KOSZMARNE SNY TOTALITARNEJ OPOZYCJI

avatar użytkownika michael

*

Stary doświadczony antykomunistyczny wiarus doskonale wie co robi rosyjskie imperium ze swoimi najwierniejszymi agentami, gdy minie ich czas. Nigdy nie doczekają emerytury, bez względu na ich zasługi, bez względu jak długo służyli Rosji - zginą marnie. Po prostu - Rosja nienawidzi zdrajców, posługuje się nimi, wykorzystuje ich do najpodlejszych zadań, ale traktuje ich równie podle i bez szacunku. W końcu zdrajca jest tylko zdrajcą, a więc gdy zdradził swoją Ojczyznę, to równie dobrze może zdradzić Rosję. A więc, gdy przyjdzie czas na emeryturę będzie zlikwidowany. Chociażby po to, by niepotrzebnie nie powiedział zbyt wiele.

Po czym poznać, że zbliża się czas na likwidację?
Ano wtedy, gdy zdrajca zaczyna się zbyt panicznie starać.

To co się teraz w polskiej domenie politycznej dzieje wcale nie jest początkiem kampanii wyborczej. To jest objaw koszmarnych snów totalitarnej opozycji, która boi się swojej emerytury, panika ich ogarnia na samą myśl o tym, że staną się niepotrzebni. Trzęsą się ze strachu na samą myśl o ujawnieniu ich konkretnego dorobku w likwidacji polskiej Niepodległości. Oni nie lękają się ujawnienia swojego udziału w żadnej zbrodni. Oni absolutnie nie boją się  żadnej odpowiedzialności, ani przed polskim prawem, ani przed polskimi Obywatelami.  

Oni mają koszmarne sny w obawie przed tym co może spotkać ich, gdy ich rosyjscy albo niemieccy mocodawcy zrezygnują z ich usług. Trzęsą się ze strachu.

 

* * *

Wczoraj usłyszałem wywiad z Sekretarzem Generalnym PiS panem Krzysztofem Sobolewskim i muszę powiedzieć, że odniosłem bardzo pozytywne wrażenie z wielu powodów. Ale szczególnie z jednego z nich, który kojarzy się z mom dawniejszym felietonem «PRZYSZŁOŚĆ CZYHAJĄCA NA SCHETYNĘ - OSTATNIE OSTRZEŻENIE», naprawdę bardzo poważne ostrzeżenie. Jeśli nie wycofają się, nie wrócą do rozumnego działania w polityce, to czeka ich totalna katastrofa. Tak, Pan Bóg jest nierychliwy, ale sprawiedliwy, a las Birnamski już dawno ruszył. To ostrzeżenie nie jest pierwsze, możliwe jednak, że jest już ostatnie. Mam przekonanie, że totalnej opozycji grozi straszna katastrofa, a oni są ślepi, głusi i chorzy z nienawiści. Pycha i pogarda - najważniejsza jest jednak ich głupota i wynikająca z niej kompletna niezdolność rozumienia rzeczywistości.

Pan Krzysztof Sobolewski powiedział sporo, ale jedna sprawa jest najistotniejsza, to jest aktualna strategiczna sytuacja Polski, jest wojna o przyszłość, jest to czas w którym nie można zaryzykować oddąnia naszej Ojczyzny w łapy zdrajców. 

 

* * *

Dlatego trzeba zniszczyć «Wielką Ściemę» antypolskiego totalitaryzmu.

Nie akceptujemy żadnej totalitarnej opozycji,
wrogiej Polsce, polskiemu Państwu i polskiej racji stanu,
pełnej pogardy, kłamstwa i nienawiści.

Polsce jest potrzebna prawdziwa, uczciwa opozycja!

* * *

następny - poprzedni

1 komentarz

avatar użytkownika michael

1. Dlaczego w opozycji jest tak wielu niekompetentnych durni?

To nie przypadek, że wśród opozycyjnych elit jest tylu niekompetentnych i prymitywnych durni, gotowych do zaakceptowania każdej bzdury. To niestety jest ich rzeczywisty, całkiem konkretny program, to jest z ogromnym pietyzmem realizowany plan, który ma bardzo poważne uzasadnienia.
Oto one:

Po pierwsze:
Celem każdej totalitarnej władzy wcale nie jest żaden interes jakiejkolwiek wspólnoty, ani europejskiej, ani państwowej, ani narodowej, ani nawet politycznej. Oni to wszystko w diupie czyli w rzyci mają - to jest zasadniczy powód i przyczyna, z której wynika, że wszelkie kompetencje do rządzenia w interesie wspólnoty są im zupełnie niepotrzebne. W 100 procentach całkowicie do niczego nie przydatne. Po ch... mają szukać mądrych?

Ich cel jest inny i dlatego potrzebują zupełnie innych kwalifikacji. Oni mają ponownie zakuć Polskę w kajdany i dlatego potrzebni są im poganiacze niewolników. Takiemu kij w garści zupełnie wystarczy. Jest tylko jedno wymaganie - każdy z nich musi być całkowicie pozbawiony sumienia. I tyle. Taki współczesny Wasilij Błochin.

A po drugie:
Ich celem jest bardzo specyficzny UKŁAD, który nie tylko chce, ale z zimnym wyrachowaniem zamierza działać w dysfunkcjonalnym środowisku, zaprojektowanym niechlujnie, nieefektywnie, marnotrawnie, nieodpowiedzialnie i po prostu źle. Gołym okiem widać, że jedyną sprawną władzą czuwającą nad tym bałaganem ma być królowa KORUPCJA. Celem tego UKŁADU nie jest żaden program ani jego sukces, lecz kasa, którą można bezkarnie wyrwać pod stołem poganiaczy niewolników. 

A ten UKŁAD jest zorganizowaną grupą przestępczą, złożoną z ludzi interesu, świadomie i celowo posługujących się agenturą wpływu, realizującą plan zniszczenia systemów etycznych, społecznych i politycznych we wszystkich organach władzy, dążąc do wrogiego przejęcia władzy politycznej, w stopniu umożliwiającym trwałą degenerację prawa lokalnego i państwowego, w sposób zapewniający tej grupie przejęcie kontroli nad gospodarką, w celu długotrwałej pasożytniczej eksploatacji jej zasobów materialnych i ludzkich, pod ochroną prawa państwowego i międzynarodowego. Ten cel zorganizowana grupa przestępcza realizuje wszelkimi dostępnymi, nawet zbrodniczymi środkami. [link]
(10.08.2007)

Jak by kto pytał co oznacza ta ochrona prawa państwowego i międzynarodowego?

Otóż chodzi o to, by złodziejstwo oraz korupcja były bezkarne. A złodziejstwo i korupcja będą bezkarne tylko wtedy gdy ostoją mocy i trwałości bezczelnego złodziejstwa będzie skorumpowany i zdemoralizowany wymiar sprawiedliwości, o którego sparaliżowanie stara się nawet pani Jourowa [link].