Justyna Pochanke powiedziała "Przecież Staruchowicz to bandyta"

avatar użytkownika michael

*

Pani redaktor komentowała jakieś spotkanie reżimowych kibiców z Donaldem Tuskiem. Tak to wyglądało w jej relacji. Justyna Pochanke mówiła: "Ja nie rozumiem dlaczego politycy PiS poręczają za tego Staruchowicza. Na przykład taka Beata Kempa. Przecież to zwykły bandyta". Justyna Pochanke nie widzi żadnego związku pomiędzy zjawiskiem wolności słowa, a stadionową awanturą. Jej kłamstwo jest tak potężne, że przy okazji zniesławia samą organizację kibiców, którzy spotkali się z Donaldem Tuskiem. Dopiero Komunikat Ogólnopolskiego Związku Stowarzyszeń Kibiców, opublikowany przez Foxxa nieco oświecił mnie co do tego, co się naprawdę zdarzyło.

Oczywiście w tej telewizji nikt nawet bladego pojęcia nie ma, że Piotr Staruchowicz został wpakowany do więzienia za hasło "Donald Ty matole, Twój rząd obalą kibole"

 

* * *

_______________________________________________________
następny - poprzedni

Etykietowanie:

46 komentarzy

avatar użytkownika michael

1. Uważam, że Justyna Pochanke może dorobić się procesu karnego,

Za skrajnie obelżywe wypowiedzi, za polityczne kłamsto, wygłaszane publicznie. Za łajdactwo należy się kara. Może nie od razu, ale nieuchronnie.
Pan Bóg nierychliwy, ale sprawiedliwy

Ostatnio zmieniony przez michael o pon., 26/09/2011 - 18:57.
avatar użytkownika Maryla

2. @Michaelu

jestem z Tobą, nie pozwólmy sie obrażać byle czarnej wdowie Pochanke z TVN.

Donaldino poległ na własnym gruncie, to zabrali się za obrażanie ludzi.

Jeszcze lepszy był Morozowski, ale on jest z magla, więc walnął nawet kolegę partyjnego z PO premiera.
Powiedział, że on wcale nie jest pewien, czy tamten nie kopnął ich koleżaki w d... w Bydgoszczy, bo wszyscy byli zakaskowani i to przeciez mógl byc każdy z tych w krawatach, co przyszli do płemieła.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika michael

3. Marylu, ja naprawdę nie wiem co się wydarzyło.

Widziałem tylko dziennikarkę, która kłamie. Widzę ją, przyłapaną na gorącym uczynku propagandowego kłamstwa, robionego z finezją godną najgorszych totalitarnych reżimów XX wieku.
Rosja, Niemcy, Chiny w szczytowym okresie represji i totalitarnej propagandy.
Jej kłamstwo jest tak potężne, że przy okazji zniesławia samą organizację kibiców, którzy spotkali się z Donaldem Tuskiem.
Dopiero Komunikat Ogólnopolskiego Związku Stowarzyszeń Kibiców, opublikowany przez Foxxa nieco oświecił mnie co do tego, co się naprawdę zdarzyło.

Ostatnio zmieniony przez michael o pon., 26/09/2011 - 19:23.
avatar użytkownika Maryla

4. kualicja

u Rymanowskiego Poncyliusz z Palikotem.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Michał St. de Zieleśkiewicz

5. Pam Michael,

Szanowny Panie,

Piotr S. "Staruch" został zamknięty do więzienia za bójkę w przychodni lekarskiej. Bił się z kapusiem policyjnym, który wcześniej kablował na Starucha.

Pozdrawiam

Michał Stanisław de Zieleśkiewicz

avatar użytkownika Jacek Mruk

6. Pochanke to zwykła żydowska zezowata zołza

Nadaje się tylko jako substytut dla kozła
Choć jeśli kozioł jest wybredny
stręczący ją może być biedny
Pozdrawiam

avatar użytkownika michael

7. Michał Stanisław de Zieleśkiewicz - Wiem, że tak było.

I dlatego wiem, że Justyna Pochanke tym bardziej powinna o tym wiedzieć. Ona powinna dysponować precyzyjną wiedzą w tej sprawie, to jest jej zawodowy obowiązek. Nie potrafię uwierzyć w to, że nie ma dostępu do takich informacji, to są przecież podstawowe narzędzia jej zawodowego warsztatu.
A jeśli wie...

Jest taka alternatywa przy opiniowaniu podobnych osobistości. Czy to jest łajdactwo, czy głupota. Tertium non datur.

avatar użytkownika michael

8. @ Michał Stanisław de Zieleśkiewicz. Dziękuję bardzo.

Mimo tego, że wiem o przebiegu tego zdarzenia, jestem wdzięczny za przekazanie tej informacji. Jest to bardzo ważne uzupełnienie wiedzy naszych czytelników.
Chcemy przecież, aby opinie naszych czytelników były kształtowane prawdą.

Warto także przypomnieć naszym czytelnikom, że łupem tego rzekomego rozboju była para starych klapek.


avatar użytkownika Michał St. de Zieleśkiewicz

9. Pan Michael,

Szanowny Panie,
Założyciele koncernu prasowego ITI, Walter i Wejchert to kadrowi pracownicy UB. Dziwi się pan żydowskiej wesołej wdówce, pochankę

Tow.Generał Czesław Kiszczak

Minister Spraw Wewnętrznych

Proponuję utworzenie w MSW oddzielnego pionu ( służby) propagandowej, działającej także w obrębie MO. Znaczna część politycznie ważnych w skali kraju przedsięwzięć polityczni-propagandowych ma związek domeną działalności MSW. Dopóki w kraju toczyć się będzie walka polityczna, MSW będzie planować i realizować przedsięwzięcia o największym znaczeniu z punktu widzenia jej przebiegu. Niezbędny jest, więc poważny, instytucjonalny instrument umożliwiający lepsze wykorzystanie propagandowe tych operacji, bezpośrednie oddziaływanie na społeczeństwo w pożądanym kierunku. (...)

Służba propagandowa MSW powinna mieć możliwość dawania do TV, radia i prasy gotowych programów do druku, albo też dostarczania TV, radiu i prasie półproduktów, którym ostateczny kształt nadadzą redakcje TV, radia i prasy.(..) W przypadku tego rodzaju rozbudowy służby propagandowej, decydujące znaczenie będzie mieć obsada kadrowa. Trudno jednak znaleźć dobrych dziennikarzy, którzy zdecydują się przejść do MSW. Nie mniej mam pewne propozycje, które jak uważam, warto przynajmniej rozważyć:

1. Mariusz Walter nadaje się na głównego konsultanta, jakiegoś szefa propagowania, szefa realizacji programów radiowo-tv - jednym słowem na kierownika pionu propagandy, lecz główną siłę koncepcyjno - fachową. (...) Pozytywnie zweryfikowany w 1982r. Sam się usunął z TV, mając dość nękania go. (...) Walter zwleka z decyzją powrotu, żądając satysfakcji i pognębienia jego wrogów.(...) Walter jest więc w tej chwili do wzięcia i wkrótce będzie za późno, bo ma otrzymać wysokie stanowisko w TV, jak mu się tam oczyści przedpole. (....)

Gdyby udało się pociągnąć Waltera, on zaproponuje dużo młodych, zdolnych ludzi. Ja dalej będę myśleć, rozglądać się, szukać.

Jerzy Urban

Ukłony

Michał Stanisław de Zieleśkiewicz

avatar użytkownika wladysl

10. Michael,

wszystko wie, ale nie wie jednego, nie zadał sobie bowiem pytania i dlatego nie szuka odpowiedzi: dlaczego ona tak, a nie inaczej?

[wg mnie, powinien spokojnie, bez nerwów, rozrysować mazakiem na planszy plac z pręgierzem i zaznaczyć miejsce gdzie będzie posadzona podczas golenia?; i czy do gołej skóry czy na irokeza? pod pachami też?; gdzie będzie siedział Michnik i Komorowski, czy przewidzi lożę i jaskółkę? Kto wie.
Na razie porządnie zdenerwowany. Zupełnie niepotrzebnie.]

avatar użytkownika Michał St. de Zieleśkiewicz

11. Pan Michael

Szanowny Panie,

http://kibicezabezpieczenstwem.pl/kibice/kibol-09-09-2011/

Pozdrawiam

Michał Stanisław de Zieleśkiewicz

avatar użytkownika Michał St. de Zieleśkiewicz

12. Pan Michael,

Szanowny Panie,

FILIP STANKIEWICZ
notka również w lubczasopismach: Iskry Polskości!, Prawdy niePOpularne, Totalitaryzm
Sprawa Staruchowicza - prowokacja służb Tuska?

Sprawa Piotra Staruchowicza często w mediach przedstawiana jest w takim świetle, jakby jego wina była przesądzona – tymczasem w tej sprawie jest zastanawiająco dużo przypadków dotyczących przeszłości rzekomej ofiary rozboju, okoliczności samego wydarzenia jak i zatrzymania, a także nałożenia aresztu mimo poręczeń wielu ludzi zaufania publicznego. Przypadki oczywiście się zdarzają, ale tak dużo niemal nigdy – zatem wszystko wskazuje, że sprawa „Starucha” to prowokacja policji i być może służb specjalnych nadzorowanych przez Donalda Tuska. Poniżej fakty wskazujące na prawdziwość tej tezy.

Drugie dno sprawy „Starucha”. Zatrzymanie „Starucha”, które wzbudziło szereg pytań dotyczących działań policji, okazuje się dużo bardziej złożoną sprawą, niż mogłoby się wydawać. Jak udało się ustalić portalowi Fronda.pl, „Koziołek”, były (?) kibic Polonii, który złożył doniesienie na Piotr S., może mieć związek z głośną sprawą pobicia pasażerów pociągu relacji Bydgoszcz – Białystok, jadących do Warszawy na Marsz Niepodległości 11 listopada 2010 r., którego byłem świadkiem - pisze Aleksander Majewski. Trzy miesiące temu poinformowałem, że dochodzenie w sprawie wspomnianego pobicia zostało umorzone i to bez podania jakiegokolwiek uzasadnienia, mimo, że jeden z napastników, pozostawił ślad na internetowym forum, gdzie pochwalił się swoim „wyczynem” [załącznik nr 1 – rzyp. red.].

Gdy ujawniłem zabezpieczony wpis na portalu Fronda.pl, konto użytkownika, aktywisty „Antify” zostało natychmiast usunięte. Sprawa jednak na tym się nie zakończyła. Jeden z poszkodowanych wniósł zażalenie. I trudno się dziwić, bo organy ścigania od początku wykazywały się niezwykłą wręcz niefrasobliwością, czy nawet złą wolą. Poszkodowani zostali potraktowani jak podejrzani (choć uczciwie trzeba przyznać, że nie przez wszystkich funkcjonariuszy!), czego dowodem może być fakt przyjścia z góry „prikazu”, aby dokonać ich przeszukania. (...)

Niebawem wybuchła burza wokół aresztowania lidera kibiców Legii Warszawa – Piotr S., ps. „Staruch”. Postawiono mu zarzut rozboju, przez co kibic może spędzić za kratkami nawet 12 lat więzienia. Zarzutem zaskoczony był m.in. senator Zbigniew Romaszewski z komisji praw człowieka, który powiedział dla portalu Niezależna.pl: „Dziwi zastosowanie tego paragrafu. Trudno wyobrazić sobie, by ktoś organizował rozbój, a więc przestępstwo mające na celu uzyskanie korzyści materialnej, w publicznej przychodni lekarskiej”. W istocie doszło bowiem do bójki między Staruchem a kibicem Polonii, którzy spotkali się w przychodni lekarskiej. Zastanawia jednak fakt, dlaczego nie postawiono Legioniście zarzutu udziału w bójce za który mógłby spędzić maksymalnie 3 lata w więzieniu.

Jak udało mi się ustalić, również „druga strona barykady” nie uważa czynu „Starucha” za rozbój, ale zwykłą bójkę o kibicowskie fanty. „Nie trawię cweluchów i stadionowego prawictwa ale mi zalatuje prowokacją ... Idą wybory zamkniemy medialną postać jaką jest Staruch, zwalczamy chuliganów a słupki PO rosną..” – pisze na zamkniętym forum kibic związany za środowiskiem lewicowym, który bynajmniej nie pała sympatią do Legii Warszawa. Co najciekawsze, doniesienie na „Starucha” złożył nie kto inny, a - do niedawna - zaangażowany kibic warszawskiej Polonii… „Koziołek”!. Dziwi fakt, że na podstawie tylko jego zeznań, policja mobilizuje do aresztowania jednego człowieka w czasie uroczystości patriotycznej, spore siły. Czyżby „Kozioł”/„Koziołek” cieszył się specjalnymi względami u stróżów prawa? Po zatrzymaniu Piotra S. w środowisku kibiców rozpoczęły się spekulacje na temat tego, czy „Kozioł” może być policyjnym informatorem.

W świetle sprawy sochaczewskiej i niechęci funkcjonariuszy do ustalenia tożsamości „Kozła” i jego przesłuchania, domysły kibiców wydają się uzasadnione. Tym bardziej, że „Koziołek” nie sprawiał wrażenia ofiary, na jaką wykreowały go obecnie media. Na forach internetowych, do dziś można przeczytać jego agresywne wypowiedzi [załącznik nr 2 i 3 – przyp. red.], w których nawołuje do przemocy (stek przekleństw na przeciwną drużynę nagrał również na swojej poczcie głosowej w telefonie) czy… wyśmiewa kibiców Legii za „konfidenctwo” [załącznik nr 4 – przyp. red.].
http://fronda.pl/news/czytaj/tytul/drugie_dno_sprawy_starucha._wynik_sle...

Polityczny więzień - Zatrzymanie Starucha
http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=sKTR7UgKB6s

Wiedzieliśmy, że i tak do nas trafisz. Jeden z policjantów butami przyciskał mi głowę do podłogi, drugi bił po udach i łydkach jakimś przedmiotem. Wydaje mi się, że czymś w rodzaju pałki. Tak minęła podróż do szpitala – z Piotrem Staruchowiczem „Staruchem” rozmawia Katarzyna Gójska-Hejke.
http://autorzygazetypolskiej.salon24.pl/340975,wiedzielismy-ze-i-tak-do-...

Każde dziecko na polskiej ulicy wie, za co siedzi Piotr Staruchowicz. Ma on pecha. Nie spalił Biblii. Nie śpiewał o Janie Pawle II „ścinamy głowę Watykanu” oraz „zgarbiony, niedołężny, ślepy na tronie Watykanu”. Wtedy byłby, jak Nergal, bohaterem pozytywnych wywiadów w „GW” i jurorem w TVP. Za pieniądze abonentów. Z Boga i papieża można u nas szydzić. Z Tuska nie. Bo wtedy paragraf się znajdzie. Dzisiejsza „Gazeta Wyborcza” oburzyła się, że w „Gazecie Polskiej Codziennie” pisać będzie kibic Legii Piotr Staruchowicz. Tak, będzie. Senator Romaszewski, obrońca praw człowieka od czasów PRL, odwiedził go w areszcie. Zmroził nas wieścią, że policja go skatowała. „GW” nie podniosła w tej sprawie rabanu. Mimo, że zaniepokojenie zgłosiła Helsińska Fundacja Praw Człowieka. Dla dr Adama Bodnara z tej fundacji, zapewne dalekiego od nas poglądami, słowo Romaszewskiego w tej sprawie coś jednak znaczyło. Dla Jerzego Jachowicza, autorytetu w dziedzinie dziennikarstwa śledczego – też. Dla „GW” i mediów głównego nurtu – jak widać nic. Nie zdziwiło „GW”, że autora hasła „Donald Matole, twój rząd obalą kibole” zatrzymano na czele tłumu po obchodach Powstania Warszawskiego. Co wyglądało na ewidentną prowokację, mającą wywołać zamieszki. Że po bójce - bez obrażeń - ma kuriozalny, nieproporcjonalny do winy, sprzeczny z poczuciem sprawiedliwości, zarzut rozboju z karą do 12 lat. Bo ukradł... klapki i ręcznik. Że zawiadomienie przeciwko niemu z podaniem paragrafu o rozboju złożył uczestnik wcześniejszych bójek, współpracujący z organami ścigania. Za dużo tych przypadków. Każde dziecko na polskiej ulicy wie, za co siedzi Piotr Staruchowicz.
http://wolnapolska.pl/index.php/Opinie/2011090214490/bog-tusk-staruch-ne...

Nie interesuje mnie piłka nożna, a swojemu stosunkowi do kultu, jakim jest otaczana, dawałem wyraz nieraz. Nieraz również protestowałem przeciw bierności policji i wymiaru sprawiedliwości wobec ekscesów stadionowych chuliganów. Piotra Staruchowicza ps. Staruch, lidera kibiców Legii, nigdy nie widziałem, niewiele o nim wiem i przypuszczam, że nie jest aniołem. Wiem jednak, że zaangażowanie w sprawę jego uwolnienia jest obowiązkiem tych, którym na sercu leży praworządność w naszym kraju. Staruchowicz został zaaresztowany na trzy miesiące wyłącznie na podstawie zeznań swojego wroga, człowieka o wątpliwej reputacji. Zarzut rabunku, który mu postawiono – opisał to Jerzy Jachowicz na portalu Wpolityce – ma się nijak do kibolskich porachunków, o które, ewentualnie, można go oskarżyć. Jednocześnie cały kontekst aresztowania Staruchowicza budzi po prostu oburzenie. Został zatrzymany w tłumie kibiców bezpośrednio po uroczystościach rocznicy Powstania Warszawskiego, których był współorganizatorem. Wybór miejsca i czasu świadczy o prowokacyjnym charakterze tego działania. Wszystko wskazuje, że chodziło o doprowadzenie do starcia policji z rozjuszonym tłumem, co przez zaprzyjaźnione media zostałoby pokazane jako akty agresji rozwydrzonych kiboli i dało pretekst do rozprawy z nimi.
http://www.rp.pl/artykul/705342.html

Kibice Legii we współpracy z Fundacją Republikańską powołują dziś „Rzecznika Praw Kibica”. Zdaniem Wiplera, zamykanie kolejnych stadionów za niewygodne dla rządu transparenty były elementem skoordynowanej akcji przeciw kibicom. - Tak, jak spektakularne zatrzymania liderów kibiców – mówi Wipler i przypomina o akcji ujęcia Piotra Staruchowicza po uroczystościach rocznicowych na Kopcu Powstania Warszawskiego. - Postawiono mu absurdalne zarzuty po to, by z automatu zastosować trzymiesięczny areszt i uciszyć „Starucha” na czas kampanii wyborczej – komentuje Wipler. Jego zdaniem, w stosunku do kibiców niejednokrotnie policja zachowuje się jak zorganizowana grupa przestępcza. - Podczas zatrzymania „Starucha” jeden z policjantów krzyknął do kibiców: „Na was szkoda kul”, a kiedy ci zapytali go o numer legitymacji, pozostali policjanci solidarnie schowali go za sobą. - To ewidentne nadużycie władzy. Mówi o tym art. 231 Kodeksu Karnego - punktuje Wipler.
http://fronda.pl/news/czytaj/tytul/kto_sie_upomni_o_kibicow__od_dzis_maj...

Za aresztowanego kibica Legii Piotra Staruchowicza osobiście ręczą artyści, dziennikarze, legendy Solidarności, ludzie filmu, księża, posłowie i senatorowie. - Wiem, że ten człowiek ma w sercu wiele patriotyzmu i szacunku dla powstańców warszawskich i dla Polski - zapewnia Beata Kempa.
http://fronda.pl/news/czytaj/tytul/kempa_reczy_za_starucha__15243

Zbigniew Romaszewski: Rząd próbuje zastraszyć tych, którzy "podskakują". W „Rozmowie Niezależnej” Jacek Sobala dyskutuje z senatorem Zbigniewem Romaszewskim m.in. o zatrzymaniu Piotra Staruchowicza, przywódcy kibiców Legii. „Nie byłem zdumiony tym zatrzymaniem, myślę że zasadniczą rolę odgrywały w tym wypadku wybory. Jeśli zatrzymanie - taką szopkę - organizuje się w czasie zejścia ludzi z kopca po uroczystościach związanych z Powstaniem Warszawskim, to ma ona za zadanie wystraszyć tych ludzi, że to tak się kończy, jeśli próbujecie podskakiwać. Myślę, że postawa kibiców, którzy nie są bezkrytyczni w stosunku do rządów premiera Tuska, musi bardzo denerwować naszą władzę. Ta wojna z kibicami to szczególna wojna, która ma wykazać twardość i zdecydowanie władz, które sobie nie radzą z rządzeniem.”
http://wsieci.rp.pl/opinie/rekiny-i-plotki/Zbigniew-Romaszewski-o-wojnie...

Filip Stankiewicz

Michał Stanisław de Zieleśkiewicz

avatar użytkownika Sierota

13. Mam ten komfort, że

nie słucham i nie oglądam tv, ale jeżeli Pochanke faktycznie publicznie nazwała Staruchowicza bandytą proponuję kolektywną pomoc Staruchowiczowi w postaci składki na skutecznego adwokata i pozwanie Pochanke o naruszenie dóbr osobistych.

Jest pomysł ?

avatar użytkownika Maryla

14. @Sierota

nazwała go publicznie, zresztą nie tylko ona dzisiaj w TVN24, odlecieli zupełnie ze zgrozy, ze Tusek padł i nic nie ugrał, a dwie godziny stracił.

Tylko fotka o oszukanym kibolem po tym została, bo bał się robić zdjęcia z prawdziwą reprezentacją. Myslę, że potrzebny byłby prawnik, aby ocenić sytuację , wtedy możemy się zrzucać na pomoc prawną dla Staruchowicza, dotrzeć pewnie się da - senator Romaszewski był u niego na wizycie w więzieniu.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Sierota

15. Maryla

Tak, adwokat jest niezbedny, aby ocenić zdarzenie pod kątem skuteczności pozwu z powództwa cywilnego. Skoro była to wypowiedź publiczna zachowały się wszystkie materiały.

Tak niskich zachowań tolerować nie można. Pozostaję w przekonaniu, że wszyscy zgodni jesteśmy iż Staruchowiczowi należy się wsparcie.

avatar użytkownika Maryla

16. @Sierota

nie ma żadnych wątpliwości - do czasu, kiedy nie wymyslił hasła, które powtarza dzisiaj cała Polska, policja nie robiła z niego bandziora.

Dzisiaj robi za "zaplutego karła reakcji" - niszczą chłopaka za politykę, nie ma żadnych wątpliwości. Gdyby nie ten "Tusk matoł" dostałby mandat i to wszystko, może zakaz stadionowy. Zatrzymali chłopaka na 3 miesiące, a bandziory okradają i mordują i nie sa objete ani taką nagonką, ani takimi represjami.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Sierota

17. Maryla

No właśnie w tym problem. Kto nie przeżył nagony, szykan i wykluczenia powstańców warszawskich, żołnierzy AK, czy powracjących do kraju żołnierzy PSZ/Z ten ma dobrą okazję, aby na przykładzie Staruchowicza zrozumieć tamte czasy. Nic nie zmieniło się, bo są to mentalni spadkobiercy oprawców z tamtych lat.

p.s. kolesie u koryta w swej bezkarności popełnili jeden kardynalny błąd - zadarli z ruchem społecznym, który potrafi się doskonale zorganizować i jest wysoce skuteczny i jeżeli służbowo czytają BM24 polecam prześledzić losy serbskich Tygrysów, a wówczas skóra ścierpnie nie tylko na plecach i nie pomoże powoływanie się na pobyt w Afganistanie

avatar użytkownika Maryla

18. @Sierota

Z forum kiboli


Image

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika michael

19. @ Władysl ma rację. To miałem na myśli pisząc:

Pan Bóg nierychliwy, ale sprawiedliwy. Problem jest w tym dla kogo szykować ten pręgierz, albo nawet te pręgierze. Łajdactwo najpaskudniejszej wody panoszy się bez opamiętania. Przecież ten Sąd, ci Policjanci, ten Prokurator, oni także dołożyli swoje trzy grosze do tego łajdackiego korowodu.

To już nie jest tylko walka polityczna, to nie jest tylko nienawiść, to nie jest nawet wojna polsko polska. To już jest regularna Wojna dwóch cywilizacji, wojna prawdziwa, przez duże "W".
To jest wojna, której celem jest zniszczenie Polski.

Najpierw chodzi o zniszczenie moralne - celem jest powszechna demoralizacja.
Później chodzi o zniszczenie gospodarcze - celem jest totalna grabież i rabunek całego naszego, Twojego i mojego majątku. Druzgocącą ilustracją jest prezentowana niżej mapa koncesji na gaz łupkowy. Utraciliśmy już 21% niepodległości rozdając te koncesje w rosyjskie ręce.



Myszka and Miki

Wiadomo jedynie, że wszystkie koncesje rozdano (sprzedano – 500 tys zł każda) za rządów Donalda Tuska i Platformy Obywatelskiej. Dlatego ciekaw jestem czy przejęcie przez Rosjan firm z koncesjami na polskie łupki, nie odbyło się np. w ciągu ostatniego roku.

Chodzi o zniszczenie polityczne - aby Polska już nie była Polską. 
Chodzi o zduszenie i stłamszenie wszystkiego co moje, Twoje, Nasze,...
Chodzi nawet o zniszczenie dobrego samopoczucia, odebranie optymizmu, wiary, miłości i nadziei.

Ostatnio zmieniony przez michael o wt., 27/09/2011 - 00:52.
avatar użytkownika michael

20. Im sytuacja staje się jasna, tym bardziej brną w kłamstwo i

i ponure policyjne prowokacje.

I nic ich nie wzrusza, niczym się nie przejmują, a interes publiczny najmniej ich obchodzi.

Ostatnio zmieniony przez michael o wt., 27/09/2011 - 07:16.
avatar użytkownika Sierota

21. Michael

Tak, to jest wojna 2 cywilizacji i Sikorski dał temu kolejne potwierdzenie w Białymstoku prowokując kibiców. To była postawa i zachowanie męża stanu? 
Proszę o wybaczenie, ale jednak wole oglądać sztajmesów z hamburskiego Sankt Pauli. Ten człowiek zagubił się już dawno.

avatar użytkownika michael

22. Ten człowiek nie zagubił się, nie podejrzewam go o to.

Świadomie wybrał swój osobisty interes, odrzucając publiczny. Zawsze w takiej sytuacji mam skojarzenie z deklaracją Bogusława Radziwiłla w słynnym dialogu*) z Kmicicem. Facet wybrał i prowadzi tę grę otwarcie.
Pozostaje tylko jedno ważne pytanie:
- Kiedy to zrobił?
- Kiedy stał się antypolskim przechrztą?
- Czy niedawno, odchodząc z PiS, w 2007 roku?
- Czy dużo dawniej, może nawet od samego początku swojej kariery?

Sądząc z zaciekłości, skali zaprzaństwa i wbrew pozorom znakomicie i totalnie prowadzonego zwalczania i niszczenia polskich korzeni, demolowania dorobku i tradycji polskiej Polonii, wnioskując z wyrafinowanych i podstępnych metod godnych profesjonalizmu carskiej Ochrany nie jest to przejaw późnego nawrócenia.

Stary Wiarus pisał na przykład o bardzo sprytnym pociągnięciu, praktycznie niewidocznym, a polegającym na wprowadzenia obowiązku legitymowania się Polaków posiadających podwójne obywatelstwo  wyłącznie polskim paszportem, oczywiście przy przekraczaniu polskiej granicy oraz przed polskimi służbami konsularnymi.

Takie działanie wymuszało na Polakach sprawujących urzędy w Administracji USA albo rezygnację z polskiego obywatelstwa, albo rezygnację z amerykańskiego urzędu.
Innym rozwiązaniem dla tej części elity amerykańskiej Polonii było zrezygnowanie z wizyt w Polsce oraz nie kontaktowanie się z polskimi służbami dyplomatycznymi.

Działanie było podłe, ponieważ obywatele USA, sprawujący wysokie urzędy państwowe mogą mieć podwójne obywatelstwo. Prawo USA nie zabrania im tego, także w czasie sprawowania amerykańskich funkcji państwowych. Ale wtedy, tylko w czasie pełnienia funkcji państwowej, mają obowiązek posługiwania się wyłącznie paszportem USA.
Swiadomość tego konfliktu prawnego wyjaśnia nam cel i sens tego ataku, obnaża jego wyjątkową przemyślność. A cel mógł być tylko jeden.
Chodziło o wyeliminowanie tej konkretnej części wpływowej elity amerykańskiej Polonii z relacji z Macierzą.
Proszę zauważyć, nie był to ruch antypis. Ten atak skierowany był na całą polską gupę wpływowych amerykanów, bez względu na ich przekonania polityczne.
To było działanie przeciwko Polakom.

TO BYŁ TYLKO JEDEN Z WIELU PRZYKŁADÓW ANTYPOLSKICH DZIAŁAŃ MSZ, PO OBJĘCIU URZĘDU PRZEZ RADOSŁAWA SIKORSKIEGO.
Myślę, że wśród afer PO, z listy MarkaD, co najmniej kilkadziesiąt jest dziełem tego resortu.

Ostatnio zmieniony przez michael o wt., 27/09/2011 - 10:56.
avatar użytkownika michael

24. Tak, to jest Wojna pomiędzy cywilizacjami.

To jest odwieczna Wojna Szatana z Aniołami.
Jest to Wojna dobra ze złem.
A jaka jest natura zła?
Andrzej Łobaczewski "Ponerologia polityczna", czyli nauka o naturze zła w polityce. 

A więc, kto jest żołnierzem szatańskiego plemienia?

Ostatnio zmieniony przez michael o wt., 27/09/2011 - 11:03.
avatar użytkownika Sierota

25. Michael

Pełna zgoda w temacie analizy motywacji osobnika, lecz ja piłem do jego zachowania w Białymstoku. Tak nie zachowuje się mężczyzna, o mężu stanu nie wspominająć no ale dobra, już wkrótce społeczeństwo będzie miało okazję zdecydować, czy w dalszym ciągu chce żyć na haju i godzi się na sowietyzację życia, czy też pragnie powrotu do normalności.

avatar użytkownika michael

26. @ Sierota. Ale ludzie często nie wiedzą, że taki mają wybór.

Na ulicach, na plakatach w telewizji wszystko wygląda jak gdyby to były normalne wybory. W TVN, TVP, POLSACIE, SUPERSTACJI wszyscy dziennikarze wpierają, że normalność to PO, a wszelka opozycja - to szaleńcy i faszyści.
Totalna i nachalna imitacja normalności i demokracji.

Taka Justyna Pochanke nie waha się nawet przed użyciem słowa "bandyta".

avatar użytkownika Sierota

27. Michael

Ludzie już wiedzą, że mają wybór i LUBIN potwierdza rosnącą świadomość i umocniający się trend.
Mylą się ci wszyscy, którzy usiłują powstały trend bagatelizować lub przeczyć jego istnieniu. Oni wszyscy są już przegrani i jedynie wałek wyborczy, lub inne zakulisowe rozdania mogą ich uratować.  

avatar użytkownika gość z drogi

28. witam ,powtorzę pisząc łysiakiem włos sie" jerzy" na głowie

merdia typu jerzy urban,
pochanke i te słowa "bandyta"i ta Kempa
I PROWOKACJE
A OSTATNIO PROTEST CZŁOWIEKA,KTORY PRZEGRAŁ ,przegrał z urzędami,urzednikami,a wreszcie z systemem
pochankowa
kreuje nierzywistość,bo taka jest jej pokrętna natura,bo miejsce przy żłobie,to priorytet
bo jedni są Bandytami a inni 'pochankowymi czcicielami"
a ja wciąż dziekuję Bogu,ze wiem gdzie jest moje miejsce
re Kibiców i Białegostoku,nisko sie WAN Panie i Panowie kłaniam
re protestu pod Kancelaria płemiera
to wpisuje sie ON w korowód śmierci,aresztowań,psychiatryków i dalszych szykan pełowskiego rezimu
"zdałem sobie wówczas ..."
wczytując się w ten LIST,przypomniałąm sobie całą dramatyczną drogę w latach wielkiej i złodziejskiej Prywatyzacji,gdzie rozgrywającymi byli
ministerstwo finansów,urzedy skarbowe i ludzie z uniii i pseudo biznesmeni,rodem z mafii
i nie tylko
korowód smierci urzędników walczących z systemem,trwa
pochód niesłusznie oskarżanych LUDZI,równiez
Prowokacje TEZ
a pseudo merdia z pachankowymi na czele ,mącą w ludzkich umysłach pomagając rządzącym
w zamiataniu POd dywan
re M.Falzmann
M,Karp
W,Pańko
czy jeden z ostatnich Urzędników z kancelarii płemiera,ktory MUSIAŁ sie POwieśic
w grudniu 2009 roku
serdecznie pozdrawiam Autora i Piszących

gość z drogi

avatar użytkownika gość z drogi

29. "Ciekawe,ilu ich było w Afganistanie"

ciekawe ,kto przed laty robił" byznes "szmaragdowy i z kim ,
własnie w Afganistanie
pozdr

gość z drogi

avatar użytkownika Tamka

31. @michael

A co oznacza czerwone pole, a co szare? Nie widze napisow, a w koncu tam, gdzie mieszkam sa lupki- znacznik czerwony. Poprosze o rozszyfrowanie napisow na tej mapce przedstawionej przez ciebie. Dziekuje. T.

"Martwe dźwigi portowe nigdy nie będą Statuą Wolności".J.Ś.

LUBLIN moje miasto.

 

 

avatar użytkownika michael

32. @ Tamka "MAPA KONCESJI I WNIOSKÓW NA POSZUKIWANIE

GAZU ZIEMNEGO "SHALE GAS" - WG STANU NA 31-08-2011 R."

http://g.infor.pl/p/_wspolne/pliki/601000/601104-mapa-koncesji-na-lupki-1.jpg
kolorem czerwonym oznaczono koncesje i wnioski na poszukiwanie "shale gas"
kolorem szarym oznaczono koncesje i wnioski na poszukiwanie gazu konwencjonalnego.

Ostatnio zmieniony przez michael o śr., 28/09/2011 - 03:12.
avatar użytkownika Maryla

35. Michaelu

wczoraj senator Romaszewski wykazał parytjniactwo i represyjność ministra sprawiedliwości Kwiatkowskiego.

Przywołał prowokację z 1976 r do prowokacji z zachowaniem Piotrka Staruchowicza.

Te same metody, kalka i ustawka przy uzyciu policji.
Tym bardziej czarna wdowa TVN24 Pochanke winna odpowiedzieć za swoje oszczerstwa , kiedy przy ministrze sprawiedliwości omówiono całą polityczną prowokację .

Kwiatkowski był bardzo malutki i tylko jak katarynka powtarzał - "niezawisłe sądy" - jakie sa te sądy, wiemy doskonale.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika michael

36. Niezawisłość od prawa, moralności i wszelkiej sprawiedliwości

Niezawisłość od wszystkiego, nawet od faktów i zdrowego rozsądku.

avatar użytkownika Sierota

37. Wczoraj senator Romaszewski

przywołał prowokację z 1976 r do prowokacji z zachowaniem Piotrka Staruchowicza.

Krok do przodu w kierunku pozwu przeciwko szanownej pani żurnalistce. To po ile zrzucamy się na adwokata Staruchowicza, bo zaczym niecierpliwić się :)
Swoją drogą, Staruchowicz winien być wyróżniony za kreatywność jeżeli jest twórcą hasła za które siedzi.   

avatar użytkownika Maryla

38. Nazywanie pana Starucha

Nazywanie pana Starucha kryminalistą, przed tym jak zapadnie orzeczenie, jest niedopuszczalne. O ludziach z Radomia mówiono per warchoły. Kiedy się urządza polityczną nagonkę na grupę ludzką, to ja stoję po stronie ludzi, którzy sa prześladowani - mówił w Radiu TOK FM Zbigniew Romaszewski kandydujący z list PiS do Senatu.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Sierota

39. W dialektyce oborowych spuszczonych

z łańcucha antypolskości manifestem PKWN nie nie zmieniło się. Kiedyś nazywali zaplutymi karłami reakcji nawet dzieci, które walczyły w Powstaniu Warszawskim. Później nazywali warchołami tych, którzy upominali się o równe traktowanie i moherami tych, którzy są wierni zasadom, a teraz kryminalistami tych, kórzy mają odwagę sprzeciwić się łąjdactwu.

Nic nowego, ale to już chyba czas najwyższy, aby skończyć ten sowiecki cyrk i posłać tę sprzedajną hołotę do Ruskiej Budy i przywrócić chwałę poległym a żywym wolność.

avatar użytkownika Maryla

40. mamy ich i zaczynamy od KRRIT i REM

"W Polsce nie funkcjonuje tzw. zapis na osobę, znany z przeszłości jako jeden z instrumentów działań cenzorskich, niemający prawa istnieć w systemie demokratycznym."

Jan Dworak

http://www.gosc.pl/doc/973563.KRRiT-W-Polsce-nie-funkcjonuje-zapis-na-osobe

jak nie funkcjinuje, jak funkcjonuje we wszystkich komercyjnych i publicznych mediach?

Wiadomo, co odpowiedzą, albo NIE - znamy, znamy, ale papier cierpliwy i dokument zostaje.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika wladysl

41. michael,

jeśli cytujesz Sienkiewicza: "Rzeczpospolita to postaw czerwonego sukna...", zapytam, czy wiesz ile postaw wynosi? Czy to metryczna jednostka, czy co? Pytam, bo nikt nie wie, albo się do tego nie chce przyznać. Szukałem w necie na wszystkie sposoby co to za jednostka, i nic. Ileż to znakomitych durniów o postawie pisało, a ja nadal nie wiem jak się ma postaw do rzeczywistości podstaw.

Inaczej ci powiem: natrafiłem kiedyś w jednym z tomów "Wiek XIX. Sto lat myśli politycznej..." [W-wa, nakład Gebethnera i Wolfa, lata 1906..., ] albo w: "Moich Podróżach (pamiętniki wygnańca)" Ignacego Domeyki, w przypisach, i za Boga teraz nie pamiętam ile. Na forum Michalkiewicza podałem ile wynosi, z biegu, ale tam mięśniaki bolszewicy robiący za Polaków wykasowali moje wpisy. Z gęsi woda, słowem.
Nie wie Pan, michael, ile wynosi postaw?
Nawet circa, bardzo proszę.

Pozdrawiam.

avatar użytkownika michael

42. @ wladysl - postaw - w dawnej Polsce, miara długości sukna.

postaw sukna - jeszcze w XIX wieku, czyli w czasach Henryka Sienkiewicza, była to miara długości sukna.
1 postaw = 28 łokci czyli ok. 16 m 
Ale także postawem nazywano sztukę sukna, otrzymywaną w technice foluszniczej. Postaw sukna to była taka jego ilość, którą układało się jednorazowo do obróbki w foluszu. "Od XIV w. w Polsce znano folusze, w których koło wodne wprawiało w ruch kilka (zwykle 4) drewnianych stęporów, ubijających postawy sukna złożone we wgłębieniu stępy, wypełnionym gorącą wodą, niekiedy z dodatkiem alkaliów."
Folusznictwo.

Ostatnio zmieniony przez michael o śr., 28/09/2011 - 21:47.
avatar użytkownika wladysl

43. No tak

tej encyklopedii akurat nie posiadam.
Dziękuje. Wiem czego się trzymać.

avatar użytkownika gość z drogi

44. panie Wladysl,mój mąz powiedział,że 6 łokci

a ja mu wierzę,bo ON sie na wszystkim zna :)
czy ktoś ma inną wiedzę na ten Temat ?
serd pozdrawiam :)

Ostatnio zmieniony przez gość z drogi o czw., 29/09/2011 - 15:46.

gość z drogi

avatar użytkownika Tamka

45. @michael

Dziekuje za zamieszczenie powiekszenia.

Odnosnie prof. Jędryska, to jest mega klasay swiatowej expert i do tego dba o dobro narodowe. Pamietam jego wypowiedzi jeszcze w programie "Warto rozmawiac" - kompetencja, wiedza i energia. Mam nadzieje, ze sie dostanie do sejmu, a w konsekwencji, ze obejmie teke w resorcie srodowiska.
T.

"Martwe dźwigi portowe nigdy nie będą Statuą Wolności".J.Ś.

LUBLIN moje miasto.

 

 

avatar użytkownika michael

46. @ gość z drogi - podziwiam Twoje zaufanie do męża.

Ale akurat sprawa definicji postawu sukna jest niezwykle podstępna, ponieważ jest to miara niebywale zmienna, a samo pojęcie postawu funkcjonuje w dwóch znaczeniach. 

Jedno
- że jest to sztuka sukna po prostu. Czyli jest to jeden kawałek, dłuższy, czy krótszy, ale chyba tak to rozumiał Henryk Sienkiewicz. Mamy tu na myśli odpowiednik czegoś takiego, jak bela, albo zwój materiału. Nie wiadomo jak długi ale jeden kawałek. Postaw jednak nie był zwojem, ale raczej płasko ułożonym, warstwa na warstwie, jednym kawałkiem materiału, tak jak to się układało w stępie folusza. Patrz wyżej Folusznictwo.

Drugie
- była to rzeczywiście miara długości, ale niestety szalenie zmienna. Z przytoczonego wyżej opisu wynika, że postaw sukna był taką jego ilością, która dawała się jednorazowo "wyprodukować w foluszu". Ale folusz był urządzeniem i rodzajem technologii, która rozwijała się od  mniej więcej od XIV wieku i rosła od malutkich foluszy w gospodarstwach wiejskich, przez rzemieśłnicze, aż do prawie "przemysłowych manufaktur" w XIX wieku. A wielkość postawu rosła razem z rozmiarami folusza, bo wciąż była to ilość, otrzymywana w jednym cyklu jego pracy. Tyle ile mieściło się w wannie stępy folusza.

Dlatego np. według Nowoczesnaej Encyklopedii Ilustrowanej M. Arcta, Warszawa 1937, postaw sukna to:
Postaw - jednostka długości służąca do mierzenia tkanin; miał różną długość - od 27 do 62 łokci; w XIX w. wielkość postawu wahała się od 12 do 64 łokci, średnio zaś wynosiła 32 łokcie.
Wyżej podałem znalezionym w innym starym zbiorze informację o tym, że postaw to 28 łokci, czyli prawie dokładnie 16 metrów.
Ale zmienność niesamowita: od 12 do 64 łokci.

I najciekawsze. Twój małżonek nie musi się wcale mylić, może mieć słuszność.
Pamiętając, że postaw to jest taki odcinek sukna, który w jednym cyklu daje się zrobić w foluszu, to możemy pomyśleć albo o małych foluszach z XIV wieku, albo o jak najzupełniej współczesnych, które po dziś dzień działają w góralskich gospodarstwach na polskim Podhalu i służą do produkcji sukna na góralskie stroje. Są to malutkie folusze, i może się w nich mieścić jeden postaw, taki na 6 łokci. A jest to akurat tyle, ile wystarczy na jedną góralską białą cuchę i góralskie portki. 6 łokci to trochę ponad 3 metry sukna. I zostanie jeszcze na góralski kapelusz i sukienne obuwie.
Więc Twój małżonek może dobrze wiedzieć, że współczesny postaw podhalańskiego sukna produkowanego w XX wieku, to rzeczywiście 6 łokci.