Powrót Pana Cogito

avatar użytkownika Anonim

Tych , którzy juz czytali na blogu Yuhmy proszę o cierpliwość. Niech mi będzie wolno przypomnieć  dzisiaj swój wiersz, któ...

Tych , którzy juz czytali na blogu Yuhmy proszę o cierpliwość.

Niech mi będzie wolno przypomnieć  dzisiaj swój wiersz, który ma już prawie rok.

 

Powrót pana Cogito

 

Podobno idą

podobno wyruszyli i suna ordą

której nie da się zawrócić.

Chodzą słuchy, że tym razem

może przejdą bokiem

że tym razem nie idą cię zabić.

Idą po twoją pamieć

włosy twojej żony otulone świtem i wieczorny jaśmin.

Po to co jeszcze zostało

guzik od munduru brodę Wernyhory

i słowa ojca

 

Idź gdzie poszli inni

kiedy przyjdzie czas

 

Mówia że tamci znikneli w otchłani nicości

lecz ty przecież na wyciągnięcie ręki

slyszysz ich głosy widzisz ich twarze

oświetlone ostrym snopem swiatła

Ty krew z krwi kość z kości

 

Wstań opanuj strach przygotuj się dobrze

i rób co należy

abyś gdy przyjdą

godnie ich przywitał.

 

 

napisz pierwszy komentarz