Marcinkowice, czyli nienawiść.

avatar użytkownika Anonim

Pamiętam, jak jeszcze przed wyborami prezydeckimi uczestniczyłem z spotkaniu z Panią profesor Fedyszak – Radziejowską. No, w skrócie, uczta dla ducha i intelektu.  czytaj dalej »

napisz pierwszy komentarz