WYGŁUP POLITYCZNY

avatar użytkownika michael

*

Elity europejskiej władzy poważnie traktują błazeńskie wygłupy polskich chuliganów politycznych. Najprawdopodobniej bierze się to z ich przekonania o tym, że niemożliwe jest, by wysoki urzędnik państwowy mógł opowiadać bzdury, zajmować poważny polityczny czas happeningiem albo wręcz idiotyczną drwiną z rzeczywistości.

Nawet najbardziej fantastyczne oświadczenia wysokich urzędowych osób mają najwyższą moc dowodową w politycznej tradycji Zachodu, są oczywistymi potwierdzeniami faktu, są ważniejszymi od najważniejszych dokumentów z koroną najszlachetniejszych pieczęci. 

Poważny polityk z dalekiej Brukseli nie jest w stanie odróżnić komunikatu Waldemara Majora Fydrycha od oświadczenia eurodeputowanego Roberta Biedronia, mimo tego, że to pierwsze jest rzeczywiście poważną komedią dell'arte, a to drugie jest bezczelnym kłamstwem.

Dopiero Ministerstwo Głupich Kroków (ang. The Ministry of Silly Walks) może zasugerować, że niekoniecznie poważny ministerialny urząd może być drwiną z powagi urzędu, tak jak to dzieje się w Latającym Cyrku Monty Pythona (Monty Python's Flying Circus).

Bardzo możliwe, że  nikomu w Brukseli nie przychodzi do głowy, że opowieści eurodeputowanego Roberta Biedronia nie mogą być traktowane jako działania urzędnika państwowego w ministerialnych salonach.

Przeciwnie. Jego opowieści o nigdzie nie istniejących w Polsce strefach wolnych od LGBT są żałosną kpiną z drwiny pokazywanej przez Johna Cleese "as a civil servant in the halls of the Ministry". Tak jest ponieważ takie opowieści o "Dziwnych Strefach" ("Silly Zones") nie są żadnymi występami komedii dell'arte. Są ordynarnymi kłamstwami. Identycznie jak opowieści "dziwnej treści o Pegazie" ("Silly Pegasus"). Ale Tęczowa Alternatywa nie ma poczucia humoru, nie zna umiaru i już angażuje Parlament Europejski do wyjaśnienia "afery" Pegasusa w Polsce. Tak Roman Giertych zwany Koniem, staje się Pegazem.

«Sprawę wykorzystania Pegasusa wyjaśni najpewniej komisja śledcza powołana w Parlamencie Europejskim. “O jej powołanie gorąco zabiegają również posłanki z Węgier. Liczymy na poparcie Grupy Europejskiej Partii Ludowej (EPP), Grupy Postępowego Sojuszu Socjalistów i Demokratów (S&D), Grupy Zieloni/Wolne Przymierze Europejskie” - mówiła podczas czwartkowej konferencji prasowej w Sejmie Róża Thun, posłanka Polski 2050 w Parlamencie Europejskim we frakcji Renew Europe.

Podczas konferencji Michał Kobosko, przewodniczący partii Polska 2050 Szymona Hołowni poinformował, że w środę posłowie z frakcji Renew Europe złożyli wniosek o powołanie w Parlamencie Europejskim komisji śledczej do zbadania wykorzystywania Pegasusa.»

Tak wyglądają polskie "bitwy nad Bzdurą". «Mrs. Rose Thun, Ministry of Stilly Walks.»

Gorąco polecam artykuł Andrzeja Kowalskiego, byłego szefa Służby Wywiadu Wojskowego w latach 2015 - 2020 w najnowszym wydaniu Gazety Polskiej #02 z 15 stycznia 2022 roku. («W obliczu zdrady»). 

 

Trzeba zniszczyć «Wielką Ściemę» antypolskiego totalitaryzmu.

 

Nie akceptujemy żadnej totalitarnej opozycji,
wrogiej Polsce, polskiemu Państwu i polskiej racji stanu,
pełnej pogardy, kłamstwa i nienawiści.

Polsce jest potrzebna prawdziwa, uczciwa opozycja!

* * *

następny - poprzedni

17 komentarzy

avatar użytkownika michael

1. Roman Giertych zwany Koniem, staje się Pegazem

Tęczowa Alternatywa w obronie wszystkich afer Pegaza.

avatar użytkownika michael

2. W Brukseli odrzucono wniosek...


Dorota Bawolek
@DorotaBawolek

W Brukseli odrzucono wniosek Polski o nieegzekwowanie kar za działalność Izby Dyscyplinarnej SN do czasu reform. Komisja Europejska wysłała wezwanie do zapłaty do tej pory naliczonej grzywny za nieprzestrzeganie decyzji TSUE: 69 mln euro za czas od 3 listopada do 10 stycznia. [link]

Intrygujący problem - jak Państwo polskie miałoby wykonać ten wyrok? 
Przecież najgłupsze dziecko w Europie dobrze wie, że jeśli sądy w Polsce są, zgodnie z zasadą trójpodziału władzy niezawisłe i niezależne, to państwo polskie nie ma żadnej prawnek możliwości wykonania tego wyroku. Jeśli polska administracja rządowa mogłaby ten wyrok wykonać, to znaczyłoby, że polski Sąd Najwyższy nie jest ani niezawisły ani niezależny od władzy wykonawczej.  

avatar użytkownika michael

3. Barbara Krafftówna "Sztuczny miód”

avatar użytkownika michael

4. Eksperci. Punktowi eksperci.

Młodzi, ambitni praktykanci na stażu, zatrudnieni na etacie eksperta. Ekspert tu, ekspert tam, wszędzie eksperci bez pojęcia.

avatar użytkownika michael

5. Codziennie ***** burza


https://www.youtube.com/watch?v=hjeIKe3ScFE
Dlaczego PO uważa, że w Polsce jest straszna nagonka na Niemcy?

https://twitter.com/Maciej76718052 :

W odpowiedzi do
Wolę marionetkowy rząd zainstalowany przez Niemców niż prorosyjski rząd zainstalowany rękami Kaczyńskiego przez Putina.
avatar użytkownika michael

6. Marek Budzisz w "Sieci":

Jeśli Rosja zaatakuje Ukrainę. Wiele znaków wskazuje na to, że na Kremlu decyzja o wojnie już zapadła. W podsumowaniu Budzisz podkreśla, że…

Wśród zachodnich ekspertów panuje przekonanie, że Putin nie pójdzie na „wielką wojnę”, bo zbyt dużo by ryzykował, a nie uchodzi za człowieka o duszy hazardzisty. Nie oznacza to jednak, że konflikt, który może się zacząć w każdej chwili lokalnie, nie będzie eskalował do poziomu wielkiego starcia. Taki wariant jest możliwy, a nawet prawdopodobny. Specjaliści zwracają uwagę również na to, że Rosjanie zawsze dotąd, w czasie swych ostatnich wojen i interwencji, byli w stanie czymś Zachód zaskoczyć. Tak może być i teraz, co oznacza, że charakter, skala i miejsce ataku mogą stanowić niespodziankę.

[link]

avatar użytkownika michael

7. Jurek Bożyk - Zęby w dupie


https://www.youtube.com/watch?v=0HGxBkiCkho
...
Jest facet, który się Wołodią zwie Putinem,
co nie pozwala w wolności ludziom żyć
i jest tak strasznie ekstremalnym sk...,
że szkoda brudzić łapy żeby go w mordę bić,
myśli, że gdy jest panem jednej szóstej świata
...

avatar użytkownika michael

8. MENTALNOŚĆ TOTALITARNA i MENTALNOŚĆ KOMUNISTYCZNA

[linkNiżej kopia tego wpisu:

Jest problem z komunizmem polegający na tym, że komunistyczna społeczność składa się z dwóch całkowicie rozłącznych systemów. Sam Karol Marks wymyślił kryterium tego podziału w swojej teorii klas społecznych. Pozwolę sobie na antymarksistowskie, a więc i antykomunistyczne wykorzystanie tego pomysłu.

Otóż Karol Marks zaproponował podział na dwie rozłączne kasty - «klasa "w sobie"» oraz «klasa "dla siebie"»: 

  1. Pierwsza, to tak zwana klasa "w sobie". Wykorzystuję nazwę oraz jej marksowską ideę i definiuję ją w nowy sposób dla określenia bardzo szczególnej klasy komunistów, która nie wie i nie ma pojęcia o tym, czym komunizm jest, a która wierzy w komunizm ponieważ ma w swoją świadomość wbudowaną totalitarną mentalność oraz nie jest tego świadoma i dlatego może być wykorzystywana przez przeróżne komunistyczne formacje jako janczarowie komunizmu czyli wierni aktywiści i wojownicy komunizmu, gotowi oddać życie za komunizm, gotowi także wiernie służyć komunizmowi nawet w najbardziej zbrodniczych przedsięwzięciach, ponieważ ślepo i pryncypialnie ufają komuni-stycznym ideałom i autorytetom. Jest to kasta ludzi posłusznych i wiernych komunizmowi tylko dlatego, że ich totalitarna mentalność uniemożliwia im zrozumienie czym komunizm w rzeczywistości jest. Jest to ugrupowanie ludzi, którzy są w pewnym sensie są najbardziej zdemoralizowanymi ofiarami komunizmu, perfidnie wykorzystywanymi przez komunizm do najbrudniejszych komunistycznych celów.

  2. Druga, to tak zwana klasa "dla siebie", jest to klasa ludzi doskonale świadomych tego czym komunizm jest i dlatego mogą należeć do specjalnej kasty przywódców komunizmu. Są to ludzie wyposażeni są w mentalność cynicznych zbrodniarzy, pozbawionych sumienia i wszelkich wartości. O takich ludziach wypowiada się ponerologia polityczna, czyli nauka o politycznym łajdactwie "specjalnej kasty ludzi" niezawisłych od wszelkiego prawa i niezależnych od jakiejkolwiek etyki. Specjalna kasta ludzi zajmuje się komunizmem dla siebie i tylko dla siebie, posługując się instrumentalnie zarówno komunistyczną kastą w sobie jak i pozostałymi systemami społecznym. To jest specjalna kasta ludzi, którzy świadomie czynią zło i są za to zło całkowicie odpowiedzialni, a jednym ze świadomie podejmowanych przez nich działań jest doprowadzenie do ich absolutnej bezkarności i nieodpowiedzialności. (Pięknym przykładem jest Jej Ekscelencja w "Seksmisji"). Komuniści należący do tej "specjalnej kasty ludzi" są arystokracją komunizmu, kastą "genseków", są odpowiednikami mafijnych "Capo di tutti capi".

Mądrzy ludzie, dobrze rozumiejący globalną rzeczywistość dobrze wiedzą o totalitarnej mentalności zniewalającej komunistyczną klasę w sobie, czyniącą z tych ludzi całe rzesze ogłupionych aktywistów i zdemoralizowanych wojowników wszelkich totalitaryzmów - i dlatego uznają, że pierwszym zadaniem każdego rzetelnego antykomunisty jest ujawnienie komunistycznej mentalności w sobie samym i wytępienie jej ze szczętem. Dokładnie tak, jak to można przeczytać w Katechizmie Kościoła Katolickiego - zacznijmy od siebie. Następnym krokiem jest zrozumienie czym jest specjalna kasta ludzi, należących do "klasy dla siebie". W tym celu zajrzyjmy do współczesnej definicji komunizmu.

WSPÓŁCZESNA DEFINICJA KOMUNIZMU

Komunizm jest zorganizowaną grupą przestępczą, złożoną z ludzi interesu (świadomie i celowo posługujących się agenturą wpływu), realizującą plan zniszczenia systemów etycznych i społeczno-politycznych w państwach, dążącą do wrogiego przejęcia władzy politycznej, w stopniu umożliwiającym trwałą degenerację prawa państwowego, w sposób zapewniający tej grupie przejęcie kontroli nad gospodarką, w celu długotrwałej pasożytniczej eksploatacji jej zasobów materialnych i ludzkich, pod ochroną prawa państwowego i międzynarodowego. Ten cel zorganizowana grupa przestępcza realizuje wszelkimi dostępnymi, nawet zbrodniczymi środkami.

Przypisy:

1. Agnieszka Kołakowska "Polityczna poprawność a mentalność totalitarna"

2. Zwracam uwagę na różnicę pomiędzy "mentalnością totalitarną" właściwą dla komunistycznych aktywistów stanowiących klasę "w sobie", a "mentalnością komunistyczną" właściwą dla specjalnej kasty "dla siebie", czyli zbrodniczej i absolutnie bezideowej grupy komunistycznych przywódców, tworzących zorganizowane grupy przestępcze, bezwzględnie eksploatujące systemy społeczne i państwowe. To są diametralnie różne mentalności - po dwóch stronach komunistycznej smyczy. Po jednej stronie absolutnie bezideowe zgromadzenie trzymających władzę, a po drugiej rzesze komunistycznych aktywistów i funkcjonariuszy (funków) czyli kompradorskich nadzorców niewolników.

3. ONKOLOGIA POLITYCZNA [link]

avatar użytkownika michael

9. STALINOGRÓD

[link] Niżej kopia tego wpisu:

To jest informacja o strategicznych aspiracjach politycznych dotyczących Polski. Symbolicznym kluczem do zrozumienia antypolskiego interesu politycznego europejskiej lewicy jest zjawisko STALINOGRODU, jasno określające miejsce Polski. To jest marzenie polskiej totalitarnej opozycji, która nie wyobraża sobie żadnej niepodległej Polski inaczej niż jako prowincji jakiegoś wielkiego mocarstwa. Prowincji, w której już nie istnieje ani Polska, ani polskość, ani nic co polskie. 

Były już takie czasy w których na mapie Polski nie było Katowic - był Stalinogród, ponieważ wtedy nawet nazwy polskich miast ustalane były przez moskiewskich lizusów.

avatar użytkownika michael

11. Prowokacja Gliwicka 2021 - Kto jest operatorem totalitaryzmu

Polecam mój maleńki felietonik z roku 2018 "PO w obronie gangsterów na prezydenckich fotelach ...", z którego proponuję fragment:

Ktokolwiek pamięta na własnej skórze historię Polski po 1945 roku wie, że nadawanie lokalnym układom instytucjonalnej formy, pozorowanie uspołecznienia metodą wrogiego przejęcia tradycyjnych i sprawdzonych instytucji więzi społecznej jest globalną strategią komunizmu. Na świecie w ten sposób komuniści przejmują i/lub korumpują globalne struktury organizacji pozarządowych (NGO) i równocześnie uruchamiają wrogie przejęcia wszelkich instytucji publicznych tam gdzie to jest możliwe. Dotyczy to struktur lokalnych, akademickich, państwowych i międzynarodowych.
W Polsce w ten sposób ukradziono Polakom ruch spółdzielczy, instytucje samorządu gospodarczego, terytorialnego (tzw Rady Narodowe), a także NGO itd.

To samo zjawisko przebiega w bardzo podobny sposób w całym współczesnym świecie, w krajach Unii Europejskiej, Stanach Zjednoczonych (USA) a także w Kanadzie i krajach Ameryki Południowej i w wielu jeszcze przestrzeniach pozostałych kontynentów naszego globu. W tym samym 245 numerze Gazety Obywatelskiej jest inny artykuł Jerzego Pawlasa zatytułowany "Zbrodnia Klimatyczna" (str. 8) opowiadający o bardzo podobnym zjawisku zakażenia wirusem totalitaryzmu całego systemu globalnej gospodarki energetycznej. Wirus totalitaryzmu wszędzie działa w bardzo podobny sposób. 

Tym bardziej ważna jest odpowiedź na pytanie: Kto jest operatorem zarazy totalitaryzmu? 

Niektórzy twierdzą, że w Polsce to jest PiS. Inni mówią, że operatorem tej zarazy jest totalitarna opozycja antypisu. Rozstrzygnięcie tej dychotomii powinno być przedmiotem innej analizy. Sądząc jednak z samej metody działania tego wirusa stawiam dolary przeciwko orzechom, że polskim operatorem wirusa totalitaryzmu jest cała opozycja antypisu w komplecie, od Platformy Obywatelskiej, przez PSL aż do Lewicy razem z Konfederacją. Wystarczy przeczytać artykuł Artura Adamskiego "Nowa wersja wojennych relacji niemiecko-polskich" (str. 11). Jako jeden z tysięcy przykładów - od Kopalni Turów do Białorusi, która według Olgi Tokarczuk jest jak Polska. «La Bielorussia come la Polonia: pagano la lentezza dell’Europa». 

Cała siła słowa przeciwko prawdzie, przeciwko Polsce i wreszcie przeciwko Bogu.

[link]

avatar użytkownika michael

12. Zapora na białoruskiej granicy zagraża przyrodzie?

Pół tysiąca naukowców apeluje o powstrzymanie budowy zapory na granicy polsko-białoruskiej  [Wyborcza].
Czy rzeczywiście powstająca na granicy polsko-białoruskiej zapora jest zagrożeniem dla środowiska?
Sprawie przyjrzał się jeden z użytkowników Twittera (@Obrony2). Jak zwrócił uwagę, w przestrzeni publicznej mówi się tylko o rzekomej szkodliwości zapory powstającej po polskiej stronie, „w żaden sposób nie odnoszą się do zapory białoruskiej, która od kilkudziesięciu lat dzieli szlaki migracyjne (rysi, wilków, żubrów, łosi) oraz cenne przyrodniczo obszary”. [wPolityce]

Wraz z rozpoczęciem budowy zapory ponownie pojawiły się głosy na temat jej szkodliwości. Przede wszystkim w kwestiach przyrodniczych, czyli podziału terenów puszczy oraz przecięcia szlaków migracyjnych zwierząt.
Czy jest to prawda? Otóż nie. 1/7

Podstawową różnicą pomiędzy polską a białoruską zaporą jest jej długość - 186 km wobec 365 km oraz planowane ok. 20 bram (przepustów), które umożliwią wydostanie się zwierzętom z zamkniętej przestrzeni pomiędzy oboma systemami zabezpieczeń. Podsumowując, pojawiające się w przestrzeni publicznej tezy na temat szkodliwości budowy zapory w żaden sposób nie odnoszą się do zapory białoruskiej, która od kilkudziesięciu lat dzieli szlaki migracyjne (rysi, wilków, żubrów, łosi) oraz cenne przyrodniczo obszary.

@Obronny2@Obronny2, @Obronny2


https://www.youtube.com/watch?v=50mA7tNaDcY

avatar użytkownika michael

13. Patryk Jaki - MEP @PatrykJaki

Jakiekolwiek własne decyzje polskiego państwa są niezgodne z prawem UE.
yes Istnienie Polski, która wykonuje polecenia Niemiec jest zgodne z prawem UE
no Natomiast Polska mająca swoje zdanie jest niezgodna z prawem UE

Patryk Jaki [link]. Pan Patryk Jaki w ten sposób skomentował poniższą opinię rzecznika TSUE:

Przedłużając o sześć lat termin obowiązywania koncesji na wydobywanie węgla brunatnego w kopalni Turów bez przeprowadzania oceny oddziaływania na środowisko, Polska naruszyła prawo Unii - orzekł w wydanej opinii rzecznik generalny TSUE [link].

Kopalnia odkrywkowa węgla brunatnego Turów znajduje się na terytorium Polski w pobliżu granicy z Czechami i Niemcami. W 1994 r. spółka PGE Elektrownia Bełchatów, obecnie PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna, otrzymała koncesję na prowadzenie działalności wydobywczej w tej kopalni do dnia 30 kwietnia 2020 r.
Na podstawie polskiej ustawy z 2008 r. termin obowiązywania koncesji na wydobywanie węgla brunatnego może zostać jednokrotnie wydłużony do sześciu lat bez przeprowadzania jakiejkolwiek oceny oddziaływania na środowisko.
24 października 2019 r. spółka złożyła wniosek o przedłużenie terminu obowiązywania koncesji o sześć lat. 21 stycznia 2020 r. Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska we Wrocławiu wydał decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach dla przedsięwzięcia polegającego na dalszej eksploatacji złoża węgla brunatnego do 2044 r., 23 stycznia 2020 r. nadał jej rygor natychmiastowej wykonalności.
Decyzją z dnia 20 marca 2020 r. minister klimatu udzielił koncesji na wydobywanie węgla brunatnego do 2026 r.

avatar użytkownika michael

14. Wywiad USA uprzedził rosyjską prowokację.

avatar użytkownika michael

15. Chamstwo i głupota w polityce polskiej

Redaktor Jerzy Jachowicz w porannej audycji Radia24 zapytał swojego rozmówcy o to, czy rząd polski wykazał się mądrością w swoim działaniu w sprawie Turowa. Jeden z rozmówców powiedział, że odpowiedź na to pytanie jest bardzo trudna, bo pojęcie mądrości jest samo w sobie nieprzeniknione. Ale można, interpretując mądrość jako umiejętność takiego działania, które nie prowadzi do stanów nieodwracalnych, licząc się z kosztami oraz z innymi konsekwencjami tych stanów... 

Mało kto zdaje sobie sprawę z tego, że zatrzymanie ruchu kopalni Turów rzeczywiście jest takim stanem nieodwracalnym, a koszt tego stanu mógł być tysiące razy większy niż koszt "odszkodowania" wypłaconego Czechom, mógł być tysiące razy większy niż wyznaczone przez TSUE kary. 

Pisałem już gdzieś o tym, że konsekwencje postępowania Komisji Europejskiej, posługującej się tym zależnym od siebie sądem zwanym TSUE, mogły być tragiczniejsze od skutków  bombardowań, jakimi w czasie II Wojny Światowej wykonywało niemieckie Luftwaffe dowodzone przez Hermanna Göringa. Nawet zbrodnicze bombardowanie Wielunia, pierwszego września 1939 roku do pięt nie dorasta rezultatom nalotu dokonanego na Polskę przez nonszalancką decyzję pani Rosario Silva de Lapuerta. 

Przypisy:
  1. O EUROPEJSKIM KOLONIALIZMIE XXI WIEKU [link]
  2. Jak postawić na swoim? [link]
  3. A polska strona antypolska, mam tu szczególnie na myśli totalitarną opozycję, gra głupa i wdaje się kazuistyczne dyskusje godne zgromadzenia starych wrednych kauzyperdów z powieści "Der Prozeß". Tych nieludzkich zwierząt nic nie obchodzi, żadna prawda, żaden polski albo czeski interes, im chodzi tylko o to, aby jak najboleśniej dać Polsce w dupę. Aby zniszczyć Polskę. Aby straty po polskiej stronie były jak najogromniejsze, większe nawet od wojennych zniszczeń Luftwaffe Hermanna Göringa i czołgów Heinza Guderiana.
  4. Rzeczywiście, zatrzymanie pracy kopalni Turów spowoduje skutki poważniejsze od potężnego bombardowania [link]. 
  5. OPOZYCJA KOMPRADORSKA (1792 - 2016) [link] - Czym jest ta opozycja, tak bardzo różna od tej opozycji, którą pamiętamy z naszej historii oporu przeciwko totalitarnej opresji okupantów i zaborców? 
  6. Nasza opozycja, zgodna z nasza tradycją i pamięcią historyczną zawsze walczyła o "Naszą i Waszą Wolność", naszą narodową i państwową suwerenność. Zawsze była reprezentantem polskiego Narodu. 
  7. Tak się dziwnie składa, że polska współczesna warstwa kompradorska, przez dziesiątki lat, zgodnie ze swoją tradycją zawsze wspomagająca okupanta, nie jest społecznością kulturalną, chamstwo i prymityw są jej znakiem rozpoznawczym. Nawet kompradorskie elity nie potrafią zachowywać się lepiej od dorobkiewiczów w pierwszym pokoleniu. Są wykształceni, pozostając aroganckimi chamami. Tego nie potrafią się pozbyć. Resortowe dzieci.
    No cóż, stare, czy nowe zaprzaństwo - z daleka czuć klasę kompradorską. Baronowie, którym słoma z dowodów osobistych wystaje, oficerowie z makarowem w garści, gotowi do strzału w potylicę polskich bohaterów narodowych... [link]
avatar użytkownika michael

17. "NIERZECZYWISTA" CHAMSKA OPOZYCJA

Po historycznym przełomie i teoretycznym upadku PRL na przełomie lat 1989 i 1990, symbolicznym początkiem tej samej polityki pogardy stał się esej Jana Józefa Lipskiego "Dwie Ojczyzny, dwa patriotyzmy...", który był motywem inicjującym w całej michnikowszczyźnie kontynuację polityki "wyśmiewania i lżenia naszej przeszłości", o której pisał i mówił Jarosław Marek Rymkiewicz.

Może i za te słowa i wiele innych słów prawdy Adam Michnik i jego gazeta skarżyła Jarosława Marka Rymkiewicza do sądu i organizowała inne represje za przeciwstawianie się antypolskiej polityce pogardy. Te wszystkie działania antypolskich jurgieltników współczesnej antypolskiej opozycji widzę, mając w pamięci tradycję prawdziwych wrogów demoralizujących Polskę, wrogów symbolizowanych przez Nikołaja Riepnina, Hakatę, Billa Geberta, Jana T. Grossa, przez całą michnikowszczyznę aż do współczesnej, zarażonej lewackim komunizmem totalitarnej opozycji, skrajnie zdemoralizowanej, zionącej prymitywnym chamstwem oraz szokującej pychą i pogardą.

Zdumiewające jest dla mnie to, do jakiego ogromu niekompetencji i głupoty trzeba się posunąć, by wpisywać się do takiego towarzystwa, które moim zdaniem już przed wiekami straciło zdolność honorową, a dziś podszywa się pod polskie elity. 

A imię ich, to nie żadne czterdzieści i cztery, lecz bezczelny jurgielt

"NIERZECZYWISTA" CHAMSKA OPOZYCJA - [link]