Komsomolcy-Hitler Jugend-Campus Polska
Znane sa formy organizacyjne ksztalcace mlodziez na fanatykow w panstwach totalitarnych. Teraz na naszych oczach wyksztalca sie polska wersja sluzaca coraz bardziej autorytarnej wladzy.
Rosja Radziecka zbudowala mlodziezowego molocha w formie Komsomolu. Mlodzi ludzie chcieli sluzyc J.Stalinowi i umierac za niego. Putin nie musial wymyslac niczego nowego, wystarczylo skopiowac.
III Rzesza stworzyla Hitler Jugend (HJ) i formacje mlodszych, wlasciwie dzieci, masowa organizacje fanatykow przysiegajacych Wodzowi Niemiec, ze sa gotowi przelewac za niego krew i oddawac zycie. Pimpfy obejmowaly dzieci w przedziale wieku 6-10 lat, Jungvolk: 10-14 i HJ:14-18 lat. Rownolegle dzialala Jungmadel (przedzial do 14 roku zycia) i BDM - Liga Niemieckich Dziewczat (14-21 lat). W ramach tego organizacyjnego molochu dzieci przysiegaly wiernie sluzyc Hitlerowi na smierc trzy razy przebywajac ten caly ciag organizacyjny: w wieku 6 lat, lat 10 i w 14 roku zycia.
Wspolczesnie PO rozkreca swoja mlodziezowka, ktorej dac jeszcze kilka lat i bedzie przysiegac Fuehrerowi Tuskowi. Zaczelo sie w 2018 r. od "Campusu Wspolnej Polski", ktory skupil ponad 1 tysiac osob. Nazwa "Campus" zostala trafnie dobrana, odpowiadala postawom wielkomiejskiej mlodziezy, ktora lubi szpan. Brzmi zachodnio i uniwersytecko.
Niedawno skonczyla sie kolejna edycja "campusowa": "Campus Polska Przyszlosci", w ktorej udzial wzielo okolo 1300 mlodych ludzi. Termin "Przyszlosci" znaczy, ze mamy do czynienia z mlodymi karierowiczami, taka Mlodziezowka PO-wska.
W czasie obozu tej "mlodziezowki' doszlo do skandalu w postaci tanca i okrzykow osmiogwiazdkowych , ktory w normalnych warunkach moglby byc zbagatelizowany. Tu jednak udzial wzielo bardzo duzo tancerzy i robili to pod okiem dwoch ministrow obecnego rzadu, ktorzy z pewnoscia nadali range sprawie. Nie wiem kto byl pomyslodawca, ale nie zdziwilbym sie, gdyby to bylo chuliganiatko Nitras.
Co wlasciwie wolala bardzo glosno mlodziez tanczac i wyrzucajac w gore rece w rytm piosenki rappera "Cypisa"? Tekst byl krotki:
"Cala polska krzyczy dzis/ ***** ***, ***** ***/ W nas jest sila, w nas jest wiara/ A pisowcy wypierd...c.
Milo to juz bylo/ ale teraz to jest wojna/ Lapy precz od naszych kobiet Bando bogobojna".
Klimat zdecydowanie hitlerowski, tylko Zydzi zostali zastapieni przez PiS.
Cale szczescie, ze czasy sa inne niz w Niemczech za Hitlera. Jak wiadomo, najnowsza generacja charakteryzuje sie miedzy innymi tym, ze nie lubi ciezko pracowac, jest roszczeniowa, uwaza, ze naleza sie jej srodki na konsumowanie bez wkladania wysilku. Jezeli jej idolem moze byc wspomniany "Cypis", to nie mozna nie przypomniec, ze jego piosenka pt. "Wez do buzi moja faje" miala na internecie 1.8 mln wyswietlen. Inny tytul brzmi: "Mam luz". Jakze wspolgra to z haslami festiwali Owsiaka ("Robta co chceta"). Tymczasem, wszystkie trzy formacje mlodziezy hitlerowskiej kierowaly sie jednakowym haslem; "Zaehne zusammen. Aushalten" (Zacisnijcie zeby chlopcy. Wytrzymajcie). I mowa jest tu na przyklad o marszach, ktorych dlugosc na wstepie wynosily dla najmlodszych 18 km. dziennie. A nastepnie ja zwiekszano.
Nie pomyle sie jesli powiem, ze tytul jednej z piosenek "Cypisa", ktory brzmi: "Palic, wciagac, lykac, pic" odzwierciedla nastroj calkiem duzej czesci polskiej mlodziezy. To z takimi sybarytami Tusk chcialby wojowac o przyszlosc kraju, oczywiscie w tym sensie, w jakim on to rozumie?
Niebawem napisze tekst, w ktorym zanalizuje roznice pomiedzy Tuskiem i Hitlerem. Bedzie zaskakujacy, bo okaze sie, ze porownanie jest krzywdzace - jasne, ze dla dla Fuehrera dzialajacego w Niemczech.
- Tymczasowy - blog
- Zaloguj się, by odpowiadać

10 komentarzy
1. Kto sieje dezinformację?
Kto sieje dezinformację? Kabaret na Campusie Trzaskowskiego! Zaatakowano Kanał Zero. Dziennikarz błyskawicznie zareagował
W Międzyzdrojach trwa Campus Aademy 2025 Rafała
Trzaskowskiego. Podczas jednego z paneli padło pytanie do włodarza
Warszawy, dlaczego udzielił wywiadu Waldemarowi Stankiewiczowi z Kanału
Zero. Według pytającego redaktor medium Krzysztofa Stanowskiego miał
posłużyć się dezinformacją. „Miałem wywiad z panem redaktorem
Stankiewiczem i był to całkowicie normalny, pozytywny wywiad” -
odpowiedział Trzaskowski. Sprawę sprostował także redaktor Stankiewicz.
Wyszło na to, że jedyną osobą, która dopuściła się dezinformacji, był
młody człowiek, który podanie fake newsa zarzucił pracownikowi
Kanału Zero
W Międzyzdrojach odbywa się Campus Academy
2025 Rafała Trzaskowskiego. Impreza, jak co roku, jest skierowana
do młodych odbiorców, ale w tym roku nie jest zorganizowana z takim
rozmachem, jak dotychczas.
Uczestnik zarzuca dezinformację Stankiewiczowi
Podczas
jednego z paneli padło pytanie od uczestnika wydarzenia, który
zastanawiał się, dlaczego prezydent Warszawy zgodził się udzielić
wywiadu redaktorowi Kanału Zero Waldemarowi Stankiewiczowi.
— powiedział uczestnik.
Włodarz Warszawy stwierdził, że w wywiadzie dla Kanału Zero nie było nic złego.
— odpowiedział Trzaskowski.
Odpowiedź redaktora
Do sprawy odniósł się również sam zainteresowany.
— przedstawił się dziennikarz.
— wytłumaczył.
Następnie zwrócił się do młodego człowieka, który zarzucił dezinformację. Zrobił to w humorystyczny sposób.
— dodał.
W Międzyzdrojach trwa
Campus Aademy 2025 Rafała Trzaskowskiego. Podczas jednego z paneli padło
pytanie do włodarza Warszawy, dlaczego udzielił wywiadu Waldemarowi
Stankiewiczowi z Kanału Zero. Według pytającego redaktor medium
Krzysztofa Stanowskiego miał posłużyć się dezinformacją. „Miałem wywiad
z panem redaktorem Stankiewiczem i był to całkowicie normalny, pozytywny
wywiad” - odpowiedział Trzaskowski. Sprawę sprostował także redaktor
Stankiewicz. Wyszło na to, że jedyną osobą, która dopuściła się
dezinformacji, był młody człowiek, który podanie fake newsa zarzucił
pracownikowi Kanału Zero
W Międzyzdrojach odbywa się
Campus Academy 2025 Rafała Trzaskowskiego. Impreza, jak co roku, jest
skierowana do młodych odbiorców, ale w tym roku nie jest zorganizowana
z takim rozmachem, jak dotychczas.
Uczestnik zarzuca dezinformację Stankiewiczowi
Podczas
jednego z paneli padło pytanie od uczestnika wydarzenia, który
zastanawiał się, dlaczego prezydent Warszawy zgodził się udzielić
wywiadu redaktorowi Kanału Zero Waldemarowi Stankiewiczowi.
— powiedział uczestnik.
Włodarz Warszawy stwierdził, że w wywiadzie dla Kanału Zero nie było nic złego.
— odpowiedział Trzaskowski.
Odpowiedź redaktora
Do sprawy odniósł się również sam zainteresowany.
— przedstawił się dziennikarz.
— wytłumaczył.
Następnie zwrócił się do młodego człowieka, który zarzucił dezinformację. Zrobił to w humorystyczny sposób.
— dodał.
CZYTAJ RÓWNIEŻ:
— Trzaskowski
tłumaczy się z wyborczej porażki: „Jeżeli się przegrzewa pewne tematy,
to one się odwracają przeciwko tym, którzy to robią”
— Sierakowski
uderzył na Campusie Trzaskowskiego w Kanał Zero. Mocna riposta
Stanowskiego: Może po prostu jesteście nieudacznikami?
— Trzaskowski
buduje własne poletko? Wiceszef PO otworzył wczoraj Campus Academy.
Zapowiedział, że za rok powróci do Campusu Polska
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
2. A taki był elegancki i
A taki był elegancki i europejski! Trzaskowski na pozostałości po Campusie opowiada o "totalnym wk..." po porażce wyborczej
Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski podczas Campus Academy
2025 r. w dość osobliwy sposób odpowiedział na pytanie jednego
z uczestników. Młody człowiek zapytał, jak zniósł wyborczą porażkę - nie
jako polityk, lecz jako człowiek. I tu skończyło się „geremkowanie”
i „bonżurowanie”, ponieważ włodarz stolicy udzielił odpowiedzi krótkiej,
acz dosadnej.
Rafał Trzaskowski już drugi raz w swojej
karierze politycznej przegrał wybory prezydenckie. 1 czerwca 2025
porażka była jednak o tyle zaskakująca, że wyniki sondażu exit poll
krótko po godzinie 21 były do tego stopnia wyrównane, że nie dało się
wskazać zwycięzcy. Potraktowano to jako remis ze wskazaniem
na Trzaskowskiego, który już podczas wieczoru wyborczego ogłosił się
zwycięzcą, jednak później, w miarę spływania kolejnych wyników, sprawy
przybrały zupełnie inny obrót, a prezydentem został Karol Nawrocki.
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
3. Startuje piąta edycja Campusu
okołowyborcze Rafała Trzaskowskiego. Tymczasem zawsze chodziło o budowę
platformy wymiany opinii, mierzenia się z poglądami innymi niż własne -
mówi poseł KO z Olsztyna.
Działacze lubuskiej Koalicji Obywatelskiej zachęcają do
wyjazdu na tegoroczny Campus Polska Przyszłości, który pod koniec
sierpnia odbędzie się w Olsztynie. Organizatorem wydarzenia jest
fundacja Campus Polska, a zainicjował je związany z Koalicją Obywatelską
prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski.
– Zgłoszenia można składać przez internet – mówi posłanka i była marszałkini Elżbieta Polak:
nie ma jednego stałego sponsora tytularnego, lecz jest finansowane i
wspierane przez szerokie grono partnerów, na co składają się:
Liczne polskie miasta, województwa oraz organizacje samorządowe
przekazujące darowizny i wsparcie (m.in. województwo warmińsko-mazurskie
i inne samorządy).
Przedsiębiorstwa angażujące się w partnerstwa biznesowe i wsparcie
techniczno-organizacyjne (w poprzednich edycjach były to m.in. Żabka
Group, Allegro czy Orange).
wielokrotnie omawiane niemieckie fundacje polityczne, takie jak Fundacja
im. Konrada Adenauera).
Open Society Foundations
Fundacja
założona przez George’a Sorosa to największy na świecie prywatny
fundator niezależnych grup działających na rzecz sprawiedliwości,
demokratycznych rządów i praw człowieka. George Soros otworzył swoją
pierwszą międzynarodową fundację na Węgrzech w 1984 roku. Dziś Open
Society Foundations wspierają szeroki wachlarz projektów w ponad 120
krajach, zapewniając tysiące grantów każdego roku poprzez sieć krajowych
i regionalnych fundacji i biur.
Fundacja Wolności Gospodarczej
Fundacja
Wolności Gospodarczej dąży do tego, by Polska była krajem zamożnym i
otwartym, w którym społeczeństwo korzysta z wysokiego poziomu wolności
gospodarczej i innych wolności indywidualnych. Promuje
przedsiębiorczość, konkurencję, silną pozycję Polski w Europie oraz idee
otwartego społeczeństwa. Zabiera głos w debacie publicznej, wspiera
rozwiązania sprzyjające rozwojowi i integruje środowiska działające na
rzecz wolnego rynku.
Grupa LUX MED
Grupa
LUX MED to firma oferujące usługi zdrowotne w Polsce. Firma jest
częścią międzynarodowej grupy Bupa, która działa jako ubezpieczyciel i
świadczeniodawca usług medycznych na całym świecie. LUX MED. Zapewnia
pełną opiekę: ambulatoryjną, diagnostyczną, rehabilitacyjną, szpitalna i
długoterminową dla blisko 3 000 000 pacjentów.
Ruch Tak dla Polski
Ruch
Samorządowy Tak dla Polski to inicjatywa zrzeszająca samorządowców
działających na rzecz silnych wspólnot lokalnych i decentralizacji
państwa. Stowarzyszenie powołano 31 sierpnia 2020 roku w Gdańsku, w 40.
rocznicę podpisania Porozumień Sierpniowych, podkreślając znaczenie idei
samorządności. Ruch promuje dialog, współpracę oraz przekonanie, że
decyzje dotyczące mieszkańców powinny zapadać jak najbliżej nich – w
gminach, miastach i powiatach.
Krytyka Polityczna
Krytyka
Polityczna działa na rzecz zmiany społecznej. Chcemy wiedzieć, rozumieć
i inspirować do zmiany świata na równiejszy, sprawiedliwszy,
przyjaźniejszy ludziom i innym gatunkom. Tworzymy internetowy magazyn
opinii KrytykaPolityczna.pl, wydajemy książki w Wydawnictwie Krytyki
Politycznej, prowadzimy centrum społeczno-kulturalne w Warszawie,
realizujemy badania i działania edukacyjne w Instytucie Krytyki
Politycznej, angażujemy się w projekty międzynarodowe, wspieramy
aktywizm, zabieramy głos w debacie społecznej.
Kultura Liberalna
silny,
wrażliwy, demokratyczny głos w sferze publicznej. Wierzymy w rządy
prawa, demokratyczny pluralizm, szacunek i godność dla każdej
osoby. Bronimy konstytucyjnych praw i wolności. Tworzymy nowe idee dla
naszego kraju. Od 2009 roku działamy na rzecz budowania lepszej Polski
dla przyszłych pokoleń. W swoich działaniach jesteśmy niezależni od
polityków i reklamodawców. Wydajemy opiniotwórczy tygodnik internetowy,
organizujemy publiczne debaty i seminaria, nasze wydawnictwo publikuje
wartościowe książki o współczesnej polityce i kulturze. Znajdź nas na
Facebooku, X, Instagramie i LinkedIn. Zapisz się na Newsletter Kultury
Liberalnej, aby nie przegapić tego, co najważniejsze. Zostań z nami na
dłużej i wesprzyj Kulturę Liberalną na Patronite!
Polityka Insight
Polityka
Insight to niezależne centrum analityczne oraz zespół ekspertów i
ekspertek, którzy na co dzień analizują politykę i procesy gospodarcze.
Briefingi i analizy Polityki Insight pomagają odbiorcom śledzić i szybko
rozumieć zmieniającą się rzeczywistość. Poprzez newslettery, podcasty,
raporty oraz organizację wydarzeń zespół przetwarza informacje w
użyteczną, pogłębioną wiedzę. Polityka Insight tworzy społeczność
odbiorców, którzy chcą lepiej i szybciej rozumieć świat.
European Council on Foreign Relations
Europejska
Rada Spraw Zagranicznych (ECFR) to wielokrotnie nagradzany
międzynarodowy think tank, którego celem jest prowadzenie nowatorskich,
niezależnych badań dotyczących europejskiej polityki zagranicznej i
bezpieczeństwa oraz zapewnienie komfortowej przestrzeni spotkań dla
decydentów, aktywistów i osób wpływowych, umożliwiającej wymianę
poglądów. Tworzymy koalicje na rzecz zmian na szczeblu europejskim i
promujemy merytoryczną debatę na temat roli Europy w świecie.
Europejska Akademia Dyplomacji
Europejska
Akademia Dyplomacji (EAD) to pierwsza w Europie pozarządowa akademia
dyplomatyczna, kształcąca nowe pokolenie liderów środowisk
międzynarodowych. Od 2004 roku ponad 12 000 absolwentów ze 120 krajów
uczestniczyło w naszych programach i szkoleniach. Sukces Akademii to
autorska metoda nauczania, unikalne programy i międzynarodowa kadra
wykładowców. Wyróżnia nas profil studentów: dyplomaci, liderzy
polityczni i społeczni, przedstawiciele NGO i biznesu oraz młodzi
absolwenci. Flagowy program - Academy of Young Diplomats - to roczny
program podyplomowy kończący się dyplomem EDAD, w specjalizacjach:
International Organizations, Foreign Service, International Security.
EAD prowadzi też szkolenia m.in. z protokołu dyplomatycznego, zagrożeń
wywiadowczych, różnic kulturowych, organizacji wydarzeń i public
speaking.
Fundacja More in Common
More
in Common Polska to część międzynarodowej inicjatywy badawczej
działającej na rzecz wzmocnienia demokracji i obywatelskiej kultury
dialogu oraz promowania rozwiązań redukujących polaryzację polityczną.
Wierzymy, że to, co nas łączy, jest silniejsze od tego, co nas dzieli,
a w myśleniu wspólnotowym, trosce o dobro wspólne i zdolności do
dochodzenia do kompromisów drzemie większa siła niż w destrukcyjnych
narracjach napędzających polaryzację. Naszymi badaniami wspieramy
organizacje społeczeństwa obywatelskiego, instytucje publiczne,
przedstawicieli mediów i biznesu. Oprócz Polski posiadamy biura
w Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Niemczech, Francji, Brazylii
i Hiszpanii.
Fundacja SEXEDPL
Fundacja
i multimedialna platforma, która zapewnia młodym ludziom, rodzicom i
dorosłym kompleksową, dostosowaną do wieku edukację w zakresie praw
człowieka, równości płci, relacji i reprodukcji. Informujemy o ryzykach
związanych z życiem seksualnym, prezentując równolegle seksualność w
sposób pozytywny, podkreślając takie wartości, jak wzajemny szacunek,
inkluzywność, równość, empatia i odpowiedzialność. SEXEDPL wspierają
czołowi psycholodzy_lożki i seksuolodzy_lożki w kraju.
Visegrad Insight
Niezależny
think-tank założony przez fundację Res Publica. Czołowa
środkowoeuropejska platforma debaty i tworzenia analiz przyszłego
rozwoju politycznego Europy oraz relacji transatlantyckich.
Rzeczpospolita
raportu „Polaków Portret Własny” i zapewnia, że nie była stroną umowy z
Ministerstwem Sportu i Turystyki ani nie otrzymała z niej pieniędzy. To
kolejna odsłona sprawy, która doprowadziła już do dymisji Barbary
Mróz-Gorgoń z funkcji pełnomocniczki rządu.
wybuchu afery Mróz-Grogoń odeszła z rządu, w którym pełniła rolę
pełnomocniczki ds. promocji marki Polska. Naukowczyni miała jendak
wystąpić na organizowanym przez Rafała Trzaskowskiego Campusie Polska Przyszłości.
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
4. wPolsce24 z zakazem wstępu na
wPolsce24 z zakazem wstępu na Campus Polska!
Radosław Sujak, koordynator ds. mediów Campusu
Polska Przyszłości, poinformował redakcję Telewizji wPolsce24, że stacja
ta nie uzyskała akredytacji na tegoroczny Campus Polska Przyszłości.
Dlaczego? Nie wiadomo, wiadomość nie miała uzasadnienia. Dziennikarze
Telewizji wPolsce24 Anna Popek i Damian Stanisławski zadzwonili do Sujaka, by dopytać go, jakie jest uzasadnienie takiej decyzji. Jego reakcja była znamienna.
- wypalił zmieszany Sujak, rzucając po tych słowach słuchawką.
"Jestem zajęty"
Z kolei kolejni dziennikarze Telewizji wPolsce24, Marta Piasecka i Szymon Szereda, zadzwonili do prezesa Campusu Polska Marcina Wypchło. On początkowo nie rozłączył przed usłyszeniem całości pytania, a przy kolejnym połączeniu.
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
5. Kolejny Campus Polska
Kolejny Campus Polska Przyszłości. Z Tuskiem i bardziej niż kiedykolwiek o geopolityce
przedstawicieli białoruskiej opozycji i gości z całego świata -
spotkanie organizowane przez środowisko Rafała Trzaskowskiego odbywa się
już po raz piąty.
Trzaskowskiego dalej boli Nawrocki. Tak zaczął Campus
Rafał
Trzaskowski wciąż nie potrafi pogodzić się z ubiegłoroczną porażką w
wyborach prezydenckich z Karolem Nawrockim i podczas swojego Campusu
próbował wbijać szpilki głowie państwa, która w najbliższy weekend
organizuje w swojej rezydencji w Juracie spotkanie z młodzieżą. Prezydenckie wydarzenie od kilku dni
jest obiektem wzmożonej krytyki ze strony środowisk
lewicowo-liberalnych, w tym nielegalnie przejętych mediów publicznych. Spotykamy się właśnie w takim
miejscu, nie w jakimś ośrodku, nie w jakimś pałacu, tylko w otwartej
przestrzeni na campusie uniwersyteckim, bo taki właśnie jest ten pomysł,
taka jest koncepcja, taki jest właśnie Campus Polska – mówił Trzaskowski podczas swojego Campusu.
Wiemy, kto finansuje Campus Trzaskowskiego! Skandaliczna postawa samorządów
W gronie oficjalnych partnerów samorządowych znalazło się łącznie aż
20 podmiotów. Wśród nich widnieje 8 urzędów marszałkowskich
(województwa: warmińsko-mazurskie, śląskie, pomorskie,
zachodniopomorskie, mazowieckie, lubuskie, podlaskie oraz opolskie) i 9
dużych ośrodków miejskich: Łódź, Gdańsk, Katowice, Bydgoszcz, Rzeszów,
Białystok, Sosnowiec, Olsztyn oraz Opole. Listę domykają podmioty
powiązane z samorządami: Stowarzyszenie Metropolia Bydgoszcz, LOT
Metropolii Toruńskiej oraz skupiający samorządowców Ruch TAK! Dla
Polski.
Miliardowe długi samorządów
Skandal potęguje fakt, że wiele z tych samorządów tonie w długach.
Bezwzględnym liderem zadłużenia jest Łódź, której zobowiązania
przekraczają gigantyczną kwotę 6 mld zł (ponad 80% rocznych dochodów
miasta). Z potężnymi deficytami mierzą się również Gdańsk (ok. 1,5–1,8
mld zł długu), Bydgoszcz (1,2–1,4 mld zł), Białystok (1,1–1,3 mld zł)
czy Rzeszów (1,0–1,2 mld zł).
Dług województwa mazowieckiego sięga niemal 1,8 mld zł.
Sama obsługa tych pożyczek drenuje lokalne budżety na setki milionów
złotych rocznie, a mimo to znalazły się środki na wsparcie olsztyńskiego
eventu.
W układance nie zabrakło Sorosa
Urzędy samorządowe to jednak zaledwie część machiny finansującej
olsztyńskie wydarzenie. Wśród głównych partnerów i sponsorów Campusu
poczesne miejsce zajmują potężne podmioty międzynarodowe oraz prywatny
biznes.
Pytania do samorządowców
Telewizja wPolsce24, w związku z podejrzeniem rażącego marnotrawienia
środków publicznych, skierowała do wszystkich zaangażowanych urzędów
oficjalne wnioski w trybie prawa prasowego oraz ustawy o dostępie do
informacji publicznej. Pytania dotyczą kilku kwestii.
fundacji w 2026 roku oraz w latach poprzednich, zarówno bezpośrednio z
urzędów, jak i za pośrednictwem spółek komunalnych.
promocyjnych, sponsoringowych, aneksów, kosztorysów oraz faktur
rozliczeniowych.
uzasadnienia, dlaczego zadłużone samorządy wydają pieniądze mieszkańców
na eventy polityczne zamiast na spłatę zobowiązań i podstawowe usługi
komunalne.
marszałków, prezydentów oraz radnych biorących udział w wydarzeniu wraz z
podsumowaniem kosztów ich podróży, diet, noclegów i transportu
opłaconych przez podatników.
sprzętu miejskiego, transportu oraz materiałów promocyjnych przekazanych
na rzecz imprezy.
Mieszkańcy mają prawo wiedzieć, ile kosztowała ich promocja polityków
obozu rządzącego. Po otrzymaniu oficjalnych odpowiedzi ze wszystkich 20
podmiotów opublikujemy pełny raport pokazujący skalę drenowania
publicznej kasy.
Kto w to uwierzy? Popis hipokryzji Kierwińskiego na Campusie
Minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński
na Campusie Polska Przyszłości wykazał się niesamowitą hipokryzją.
Krytykował opozycję za to, że w sprawach bezpieczeństwa nie mówi jednym
głosem z rządem, zupełnie zapominając, jak jego formacja – Koalicja
Obywatelska – przez lata cynicznie krytykowała PiS za działania
podejmowane w celu zabezpieczenia wschodniej granicy. Dość przypomnieć,
że KO głosowała przeciwko powstaniu zapory na granicy, a jej politycy
urządzali absurdalne happeningi na granicy. Teraz jednak próbuje
przypisać sobie sukces zabezpieczenia granicy.
– opowiadał Kierwiński.
– przekonywał.
To jednak nie wszystko. Pojawił się
także wspomniany temat granicy. To, jak Kierwiński zaklinał w tej
sprawie rzeczywistość i manipulował faktami, jest trudne do pojęcia.
Wydaje się wręcz nieprawdopodobne, aby nawet najbardziej zagorzali
sympatycy KO wierzyli w tak nagłą zmianę narracji.
– opowiadał.
– wskazał.
Szkoda, że takiej narracji obóz
Koalicji Obywatelskiej nie forsował, kiedy był w opozycji. Zamiast tego
słuchaliśmy historii o „biednych ludziach na granicy”. W tym duchu
wypowiadał się nawet premier Donald Tusk.
Trzaskowski wychwalany, Nawrocki krytykowany. Neo-TVP w akcji
TVP
w likwidacji przygotowała bulwersujący materiał, w którym jedno
wydarzenie polityczne pokazano w samych superlatywach, a drugie niemal
wyłącznie krytycznie.
Bulwersujący materiał
Campus Trzaskowskiego przedstawiono
jako wyjątkowy, równościowy i przyszłościowy festiwal, natomiast
spotkanie prezydenta Nawrockiego w Juracie od razu dostało etykietkę
gorszego, mniej różnorodnego i niemal pozbawionego wartości.
– mówił dziennikarz.
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
6. Wiadomo już kogo posłuchał
Wiadomo już kogo posłuchał Tusk zatrudniając Mróz-Gorgoń
Campusie Polska Rafała Trzaskowskiego Henryka Bochniarz nie zostawiła
żadnych wątpliwości. Wprost powiedziała, że to z jej rekomendacji Donald
Tusk powołał Barbarę Mróz-Gorgoń na pełnomocniczkę rządu do spraw
promocji marki Polski. I właśnie w trakcie tej wypowiedzi zaliczyła
klasyczną wpadkę. Zamiast mówić o „sztucznej inteligencji” w kółko
powtarzała „sztuczna energia”. Trudno o lepszy symbol całej tej
historii. Cała sprawa wygląda jak gotowy scenariusz komedii. Najpierw
rekomendacja z Lewiatana. Potem nominacja Tuska pod hasłem
„najwybitniejsza specjalistka”. Następnie raport napisany przy pomocy
AI. I na koniec – sama rekomendująca pani, która w czasie opowiadania o
tym wszystkim przejęzycza się na „sztuczną energię”. Trudno o bardziej
ironiczne podsumowanie stylu, w jakim obecna władza obsadza kluczowe
stanowiska.
Niesłychane! Posłowie PO obrazili nauczycieli na Campusie
edukacji. Poseł KO Adrian Witczak określił nauczycieli mianem „bumelów”,
a jego słowa spotkały się z aprobatą wiceminister edukacji Katarzyny
Lubnauer. Trudno jednak nie zapytać, dlaczego przedstawiciele resortu,
który odpowiada za stan polskiej szkoły, ubolewają nad tym, jak wygląda
edukacja w Polsce.
Z obelgą wobec nauczycieli zgodziła
się wiceminister edukacji narodowej Katarzyna Lubnauer, która
przekonywała, że badania pokazują, że edukacja w Polsce nie wygląda tak,
jak ich zdaniem powinna. Ale dokładnie tak jest i to wychodzi
z badań, z tych badań międzynarodowych, które między innymi robi pan
profesor Jakubowski. Dlaczego? Bo w tych badaniach wychodzi
jednoznacznie: uczniowie twierdzą: nie chce się uczyć nowych rzeczy w
szkole. Szkoła nie kojarzy im się z miejscem ciekawym, którym mogą się
czegokolwiek nauczyć. Dowiadujemy się, że nie czują w ogóle jak żadnej
przynależności do tej szkoły i w ogóle ta szkoła im jest zupełnie
niepotrzebna w życiu. Dlaczego? Bo ta szkoła jest kompletnie
teoretyczna, niepraktyczna, nie uczy niczego, co oni mają poczucie, że
wykorzystuje wiedzę.
Słowa te skomentował w mediach społecznościowych poseł Marcin Józefaciuk, który w przeszłości należał do klubu KO.
- wskazał.
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
7. Skandaliczne słowa Kotuli na
Skandaliczne słowa Kotuli na Campus Polska: "Wygrzebali Wołyń"
Dzisiaj Prawo i Sprawiedliwość, politycy prawicy, nawet ci, co tak strasznie próbują ubrać się w szaty centrum, ludzie Morawieckiego, też mówią "Stop pomaganiu Ukrainie, deportować wszystkich Ukraińców". No to jest, słuchajcie, jakieś absolutne szaleństwo - mówiła w trakcie spotkania. Temat nawet szedł na kwestie związane z polsko-ukraińską historią, którą prawica miała rzekomo "wygrzebać" na doraźne potrzeby polityczne. I te osoby i te środowiska polityczne wygrzebały historię z naszej trudnej przeszłości. Mamy prawo mieć taką historię. Mamy prawo mieć różne emocje związane z Wołyniem. Mamy prawo mówić tak: ofiary ludobójstwa na Wołyniu zasługują na pamięć, ale nie mamy prawa budować na tym nienawiści i pogardy [do Ukraińców]
Wypowiedź Kotuli skomentował Piotr Kusznieruk, związanych z Nową Lewicą dziennikarz gazety "Dziennik Trybuna". Jego zdaniem słowa Katarzyny Kotuli o tym, że ktoś "wygrzebuje przeszłość" w kontekście Wołynia są skandaliczne.
Słowo „wygrzebały” w odniesieniu do Wołynia jest skandalicznie lekceważące. Zbrodnia wołyńska nie jest tematem, który ktoś sobie „wygrzebał” na potrzeby politycznej awantury. To masowe mordy na stu kilkudziesięciu tysiącach Polaków, tragedia całych rodzin i do dziś niezrealizowany obowiązek zapewnienia wielu ofiarom godnego pochówku. Sprowadzanie tej tragedii do politycznej amunicji jest zwyczajnie haniebne
- mówił publicysta.
Kusznieruk jednocześnie zaznaczył, że wypowiedź pani pełnomocnik jest manipulacją, bowiem postulat deportacji z ust polityków PiS nigdy nie padł.
"Pamięć o ofiarach nie jest antyukraińska"
Publicysta dodał również, że Polacy mają prawo mówić głośno o zbrodni popełnionej ponad 80 lat temu przez ukraińskich nacjonalistów.
O Wołyniu można mówić bez nienawiści do współczesnych Ukraińców, ale nie wolno wymagać od Polaków milczenia ani udawania, że problem nie istnieje. Pamięć o ofiarach nie jest antyukraińska. Jest obowiązkiem państwa, społeczeństwa i elementarnym warunkiem uczciwych relacji między narodami
- podsumował wpis Kusznieruk.
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
8. Tusk pójdzie na rympał z TK?
Tusk pójdzie na rympał z TK? "Zapowiedź totalnego bezprawia"
posiadania sędziów przychylnych jego ekipie w Trybunale Konstytucyjnym.
Słowa wywołały szerokie oburzenie. Głos zabrał również legalny zastępca
Prokuratora Generalnego. "To zapowiedź totalnego bezprawia. Teza o
pełzającym, ustrojowym zamachu stanu była trafna" - czytamy we wpisie
prokuratora Michała Ostrowskiego.
Skandaliczne słowa Tuska! "Nasi sędziowie...". Jest reakcja z Pałacu
Tusk po wystąpieniu na Campusie Polska Przyszłości odpowiadał na
pytania uczestników. Jedno z nich dotyczyło kandydatury polityka,
Macieja Berka, do Trybunału Konstytucyjnego. Odpowiedź Tuska była
skandaliczna i wskazała na działania zmierzające do upolitycznienia TK
przez obecną władzę. Premier mówił o tym, że chce mieć pewność „że we
wrześniu nasi sędziowie wejdą do gmachu Trybunału Konstytucyjnego, i że
będzie to zgodne z prawem”. Na słowa Tuska o "naszych sędziach"
wprowadzanych do Trybunału Konstytucyjnego zareagował prezydencki
minister Marcin Przydacz. Premier Tusk mówi o niektórych sędziach – moi sędziowie. To pokazuje, jaki jest obecny stan niezależnego sądownictwa w Polsce- napisał Przydacz na X.
Tusk usłyszał, że powinien odejść. Jak zareagował?
niewygodne pytanie o swoją przyszłość w polityce. Jeden z uczestników
wydarzenia zasugerował premierowi, że powinien odejść na emeryturę,
przypominając mu m.in. o porażce Rafała Trzaskowskiego w wyborach
prezydenckich oraz niezrealizowanych „100 konkretach”. Podczas rozmowy doszło do zaskakującej
sytuacji. Jeden z pytających zasugerował, że Donald Tusk powinien udać
się na emeryturę. Młody mężczyzna obarczył Tuska winą za wyborczą
porażkę Rafała Trzaskowskiego i zwrócił uwagę na niezrealizowane
obietnice wyborcze. Nie uważa pan, że to też jest dobry pomysł dla
pana, żeby pan mógł już zniknąć, że tak powiem, z polskiej polityki w
tym sensie, że niestety ma pan ten negatywny PR i spowodowało to też
przegranie wyborów prezydenckich rok temu, ale spowodowało to też
niezrealizowanie 100 konkretów?– wskazał. Słowa te spotkały się z mieszaną reakcją –
część zgromadzonych buczała, inni odpowiedzieli nieśmiałymi oklaskami.
Sugestia wyraźnie nie przypadła do gustu premierowi. Zrozumcie mnie dobrze... Jakby był ktoś lepszy, to by tę władzę wziął – powiedział, uśmiechając się. Widać było jednak, że ręka mocno mu drży.
No brawo!
Jeśli jest się wybitną jednostką, karierę naukową robi się
błyskawicznie. Trochę, jak wybitni uczniowie lub studenci zaliczający
wiele semestrów na raz. Bo wtedy i ludzie pomagają, widząc takie złoto. A
pani jest wybitną jednostką, bo powiedział to sam prezes rady
ministrów. Dostrzegł to złoto i też postanowił pomóc. Dlatego może
dziwić, że tak wybitna doktor habilitowana musiała posiłkować się
sztuczną inteligencją, by stworzyć raport, promujący Polskę, w której
stolica Górnego Śląska leży w „północnym centrum kraju". A może
obciążanie winą sztucznej inteligencji, to tylko jedna wielka „ściema",
by wstydliwie przykryć własną kompletną indolencję, mimo tytułu doktora
nauk? Przecież pani przepuściła to przez własne nazwisko. To znaczy
czytała ze zrozumieniem. Przepraszam, ale muszę to powiedzieć: ile
jeszcze czeka nas doniesień o kretyńskich wyczynach ludzi koalicji 13-go
grudnia? Co będzie następne po zapowiedzi budowy statku kosmicznego?
Kandydatura wiceminister klimatu na sekretarz generalną ONZ? Zamiana
złotego na bitcoina? A może piesek zamiast orła? Wcale bym się nie
zdziwił.
Tak, jak nie specjalnie zdziwiła mnie wypowiedź prezesa rady
ministrów na partyjnej imprezie w Olsztynie, zorganizowanej za wiele
publicznych pieniędzy. Zgroza, gdy słyszy się przy wejściu, że
zgromadzenie jest
prywatne, dlatego nas nie wpuszczą. Daleko zaszło.
Ci ludzie nie potrafią już odróżnić tego co ich własne, od tego co
wspólne. Dlaczego? Bo uwłaszczyli się pełną gębą na tym, co pozostało po
masowej wyprzedaży
majątku narodowego najpewniej za bezcen. Cieszy,
że Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej właśnie teraz, we właściwym
momencie pyta w ślad za publicystami: gdzie są pieniądze? Gdzie jest
prawie osiemset
miliardów złotych deficytu, liczonego od początku
tych nie-rządów? Nawet minister finansów, nawet nie wiem, jak bardzo by
chciał, nie jest już w stanie skonstruować budżetu państwa bez prawie
trzystumiliardowego deficytu. Razem to będzie tysiąc miliardów, czyli
bilion… I w takich okolicznościach, na tej prywatnej imprezie, państwowy
prezes rady ministrów staje na scenie przed młodzieżą w wieku
okołokacprzykowym i mówi tak:
"Nigdy się nie zgodzę z tym
przekonaniem, że w polityce liczy się wyłącznie siła, skuteczność i
cwaniactwo. Nie zgodzę się, że jak ktoś jest silny, to może wyłudzić od
kogoś bezradnego, starego mieszkanie, że
ktoś może machać pięścią i
straszyć dziennikarza. Nie zgodzę się z tym, że państwo organizuje się
niczym mafia, po to, by w świetle dnia, bez żadnego wstydu, okradać
własny naród, własne państwo. Cechą tego brunatniejącego fenomenu jest
także właśnie bezwstyd".
No nareszcie! Nareszcie premier stanął w
prawdzie. W jednym zdaniu potępił siłowe przejęcie telewizji, co
oznacza także wykluczenie podobnego gwałtu na Trybunale Konstytucyjnym.
Nie zgadza się z bezprawnym i cwaniackim przejęciem prokuratury bez
zgody Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. Nie zgadza się z bandyckimi
metodami reprywatyzatorów warszawskich (i nie tylko stołecznych)
nieruchomości.
Może ma na pieńku z Trzaskowskim między innymi z
powodu kamienicy przy Marszałkowskiej 66, bo nie rozumie, jak można było
pomylić rewitalizację z reprywatyzacją? Nie zgadza się z wielką
prowokacją, wymierzoną w dziennikarza śledczego, badającego aferę
„Polnordu", a także z zagadkowymi wizytami policji u dziennikarzy
patriotycznych mediów, o pamiętnym wyrywaniu laptopa w redakcji „Wprost"
nie wspominając. Gdyby państwo, w którym jestem premierem rządu,
„organizowało się niczym mafia" też bym nie zniósł. Tych jachtów,
swingersów, solariów, ekspressów do kawy, milionów dla męża, sąsiada,
znajomego, na które składają się wszyscy Polacy. Tych publicznych
zakupów bez przetargów i lewych faktur na 6 milionów, półtora na czysto
minus grzywna 25 tysięcy plus więzienie w zawieszeniu.
Szacunek
Panie premierze. I nie ma sensu już tego przykrywać. Ale myślę, że
opinia publiczna czeka teraz na wyrażenie braku zgody na
bezwstyd zlecenia pracownikom Zondacrypto szkoleń w Krajowej
Administracji
Skarbowej i Ministerstwie Finansów.
A
dziennikarze czekają na informację, kto do cholery, już po prezydenckim
wecie dał jednemu z kooperantów Zondacrypto dostęp do danych o dowodach
osobistych Polaków?
Mariusz Pietrasik
Brudna gra Tuska na Campusie. Zaatakował Nawrockiego i narzekał na rozliczenia
Nigdy się nie zgodzę z tym przekonaniem, że w polityce liczy się wyłącznie siła, skuteczność i cwaniactwo. Nie zgodzę się, że jak ktoś jest silny, to może wyłudzić od kogoś bezradnego, starego mieszkanie, że ktoś może machać pięścią i straszyć dziennikarza. Nie zgodzę się z tym, że państwo organizuje się niczym mafia, po to, by w świetle dnia, bez żadnego wstydu, okradać własny naród, własne państwo. Cechą tego brunatniejącego fenomenu jest także właśnie bezwstyd.
– opowiadał w Olsztynie.
W ten sposób Tusk zaatakował prezydenta Karola Nawrockiego, w oczywisty sposób nawiązując do dawno już przebrzmiałej nagonki z okresu kampanii prezydenckiej dotyczącej sprawy „pana Jerzego”.
Szef rządu dodał, że to nie jest „abstrakcja”.
To jest najbardziej wyrazista substancja tego, co dzieje się dzisiaj w polskiej i światowej polityce.
– przestrzegał.
Kryzys migracyjny
Tusk mówił też, że „musimy w różnorodności, odmienności odnaleźć to, co nas łączy, co buduje wspólnotę, która to wspólnota nie jest wspólnotą strachu, nienawiści, agresji, nieuczciwości”. Ostrzegał jednocześnie, jak bardzo łatwo jest zbudować wspólnotę interesu i wspólnotę emocji w oparciu o strach, niechęć do innego i fobię.
Tusk, nawiązując do kryzysu migracyjnego i pojawiających się zdjęć z hiszpańskiej Ceuty, zauważył, że „łatwo wskoczyć na tę trampolinę polityczną tym, którzy ze strachu uczynili swoje główne narzędzie”.
Tak powstawał też kiedyś faszyzm, każda wersja faszyzmu. Jeśli dzisiaj niektórzy odnoszą tę dramatyczną historię Europy z lat 30. i 40. do czasów dzisiejszych, ktoś powie: przesada, przestańcie. Ale trzeba być ślepym, żeby nie widzieć, ile mają wspólnych wątków tamte najbardziej ponure czasy i pewne ambicje, projekty polityczne, które dzisiaj na naszych oczach brunatnieją. Mówię tu też o polskich politykach.
– powiedział.
Warto jednak przypomnieć, że sam Tusk wielokrotnie wykorzystywał kryzys migracyjny do własnych celów politycznych. Najpierw cynicznie sprzeciwiając się budowie zapory na granicy Polski z Białorusią i wpisując się w atak hybrydowy przeciwko Polsce, a później, po przejęciu władzy, nagle zmieniając zdanie i postępując zupełnie na odwrót.
Porażka
Premier, pytany podczas wydarzenia o największy sukces i porażkę swojego rządu, przyznał, że bardzo martwi go tempo rozliczeń. Tusk stwierdził, że gdzieś „metą, celem politycznym” powinno być „wygaszenie tych najbardziej gorących konfliktów między ludźmi”.
Ale żeby to się stało możliwe, potrzebne jest uczciwe, głębokie rozliczenie zła. I czy to jest zło pisowskie, po naszej stronie też się zdarza. Musimy pokazać, że jesteśmy gotowi to rozliczyć.
– podkreślił Tusk.
Jak mówił, szybkie rozliczenia nie są możliwe „bez łamania takich absolutnie fundamentalnych praw człowieka”. Przekonywał, że nie może „wsadzić kogoś do więzienia” bez właściwej ścieżki uwzględniającej prokuraturę i sądy.
Cały ten proces, i on często trwa bardzo długo, czasami jest sabotowany przez niektórych urzędników. Niektórzy tęsknią za czasami pisowskimi i myślą sobie: „przeczekam, nic nie zrobię”. Tak, taka jest prawda, w takich warunkach pracuję, ale tutaj mam poczucie porażki.
– przyznał Tusk.
A przeszkadza im Skolim? Absurdalny występ na Campusie!
Campus Polska Przyszłości, zainicjowany przez wiceszefa KO i
prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego, odbywa się po raz piąty.
Wśród prelegentów są m.in. członkowie rządu: wicepremier, szef MON
Władysław Kosiniak-Kamysz, minister sprawiedliwości Waldemar Żurek,
minister energii Miłosz Motyka, wiceminister infrastruktury, pełnomocnik
ds. CPK Piotr Malepszak, wiceszefowie MON: Magdalena
Sobkowiak-Czarnecka i Cezary Tomczyk, czy pełnomocnik rządu ds. równości
Katarzyna Kotula.
W wydarzeniu uczestniczą też marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty,
marszałek Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska, szef Komisji Nadzoru
Finansowego Jacek Jastrzębski, b. premier Jerzy Buzek i b. szef Biura
Bezpieczeństwa Narodowego Jacek Siewiera. Gościć będą również:
dziennikarz i działacz mniejszości polskiej na Białorusi Andrzej
Poczobut, laureat pokojowej nagrody Nobla, białoruski obrońca praw
człowieka Aleś Bialacki, minister kultury i relacji społecznych Węgier
Zoltan Tarr, były szef MSZ Litwy Gabrielius Landsbergis, przewodnicząca
Europejskiego Komitetu Regionów Kata Tutto; ponadto eksperci ds.
bezpieczeństwa i spraw międzynarodowych, dziennikarze, artyści, m.in.
Mery Spolsky.„Dużo polityków się tu zjeżdża”
Relację w mediach społecznościowych z wydarzenia zamieściła ta sama
Mery Spolsky, która ze sceny Campusu w wyzywającym stroju krzyczała,
bądź śpiewała, że jest… suką. Campus Polska Przyszłości to bardzo fajne wydarzenie dla młodych
ludzi, którzy chodzą też na panele związane z polityką i nie tylko - powiedziała w nagraniu.
- wskazała.
„Panie Rafale, przepraszam”
W dalszej części wideo zamieściła dość specyficzne przeprosiny dla prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego.
- opisała piosenkarka.
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
9. Kacprzyk dalej gwiazdą w KO?!
Kacprzyk dalej gwiazdą w KO?! Wymowne słowa radnej
Kanału Zero, co mówi się o byłym już radnym Koalicji Dawidzie Kacprzyku.
Można powiedzieć, że po aferze w Szpitalu Południowym właściwie nic się
nie zmieniło. Lekarz milioner wciąż może liczyć na sympatię swojego
politycznego środowiska. Więckowska, która jest radną od 2024 r., pochwaliła się swoim panelem
na Campusie. Mówiła podczas niego "o dojrzewaniu w sieci". Uściśliła
też, że tak naprawdę to jest raperką. Jestem raperką, działalność polityczna jest moim dodatkowym hobby - stwierdziła. "Dawid? To nie jest jakaś persona non grata" Reporter przypomniał, że mieli już okazję rozmawiać podczas
nagrywania materiału o Szpitalu Południowym, gdy szukał
lekarza-milionera. O Dawidzie Kacprzyku się już nie mówi?- spytał dziennikarz. Nie że się nie mówi- odparła radna-raperka. To nie jest jakaś persona non grata w środowisku między nami, no ale tak, Dawid się wycofał- przyznała. Najwyraźniej Dawid Kacprzyk po aferze szpitalnej cieszy się zaufaniem
nie tylko prokuratury, która wciąż nie widzi potrzeby, by przesłuchać
lekarza w śledztwie. Były polityk KO wciąż jest też mile widziany w
radzie dzielnicy. Przynajmniej w swoim środowisku.
Dziwne zachowanie Czarzastego na Campusie! Nagle zaczął wrzeszczeć. "Porąbane, porąbane!"
Campusu Polska Przyszłości Rafała Trzaskowskiego w pewnym momencie
zaczął krzyczeć i atakować prezydenta. Jego zarzuty były kłamliwe i
totalnie absurdalne. słowa wymierzone w prezydenta podczas Campusu Polska Przyszłości były nie tylko kłamliwe, ale wręcz niewiarygodnie bezczelne. Mówię Nawrockiemu, mówię Czarnkowi - wolicie, żeby na granicy stali
Rosjanie? Putin jest mordercą, Putin jest wrogiem. Nie mówicie o tym,
mówcie o tym, że Ukraińcy są źli- wypalił Czarzasty.
W innej swojej wypowiedzi Czarzasty również kłamliwie zaatakował,
stawiając tezę, że występ muzyka Skolima to rzekomo "najważniejsze
wydarzenie" podczas spotkania młodych z prezydentem w Juracie.
Oczywiście to nieprawda, występ Skolima to tylko jeden z wielu elementów
tego spotkania „Przyszłość.pl”. Jeżeli najważniejszym wydarzeniem na spotkaniu prezydenta naszego
kraju jest występ Skolima, to to jest porąbane! Porąbane, porąbane!
- wręcz krzyczał w emocjach Czarzasty ze sceny, dostając przy tym
burzę oklasków ze strony uczestników Campusu Polska Przyszłości, a zatem
- to rzecz jasna - grupy sympatyków obecnej władzy.
Antysemityzm na Campusie Trzaskowskiego?! Lis grzmi
współpracował z Barackiem Obamą, jeden z architektów sukcesu wyborczego
Zohran Kwame Mamdani i członek jego administracji jako burmistrza Nowego
Jorku - napisał na X Rafał Trzaskowski o Patricku Gaspardzie. Jego
entuzjazmu nie podziela Tomasz Lis, który uznał zaproszenie doradcy
burmistrza Nowego Jorku jako niezbyt mądry pomysł.
Burmistrz Nowego Jorku mówi o sobie, że jest demokratycznym
socjalistą, choć Donald Trump określał go jako komunistę. Lewicowy
polityk, urodzony w Ugandzie, jest muzułmaninem szyitą i od 1 stycznia
pierwszym burmistrzem amerykańskiej metropolii, który wyznaje islam.
Lubi się z tym obnosić. W marcu tego roku zrobiło się głośno po
zorganizowaniu w ratuszu oficjalnego wydarzenia związanego z Ramadanem. W siedzibie władz miejskich odbył się tzw. iftar – tradycyjne
przerwanie postu. Krytykowano wówczas burmistrza za przekroczenie
granic pomiędzy świeckim urzędem a praktykami religijnymi. Podczas ceremonii goście musieli siedzieć na podłodze, a jeden z
obecnych aktywistów wykonał gest tawhid – uniósł palec wskazujący w
górę, co nie umknęło obserwatorom, którzy kojarzą ten znak z grupami
dżihadystycznymi, w tym z ISIS. Zohran Mamdani jest też znany z propalestyńskich sympatii i dokładnie odwrotnego nastawienia do Izraela.
Zaproszenie doradcy, reklamowanego jako architekta zwycięstwa
polityka o takich poglądach, nie spodobało się nawet Tomaszowi Lisowi.
- stwierdził publicysta.
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
10. David Wildstein
CAMPUS KRETYNIZMU, FANATYZMU I SZALEŃSTWA.
To jest sekta a my, jako państwo, wybaczcie dosadność, jesteśmy przez to w ciemnej d#pie.
Przesłuchałem kilkukrotnie całość wystąpienia Tuska na Campusie Polska. I powiem wam, że naprawdę mam nadzieję, że to przejdzie kiedyś do historii i do podręczników. Jak wyraz upadku polskiej polityki, ABSOLUTNEGO NIHILIZMU I POPULIZMU, PRZY OKAZJI WRĘCZ NIEBYWALE DURNEGO I PRYMITYWNEGO.
Otóż wiecie, co Tusk powiedział podczas Kampusu? Zaspojleruję wam... NIC.
NIC.
I to jest clou.
Poza jednym momentem, kiedy o coś spytała się go młoda dziewczyna a on rozłożył ręce i powiedział- sorka, nie da się a poza tym to wina PiS [co wywołało orgazm na sali], nie było nawet jednego realnego konkretu. Faktycznej refleksji o państwie i polityce. Poważnego namysłu.
Zamiast tego jakieś żenujące i durne żarciki, jakiś bełkot emocjonalny rodem z harlekina, tyle że politycznego, i nienawiść. Ciągła nienawiść. Ale jak głupawa, nędzna, tania... no I WRÓG. WRÓG jako ostateczna, naczelna zasada polityki i jedyna realność.
I jeszcze raz- najbardziej szokująca jest marność intelektualna tego. To, jakie to jest zwyczajnie głupie. Niebywale prostackie i infantylne... tam naprawdę nie ma grama myśli.
Ale jeszcze gorsze są reakcje jego mediów i fanatyków. To jest skrajne uwielbienie. Już kiedyś to pisałem. To jest pozbawione jakichkolwiek merytorycznych elementów. Oni nie mają żadnej świadomości, co tak naprawdę Tusk powiedział. Ważne, że przemówił i nadszedł czas modłów ku niemu. Oni nie słuchają, tylko padają na kolana i oddają cześć.
To jest jakaś koszmarna sekta. Żadnych poglądów, żadnej wizji, nawet ideologii. Tylko ślepa wierność wodzowi. Oni wiedzą tylko jedno- kto jest wrogiem, kogo wskazuje mesjasz, żeby nienawidzić. Tyle. Na tym kończy się ich percepcja, zrozumienie świata. To, co na Kampusie zostało zaprezentowane przez fanatyków Tuska (i podbijane przez służebne mu media), to jest sekciarstwo pełne. To wręcz rodzaj faszyzmu, z sakralizacją jednostki. Żadna inna partia w Polsce, niezależnie czy z lewej, czy z prawej, nie tworzy czegoś takiego…
I ja już nie wierzę, że z taką sektą można się dogadać. Ale chodzi o co innego, i to jest moja prośba do was.
Nie dawajcie im się stłamsić.
To co oni prezentują, to jest skrajne dno intelektualne. Dziecinna histeria nadętych pajaców.
Jeśli kiedykolwiek podbije do was jakiś członek tej elyty, jakiś funkcjonariusz Wyborczej, Newsweeka czy innego TVNu i będzie się nadymał, jaki to on lepszy i ponad Polski ciemnogród- wyśmiejcie go.
Bo nie ma w Polsce bardziej infantylnych, prymitywnych bufonowatych i tępawych pajaców niż oni. I oni naprawdę NIC sobą nie prezentują. To oni są polskim ciemnogrodem.
Dawid
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl