MACIEJ ZDZIARSKI „Kwadrans po ósmej”, witam Państwa. Politycznym i medialnym wydarzeniem ubiegłego tygodnia było komentowanie wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego, które padły pod adresem Stefana Niesiołowskiego podczas debaty sejmowej nad wnioskiem o odwołanie marszałka Bronisława Komorowskiego. Kaczyński mówił: „Mogę tu przynieść pewną książkę i troszkę ją poczytamy publicznie. Będzie pan bardzo czerwony. Bo sypać w pierwszym przesłuchaniu w tak haniebny sposób, to naprawdę fatalna sprawa". Ta wypowiedź doczekała się uchwały Prezydium Sejmu, marszałek Komorowski skomentował, że jest „niedopuszczalne, by pod pretekstem walki o prawdę historyczną dyskredytować bohaterów walki o wolną Polskę”. Ta wypowiedź dotyczyła zdarzeń sprzed 38, zdarzeń, które wiązały się z aresztowaniem członków grupy niepodległościowej „Ruch”. Dzisiaj moim gościem jest pani Elżbieta Królikowska-Avis. 38 lat temu Pani została zatrzymana między innymi wspólnie ze Stefanem Niesiołowskim i Andrzejem Czumą. Jakie ł związki z „Ruchem” w tamtym czasie? ELŻBIETA KRÓLIKOWSKA-AVIS Przez ponad 30 lat pojawiałam się w mediach jako dziennikarka, pisarka, tłumaczka przedstawiając swoje prace i nienajlepiej czuje się jako bohaterka tabloidów. MACIEJ ZDZIARSKI Powiedzmy, że od 20 lat mieszka Pani w Wielkiej Brytanii, jest Pani znaną dziennikarką zajmującą się między innymi tematyką filmową, ale dziś powraca Pani jako osoba, która odegrała w tamtych zdarzeniach istotną rolę. Na czym ona polegała? ELŻBIETA KRÓLIKOWSKA-AVIS Na początku chciałabym powiedzieć o ludziach, których zrzeszał „Ruch”. Była to pierwsza właściwie grupa od czasów organizacji „Wolność i Niezawisłość”, w ponurych czasach Gomułkowskich, pierwsza właściwie grupa od „WiN”, która głosiła hasła wolnościowe, niepodległościowe. Jak bardzo wysoko ideowo zmotywowana była to młodzież niech świadczy fakt, że około 100 osób rozproszonych w 6, czy 7 ośrodkach miejskich, na tyle osób współpracujących ze sobą przez 2, czy 3 lata znalazł się tylko jeden TW, pan Sławomir Daszuta z Gdańska, który tropem Andrzeja Czumy dotarł do Warszawy. Ale jeszcze kilka dni przed aresztowaniem - przed tym słynnym wyjazdem do Poronina w celu spalenia Muzeum Lenina jako protest przeciwko opresji radzieckiej – SB nie wiedziała co to za akcja i kiedy ma się odbyć. MACIEJ ZDZIARSKI I 20 czerwca 1970 roku zostali Państwo zatrzymani. Jak wyglądały Pani przesłuchania? ELŻBIETA KRÓLIKOWSKA-AVIS My wpadliśmy w kocioł w domu Andrzeja Czumy, SB już tam na nas czekała. Po czym zostaliśmy przewiezieni na Rakowiecką 2 i tam przesłuchani. Bardzo intensywne były te pierwsze dni przesłuchania, bo zawsze w tego rodzaju śledztwach są intensywne. MACIEJ ZDZIARSKI O co Panią pytano? ELŻBIETA KRÓLIKOWSKA-AVIS Tu mam dokumenty IPN z pierwszych dni mojego śledztwa. To jest właśnie 20, pierwszy dzień mojego śledztwa i ja mówię tak: „Nie przyznaję się do winy w przedmiocie ogłoszonego mi zarzutu i wyjaśniam, co następuje”. I przez 10 dni idę w zaparte. Istnieją jakby trzy postawy członków „Ruchu” i członków zapewne innych konspiracyjnych organizacji. Jedna postawa, taka jak Andrzeja Czumy i nieżyjącego już Janka Kapuścińskiego – oni nie powiedzieli ani słowa. Druga taka jak moja, to znaczy idziemy w zaparte: nie boimy się, idziemy w zaparte i czekamy na sygnał, bo umówiliśmy się, przedtem wielokrotnie mówiło się na ten temat, że nie mówimy dopóki nie otrzymamy sygnału od wierchuszki, że możemy mówić, bo i tak SB wszystko wie. A pierwszego dnia, 20 czerwca, kiedy zostaliśmy aresztowani już wszystko wiedziała, bo dowiedziała się kilka dni przed naszym aresztowaniem. No więc druga postawa, to taka jak ja, idę w zaparte. No i trzecia to postawa rozklejenia się po prostu i decyzja mówienia o wszystkim. MACIEJ ZDZIARSKI Jak odebrała Pani te słowa Jarosława Kaczyńskiego, od których zaczął się cały spór: „Bo sypać w pierwszym przesłuchaniu w tak haniebny sposób, to naprawdę fatalna sprawa"? Czy Pani zdaniem Stefan Niesiołowski sypał na pierwszym przesłuchaniu? ELŻBIETA KRÓLIKOWSKA-AVIS Ja niechętnie wracam do wątków prywatnych. MACIEJ ZDZIARSKI To jest kluczowe pytanie, by zrozumieć czy te słowa Jarosława Kaczyńskiego są związane z prawdą, czy też nie. ELŻBIETA KRÓLIKOWSKA-AVIS Tak, to była prawda. Stefan Niesiołowski mówił od pierwszego dnia śledztwa. Tu jest dokumentacja z IPN, która wyjaśnia wszystko. MACIEJ ZDZIARSKI Co mówił? ELŻBIETA KRÓLIKOWSKA-AVIS Pierwszego dnia śledztwa przyznaje się do tego, że istniał „Ruch”, że był organizacją konspiracyjną, twierdzi, że nie było przywódców. Drugiego dnia śledztwa :”Przyznaje się do winy w przedmiocie przedstawionego mi zarzutu i wyjaśniam, co następuje”. Tu padają nazwiska brata Marka, Andrzeja, Benedykta Czumów i tak dalej. Pierwszego dnia śledztwa zaczęli zeznawać tylko dwaj ludzie: na pewno wiem, że Stefan Niesiołowski, bo przedstawiono. To jest protokół przesłuchania Stefana Niesiołowskiego, gdzie on zaczyna mówić. MACIEJ ZDZIARSKI Stefan Niesiołowski mówił o tych wydarzeniach tak: „Jeszcze raz mówię: moje zeznania nie różniły się od znakomitej większości zeznań członków „Ruchu” i to było potwierdzenie, jak mi się wydawało, tego, co i tak jest wiadome”. Czyli Stefan Niesiołowski mówi, że nie zeznał niczego, co SB by już nie wiedziało. ELŻBIETA KRÓLIKOWSKA-AVIS Bardzo mi przykro, ale to nie jest zgodne z prawdą dlatego, że pierwszego dnia zaczęły zeznawać dwie tylko osoby Stefan Niesiołowski i ten inkryminowany właśnie Wiesław Kurowski, który otwarcie poszedł na współpracę. Drugiego dnia zaczął zeznawać Wojtek M, piątego dnia… i tak dalej, i tak dalej. Nie chcę się tu zabawiać w nazwiska. To nie jest prawdą, że Stefan Niesiołowski zaczął zeznawać 26 czerwca, zaczął zeznawać pierwszego dnia. Po pierwsze SB bardzo niewiele wiedziała o nas, o czym już mówiłam. Po drugie on był jednym z trzech przywódców, czyli wiedział prawie wszystko. Po trzecie większość naszej organizacji była jeszcze na wolności. MACIEJ ZDZIARSKI Stefan Niesiołowski mówi, że gdyby miał dzisiejszą wiedzę, to nie powiedziałby w śledztwie ani jednego słowa, że to był błąd, do którego się przyznaje. W jakich okolicznościach się Pani dowiedziała, że Stefan Niesiołowski zeznaje? ELŻBIETA KRÓLIKOWSKA-AVIS Dziesiątego dnia śledztwa, kiedy szłam w zaparte, zgodnie znasza umową,.. Bo chcę powiedzieć, że może byłam w szoku, kiedy odebrano mi ciuchy cywilne i zaczęto do mnie mówić „Wy”, byłam zszokowana na tej Rakowieckiej 2, ale ja się nie bałam. MACIEJ ZDZIARSKI Ile Pani miała wtedy lat? ELŻBIETA KRÓLIKOWSKA-AVIS 26. MACIEJ ZDZIARSKI Dziesiąty dzień śledztwa. W Pani protokole zeznań jeszcze wtedy widzimy, że mówi Pani, że to są czysto towarzyskie związki. I tu następuje zmiana w Pani zeznaniach. Dlaczego? ELŻBIETA KRÓLIKOWSKA-AVIS I tu jest dowód właśnie. 30 czerwca mówię:” Stefan Niesiołowski nigdy nie proponował i wstąpienia do tajnej organizacji, nigdy też nie informował mnie, że taka organizacja istnieje”. I tym miejscu „podejrzanej okazano przedstawiono protokół zeznania podejrzanego Niesiołowskiego z dnia 29 czerwca 1970 roku” i parę innych. „Podejrzano oświadczyła, że rozpoznaje charakter pisma swojego narzeczone oraz jego podpis po czym zapoznała się treścią protokołu rozpoczynającego się do słów „ Pragnę jeszcze wyjaśnić, że pozyskałem wiosną 1969 jako członka nielegalnej organizacji również Elżbietę Nawrocką”, a kończącą się „Nawrocka miała wziąć udział w akcji podpalenia Muzeum Lenina”. Za to, to ja mogłam dostać kilkanaście lat więzienia. MACIEJ ZDZIARSKI Czy po okazaniu tych protokołów zaczęła Pani zeznawać? ELŻBIETA KRÓLIKOWSKA-AVIS Tak. Tu jest jeszcze jeden ważny sygnał mojej ówczesnej emocji sprzed 40 lat: „Następnie podejrzana oświadczyła, że w tej chwili wiele zrozumiała”. MACIEJ ZDZIARSKI Co Pani wtedy zrozumiała? ELŻBIETA KRÓLIKOWSKA-AVIS Zrozumiałam, że jestem sama. Że przyszedł taki czas, że nie mogę liczyć na Stefana Niesiołowskiego. Że przyszedł ten czas właśnie, który charakterystyczny jest dla wszystkich organizacji konspiracyjnych, że zaczyna się moment efektu domina. MACIEJ ZDZIARSKI Andrzej Czuma tymczasem mówi, że Stefan Niesiołowski „ nie sypał nikogo, nie współpracował nigdy z bezpieką. Walczył z bezpieką”. No, to jest jednak zupełnie inny opis tych samych zdarzeń. Dlaczego Andrzej Czuma mówi coś zupełnie innego niż to, co Pani mówi? ELŻBIETA KRÓLIKOWSKA-AVIS Nie wiem. Tym bardziej jestem zaskoczona, że Andrzej Czuma zna dokumenty, zna protokoły. Dwa lata temu, ponieważ były takie kontrowersje między nami, ja sama dla przypomnienia dostarczyłam mu tę dokumentację z IPN. Jako poszkodowana miałam tam wstęp. I Andrzej Czuma doskonale zna te dokumenty. MACIEJ ZDZIARSKI Andrzej Czuma przypomina inny dokument, który podpisała Pani kilka tygodni później, w którym atakowała Pani, jak mówi, program, idee „Ruchu”. „Nie słyszałem, by komukolwiek z tych znieważonych osób Elżbieta Nawrocka powiedziała „Przepraszam”. Co Pani napisała w tym dokumencie. ELŻBIETA KRÓLIKOWSKA-AVIS Po ponad dwóch tygodniach, bo najpierw byłam chora, jakaś choroba psychosomatyczna potem, to było dla mnie szokujące. MACIEJ ZDZIARSKI Rozchorowała się Pani po tym przesłuchaniu 30 czerwca? ELŻBIETA KRÓLIKOWSKA-AVIS To było szokujące. Ja zaczęłam wtedy zeznawać. Ale poczułam się naprawdę oszukana, zdradzona i sama. I wtedy napisałam właśnie taki list otwarty powiedziałam, ze nie chcę mieć nic wspólnego z ludźmi, którzy mnie zdradzili i mnie oszukali. MACIEJ ZDZIARSKI Była Pani rozczarowana postawą Stefana Niesiołowskiego? ELŻBIETA KRÓLIKOWSKA-AVIS Bardzo. Nie tylko Stefana Niesiołowskiego. Nie chcę już wymieniać nazwisk, ale pokazano mi wtedy serię protokółów ludzi, którzy zeznawali przede mną. I był to bardzo dramatyczny moment w moim życiu. Ja wtedy odwinęłam się i napisałam właśnie ten list. MACIEJ ZDZIARSKI Dzisiaj Stefan Niesiołowski mówi tak: „Kobieta motywowana mieszanina osobistej niechęci i politycznej złości stara się mnie zdyskredytować”. To o Pani. ELŻBIETA KRÓLIKOWSKA-AVIS To ja powiem. Jaszcze raz powiem, że niechętnie mówię o sprawach prywatnych, ale zostałam wywołana tutaj. Po pierwsze to ja zerwałam ten związek, właśnie na skutek tych zeznań. To ja nie odpowiadałam na jego listy, które otrzymywałam. Potem, kiedy wyszłam więzienia w ciągu roku wyszłam za mąż. Nie śledziłam, każdy z nas odbudowywał swoje życie jak mógł właśnie w tej nieszczęsnej epoce gierkowskiej już wtedy, życie dysydenta. Było nam wszystkim trudno. Jeszcze raz mówię, że z wielką przykrością mówię o tych sprawach. W każdym razie ja nie miałam do niego pretensji. MACIEJ ZDZIARSKI Dwa tygodnie temu, w czasie 30 rocznicy Wolnych Związków Zawodowych powiedziała Pani jednemu z portali internetowych, że Stefan Niesiołowski poszedł dalej, że umówił się z SB na współpracę w śledztwie. To bardzo poważne słowa. ELŻBIETA KRÓLIKOWSKA-AVIS Tak, oczywiście. Tyko kontynuując poprzednią sekwencje chciałabym jeszcze powiedzieć, że ja potem wyszłam za mąż i przez dwadzieścia kilka lat mówiłam o „Ruchu” i „ruchowcach” tylko dobrze. MACIEJ ZDZIARSKI Kiedy zaczęła Pani mówić inaczej. ELŻBIETA KRÓLIKOWSKA-AVIS Właśnie, ponieważ czułam, że ja nie mnogie mówić źle. Najpierw koledzy byli w więzieniu, to mowy nie ma, żebym coś złego powiedziała. MACIEJ ZDZIARSKI Powróćmy do tego, co powiedziała Pani na 30-lecie WZZ. ELŻBIETA KRÓLIKOWSKA-AVIS Dopiero wtedy, kiedy w 1992 roku ktoś mi powiedział, że Stefan źle mówi o mnie i oparu jeszcze innych osobach, ja nie jestem tu postacią odosobnioną, dopiero wtedy właśnie zareagowałam. MACIEJ ZDZIARSKI Co Pani zarzuciła w czasie obchodów 30-lecia WZZ? ELŻBIETA KRÓLIKOWSKA-AVIS O tym dowiedziałam się niedawno od jednego z prominentnych członków „Ruchu”, z którym się przyjaźnię, że Stefan Niesiołowski trzy miesiące później, ja nawet wiele lat o tym nie wiedziałam, ale to jak gdyby potwierdziło moja opinie na znany temat, że trzy miesiące po naszym aresztowaniu Stefan Niesiołowski zawarł z SB umowę – to jest właśnie ta umowa, 9 września – z porucznikiem Edwardem Karkucińskim, inspektorem Biura Śledczego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i tu jest treść zeznania. "W dniu dzisiejszym pragnę szczegółowo i dokładnie wyjaśniać na temat mojej działalności w "Ruchu", w związku z czym pragnę skorzystać z art.57 KK i wyjaśnić na czym polegała cała działalność "Ruchu" i mój w nim udział”. Przez czterdzieści parę lat Stefan Niesiołowski nie znalazł czasu… Znalazł czas właśnie na recenzowanie naszych zachowań, zresztą niezgodne z prawem, ale nie znalazł czasu aby powiedzieć o tym. MACIEJ ZDZIARSKI Dziękuję bardzo Pani za spotkanie. Elżbieta de domo Nagrodzka, primo voto Królikowska, secundo voto Avis. Mieszka w Anglii, jest dziennikarką. Zajmuje się kultura filmem, sztuką. m.z
|
31 komentarzy
1. Szanowny Panie Michale
minęło kilka lat od oświadczenia Pani Elżbiety Królikowskiej- Avis o zdradzie i tchórzostwie Niesiołowskiego, a zapowiedzianego przez Stefka procesu o zniesławienie jak nie było , tak nie ma. Przestał tylko opowiadać o tym, jak wysadzał Lenina . Pozwala opowiadac o tym swoim towarzyszom z PO.
Pozdrawiam serdecznie
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
2. Do Pani Maryli
Szanowna Pani Marylo,
W Polsce w milicji obywatelskiej takich towarzyszy jak niesiołowski mamy dostatek.
Aż dziw, że w Łodzi rodzą się tacy głupcy, że głupca wybierają.
Ukłony moje najniższe
Michał Stanisław de Zieleśkiewicz
3. Panie Michale
Przepraszam, że nie na temat. Przed chwilą oglądałem w stacji TV Planete + ciekawy film pt. "Duma i zdrada". Film opowiadał o działalności Wacława Krzeptowskiego i Szatkowskich na Podhalu w czasie II Wojny Światowej. Z Pana wpisów na BM24 wywnioskowałem iż posiada Pan wielką wiedzę historyczną. Czy mógłby Pan - jeżeli jest to możliwe - podjąć temat kolaboracji polskich góralów, w tzw. programie "goralenfolk".
4. Na temat, który Pan wyżej podrusza:
http://www.youtube.com/watch?v=mRQf7_68EgA
5. Pan Irekps
Szanowny Panie,
Pięknie dziękuje za filmik.
Ukłony
Michał Stanisław de Zieleśkiewicz
6. Pan irekps
Szanowny Panie,
Goralenvolk powstał na jesieni 1939 roku, ja piszę w układzie chronologicznym, więc na początku września napiszę.
Zapisałem to w swoim notatniku
Ukłony
Michał Stanisław de Zieleśkiewicz
7. Panie Michale,Stefan Konstanty Myszkiewicz-Niesiołowski
gdyby nie szkody,jakie czyni Polsce i Polskiej Racji Stanu...mozna by go uznać za mizerną
imitacje....czegoś tam,lub za postać prosto z wiersza Brzechwy...
"o większego trudno zucha,jak był stefek-burczyMucha"...
ale
problem jest większy ...
a wczoraj sąd POkazał jak duży...ten pan jest nietykalny...
może obrażać,szydzić prowokować,czy szczuć...i NIC...
i tu jest Problem ...i jeszcze jedno
Lustracja...nie zdążyliśmy niestety,bo przeszkodzili w tym wcześniej ci od Grubej Krechy,a pózniej ci od Giertycha
i tu jest dramat...
Ukłony Panie Michale...
[ps właśnie słucham pana redaktora Leszka Zebrowskiego )
gość z drogi
8. Pani Gość z Drogi
Szanowna Pani Zofio,
Rząd stworzony przez 'milicje obywatelską' i żydokomune, kpi sobie z Polski i Polaków.
Problem w tym, że to Polacy dali się uwieść na garniturki, kubańskie cygara i domy publiczne z kochającymi inaczej, które milicja dała jako ochłapy z pańskiego stołu.
Uklony dla Pani i Budrysowa
Michał Stanisław de Zieleśkiewicz
9. Pani Michale,
to niepojęte... Kim naprawdę jest człowiek, który wydaje narzeczoną, która mu zaufała, a potem wstępuje do ZCHN-u i z energią atakuje przeciwników tego ugrupowania... Następnie zmienia front o 180 stopni i swoje jeszcze gorsze, ohydne bluzgi kieruje w patriotów, w chrześcijan, w nas, we mnie...
Jaki jest prawdziwy powód takiego działania? Można szukać różnych wyjaśnień tego zjawiska - jak się ktoś strasznie uprze może je tłumaczyć chorobą, zmianą osobowości pod wpływem traumy albo uderzenia w glowę..
Ale jest też refleksja najprostsza - to, co teraz, to jest prawdziwa osobowość tej persony od lat starannie ukrywana pod kolejnymi maskami. Dzięki za te dokumenty - należy je wydrukować i zachować, co uczynię...
Pozdrawiam serdecznie.
10. Szanowny Panie Michale,
I czegoż się spodziewać po chamie, który idzie po trupach nawet najbliższych sobie osób. Do kotła ze szczawiem go!
Pozdrawiam serdecznie
"Ogół nie umie powiedzieć, czego chce, ale wie, czego nie chce" Henryk Sienkiewicz
11. Pelargonio :) masz rację do Kotła, a do szczawiu nie zapomnijmy
dodać mirabelek ,ulubionych jego owoców...:)
wiele lat temu,pamiętam że czytałam te dokumenty na prawym pl,albo jakimś podobnym do nich miejscu...i już wtedy zastanawialiśmy,że dziwny jest ludzki świat...świat niezrozumiały..i bulwersujący...bo życiorys tego typka znamy od lat...więc dlaczego ludzie na niego głosowali...?
Dlaczego...?
bo ani Ty ani ja nie jesteśmy jego wyborcami...ale ci co wybierali ?
nie znali jego historii?
nie wierzę... a więc więc ilu jest jeszcze stefków burczyMuch-ów ?ilu z MO jak pisze pan Michał i ilu "towarzyszy "?
jak widać mnogo
i to jest smutne...
serdeczności...:)
gość z drogi
12. @Pelargonia i gość z drogi
Droga Pelargonio. Naprawdę sądzisz że to tylko chamstwo?
Droga gościu z drogi - naprawdę sądzisz, że "życiorys tego typka znamy od lat..." ? Bo ja sądzę że jest jeszcze trochę nieodkrytych tajemnic w tym życiorysie...
Pozdrawiam serdecznie.
13. @Guantanamera :) oczywiście,że wszystkiego nie wiemy
ba ,wiele rzeczy możemy się tylko domyślać...mnie jednak "szło o coś innego"o
paskudny fragment
tego człeczyny, a mianowicie...dotyczący sypania narzeczonej i przyjaciół,który był znany już w momencie,kiedy ludziska kolejny raz zagłosowali za nim,i to mnie przeraża....
juz nie on,ale kim są polki i polacy ,ktorzy mając wiedze,głosują nadal za tym człekiem ?
polki i polacy ...celowo z małej litery...
serdeczne pozdrowienia :)
gość z drogi
14. Pani Gość z Drogi
Szanowna Pani Zofio,
Problem w tym, że my tego stefka burczymuchę uisimy utrzymywać. On w naszym imieniu podejmuje decyzję, które cofają nas w rozwoju, do epoki nocników,
Nocnikowy marszałek
Uklony dla Pani i Budrysowa
Michał Stanisław de Zieleśkiewicz
15. Do Pani Guantanamery
Szanowna Pani Guantanamero,
Niesiołowski to chory człowiek. Chorzy są również ci co go wybrali kolejny raz do sejmu.
Uklony
Michał Stanisław de Zieleśkiewicz
16. Do Pani Pelargonii
Szanowna Pani Ewo,
Tego osobnika trzeba by zamknąć w ZOO i pokazywać
Proszę spojrzeć jaki podobny.
Ukłony
Michał Stanisław de Zieleśkiewicz
17. Szanowny panie Michale,
:))))
A ten piękny garnitur zębów pokazany w diabolicznym uśmiechu, pewnie ma coś wspólnego z konsumpcją szczawiu w dzieciństwie.
Pozdrawiam serdecznie
"Ogół nie umie powiedzieć, czego chce, ale wie, czego nie chce" Henryk Sienkiewicz
18. Do Pani Pdelargonii
Szanowna Pani Ewo,
Tak ! ! !
Pani Ewo,
By nie psuć Pani dobrego samopoczucia przed snem, kwiatek
Michał Stanisław de Zieleśkiewicz
19. Panie Michale...naszym problem jest nie tylko ten od nocnika
ale przede wszystkim,ci co na niego głosują...i TU jest problem...:)
serdeczności....
gość z drogi
20. Dobrego Dnia Panie Michale,Dobrego czytającym i piszącym :)
serdeczności poniedziałkowe :)
gość z drogi
21. Pani Gość z Drogi
Szanowna Pani Zofio,
Piękne i mądre słowa. Aż dziwi, że tylu Polaków daje się ogłupieć głuptakowi od haratania gały,
Ukłony
Michał Stanisław de Zieleśkiewicz
22. Pani Gość z Drogi
Szanowna Pani Zofio,
Ja rewanżuje się dopiero we wtorek. Ale z piwoniami
Ukłony
Michał Stanisław de Zieleśkiewicz
23. Panie Michale i znowu mamy wtorek,ale ciut inny :)
dzięki za cudne piwonie,dla mnie zawsze kwiat symbol...bo ofiarowywany Mamie
na Dzień Matki... :)
gość z drogi
24. Pani Gość z Drogi
Szanowna Pani Zofio,
Znów wtorek i to w lipcu a słńca jak nie było tak nie ma
Może słoneczniki Pani i Pani Domowi, dadzą trochę słońca.
Ukłony
Michał Stanisław de Zieleśkiewicz
25. Panie Michale i podziałało :)
Budrysowo pozdrawia słonecznie,mimo ciemnej Nocy...:)
Dobrej Nocy i pięknych snów :)
pozdrowienia z głębi serca :)
gość z drogi
26. Pani Gość z Drogi
Szanowna Pani Zofio,
Cieszę się , że słoneczniki Pani pomogły/
Na niedziele następne
Ukłony
Michał Stanisław de Zieleśkiewicz
27. Panie Michale,to zaczarowane Słoneczniki
odmieniające nasz Polskim Los
serdeczności
gość z drogi
28. Pani Gość z Drogi,
Szanowna Pani Zofio,
U mnie już niedziela.
Ukłony dla Pani i Budrysowa, gdzie ta młodsza część jeszcze słodko śpi
Śpi, bo ktoś czuwa
Trzeba powiększyć by dla wszystkoch starczyło słońca
Michał Stanisław de Zieleśkiewicz
29. Panie Michale ... :) słodko śpi :)
serdeczne podziękowania od nas Wszystkich w Niedzielnym Dniu :)
dla Pana i dla Bliskich
gość z drogi
30. Pani Gośc z Drogi
Szanowna Pani Zofio, Budrysowo,
Pięknie dziękujęmy i zawsze życzymy cudownych snów
Ukłony
j.m
Michał Stanisław de Zieleśkiewicz
31. Panie Michale i kolejne Dobrej Nocy
i spokojnej...dla Pana ,dla Bliskich i dla WielkoPOLSKI :)
Budrysowo serdecznie pozdrawia :)
gość z drogi