Nowa semantyka: antonimy na użytek wyborczy

avatar użytkownika tu.rybak
Antonimy, czyli wyrazy przeciwstawne, czyli wyrazy o przeciwnym znaczeniu. Zimno - ciepło. To nie będzie o tegorocznej maturze z j. polskiego. To będzie o PO i jej słowniku.

Jak zaznaczałem w innych tekstach [Rybak; "Strach", "Kali rozpoczynać kampanię"; IV 2011 r. ] kampania wyborcza PO ma już naszkicowany motyw przewodni.

Przeczytałem tegoroczne teksty Tuska i Komorowskiego pod kątem używanego słownictwa. Postanowiłem zrobić pewien wyciąg pokazujący aktualne językowe trendy propagandowe. Są ważne: Tusk czy Komorowski szkicują tylko, wytyczają kierunek. Są politykami i nie wszystko im przystoi (hm). Podchwycą następni (minister, biskup, dziennikarz, aktor) wzmocnią i uwypuklą. Dopiero potem słowa trafiają pod strzechy.

Poniżej praktyczna tabelka pokazująca antonimy, przez które Tusk i towarzysze definiują siebie (PO) i opozycję (PIS). Wbrew pozorom język jest bardzo ważny (Klemperer, Głowiński, Orwell) i Rybak:)

PO według POPIS według PO
optymizmpesymizm
-antysystemowa
demokracjaantydemokracja
radosnyponury
nadziejawzajemne pretensje
polskie sukcesydestrukcja
bezpieczneszarganie
nowoczesnezacofane
język miłościjęzyk nienawiści
majówka3 Maja
polityczna krytykapolitycznie motywowane fałszywe oskarżenia
obywatelskie inicjatywypolityczne slogany
łączeniedzielenie, ranienie
-złe słowa
dobra politykazła polityka
budować, wspólnotapodział, awantura
-fundament kłamstwa
spieranie sięnajcięższe oskarżenia
przyszłość, optymistyczna wizja Polskirozliczanie historii, noszenie w sercu zapiekłych żali i urazów
szacuneknienawiść
(pełna) odpowiedzialność-
stanowczość-

To w zasadzie coś w rodzaju rozmówek polsko-polskich. Po słowach ich poznacie...

2 komentarze

avatar użytkownika Maryla

1. Rybaku

Po słowach ich poznacie...
Najgorsze, ze na słowach nie poprzestają.

Pozdrawiam

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika tu.rybak

2. No nie,

inne działania to metody odstraszania od PIS (jeśli już zostać przy strachu) i nękania PIS.

Czyli dwa w jednym. Nękani mają mieć trudniej, a obojętni mają zobaczyć, że PIS się nie opłaca...

Do wyborów nie zdelegalizują. Ale jak je wygrają (tfu, tfu, na psa urok), to może nie być co zbierać...

Rybak