Dlaczego W. Putin wstrzymuje dostawy gazu poprzez NS1?

avatar użytkownika Krzysztofjaw

W swoim tekście pt.: "Jawny już szantaż gazowy Rosji wobec Niemiec i blokada dostaw Nord Stream 1" [1] stwierdził m.in. iż:

"Jak się wydaje całkowite zablokowanie przez Rosję dostaw gazu do krajów Europy Zachodniej gazociągiem Nord Stream 1, jest także reakcją na ostatnią decyzję ministrów finansów krajów G-7 (członkowie to: USA, W. Brytania, Niemcy, Francja, Włochy, Kanada, Japonia, w pracach grupy uczestniczy także UE), którzy zapowiedzieli ustanowienie przed 5 grudnia tego roku minimalnych limitów cen na rosyjską ropę naftową. W dniu 5 grudnia wchodzi w życie unijne embargo na dostawy rosyjskiej ropy naftowej (niektóre kraje UE mają czasowe derogacje w tym zakresie) i do tego czasu kraje te mają uzgodnić minimalne poziomy cen na rosyjską ropę i produkty naftowe i tylko surowce energetyczne kupione w Rosji, spełniające ten warunek cenowy, będą mogły korzystać z globalnego transportu morskiego i wszystkich usług z nim związanych (np. ubezpieczenia transportu). Gdy to rozwiązanie wejdzie w życie, uderzy bardzo mocno w dochody Rosji ze sprzedaży ropy naftowej, a to te dochody stanowią największą cześć wpływów tego kraju ze sprzedaży węglowodorów".

Owszem takie motywacje mogą faktycznie kierować posunięciami W. Putina, ale mnie się wydaje, że prawda jest zupełnie inna.

Jako zwolennik teorii spiskowych uważam, że działanie Moskwy wcale nie jest uderzeniem w niemiecką gospodarkę ale w całą Zachodnią i Południową Europę, bo Nord Stream 1był jednym z ważniejszych dostarczycieli - poprzez redystrybucję m.in. rosyjskiego gazu z Niemiec - tego gazu do tychże krajów.

Wstrzymanie dostaw gazu poprzez Nord Stream 1 Rosja tłumaczy jakimiś bzdurnymi warunkami technologicznymi a winą obarcza świat za obostrzenia, przez co nie mogą dostać remontowanej turbiny w Kanadzie. Ale jak Rosja uzyskała jednak tą wyremontowaną i naprawioną turbinę to i tak podtrzymała swoją interpretację i wstrzymała dostawy przez ten gazociąg.

I tutaj spiskowo zapytam... Czy zastopowanie dostaw gazu poprzez Nord Sream 1 nie jest wspólną decyzją Moskwy i Berlina? Ja nie wykluczam takiej możliwości... A dlaczego?

Ano dlatego, że będzie coraz trudniejsza sytuacja z dostępem gazu w Europie i to szczególnie podczas zimy. I sądzę, że już dzisiaj kraje europejskie będą niejako zmuszone i będą prosiły, żeby Berlin uruchomił Nord Stream 2, którego - pod naciskiem opinii europejskiej i światowej związanej z agresją Rosji na Ukrainę - certyfikację w dniu 22 lutego 2022 zawiesił Olaf Scholz. A wtedy - być może już niedługo - Kanclerz Niemiec dla "dobra Europejczyków" - pozytywnie przeprowadzi certyfikację i gaz popłynie przez Nord Stream 2. A tego od zawsze chciały i Rosja i Niemcy! A wtedy też Nord Stram 1 zostanie cudownie udrożniony i spełni się marzenie Putina i Merkel o czynnych dwóch rurociągach, na które przecież Niemcy i Rosjanie wydali grube miliardy. I wtedy to Niemcy będą zbierali europejskie róże zamiast ostów.

[1] https://naszeblogi.pl/63775-jawny-juz-szantaz-gazowy-rosji-wobec-niemiec-i-blokada

Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad…
© Krzysztof Jaworucki (krzysztofjaw)
http://krzysztofjaw.blogspot.com/, https://krzysztofjaw.wordpress.com/
kjahog@gmail.com

Jeżeli moje teksty nie są dla Państwa obojętne i szanują Państwo moją pracę, to mogą mnie Państwo wesprzeć drobną kwotą.
Z góry wszystkim darczyńcom dziękuję!
Nr konta - ALIOR BANK: 58 2490 0005 0000 4000 7146 4814
Paypal: paypal.me/kjahog

napisz pierwszy komentarz