Nazwa miasta, Łódź napisana czcionką inspirowaną alfabetem łódzkiego artysty Władysława Strzemińskiego, to nowe logo Łodzi. A hasło promujące miasto to "Łódź kreuje".
Na siłę...tak. :)))
Pani Zdanowska bardzo ładnie kreuje ÓĆ, za naszą kasę.
Jak to logo prezydencji...
Śmiało nadaje się do badań psychiatrycznych.Logo oczywiście...
"na logo (50 tys. zł) i jego promocję wydano około 180 tysięcy złotych. Pieniądze zaoszczędzono dzięki działaniom wiceprezydenta Arkadiusza Banaszka, który zarządził, że przez 2 miesiące oświetlenie uliczne będzie włączane dopiero 10 minut po zmroku, a autobusy nocne od grudnia kursują co godzinę." --- "- Ty, jakie dajemy kolory do tego logo? - Nie wiem, później się wymyśli. Walnij na razie CMYK. - Słuchaj, to logo to na kiedy? - Jest 18:37, to na za 23 minuty. - Damy radę zmienić kolory? - No chyba nie bardzo, bo Wyborcza już dała relację z premiery..."
Faktycznie, Gazeta Wyborcza zaczęła relacjonować uroczyste odsłonięcie logo już na 20 minut przed uroczystością, częściowo zapewne korzystając z wcześniej przygotowanego tekstu. Wracając do kolorów - może tak naprawdę nie są to barwy podstawowe? Jak wyraziła się autorka dzień po premierze: "To nie są barwy podstawowe". W zapewnienia autorki nie wierzy internauta "Życzliwy":
"Nie, K*&&, ani trochę. To wcale nie są kolory CMYK, to precyzyjnie dobrany turkusowy błękit madagaskarski, róż królewski, żółć cytryn z zachodnich stoków Andów i ciepła stalowoantracytowa czerń (nie mylić z czernią). A jak Cię złapią za rękę, to mów, że nie to nie twoja ręka. Kolejny raz przyjmuje się najgorszą możliwą strategię - czyli robienie z mieszkańców debili i obrażanie się, że im się to nie podoba"
Kształt dachu wrocławskiego Ratusza, herb miejski oraz godło Polski i
znak Solidarności były inspiracją dla autora logotypu, który zwyciężył w
konkursie na znak graficzny Wrocławia, jako Europejskiej Stolicy
Kultury w 2016 r.
Jury konkursu wybrało jednogłośnie logotyp autorstwa
białostockiego grafika Jerzego Osiennika spośród niemal 600 projektów.
Logotyp przedstawia białą literę "W" na czerwonym okrągłym tle. U styku
dwóch ramion litery autor umieścił pionową białą kreskę. Symbolowi
graficznemu towarzyszy napis "Wrocław 2016 Europejska Stolica Kultury".
Powyżej padło nazwisko wielkiego artysty Władysława Strzemińskiego. Artysty wymienianego obok Witkacego i Chwistka, i tej samej rangi.
Czy jego twórczość w specjalny sposób nawiązuje do jakiejś łódzkiej specyfiki, do charakteru miasta?
Raczej nie. Strzemiński był wybitnym konstruktywistą. Kierunek ten powstał w Rosji ( tam urodził się i długo mieszkał Strzemiński) i tam się rozwinął ,a potem sięgnął Holandii i reszty Europy.
Alfabet Strzemińskiego był graficzną egzemplifikacją konstruktywizmu, największy chyba wpływ miał jednak konstruktywizm na wielkie obiekty architektoniczne.
Łódź nie była dla Strzemińskiego szczęśliwym miejscem. Artysta był współzałożycielem
łódzkiej Akademii Sztuk Pięknych, usunięto go z tej uczelni w czasie stalinizmu i zmarł w tym mieście z głodu w roku 1952.
Używanie alfabetu Strzemińskiego do napisu ,,Łódź" jest sięgnięciem po symbol, który miał nobilitować, a którego znaczenia władze miasta nie rozumieją. To jakby zagrać Mozarta na grzebieniu -
nie uwłaszcza to ani Mozartowi, ani grzebieniowi, ale nijak jedno do drugiego nie pasuje.
13 komentarzy
1. :) wiem, wiem
ale nie powiem, to samo mozna napisac w ten sam sposób DWOMA literami :)
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
2. > Marylko,
raczej czterema :))) , a nawet pięcioma.
http://wola44.wordpress.com/ >>> http://dokumentalny.blogspot.com/
3. @Natenczas
ja piszę o zapisie graficznym powyżej - to co wykrzywia :) to samo mozna "wykreować" dwoma literkami alfabetu "ć" i "ó" :)
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
4. > Marylko,
AHA :))) Nie, to nie to.
Na siłę...tak.
http://wola44.wordpress.com/ >>> http://dokumentalny.blogspot.com/
5. Odpowiadam,
Tak wygląda nowe logo Łodzi. Podoba się?
Nazwa miasta, Łódź napisana czcionką inspirowaną alfabetem łódzkiego artysty Władysława Strzemińskiego, to nowe logo Łodzi. A hasło promujące miasto to "Łódź kreuje".
http://wola44.wordpress.com/ >>> http://dokumentalny.blogspot.com/
6. @Natenczas
przecież napisałam, że bardziej kreatywnie i zrozumiale było by po prostu Óć.
:)
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
7. Odpowiedziałem,
Na siłę...tak. :)))
Pani Zdanowska bardzo ładnie kreuje ÓĆ, za naszą kasę.
Jak to logo prezydencji...
Śmiało nadaje się do badań psychiatrycznych.Logo oczywiście...
http://wola44.wordpress.com/ >>> http://dokumentalny.blogspot.com/
8. Żal mi Łodzian, ale taką sobie władze wybrali
"na logo (50 tys. zł) i jego promocję wydano około 180 tysięcy złotych. Pieniądze zaoszczędzono dzięki działaniom wiceprezydenta Arkadiusza Banaszka, który zarządził, że przez 2 miesiące oświetlenie uliczne będzie włączane dopiero 10 minut po zmroku, a autobusy nocne od grudnia kursują co godzinę."
kolory CMYK, to precyzyjnie dobrany turkusowy błękit madagaskarski, róż królewski, żółć cytryn z zachodnich stoków Andów i ciepła stalowoantracytowa czerń (nie mylić z czernią). A jak Cię złapią za rękę, to mów, że nie to nie twoja ręka. Kolejny raz przyjmuje się najgorszą możliwą strategię - czyli robienie z mieszkańców debili i obrażanie się, że im się to nie podoba"
---
"- Ty, jakie dajemy kolory do tego logo?
- Nie wiem, później się wymyśli. Walnij na razie CMYK.
- Słuchaj, to logo to na kiedy?
- Jest 18:37, to na za 23 minuty.
- Damy radę zmienić kolory?
- No chyba nie bardzo, bo Wyborcza już dała relację z premiery..."
Faktycznie, Gazeta Wyborcza zaczęła relacjonować uroczyste odsłonięcie logo już na 20 minut przed uroczystością, częściowo zapewne korzystając z wcześniej przygotowanego tekstu.
Wracając do kolorów - może tak naprawdę nie są to barwy podstawowe? Jak wyraziła się autorka dzień po premierze: "To nie są barwy podstawowe". W zapewnienia autorki nie wierzy internauta "Życzliwy":
"Nie, K*&&, ani trochę. To wcale nie są
9. :) co to jest?
Kształt dachu wrocławskiego Ratusza, herb miejski oraz godło Polski i
znak Solidarności były inspiracją dla autora logotypu, który zwyciężył w
konkursie na znak graficzny Wrocławia, jako Europejskiej Stolicy
Kultury w 2016 r.
Jury konkursu wybrało jednogłośnie logotyp autorstwa
białostockiego grafika Jerzego Osiennika spośród niemal 600 projektów.
Logotyp przedstawia białą literę "W" na czerwonym okrągłym tle. U styku
dwóch ramion litery autor umieścił pionową białą kreskę. Symbolowi
graficznemu towarzyszy napis "Wrocław 2016 Europejska Stolica Kultury".
Osiennik mówiąc o swojej pracy podkreślił, że zależało mu, aby znak
odwoływał się do właściwie rozumianego patriotyzmu i idei Solidarności.
"Mam nadzieje, że logotyp będzie przywoływał skojarzenia Polski
tolerancyjnej, otwartej i wolnej" - powiedział w poniedziałek podczas
prezentacji logotypu artysta.
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
10. Natenczas,
Władze Białegostoku były kiedyś jeszcze bardziej żałosne.
Wybrały gejowskie logo - słoneczko.
Pozdrawiam
"Ogół nie umie powiedzieć, czego chce, ale wie, czego nie chce" Henryk Sienkiewicz
11. Kulturka...
Mnie się to kojarzy z machającym rękami wychudzonym Muminkiem. Oczko mu tylko odpadło...
No po prostu stolica kulturki...
12. Powyżej padło nazwisko
Powyżej padło nazwisko wielkiego artysty Władysława Strzemińskiego. Artysty wymienianego obok Witkacego i Chwistka, i tej samej rangi.
Czy jego twórczość w specjalny sposób nawiązuje do jakiejś łódzkiej specyfiki, do charakteru miasta?
Raczej nie. Strzemiński był wybitnym konstruktywistą. Kierunek ten powstał w Rosji ( tam urodził się i długo mieszkał Strzemiński) i tam się rozwinął ,a potem sięgnął Holandii i reszty Europy.
Alfabet Strzemińskiego był graficzną egzemplifikacją konstruktywizmu, największy chyba wpływ miał jednak konstruktywizm na wielkie obiekty architektoniczne.
Łódź nie była dla Strzemińskiego szczęśliwym miejscem. Artysta był współzałożycielem
łódzkiej Akademii Sztuk Pięknych, usunięto go z tej uczelni w czasie stalinizmu i zmarł w tym mieście z głodu w roku 1952.
Używanie alfabetu Strzemińskiego do napisu ,,Łódź" jest sięgnięciem po symbol, który miał nobilitować, a którego znaczenia władze miasta nie rozumieją. To jakby zagrać Mozarta na grzebieniu -
nie uwłaszcza to ani Mozartowi, ani grzebieniowi, ale nijak jedno do drugiego nie pasuje.
13. Sorry: miało być oczywiście-
Sorry: miało być oczywiście- ,,nie uwłacza to ani Mozartowi.."