Poczet Sędziów Polskich
1. Stanisław Biernat
Sędzia Trybunału Konstytucyjnego. Razem z prezesem TK, Andrzejen Rzeplińskim oraz sędzią TK, Piotrem Tuleją doradzali politykom koalicji PO-PSL podczas uchwalania sprzecznej z Konstytucją ustawy o TK w czerwcu 2015.
2. Anna Komorowicz
Jako sędzia Sądu Okręgowego w Warszawie skazała w kwietniu 2016 Zygmunta Miernika na 10 miesięcy więzienia bez zawieszenia za rzucenie tortem w sędzię Annę Wielgolewską [Miernik uczynił to w proteście przeciw wyrokowi w sprawie Czesława Kiszczaka] {TUTAJ}.
3. Czesław Krogulec
Sędzia sądu w Radomiu. Skazał on w lutym 2014 Roberta Frycza na rok i trzy miesiące ograniczenia wolności za rzekome znieważenie prezydenta Bronisława Komorowskiego na satyrycznej stronie internetowej Antykomor.pl {TUTAJ}.
4. Aleksandra Kussyk
Przedłużała ona nieustannie areszt dla Macieja Dobrowolskiego, który w efekcie przesiedział w areszcie bez wyroku 40 miesięcy. Zarzuty przeciw niemu opierały się wyłącznie na zeznaniach jednego kryminalisty. Dobrowolski wyszedł dopiero we wrześniu 2015 {TUTAJ}.
5. Wojciech Łączewski
Skazal on byłego szefa CBA, Mariusza Kamińskiego na trzy lata więzienia bez zawieszenia i 10 lat zakazu zajmowania stanowisk publicznych, mimo że prokurator żądał tylko roku więzienia w zawieszeniu [za rzekome nadużycie władzy].
6. Ryszard Milewski
Prezes sądu w Gdańsku, gotowy do uzgadniania wyroku w sprawie Amber Gold z urzędnikiem Kancelarii Premiera. Wykazała to prowokacja dziennikarska Pawła Mitera [w 2014 r.].
7. Beata Najjar
Uniewinniła w 2012 roku większość czlonków mafii pruszkowskiej {TUTAJ}.
8. Jadwiga Osuchowska
Sędzia sądu rodzinnego w Krakowie. Stwierdziła, że rodzina Bajkowskich jest "dysfunkcjonalna" i nakazała umieszczenie ich dzieci w Domu Dziecka. Cała sprawa opierała się na donosie obrażonego psychoterapeuty {TUTAJ}.
9. Andrzej Rzepliński
Prezes Trybumału Konstytucyjnego. Razem z sędziami TK, Biernatem i Tuleją doradzał w czerwcu 2015 politykom PO i PSL uchwalenie sprzecznej z Konstytucją ustawy o TK.. Sprowokowal w ten sposob konflikt o TK. Trwa on do dziś, wciąż podsycany przez Rzeplińskiego.
10. Piotr Tuleja
Sędzia Trybunału Konstytucyjnago. Wraz z Rzeplińskim i Biernatem przyczynił się do uchwalenia w czerwcu 2015 sprzecznej z Konstytucją ustawy o TK.
11. Igor Tuleya
Wydal wyrok w sprawie skorumpowanego lekarza Mirosława Garlickiego. W uzasadnieniu Tuleya porównał funkcjonariuszy CBA do stalinowskich oprawców {TUTAJ}. Było to w 2013 r.
12. Anna Wielgolewska
Sędzia katowickiego sądu. Zadbała ona o to, by Czesławowi Kiszczakowi przypadkiem włos z głowy nie spadł. To w nią rzucił tortem Zygmunt Miernik {TUTAJ}.
- elig - blog
- Zaloguj się, by odpowiadać

11 komentarzy
1. KMN
Cnota musi być nagrodzona powszechną wiedzą o czynach i nazwiskach
http://kmn.info.pl/
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
2. Wielkie dzieki
Te liste trzeba rozbudowywac i utrwalac. Zawsze sie moze kiedys do czegos przydac.
Ja bym dolozyl postac historyczna, sedziego Zdzislawa Koscielniaka (zyje to to jeszcze czy nastapil smrodliwy zgon?). To "bohater" "Pazdziernika 1980". Ta piz.. wyglada mniej wiecej jak M.Moczar. Podobna facjata, choc mniej nalana geba niz Ukrainca.
3. Dziękuję !!!
Na liście KMN jest 35 nazwisk i tylko dwa są i u mnie. Tak więc mamy już 45 "zasłużonych" sędziów.
4. DO KOLEKCJI KOLEJNY
Kto nas obroni przed sądami? Kiedy wreszcie państwo prawników, jakim jest III RP, stanie się państwem prawa
Bronisław Wildstein
Kolejny skandaliczny wyrok polskiego sądu. Młody sędzia skazuje gazetę na nieistnienie. Za co? Za to, że opisywała fakty.
Sędzia Lipiński nie chciał przesłuchiwać amerykańskich świadków,
nie wziął pod uwagę urzędowych notatek. „Dał wiarę” zatrzymanym
kobietom, a nie dał redaktorowi pisma.
Wyrok sędziego Lipińskiego na „Super Express” jest zawstydzająco niekonstytucyjny!
Prof. Krystyna Pawłowicz
Zapiekłość i najwyraźniej dyspozycyjność wielu sędziów zmienia
często ich wyroki w akty nienawistnej zemsty, naruszające prawa i
wolności obywateli.
Wymiar sprawiedliwości w Polsce przekształca się w bezkarny wymiar
opresji wobec obywateli korzystających z konstytucyjnie gwarantowanych
wolności człowieka.
Wstydzę się, że reprezentuję zawód prawniczy tak bardzo niesprawiedliwy i tak bardzo dziś w Polsce społecznie znienawidzony.
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
5. na szczęscie nie ostateczny
mam nadzieję,że na tym się nie skończy,bo jeśli wyrok się utrzyma to znaczy,ze rządzi nami mafia,kiedy się Redakcja odwoła ? warto obserwować ten casus mafii zwanej "sądami"
gość z drogi
6. Mec. Skwarzyński: Rządzącym
Mec. Skwarzyński: Rządzącym chodzi o włożenie polityków w togach do TK. Nie będzie prawidłowej i pełnej kontroli rządu
Wybór kandydatów na sędziów do Trybunału Konstytucyjnego, którego w Sejmie dokonała rządząca większość, nastąpił z naruszeniem prawa. „Ten wybór powinien być dokonany z rzetelną oceną kandydatów, a nie wpychaniem kandydatów na siłę w ciągu 48 godzin. A dokładnie takiego zabiegu w tej sprawie dokonano” - powiedział na antenie Telewizji wPolsce24 mec. Michał Skwarzyński. Choć adwokat były obywatelskim kandydatem do TK, pominięto go całkowicie w czasie obrad Sejmu. „Tu chodzi o politykę i włożenie polityków w togach do Trybunału Konstytucyjnego” - mówił mec. Skwarzyński.Przez dwa lata rządzący blokowali wybór sędziów Trybunału Konstytucyjnego, doprowadzając do 6 wakatów na tych stanowiskach. Teraz Sejm głosami koalicji rządzącej hurtowo wybrał sześcioro kandydatów na sędziów TK. Są to: sędzia Sądu Okręgowego w Katowicach dr Krystian Markiewicz (były prezes upolitycznionego stowarzyszenia „Iustitia”), profesor Polskiej Akademii Nauk dr Maciej Taborowski, profesor Uniwersytetu Warszawskiego dr hab. Marcin Dziurda, prezes Sądu Okręgowego w Opolu sędzia Anna Korwin-Piotrowska, dr Magdalena Bentkowska z Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej oraz profesor Uniwersytetu Śląskiego dr hab. Dariusz Szostek. Jednak podczas procedury Sejm całkowicie pominął innych kandydatów na sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Tak było w przypadku obywatelskiego kandydata mec. Michała Skwarzyńskiego.
Kiedy było posiedzenie Komisji sprawiedliwości i praw człowieka, mówiłem, że bierzemy udział w nielegalnej procedurze, jako kandydaci z tego powodu, że złamano regulamin Sejmu. Nie było przepisów racjonalnie stworzonych, które pozwalałyby obchodzić terminy, które regulamin Sejmu stanowi. Przypomnę, że wybór powinien być dokonany z rzetelną oceną kandydatów, a nie wpychaniem kandydatów na siłę w ciągu 48 godzin. A dokładnie takiego zabiegu w tej sprawie dokonano
— powiedział w Telewizji wPolsce24 mec. Skwarzyński.W ocenie mec. Skwarzyńskiego rządzącej koalicji Donalda Tuska nie chodzi o sprawne funkcjonowanie Tryunału Konstytucyjnego, ale o „wciśnięcie” do niego ludzi, którzy nie będą władzy patrzyli na ręce.
Później się okazało, że ten regulamin złamano jeszcze raz, bo przy prezentacji posłom kandydatów, którzy zyskali pozytywną ocenę komisji, pominięto. Mnie w ogóle nie wymieniono i nie przedstawiono posłom tej informacji, że byłem kandydatem społecznym, bo to wcale nie klub PiS mnie zgłaszał. Uzyskałem pozytywną ocenę komisji i pomimo tego, że byłem zgłoszony przez prezydium Sejmu, nie byłem w tym mainstreamowym układzie, który ma w tej chwili przejąć Trybunał Konstytucyjny, udało mi się przekonać posłów na Komisji Sprawiedliwości do swojej osoby, co nie było łatwe
— mówił gość Telewizji wPolsce24.
Zgodziłem się na kandydowanie pod kilkoma warunkami. Jednym z nich było to, że nie jestem kandydatem klubu poselskiego, bo zgłosiło mnie 50 posłów, taki jest wymóg formalny, ale nie jestem kandydatem PiS. Byłem kandydatem właśnie po to, żeby pokazać, czy chodzi o rzetelny, merytoryczny wybór, czy chodzi o politykę. Niestety okazało się, że chodzi o politykę i włożenie polityków w togach do Trybunału Konstytucyjnego. Przypomnę, są też kandydaci, którzy aktywnie pisali akty normatywne dla obecnego rządu, współpisali uchwały Sejmu, które mają naruszać porządek konstytucyjny, bo mają kwestionować prezesurę Bogdana Świękowskiego. Więc mamy tutaj do czynienia z polityką zagrabiania państwa. Chodzi o to, że jeżeli Trybunał Konstytucyjny ma spełniać swoją funkcję, to tam muszą być sędziowie, którzy nie są spolegliwi wobec władz, a oni chcą doprowadzić do takiej sytuacji, żeby to byli ich ludzie i żeby to byli ludzie, którzy im coś zawdzięczają, bo będą wtedy łagodniej patrzyli na przepisy, które powinni kontrolować. Nie będzie prawidłowej i pełnej kontroli rządu
— podkreślił były kandydat na sędziego Trybunału Konstytucyjnego.
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
7. A jeśli prezydent nie
A jeśli prezydent nie przyjmie ślubowania kandydatów do TK? Prof. Safjan uważa, że może to zrobić Czarzasty. "Akt zaniechania"
Były prezes Trybunału Konstytucyjnego, prof. Marek Safjan przekonywał, że kandydaci wybrani do TK (tego samego, którego obecna władza nie uznaje) przez większość sejmową, mogą złożyć ślubowanie przed marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym. W ocenie prawnika, już samo zachowanie prezydenta Karola Nawrockiego świadczy o tym, że nie przyjmie ślubowania od sędziów wybranych do TK przez większość sejmową. „W takiej sytuacji, jak wiemy, zgodnie z konstytucją następuje aktualizacja kompetencji marszałka Sejmu. Marszałek Sejmu zastępuje w wypadku niemożności, o której dowiaduje się przez zachowanie pana prezydenta” - podkreślił Safjan w rozmowie z TVN24.
Bosak:
Prezydent ma podstawy, żeby nie przyjąć ślubowania. "W oczywisty sposób
naruszyli regulamin Sejmu"; "Jest to obarczone wadą"
O sprawę został zapytany wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak.
W oczywisty sposób naruszyli regulamin Sejmu, który wskazuje, że od momentu złożenia kandydatur do momentu głosowania powinien minąć tydzień, a oni zrobili to w 2 dni
— powiedział lider Konfederacji na antenie RMF FM.
Nie wiem czy oni to przeoczyli, wydaje mi się, że chyba nie dbali za bardzo o te wszystkie rzeczy związane z przygotowaniem. W każdym razie jest to obarczone wadą i myślę, że prezydent ma podstawy do tego, żeby nie przyjąć ślubowania— dodał Bosak.
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
8. Ślubowanie sędziów TK. Szef
Ślubowanie
sędziów TK. Szef KPRP o koncepcjach Safjana: Równie dobrze mógłby
radzić, żeby złożyć je u cioci na imieninach przed szwagrem
I
tyle zostało z narracji o "nielegalnym Trybunale". Mamy pismo
Czarzastego do prezesa TK. Ślubowanie sędziów? "Powinien to zrobić
prezydent"
Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty podkreślił, że na mocy wszystkich przepisów to prezydent RP powinien przyjąć ślubowanie od sędziów Trybunału Konstytucyjnego. - I czekam na to - dodał. Portal wPolityce.pl dotarł do fragmentu dokumentu przesłanego przez marszałka Sejmu do prezesa Trybunału Konstytucyjnego Bogdana Święczkowskiego. To, co zaskakuje, to oficjalny ton i tytułowanie Święczkowskiego „prezesem Trybunału Konstytucyjnego”, co pokazuje, że obecne władze, wbrew swojej narracji, oficjalnie uznają Trybunał na legalny.
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
9. Prezes sądu pozwał swojego
Prezes sądu pozwał swojego poprzednika. Mówi o jego bucie i złośliwości
Uzasadnieniem roszczenia regresowego jest matematyka. Tyle pieniędzy musiał Skarb Państwa zapłacić na skutek uporczywych, złośliwych zachowań Macieja Nawackiego wobec Pawła Juszczyszyna – mówi „Rz” Krzysztof Krygielski, prezes Sądu Rejonowego w Olsztynie.
Robert
DziśBąkiewicz został wyrzucony z własnej rozprawy! Jest NAGRANIE. "Angelice
Domańskiej nic się nie stało. To jest hucpa sądowa"
w Sądzie Rejonowym dla Warszawy-Śródmieścia odbyła się kolejna rozprawa
wobec Roberta Bąkiewicza, lidera Ruchu Obrony Granic i prezesa
Stowarzyszenia Roty Niepodległości. Chodzi o naruszenie nietykalności
lewicowej aktywistki uczestniczącej w protestach Strajku Kobiet.
„Gdy pytałem, dlaczego świadkowie, którzy mieli znaczenie, zostali
wykluczeni ze sprawy, to sędzia Pilśnik wyrzuciła mnie z sali rozpraw.
Podobnie stało się z Adamem Borowskim, który powiedział, że nie może
patrzeć na pozorowanie sprawiedliwości. […] Angelice Domańskiej nic się
nie stało. To jest hucpa sądowa” - powiedział mediom Robert Bąkiewicz
przed Sądem Rejonowym dla Warszawy-Śródmieścia.
Robert Bąkiewicz zwrócił uwagę na fakt, że „sprawę prowadzi sędzia
Marta Pilśnik, która była w stałym sporze z byłym ministrem
sprawiedliwości Zbigniewem Ziobrą”.
— wyjaśnił lider ROG.
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
10. sędzia Tomasz Jaskłowski
Tusk
nie musi przepraszać za słowa: „dzisiaj władza to są seryjni zabójcy
kobiet". Skandaliczne uzasadnienie sądu. Uderzył w prezesa PiS
Sad Okręgowy w Warszawie oddalił powództwo prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego przeciwko premierowi Donaldowi Tuskowi o ochronę dóbr osobistych. Chodziło o słowa Tuska, że „dzisiaj władza to są seryjni zabójcy kobiet”, wypowiedziane podczas wiecu. W uzasadnieniu wyroku sąd oskarżał prezesa PiS.. o moralną odpowiedzialność za śmierć kobiet w ciąży. Sąd oddalił powództwo Jarosława Kaczyńskiego. Zasądził też od prezesa PiS na rzecz Donalda Tuska kwotę 900 zł tytułem zwrotu kosztów procesu.
Sędzia Jaskłowski w ustnym uzasadnieniu przypomniał, że w Polsce od 2007 r. obowiązywał kompromis aborcyjny.
Ten kompromis aborcyjny nie podobał się obu stronom. Przez 20 lat istniała dyskusja. Dla jednych aborcja to prawo kobiet, dla innych aborcja to morderstwo. Sąd tego nie rozstrzyga. Każdy ma prawo mieć własne poglądy
— zaznaczył sędzia
Przypomniał, że 22 października 2020 r. Trybunał Konstytucyjny wydał orzeczenie uznające za niekonstytucyjny przepis zezwalający na dopuszczalność aborcji w przypadku dużego prawdopodobieństwa ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu.
Odnosząc się do tego orzeczenia wskazał, ze stan prawny nie był jasny, a kwestia naruszenia kompromisu aborcyjnego, nie poprzez zmianę ustawy, była jedną z największych kontrowersji w kampanii politycznej i jednym z ważniejszych elementów spornych pomiędzy obozami politycznymi.
No i właśnie wówczas doszło do przemówienia pana Donalda Tuska w Poznaniu
— mówił sędzia.
Podkreślił, że stan faktyczny nie był sporny pomiędzy stronami, gdyż pozwany nie zaprzeczał, że wypowiedział takie słowa.
Żądanie pozwu jest nieadekwatne do wypowiedzi pozwanego. Pozwany nie wypowiedział tych tez, za które przeproszenia żąda powód
— ocenił sąd.
Dodał, że stwierdzenie, że „dzisiaj ta władza to są seryjni zabójcy kobiet” nie odnosi się bezpośrednio do Jarosława Kaczyńskiego.
Wskazał też, że opinia została wygłoszona na istniejących przesłankach. Wymienił sprawy zmarłych kobiet w ciąży, które były szczegółowo opisywane.
Mamy prawo wygłosić opinię, jeżeli mamy do tego podstawy, a takie podstawy do tego były. (…) Otóż zmiana ustawy dotyczącej prawa aborcyjnego poprzez wyrok Trybunału Konstytucyjnego wprowadzała chaos, niejasność. Można to było zmienić ustawą i wtedy precyzyjnie określić, kiedy lekarz może dokonać aborcji, a kiedy nie może
— powiedział sędzia.
Podkreślił, że były przesłanki do krytyki, że „odpowiedzialność za te tragedie, za te śmierci, za te żałoby spada na głowę przywódcy politycznego, który stał za zmianą tych przepisów”.
Oczywiście pan Jarosław Kaczyński nie podpisywał wniosku do Trybunału Konstytucyjnego, ale był przywódcą, bez którego w zasadzie w polityce nic się nie działo, bez jego zgody, więc on nie ponosi odpowiedzialności prawnej. Gdyby taką ponosił to być może byłoby postępowanie prokuratorskie (…). Natomiast ponosi odpowiedzialność moralną za te tragedie
— powiedział sędzia.
Zaznaczył, że politycy muszą sobie zdawać sprawę, że ich praca ma dużo większy ciężar, bo jeżeli sędzia się pomyli i wyda niesłuszny wyrok, to „skrzywdzi jedną, dwie czy kilka osób”. Natomiast politycy wprowadzają przepisy, które mogą dotyczyć „całej masy ludzi, olbrzymiej ilości ludzi, a w tym wypadku kobiet, które znalazły się w sytuacji zagrożenia życia i przede wszystkim niepewności”.
Co więcej prowadzi to do tego, że dzisiaj wbrew założeniom mamy mniej ciąż, niż wcześniej, bo kobiety się po prostu boją
— ocenił sędzia.
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
11. sędzia Ewa Dakowicz
Sąd łaskawy dla Cimoszewicza ws. potrącenia rowerzystki. Jest warunkowe umorzenie sprawy. Polityk musi zapłacić... 1 tys. zł
Proces dotyczył wypadku, do którego doszło 4 maja 2019 roku, na oznakowanym przejściu dla pieszych w Hajnówce (Podlaskie). Z aktu oskarżenia wynikało, że potrącona samochodem przez europosła poprzedniej kadencji, a w przeszłości m.in. premiera Włodzimierza Cimoszewicza (zgadza się na podawanie danych i prezentowanie wizerunku) 70-letnia rowerzystka miała złamaną kość podudzia, otarcia twarzy i dłoni.Prokuratura zarzucała Cimoszewiczowi, że nieumyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym, nieuważnie obserwował drogę i nie zachował szczególnej ostrożności, a zbliżając się do przejścia, zbyt późno zaczął hamować i doprowadził do wypadku. Zarzucała mu też, że uciekł z miejsca zdarzenia.
Polityk nie przyznał się do spowodowania wypadku. Przed sądem pierwszej instancji zapewniał, że jechał z dozwoloną prędkością, a rowerzystka wjechała na przejście; tłumaczył też, że nie uciekł, ale razem ze znajomymi odwiózł poszkodowaną - na jej prośbę - do domu, a stamtąd ostatecznie zdecydowała się ona pojechać do szpitala.
Sąd Rejonowy w Hajnówce, który rozpoznawał sprawę w pierwszej instancji uznał, że brak było dowodów potwierdzających winę oskarżonego co do spowodowania wypadku, a wątpliwości nie udało się rozwiać. Ocenił, że zachowanie uznane przez prokuraturę za ucieczkę z miejsca wypadku stanowiło wykroczenie; w tym zakresie postępowanie umorzył z powodu przedawnienia karalności.
Sąd Okręgowy w Białymstoku uniewinnienie uchylił, ale - biorąc pod uwagę okoliczności tego wypadku - warunkowo umorzył postępowanie. Zgodził się z argumentami prokuratury, że oceniając opinie biegłych (było to łącznie sześć opinii) sąd w Hajnówce „położył nadmierny nacisk na pewien niedostatek danych, charakterystyczny dla tej sprawy”, ale nie ocenił tych ekspertyz na tle innych dowodów.
„Miał niemal pewne szanse na uniknięcie kolizji”
Po uzupełnieniu i analizie dowodów (biegli sporządzili dodatkową opinię już w postępowaniu odwoławczym), sąd okręgowy inaczej niż rejonowy, ocenił okoliczności wypadku. Przyjął, że polityk jechał z prędkością 30 km/h a - w ocenie powołanych w sprawie biegłych z Instytutu Ekspertyz Sądowych w Krakowie - gdyby w tej sytuacji nie spóźnił się z reakcją i hamował ekstremalnie, to miałby 97 proc. szans na uniknięcie kolizji.
Kierowca miał wszelkie szanse, by zauważyć rowerzystkę i reagować niezwłocznie, a powodem spóźnienia mogła być dekoncentracja. Miał niemal pewne szanse na uniknięcie kolizji, gdyby zareagował niezwłocznie, hamował ekstremalnie, a te dane wskazują na marginalne ryzyko kolizji
— mówiła sędzia Ewa Dakowicz, cytując uzupełniającą opinię biegłych.
Dlatego sąd okręgowy przyjął, że polityk nieumyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym i spowodował wypadek, ponieważ nieuważnie obserwował przedpole jazdy i nie zachował szczególnej ostrożności wymaganej od kierowcy przy dojeżdżaniu do przejścia dla pieszych.
Ocenił, że kierowca podjął manewr hamowania zbyt późno i uderzył w przejeżdżającą przez przejście rowerzystkę.
Sąd uznał przy tym, że o ile można oskarżonemu przypisać sprawstwo wypadku, to nie doszło jednocześnie do przestępstwa polegającego na ucieczce z tego miejsca.
Możliwe było warunkowe umorzenie postępowania, bo stopień społecznej szkodliwości czynu i stopień winy nie są znaczne - uzasadniała sędzia Dakowicz.
Jak mówiła, rozmiar szkody nie był bardzo duży; co prawda rowerzystka doznała obrażeń, ale nie były one nieodwracalne i nie powodowały cierpienia na dłuższy czas. Sędzia odwoływała się przy tym do takich okoliczności, jak przyczynienie się samej rowerzystki do wypadku. Dodała, że kierowca nie jechał szybko, był też w trudnej sytuacji emocjonalnej, bo dowiedział się o swojej poważnej chorobie, po potrąceniu zawiózł poszkodowaną do domu, przepraszał ją.
Czynniki te przekonują, że przypuszczenie, iż pomimo umorzenia postępowania oskarżony będzie przestrzegał porządku prawnego, w szczególności nie popełni przestępstwa, jest w pełni uzasadnione
— mówiła sędzia Dakowicz.
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl