Święci Aniołowie… Archaniołowie…

avatar użytkownika intix

 

 

Odwieczna tradycja religijna, powszechne przeczucie pokoleń podpowiada, że istnieją owe istoty tak inne, a zarazem jakoś bliskie człowiekowi. Bliskie – a przecież niewyobrażalne.

 

Posłańcy od Boga

Kim jest anioł? (gr. angelos — posłaniec, zwiastun)

W  sensie ściśle teologicznym - osobowa, lecz niematerialna istota rozumna i wolna, stworzona przez Boga;

W  sensie szerszym (etymologicznym) - posłaniec Boży; w tym znaczeniu słowo to odnosi się także do ludzi, którzy byli wysłannikami Boga, np. Mojżesz (Lb 20,16), Jan Chrzciciel (Mt 11,10-11), biskupi Kościołów w Azji Mniejszej (Ap 1,20), oraz do Mesjasza (Mch 1,1).

Aniołowie dobrzy i źli oraz inne, podobne do nich istoty nie są zjawiskiem specyficznie biblijnym, stąd w Piśmie Św. możliwa jest obecność elementów zapożyczonych z innych kultur; Objawienie spełnia wobec tych obcych wątków rolę oczyszczającą i dającą boską gwarancję ostatecznego kryterium.

W Starym Testamencie Aniołowie występowali zwykle jako posłańcy Boga do świata i pośrednicy w Jego zbawczych planach; tworzą niebieski dwór (tzw. zastępy), zwani niekiedy Synami Boga (Hb 1,6; 2,1; Dn 3,92), Świętymi (Hb 5,1; 15,15; Ps 89,6.8; Dn 4,10), Czujnymi (Dn 4,10), Książętami (Dn 10,13.20; 12,1). Wśród Aniołów szczególnie wyróżniał się Anioł Jahwe (Rdz 16,7.9; Wj 3,2; Lb 22,22-35; Sdz 13,12) lub Anioł Boga (Rdz 13,6.9; 21,17), przez którego Bóg ujawniał swoją obecność, mówił i działał. Aniołowie, we wszystkim od Boga zależni, wyznaczani na opiekunów poszczególnych narodów lub do spełnienia określonych zadań, otrzymują stosowne do tego imiona (np. Michał, Rafał, Gabriel). Szczególne zainteresowanie Aniołami w niektórych okresach mogło być znakiem żywszego odczucia - transcendencji i majestatu Boga. W ST mowa jest także o Cherubach, którzy chronili wejście do raju (Rdz 3,24) i byli nosicielami Boga (2 Sm 22,11; Ps 18,11). W swej wizji proroczej Izajasz widział także Serafinów (Płonących), którzy byli przed Tronem Boga (Iz 6,2 n. 6).

W Nowym Testamencie, wraz z przyjściem Chrystusa, jedynego Pośrednika, rola Aniołów wyraźnie maleje; pojawiali się obok Chrystusa (Mt 4,11; Łk 22,43) jako słudzy Dobrej Nowiny i znak obecności Królestwa Bożego (Zwiastowanie, Narodzenie, Getsemani, Zmartwychwstanie i in.). Paweł Apostoł podkreślał absolutne pierwszeństwo Chrystusa: Aniołowie w Chrystusie zostali stworzeni (Kol 1,16) i zjednoczeni z Bogiem (Kol 1,20).

Uwzględnianie rodzajów literackich nakazuje ostrożność w wyciąganiu z Pisma św. wniosków dotyczących zwłaszcza natury Aniołów, ich liczby i klasyfikacji ("chóry", hierarchia). Objawienie wypowiada się o Aniołach zawsze w kontekście historii zbawienia; wypowiedzi o Aniołach stanowią naświetlenie centralnych prawd wiary, przede wszystkim tajemnicy Chrystusa i zbawienia świata.

Wczesna Tradycja chrześcijańska nie dysponowała pojęciem czystej duchowości; podkreślała odmienność Aniołów oraz ich związek ze światem, przypisując Aniołom specjalną eteryczną materię. Powszechne dziś przekonanie o całkowitej niematerialności Aniołów ugruntowało się w Kościele dopiero od VI w. pod wpływem neoplatońskich teorii o czystych duchach, stanowiących ogniwo pośrednie między Bogiem i światem. Obecnie, w związku z podkreślaniem przynależności Aniołów do materialnego świata i historii, pojawiają się próby zrewidowania scholastycznej tezy głoszącej całkowitą niematerialność Aniołów i zastąpienie jej m.in. ideą ogromnego wszechświata, zamieszkiwanego przez osobowe kosmiczne "Moce", posyłane niekiedy przez Boga z jakąś misją do ludzi.

IV Sobór Laterański (1215) stwierdził, ze oprócz rzeczy widzialnych stworzył Bóg świat duchów niewidzialnych, tj. Aniołów. Ten jedyny dotyczący Aniołów dogmat, stwierdzający wprost nie tyle ich istnienie i duchowość, co raczej całkowitą zależność od Stwórcy, powtórzony został na I Soborze Watykańskim (1870). Ze względu na przypisywane Aniołom funkcje kosmiczne uzasadnione wydaje się tradycyjne przekonanie o ich stworzeniu przed człowiekiem, na początku czasów.

W powszechnym nauczaniu Kościoła i teologii Aniołowie przedstawiani są nie jako zwykłe personifikacje sił kosmicznych, lecz jako rzeczywiście istniejące, duchowe i osobowe istoty, obdarzone świadomością i wolnością. Podobnie jak ludzie, powołani zostali najprawdopodobniej od pierwszego momentu stworzenia do życia w przyjaźni z Bogiem; celem ostatecznym jest dla nich również uszczęśliwiające widzenie Boga; mają udział w łasce Chrystusa; powszechnie przyjęło się włączanie ich do jedynego, Chrystusowego porządku stworzenia i Przymierza. Przyjęcie Bożego daru łaski było przedmiotem ich wolnego wyboru; ta ich decyzja - pozytywna lub negatywna - określiła również w jakimś sensie historiozbawczą sytuację człowieka.

 



Wiara w Anioła Stróża, opiekuna i orędownika danego poszczególnym ludziom przez Boga, ma potwierdzenie w starej tradycji żydowskiej (por. Reguła Zrzeszenia z Oumran oraz apokryfy: Apokalipsa Barucha i Księga Henocha); w NT - "Strzeżcie się, żebyście nie gardzili żadnym z tych małych, bo mówię wam: Aniołowie ich w niebie wpatrują się zawsze w oblicze Ojca mojego" (Mt 18,10);

Wiarę w Anioła Stróża u pierwszych chrześcijan odnotowały też Dz 12,16; w tradycji Ojców Kościoła, którzy uczyli, że każdy człowiek otrzymuje swojego Anioła (Klemens Aleksandryjski, Orygenes, Ambroży, Hieronim), a przynajmniej otrzymuje go człowiek ochrzczony (Orygenes, Bazyli, Jan Chryzostom).

Aniołowie są istotami z natury swojej różnymi od ludzi. Ponieważ należą do stworzeń, a przez to są nam bliscy, Kościół obchodzi ich święto.
Do ostatniej reformy kalendarza kościelnego (14 lutego 1969) każdy z tych Aniołów miał oddzielne święto: św. Michał - 29 września, św. Gabriel - 24 marca i św. Rafał - 24 października. Obecnie wszyscy trzej Archaniołowie są czczeni jednego dnia w randze święta.

 

29 września… Święto Świętych Archaniołów Michała, Gabriela i Rafała.

 

 

W tradycji chrześcijańskiej Michał to pierwszy i najważniejszy spośród Aniołów (Dn 10, 13; 12, 1; Ap 12, 7 nn), obdarzony przez Boga szczególnym zaufaniem.
Hebrajskie imię Mika'el znaczy "Któż jak Bóg". Według tradycji, kiedy Lucyfer zbuntował się przeciwko Bogu i do buntu namówił część aniołów, Archanioł Michał miał wystąpić i z okrzykiem "Któż jak Bóg" wypowiedzieć wojnę szatanom.
W Piśmie świętym pięć razy jest mowa o Michale. W księdze Daniela jest nazwany "jednym z przedniejszych książąt nieba" (Dn 13, 21) oraz "obrońcą ludu izraelskiego" (Dn 12, 1). Św. Jan Apostoł określa go w Apokalipsie jako stojącego na czele duchów niebieskich, walczącego z szatanem (Ap 12, 7). Św. Juda Apostoł podaje, że jemu właśnie zostało zlecone, by strzegł ciała Mojżesza po jego śmierci (Jud 9). Św. Paweł Apostoł również o nim wspomina (2 Tes 4, 16). Jest uważany za Anioła sprawiedliwości i sądu, łaski i zmiłowania. Jeszcze bardziej znaczenie św. Michała akcentują księgi apokryficzne: Księga Henocha, Apokalipsa Barucha czy Apokalipsa Mojżesza, w których Michał występuje jako najważniejsza osoba po Panu Bogu, jako wykonawca planów Bożych odnośnie ziemi, rodzaju ludzkiego i Izraela. Michał jest Księciem Aniołów, jest Aniołem Sądu i Bożych kar, ale też Aniołem Bożego Miłosierdzia. Pisarze wczesnochrześcijańscy przypisują mu wiele ze wspomnianych atrybutów; uważają go za Anioła od szczególnie ważnych zleceń Bożych. Piszą o nim m.in. Tertulian, Orygenes, Hermas i Didymus. Jako praepositus paradisi ma ważyć dusze na Sądzie Ostatecznym. Jest czczony jako obrońca Ludu Bożego i dlatego Kościół, spadkobierca Izraela, czci go jako swego opiekuna. Papież Leon XIII ustanowił osobną modlitwę, którą kapłani odmawiali po Mszy Świętej z ludem do św. Michała o opiekę nad Kościołem.
Kult św. Michała Archanioła jest w chrześcijaństwie bardzo dawny i żywy. Sięga on wieku II. Symeon Metafrast pisze, że we Frygii, w Małej Azji, św. Michał miał się objawić w Cheretopa i na pamiątkę zostawić cudowne źródło, do którego śpieszyły liczne rzesze pielgrzymów. Podobne sanktuarium było w Chone, w osadzie odległej 4 km od Kolosów, które nosiło nazwę "Michelion". W Konstantynopolu kult św. Michała był tak żywy, że posiadał on tam już w VI w. aż 10 poświęconych sobie kościołów, a w IX w. kościołów i klasztorów pod jego wezwaniem było tam już 15. Sozomenos i Nicefor wspominają, że nad Bosforem istniało sanktuarium św. Michała, założone przez cesarza Konstantyna (w. IV). W samym zaś Konstantynopolu w V w. istniał obraz św. Michała, czczony jako cudowny w jednym z klasztorów pod jego imieniem. Liczni pielgrzymi zabierali ze sobą cząstkę oliwy z lampy płonącej przed tym obrazem, gdyż według ich opinii miała ona własności lecznicze. W Etiopii każdy 12. dzień miesiąca był poświęcony św. Michałowi.


W Polsce powstały dwa zgromadzenia zakonne pod wezwaniem św. Michała: męskie (michalitów) i żeńskie (michalitek),

założone przez błogosławionego Bronisława Markiewicza   (+ 1912, beatyfikowanego przez kard. Józefa Glempa w Warszawie w czerwcu 2005 r.).


Św. Michał Archanioł jest patronem Cesarstwa Rzymskiego, Papui Nowei Gwinei, Anglii, Austrii, Francji, Hiszpanii, Niemiec, Węgier i Małopolski; diecezji łomżyńskiej; Amsterdamu, Łańcuta, Sanoka i Mszany Dolnej; ponadto także mierniczych, radiologów, rytowników, szermierzy, szlifierzy, złotników, żołnierzy. Przyzywany jest także jako opiekun dobrej śmierci.

 



W ikonografii św. Michał Archanioł przedstawiany jest w tunice i paliuszu, w szacie władcy, jako wojownik w zbroi. Skrzydła św. Michała są najczęściej białe, niekiedy pawie. Włosy upięte opaską lub diademem. Jego atrybutami są: globus, krzyż, laska, lanca, miecz, oszczep, puklerz, szatan w postaci smoka u nóg lub skrępowany, tarcza z napisem: Quis ut Deus - "Któż jak Bóg", waga.

 

 

 

Gabriel po raz pierwszy pojawia się pod tym imieniem w Księdze Daniela (Dn 8, 15-26; 9, 21-27). W pierwszym wypadku wyjaśnia Danielowi znaczenie tajemniczej wizji barana i kozła, ilustrującej podbój przez Grecję potężnych państw Medów i Persów; w drugim wypadku archanioł Gabriel wyjaśnia prorokowi Danielowi przepowiednię Jeremiasza o 70 tygodniach lat. Imię "Gabriel" znaczy tyle, co "mąż Boży" albo "wojownik Boży".

W tradycji chrześcijańskiej (Łk 1, 11-20. 26-31) przynosi Dobrą Nowinę. Ukazuje się Zachariaszowi zapowiadając mu narodziny syna Jana Chrzciciela. Zwiastuje także Maryi, że zostanie Matką Syna Bożego.
Według niektórych pisarzy kościelnych Gabriel był Aniołem Stróżem Świętej Rodziny. Przychodził w snach do Józefa (Mt 1, 20-24; 2, 13; 2, 19-20). Miał być Aniołem Pocieszenia w Ogrójcu (Łk 22, 43) oraz zwiastunem przy Zmartwychwstaniu Pana Jezusa (Mt 28, 5-6) i przy Jego Wniebowstąpieniu (Dz 1, 10).

Niemal wszystkie obrządki w Kościele uroczystość św. Gabriela mają w swojej liturgii tuż przed lub tuż po uroczystości Zwiastowania. Tak było również w liturgii rzymskiej do roku 1969; czczono go wówczas 24 marca, w przeddzień uroczystości Zwiastowania.

Na Zachodzie osobne święto św. Gabriela przyjęło się dopiero w wieku X. Papież Benedykt XV w roku 1921 rozszerzył je z lokalnego na ogólnokościelne. Pius XII 1 kwietnia 1951 r. ogłosił św. Gabriela patronem telegrafu, telefonu, radia i telewizji. Św. Gabriel jest ponadto czczony jako patron dyplomatów, filatelistów, posłańców i pocztowców.

W 1705 roku św. Ludwik Grignion de Montfort założył rodzinę zakonną pod nazwą Braci św. Gabriela. Zajmują się oni głównie opieką nad głuchymi i niewidomymi.

 

Archanioł Gabriel zwiastuje Maryi wolę Bożą

W ikonografii św. Gabriel Archanioł występuje niekiedy jako młodzieniec, przeważnie uskrzydlony i z nimbem. Odziany w tunikę i paliusz, czasami nosi szaty liturgiczne.

Na włosach ma przepaskę lub diadem. Jego skrzydła bywają z pawich piór. Szczególnie ulubioną sceną, w której jest przedstawiany w ciągu wieków, jest Zwiastowanie. Niekiedy przekazuje Maryi jako herold Boży zapieczętowany list lub zwój. Za atrybut służy mu berło, lilia, gałązka palmy lub oliwki.
 

 

 

Rafał przedstawił się w Księdze Tobiasza, iż jest jednym z "siedmiu aniołów, którzy stoją w pogotowiu i wchodzą przed majestat Pański" (Tb 12, 15). Występuje w niej pod postacią ludzką, przybiera pospolite imię Azariasz i ofiarowuje młodemu Tobiaszowi wędrującemu z Niniwy do Rega w Medii swoje towarzystwo i opiekę. Ratuje go z wielu niebezpiecznych przygód, przepędza demona Asmodeusza, uzdrawia niewidomego ojca Tobiasza.

Hebrajskie imię Rafael oznacza "Bóg uleczył".
Ponieważ zbyt pochopnie używano imion, które siedmiu archaniołom nadały apokryfy żydowskie, dlatego synody w Laodycei (361) i w Rzymie (492 i 745) zakazały ich nadawania. Pozwoliły natomiast nadawać imiona Michała, Gabriela i Rafała, gdyż o tych wyraźnie mamy wzmianki w Piśmie Świętym. W VII w. istniał już w Wenecji kościół ku czci św. Rafała.

W tym samym wieku miasto Kordoba w Hiszpanii ogłosiło go swoim patronem.
Św. Rafał Archanioł ukazuje dobroć Opatrzności. Pobożność ludowa widzi w nim prawzór Anioła Stróża. Jest czczony jako patron aptekarzy, chorych, lekarzy, emigrantów, pielgrzymów, podróżujących, uciekinierów, wędrowców i żeglarzy.

 

Archanioł Rafał prowadzi Tobiasza


W ikonografii św. Rafał Archanioł przedstawiany jest jako młodzieniec bez zarostu w typowym stroju anioła - tunice i chlamidzie. Jego atrybutami są: krzyż, laska pielgrzyma, niekiedy ryba i naczynie. W ujęciu bizantyjskim ukazywany jest z berłem i globem.

 

***

Litania do Archaniołów św.św. Michała, Gabriela i Rafała

Panie, zmiłuj się nad nami…
Chryste, zmiłuj się nad nami…
Panie, zmiłuj się nad nami…
Chryste, usłysz nas…
Chryste, wysłuchaj nas…

Ojcze z nieba, Boże, Stworzycielu wszystkich duchów, zmiłuj się nad nami…
Synu, Odkupicielu świata, Boże, na którego patrzeć pragną aniołowie, zmiłuj się nad nami…
Duchu Święty, Boże, radości duchów błogosławionych, który uświęcasz dusze, zmiłuj się nad nami…
Święta Trójco Jedyny Boże, chwało świętych aniołów, zmiłuj się nad nami…

Święta Maryjo, Królowo duchów niebieskich; módl się za nam….
Święty Michale, książę zastępu wiecznego; módl się za nami…
Wodzu aniołów pokoju; módl się za nami…
Najmocniejszy w walce; módl się za nami…
Pogromco pradawnego węża;  módl się za nami…
Odwieczny obrońco ludu Bożego; módl się za nami…
Któryś wygnał z nieba Lucyfera i jego popleczników; módl się za nami…
Który przyjmujesz odchodzące dusze i prowadzisz je do raju; módl się za nami…
Pocieszenie wiernych, módl się za nami…
Opiekunie tych, którzy oddali się tobie; módl się za nami…
Święty Gabrielu, któryś objawił Danielowi tajemnice Boskie; módl się za nami…
Który zapowiedziałeś narodziny i misję Św. Jana Chrzciciela; módl się za nami…
Który zwiastowałeś Wcielenie Słowa; módl się za nami…
Stróżu Najświętszej Panienki; módl się za nami…
Czuwający nad dzieciństwem Zbawiciela;  módl się za nami…
Który pocieszałeś Chrystusa w chwilach Męki; módl się za nami…
Wierny sługo Chrystusa; módl się za nami…
Święty Rafale, aniele zdrowia; módl się za nami…
Święty Rafale, jeden z siedmiu duchów stojących przy Tronie Boga; módl się za nami…
Wierny przewodniku Tobiasza; módl się za nami…
Który zmusiłeś diabła do ucieczki; módl się za nami…
Orędowniku naszych modlitw przed Panem; módl się za nami…
Uzdrowicielu ślepego; módl się za nami…
Wspomożycielu w strapieniu; módl się za nami…
Pocieszycielu w trudach; módl się za nami…
Niosący radość twym wiernym podopiecznym; módl się za nami…
Święty Michale, Gabrielu i Rafale, módlcie się za nami…

Jezu Chryste, błogosławieństwo aniołów, przepuść nam!
Jezu Chryste, chwało duchów niebieskich, wysłuchaj nas!
Jezu Chryste, ozdobo wiecznych zastępów, zmiłuj się nad nami!
 
Do Św. Michała
Boże, który sprawiłeś, że błogosławiony Michał, Twój Archanioł, zwyciężył pysznego Lucyfera i nikczemne duchy, błagamy Ciebie, byśmy walcząc pod Krzyżem i za swoje przyjmując dewizę: Któż jak Bóg!?, zwyciężyli wszy­stkich naszych wrogów, pokonali wszelkie przeszkody i uporządkowali nasz żywot zgodnie z Twoją wolą i przykazaniami. Przez Jezusa Chrystusa, Pana Naszego. Amen.
 
Do Św. Gabriela
Boże, orędowniku zbawienia ludzkości, który posłałeś błogosławionego Gabriela, stojącego przed Twoim Tronem, by zwiastował prześwietnej Dziewicy tajemnicę wejścia Twojego błogosławionego Syna w ciało człowiecze, błagamy Ciebie, byśmy poprzez jego wstawiennictwo zyskali pomoc w każdej naszej potrzebie, duchowej i doczesnej. Przez Jezusa Chrystusa, Pana Naszego. Amen.
 
Do Św. Rafała
Boże, który w swej niewysłowionej dobroci uczyniłeś bło­gosławionego Rafała przewodnikiem wiernych w ich wędrówkach, pokornie prosimy Cię, by poprowadził on nas na drodze zbawienia i byśmy doświadczyli jego pomocy w chorobie duszy. Przez Jezusa Chrystusa, Pana Naszego. Amen
 

 

_____________________

 

***

 

 

 

 

***

Źródła:

http://kosciol.wiara.pl/doc/489499.Prawie-wszystko-o-aniolach/2

http://brewiarz.pl/czytelnia/swieci/09-29a.php3

 

***

Zapraszam też do:

 

> 120 (126) lat modlitwy papieża Leona XIII do św. Michała Archanioła

 

> Quo vadis, Polsko?

 

 

***

50 komentarzy

avatar użytkownika intix

1. Prawda o aniołach — integralna część wiary chrześcijańskiej

Z książki: J. Salij, Poszukiwania w wierze

W którąkolwiek stronę rzeczywistości by spojrzeć, jej granice są dla nas nieosiągalne. Patrząc w dal, mamy wszystkie powody do przypuszczeń, że chociaż najnowocześniejsze teleskopy sięgają odległości, od których aż w głowie się kręci, to przecież poza ich zasięgiem istnieją dalsze przestrzenie kosmiczne, w ogóle niedostępne w tej chwili ludzkiej obserwacji. Patrząc w głąb, w najmniejszą odrobinę materii, coraz więcej zdajemy sobie sprawę z tego, że moment, w którym będziemy mogli sobie powiedzieć, iż na temat struktury materii wiemy już wszystko, odsuwa się nam praktycznie w nieskończoność. W ten sposób nawet świat materialny świadczy o swoim pochodzeniu od nieskończonego Boga.

To zaś, że człowiek jest jedyną na tej ziemi istotą, zdolną rozpoznać tę bezgraniczność materialnego kosmosu, też zapewne coś znaczy. Czyż nie wolno nam dopatrywać się w tym znaku, że stworzeni zostaliśmy dla nieskończonego Boga? Że — jak powiada ostatni sobór — człowiek jest jedynym na tej ziemi stworzeniem, którego Bóg chciał dla niego samego?

Ale zapatrzyliśmy się ostatnio w bezkres materii i zmniejszyły się nasze zainteresowania bezkresem świata duchowego. Owszem, jesteśmy świadomi naszej niemożności całościowego ogarnięcia ludzkich dziejów, ludzkiej myśli, a nawet ludzkiej psychiki. Czyżby jednak świat ducha ograniczał się do człowieka? Warto zdać sobie sprawę z tego, że chociaż o aniołach wiemy z Bożego objawienia, przecież istnienia ich domyślali się najwybitniejsi filozofowie starożytności. Do jakiego stopnia problem bytów pośrednich — wyższych od człowieka, a przecież stworzonych i zależnych od Boga — zaprzątał umysły Platona, Arystotelesa i innych ojców filozofii, osobiście zorientowałem się dopiero w trakcie pracy nad przekładem dziełka św. Tomasza pt. O substancjach czystych.

Istotą prawdy o aniołach jest oczywiście jej wymiar religijny. Wykład tej prawdy zacznijmy od miejsca dla wiary chrześcijańskiej absolutnie centralnego, tzn. od starannie zaznaczonego w Ewangeliach udziału aniołów w tajemnicy Wcielenia i Odkupienia. To naprawdę nie przypadek ani szczegół bez znaczenia, że właśnie Anioł zwiastował nam najwspanialszą nowinę, jaką kiedykolwiek na ziemi słyszano: że Syn Boży stanie się człowiekiem. Aniołów, śpiewających chwałę Bogu i pokój ludziom, słyszymy w noc Bożego Narodzenia. Pojawiają się oni na początku publicznej działalności Chrystusa i w Ogrodzie Oliwnym, i w grobie Zmartwychwstałego, i w dniu Wniebowstąpienia.

Spróbujmy odnaleźć sens, jaki zawiera w sobie ta nieprzypadkowa przecież obecność Aniołów przy Synu Bożym, dokonującym zbawienia rodu ludzkiego. Czyż nie świadczy ona o tym, że Odkupienie nie jest partykularną sprawą między Bogiem a mieszkańcami ziemi, ale w jakiś tajemniczy sposób dotyczy ono całego wszechstworzenia? Już Stary Testament różnorodnie mówi o dwukierunkowej naszej łączności ze światem aniołów, stworzeń duchowych niewyobrażalnie od nas doskonalszych. Z Ewangelii zaś jednoznacznie wynika, że centrum i przestrzenią tej naszej wspólnoty z aniołami jest Chrystus.

Przypatrzmy się owym dwóm kierunkom solidarności aniołów z zagubionym rodem ludzkim. Najzwięźlej symbolizuje je drabina, którą zobaczył we śnie Jakub: „We śnie ujrzał drabinę opartą na ziemi, sięgającą swym wierzchołkiem nieba, oraz aniołów Bożych, którzy wchodzili w górę i schodzili na dół, a oto Pan stał na jej szczycie” (Rdz 28,12n). Aniołowie, idący od nas ku górze, obrazują, rzecz jasna, potężną, pociągającą nas ku Bogu życzliwość, jaka płynie z tego niepojętego dla nas świata. Życzliwość tę Pismo Święte raz przedstawi w obrazie aniołów, którzy zanoszą do Boga nasze modlitwy i ofiary (Tb 12,12; Ap 5,8; 8,3n), raz w obrazie naszego przyłączania się do wiekuistej liturgii, odprawianej przez aniołów.

„Będę Ci śpiewał wobec aniołów!” — woła Psalmista (Ps 138,1). I ujrzałem i usłyszałem głos wielu aniołów (...), a liczba ich była miriady miriad i tysiące tysięcy, mówiących głosem doniosłym: Baranek zabity jest godzien wziąć potęgę i bogactwo, i mądrość, i moc, i cześć i chwałę, i błogosławieństwo” — czytamy w Apokalipsie (5,11n; por. 7,11nn). Właśnie dlatego artyści często wyobrażali sobie aniołów w szatach liturgicznych.

W obrazie drabiny Jakubowej widzimy również aniołów, którzy zstępują do nas od Boga, aby być towarzyszami, przewodnikami i obrońcami naszej trudnej i pełnej niebezpieczeństw drogi. Ta posługa aniołów najbardziej obrazowo przedstawiona została w Księdze Tobiasza. W Dziejach Apostolskich dwukrotnie czytamy o aniele, który przyjaciół Bożych cudownie wyprowadza z więzienia (Dz 5,19n; 12,7—11). Z opowieści o nawróceniu dworzanina królowej Etiopczyków dowiadujemy się, że anioł Boży może wskazywać drogę głosicielom Ewangelii (Dz 8,26). Najbardziej generalnie o tym towarzyszeniu aniołów ludzkim losom mówił Pan Jezus: Nawet najmniejsi spośród nas są Bogu tak drodzy, że mają swoich aniołów, którzy „wpatrują się zawsze w oblicze Ojca mojego, który jest w niebie” (Mt 18,10). „Czyż nie są oni wszyscy — czytamy w Liście do Hebrajczyków — duchami przeznaczonymi do usług, posłanymi na pomoc tym, którzy mają posiąść zbawienie?” (1,14)

Dla wielu chrześcijan współczesnych prawda o aniołach trąci mitologią. Otóż warto sobie uświadomić, że nie jest to pomysł nowy. Podobnego zdania byli już saduceusze, którzy głosili, „że nie ma zmartwychwstania ani anioła, ani ducha” (Dz 23,8). Osobiście sądzę, że mamy w sobie coś z saduceuszy nawet wówczas, kiedy nie odrzucamy może wprost prawdy o aniołach, ale ich istnieniem praktycznie się nie przejmujemy. W wierszu Nie umiem z aniołami Kazimiera Iłłakowiczówna znakomicie sformułowała przeciętne problemy, jakie prawda ta stwarza dzisiejszym chrześcijanom. Co zatem robić? Jak prawdę o aniołach uczynić żywą?

Odpowiedź jest bardzo prosta. Wystarczy chcieć jeszcze więcej zbliżyć się do Chrystusa, który jest — powtórzmy to jeszcze raz — centrum i przestrzenią naszej wspólnoty z aniołami. Zbliżając się do Chrystusa, zbliżamy się zarazem do Jego przyjaciół, wchodzimy w większym stopniu „do Jeruzalem niebieskiego, do niezliczonej liczby aniołów, na uroczyste zebranie do Kościoła pierworodnych, którzy są zapisani w niebiosach” (Hbr 12,22n). Pieśń 28 „Nieba” w Boskiej Komedii przedstawia Boga jako Ogień otoczony dziewięciu świetlistymi kręgami, czyli dziewięciu chórami aniołów. Aniołowie właśnie dlatego są tak niewyobrażalnie wspaniali i zasługują na naszą miłość, i właśnie dlatego mogą być naszymi potężnymi pomocnikami, że są nierozerwalnie złączeni z Bogiem i z Chrystusem. Już Ojcowie Kościoła porównywali aniołów do promieni Boskiego Słońca.

Byłoby obrazą aniołów, gdybyśmy próbowali ich czcić w taki sposób, że kult ten rozpraszałby naszą uwagę religijną i utrudniałby całoosobowe zwrócenie ku Bogu. „Niechaj was nikt nie odsądza od nagrody, zamiłowany w uniżaniu siebie i czci aniołów” (Kol 2,18). Kiedy obaj Tobiasze upadli na twarz przed aniołem, ten całą ich uwagę stara się zwrócić ku Bogu, który jeden godzien jest uwielbienia (Tb 12,16nn). W analogicznej sytuacji anioł zakazuje autorowi Apokalipsy oddawać sobie pokłon: „Bacz, byś tego nie czynił, bo jestem współsługą twoim i braci twoich, proroków, i tych, którzy strzegą słów tej Księgi. Bogu samemu złóż pokłon” (Ap 22,9). Tę anielską pokorę znakomicie oddaje wiersz Konopnickiej pt. Angelus, w którym anioł, zwiastujący Wcielenie, stanowi dla uczonego materialisty ostatnią nitkę do utraconego wymiaru, gdzie można znaleźć Boga.

Prawdziwa cześć aniołów zbliża do Boga, a zarazem jest znakiem Jego bliskości. Niezwykle przejmujące pod tym względem jest świadectwo dzieci fatimskich o spotkaniu z aniołem, które poprzedzało objawienia Matki Bożej: „Otaczała nas tak intensywna atmosfera nadprzyrodzona, nieledwie nie zdawaliśmy sobie sprawę z własnego istnienia. Trwało to dość długo. Trwaliśmy w postawie, w której anioł nas opuścił, powtarzając bez przerwy jego modlitwę. Obecność Boga czuliśmy tak potężnie i tak głęboko, że nawet między sobą nie odważyliśmy się mówić o zjawisku. Jeszcze nazajutrz umysły nasze pogrążone były w tej atmosferze”.

Rezultaty tego spotkania przedstawiały się następująco: „Od czasu, gdy tajemnicze światło oświeciło ich dusze, patrzą na ziemię innymi oczami. Po zjawiskach anielskich jakoś inaczej wyglądają góry i lasy, doliny, słońce, ludzie i owce. Dzieci odczuwają to, co wracający z daleka podróżnik, któremu każda rzecz wydaje się zmieniona. Anioł wprowadził je w krainę, o której miały tylko mgliste pojęcie. Teraz ich wyobrażenie o Bogu było bez porównania wyższe, większym też było obrzydzenie do grzechu”.

W tym właśnie leży sens szukania przyjacielskiej zażyłości z aniołami: aniołowie pomagają nam zbliżyć się do Chrystusa i oddalić się od zła. Ich nieobecność w naszym życiu religijnym może (choć zapewne nie musi) być znakiem naszego oddalenia od Boga. „Jak dym odgania pszczoły, a smród gołębie — powiedział kiedyś św. Bazyli — tak czyn brzydki i haniebny oddala od nas naszego anioła stróża”.

Dawne wieki pozostawiły nam wiele świadectw tej intuicji. Tu nie mogę się powstrzymać przed przytoczeniem rozbrająjąco naiwnej opowiastki, przekazywanej w legendach dominikańskich: „W jednym z klasztorów Lombardii było dwóch pobożnych braci, którzy przechadzali się rozmawiając o Bogu. Wówczas pewien starzec zakonnik zobaczył przez okno, że nad głowami owych braci unoszą się aniołowie i wzniósłszy ręce w niebo, błogosławią Boga. Kiedy jednak rozmowa tych braci zwróciła się ku rzeczom niepotrzebnym i bezmyślnym, aniołowie przedziwnie się zagniewali i porzucili ich, zatykając sobie nosy. Natychmiast nad głowy owych braci nadciągnęło stado czarnych wieprzy, które smrodziły na nich i straszliwie ryczały. Wreszcie bracia znów zaczęli rozmawiać o Bogu i zaraz wieprze zniknęły, przystąpili zaś aniołowie, chwaląc Boga i obmywając braci z nieczystości”.

Opowieść ta jest rzeczywiście bardzo naiwna. Ale może warto się zastanowić nad zawartą w niej intuicją? Może prawdy o aniołach należy szukać nie tyle poprzez zwiększenie zainteresowań tą problematyką, ale właśnie poprzez odnowę życia? Adam Asnyk chyba miał rację, kiedy pisał, że śpiewy anielskie słyszą „tylko ci, którzy toną w wielkiej miłości pragnieniu”. Zaś według legend franciszkańskich, „pycha brata Eliasza niegodna była rozmawiać z aniołem”.

Jeszcze jedno dość ważne pytanie: Co sądzić o pojawiającym się w naszej mowie codziennej, a częstym zwłaszcza w poezji motywie podobieństwa i upodabniania się ludzi do aniołów?

Czy nie jest to dowolność, wprowadzająca zamęt w religijną prawdę o aniołach? Zwłaszcza trzy przymioty ośmielają do porównania człowieka z aniołem. Po pierwsze, dobroć i współczujące pochylenie się nad cierpiącym i bezradnym. Po wtóre, ta postać czystości, dzięki której człowiek osiąga jakąś transcendencję wobec ciała i różnych potrzeb, i ambicji tylko doczesnych (por. marzenie Słowackiego, żeby zjadacze chleba przetworzyli się w aniołów). Po trzecie, do anioła porównuje się również zwiastuna Dobrej Nowiny.

Czy wolno nam stosować takie porównania i symboliczne identyfikacje? Ależ tak! Obiecano nam przecież równość z aniołami, a stanie się to wówczas, kiedy już ostatecznie i w całej pełni otrzymamy nieśmiertelność i synostwo Boże. W życiu przyszłym „już bowiem umrzeć nie mogą, gdyż są równi aniołom i są dziećmi Bożymi, będąc uczestnikami zmartwychwstania” (Łk 20,36). Ziarna zaś nieśmiertelności i synostwa Bożego nosimy w sobie już teraz. W paralelnych tekstach Mateusza i Marka (Mt 22,30; Mk 12,25) nauczyciele Kościoła jednozgodnie odczytywali sugestię, że szczególne podobieństwo do aniołów osiąga się przez celibat, pojmowany jako zdobywanie transcendencji wobec swojej seksualności.

Toteż nie tylko w poezji, lecz również w najbardziej oficjalnym nauczaniu wiary mówi się o możliwości upodobnienia do aniołów. „Na wzniosłe imię anioła — mówi święty papież Grzegorz Wielki w Homilii 6,6 — również wy, jeśli chcecie, możecie zasłużyć. Każdy z was — o ile otrzymał do tego natchnienia z nieba — prawdziwie jest aniołem, jeśli zdoła odwieść bliźniego od zła, jeżeli stara się zachęcić go do dobrego, jeśli błądzącemu mówi o wiecznym królestwie i o karze, i nie szczędzi mu świętych słów upomnienia”.

Przede wszystkim jednak anioł kojarzy nam się z gestem pochylenia nad człowiekiem słabym i bezradnym lub cierpiącym. Skojarzenie to utrwaliło się w języku, w postaci takich zwrotów jak: „anielska cierpliwość”, „anioł dobroci”, „to anioł, nie człowiek” itp. Zauważmy jednak, że anielska pomoc istotnie różni się od ludzkiej. Jest potężna. Weźmy dla przykładu słynną scenę z Księgi Daniela: „Anioł Pański zstąpił z Azariaszem i jego towarzyszami do pieca i wyrzucił płomień ognisty z pieca. Sprawił, że w środku pieca przewiewał jakby wietrzyk rosisty, a ogień nie dotknął się ich wcale i nie zadał im żadnego bólu ani szkody” (3,49). Przecież to od razu rzuca się w oczy, że ten anioł różni się bardzo od miłosiernego Samarytanina. Nie dotyczą go ograniczenia naszej ludzkiej kondycji.

Potęga aniołów nie tylko wspiera przyjaciół Bożych. Jest groźna dla zła. W Biblii mówi się o tym tak często, że aż trudno zrozumieć, dlaczego prawda o aniołach jako o potężnych wrogach zła jest w naszej świadomości prawie nieobecna. Przypomnijmy główne epizody tworzące tę tradycję. Otwierają ją Cheruby z ognistym mieczem, postawieni u bram Edenu (Rdz 3,24). W czasach Wyjścia Anioł Niszczyciel pozabijał pierworodnych Egiptu (Wj 12,23), w okresie zagrożenia asyryjskiego Anioł Pański sprawił spustoszenie w najeźdźczej armii Sennacheryba (2 Krl 19,35), Anioł też dopełnił sprawiedliwości na bezbożnych prześladowcach Zuzanny (Dn 13,55 i 59).
O karzącym aniele mówi się w modlitwie przeciwko niegodziwcom:

Niech będą jak plewa na wietrze,
gdy będzie ich gnać anioł Pana.
Niech droga ich będzie ciemna i śliska,
gdy anioł Pana będzie ich ścigał. (Ps 35,5n)

A nade wszystko w Apokalipsie aniołowie wielokrotnie przedstawieni są jako posłańcy gniewu Bożego, skierowanego przeciwko złu. W tej podwójnej roli — obrońców dobra i mścicieli zła — wystąpią aniołowie na sądzie Bożym (Mt 24,31; 13,41).

Tradycję tę cudownie interpretuje m.in. Odyniec w swoim Aniele śmierci. Spróbujmy i my te groźne wątki prawdy o aniołach w sobie ożywić. Czy nie moglibyśmy na przykład modlić się do Boga, aby raczył uprzedzać swój sąd nad nami? Aby wysłał do mnie i do ciebie Swoich aniołów, którzy będą niemiłosierni dla mojego i twojego grzechu (choćby nie wiem jak miałoby to nas boleć), będą zaś uwalniali w nas to wszystko, co dobre i tęskniące za prawdziwą miłością!

Wydaje się, że tymi przede wszystkim treściami należałoby napełniać naszą modlitwę do Anioła Stróża. Te motywy można też dołączać, ilekroć wspominamy aniołów w prefacji Modlitwy Eucharystycznej. Nie lękajmy się prosić Boga również o to, żeby przysyłał przeciwko nam — przeciwko temu wszystkiemu, co zasługuje w nas na zniszczenie — Swoich aniołów mścicieli. Będzie to przecież dla naszego dobra.

http://www.opoka.org.pl/biblioteka/T/TD/poszukiwania/o_aniolach.html#

avatar użytkownika intix

2. Święci Archaniołowie: Gabriel, Rafał i Michał

Miłosierny Bóg troszczy się o człowieka, dba o nas i stąd mamy aniołów, którzy są obecni przy nas, chronią nas i pomagają nam. Anioły są "sposobami" obecności Boga objawiającego się w świecie, Jego manifestacją i Jego głosem. Łączą niebiosa z ziemią i "sprowadzają" na nią Boga. Wszędzie tam, gdzie możemy spotkać się z dobrocią, miłością, jednością, tam też obecny jest anioł. Nierzadko słyszymy: Ty jesteś moim aniołem, a mówimy tak wtedy, gdy spotykamy się z okazaną nam czyjąś dobrocią, życzliwością. Słusznie tak czynimy, bowiem w tej pomagającej nam osobie objawia się nam dobroć i miłosierdzie Boga. "Mieć anioła" oznacza uczestniczyć w dobroci Bożej, w okazanej nam Jego łasce.

WYRZEŹBIENI, WYKUCI, WYMALOWANI

Artyści przedstawiali aniołów w postaci ludzkiej ze skrzydłami, z wyrazem twarzy młodzieńców lub dzieci, bardzo często ubranych we wspaniałe szaty lub nagich i bosych (jako symbol niewinności i oderwania się od spraw ziemskich). Ubrani w białe szaty i przepasani na znak gotowości do spełniania Bożych poleceń, trzymają w rękach kadzielnice, symbolizujące zanoszenie modlitwy do Boga. Przedstawiani są też z mieczem (symbol Bożego gniewu), z narzędziami męki (symbol Bożego miłosierdzia), z wagą (symbol sprawiedliwości). W sztuce sakralnej bywają też wyobrażenia samych główek aniołów, zazwyczaj otoczonych chmurami. Malarze często malowali aniołów śpiewających i grających na różnych instrumentach muzycznych, są oni bowiem wśród ludzi zwiastunami radości i piewcami Boga. Chóry anielskie stanowią zaś o niezwykłej atmosferze, jaka panuje w niebie. O kimś, kto pięknie śpiewa, mówimy: śpiewa jak anioł lub ma anielski głos. Także i my chwalimy Boga naszym życiem, modlitwą i pieśnią, chociażby tą, śpiewaną w świętej liturgii Kościoła: Chwała na wysokości Bogu, czy Święty, Święty, Święty. Majestatyczny wyraz postaci aniołów wyraża przeczuwane przez ludzkie serce piękno samego Boga.

BYĆ PODOBNYM DO NIEBIAŃSKICH ANIOŁÓW

Miłość wyraża się nie tylko słowami, ale czynami, dobrym postępowaniem, pomocą innym, stąd również i my, pomimo że jesteśmy ludźmi, otrzymujemy misję aby być podobnymi do aniołów.
Z Pisma Świętego poznajemy działanie i imiona trzech Archaniołów: Gabriela, Rafała i Michała. Bóg pragnie, aby były one pomocnymi nam w dążeniu do Boga i w życiu z bliźnimi. Mamy zwiastować słowo Boga, towarzyszyć bliźnim w życiu i walczyć ze złem, tak jak kiedyś Gabriel zwiastował Maryi radosne posłanie, a Rafał towarzyszył w drodze podróżującemu Tobiaszowi, zaś Michał walczył z szatanem.
Aby lepiej zrozumieć naturę Archaniołów, musimy odszyfrować znaczenie ich imion. Pismo Święte przywiązuje wielką wagę do imienia, bowiem ono wyraża istotę tego, kto jest tym imieniem oznaczony, jego szczególne powołanie i przeznaczenie. Imiona Archaniołów wyrażają coś boskiego, bowiem odnoszą się do Boga. Sięgają istoty stosunku stworzenia do Stwórcy. Nie wyrażają czegoś, bez czego można by się obejść, pozostając we właściwej relacji do Boga. Nie mieć zgodności z Archaniołami: Gabrielem, Rafałem i Michałem - wyczuwamy to umysłem i naszą mądrością serca - oznaczałoby przejście na pozycje Lucyfera, buntownika mówiącego Bogu: - Nie.

WIESZCZĄCY TAJEMNICE BOGA

Gabriel po hebrajsku znaczy: Mąż Boży; albo Bóg jest moją mocą. Najczęstsze jego przedstawienia w sztuce ukazują go z przepaską na czole, z laską w ręku, ale bywa też przedstawiany z kulą ziemską.
W swej misji spełnia rolę posłańca, który przekazuje ludziom przesłanie od Boga.
W Księdze Daniela (8,15) Archanioł Gabriel pojawia się jako istota niebiańska o wyglądzie mężczyzny. Jest on zwiastunem potężnego, mocnego działania Boga w sytuacjach po ludzku niemożliwych. Mocy Bożej potrzeba było, aby starzy i niepłodni: Elżbieta i Zachariasz,  mogli wydać na świat Jana Chrzciciela. Mocy Bożej potrzeba było, aby dokonało się Wcielenie Syna Bożego w łonie dziewiczej Matki. Archanioł Gabriel spełnił wielką rolę w przekazywaniu Bożej tajemnicy w wydarzeniach związanych z historią zbawienia.
Nasze podobieństwo do Gabriela jest największe wówczas, gdy wołamy całym sobą: Ty jesteś moją mocą, gdy zawierzamy siebie i innych mocy Bożej. Opieramy się na Bogu, Jego moc jest dla nas. Jest w tym imieniu zawarta nadzieja i poczucie bezpieczeństwa: nie jestem sam! Moc Boża jest ze mną! Jesteśmy podobni też do Archanioła, gdy wyjaśniamy innym, że: Pan jest z nimi! z nami! z tobą! ze mną! i że nie powinniśmy się niczego lękać. Tak kiedyś Archanioł Gabriel powiedział do Maryi: Pan z Tobą, nie bój się.
Określenie: Bóg jest moją mocą - zwiera w sobie prawdę o słabości stworzenia w stosunku do Stwórcy. Inaczej mówiąc, jeśli Bóg nie jest moją mocą, to ulegam złudzeniu, że ja sam w sobie jestem silny, że we mnie jest źródło mocy potrzebnej mi do życia i do ocalenia. Źródło naszych niepowodzeń może być w złej postawie, w sądzeniu że nikt nie jest naszą mocą. Ten Archanioł przypomina nam wciąż, kto powinien być naszą mocą. Patronuje: pocztowcom, radiu i telewizji.

KSIĄŻĘ ANIOŁÓW GOTOWY DO DZIAŁANIA

Rafał po hebrajsku znaczy: Bóg uzdrawia - Bóg uleczył - Uzdrowienie Boże - Lekarstwo Boże. Rafał to jeden z siedmiu Archaniołów, którzy stoją w gotowości przed majestatem Pana. (por. Tb 12,15). Jest księciem aniołów. W Księdze Tobiasza pojawia się pod postacią ludzką i przybiera popularne żydowskie imię Azariasz, towarzysząc w drodze bohaterowi księgi.
Przedstawia się go w sztuce sakralnej jako pielgrzyma, trzymającego rybę lub butelkę.
To on był towarzyszem i przewodnikiem młodego Tobiasza w drodze z Niniwy do Raga w Medii. Uzdrowił ze ślepoty jego starego ojca i uwolnił od złego ducha dręczoną napaściami szatana Sarę. Poradził też młodemu Tobiaszowi, by ożenił się z nią. Uzdrowienie od zła fizycznego i duchowego mówi nam o Bogu uzdrawiającym.
Potrzeba nam lekarza, bowiem: Od Najwyższego pochodzi uzdrowienie (Syr 38,2). Potrzeba nam także przewodnika w drodze, byśmy nie chodzili jak ślepi, błądząc i potykając się. Choroba to nierzadko także zaślepienie, zadufanie w sobie, nieszukanie pomocy u Boga. Bóg poprzez Rafała dokonał tylu dobrych czynów tym, którzy  przyjęli uległym sercem jego kierownictwo i pomoc.
Nauczył on także ludzi obdarowanych łaską Boga, okazywania Mu wdzięczności:
A teraz uwielbiajcie Pana na ziemi i dziękujcie Bogu! (Tb 12,20).
Wielu jest takich ludzi, którzy niosą ulgę w cierpieniu i w chorobie, towarzysząc bliźnim w posłudze, starając się im ulżyć. Jest to misja na podobieństwo Rafała: towarzyszyć, troszczyć się o bliźnich, pomagać im w ich potrzebach, strzec.
Archanioł Rafał patronuje: pielgrzymom, chorym, chirurgom; bywa wzywany w czasie zarazy.

POGROMCA ZBUNTOWANYCH ANIOŁÓW

Michał po hebrajsku znaczy: Któż jak Bóg! To Archanioł Bożej sprawiedliwości, sądu, łaski i zlitowania, jeden z najpotężniejszych duchów niebiańskich. Jego zawołanie wyraża zdumienie, podziw, uwielbienie dla Stwórcy i jest mistycznym przeżyciem wielkości i dobroci Boga. Okrzyk ten ukazuje, że nikt i nic nie jest ponad Boga! Wyraża też wdzięczność i radość za dar istnienia, za to że stworzenie może zdumiewać się, podziwiać i wielbić Boga. Ukazuje potrzebę chwalenia Boga i stworzeń rozmiłowanych w majestacie Stwórcy. Jest w tym imieniu zawarta siła do przezwyciężania zła. Archanioł Michał i jego aniołowie walczą dzielnie z aniołami zbuntowanymi, są bowiem rozpaleni miłością Boga (por. Ap 12,7).
Archanioła Michała przedstawia się ubranego w zbroję, z mieczem w ręku, zabijającego smoka; albo z wagą, na której odmierza on ciężar dobrych i złych uczynków zmarłego.
Towarzyszy umierającym w odejściu ich dusz do nieba.
Biorąc z niego wzór - także i my - powinniśmy występować przeciwko fałszywym bogom, przeciw złu, niesprawiedliwości i jakiemukolwiek zniewoleniu człowieka.
Kościół wzywa na pomoc Archanioła Michała przeciw zasadzkom szatana - nieprzyjaciela Boga i ludzi.
Archanioł Michał patronuje: umierającym, szermierzom, złotnikom, mierniczym, rentgenologom, rytownikom, szlifierzom i kaplicom cmentarnym.

PRZEMIENIAĆ ZIEMIĘ W NIEBO

Jeszcze tutaj, na ziemi życie nasze i bliźnich może się stawać małym niebem, gdy umiejętnie korzystać będziemy z danej nam wolności, z możliwości miłowania i czynienia dobra. Ważna jest świadomość, że nie jesteśmy sami, ale mamy towarzyszy, aniołów i Archaniołów, którzy nas strzegą, chronią, czasami interweniują w sposób nadzwyczajny. Stawajmy się zwiastunami obecności Boga w świecie i bądźmy głosicielami wśród ludzi chwały Boga i przeświadczenia, że On jest z nami i nas wszystkich ochrania, zbawia i uświęca.
Wprowadzanie w życie postaw świętych Archaniołów, naśladowanie tego, co jest zawarte w ich imionach i czynach, jest dziełem Ducha Świętego i może się nam udać, gdy wsparci zostaniemy Bożą łaską. Liturgiczne wspomnienie i modlitwa o wstawiennictwo trzech Archaniołów: Gabriela, Rafała i Michała może nam w tym pomóc.

ks. Stanisław Groń SJ

http://www.katolik.pl/swieci-archaniolowie--gabriel--rafal-i-michal,897,416,cz.html

avatar użytkownika intix

3. Oto Ja posyłam anioła przed tobą...

Oto Ja posyłam anioła przed tobą, aby cię strzegł w czasie twojej drogi... (Wj 23, 20)

Podczas każdej Mszy św. w prefacji zapraszamy Aniołów, by uwielbiali wraz z nami Boga. Po słowach kapłana: „Przeto z Aniołami i Archaniołami, z błogosławionymi Duchami oraz ze wszystkimi chórami niebios śpiewamy hymn ku Twojej chwale, bez końca wołając” następuje Sanctus, radosna pieśń Aniołów z nocy Bożego Narodzenia. Aniołowie, tak często wspominani na kartach Starego i Nowego Testamentu, zostali stworzeni przez Boga jako duchy czyste, niezależne od materii i nieposiadające ciała (Hbr 1, 14). Są one istotami osobowymi, doskonalszymi od człowieka, obdarowanymi rozumem i wolna wolą. Absolutnie zależne od Boga wykonują Jego polecenia (Ef 1, 20-21; Hbr 1, 5-16) i, jak mówi prefacja na ich święto, „poprzez wspaniałość świata niewidzialnych duchów poznajemy, jak Bóg jest niezmierzony i godny miłości ponad całe stworzenie”. Aniołowie zostali powołani przez Boga, aby pomagać w rozwoju życia nadprzyrodzonego i ich działalność koncentruje się wokół osoby Jezusa Chrystusa i człowieka. Pierwsza prefacja o Najświętszej Maryi Pannie mówi, że przez Jezusa chwalą Boży majestat Aniołowie, wielbią błogosławione Duchy, z lękiem oddają cześć Potęgi, Niebiosa i Moce niebios oraz błogosławieni Serafini we wspólnej wysławiają radości. Należy więc tu podkreślić ich służebną funkcję w dziele zbawienia.
Bóg stworzył nieskończone ilości istot rozumnych o różnych szczeblach bytowania. Choć rozumem nie można dowieść istnienia Aniołów, to jednak można wskazać na odpowiedniość ich istnienia. Tradycja dzieli ich na trzy hierarchie, a w każdej są po trzy chóry:
I hierarchia: Serafini, Cherubini, Trony;
II hierarchia: Państwa, Moce, Władze;
III hierarchia: Księstwa, Archaniołowie, Aniołowie;
Obchodzone 29 września święto Archaniołów, jest pamiątką konsekracji rzymskiej bazyliki poświęconej św. Michałowi, a imiona wymienionych podczas tego święta Archaniołów są zaczerpnięte z Biblii.
Michał, którego objawienie jest opisane w Księdze Daniela i Apokalipsie, przypomina o transcendencji jedynego, prawdziwego Boga, a imię jego znaczy: „Któż jest jak Bóg?”.
Imię Gabriel, który zwiastuje Danielowi, a potem Maryi, w jaki sposób Bóg zbawi swój lud oznacza „Bóg jest mocny”.
Rafał znaczy Bóg uzdrawia i w Księdze Tobiasza jest wyznaczony młodemu Tobiaszowi, by poprzez swoje wstawiennictwo objawił ojcowską Opatrzność Boga, która dosięga wszystkich ludzi, odpowiadając na ich modlitwy.
Aniołowie mają więc do spełnienia odpowiednie, konkretne misje i zadania zbawcze. Są pewnymi znakami Boskiej realizacji historii zbawienia. Będąc dopuszczony do życia trynitarnego Boga, są nieśmiertelni. Widząc oblicze Ojca (Mt 18, 10), tworzą wyższą niebieską historię świętą. Posiadają nadto wszystkie dary nadprzyrodzone od Boga, podobnie jak człowiek. Stąd są nam pomocni w naszym uświęcaniu się. Biblijne teksty, opisujące objawienia Aniołów, ukazują ich zazwyczaj jako młodzieńców przywdzianych w szaty o niezwykłej bieli, podobne do szat przyodzianych na górze Tabor czy Zmartwychwstałego Jezusa (Mt 28, 3; Mk 16, 4-5; Łk 24, 4; J 20,12; Dz 1,10; Ap 15, 6).
Wspomnienie Aniołów Stróżów, które obchodzimy 2 października, przypomina nam o Bożej interwencji w dzieje człowieka, dokonującej się poprzez Aniołów. Oni otrzymali misję, by nas prowadzić, ochraniać, upominać, pomagać w nawróceniu, wspierać w wykonywaniu powierzonych zadań, bronić w momentach niebezpieczeństw i pokus.
Niech liturgiczne przypomnienie o istnieniu nadprzyrodzonego świata Aniołów, będzie momentem pogłębienia więzi z nimi. Oni są zawsze gotowi, by nam służyć, pomagać. Potrzebna jest tylko nasza dobra wola, by stali się nam bliscy.

S. Anna Siudak
http://www.niedziela.pl/artykul/20160/nd/Oto-Ja-posylam-aniola-przed-toba-aby-cie

avatar użytkownika gość z drogi

4. "Któż jak Bóg"

Dzisiaj po raz ostatni pożegnamy Naszego drogiego Pana Michała...więc niech Jego Anioł Stróż będzie przy nim ,tam w Błękicie gdy dzwony kościelne o 15 zadzwonią...
Jezu ufam Tobie
Droga @Intix Dobrego Dnia Tobie i Wszystkim...kochana Blogmedio24.pl
serd pozdr

gość z drogi

avatar użytkownika Maryla

5. Więź, która nie więzi Święci

Więź, która nie więzi

Święci Archaniołowie Michał, Rafał i Gabriel, których dziś czcimy w
Liturgii, to nasi wielcy orędownicy
i obrońcy

zdjecie

Wspomnienie liturgiczne to chwila, w której święci są
bliżej nas niż w innych dniach roku. Święty Michał Archanioł objawił
się św. Faustynie Kowalskiej właśnie 29 września. Mistyczka zapisała: „W
dzień św. Michała Archanioła widziałam tego wodza przy sobie, który mi
powiedział te słowa: ’Zlecił mi Pan, abym miał o Tobie szczególne
staranie. Wiedz, że jesteś nienawidzona przez zło, ale nie lękaj się.
Któż jako Bóg!’ I znikł. Jednak czuję jego obecność i pomoc”
(Dzienniczek, nr 706).

Warto i nam zobaczyć dzisiaj św. Michała – w historii zbawienia i we
własnej biografii. Spotkać go na nowo, a raczej pozwolić jemu nas
spotkać i uzupełnić swoje CV o to spotkanie. Każdy krok w stronę Boga
umacnia, podczas gdy każdy krok w stronę niewiary osłabia, a z czasem
wewnętrznie paraliżuje. Spotkania ze św. Michałem Archaniołem to kroki w
stronę Stwórcy przypominające o istnieniu głębszego wymiaru życia. To
życie samego Boga, które płynie w naszych żyłach i bije w naszych
sercach. Bliskość św. Michała wypełnia nas nową pięknością, bo to On,
jak pisał bł. ks. Bronisław Markiewicz, „zajaśniał niezwykłym blaskiem
nadprzyrodzonym, stając się najpiękniejszym i najpotężniejszym spośród
wszystkich duchów anielskich w niebie”. Kto z nim przestaje, pięknym się
staje.

Pismo Święte mówi o „Michale, wielkim księciu, który jest opiekunem
dzieci narodu wybranego” (por. Dn 12,1), który jest potężnym aniołem
Izraela, stojącym zawsze przy tronie Bożym. Z tego względu późniejszy
judaizm uznawał go za pierwszego archanioła bardzo bliskiego Bogu. Kiedy
Pan Jezus dokonał dzieła odkupienia i już nie jeden naród (Izrael)
tworzył lud Boży, tylko wszystkie narody, które przyjęły chrzest w „imię
Ojca, Syna i Ducha Świętego” (por. Mt 28,19), wówczas w sposób
„naturalny” Michał Archanioł stał się „opiekunem” Kościoła. Świątynie
pod jego wezwaniem mnożyły się na Wschodzie i Zachodzie, prawie w każdej
znajdował się jego obraz, a w wielu ołtarze i kaplice. Polska stała się
szczególnym krajem czci Michała Archanioła od czasów Bolesława
Chrobrego (+1025). To w naszym kraju namnożyło się dziesiątki
miejscowości nazwanych od jego imienia, nie mówiąc o nazwiskach, a
przede wszystkim tysiącach noszących jego imię.

Wizyta św. Gabriela Archanioła u Matki Najświętszej odbyła się w
atmosferze nazaretańskiej ciszy. Święty Rafał towarzyszył Tobiaszowi i
jego rodzinie w sposób dyskretny, ukrywając prawie do końca swoją
anielską tożsamość. Interwencja św. Michała jest w Apokalipsie opisana
nieco inaczej, w sposób militarny.

Szatan, jeden z najważniejszych dowódców, nie zgodził się na to, aby
służyć Adamowi jako adoptowanemu synowi Boga. Swymi rozkazami
podporządkował sobie wielu innych w armii nieba i tam doszło do buntu. Z
polecenia Boga Archanioł Michał poprowadził aniołów posłusznych Bogu do
walki ze zbuntowanymi. Bitwa została wygrana, niebo oczyszczone, ale
szatan i jego armia strąceni zostali na ziemię. Ziemia stała się
miejscem ich działania (por. Ap 12,7n). Tu wcale nie było ciszy jak w
Nazarecie, gdyż św. Jan pisze: „Usłyszałem donośny głos mówiący: »Teraz
nastało Zbawienie, potęga i królowanie Boga naszego«” (Ap 12,10). Święty
Michał Archanioł przez samo swoje imię jest jakby głosem Boga we
współczesnym świecie – głosem „za” – za tym, co Boże i święte, i
jednocześnie głosem „przeciw” – przeciw temu, co grzeszne, złe,
zniewalające człowieka.

Aniołowie nie są słodcy. Przerażają i onieśmielają, są potężni, ich
moc dalece przekracza moc wszelkich postaci fikcyjnych. Oni są zdolni
tworzyć dla nas fakty niezwykłe, ponieważ lepiej znają prawa przyrody i
mogą się nimi posługiwać. Mogą wpływać na materię. Mogą się też
objawiać. Wyglądu św. Michała Archanioła nie opisała ani św. Faustyna,
ani włoscy biskupi, św. Wawrzyniec i Alfons Pucinelli, którym Książę
Niebieski objawił się w Monte Sant’Angelo.

Niezwykła Grota Objawień na Gargano nawiedzana jest przez tysiące
pielgrzymów całego świata. Święty Jan Paweł II wyznał tam 24.05.1987
roku: „Przybyłem, by rozkoszować się przez chwilę szczególną atmosferą
tego sanktuarium, jaką tworzy milczenie, modlitwa i pokuta. Przybyłem
uczcić i prosić Archanioła Świętego Michała, by chronił i bronił
Świętego Kościoła w momencie, w którym tak trudno jest dawać prawdziwie
chrześcijańskie świadectwo bez ustępstw i dostosowywania się”.

Woni świętości, która płynie ze szczególnej obecności św. Michała,
można dziś doświadczyć w całej Polsce. Nasza Ojczyzna przeżywa
błogosławiony czas nawiedzenia figury z cudownej Groty Objawień na
Gargano. Parafie, wspólnoty zakonne, szkoły przeżywają czas mocy i
łaski. Tysiące osób przyjmuje szkaplerz św. Michała, którego początki
sięgają Papieża Leona XIII. Tajemnicza modlitwa egzorcystyczna „Św.
Michale Archaniele, wspomagaj nas w walce” wybrzmiewa z nową wiarą. To
dni uzdrowienia, uwolnienia, pojednania. Wódz anielski jak nawigacja
satelitarna pomaga człowiekowi obrać w życiu właściwy kierunek i
zawrócić ze ślepych uliczek.

Ks. Piotr Prusakiewicz CSMA


Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika nadzieja13

6. Witaj, Droga Intix,

Litania do św. Michała Archanioła

Kyrie eleison, Chryste eleison, Kyrie eleison.
Chryste, usłysz nas, Chryste, wysłuchaj nas.
Ojcze z nieba, Boże - zmiłuj się nad nami!
Synu odkupicielu świata, Boże,
Duchy Święty, Boże, .
Święta Trójco, Jedyny Boże,
Święta Maryjo, Królowo Aniołów – módl się za nami!
Święty Michale Archaniele,
Święty Michale Książę przesławny,
Święty Michale dzielny w walce,
Święty Michale pogromco szatana,
Święty Michale postrachu złych duchów,
Święty Michale wodzu wojska niebieskiego,
Święty Michale zwiastunie Bożej chwały,
Święty Michale radości Aniołów,
Święty Michale zaszczycie nieba,
Święty Michale przedstawiający Najwyższemu prośby nasze,
Święty Michale obrońco dusz sprawiedliwych,
Święty Michale posłanniku Boga,
Święty Michale przewodniku nasz w modlitwie,
Święty Michale nasza tarczo w pokusach,
Święty Michale warownio ludu Bożego,
Święty Michale stróżu i patronie Kościoła,
Święty Michale dobroczyńco sławiących Cię narodów,
Święty Michale chorąży zbawienia,
Święty Michale aniele pokoju,
Święty Michale prowadzący dusze do wiecznej światłości,
Święty Michale zwierzchniku w niebie,
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata,
przepuść nam, Panie!
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata,
wysłuchaj nas, Panie!
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata,
zmiłuj się nad nami!

P. Módl się za nami, święty Michale Archaniele,
W. Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.

Módlmy się. Wszechmogący wieczny Boże, który św. Michała Archanioła ustanowiłeś obrońcą Kościoła i zwierzchnikiem raju, udziel za jego wstawiennictwem Kościołowi pomyślności i pokoju, a nam łaski w tym życiu i chwały w wieczności. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.

Litania do Św. Rafała Archanioła

Kyrie, eleison. Chryste, eleison. Kyrie eleison.
Jezu, usłysz nas. Jezu, wysłuchaj nas.
Ojcze z nieba, Boże, zmiłuj się nad nami.
Synu, Odkupicielu świata, Boże,
Duchu Święty, Boże,
Święta Trójco, Jedyny Boże,

Święta Maryjo, Królowo Aniołów, módl się za nami.
Święty Michale, Archaniele wiary i pokory,
Święty Gabrielu, Archaniele nadziei i pokoju,
Święty Rafale, wielki Archaniele miłości Bożej,
Święty Rafale, który jesteś jednym z siedmiu Archaniołów, którzy stoją przed Panem,
Święty Rafale, który zanosisz nasze modły przed tron Boży,
Święty Rafale, wielki lekarzu, stróżu i przewodniku,
Święty Rafale, obrońco i wspomożycielu w każdej potrzebie,
Święty Rafale, w niedoli na pociechę nam dany,
Święty Rafale, u różnych potrzebach dziwny pomocniku,
Święty Rafale, troskliwy towarzyszu podróży młodego Tobiasza,
Święty Rafale, który uratowałeś Tobiasza od wielkiej ryby,
Święty Rafale, który rozkazałeś Tobiaszowi uchwycić rybę
i wyciągnąć ją na ląd,
Święty Rafale, który kazałeś Tobiaszowi rybę rozpłatać i wyjąć z niej żółć, serce i wątrobę,
Święty Rafale, który bezpiecznie zaprowadziłeś Tobiasza do Raguela,
Święty Rafale, który poszukałeś Tobiaszowi żonę, Sarę,
Święty Rafale, który uwolniłeś Sarę od złego ducha,
Święty Rafale, który pomogłeś Tobiaszowi w odbiorze od Gabaela pożyczonych pieniędzy,
Święty Rafale, który przyprowadziłeś młodego Tobiasza do domu zdrowego i żonatego,
Święty Rafale, który poleciłeś Tobiaszowi żółcią ryby potrzeć oczy niewidomego ojca,
Święty Rafale, który przywróciłeś wzrok staremu Tobiaszowi,
Święty Rafale, który mocą Bożą dokonujesz cudów,
Święty Rafale, stróżu nasz,
Swięty Rafale, przewodniku nasz,
Święty Rafale, doradco nasz,
Święty Rafale, opiekunie nasz,
Święty Rafale, duchowy nasz bracie,
Święty Rafale, nauczycielu nasz,
Święty Rafale, pomocniku nasz,
Święty Rafale, pocieszycielu nasz,
Święty Rafale, patronie nasz,
Święty Rafale, obrońco nasz,
Święty Rafale, wodzu nasz,
Święty Rafale, od którego pochodzi natchnienie do dobra,
Święty Rafale, który nas oświecasz,

Od wszelkich niebezpieczeństw, przez Św. Rafała, wybaw nas Panie.
Od odstępstwa od wiary, przez Św. Rafała,
Od powietrza, głodu, ognia, wody i wojny, przez Św. Rafała
Od nagłej, a niespodziewanej śmierci, przez Św. Rafała,
Od śmierci wiecznej, przez Św. Rafała,
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przez Św. Rafała,

K. Aniołom swoim Bóg rozkazał o tobie,
W. Aby cię strzegli na wszystkich twych drogach.

K. Módlmy się: Boże, któryś św. Rafała Archanioła dał słudze swemu Tobiaszowi za towarzysza podróży, daj nam, sługom swoim, aby nas zawsze otaczała jego opieka. Przez Chrystusa Pana naszego.
W. Amen.

Litania do św. Gabriela Archanioła

Chryste usłysz nas, Chryste wysłuchaj nas
Ojcze z nieba, Boże, zmiłuj się nad nami
Synu Odkupicielu świata, Boże, zmiłuj się nad nami
Duchu Święty, Boże, zmiłuj się nad nami
Święta Trójco, Jedyny Boże, zmiłuj się nad nami
Święta Maryjo, Królowo Aniołów módl się za nami.

Święty Gabrielu, chwalebny Archaniele,
Święty Gabrielu, siło Boga,
Święty Gabrielu, stojący przed tronem Boga,
Święty Gabrielu, wzorze modlitwy,
Święty Gabrielu, zwiastunie Wcielenia,
Święty Gabrielu, któryś objawił chwałę Maryi,
Święty Gabrielu, książę niebieski,
Święty Gabrielu, ambasadorze Najwyższego,
Święty Gabrielu, aniele wysłany przez Boga do Maryi Dziewicy,
Święty Gabrielu, wysłanniku Nieba
Święty Gabrielu, strażniku Niepokalanej
Święty Gabrielu, któryś przepowiedział wielkość Jezusa,
Święty Gabrielu, pokoju i światło duszy,
Święty Gabrielu, plago niewierzących,
Święty Gabrielu, nauczycielu szacunku
Święty Gabrielu, siło prostoty,
Święty Gabrielu, obrońco wiernych,
Święty Gabrielu, ukazujący się Zachariaszowi w Świątyni,
Święty Gabrielu, Zwiastunie narodzenia Jana Chrzciciela
Święty Gabrielu, pierwszy czcicielu Bożego Słowa,
Święty Gabrielu, Ogłaszający pasterzom Dobrą Nowię
Święty Gabrielu, Rozwiewający obawy św Józefa
Święty Gabrielu, Gwiazdo przewodnia Mędrców ze wschodu
Święty Gabrielu, obrońco Wiary,
Święty Gabrielu, gorliwy dla chwały Jezusa Chrystusa,
Święty Gabrielu, którego chwalą Pisma

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam. Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.

Chryste, wysłuchaj nas.
Chryste, wysłuchaj nas.

P. Módl się za nami święty Gabrielu Archaniele.
W. Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.

Módlmy się

Boże, orędowniku zbawienia ludzkości, który posłałeś błogosławionego Gabriela, stojącego przed Twoim tronem, by zwiastował prześwietnej Dziewicy tajemnicę wejścia Twojego błogosławionego Syna w ciało człowiecze, błagamy Ciebie, byśmy poprzez jego wstawiennictwo zyskali pomoc w każdej naszej potrzebie, duchowej i doczesnej. Przez Jezusa Chrystusa, Pana Naszego. Amen.

avatar użytkownika Maryla

7. Szatan zawsze stara się

Szatan zawsze stara się zniszczyć człowieka

O tym, że szatan przedstawia coś jako dobre,
ale jego zamiarem jest zniszczenie człowieka, mówił Ojciec Święty
podczas porannej Eucharystii w Domu Świętej Marty. Okazją do poruszenia
tych kwestii było dzisiejsze święto archaniołów Michała, Gabriela i
Rafała.

Papież Franciszek zauważył, że czytania liturgiczne przedstawiają
obrazy bardzo sugestywne: wizję Bożej chwały, o której mówi prorok
Daniel (Dn 7,9-10.13-14), kiedy Syn Boży stoi przed Ojcem; walkę
archanioła Michała i jego aniołów z „wielkim smokiem, Wężem starodawnym,
który się zwie diabeł i szatan, zwodzący całą zamieszkałą ziemię”, ale
który zostaje pokonany, jak mówi Księga Apokalipsy (Ap 12,7-12a); oraz
Ewangelia (J 1,47-51), w której Jezus powiada do Natanaela: „Ujrzycie
niebiosa otwarte i aniołów Bożych wstępujących i zstępujących na Syna
Człowieczego”. Ojciec Święty szczególnie dużo miejsca poświęcił walce
między Bogiem a diabłem, która rozgrywa się po tym, gdy szatan usiłuje
zniszczyć kobietę mającą porodzić dziecko – podaje Katolicka Agencja
Informacyjna.

– Szatan zawsze stara się zniszczyć człowieka:
tego Człowieka, którego Daniel widział i o którym Jezus mówił do
Natanaela, że wstąpi do chwały. Od początku mówi nam o tym Biblia, o
zwodzeniu, aby zniszczyć, o szatanie. Być może z zazdrości – powiedział
Ojciec Święty.

Papież zauważył, że Syn Człowieczy został
wyniesiony przez Boga ponad aniołów, a szatan w swej inteligencji nie
mógł znieść upokorzenia, że stworzenie niższe przewyższyło go i usiłował
Go zniszczyć. Tak więc szatan usiłuje zniszczyć ludzkość, nas
wszystkich, a wiele planów dehumanizacji człowieka jest jego dziełem, bo
on nienawidzi człowieka.

– Jest przebiegły – mówi o tym
pierwsza karta Księgi Rodzaju; jest sprytny. Przedstawia sprawy tak,
jakby były dobre. Ale jego celem jest zniszczenie. A aniołowie nas
bronią. Bronią człowieka i bronią Boga-Człowieka, Jezusa Chrystusa,
który jest najdoskonalszym z rodzaju ludzkiego. Z tego powodu Kościół
oddaje cześć aniołom, gdyż będą oni w chwale Boga, ponieważ bronią
wielkiej ukrytej tajemnicy Boga, a mianowicie, że Słowo przyszło w ciele
– powiedział Franciszek.

Papież wskazał, że zadaniem ludu
Bożego jest strzeżenie w sobie człowieka: Człowieka Jezusa, bo On
obdarza życiem wszystkich ludzi. Natomiast szatan w swoich planach
zniszczenia wynajduje wyjaśnienia humanistyczne, które są wprost
wymierzone w człowieka, przeciwko ludzkości i przeciwko Bogu.


Walka jest rzeczywistością powszednią w życiu chrześcijańskim: w naszym
sercu, w naszym życiu, w naszych rodzinach, w naszym ludzie, w naszych
kościołach... Jeśli nie walczymy, to zostaniemy pokonani. Ale Pan dał
aniołom przede wszystkim zadanie, by walczyć i zwyciężać. Po tej walce
słyszymy niezmiernie piękny kantyk finalny Apokalipsy: "Teraz nastało
zbawienie, potęga i królowanie Boga naszego i władza Jego Pomazańca, bo
oskarżyciel braci naszych został strącony, ten, co dniem i nocą oskarża
ich przed Bogiem naszym" – przypomniał Franciszek, którego cytuje KAI.


Na zakończenie Ojciec Święty zachęcił, by modlić się do archaniołów
Michała, Gabriela i Rafała, a także odmawiać „bardzo piękną modlitwę do
Archanioła Michała, żeby nadal walczył w obronie największej tajemnicy
ludzkości: iż Słowo stało się ciałem, że umarł On i zmartwychwstał”.


Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika intix

8. Szanowna... Droga Marylo

Pięknie dziękuję za uzupełnienie wpisu...
Pozdrawiam serdecznie... i pozwolę sobie jeszcze dodać:

Wspierająca działalność

Przełom września i października to czas iście „anielski”. 29 września obchodzimy święto Świętych Archaniołów Michała, Gabriela i Rafała, zaś 2 października wspominamy Świętych Aniołów Stróżów.
Ostatnie lata XX i początek XXI stulecia, mimo wszechobecnego w naszej części świata dążenia do konsumpcyjnego stylu życia, można bez przesady nazwać czasem „odrodzenia aniołów” i nauki o nich - angelologii. Żyjemy obecnie w okresie szczególnej fascynacji ludzi niebem i aniołami. Świadczą o tym liczne publikacje książkowe i internetowe pisane w różnych językach świata.

Ktoś pięknie powiedział, że aniołowie są myślami, które od Boga pochodzą i natychmiast są wokół Ciebie, abyś „nie uraził stopy o kamień”. Anioła nie widzisz, a jest on błogosławieństwem Bożym, które nas otacza na wszystkich naszych drogach. I to wcale nie od święta, ale każdego dnia, na dobre i na złe.
Reinhold Schneider pisze: „Gdzie człowiek idzie przez życie w świetle wiary, nawet gdy droga prowadzi przez strefę śmierci, tam idzie z nim anioł, a gdzie prześladowany trwoży się w ciemności, nawet w najświętszym miejscu, tam trwa przy nim anioł”. Aniołowie są wskazującymi palcami Boga. Zdaniem Leona Bloya, „gdy człowiek popełnia zło, anioł w milczeniu usuwa się w najdalszy zakątek jego winnej duszy, do którego nawet sam grzesznik nie ośmiela się dotrzeć, i płacze, jak tylko aniołowie mogą płakać”.

Aniołowie są posłańcami Boga, przewodnikami człowieka, piewcami chwały Bożej. Mają potężną moc - moc życia i śmierci.
Co przeciętny chrześcijanin wie o aniołach? Wydaje się, że stosunkowo niewiele. Wiemy jedynie, że aniołowie są to stworzenia Boże, które mają rozum i wolną wolę, ale nie mają ciała. Wiemy, że są istotami nadprzyrodzonymi, które pośredniczą między Bogiem a ludźmi oraz uosabiają dobroć, łagodność i doskonałość. Wiemy też, że aniołowie, którzy zgrzeszyli, zbuntowali się przeciw Bogu, nazywają się złymi duchami, szatanami lub diabłami. Wiemy również, że aniołów, którzy się nami opiekują, nazywamy Aniołami Stróżami. Znamy nawet modlitwę do Anioła Stróża, której nauczyły nas matki.

Aniele Boży, Stróżu mój,
Ty zawsze przy mnie stój!
Rano, wieczór, we dnie, w nocy
Bądź mi zawsze ku pomocy,
Broń mnie od wszelkiego złego
I doprowadź do żywota wiecznego.

Aniołowie są najczęściej zwiastunami ponadnaturalnych wydarzeń. Ich misja jest zazwyczaj wyjątkowa, wymagająca specjalnych predyspozycji. Archanioł Gabriel jest przy Zwiastowaniu Pańskim, całe wojsko niebieskie daje o sobie znać w noc Bożego Narodzenia, radując się z przyjścia na ziemię Mesjasza i wyśpiewując chwałę Bogu na wysokościach. Aniołowie Pańscy donoszą o zmartwychwstaniu Jezusa, ukazują zasmuconym Apostołom sens wniebowstąpienia, a wspomagając Chrystusa w Jego zbawczym dziele, zapewniają opiekę ludziom, przedstawiają Bogu modlitwy świętych i błogosławionych, prowadzą dusze sprawiedliwych do raju. W Apokalipsie św. Jan zauważa, że aniołowie, ochraniając Kościół, prowadzą nadal, wspólnie z archaniołem Michałem - ich przywódcą - bój przeciwko szatanowi, który trwa od samego początku.
Jak wygląda relacja między aniołami a ludźmi? Pierre Grelot i Pierre-Marie Galopin, znani francuscy bibliści, twierdzą, że „tworzy się szczególna więź między światem ziemskim a światem niebieskim. Wymaga to z naszej strony szacunku, którego jednak nie powinno się utożsamiać z uwielbieniem. Jeżeli więc z jednej strony należy potępiać przesadny kult aniołów, czyli taki, jaki byłby szkodliwy dla kultu Jezusa Chrystusa, to z drugiej - chrześcijanin powinien zachowywać głębokie poczucie niewidzialnej obecności i wspierającej działalności aniołów”.
Natomiast św. Bernard z Clairvaux, zapytuje wprost: „Czegóż mamy się lękać, strzeżeni przez tak wielkich stróżów? Nie mogą wszak ulec wrogom ani zbłądzić, ani tym bardziej zwodzić ci, którzy nas strzegą na wszystkich naszych drogach. Są wierni, roztropni i potężni - czegóż mamy się lękać? Obyśmy tylko szli za nimi, przylgnęli do nich, a trwać będziemy na zawsze w opiece Boga niebios”.
Aniołowie mają w naszych niespokojnych czasach „ciężkie życie”, a nieraz „podcięte skrzydła”. Gdy anioł upada na duchu, wówczas jest tak, jakby podcięto mu skrzydła. Na ilu to miejscach naszego globu anioł nie ma odwagi zapuszczać się na pola wojennego piekła... Został odarty z nadziei na „uskrzydlenie” choćby jednego człowieka, na wyniesienie go ku dobremu. Na człowieku nie ciąży obowiązek bycia aniołem, ale gdy zobowiązuje się być bestią, podcina skrzydła zwiastunom nieba.
Tym bardziej więc wierzymy, że nie pozostajemy bez opieki i towarzystwa aniołów. Wierzymy, że istnieje ktoś, kto przewyższa swoją doskonałością wszystkie widzialne stworzenia ziemi i świata; że istnieje ktoś, kto w bezprzykładnym posłuszeństwie wobec Boga i Jego zamiarów wypełnia wszystkie Boże nakazy, a na dodatek czyni to z największą precyzją i absolutną starannością.

Jan Koczwara na jednej ze stron internetowych tak pisze: „Wierzymy, że anioły służą przede wszystkim Bogu. Pozostajemy też w najgłębszej wierze, że służą ponadto człowiekowi, a więc każdemu z nas, bez względu na wiek i urodę, doczesne zasługi czy też tzw. stan duchowego i materialnego posiadania. Niezależnie od tego, czy je czcimy, adorujemy, wysławiamy. Wierzymy, że «każdy człowiek ma pod wysokim sklepieniem horyzontu» swego anioła stróża, który zwiastuje radość, narodziny i krzyk dziecka; który pojawia się we śnie; który dotyka i budzi; który objaśnia życie i służy życiu; który udaremnia ofiarę i uwalnia «z lwiej jamy»; który powołuje, uzdrawia, błogosławi, unosi nas do nieba i otwiera bramy niebios. Wierzymy, że skrzydlaci posłańcy Najwyższego Pana prowadzą nas do zmartwychwstania i wiecznej krainy szczęśliwości”.
Nie zapominajmy więc o aniołach. Oni przecież pomagają nam, a pomoc „z wysoka” jest nam często potrzebna. Konieczna jest tylko mocna wiara i autentyczna pokora. Wspomniany Jan Koczwara zachęca nas: „O aniołach pamiętamy głównie w momentach doświadczania natchnień i zbawczych znaków Dobra i Prawdy.
Pamiętamy też w chwilach dotkliwie i dramatycznie dręczących nas wstrząsów i zagrożeń dotykających - jak widać - całą ludzkość przy nienasyconej, niszczycielskiej mocy szatana”.

Ks. Jan Augustynowicz

avatar użytkownika intix

9. Droga Zofio

...pożegnamy Naszego drogiego Pana Michała...więc niech Jego Anioł Stróż będzie przy nim ,tam w Błękicie...
Pożegnaliśmy... :(
Wierząc, że chroniony Aniołów skrzydłami...
Do Niebieskiej Ojczyzny trafi...
Módlmy się...
+
Ojcze nasz…
Zdrowaś Maryjo…
Chwała Ojcu...

Wieczny odpoczynek racz mu dać, Panie... a Światłość Wiekuista niechaj mu świeci na wieki wieków... niech odpoczywa w Pokoju Wiecznycm... Amen.

***
Dziękuję Ci, Zofio...
Pozdrawiam serdecznie...

avatar użytkownika intix

10. Nadziejo Droga

Witaj...
Pięknie dziękuję Ci za dodanie Litanii do Archaniołów...
Serdeczne Bóg zapłać... także Wszystkim obecnym,  za wspólne Ich odmawianie... za rozważania...
Pozdrawiam Cię serdecznie... i dodam jeszcze:

Modlitwa do św. Michała Archanioła
Święty Michale Archaniele, broń nas w walce ze złem. Przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź nam obroną. Niech mu rozkaże Bóg, pokornie prosimy, a Ty, Książę wojska niebieskiego, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz krążą po świecie, mocą Bożą strąć do piekła. Amen.

Modlitwa do św. Rafała Archanioła
Święty Rafale Archaniele, który czuwasz przed Majestatem Bożym i z polecenia Stwórcy, byłeś przewodnikiem w niebezpiecznej wędrówce Tobiasza. Czuwaj nad drogami naszego życia, ostrzegaj przed niebezpieczeństwami jakie nas zgubić mogą.
Ty odpędzałeś demony i uzdrawiałeś mocą Bożą. Broń nas przed uległością złu, a gdy zdrowie i życie nasze zagrożone będzie, wstawiaj się za nami u Boga, przedstawiaj nasze sprawy i bądź nam pomocny. Amen.

Modlitwa do św. Gabriela Archanioła
Święty Gabrielu Archaniele, który byłeś zawsze zwiastunem dobrej nowiny, dopomagaj nam do spokojnego przyjmowania wszelkich wieści. Byśmy nigdy nie ulegali panice, a zawsze umieli zaufać Bogu, którego łaską jesteśmy umocnieni. Przyczyniaj się także do tego, aby oznajmiana nam prawda stawała się dla nas jasna i zrozumiała, byśmy umieli przyjąć to, co Bóg w swej dobroci nam objawia. Amen.

Modlitwa do Archaniołów: Michała, Gabriela i Rafała
O najszczęśliwsi Archaniołowie: Michale, Gabrielu, Rafale, dowódcy wojsk Niebieskich, wyproście nam światło Ducha Świętego, wprowadźcie nas w tajemnice Boskie i dajcie nam siłę do walki przeciwko naszemu wspólnemu nieprzyjacielowi. Amen.

Modlitwa za zmarłych
Panie, Boże Wszechmogący, ufając Twemu wielkiemu Miłosierdziu zanoszę do Ciebie moją pokorną modlitwę: wyzwól duszę Twego sługi (Twojej służebnicy) od wszystkich grzechów i kar na nie. Niech święci Aniołowie jak najprędzej zaprowadzą ją z ciemności do wiekuistego światła, z karania do wiecznych radości. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.


avatar użytkownika gość z drogi

11. Droga,kochana @Intix :)

Czytam i czytam i modlę się razem z Tobą i pozostałymi ,dziękując za ten piękny Tekst o Aniołach :)
skąd wiedziałaś,że jestem TU ,Ze modlę się i rozmyślam :)
Dobrego Nowego Dnia droga Przyjaciółko i Niech Aniołowie strzegą nas w dzień iw nocy..:)
Pan Michał już odpoczywa w Pokoju Wiecznym...bardzo Cię często wspominał a wspominał serdecznie i z troską :)
i ja Ci dziękuję..i jeszcze raz Dobrego Dnia Tobie i Wszystkim :)

gość z drogi

avatar użytkownika intix

12. Witaj Zofio Droga...:)

Skąd wiedziałam, że jesteś...?

Mogłam tylko domyślać się... bo nie widziałam Cię w zalogowanych kiedy przyszłam...

Dobrze, że jesteś... dziękuję Ci z całego serca... za wszystko...

Módlmy się za Duszę Pana Michała...

Módlmy się też wzajemnie za siebie... za Nas wszystkich...
Pozwolę sobie też powtórzyć za Tobą:
...Dobrego Nowego Dnia droga Przyjaciółko i Niech Aniołowie strzegą nas w dzień
i w nocy..:)


Bardzo serdecznie pozdrawiam Cię...

avatar użytkownika gość z drogi

13. Kochana @Intix :)

a więc módlmy się :)
serdeczności :)

gość z drogi

avatar użytkownika intix

14. 2 października - Świętych Aniołów Stróżów




Aniele Boży, Stróżu mój,
Ty zawsze przy mnie stój.
Rano, w wieczór, w dzień i w nocy
Bądź mi zawsze ku pomocy.
Strzeż duszy i ciała mego
I doprowadź mnie do żywota wiecznego.
Amen.


Chociaż może ta modlitwa kojarzy się z dzieciństwem i dziećmi, przekonanie o istnieniu i obecności Aniołów, w tym również Aniołów Stróżów, jest jednym z ważnych elementów naszej wiary. Aniołowie są duchami stworzonymi przez Boga dla Jego chwały i pomocy ludziom. Ci, którym Bóg zleca opiekę nad ludźmi, są nazywani Aniołami Stróżami. Opieka ta trwa przez całe nasze ziemskie życie. Każdy z nas ma swojego, "osobnego" Anioła Stróża.
Pismo Święte nie pozostawia wątpliwości co do istnienia Aniołów, posłańców Bożych, którzy uczestniczą w dziejach zbawienia człowieka. Te czysto duchowe istoty pośredniczą między Bogiem a ludźmi. Nauka o nich jest oparta przede wszystkim na dwóch fragmentach Biblii. W psalmie 91 czytamy:

Niedola nie przystąpi do ciebie, a cios nie spotka twojego namiotu, bo swoim aniołom dał rozkaz o tobie, aby cię strzegli na wszystkich twych drogach. Na rękach będą cię nosili, abyś nie uraził swej stopy o kamień.

Natomiast św. Mateusz przekazuje nam w swojej Ewangelii m.in. takie słowa Jezusa:

Strzeżcie się, żebyście nie gardzili żadnym z tych małych; albowiem powiadam wam: Aniołowie ich w niebie wpatrują się zawsze w oblicze Ojca mojego, który jest w niebie.

Nie są to bynajmniej jedyne teksty Pisma Świętego wskazujące na to, że Bóg posługuje się Aniołami dla dobra rodzaju ludzkiego lub poszczególnych ludzi. Wystarczy przypomnieć o opiece Anioła nad Hagar i jej synem, Izmaelem (Rdz 16, 7-12); Anioł powstrzymuje Abrahama, by nie dokonywał zabójstwa swego pierworodnego syna, Izaaka (Rdz 22, 11), Anioł ratuje Lota i jego rodzinę (Rdz 19), Anioł ratuje trzech młodzieńców od śmierci w piecu ognistym (Dn 3, 49-50) i Daniela w lwiej jamie (Dn 6-22), żywi proroka Eliasza i ratuje go od śmierci głodowej (1 Krl 19, 5-8), wyprowadza Apostołów z więzienia (Dz 5, 19-20) i ratuje św. Piotra z rąk Heroda (Dz 12, 7-23).

Aniołowie byli obecni w nauczaniu Kościoła już od pierwszych wieków, w dziełach wybitnych myślicieli chrześcijańskich. W pismach ojców Kościoła naukę o Aniołach Stróżach spotykamy już w pierwotnych dokumentach chrześcijaństwa. Św. Cyprian (+ 258) nazywa Aniołów naszymi przyjaciółmi. Św. Bazyli (+ 379) widzi w nich naszych pedagogów. Św. Ambroży (+ 397) uważa ich za naszych pomocników. Św. Hieronim (+ ok. 420) twierdzi: "Tak wielka jest godność duszy, że każda ma ku obronie Anioła Stróża".

Św. Bazyli idzie dalej, gdy pisze: "Niektórzy między aniołami są przełożonymi nad narodami, inni zaś dodani każdemu z wiernych". Podobnie pisze św. Augustyn (+ 430): "Wielkim jest staranie, jakie ma Pan Bóg o ludzi. Wielką nam miłość okazał przez to, że ustanowił aniołów, aby nas strzegli".

Wśród świętych, którzy wyróżniali się szczególnym nabożeństwem do Aniołów Stróżów, należałoby wymienić: św. Cecylię (+ w. III), św. Franciszkę Rzymiankę (+ 1440) i bł. Dalmacjusza, dominikanina z Gerony (+ 1341), którzy mieli szczęście często przestawać ze swoim Aniołem Stróżem, jak głoszą ich żywoty; św. Stanisława Kostkę, naszego rodaka, Patrona Polski, który z rąk Anioła miał otrzymać cudownie Komunię Świętą, gdy był w drodze do Dyllingen; św. Franciszka Salezego, który miał zwyczaj pozdrawiać Anioła Stróża w każdej miejscowości, do której przybywał; oraz św. Jana Bosko, którego Anioł Stróż kilka razy uratował od niechybnej śmierci w czasie czynionych na niego zamachów, kiedy posyłał mu tajemniczego psa ku obronie.

Aniołom oddawano cześć już w liturgii starochrześcijańskiej. Wprawdzie pierwotne chrześcijaństwo walczące z wszelkimi przejawami pogaństwa nie rozwinęło kultu Aniołów, podobnie jak powstrzymywało się od publicznego kultu Matki Bożej i Świętych, jednak pierwsze wzmianki o kulcie Aniołów spotykamy już u św. Justyna (+ ok. 165) w jego pierwszej Apologii. Od IV w. wyróżnia się kult św. Michała Archanioła. Aniołowie są wymieniani często w różnych liturgiach jako oddający chwałę Panu Bogu. W ikonografii spotykamy aniołów już w katakumbach (w. III).
Osobne święto pojawiło się dopiero w XV w. na Półwyspie Iberyjskim, zwłaszcza na terenie Hiszpanii oraz we Francji. W roku 1608 Paweł V pozwolił obchodzić to święto w pierwszy dzień zwykły po św. Michale. Na stałe do kalendarza liturgicznego dla całego Kościoła wprowadził je Klemens X w roku 1670. Żywą wiarą w Aniołów Stróżów wyróżniał się m.in. bł. Jan XXIII, który jeszcze jako nuncjusz apostolski przed każdym ważnym spotkaniem prosił swego Anioła Stróża o pomyślny przebieg rozmowy i jej dobre owoce.

Niech dzisiejsze wspomnienie uświadomi nam, że Aniołowie Stróżowie realnie istnieją, opiekują się nami, chroniąc przed złem i prowadząc ku dobru, a wiara w nich nie jest zarezerwowana tylko dla dzieci. Nie zapominajmy o częstej modlitwie do naszych duchowych opiekunów.

http://brewiarz.pl/czytelnia/swieci/10-02.php3

avatar użytkownika intix

15. Tajemniczy Słudzy Opatrzności

Modlitwa do Anioła Stróża nie jest modlitwą infantylną - jest jak najbardziej aktualna i tym cenniejsza, że możemy się nią modlić wspólnie z dziećmi w naszych rodzinach, z ufnością powierzając nasze życie Panu Bogu.

Aniele Boży, Stróżu mój,
Ty zawsze przy mnie stój.
Rano, wieczór, we dnie, w nocy,
bądź mi zawsze ku pomocy.
Strzeż duszy i ciała mego
i zaprowadź mnie
do żywota wiecznego. Amen.

Każdy z nas pamięta z dzieciństwa modlitwę do Anioła Stróża, ufam, że znają ją także wszystkie polskie dzieci.
Każdy ma swojego Anioła Stróża. Istnienie aniołów jest prawdą naszej wiary, potwierdzoną Pismem Świętym i Tradycją Kościoła. Aniołowie to stworzenia duchowe, obdarzone rozumem i wolą. To byty przewyższające swą doskonałością wszystkie stworzenia widzialne - jak mówi Katechizm Kościoła Katolickiego (por. 330). W swoim kalendarzu liturgicznym Kościół umieścił także święto Aniołów Stróżów, które obchodziliśmy w październiku.
Ogromnie ważne jest, żeby mieć świadomość, iż nie jesteśmy sami, że Anioł Stróż - Boży posłaniec - czuwa, podpowiada dobre myśli, uczy, jak oprzeć się pokusie. Jest więc Anioł Stróż jakby przedłużoną ręką Bożej Opatrzności. To dobry duch, wysłany przez Boga, by pomagać człowiekowi w drodze do zbawienia. Nauka o Aniołach Stróżach mocno tkwi w świadomości chrześcijan, którzy powierzają się Bożej Opatrzności z ufnością, a jednocześnie umacniają się wiarą, iż każdy jest „ubezpieczany” przez swojego Anioła Stróża.

Wielu ludzi bardzo sobie ceni opiekę Anioła Stróża i modli się do niego tą prostą dziecięcą modlitwą. Modlitwa ta jest pełna wiary i ufności, ale i prawdy teologicznej. Dlatego przyjęła się w nauczaniu Kościoła i należy do polskiego pacierza.
W brewiarzu, w kazaniu św. Bernarda, opata, czytamy: „Aniołom swoim dał rozkaz o tobie, aby cię strzegli na wszystkich twych drogach”. Św. Bernard, komentując to zdanie, mówi: „Jakże wielką cześć powinny obudzić te słowa, jakąż wierność, jakąż ufność? Cześć z powodu obecności, wierność z powodu łaskawości, ufność z powodu opieki. Są przeto, są przy tobie, nie tylko z tobą, ale i dla ciebie. Są, aby cię bronić, są, aby pomagać. Jakkolwiek wydającym polecenie jest Bóg, to jednak nie można nie okazywać im wdzięczności, skoro słuchają Go z tak wielką miłością, a nam przychodzą z pomocą w tak licznych potrzebach. Bądźmy przeto oddani, bądźmy wdzięczni tak niezwykłym stróżom. Odwdzięczajmy się im z miłością, czcijmy, ile tylko potrafimy, ile powinniśmy. Jednakże cała nasza miłość, cała nasza cześć niech się zwraca ku Temu, od którego zarówno my, jak i oni otrzymujemy łaskę miłowania i czczenia, dzięki czemu sami zasługujemy na cześć i miłość”.
Św. Bernard zachęca, żebyśmy miłowali Aniołów Bożych jako naszych współtowarzyszy życia, przewodników, opiekunów. Są nam dani przez Ojca. „Teraz bowiem jesteśmy synami Bożymi, choć jeszcze nie widać tego w pełni (...). A zresztą chociaż jesteśmy słabymi dziećmi i chociaż czeka nas długa droga, a nie tylko długa, lecz także niebezpieczna, czegóż mamy się lękać, strzeżeni przez tak wielkich stróżów?”.
Ileż w tym rozważaniu głębokiej zadumy nad działaniem Bożej Opatrzności...

Wspomnienie Świętych Aniołów Stróżów uczy nas zaufania do Boga. Oczywiście, człowiek pozostaje wolny, może odsunąć się od Boga i zlekceważyć Anioła Stróża. Może mieć w nim jednak pomoc i oparcie, jeśli tylko zechce.
Nie jest więc modlitwa do Anioła Stróża modlitwą infantylną - jest jak najbardziej aktualna i tym cenniejsza, że możemy się nią modlić wspólnie z dziećmi w naszych rodzinach, z ufnością powierzając nasze życie Panu Bogu.

Ks. Ireneusz Skubiś

http://www.niedziela.pl/artykul/19981/nd/Tajemniczy-Sludzy-Opatrznosci

avatar użytkownika intix

16. Aniołowie

Aniołowie (1)

29 września Kościół czci Świętych Archaniołów: Michała, Gabriela i Rafała. Natomiast 2 października obchodzi dzień pamięci świętych Aniołów Stróżów.
Czy aniołowie istnieją? Czy musimy w nie wierzyć? To pytania, jakie stawiamy sobie w tych dniach. Przedstawianie milutkich aniołków (putta) w sztuce, trudności z wiarą w to, co niewidzialne, czasem brak doświadczenia obecności anioła w naszym życiu, to są pewne powody wątpliwości w istnienie aniołów.

Jednak Pismo Święte potwierdza egzystencję aniołów. Mówi o obecności niebieskich zastępów, tronów i mocy. Jednoznacznych dowodów na istnienie aniołów Biblia nie przedstawia. One po prostu są. Jako posłańcy Boga przekazują ludziom Jego wolę. Aniołowie ratują ludzi w niebezpieczeństwie. Wspólnie tworzą niebieski dwór. Serafini (płonący) płoną wewnętrznie chwałą Bożą. Cherubini (modlący, proszący) proszą przed Bogiem o dobro dla świata i ludzi. Księgi Starego Testamentu użyczają poszczególnym aniołom imiona symboliczne: Michał - któż nad Boga; Gabriel - siła Boga; Rafael - Bóg leczy.
Również w życiu Jezusa pojawiają się aniołowie - anioł zwiastowania; poprzez aniołów pasterze dowiadują się o narodzinach Zbawcy; aniołowie stoją przy grobie Zmartwychwstałego. Jezus mówi o tym, że wie o egzystencji zastępów niebieskich. Obserwując te biblijne świadectwa, nie dziwi, że wiara w anioły jest częścią wyznania wiary Kościoła: Wierzymy w jedynego Boga, Ojca, który wszystko stworzył: niebo i ziemię, świat widzialny i niewidzialny. "Niebo" w Credo to nie tylko niebo nad nami, lecz "niewidoczny świat" aniołów i duchów. Tak więc Pismo Święte i tradycja kościelna wypowiadają się jednoznacznie - anioły istnieją.

Zastanówmy się, czy istnieje jakaś racjonalna przyczyna wiary w anioły, czy nasz rozum ma w tym wypadku coś do powiedzenia? Średniowieczni myśliciele (jak św. Tomasz z Akwinu) próbowali przeprowadzić pewnego rodzaju rozumowy dowód na czysto duchową egzystencję istot anielskich. Wynikło to z przekonania, że stworzenie jest odbiciem wszelkich boskich doskonałości. Pełnia nieskończoności Boga odbija się w materialnym universum. Doskonałość Boga odzwierciedla się w nieskończonej różnorodności ziemskiego życia. Ludzkie panowanie nad roślinnością i zwierzętami, ponad morzem i ziemią wskazuje na pełnię władzy Bożej nad wszelkim stworzeniem. A ponieważ Bóg jest czystym duchem, bez materialnej domieszki, dlatego również w stworzeniu musi znajdować się istnienie, które odpowiada tej bezcielesnej duchowości Bożej. A więc musi istnieć ponad człowiekiem byt czystej, niezależnej od cielesności, duchowości - anioły. W przeciwnym wypadku universum nie byłoby pełnym i zupełnym odbiciem Boga. Poprzez to rozumowanie nasza wiara w anioły otrzymuje wartościową podporę.

Istnieje jeszcze jedno pytanie, a mianowicie to, czy przedstawienie aniołów w Piśmie Świętym jest tylko częścią orientalnego obrazu świata, w którym się wyraża biblijne przesłanie, a które jest jednak niezależne od tego obrazu świata. Czy wiarę w anioły można by z Biblii wykreślić i czy przy tym nie zostałaby naruszona Ewangelia o Zbawicielu? Czy można po prostu - tak jak to uczynił pewien ewangeliczny teolog - "zreinterpretować" anioły jako figury symboliczne i powiedzieć, że są Metaphern dla "rozumnej pełni świata", znakiem "Boskiego upodobania świata" i niczym więcej? Myślimy, że należy tutaj wypowiedzieć uzasadnione "nie".

Widzieliśmy już, że wiara w anioły nie zaprzecza rozumowi. Również nauki przyrodnicze nie wykluczają, że ponad materialnym światem znajdują się formy duchowej egzystencji. Duch ludzki i godność człowieka, wartości i etyczne wyroki nie są uchwytne przyrodniczymi metodami, a mimo to nie są nierozumne czy irracjonalne. Nasz nowoczesny obraz świata jest zasadniczo otwarty na duchowe wartości, a dlaczegóż by nie na czyste - bezcielesne - duchowe istoty? Należy też wskazać na to, że w Biblii wiara w anioły w pierwszym rzędzie ma charakter teologiczny i nie jest ukierunkowana wyłącznie na przyrodnicze aspekty wiedzy ówczesnego świata.

Za czasów Jezusa panowało przekonanie, tak w judaizmie, jak i w kulturze greckiej, że gwiazdy są istotami anielskimi, a prócz tego poważano anioły wiatru, błyskawic itd. Jednakże ani w Starym, ani Nowym Testamencie aniołowie nie odgrywają roli przy tłumaczeniu sił natury. A więc aniołowie nie należą do "inwentarza" staroorientalnego obrazu świata, który ma skapitulować przed nowoczesnym. Zainteresowanie biblijne aniołami jest natury teologicznej. Są one odbiciem Bożej wspaniałości, wypełnione wychwalaniem Jego istnienia, a przy tym sługami i posłańcami działania Bożego dla nas, ludzi. Jako odbicie wspaniałości Bożej nie tracą aniołowie nic ze swego znaczenia, również wtedy, gdy zmieniają się obrazy widzenia świata.

Aniołowie (cz. 2)

Nieprzerwana tradycja nauki Kościoła potwierdza, że Pismo Święte zawiera ważne wypowiedzi teologiczne na temat aniołów i zawsze głosi wiarę w ich istnienie.

Wiara w istnienie aniołów zawarta jest w nauce Kościoła. Są one duchami. Nie posiadają ciała, ale nie są wrogami ciała. Jako słudzy i posłańcy Boga są w dużej mierze przypisani jednak materialnemu światu i ludzkości. We wszystkich przedstawieniach ich postaci widzimy skrzydła, które wskazują na to, że te istoty duchowe mogą spełniać swoje posłannictwo wszędzie na świecie i nie są związane z konkretnym miejscem.

Podobnie jak człowiek, duch anielski jest istotą posiadającą rozum i wolną wolę. Bóg udzielił tych darów ludziom i aniołom, aby mogli dokonywać wyborów, czy są za czy przeciw Bogu, czy Bóg jest ich szczęściem i dobrem, czy też nie.

Duchy anielskie, które porzuciły Boga, "odpadły" od Niego, stały się szatanami. Grzech tych aniołów polega, wg tradycji Kościoła, na tym, że odrzuciły plany Boże, według których nie one, ale człowiek miał stać się centralną postacią stworzenia. Ponadto miały one człowiekowi służyć i chronić go. I nie dla nich, ale dla ludzi Syn Boży miał się stać człowiekiem. To wszystko wywołało u niektórych aniołów zazdrość. Nie chciały one służyć żadnemu niższemu od nich stworzeniu. Zdecydowały się przeszkadzać planom Bożym względem człowieka. Ale Bóg nie niszczy tego, co sam kiedyś stworzył i urządził diabłom swojego rodzaju "plac zabaw". Zasadniczo pozbawił ich na zawsze władzy, co uwidoczni się wyraźnie przy końcu świata. Anioły Boga zwyciężą anioły zła: Michał i Jego anioły zwyciężą smoka piekielnego i jego anioły.

Do takiego przekonania skłania nas lektura czytań na święto Michała Archanioła (Ap 12,7-9). Stąd chrześcijanie nie powinni bać się diabłów, ale zachować czujność wobec nich i wobec zła. Istniejące sekty satanistyczne pokazują w swych niebezpiecznych praktykach niszczące siły diabelskie, tak samo jak wojny i nienawiść. Za przyjęciem osobowego zła przemawia również refleksja, że zło może wynikać tylko z osobowej wolności, a nie z żadnej abstrakcyjnej zasady. To, że sam umysł ludzki nie jest przyczyną zła, wynika z tego, że zło w swej skoncentrowanej, najwyższej formie wymaga czystego umysłu, niezależnego od materii. Materialne "rozproszenie" naszego ludzkiego umysłu zapobiega radykalnej koncentracji złego. Zła doświadczamy znacznie częściej jako czegoś, co przychodzi do nas z zewnątrz, co zwodzi nas jak wąż pierwszych ludzi.

Francuski filozof Paul Ricoeur w swojej pracy Symbol złego powiada dobitnie: "Grzeszyć znaczy poddawać się. Bóg i jego aniołowie chcą nas zachować przed poddawaniem się osobowemu złu." Już judaizm a potem chrześcijaństwo specjalnie czczą Aniołów Stróżów. Anioł Stróż to "Anioł dla mnie". W psalmie 91 mówi się, że Bóg rozkazał aniołom swym strzec ciebie na twych drogach. Oni unoszą ciebie na rękach, aby noga twoja snadź nie uraziła się o kamień. Trzeba tu przypomnieć piękny i nowoczesny wiersz Do Aniołów Stróżów ewangelickiego teologa Dietricha Bonhoeffera, napisany przez niego cztery miesiące przed śmiercią z rąk hitlerowców w 1944 r. Zaczyna się on od słów: Otoczeni wiernie i cicho przez dobre moce, cudownie strzeżeni i pocieszani... Te "dobre moce" ofiarują nam poczucie bezpieczeństwa w największej biedzie i trwodze. Anioły są "osobistą pomocą" Boga dla prześladowanych (Seemann). Mogą ożywać dla nas w modlitwie. Kto ośmiela się modlić do nich, tak jak Bonhoeffer, ten zdobywa je być może dla siebie.

Aniołowie strzegą nie tylko pojedynczych osób, ale chronią również Kościół jako całość. Już Dzieje Apostolskie pokazują ich moc dla całego Ludu Bożego. Poprzez swoją służbę Kościołowi prowadzą do tego, że spełni się obietnica Jezusa dana Piotrowi i Kościołowi, że "bramy piekielne nie przemogą go" (Mt 16,18). Ta pociecha i ta pewność skłaniają Kościół na ziemi do dołączenia ufnego głosu do śpiewu Aniołów i Archaniołów, Tronów i Mocy i wszystkich zastępów wojsk anielskich, by wołać z głęboką czcią: Święty, Święty, Święty Pan Bóg zastępów, pełne są niebo i ziemia Jego potęgi i chwały.

Michael Schultz - profesor dogmatyki Wydziału Teologicznego w Lugano
Tłum. B. Gniotowa za "Bettendes Gottes Volk"

avatar użytkownika gość z drogi

17. Droga @Intix jak zawsze z samego rana

Aniele Boży, Stróżu mój,
Ty zawsze przy mnie stój.
Rano, wieczór, we dnie, w nocy,
bądź mi zawsze ku pomocy.
Strzeż duszy i ciała mego
i zaprowadź mnie
do żywota wiecznego. Amen.
i tak odkąd pamiętam,dawno już nie żyją,Ci którzy uczyli mnie TYCH słow,ale Ich trud nie poszedł na marne :)
pozdr z drogi życia...:) do Celu

gość z drogi

avatar użytkownika Maryla

18. Aniele Boży, Stróżu mój, Ty zawsze przy mnie stój.

Święto Aniołów Stróżów

Twój Niebieski Przyjaciel oczekuje od Ciebie kwiatka, choćby małego i skromnego

zdjecie

Szukaj go więc w swoim sercu i ofiaruj mu Go z całą miłością. Niech
to będzie akt wdzięczności, szczera skrucha, mocne postanowienie
uważniejszego słuchania Jego słów życia, obietnica większej ufności,
większej zażyłości....

On wszystko przyjmie łaskawie i jak czuły, czujny pasterz będzie
nadal prowadził Cię swoją laską pasterską na zielone pastwiska w dniach
radosnych i w ciemną dolinę nieuniknionych prób życia ziemskiego aż do
zastawionego stołu i do zamieszkania w domu Pańskim po najdłuższe czasy.

Aniołowie czekają na naszą miłości do Pana Boga i ludzi, by
na Sądzie Ostatecznym przedstawić nas Panu Bogu z naręczem dobrych
czynów tak pięknym jak najcudowniejszy bukiet kwiatów.


Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika gość z drogi

19. przepiękne :)

serdecznre pozdrowienia :)

gość z drogi

avatar użytkownika Maryla

20. Posłańcy z misją Małgorzata Pabis

zdjecie

Życie ludzkie od samego początku aż do
śmierci jest otoczone opieką i wstawiennictwem aniołów. Każdy wierny ma u
swego boku anioła jako opiekuna i stróża, by prowadził go do życia –
czytamy w Katechizmie Kościoła Katolickiego.

Istnieje wiele świadectw, które jasno pokazują, że Anioł Stróż pomaga
tym, którzy się do niego o tę pomoc zwracają. Istnienie istot
duchowych, niecielesnych, które Pismo Święte nazywa aniołami, jest
prawdą wiary. Pan Bóg stworzył anioły, powierzając im konkretną misję. –
Pan Jezus sam był otoczony aniołami, a oni Mu usługiwali. Bóg,
stwarzając człowieka, dał mu także Anioła Stróża, a jego zadaniem jest
pomaganie nam – mówi w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” ks. Piotr
Prusakiewicz CSMA, redaktor naczelny dwumiesięcznika „Któż jak Bóg” oraz
„The Angels”. Zwraca uwagę, że można mieć w życiu dobrego przyjaciela, a
nigdy go o nic nie poprosić, ale można też rozmawiać z nim i nawzajem
służyć sobie pomocą. Podobnie jest z naszą relacją do Anioła Stróża. –
Idąc do Nieba, możemy podążać drogą ludzi świętych, bo ona jest pewna.
Wiemy też, że wielu z nich żyło w przyjaźni z Aniołem Stróżem,
wielokrotnie zwracali się do niego o pomoc. Warto więc ich w tym
naśladować – zaznacza.

W wielkiej przyjaźni z Aniołem Stróżem żył św. Ojciec Pio. Już od
dzieciństwa rozmawiał ze swym niebiańskim stróżem i modlił się do niego.
Potem w życiu kapłańskim pomagał mu w tłumaczeniu listów z języków
obcych, wyjaśniał w konfesjonale, co mówią obcokrajowcy, a nawet budził
go o określonej porze. Gdy święty sam nie mógł zdążyć gdzieś z konieczną
pomocą, wysyłał tam właśnie swojego anioła.

„Pan mi każe ci powiedzieć, abyś się podniosła z ziemi”(Dz 470) –
powiedział do św. s. Faustyny jej Anioł Stróż, kiedy ona upadła na
twarz, płacząc z bólu i tęsknoty za Bogiem. Jej niebiański towarzysz
nieraz przekazywał jej życzenia Pana Jezusa. „Módl się za konających” –
polecił jej któregoś dnia.

Innym razem uspokajał ją: „Nie lękaj się, oblubienico Pana mojego,
duchy te nie uczynią ci nic złego bez pozwolenia Jego” (Dz 419). To
Anioł Stróż pouczał ją przez słowa i znaki. Pewnego razu św. s. Faustyna
ujrzała anioła, który był jej przewodnikiem po czyśćcu, zaprowadził ją
także do Nieba. Czytając „Dzienniczek”, dowiadujemy się, że Anioł Stróż
był także przewodnikiem i towarzyszem w czasie jej podróży.

Ksiądz Prusakiewicz wyjaśnia, że Anioł Stróż zawsze nas strzeże, czy
go o to prosimy, czy nie. – Ale kiedy skonkretyzujemy nasze oczekiwania,
to ta pomoc może być konkretniejsza – mówi. – On jest i czeka.
Właściwie można modlić się o wszystko, o szczęśliwą podróż, o pracę, o
wszystko, co służy naszemu rzeczywistemu dobru – wylicza kapłan.
Aniołowie działają i pomagają w życiu każdemu z nas. Takich łask –
wielkich i małych – można opisywać tysiące. Pani Małgorzata zawsze za
swoimi dziećmi i mężem wysyła swojego Anioła Stróża. – Kiedy dzieci idą
do szkoły, proszę ich aniołów, by ich strzegli. Tak samo, kiedy idą na
rower czy jadą na narty. Zresztą zawsze – podkreśla. Kobieta z uśmiechem
opowiada i o tym, że kiedy nie może dogadać się z mężem, apeluje do
Aniołów Stróżów małżeństwa i prosi, by oni pomogli im się porozumieć.

http://www.naszdziennik.pl/wp/100989,poslancy-z-misja.html

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika intix

21. Szanowna... Droga Marylo...

Dziękuuuję...
Pozdrawiam serdecznie... i dodam, wczoraj wypowiedziane, słowa Papieża:

Idź za radami Anioła Stróża

Anioł Stróż naprawdę istnieje, nie jest to jakaś wymyślona nauka, ale jest on naszym towarzyszem, którego Bóg postawił obok nas na drodze naszego życia, a my winniśmy słuchać jego rad – mówił Ojciec Święty Franciszek podczas porannej Mszy św. w kaplicy Domu św. Marty. Dzisiaj Kościół katolicki wspomina Aniołów Stróżów.

Dzisiejsze czytania mszalne ukazują nam dwa obrazy: Anioła i dziecka – rozpoczął swoją homilię Papież, zaznaczając dalej, że Bóg postawił obok naszego boku anioła, aby nas strzegł i dodał: „Jeśli ktoś z nas sądziłby, że może sam iść [przez życie], bardzo by się mylił”, byłby to poważny błąd pychy: „wiara, że się jest wielkim” – podaje Katolicka Agencja Informacyjna.

– Jezus mówi apostołom, którzy sprzeczali się o to, który z nich jest większy, że mają być jak dzieci. Ta pokusa robienia kariery istniała już wśród pierwszych biskupów, co nie jest dobrym przykładem dla nas, ale taka jest rzeczywistość – tłumaczył Ojciec Święty. Podkreślił, że Jezus uczył swoich uczniów innego postępowania, takiego, którymi odznaczają się dzieci, aby iść naprzód: łagodności, potrzeby zasięgania rady, proszenia o pomoc. Ci, którzy są najbliżsi postawy dziecka, są „najbliżej kontemplacji Ojca” – stwierdził Papież, dodając, że słuchają oni sercem otwartym i łagodnym swojego Anioła Stróża.

– My wszyscy, zgodnie z Tradycją Kościoła, mamy obok siebie Anioła, który nas strzeże, pozwala nam słyszeć to, co się dzieje. Ileż to razy słyszeliśmy: „Zrobiłbym to tak, to jest nie tak, uważaj” – mówił dalej kaznodzieja. Wyjaśnił, że to właśnie jest głos towarzysza podróży. Trzeba mieć pewność, że on poprowadzi nas swoimi radami do kresu naszego życia i dlatego należy słuchać jego głosu, nie buntować się – powiedział Franciszek. Zwrócił uwagę, że bunt, chęć bycia niezależnym jest czymś, co mamy wszyscy, jest to zarozumiałość, a więc ta sama cecha, którą miał nasz praojciec Adam w ziemskim raju. – Nie buntuj się, ale idź za radami Anioła – zaapelował Ojciec Święty, którego cytuje KAI.

Zauważył następnie, że nikt nie wędruje sam i nikt z nas nie może myśleć, że jest sam, gdyż zawsze mamy obok siebie „owego towarzysza”. – Nauka o Aniołach nie jest jakimś wymysłem, ale jest rzeczywistością  – zapewnił Papież Franciszek, przypominając słowa Jezusa: „poślę ci Anioła, aby cię strzegł, aby ci towarzyszył w drodze, abyś nie zbłądził”.

Na zakończenie zadał kilka pytań: „Jaką utrzymuję więź ze swoim Aniołem Stróżem? Czy słucham go? Czy mówię mu rano: dzień dobry? Czy mówię: strzeż mnie we śnie? Czy rozmawiam z nim? Czy proszę go o radę?”.

avatar użytkownika intix

22. Droga Zofio...

Tak... właśnie tak byliśmy wychowywani...
Aby obcować także z naszymi Aniołami...
Dziękujmy Panu Bogu za Aniołów, którymi jesteśmy obdarowani...
Dziękujmy też za Tych, którzy nas wychowywali...

Pozdrawiam Cię serdecznie... w tym naszym kolejnym spotkaniu nocą...:)

avatar użytkownika gość z drogi

23. "Czy mówię mu rano: dzień dobry? "

Tak,codziennie życzę Mu dobrego Dnia :)
poranne serdeczności :)

gość z drogi

avatar użytkownika intix

24. :)

Tak,codziennie życzę Mu dobrego Dnia :)

Zosieńko...:) rozbroiłaś mnie... :)
Dziękuuuję... pięknie...tak od Serca Swojego powiedziałaś o Swoim Aniele Strużu, o tym jak Go witasz...
Dziękuuuję Ci... pozwolę sobie przejąć te słowa od Ciebie i oprócz Modlitwy do Anioła Stróża będę też, w ten sposób jak Ty, rozmawiać z Nim...

Serdeczności...:)

avatar użytkownika gość z drogi

25. Droga @Joanno :)))

ależ to prawda,najprawdziwsza :) ileż ja z Nim rozmów już odbyłam a ileż razy zegnając się wieczorem ,zanudzałam Go głupotkami,prosząc o rade :) Mój Anioł ,to Anioł Świętej Cierpliwości :)
Dobrego Dnia,droga Joanno :)

gość z drogi

avatar użytkownika intix

26. Zofio Droga...:)

ależ ja Tobie wierzę...:)
Chodzi mi też o to, że zwierzyłaś się Nam tak "ze serca"... jak ja to nazywam... pięknie...  :)
To nasze  nocne spotkanie przeniosło się nagle w inny, lepszy świat...:)
I za to całym sercem dziękuję Ci...:)

Jeszcze raz serdeczności przesyłam i... pięknego... wstającego już powoli dnia... życzę...:)

avatar użytkownika gość z drogi

27. :)))

serdeczności z drogi :)
Zofia

gość z drogi

avatar użytkownika intix

28. Obrać Św. Michała Archanioła za patrona...

W dniu wczorajszym - 30 stycznia -  wspominaliśmy >Bł. ks. Bronisława Markiewicza...

---
Obrać Św. Michała Archanioła za patrona...

Cześć Św. Michała Archanioła z każdym dniem róść będzie na ziemi, im więcej zbliżamy się do czasów antychrysta - Bł. Bronisław Markiewicz

W XIX i początkach XX wieku wzmagające się zło skłaniało do przeciwdziałania wielu ludzi, którzy skupiali się w stowarzyszeniach i bractwach pod patronatem Św. Michała Archanioła. Co rozumiano przez określenie patronat?

Patron, od łacińskiego pater -ojciec, oznacza opiekuna, protektora. Patron - czyli opiekun pewnych miejsc lub osób, orędownik w różnych sprawach. Patron jest czymś więcej niż wzorem duchowym i przykładem, gdyż działa on, czynnie wspomagając swych podopiecznych.

Św. Michał jako patron wypełnia swoją rolę przez wstawiennictwo i działanie. Przez wstawiennictwo, ponieważ oręduje za tymi, którzy u niego szukają wsparcia i pomocy. Skuteczność jego orędownictwa płynie ze zjednoczenia jego woli z wolą Boga. Poznał on skutki odłączenia się od Boga na przykładzie zbuntowanych aniołów, więc wyprasza dla ludzi łaski potrzebne do trwania przy Bogu i Jego przykazaniach. Nadto po zwycięskiej próbie aniołów św. Michał został ubogacony nową łaską Bożą jako uczestnik darów wcześniej nieznanych. To stanowi powód szczególnej skuteczności jego orędownictwa u Boga. Błogosławiony Markiewicz, komentując ten fakt, pisze, że ten anioł

„zajaśniał niezwykłym blaskiem nadprzyrodzonym, stając się najpiękniejszym, najpotężniejszymi w ogóle pierwszym spośród wszystkich duchów anielskich w  niebie. Jedynie Królowa Aniołów przewyższa go świętością",

Św. Michał Archanioł jest też patronem przez działanie, tzn. że dzięki swej naturze anielskiej może pośrednio i zewnętrznie wpływać na wolę i rozum, bezpośrednio zaś - na wyobrażenia i władze zewnętrzne człowieka. Przez swoje działanie może także pomagać ludziom w sposób fizyczny.

Rs. Br. Markiewicz za św. Wawrzyńcem Justiniani zaleca, by każdy człowiek obrał Św. Michała za patrona. Sam tak czyni, ogłaszając Księcia Niebieskiego patronem prowadzonej przez siebie instytucji wychowawczej oraz Zgromadzenia, które zakładał. Jaki był cel tego kroku?

Błogosławiony Bronisław podkreślał, że dobro duszy i dzieło zbawienia są narażone na zamachy gorszycieli. Obiera go więc za patrona, by uchronić i zachować wychowywaną przez siebie młodzież od zła. Jest przekonany, że Św. Michał, niejako uprzedzając, chroni powierzone opiece michalitów i michalitek dzieci przed zepsuciem moralnym, walcząc na przedpolu z knującym podstępy i przygotowującym zasadzki złym duchem.

Św. Michał Archanioł jest dla błogosławionego Bronisława nie tylko aniołem walczącym, ale i aniołem pokoju. Podkreśla, że celem walki Św. Michała dla sprawy Bożej jest to, by w duszach ludzkich i w Kościele Chrystusowym na ziemi królował pokój święty.

Błogosławiony Bronisław traktuje Św. Michała w łączności z Chrystusem. Św. Archanioł jest na rozkazach Pana Jezusa chorążym zbawienia, który w ręku trzyma zwycięską chorągiew Chrystusowego Krzyża.

Kult Św. Michała Archanioła ks. Br. Markiewicz rozumie jako środek w prowadzeniu walki ze złem i przejaw wewnętrznej przemiany człowieka, jako walkę o czystość duszy i wolność od grzechu. Zaleca wychowankom naśladowanie Św. Michała Archanioła w realizacji jego cnót, tzn. pokory, czystości, gorliwości o chwałę Bożą i zbawienie dusz.

Stwierdza, że najlepiej jednak można uczcić Św. Michała Archanioła powściągliwością i pracą, tzn. powściągając szczególnie pychę i żądze zmysłowe i pracując nad zbawieniem własnym i drugich.

Ks. Piotr Prusakiewicz CSMA
________________________


Modlitwa za Ojczyznę

Patronie nasz, święty Michale Archaniele, Obrońco Kościoła i Wodzu potężny wojska niebieskiego, przybądź nam na pomoc w potrzebach naszych i wybaw z niebezpieczeństw duszy i ciała, którymi zagrażają duchy ciemności. Miłość Twoja i moc, święty Archaniele, większa jest niżeli ich nieprawość i szkodliwość. Gdy oni ciągną nas do obrazy Boga, Ty nas hamować racz od grzechu. Gdy oni sieją wśród nas niezgodę, Ty jako Anioł pokoju i jeden z książąt Górnego Syjonu racz nas zachować i utwierdzić w jedności. Gdy oni rozkładają przed nami sidła zdrad swoich, Ty odwracaj serca nasze od ich zasadzek i dawaj nam poznać wszelkie ich podstępy.
Obronie Twojej poruczony jest Kościół cały. Strzeż go w Ojczyźnie naszej od upadku i ratuj od zamachów nieprzyjaciół, aby chwała Boża szerzyła się i wzrastała. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.

***
Załączam też:
>Testament Bł. ks. Markiewicza
>100 lat testamentu

...

avatar użytkownika gość z drogi

29. Aniele Boży ,Stróżu mój :) Dziękuję CI :)

wystarczyło,że na chwilę się odwróciłes i sfrunęłam z okna niczym ćma z firanami w ramionach...łamiąc prawą rękę :)
ale TY natychmiast podążyłeś mi z pomocą...a jak ?zaraz opiszę :)
gdy dawałam na Mszę świętą za naszego Pana Michała w naszym imieniu w Bogucickim Kościele...zauważyłam budynek z czerwonej cegły z napisem szpital
Zakonu Bonifratów p.w Aniołow Stróżów w Katowicach.../pod wezwaniem A.S już nie zauważyłam/ Ponieważ od zawsze jestem zakochana w sakralnych "zabytkach" nawet tak "młodych "jak ów szpital...więc zrobiłąm mu fotkę ...i o wszystkim na długo zapomniałąm...
Raz jeszcze ów Szpital minęłam w marszu na Pobliski Cmentarz,gdy żegnaliśmy Pana Kazimierza Switonia i kolejny raz składałam ofiarę za spokój duszy Pana Kazimierza,również w naszym Imieniu,czyli Blogmedia24.pl...i znowu zapomniałam o tym miejscu...aż do chwili,gdy siedząc na podłodze z bolesną ręką rozmyślałąm ...gdzie mam szukać pomocy,skoro chirurga na moim osiedlu ani na lekarstwo ...wtedy ...tak ,wtedy
oczami wyobrażni zobaczyłam ów szpital...I nie mąjąc żadnej wiedzy ani nadzieji na pomoc, ruszyłam na nie mój "administracyjny teren"bez skierowania itd

W recepcji przywitała mnie cudownie życzliwa młoda pielęgniarka i natychmiast zajęli się mną lekarze i "pracownia rentgenowska"
Cud ...Anioły wiszące na ścianach ? i anioły chodzące w białych fartuchach
i wtedy
przeczytałam,że jest to Szpital Zakonu Bonifratrów
POD Wezwaniem Aniołow Stróżów i jeszcze ten Kapłan z uśmiechem
jak sama Dobroć...
Kochani ,zawszę wierzyłam w opiekę Aniołow...ale,że aż Taką...TU na Ziemi :)))

serdeczności Wszystkim wraz z prośbą Dobrego Dnia ,jak mawiał kiedyś Święty Starzec,który bardzo kochał .....ANIOLY :)
Ojcze PIO ,miałeś RACJĘ
One są z nami i wśród nas ...też :)

serdeczności :)

gość z drogi

avatar użytkownika nadzieja13

30. Witajcie, Kochane Dziewczęta:)

Zofio Droga, jak dobrze, że Anioł Stróż był na miejscu i zaopiekował się Tobą i że jak niejeden raz był przy Tobie On, Piękny, Św. Starzec, o oczach, które wszystko wiedzą..
Niesamowita jest Twoja opowieść, kolejny dowód na to, że Pan Bóg z każdej trudnej sytuacji potrafi wyprowadzić Dobro. Unieść, wysoko, gdy tak po ludzku ciężko i źle.. Poprzez swoich Posłańców..

Ja dzisiaj tez przeżyłam coś, co dodało skrzydeł, uniosło.

Wychodziłam z budynku ok.17.30 - na dworze porywisty wiatr, gdzieniegdzie ciężkie chmury, deszcz pomieszany z gradem, małe przebłyski słońca. Byłam załamana wieściami o wyroku, który zapadł dzisiaj w sprawie M.Kamińskiego.. Spuściłam głowę, spiesząc się na przystanek..
Nagle 'Coś" kazało mi unieść głowę.. tak, jakby Ktoś szeptał "nie martw się", spójrz. Spojrzałam - przestało padać, a na niebie aż po horyzont, przepiękna tęcza, ogromna.
I ... chyba jakieś myśli krążyły w przestrzeni, bo natychmiast pomyślałam, byłam przekonana, że to Oni- Ojciec Pio i św. Michał Archanioł, są.. Nagłe poczucie, że z Polską będzie dobrze, że ta sytuacja się odmieni....
Naprawdę tak było.
Obydwaj są mi tak bliscy...
Intix Droga

MI-KA-EL!

Zofia pięknie napisała: "Anioły są z nami... i wśród nas"..

Dobrej Nocy, Wam i Wszystkim z BM

I ..Dobrego Dnia:)

avatar użytkownika gość z drogi

31. Droga Nadziejo 13....:) Tęcza i Oni

czyli Ci którzy zawsze są z nami....nawet wtedy ,gdy zwątpienie odbiera radość...TO właśnie wtedy Są i dają Znak ...:)
serdeczności dla Ciebie,dla Intix i dla Blogmedia24.pl
Polsko ,dasz radę ...bo mocnych mamy Patronów w Niebie....a Ojciec Pio nie nadarmo pokochał młodego kiedyś Kapłana przepowiadając MU Swiętą Drogę
Dobrego Dnia,Wszystkim a Aniołowie niech nigdy nas nie opuszczają :)
"Któż jak Bóg"
Zofia

gość z drogi

avatar użytkownika guantanamera

32. Oj, Kochana Gościu z drogi

Twój poetycki żart:  sfrunęłam z okna niczym ćma z firanami w ramionach... łamiąc prawą rękę :)  - o tym, co Ci się przydarzyło - rozczulił mnie i wzbudził szacunek...
Czasem jest tak, że Anioł nas ostrzega, a my to lekceważymy - sama tego kilka razy doświadczyłam....
Więc proszę Cię: nie fruwaj nigdy więcej ...

I postaraj się, proszę, nie stwarzać do tego warunków... Najserdeczniejsze pozdrowienia dla Ciebie i Wszystkich tutaj.
Podziękowania dla naszych Aniołów Stróżów...

avatar użytkownika intix

33. Droga Zofio...

Dziękuję Ci za kolejną Twoją niezwykłą opowieść... za świadectwo Wiary...
Gdyby nie Twoja współpraca z Aniołami... gdyby nie Boża Opatrzność... nie wiadomo jak by się skończyło Twoje "fruwanie"...
Ty leciałaś z góry na dół... natomiast ja nie tak dawno... wbiegałam po schodach, które pokonywałam bez problemu niezliczoną ilość razy...
Zdarzyło się, że tym razem - one mnie pokonały... jak to się stało, nie mam pojęcia...
Też, tak jak Ty... dziękowałam Panu Bogu, Matce Bożej... i Aniołom...
Mogło bardzo źle się skończyć... mogłam stracić oko... mogło być też gorzej... bo miałam potłuczoną głowę, oczodół, skronie...
Bywa, że coś złego dzieje się z naszej przyczyny... z niedopatrzenia... ale też trzeba pamiętać o tym, że im bardziej staramy się być bliżej Boga... tym większe też działanie Złego pod różnymi postaciami... trwa zacięta walka o nas...
Ale kiedy wierzymy, kiedy we wszystkim zawierzamy Panu Bogu i Matce Bożej... kiedy współpracujemy też z Aniołami... tym większa Opieka z Nieba... i pomoc Aniołów...  czuwa nad nami Boża Opatrzność...

Zofio Droga... dziękuję Ci z całego serca... pozdrawiam serdecznie... niech Cię prowadzą Anioły...:)
Szczęść Boże w dobrym zdrowiu... Tobie i Twoim Bliskim...
Kolejny też raz powtórzę... módlmy się... bo bardzo naszych wspólnych modlitw potrzeba...  i przywołam również i ja św. Ojca Pio, podpinając wpis Jemu poświęcony... niech będzie tu razem - w tym wpisie - z Aniołami...
Podłączę wpis Jemu poświęcony... Jego słowami:
«Modlitwa jest najlepszą bronią, jaką posiadamy.
Jest kluczem, który otwiera Boże Serce.
Trzeba mówić do Jezusa również sercem, a nie tylko ustami.
Co więcej, w pewnych przypadkach, trzeba mówić
do Niego tylko sercem...»

(św. Ojciec Pio)

avatar użytkownika intix

34. Nadziejo Droga...

Tobie również dziękuję za kolejną Wizytę i pełną NADZIEI i WIARY opowieść...:)

...Nagłe poczucie, że z Polską będzie dobrze, że ta sytuacja się odmieni...

Tak...  "z Polską będzie dobrze"... gdy Polska będzie z Panem Bogiem...

Któż jak Bóg...!

***
Modlitwa za Ojczyznę

Patronie nasz, święty Michale Archaniele, Obrońco Kościoła i Wodzu potężny wojska niebieskiego, przybądź nam na pomoc w potrzebach naszych i wybaw z niebezpieczeństw duszy i ciała, którymi zagrażają duchy ciemności. Miłość Twoja i moc, święty Archaniele, większa jest niżeli ich nieprawość i szkodliwość. Gdy oni ciągną nas do obrazy Boga, Ty nas hamować racz od grzechu. Gdy oni sieją wśród nas niezgodę, Ty jako Anioł pokoju i jeden z książąt Górnego Syjonu racz nas zachować i utwierdzić w jedności. Gdy oni rozkładają przed nami sidła zdrad swoich, Ty odwracaj serca nasze od ich zasadzek i dawaj nam poznać wszelkie ich podstępy.
Obronie Twojej poruczony jest Kościół cały. Strzeż go w Ojczyźnie naszej od upadku i ratuj od zamachów nieprzyjaciół, aby chwała Boża szerzyła się i wzrastała. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.

***
Nadziejo Droga...:)
MI-KA-EL!

Pozdrawiam całym sercem...:) także Wszystkich...
Szczęść Boże w dobrym zdrowiu...!

avatar użytkownika gość z drogi

35. Drogie ,Kochane Polskie Dziewczęta :)

Intix,Guantanamero i Nadziejo :) i WY czytające NAS :)
czy to nie dziwne,że spotkałyśmy się w tym wspaniałym Miejscu ? przecież Polska jest wielka i MY niczym ziarenka piasku rozrzucone po tej Polskiej Ziemi TAK TU ,jak i poza granicami....mówimy Dzięki Bogu wciąż tym samym językiem ,
tymi samymi Modlitwami modlimy się
a Aniołowie ...czuwają nad nami od.... zawsze...:)
Drogie Damy,Panie i Dziewczęta ...jesteście jak TE Polskie Kwiaty,najpiękniejsze :)
ukłony dla Każdej z WAS i z osobna ,wraz z pękiem wirtualnych Kwiatów...Pelargonio pomóż :)
serdeczności Intix,Guantanamero,Nadziejo i pozostałe :)

Któż jak Bóg...!

gość z drogi

avatar użytkownika gość z drogi

36. Droga @Guantanamero :)

przez moment zastanawiałam się ,gdzie umieścić moje podziękowania dla Anioła Stróża ,
U Ciebie,czy u Intix,wszak Twoje podziękowania są przepiękne....
jednak w końcu padło na Intix....:) Anioł Stróż...:) TAK to Tu jest miejsce ..podziękowania dla Niego :) a u Ciebie inne ...tzw Ludzkie...Pelargonia pisze piękne Okruchy Miłości " TY Okruchy ...DOBROCI i podziękowania za nie ...:)
serdeczności Wspaniała Dziewczyno z Tamtych Lat :)

gość z drogi

avatar użytkownika gość z drogi

37. moja kochana Przewodniczko w Modlitwie,droga Intix...

mocno wierzę,że Twój Anioł Stróż wciąz czuwa i opiekuje się Tobą,czego przykładem jest Twoja Obecność.....Kochana,gdy modlę w Nocy,zawsze myślami jestem przy każdej z WAS...i wtedy czuję wręcz Waszą Obecność :) to bardzo pomaga...
Ciemna NOC,smutki i Kłopoty dopadają nas wtedy ze zdwojoną siłą i TEN jasny Kwadrans...z Różancem,naszą Mateńką i WY...obecne wirtualnie...w" chmurze"...:)
Zdrowiej kochana i uśmiechnij się ...:) bo Swięty Starzec o przepięknych oczach...wie...
On wszystko WIE....:)
serdeczności :)
"módlmy się."

gość z drogi

avatar użytkownika guantanamera

38. Droga Gościu z drogi!

Wciąż podziwiam Cię, że potrafiłaś napisać o tym w taki sposób... Jeszcze te firany...
Ale powiedz, tak szczerze. Nie zawahałaś się zanim podjęłaś to przedsięwzięcie wejścia na drabinę? Nie zostałaś ostrzeżona jakimś mgnieniem myśli, wahaniem?
Czy można było jednak jakoś temu z a p o b i e c?
Jak się teraz czujesz - bo nie wiem kiedy to się stało? Ręka już wydobrzała?
Pozdrawiam serdecznie

avatar użytkownika gość z drogi

39. Droga Nadziejo ,TY Wiesz :)

a słowa Wiara,Nadzieja i Miłość...to święte słowa :)
serdeczności
Jezu ufam Tobie...

gość z drogi

avatar użytkownika gość z drogi

40. piękne słowa

"Aniołowie czekają na naszą miłości do Pana Boga i ludzi, by
na Sądzie Ostatecznym przedstawić nas Panu Bogu z naręczem dobrych
czynów tak pięknym jak najcudowniejszy bukiet kwiatów."
pani Prezes,piękne i czytelne...dla Nas i dlapolski
:)

Maryla

gość z drogi

avatar użytkownika guantanamera

41. @intix

Jakie to szczęście, że uratowała Cię Boża Opatrzność, że Anioł Stróż czuwał nad Tobą...
Mam nadzieję, że już czujesz się dobrze.

Napisałaś: "Zdarzyło się, że tym razem - one mnie pokonały... jak to się stało, nie mam pojęcia..."
Najprostsze wyjaśnienie jest takie, że zabrakło Ci pół centymetra do postawienie stopy na stopniu, albo centymetra, żeby stopa nie zsunęła się z niego... Mało brakowało, a niedawno doświadczyłabym tego samego...
"trzeba pamiętać o tym, że im bardziej staramy się być bliżej Boga... tym większe też działanie Złego pod różnymi postaciami... trwa zacięta walka o nas..."
Tym bardziej trzeba pamiętać przysłowie, że "jak się kto spieszy to się diabeł cieszy"...
Bardzo Cię proszę, postaraj się nie biegać po schodach za szybko...

Pozdrawiam serdecznie

avatar użytkownika gość z drogi

42. Intix,posłuchaj Guantanamery...mnie możesz, nie

bo zosia samosia,musiała sama się przekonać o przysłowiu, "jak się kto spieszy to się diabeł cieszy"...
zabiegane,pochłonięte myślami ,często same się karzemy...byle tylko żle się nie kończyło...bo wędrówki między chirurgami i przychodniami rentgenowskimi nie są ani miłe,ani tanie...
Intix,czy byłaś u lekarza ?
takie upadki mają często po czasie wiele nieprzyjemnych konsekwencji...a MY jesteśmy wszak Polsce potrzebne a nie nawet najmilszym ..lekarzom...i pielęgniarkom...
serdeczności :)

gość z drogi

avatar użytkownika guantanamera

43. Gość z drogi, Intix :)

"Intix, posłuchaj Guantanamery..."
Powiedzmy sobie szczerze - żaden ze mnie wzór roztropności ...
Ale te akurat dobre rady - żeby się nie spieszyć - są mądrością narodów.
Ta rada natomiast: "jesteśmy wszak Polsce potrzebne" jest mądrością jeżeli nie całego narodu, to na pewno Blogmedia24... :)

avatar użytkownika guantanamera

44. Dowód

Znalezione obrazy dla zapytania juka ogrodowa
We środę napisałam, że żaden ze mnie wzór roztropności...
 I niestety, tak właśnie jest...
Otóż w ogrodzie rośnie yukka - taka jak na fotografii. Ma ona liście jak paski skóry. Powtarzałam sobie już po pierwszym zaczepieniu o nie, że nie mogą leżeć na ziemi na ścieżce! I w końcu ich nie obcięłam ...
W Wielką Sobotę poszłam ściąć kilka gałązek bukszpanu.
Miałam dobrą myśl, żeby nie wracać koło tej yukki, ale ją zlekceważyłam. 
No i jedną nogą chyba przydeptałam leżący na ziemi liść drugą nogą o niego zaczepiłam i runęłam.  W ręce miałam  ... nożyczki i plastikowa miskę. Plastikową miską przecięłam sobie wargę, no ale jednak nie wybiłam zębów... Nożyczki odleciały w bok...
Pierwszą rzeczą jaką zrobiłam po wstaniu z trawy było obcięcie tych liści.
Jednocześnie dziękowałam Aniołom, że skończyło się tylko na zimnych okładach na wargę, już prawie nie boli ...
I żałowałam, że nie poszłam inną drogą za moją dobrą myślą - pewne też od Aniołów...   
W ten sposób przez własny brak roztropności dołączyłam do klubu....
Pozdrawiam serdecznie   

avatar użytkownika gość z drogi

45. W ten sposób przez własny brak roztropności dołączyłam do klubu.

:)))
a więc ,witaj w Klubie...Klubie Ekskluzywnym i Wyjątkowym,bo pod Opieką Aniołow :)
Widać,ze nie mogąc sobie z Nami poradzić,od czasu do czasu dają nam klapsa jak Dobra Matka :) i uczą jak nie robić sobie krzywdy....:),by nie zrobić Większej :)
a ..."Juka" ...piękna :)
serdeczności :)))

gość z drogi

avatar użytkownika guantanamera

46. @Gość z drogi...

Dodam tylko, że oczywiście się spieszyłam, a tamta bezpieczna droga była
o d r o b i n ę dłuższa... No, a "jak się kto spieszy...", to wiadomo...
Serdeczności :)

avatar użytkownika intix

47. Moje Drogie...

Napłynęła teraz refleksja, którą pozwolę sobie podzielić się z Wami...
Te nasze upadki... są w pewnym sensie symbolem upaku człowieka...
Upadanie i powstawanie...
Najważniejsze aby podnieść się...  i iść dalej...
W zawierzeniu Panu Bogu...  i Matce Bożej...
To Pan Bóg zsyła nam Aniołów
Oto Ja posyłam anioła przed tobą, aby cię strzegł w czasie twojej drogi... (Wj 23, 20)
a Matka Boża jest Królową Aniołów...
Dziękujmy Panu Bogu... Matce Bożej... i Aniołom...
***
Dziękuję i Wam za wszystko...
Pozostaję z modlitwą w Waszej intencji... i pozdrawiam serdecznie...:)
Szczęść Boże w dobrym zdrowiu...!
***
I jeszcze:

Modlitwa do Anioła Stróża


Modlitwa do Anioła Stróża

Anioł Stróż zanosi modlitwy człowieka do Boga i wstawia się za nim. Częste zwracanie się do Anioła Stróża, życie z Nim w serdecznej bliskości, niejako podwaja jego czujność i dobroć. Im częściej  modlimy się do Niego, tym hojniej jesteśmy obdarowywani dobrodziejstwami.

 

Święty Aniele Stróżu,
który z Bożego nakazu czuwasz nade mną,
abym nie poniósł szkody na duszy i ciele,
bądź moim doradcą, abym nie zboczył z dobrej drogi życia,
pomóż mi powstać, gdy upadnę, dodawaj odwagi.
Proszę także, byś w porę podsuwał mi dobre myśli i pragnienia,
których spełnienie będzie się podobało Bogu
i przyniesie pożytek ludziom.
Gdybym jednak okazywał lekceważenie względem Ciebie
i Twoich starań o moje dobro,
wstrząśnij mną, stań mi na drodze, bądź przeszkodą dla mnie.
Proszę także, aby Twoja obecność była otuchą dla mnie,
gdy przyjdzie godzina osamotnienia i śmierci.
Czuwaj nade mną,
aż doprowadzisz mnie przed oblicze Ojca Niebieskiego.
Amen.

_____
Modlitwa pochodzi z „Modlitewnika Czcicieli Ojca Pio”.

avatar użytkownika gość z drogi

48. "Czuwaj nade mną,"

Ojciec Pio miał wyjątkowy Dar mówienia o Aniołach :)
serdeczności :)

gość z drogi

avatar użytkownika gość z drogi

49. Droga @Intix,dzięki Ci za przywołanie

tych przepięknych chwil spędzonych RAZEM jeszcze nie tak dawno,
myślę,ze nasza droga Anna też na moment przysiadła ze Swym Aniołem Stróżem by wrócić znowu do tych pięknych chwil i modlitw,do Naszych Aniołów
Niedawno szukałam w internecie jakiś mądrych tekstów o Aniołach dla moich Młodych i nie znalazłam,ale telepatia działa droga @Intix,
Twój Tekst
przypomniał mi tamte cudne chwile i te piękne Modlitwy:)
Anno co wieczór,pamiętam o Tobie :)
Droga @Nadziejo,gdziekolwiek jesteś,pamiętaj o Nas :)
Popołudniowy Aniele Stróżu nasz
módl się za nami

gość z drogi

avatar użytkownika gość z drogi

50. Nocny Aniele Strózu,módl się za nami :)

Drogie Dziewczęta
te po tej Stronie Życia i Te po Drugiej, niech nasi Aniołowie modlą się za nas Tu i Tam
i za ten Anielski Zakątek również
Anno mineło już "trochę "lat ,ale my pamiętamy i wciąż ślemy "niezapominajki"
czyli nasze modlitwy do Ciebie ,czy je słyszysz ?
Nadziejo,
gdzie jesteś droga Nasza Dziewczyno ?
Swięty Michale Archaniele ,
czas nadchodzi bolesny i niespokojny, módl się za Nami i za Naszą Polskę,
bo znowu na Ukrainie słychać strzały i widać ogien
Panie Michale ,jak bardzo Pana brak ,ale my sie nie poddajemy i wciąż modlimy sie jak niegdyś z Panem
Dobrej ,spokojnej Nocy Blogmedio,Dobrej i spokojnej ,Polsko
Ojcze PIO ,wiem, że jesteś z nami

gość z drogi