Gdzie podazy Polska-2050? - I
Odpowiedz na tytulowe pytanie najprawdopodobniej rozstrzyga problem najblizszej, obejmujacej dwa lata, przyszlosci Polski. Bedzie ona nadal bezlitosnie wyniszczana czy uratuje sie mozliwosci jej rozwoju. Dwa lata w obecnej sytuacji miedzynarodowej to bardzo duzo, a okienko otwartych szans moze sie zamknac. I pomyslec, odgrywa sie to na naszych oczach, wlasnie teraz.
W dniu wczorajszym odbyly sie wybory przewodniczacej partii Polska-2050 Szymona Holowni. Do udzialu w wyborach uprawnionych bylo 800 osob. Kiedys do partii nalezalo nawet 1 tysiac osob, ale dwustu z nich przestalo placic skladki, co trzeba przyznac, jest najbardziej minimalnym przejawem aktywnosci partyjnej. Co wiecej, minimum obnizylo sie jeszcze bardziej, gdyz w wyborach glosowalo 659 czlonkow partii.
W szranki o stanowisko przewodniczacej liczacej sie w Sejmie partii, stanely dwie panie: Katarzyna Pelczynska-Nalecz i Paulina Henning-Kloska (dalej bede ja nazywal po prostu p.Kloska, gdyz czuje tu adekwatnosc). Ta pierwsza studiowala socjologie na Uniwersytecie Warszawskim. W piec lat po uzyskaniu magisterium podjela prace w Instytucie Socjologii PAN,kory zwykl skupiac kwiat polskiej socjologii. Po pieciu latach, co jest interwalem bardzo przyzwoitym, doktoryzowala sie i nastepnie pracowala w roznych instytucjach na poziomie oglonopolskim i miedzynarodowym. Ocena, ze nalezy ona do elity kraju nie jest naduzyciem tego slowa. Z kolei, jej pochodzaca z Gniezna rywalka podstawowe studia na politologii odbyla w Pultusku. Jezeli dodac, ze w kierowanym dzis przez nia ministerstwie scisle wspolpracuje z pania Zielinska. Ta ostatnia moze byc porownywana z poslanka PO, Marta Wcislo. Gdyby do tego ostatniego duetu dodac pania Kloske, to bylaby triada przynoszaca zasluzenie duzo radosci roznym przesmiewcom.
W wyborach Warszawianka pokonala Gnieznianke w stosunku 350:309, tym samym zadajac klam prawu Grishama-Kopernika. Pierwsza odslona finalnej rozgrywki partyjnej, bynajmniej tego nie zapowiadala, choc realny wynik wskazywal na Polczynska-Nalecz; dokonala pogromu zdobywajac 277 glosow przy 131 Kloski. Wedlug powszechnej opinii Kloska dostanie glosy (w liczbie kilkuset) wszystkich pozostalych osob aspirujacych do przywodztwa w partii. W drugiej rundzie technika dostarczona przez firme Interankieta zawiodla i konieczne bylo jej powtorzenie. Wczorajsze wybory prowadzono na platformnie GLOSUJ24. W miedzyczasie K.Pelczynska-Nalecz zaproponowala p. Klosce wspolne kierownie partia. Ta, pewna sukcesu, na swoje nieszczescie, odmowila. Jej nieszczescie, nasze - moze szczescie?
Partia wystrugana z patyka przez Holownie, dzieki pomyslowi i wsparciu finansowemu i organizacyjnemu sil znanych/nieznanych stala po wyborach parlamentarnych w 2023 r. w sytuacji, istote ktorej mozna zdefiniowac parafrazujac znany nam od szkoly sredniej cytat:
"Miales, chamie, zloty rog, miales chamie, czapke z pior: czapke wiatr niesie, rog huka po lesie, ostal ci sie jeno sznur".
Jeszcze kilka dni temu, tym zlotym rogiem, oczywiscie nie do stracenia, tylko do zyskania, bylo premierskie stanowisko dla K.Pelczynskiej-Nalecz. Od wczoraj sytuacja stala sie niezwykle dynamiczna i rozwojowa. Najblizsze dni dostarcza nam wielu niezapomnianych wrazen. Ja, jako ja, jutro dostarcze zwarta garsc informacji i przypuszczen.
- Tymczasowy - blog
- Zaloguj się, by odpowiadać

napisz pierwszy komentarz