Ogólnopolski Ruch Sprzeciwu.

avatar użytkownika Maryla

Lider Ruchu Obrony Granic Robert Bąkiewicz poinformował na X o powstaniu Ogólnopolskiego Ruchu Sprzeciwu. W swoim wpisie lider ROG stwierdził, że „Polacy się budzą. Rolnicy, górnicy, kolejarze, leśnicy – idziemy razem przeciwko dyktaturze Tuska i dyktatowi Brukseli. Stop paktowi migracyjnemu. Stop Zielonemu Ładowi. Stop Mercosur. Konstytucja ponad unijnym bezprawiem. Tusku, rozliczymy cię. To jest początek Ogólnopolskiego Ruchu Sprzeciwu. Jedność. Sprzeciw. Rozliczenie”.

24.01.2026 r. w Pruszkowie – wspólnie z reprezentantami rolników, leśników, górników, transportowców, prawników, związkowców – podpisaliśmy „Deklarację Pruszkowską”, w której mówimy jasno: dość eksperymentów na Polsce, dość dyktatu Brukseli i dość rządu, który zamiast bronić interesu narodowego, konsekwentnie wystawia go na sprzedaż, a Polakom każe płacić rachunek za cudze interesy.

O powstaniu Ogólnopolskiego Ruchu Sprzeciwu poinformowali też „Prawnicy dla Polski” w swoim wpisie na X. Według wpisu Prawników dla Polski „w Pruszkowie odbyło się spotkanie polskich środowisk patriotycznych oraz organizacji społecznych i zawodowych – od gospodarczych, przez rolnicze, po zrzeszające prawników. Udział w nim wzięły Kluby Gazety Polskiej, NSZZ Solidarność Rolników Indywidualnych, Ruch Obrony Granic oraz Stowarzyszenie Prawnicy dla Polski”.

Zdaniem Prawników dla Polski „to spotkanie pokazało coś bardzo ważnego: Polacy różnych środowisk potrafią rozmawiać jednym głosem w sprawach fundamentalnych dla bytu państwa, jego bezpieczeństwa, gospodarki i suwerenności”.

Współpracownik lidera ROG Dominik Dzierżanowski w swoim wpisie na X zacytował tezy współtworzącego inicjatywę Ogólnopolskiego Ruchu Sprzeciwu, doradczy prezydenta Nawrockiego do spraw rolnych i przewodniczącego NSZZ Solidarność Rolników Indywidualnych Tomasza Obszańskiego, który stwierdził, że Ogólnopolski Ruch Sprzeciwu „to nie jest protest jednej branży. To bunt ludzi pracy przeciwko likwidacji Polski. […] Rolnicy, przemysł, transport – wszyscy dziś płacą cenę za decyzje podejmowane poza Polską. […] Nie ma zgody na rząd, który realizuje interesy Berlina i Brukseli zamiast interesu narodowego. […] Łączymy siły, bo stawką są nasze miejsca pracy, rodziny i przyszłość Polski. […] To jest moment, w którym ludzie pracy mówią jasno: dość”.

Cytowany przez ORS Tomasz Obszański stwierdził, że „yo, co dziś dzieje się w Polsce, to nie jest przypadek ani »naturalny proces«. To systemowe niszczenie polskiej gospodarki i polskiej pracy. Rolnicy są wypychani z rynku. Zakłady przemysłowe są zamykane. Branża drzewna, leśnicy, górnicy, hutnicy – wszyscy, którzy ciężko pracują i utrzymują swoje rodziny, płacą cenę za decyzje podejmowane poza Polską. Ten ruch sprzeciwu powstał dlatego, że nie ma już zgody na dalszą degradację państwa. Łączymy siły ponad podziałami branżowymi, bo problem dotyczy wszystkich – naszych miejsc pracy, naszych domów i przyszłości naszych dzieci. Donald Tusk nie zachowuje się jak gospodarz Polski. Ten rząd realizuje interesy Berlina i Brukseli, a nie interes narodowy. Umowy i decyzje forsowane przez Ursulę von der Leyen są domykane kosztem polskiego rolnictwa i przemysłu, a rząd, zamiast je zatrzymać – biernie je akceptuje. Nie ma na to naszej zgody. Nie ma zgody związków zawodowych. Nie ma zgody ludzi pracy. To nie jest protest jednej grupy – to wspólny opór społeczeństwa, które mówi jasno: Polska nie jest kolonią. Polska nie jest rynkiem do likwidacji. Będziemy walczyć o normalność, o suwerenność, o prawo do pracy we własnym kraju. I będziemy odsuwać od władzy tych, którzy działają przeciwko Polsce i Polakom”.

W swoim wpisie na X Ogólnopolski Ruch Sprzeciwu stwierdził, że „przedstawiciele związków zawodowych, środowisk branżowych i inicjatyw obywatelskich łączą siły, by wspólnie przeciwstawić się destrukcyjnej polityce rządu i instytucji UE, która uderza w polską suwerenność, gospodarkę, bezpieczeństwo i tożsamość”.

W swoim wpisie ORS przedstawił swoje postulaty:

„– precz z Zielonym Ładem

– precz z Mercosur i szkodliwymi umowami

– stop paktowi migracyjnemu

– obrona polskiego przemysłu, rolnictwa, lasów, transportu i edukacji

– prymat Konstytucji RP

– bezpieczeństwo energetyczne i zdrowotne Polaków”.

ORS zapowiedział „zdecydowane, skoordynowane ogólnopolskie działania protestacyjne, jeśli rząd będzie dalej ignorował dramatyczną sytuację Polski”.

PRS zaprasza „do współpracy wszystkie środowiska i obywateli, którym leży na sercu dobro Ojczyzny. To jest ruch ludzi pracy, ruch suwerenności, ruch odpowiedzialności. Polska to nasz dom. I będziemy go bronić”.

Ogólnopolski Ruch Sprzeciwu zamieścił też wypowiedź Przewodniczącego Krajowej Sekcji Leśnictwa i Ochrony Środowiska ZZ „Budowlani” Piotra Nalewajka, którego zdaniem „w Polsce nie ma dziś branży, która nie odczuwa skutków ideologicznej destrukcji prowadzonej przez obecny rząd. To nie są pojedyncze błędy – to systemowe działania wymierzone w normalne funkcjonowanie państwa”.

https://roty.pl/lider-rog-wspoltworzy-ogolnopolski-ruch-sprzeciwu/

 

5 komentarzy

avatar użytkownika Maryla

1. Ogólnopolski Ruch Sprzeciwu - Dziś Polacy zaczęli mówić jednym g

Ogólnopolski Ruch Sprzeciwu - Dziś Polacy zaczęli mówić jednym głosem!

https://www.youtube.com/watch?v=IbkT_Dyco8k

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

2. https://roty.pl/wsparcie/#wsp

https://roty.pl/wsparcie/#wsparcie-regularne

Dane do przelewu – darowizna w PLN:

Stowarzyszenie Roty Marszu Niepodległości

ul. Przechodnia 32
05-800 Pruszków

Bank PKO BP
nr konta: 36 1020 1055 0000 9302 0445 6612
Tytułem: Darowizna na cele stowarzyszenia
lub
Tytułem: Darowizna na cele Ruchu Obrony Granic

Numer konta bankowego:

Darowizny w PLN: 36 1020 1055 0000 9302 0445 6612

Darowizny w USD: 26 1020 1055 0000 9102 0445 8733

Darowizny w Euro: 46 1020 1055 0000 9702 0445 8758

Wpłata tytułem: darowizna na cele stowarzyszenia

Kod BIC (SWIFT): BPKOPLPW

IBAN: PL26 1020 1055 0000 9102 0445 8733

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

3. Bąkiewicz nagłaśnia, jak


Bąkiewicz nagłaśnia, jak wymówiono mu salę! "Był zastraszany. Mówiono o tym, że spalą mu hotel, zniszczą jego własność"



„Podejmowano różne próby nacisku i dzisiaj sala została wypowiedziana” - powiedział Robert Bąkiewicz w nagraniu zamieszczonym na portalu X. Lider Ruchu Obrony Granic miał dziś poprowadzić spotkanie w jednym ze szczecińskich hoteli. W związku z wypowiedzeniem lokalu zapowiedział spontaniczne zgromadzenie przed salą.Lider ROG zaapelował, żeby przybyć pod salę, gdzie miało odbyć się spotkanie.

Nie poddajemy się dzisiaj. W Szczecinie spotkamy się pod tą salą. Tam zorganizujemy spontaniczne zgromadzenie. Przygotujemy się do dalszej walki z lewactwem, które trzeba politycznie zutylizować, zmarginalizować politycznie

— poinformował.

Polscy patrioci musimy walczyć o Polskę. Musimy bronić Polski. Musimy bronić nas przed masową migracją. Przed niemiecką uzurpacją do decydowania chociażby o ziemiach zachodnich, którzy prowadzą cały proces regermanizacji kulturowej tych ziem

— zakończył Bąkiewicz.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

4. Atak koktajlami Mołotowa na


Atak koktajlami Mołotowa na dom działaczy Ruchu Obrony Granic! Bąkiewicz: "Polityczny akt terroru wymierzony w patriotów"

Atak na dom członków Ruchu Obrony Granic! / autor: Fratria/X


O sprawie Robert Bąkiewicz poinformował na portalu X. Do ataku doszło w nocy.

PILNE! Dziś w nocy przekroczono kolejną granicę. Słowa nienawiści, sączone od miesięcy przez środowiska mieniące się „demokratycznymi” i „europejskimi”, zamieniły się w czyny. Dom Beaty i Roberta Fijałkowskich został zaatakowany koktajlami Mołotowa. To nie był wybryk chuligański – to był polityczny akt terroru wymierzony w patriotów. Zamach pod osłoną nocy

– przekonuje lider Ruchu Obrony Granic.

Atak miał miejsce o 5:00 rano, zaatakowano dom Fijałkowskich, który jest leśniczówką oddaloną od innych budynków. Na posesji znajdowały się też zwierzęta.

Do zdarzenia doszło dziś o godzinie 5:00 rano. Sprawcy doskonale wiedzieli, co robią i kogo atakują. Dom Fijałkowskich to leśniczówka, oddalona o 3,5 kilometra od najbliższych zabudowań. Napastnicy zakradli się pod osłoną nocy, by rzucić w budynek mieszkalny dwoma przedmiotami zapalającymi. Jeden z koktajli Mołotowa wywołał pożar na tarasie, drugi roztrzaskał się o okno. Tylko błyskawiczna reakcja Roberta Fijałkowskiego, który wybudzony hukiem ugasił ogień, zapobiegła tragedii na niewyobrażalną skalę. Na posesji, oprócz gospodarza, znajdowały się liczne zwierzęta – konie, krowy, psy i koty. Ci „bojownicy o wolność” byli gotowi spalić je żywcem

– czytamy.
Kim są Beata i Robert Fijałkowscy?

Właściciele domu to działacze Ruchu Obrony Granic.

Beata i Robert Fijałkowscy są winni tylko jednego – kochają Polskę i nie boją się o tym głośno mówić. Są aktywnymi działaczami Ruchu Obrony Granic, wspierają inicjatywy Roberta Bąkiewicza oraz Telewizję Republika. To, co wydarzyło się dzisiejszej nocy, jest bezpośrednią konsekwencją kampanii nienawiści wymierzonej w środowiska niepodległościowe. Widzieliśmy to już 28 stycznia w Szczecinie, gdzie groźbami podpalenia hotelu zablokowano spotkanie patriotyczne. Dziś te groźby zmaterializowały się w domu prywatnym

– napisał Bąkiewicz.

Pytamy wprost: Czy tak wygląda wasza „uśmiechnięta Polska”? Czy to jest ta słynna tolerancja, o której tak chętnie rozprawiają politycy obecnej koalicji rządzącej? Na sztandarach macie hasła o miłości i konstytucji, a w rękach niesiecie ogień, by niszczyć dorobek życia ludzi o innych poglądach

– dodał.
Walka z „patologią i okrucieństwem wobec zwierząt”

Jak czytamy we wpisie lider ROG, pani Beata Fijałkowska działa aktywnie w kwestii obrony zwierząt. Zdaniem Bąkiewicza, jej działania mogły sprawiać problemy działaczom Lewicy i Koalicji Obywatelskiej.

Atak na Fijałkowskich ma również drugie dno. Beata Fijałkowska, znana jako „Strażniczka Zwierząt”, od 20 lat walczy z patologią i okrucieństwem wobec zwierząt. Ostatnie interwencje na terenie gmin rządzonych przez ludzi powiązanych z Koalicją Obywatelską i Lewicą naruszyły lokalne układy. Ratowanie cierpiących psów spotkało się z oporem urzędniczej machiny i lokalnych koterii. Dziś widzimy, że dla przeciwników Fijałkowskich nie ma żadnych świętości. Nie liczy się życie ludzkie, nie liczy się dobrostan zwierząt. Liczy się tylko brutalna siła i zastraszenie

– pisze Bąkiewicz.

Sprawa została zgłoszona organom ścigania. Na miejscu pracują technicy, zabezpieczane są ślady. Oczekujemy od Policji i Prokuratury natychmiastowych i zdecydowanych działań. Oczekujemy, że sprawcy tego barbarzyńskiego ataku zostaną schwytani i surowo ukarani – niezależnie od tego, kto ich inspirował. Do wszystkich, którzy myślą, że ogniem i terrorem złamią ducha polskich patriotów: Mylicie się. Każdy taki akt agresji tylko utwierdza nas w przekonaniu, że stoimy po właściwej stronie. Stronie cywilizacji życia, przeciwko cywilizacji nienawiści. Wyrażamy pełną solidarność z Beatą i Robertem! Jesteśmy z Wami!

– dodaje.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

5. Bąkiewicz przed sądem w


Bąkiewicz przed sądem w Zamościu. W tle kuriozalne zarzuty radnych KO i sprzeciw wobec przyjmowania nielegalnych migrantów



Sprawa dotyczy wydarzeń z 26 maja 2025 roku, kiedy podczas sesji Rady Miasta w zamojskim ratuszu Bąkiewicz zabrał głos w sali Consulatus. Było to kilka dni przed drugą turą wyborów prezydenckich. Bąkiewicz pojawił się w Zamościu, aby udzielił poparcia projektowi obywatelskiej uchwały sprzeciwiającej się przyjmowaniu nielegalnych imigrantów.

Zawiadomienie o możliwości popełnienia wykroczenia złożyli radni Koalicji Obywatelskiej oraz prezydent Zamościa Rafał Zwolak, którzy uznali, że wystąpienie Bąkiewicza na terenie urzędu samorządowego było agitacją wyborczą, co jest zakazane.

Początkowo policja umorzyła sprawę, ale radni Koalicji Obywatelskiej złożyli zażalenie. Ostatecznie sąd uznał, że na terenie Ratusza doszło do agitacji wyborczej i za to – wyrokiem nakazowym – skazał Bąkiewicza na karę grzywny w wysokości 2 tys. zł. Wyrok nie był prawomocny.

Robert Bąkiewicz znów stanął przed sądem w Zamościu. Kolejny atak „praworządności”. Pytanie jest proste: czy w Polsce można dziś człowieka pozbawić podstawowych praw tylko dlatego, że ma inne poglądy? Przekonamy się

— czytamy na profilu Ruchu Obrony Granic na X.

W mojej ocenie sąd jest zaangażowany w tę sprawę, po drugiej stronie sporu politycznego, bo to nie jest żadna sprawa karna. W mojej ocenie świadkowie mataczą i ukrywają pewne fakty. Z całą pewnością słowa kandydatów czy nazwiska kandydatów na urząd prezydenta w kampanii wyborczej były słyszane na sali obrad Rady Miasta Zamościa. Myślę, że będą kolejne zawiadomienia do prokuratury, ale tym razem z mojej strony, dlatego że jest to coś niewyobrażalnego, że w kontekście, w którym bardzo pobieżnie odniosłem się do Rafała Trzaskowskiego, zupełnie bez szerokiego kontekstu wyborczego, wskazywałem na pewne zagrożenia. Dzisiaj próbuje mi się przypisywać jakieś agitację wyborczą i wciągać mnie w te niekończące się procesy. Jeśli tak, to tym samym trzeba tą samą miarą zmierzyć także innych radnych i osoby, które brały w Radzie Miasta w Zamościu

— powiedział Bąkiewicz po zakończeniu rozprawy.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl