Intelektualna wersja Wałęsy
tu.rybak, czw., 17/01/2013 - 00:45
Jakiś czas nie zajmowałem się Komorowskim. Czas nadrobic zaległości, tym bardziej, że prezydent sam się o to prosi.
Otóż zaczął nieśmiało od zgolenia wąsów. Nie stał się przez to mniej Komorowskim, przeciwnie nawet bardziej: Mogę mieć opcję z wąsami i opcję bez wąsów [TR, onet.pl, 14 I 2013 r.]. Dodał jeszcze, że postara się w przyszłości będzie golił wąsy z jakąś intencją. [ibidem]
Co prawda nie wiem jak on będzie w przyszłości golił wąsy z intencją niemając tychże wąsów, ale do takiego Komorowskiego zdążyliśmy się już przywyczaic (to taka wersja intelektualna Wałęsy).
Następnie prezydent spotkał się z Korpusem Dyplomatycznym i przemówił. Napomknął oryginalnie o euro: jak ważna jest jedność Europy, jej osiągnięcia na trudnej drodze do jedności, w tym także wspólna waluta, do której chcemy przystąpić, kiedy będzie to możliwe. [PAP, prezydent.pl, 15 I 2013 r.]
I czym prędzej wyraził radość, że w ostatnim czasie udało się podjąć szereg decyzji, aby euro wzmocniło swoją rolę jako czynnik wzrostu gospodarczego i stabilności w UE. [ibidem]
Ponieważ stosunki rosyjsko-polskie są dla prezydenta sprawą kluczową, nawiązując do zeszłorocznej wizyty Cyryla powiedział: wizyta patriarchy była dobrym i doniosłym wydarzeniem, chciałbym wyrazić wielkie życzenie, aby ten klimat przenikał także do stosunków politycznych między Polską a Rosją. [ibidem]
I tu się nie zatrzymał. Dzień później przemówił z okazji zapowiedzi objęcia przez siebie samego patronatu nad organizowanymi przez siebie samego obchodami 150 rocznicy wybuchu Powstania Stycziowego. I jak to ma prezydent w zwyczaju nie mógł wykrztusic przeciwko komu to powstancy powstali. Komorowski odważył się powiedziec słowo Ruś, ale tylko tak: Walczyli i ginęli właśnie w imię państwa polskiego, tego którego brakowało, a którego tajne, podziemne struktury, na czele z rządem narodowym, powołali na czas Powstania. Walczyli zarazem w imię Rzeczypospolitej trojga narodów. Ojczyzny otwartej na wolnościowe aspiracje bratnich narodów historycznej Litwy i Rusi. [PAP, prezydent.pl, 16 I 2013 r.]
No, jakbym nie wiedział co to było za powstanie, tobym pomyślał, że Polacy, Litwini i Rosjanie walczyli z Czechosłowacją...
I zaraz potem prezydent wziął się za inaugurację obchodów i znowu przemówił. Mniej więcej to samo co godzinę wcześniej, ale wyraził też przekonanie, że możemy wspólnym wysiłkiem zminimalizować ryzyko wikłania 150. rocznicy Powstania Styczniowego - rocznicy, niezwykłej, ważnej dla Polaków, w bieżący spór polityczny. [ibidem]
Na wszelki wypadek chciałbym zaznaczyc, że nie może byc mowy o żadnym wspólnym wysiłku moim i prezydenta Komorowskiego. Chyba, że mógłbym jakoś pomóc w ustąpieniu ze stanowiska...
Tak to nam się uaktywnił prezydent wszystkich Polaków po powrocie z nart. A czy musiał wracac?
Otóż zaczął nieśmiało od zgolenia wąsów. Nie stał się przez to mniej Komorowskim, przeciwnie nawet bardziej: Mogę mieć opcję z wąsami i opcję bez wąsów [TR, onet.pl, 14 I 2013 r.]. Dodał jeszcze, że postara się w przyszłości będzie golił wąsy z jakąś intencją. [ibidem]
Co prawda nie wiem jak on będzie w przyszłości golił wąsy z intencją niemając tychże wąsów, ale do takiego Komorowskiego zdążyliśmy się już przywyczaic (to taka wersja intelektualna Wałęsy).
Następnie prezydent spotkał się z Korpusem Dyplomatycznym i przemówił. Napomknął oryginalnie o euro: jak ważna jest jedność Europy, jej osiągnięcia na trudnej drodze do jedności, w tym także wspólna waluta, do której chcemy przystąpić, kiedy będzie to możliwe. [PAP, prezydent.pl, 15 I 2013 r.]
I czym prędzej wyraził radość, że w ostatnim czasie udało się podjąć szereg decyzji, aby euro wzmocniło swoją rolę jako czynnik wzrostu gospodarczego i stabilności w UE. [ibidem]
Ponieważ stosunki rosyjsko-polskie są dla prezydenta sprawą kluczową, nawiązując do zeszłorocznej wizyty Cyryla powiedział: wizyta patriarchy była dobrym i doniosłym wydarzeniem, chciałbym wyrazić wielkie życzenie, aby ten klimat przenikał także do stosunków politycznych między Polską a Rosją. [ibidem]
I tu się nie zatrzymał. Dzień później przemówił z okazji zapowiedzi objęcia przez siebie samego patronatu nad organizowanymi przez siebie samego obchodami 150 rocznicy wybuchu Powstania Stycziowego. I jak to ma prezydent w zwyczaju nie mógł wykrztusic przeciwko komu to powstancy powstali. Komorowski odważył się powiedziec słowo Ruś, ale tylko tak: Walczyli i ginęli właśnie w imię państwa polskiego, tego którego brakowało, a którego tajne, podziemne struktury, na czele z rządem narodowym, powołali na czas Powstania. Walczyli zarazem w imię Rzeczypospolitej trojga narodów. Ojczyzny otwartej na wolnościowe aspiracje bratnich narodów historycznej Litwy i Rusi. [PAP, prezydent.pl, 16 I 2013 r.]
No, jakbym nie wiedział co to było za powstanie, tobym pomyślał, że Polacy, Litwini i Rosjanie walczyli z Czechosłowacją...
I zaraz potem prezydent wziął się za inaugurację obchodów i znowu przemówił. Mniej więcej to samo co godzinę wcześniej, ale wyraził też przekonanie, że możemy wspólnym wysiłkiem zminimalizować ryzyko wikłania 150. rocznicy Powstania Styczniowego - rocznicy, niezwykłej, ważnej dla Polaków, w bieżący spór polityczny. [ibidem]
Na wszelki wypadek chciałbym zaznaczyc, że nie może byc mowy o żadnym wspólnym wysiłku moim i prezydenta Komorowskiego. Chyba, że mógłbym jakoś pomóc w ustąpieniu ze stanowiska...
Tak to nam się uaktywnił prezydent wszystkich Polaków po powrocie z nart. A czy musiał wracac?
- tu.rybak - blog
- Zaloguj się, by odpowiadać
10 komentarzy
1. Rybaku
ja rozumiem ostrożność po trzecim już procesie sądowym "z urzędu" wytoczonym blogerom za obrazę majestatu bez wąsów, ale czy to nie przesada pisać o "intelektualnej wersji"? Jeszcze ktoś pomysli, że rzeczywiście, mamy mędrca za prezydenta, albo cóś.
Mnie najbardziej wbił się w głowę eufemizm obchodowy, że Powstańcy nie byli ani biali, ani czerwoni. No i ten list.... "Walczyli i ginęli właśnie w imię państwa polskiego, tego którego brakowało, a którego tajne, podziemne struktury, na czele z rządem narodowym, powołali na czas Powstania. Walczyli zarazem w imię Rzeczypospolitej trojga narodów. Ojczyzny otwartej na wolnościowe aspiracje bratnich narodów historycznej Litwy i Rusi."
To z kim w końcu walczyli ? Z Niemcem?
I te persony w orszaku... sami powstańcy ze spalonej WSI....
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
2. Nie z Niemcami, a z Czechosłowacją
No i ta Rzeczpospolita Trojga Narodów...
3. Rybaku
dla bezpieczeństwa można przyjąć, że walczyli z Mali. Bo to by usprawiedliwiało nasz odwet i wysłanie wojska do Afryki przez Sikorskiego, Siemioniaka i Komorowskiego. To by miało jakiś syns...
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
4. żeby nie było, że to ja wymysliłam
to jego intelekt opublikował , o tu, w wersji pisanej i gadanej
http://www.prezydent.pl/aktualnosci/rocznica-powstania-styczniowego/aktu...
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
5. Komorowski, gdzie jest krzyż ?
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
6. "intelektualna" wersja Wałęsy
Drogi Rybaku, ale jeśli w tym jedynym z możliwych, wspólnych wysiłków, odnieślibyście z tym gołowąsem sukces, to jakbyś się czuł, gdyby ten "intelektualista", zaczął pisać książki historyczne, lub uczyć dzieci historii? :)
zz
7. 17 stycznia do sędziów:
Bronisław Komorowski zwrócił uwagę, że ludzie jego pokolenia mają doświadczenia z czasu, gdy niezależność sądów i sędziów była kwestionowana ze względu na interes państwa, kiedy to władza państwowa ograniczała niezależność albo wprost ją definitywne likwidowała.[prezydent.pl, 17 I 2013 r.]
- Ale ten czas minął – podkreślił - Dzisiaj niezależność sadów nie jest zagrożona, nie wymaga dramatycznej obrony przed zakusami władzy, aczkolwiek zawsze należy wykazać czujność, obserwować bacznie wszystko, co się dzieje w ustroju państwa, co dzieje się w relacjach pomiędzy władzą wykonawczą i sądowniczą. [ibidem]
Otóż czas ograniczania niezależności wcale nie minął. Ale Komorowski ma rację, że władza nie ma problemów z niezależnością sądów. Od sprawiedliwości. Przykłady to sędzia na telefon i sędzia od stalinowskich metod CBA...
8. @Rybaku
koszula bliższa ciału, a jak wiemy, rodzina małżonki Komorowskiego po mieczu i po kądzieli również wywodzi się z aparatu UB. Tak więc, słuszny gniew urażonego aparatu i wsparcie ze zrozumieniem .
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
9. jak żyć?
Prezydentem - obrońca WSI, "specjalista" od mowy nienawiści - TW SB, sędzia orzekający w sprawach lustracyjnych wychowany przez TW SB, burmistrz mojego miasteczka - TW SB, kombatant wpychający się na patriotyczne uroczystości - były pracownik PUBP...... Boże miej w opiece naszą Ojczyznę!
zz
10. Pan Rybak
Szanowny Panie,
Intelektualista wszech czasów"
Ukłony
Michał Stanisław de Zieleśkiewicz