczących ze zbrodniczym reżimem".
http://www.wnp.pl/parlamentarny/wydarzenia/sejm-nieoczekiwana-zmiana-tre...

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

2. sukcesy Totalniaków

View image on Twitter

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

3. Duda na spotkaniu w sejmie zadeklarował, że wszystkie postulaty

protestujących zostaną zrealizowane, bo nie sa wg niego wygórowane.
Czerepacha już ceduje na innych, nic nie mówi, kto da 600 mln PLN.

Czy prezydent przedstawi własny projekt rozwiązujący problemy osób niepełnosprawnych?

Myślę, że zarówno dla protestujących i dla wszystkich, którzy są w tę sprawę zaangażowani najważniejsze jest, aby ta sprawa została załatwiona. Czy to będzie projekt prezydencki, rządowy, czy obywatelski, to ma znaczenie drugorzędne —podkreślił.Łapiński pytany, czy wczorajsze spotkanie prezydenta Dudy z protestującymi było konsultowane wcześniej z kierownictwem PiS, odpowiedział:

Prezydent swój kalendarz ustala samodzielnie i nie konsultuje go z jakimikolwiek gremiami politycznymi.

W rozmowie pojawił się również temat nowego doradcy prezydenta Dudy Bogusława Winida.
Pan Bogusław Winid jest doświadczonym dyplomatą, osobą o wysokich kompetencjach jeżeli chodzi o kwestię polityki międzynarodowej czy bezpieczeństwa. Polska jest obecnie niestałym członkiem Rady Bezpieczeństwa ONZ i również w tej sprawie pan prezydent liczy na zaangażowanie i rady pana Winida—podkreślił Łapiński.
Parząc na jego biografię, widzimy, że jest to urzędnik, który mniej jest politykiem, a więcej dyplomatą, ekspertem od danej dziedziny. To, że ktoś kiedyś współpracował z poprzednim rządem, nie może nikogo dyskredytować. Gdybyśmy tak robili, to wiele osób, które dzisiaj są w obozie dobrej zmiany, też byśmy musieli zdyskredytować. Liczą się kompetencje i ogólna postawa. Jeżeli dana osoba nie robiła żadnych złych rzeczy, to czemu ją wykluczać? Pan Winid jest ekspertem, osobą o ogromnej wiedzy i na pewno się przyda w KPRP—dodał.Łapiński odpowiedział również na zarzut, że Winid blisko współpracował z Radosławem Sikorskim.
Mógłbym zażartować, że swego czasu formalnie podwładnym Radosława Sikorskiego był również Antoni Macierewicz. Mianowanie p. Winida na doradcę prezydenta Dudy jest wzmocnieniem tej części Kancelarii Prezydenta, która odpowiada za politykę zagraniczną
—podkreślił.


Aleksander Ścios


@SciosBezdekretu

Podczas tzw."rekonstrucji rządu"środowisko prezydenckie przejęło resorty obrony narod.i spraw zagranicznych. Dziś Bogusław Winid-nominant Sikorskiego,"doświadczony dyplomata ze stajni Geremka" został doradcą lokatora Pałacu ds.polityki zagranicznej i bezpieczeństwa.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

4. co sie tyczy referendum PAD

Eksperci Ankiety Konstytucyjnej 2017: Należy wzmocnić rolę premiera

Eksperci

Ankiety Konstytucyjnej 2017 wskazali na potrzebę zmiany systemu rządów w

Polsce, w tym wzmocnienia roli premiera. Wyniki dokumentu zostały

zaprezentowane dziś w Warszawie. W spotkaniu wzięli udział m.in. premier

Mateusz Morawiecki, oraz prezes Trybunału Konstytucyjnego Julia

Przyłębska. O przygotowanie dokumentu poprosił ekspertów prezes PiS

Jarosław Kaczyński.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

5. a w kwestii veta Dudy ....

Musimy tę wielką zmianę w Polsce przeprowadzać po kolei, potrzebne jest nam na to jeszcze wiele lat - oświadczył w niedzielę prezes PiS Jarosław Kaczyński. "Musimy wygrać kolejne wybory parlamentarne, kolejne wybory prezydenckie, by nikt nas nie blokował” - powiedział.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

6. OPERA MYDLANA - JA NIE WINOWATY, TO PIS!

Minister Dera: Prezydent Duda chciał nowej ustawy degradacyjnej, ale w PiS nie ma w tej sprawie woli politycznej

Andrzej Dera: Z tego spotkania wyszła informacja,
że większość parlamentarna nie jest zainteresowana kolejną ustawą,
bo była taka wola pana prezydenta i po to było to spotkanie. W związku
z tym rozmawiano o innej formie odnoszącej się do tamtych ponurych
czasów. Mam swój pogląd i tego nie zmieniam: to, co polskie państwo
próbuje dziś robić, czyli odciąć się od tamtych czasów, generałów
i postaci, powinno zostać zrobione na początku lat 90. Dziś jest
to spóźnione, kontestowane i pozbawione klimatu.

Mimo wszystko weto prezydenta zostało odczytane jako próba zablokowania tego odcięcia się od czasów słusznie minionych.

Weto
było spowodowane złą legislacją - to było po prostu źle napisane prawo.
Przyjęcie tamtej ustawy może w symboliczny sposób odniosłoby się
do stanu wojennego, ale konsekwencje prawne i polityczne dla Polski
byłyby niedobre.

Rozumiem, ale jednak skoro przeszkodą
był nie sam pomysł, ale kruczki prawne, to może należy przedstawić
poprawiony projekt, a nie rezygnować z ustawy?

Panie
redaktorze, w pewnym momencie była wola większości, by zająć się tematem
- ale zostało to zrobione w zły sposób. Pan prezydent miał nadzieję,
że można poprawić te błędy, by uniknąć negatywnych skutków tej ustawy.
Ale wola polityczna opuściła większość parlamentarną w tej sprawie.
A kluczem w polityce - we wszystkich sprawach - jest wola polityczna.
Jak nie ma woli politycznej, to nic się nie dzieje…

I zostało wrażenie, że z powodu weta prezydenta nie będzie ustawy degradacyjnej.

Przesłanki
były oczywiste i wiele osób mówi wprost, że to była dobra decyzja pana
prezydenta. Tak jak mówiłem, ta ustawa była symboliczna, ale
spowodowałaby ogromne konsekwencje polityczne i finansowe na przyszłość.
Takich rzeczy się nie robi.

Jeśli chodzi o symbolikę, to można
to zrobić inaczej - okres stanu wojennego, Kiszczak, Jaruzelski i inne
postaci zostaną napiętnowane w sposób symboliczny. I mam nadzieję,
że uda się to zrobić w parlamencie.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika tu.rybak

7. Kaczyński:

"Musimy wygrać kolejne wybory parlamentarne, kolejne wybory prezydenckie, by nikt nas nie blokował"

Powinno być:
"Musimy wygrać kolejne wybory parlamentarne i wybory prezydenckie, by nikt nas nie blokował"

Rybak
avatar użytkownika Maryla

8. opera mydlana w kolejnej odsłonie

Krzysztof Szczerski o nominacji dla Bogusława Winida i ustawie degradacyjnej: "Nie mitologizujmy tej sytuacji"

Krzysztof Szczerski: Prezydent zdecydował się na tę nominację, ponieważ ambasador Winid prowadził z sukcesem kampanię Polski do Rady Bezpieczeństwa ONZ. Jeżeli chodzi o kwestię osobistych znajomości to można to odwrócić. Można powiedzieć – proszę, nawet ktoś, kto przez lata pracował z Radosławem Sikorskim dzisiaj podpisuje się pod programem polityki zagranicznej naszego obozu. Wszystko zależy od tego jak się ten fakt opisze. Można go różnie interpretować. Ambasador Winid miał też propozycje ze strony obecnego MSZ. Nie szukał wsparcia czy zatrudnienia w kancelarii prezydenta, miał do wyboru oferty, które dostawał z MSZ także oferty kiedy przestał pełnić funkcję ambasadora przy ONZ. Proszę nie myśleć, że prezydent wsparł kogoś, kogo obecny MSZ nie chciał mieć w swoich szeregach. Nie mitologizujmy sytuacji, że osoba „wyklęta” przez PiS czy przez rząd znalazła zatrudnienie w kancelarii prezydenta.
Myślę, że to nasz sukces, bo ktoś kto teoretycznie mógł się przyłączyć do grona osób, które atakują polską politykę zagraniczną, wspiera obecną linię polskiej polityki zagranicznej.

Panie ministrze co dalej z ustawą degradacyjną?

Są trzy płaszczyzny w sprawie ustawy degradacyjnej. Pierwsza jest taka, że ustawa degradacyjna według propozycji, która przyszła do prezydenta została w sensie prawnym przez prezydenta oceniona negatywnie i zawetowana. Nie ma ze strony większości parlamentarnej dzisiaj woli, żeby do kwestii ustawowych związanych z degradacją wracać. Polski system prawny jest taki, że bez współpracy prezydenta z większością parlamentarną nie da się przeprowadzić żadnej ustawy. Nie ma więc powrotu do ustawy zawetowanej przez prezydenta. Nie ma bowiem woli, żeby tę ustawę poprowadzić.

A druga z trzech płaszczyzn o której pan wspomniał?

To jest kwestia tego, czemu miała służyć ustawa degradacyjna w sensie aksjologicznym, czyli w kwestii pewnych wartości. To znaczy jasnego potępienia czy dania w kierunku wojska i opinii publicznej sygnału, że honor jest rzeczą w wojsku najważniejszą. Wydaje mi się, że jest otwartość na to, żeby w tak jasną w sensie moralnym ocenę określić pewne hierarchie wartości dla wojska w kontekście tamtych działań i tamtych osób. Byłem osobiście zwolennikiem ustawy degradacyjnej, więc uważam, że ten jej wymiar był dla mnie najważniejszy. Chodzi o jasne rozróżnienie postaw w wojsku, które służą i nie służą honorowi armii. Wydaje mi się, że na to szansa jest i osobiście byłbym też zadowolony, gdyby udało się opracować tego typu dokument. Ten dokument byłby przyjęty, ale nie w formie ustawowej, bo na ustawę nie ma dzisiaj woli. Ale dobrze byłoby gdyby dokument w innej formie się pojawił.

A trzecia płaszczyzna?

Trzecia płaszczyzna do której ustawa degradacyjna się nie odnosiła, a uważam, że jest to sprawa do przedyskutowania to kwestia pełnego zadośćuczynienia ofiarom tamtych czasów. Mam na myśli ludzi, którzy z rąk WRONu i ze strony generałów ponieśli krzywdy. Byłoby to odcięcie się od tamtych skutków i działalności, bo skutki ich działań ludzie ponoszą do dzisiaj. Generałowie już nie żyją, a skutki ich działań się ciągną. Na pierwszą płaszczyznę jak rozumiem dzisiaj nie ma szans, ani woli, jednak druga i trzecia są otwarte. Warto się na nich skupić.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

9. Sasin: wycofanie się z

Sasin: wycofanie się z referendum konsultacyjnego ws. konstytucji byłoby dobrym krokiem

Referendum
konsultacyjne ws. konstytucji to autorski pomysł prezydenta Andrzeja
Dudy; wycofanie się z niego byłoby dobry krokiem - ocenił w poniedziałek
szef KSRM Jacek Sasin. Jego zdaniem referendum ma sens wtedy, gdy
poddaje się pod nie "pewne gotowe propozycje".

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

10. Dworczyk: Jestem bardzo

Dworczyk: Jestem bardzo niezadowolony z braku ustawy degradacyjnej. Liczyłem na podpis prezydenta

Jestem bardzo niezadowolony, uważam, że to jest
wielkie zaniedbanie i bardzo liczyłem, że ustawa, która została przyjęta
przez Sejm, przez Senat zostanie przez pana prezydenta podpisana

— odpowiedział Dworczyk. Zaznaczył jednocześnie, że prawo weta jest suwerennym prawem głowy państwa.

Zobaczymy,
jakie będą propozycje - bo tak zrozumiałem z wypowiedzi urzędników
Kancelarii Prezydenta, że będą pewne propozycje pozaustawowe, które
doprowadzą do tego, że nazwiemy w końcu zło złem, że nie będziemy
bandytów nazywać bohaterami, że osoby, które mordowały np. żołnierzy
antykomunistycznego podziemia zbrojnego nie będą nosiły stopni
oficerskich; bardzo ciekawy jestem tych propozycji

— dodał polityk.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl