„Polska-Ukraina - przyjaźń i pojednanie, OUN-UPA - hańba i potępienie".

avatar użytkownika MacGregor

 

Czytajac oficjalne dokumenty, zarowno panstwowe jak i niestety koscielne, o pojednaniu polsko-ukrainskim, mam wrazenie, ze ich autorzy swoja wiedze zaczerpneli z “Gazety Wyborczej”. Stad jakies kiczowane pustoslowie, wodolejstwo i brak odwagi nazwania rzeczy po imieniu. Do tego dochodzi najprawdopodobniej celowe pomieszanie zupelnie roznych spraw.

Naturalne stosunki miedzy naszymi narodami, przezywajace swoje wzloty i upadki, obfituja w przyklady pokojowego i przyjaznego wspolistnienia. 

Oddzielic od tego nalezy poganska, antyludzka, zbrodnicza i rasistowska ideologie tzw, ukrainskiego nacjonalizmu integralnego, ktora doprowadzila do niebywalej w dziejach wspolczesnego swiata zbrodni ludobojstwa, na Polakach, ale tez i na zachowujacych wiernosc swojemu chrzescijanskiemu sumieniu Ukraincach. 

Dzis pogrobowcy i spadkobiercy banderowskich zbrodniarzy probuja wmawiac, ze albo Polacy sami przecinali sie pilami na pol, albo ze byl to uzasadniony odwet za wieki polskiej okupacji ( co jest wyjatkowo prymitywnym klamstwem i anachronizmem ). Ale zwazywszy, ze czestym “rytualem przejscia” nowo pozyskanego “bojowca” z mieszanej polsko-ukrainskiej rodziny mialo byc zamordowanie wlasnej matki i siostr ( tylko dlatego, ze byly Polkami ), to widac, ze nie odwet byl motorem tych dzialan, ale zbrodnicza ideologia. 

Jak wielokrotnie podkreslal s.p. Wiktor Poliszczuk, zbrodniarze z OUN-UPA stanowili mniej niz 2% narodu, zas pozostale 98% bylo im z gruntu przeciwne, nawet jesli czesc pod grozba kazni zostala zmuszona do ich materialnego wspierania czy ukrywania.

 

O ile pojedanie z narodem niemieckim, ktory w swej przewazajacej czesci entuzajstycznie wspieral Fuhrera i jego plany budowy Wielkich Niemiec ( przynajmniej, dopoki wszystko szlo zgodnie z jego oczekiwaniami ), wymagalo moralnego wysilku, o tyle pojednanie z lagodnym narodem ukrainskim nie stanowi dzis najmniejszego problem.

 

Dla porownania: wbrew pozorom z Czechami tez nie bylo wcale rozowo: w chwili najwiekszego zagrozenia Polski nawala bolszewicka, niczym w jakims umyslowym zacietrzewieniu staneli po stronie czerwonej zarazy, blokowali dostawy broni dla polskiej armii, zajeli Cieszyn, byly przypadki zakluwania bagnetami polskich jencow itd. A mimo wszystko nie stanowi to dzis najmniejszej przeszkody, by wspolpracowac i cieszyc sie wzajemna sympatia.

 

Podobnie moze byc z Ukraincami, zwlaszcza ze oba nasze narody moga odwolac do wspolnej tradycji dawnej Rzeczpospolitej, w tym unii hadziackiej ( 1658 ), Drugiej Unii Horodelskiej ( 1863 ) czy chocby wspolpracy z URL Symona Petlury.

 

Kolejne porownanie: zastanowmy sie, czy o ile mozliwe bylo pojednanie polsko-niemieckie, to czy mozna sobie wyobrazic pojednanie polsko-hitlerowskie, owocne kontakty dyplomatyczne z neonazistami i wzajemne przebaczenie?

 

Czy mozna sobie wyobrazic, iz podczas uroczystosci w bylym niemieckim obozie zaglady w Auschwitz, neonazisci organizuja antypolska manifestacje i pokrzykuja “Deutschland ueber alles, heil Deutschland” ( tak jak w Hucie Pieniawskiej banderowcy ze Swobody krzyczeli “Slawa Ukrainie” ) , zas terroryzujacy swoich rodakow przywodca majacej 5% poparcia neonazistowskiej partii “Freiheit” ( po ukrainsku byloby “Swoboda” ) oswiadcza, ze jesli Polacy osmiela sie potepic nazistow, to w ramach retorsji doprowadzi do uchwaly potepiajacej polskich agresorow na radiostacje w Gliwicach?

 

Nie mozna sobie wyobrazic. Tymczasem w relacjach z Ukraina tak sie wlasnie dzieje.

 

Zamiast podac reke ugrupowaniom reprezentujacym bezwzgledna wiekszosc wsrod naszych pobratymcow, zamiast pomoc im uwolnic sie od brukajacych ich historie, honor i najzwyklejsze czlowieczenstwo spadkobiercow zbrodniarzy OUN-UPA, nasze skretyniale, skorumpowane, rozleniwione intelektualnie wladze, nasze “dojutrki” myslace tylko o swoich dietach i cieplej wodzie w kranie dla pospolstwa, korza sie i ukladaja przed spadkobiercami najwiekszych zwyrodnialcow w historii wspolczesnego swiata, tymi ktorzy najpierw zaplanowali, a potem wymordowali wszystkich Polakow, ktorzy tylko wpadli im w rece.

 

Wspolczesni banderowcy probuja czasem zwalac wine na Rosjan, ze to niby oni sklocili Polske z Ukraina, ktora to teza znajduje posluch u czesci latwowiernych, a malo obeznanych ze sprawa rusofobow. Przywoluje sie przy tym czasem przyklad rabacji galicyjskiej z 1846, niewatpliwie inspirowanej przez wladze austriackie.

 

Jest tu szereg drugorzednych podobienstw.

 

Czytalem o wiejskim proboszczu, ktorego w czasie rabacji jego wlasni parafianie chcieli powiesic, bo tak im kazano. Szczesciem ksiadz odznaczyl sie wyjatkowa przytomnoscia umyslu i zapytal swoich niedoszlych opracow:”no dobrze dzieci, mus to mus, ale jesli mnie dzis powiesicie, to kto wam niedzielna msze sw. odprawi?” Postanowili poczekac do niedzieli, a do tego czasu zapal ostygl i jak by to podsumowal p.Michalkiewicz, cala sprawa zakonczyla sie wesolym oberkiem, zas duszpasterz i jego owczarnia zyli jeszcze wiele lat w zgodzie i przyjazni.

 

Podobnie, ogladalem w TV TRWAM reportaz o akcji pomocy ludziom na dawnych kresach, bez wzgledu na narodowosc czy religie. Kiedy wolontariusze rozdali juz paczki miejscowym Ukraincom, zamieszkalym w poblizu zmiecionej z powierzchni ziemi przez OUN-UPA polskiej wioski ( polscy sasiedzi zyli juz tylko w ich pamieci, bo ani po zgliszczach nie bylo sladu, ani grobu bestialsko pomordowanych ), do polskiego ksiedza podeszla stara babina z placzem, ze ona wtedy tez tu byla na akcji, a teraz nie dostala paczki tak, jak inni.  Znalazla sie dodatkowa paczka dla babinki, a kiedy dopytano, o jaka akcje chodzi, okazalo sie, ze po wymordowaniu Polakow, najpierw miejscowe kobiety szabrowaly ich majatek, a dopiero potem upowcy wszystko podpalali.

 

Mysle, ze zarowno do chlopow cyrkulu tarnowskiego, jak i do szabrujacych kobiet mozna odniesc slowa Wyspianskiego z “Wesela”:

 

PAN MŁODY: Myśmy wszystko zapomnieli; mego dziadka piłą rżnęli… Myśmy wszystko zapomnieli.GOSPODARZ: Mego ojca gdzieś zadźgali, gdzieś zatłukli, spopychali, kijakami, motykami; krwawiącego przez lód gnali… Myśmy wszystko zapomnieli.

 

… albowiem „inni szatani byli tam czynni”, bynajmniej nie Rosjanie ani Niemcy ( co ostatni byli nierzadko ostatnia deska ratunku dla Polakow ), ale ideolodzy i realizatorzy zbrodniczego od poczatku do konca tzw. integralnego nacjonalizmu ukrainskiego.

 

Chcialbym jeszcze raz powrocic do wspomnianego wczesniej watku.

 

Na IPN-owskim portalu www.zbrodniawolynska.pl ( por. Przez prawdę do pojednania ) czytamy m.in. o heroicznej nieraz postawie Ukraincow Sprawiedliwych. Prosze zwrocic uwage na jeden maly fragment:

 

Ukraińcy nieraz pomagali swoim polskim sąsiadom w chwili zagrożenia ich życia. Pomoc ta przybierała następujące formy:  ( … ), niewykonanie rozkazu zabicia członka własnej rodziny, ( … ).

 

Kiedy spytano Solona ( atenskiego prawodawce z VII wieku p.Ch. ), dlaczego nie ustanowil kary za ojcobojstwo, odparl, ze nie przypuszczal, by kiedykolwiek ktokolwiek mogl sie takiej zbrodni dopuscic.

 

Wsrod najbardziej zdegenerowanych moralnie subkultur i gangow zdarza sie, ze tzw. chrzest bojowy czy raczej rytual przejscia polega na zabiciu wroga czy nawet przypadkowo napotkanej niewinnej osoby ( ma to czesto na celu wzmocnienie tzw. brudnej wspolnoty, obciazonej ta sama zbrodnia ). Ale nigdzie w dziejach ludzkosci nie slyszano, by syn, w ramach chrztu bojowego mial zamordowac wlasna matke i siostry. OUN-UPA jest tu jedynym wyjatkiem. Dlatego tez kiedy Doncow, Bandera i inni bandyci trafili do piekla, Hitler, Stalin i Tamerlan z szacunkiem posuneli sie, robiac w miejsce w kotle.

 

O ile zatem nalezy wyciagnac pokojowa i przyjazna prawice ku naszym ukrainskim pobratymcom, o tyle ideowych spadkobiercow OUN-UPA nalezy tepic, wpisywac na listy neonazistow, nie wpuszczac na teren Polski i szerzej UE i nie prowadzic jakichkolwiek rozmow.

 

Osilkow ze „Swobody”, poprzebieranym w z trudem lezace na nich garnitury i terroryzujacym Bogu ducha winnych, normalnych Ukraincow nalezy izolowac w ich hanbie i samopotepieniu i robic wszystko, by z ciala pobratymczego narodu zginal ten smiertelnie niebezpieczny rak i wrzod.

 

Kiedy w 2009 roku s.p. prezydent Kaczynski bral udzial w uroczystosciach upamietniajacyh mord w Hucie Pieniackiej, ideowi spadkobiercy mordercow probowali je zagluszac okrzykami „slawa Ukrainie”.  Otoz Ukraina ma wiele powodow do slawy, wiele z tych powodow dzieli wspolnie z Polakami czy tez ze wszystkimi dziedzicami tradycji jagiellonskiej i dwojga, a w koncu trojga narodow. Jedyny powod do hanby i wstydu to OUN-UPA i bedacy jej ideowym fundamentem „nacjonalizm integralny”, sprzeczny z duchem i tradycja narodu, a cofajacy moralnie i cywilizacyjnie dalej, niz hitlerowski nazim.

 

S.p. Wiktor Poliszczuk, z matki Polki, ktory byl prawdziwym ukrainskim patriota, marzyl o wielkiej, wspanialem Ukrainie, o Ukrainie majacej przyszlosc przed soba, o Ukrainie, z ktorej on i jego dzieci mogliby byc dumni, o Ukrainie silnej m.in. wiezami z Polska. I dlatego tez caly swoj naukowy dorobek poswiecil jednemu celowi – oczyszczeniu Ukrainy z hanby OUN-UPA, dlatego wskazywal, jak obcy cywilizacyjnie i jak nieliczni ( ponizej 2% ) byli zbrodniarze, ktorzy dla szatanskich celow nie wahali sie przed ekstermiancja nie tylko Polakow, ale i wiernych swojemu chrzescijanskiemu Ukraincow, dla dobra ktorych rzekomo dzialali.

 

Oby jego testament sie spelnil, bo od tego zalezy przyszlosc obu naszych panstw i narodow.

 

1 komentarz

avatar użytkownika Maryla

1. MacGregor

z oficjalnych dokumentów i wypowiedzi Kancelarii prezydenta wygląda, ze to oni, razem z Michnikiem, boja się prawdy i pojednania. Smuci, że znów mariaż tronu z ołtarzem doprowadził do odsunięcia w czasie  prawdziwego pojednania, które musi być oparte o prawdę.




Odpowiedź Kancelarii Prezydenta na nasz wniosek o ustanowienie 11 lipca Dniem Pamięci Męczeństwa Kresowian



Adam Michnik daje głos w sprawie zbrodni wołyńskiej. W czyim imieniu ?

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl