Liberałowie wszystkich krajów łączcie się!
Od pewnego czasu popularne jest mówienie o liberaliźmie, niedwuznacznie sugerując rozumienie amerykańskie. To kolejny przykład jak lewactwo zawłaszcza nie tylko kulturę ale i zwyczajny słownik, zmieniając znaczenia słów czy tworząc nowe i wręcz maniakalnie wywiera naciski aby używać tych zmienionych, sfalsyfikowanych wyrazów o zerowej treści.
Liberalizm w wersji amerykańskiej to farbowane lewactwo, skrajne i niebezpieczne. Regulacje państwowe (New Deal roztopiona wersja polityki Hitlera i Stalina), walka o pokój (za wszelką cenę, nawet do rozbrojenia państwa, gdzie pomieszkują "liberałowie" lub zdrada), wyzwolenie społeczne (tylko nie tam gdzie tego potrzeba), demokracja i zwalczanie faszyzmu czyli nacjonalizmu i antysemityzmu. Krótko mówiąc, postępowość pełną gębą.
Czytając powyższe zapewne zastanowisz się czytelniku, dlaczego partia polityczna zwana dla niepoznaki Obywatelską, odwołująca się do liberalizmu niekoniecznie amerykańskiego wstydzi się kontaktów z SLD. Przecież powinni iść z duchem czasu, USA to nasz sojusznik i Obama, co zmieni wszystko, żeby nie było niczego...Postkomuniści także przecież walczyli o utrwalenie władzy (ludowej co prawda ale zawsze coś), walczyli o pokój, zmienili robotnika na geja i lesbijki i nadal zwalczają faszyzm i antysemityzm (czasami nawet produkowali go od podstaw żeby było awangardowo).
Nie wahajcie się iść tą drogą! Wybierzcie przyszłość :>
- Unicorn - blog
- Zaloguj się, by odpowiadać
napisz pierwszy komentarz