Vincent Rostowski rozdaje w Radzie UE zatrute cukierki.

avatar użytkownika Maryla

"Za wszelką cenę musimy ratować Europę. Nie łudźmy się, gdyby euro miało się rozpaść, to Europa długo tego szoku nie przetrwa" - apelował polski minister, który zabrał głos w debacie w imieniu polskiego przewodnictwa w Radzie UE.

Rostowski przywołał swą niedawną prywatną rozmowę z "prezesem wielkiego polskiego banku", pracującym w ministerstwie za czasów transformacji w Polsce. Miał on mu powiedzieć, że po takich wstrząsach gospodarczych i politycznych, jakie teraz dotykają Europę, "rzadko się zdarza, by po 10 latach nie było także katastrofy wojennej". I dodał, że "poważnie się zastanawia nad tym, by uzyskać dla dzieci zieloną kartę w USA".

Różne głupoty gadał już Vincent w Polsce, ale żaden żurnalista nie odważył się komentować. Ciekawe, czy znajdzie się choć jeden teraz?

Etykietowanie:

8 komentarzy

avatar użytkownika Maryla

1. Wojna? To PiS wybierać, a nie ciury obozowe z PeO

http://januszwojciechowski.salon24.pl/342585,wojna-to-pis-wybierac-a-nie...

To przemówienie pozostanie w pamięci jako hit polskiej prezydencji. Minister Rostowski Europę wojną straszy. I to wcale nie jest śmieszne.

1. Polska prezydencja w Unii nabiera ostrzejszych barw. Szczęki opadły eurodeputowanym i samemu Barroso, gdy minister finansów Jan Vincent Rostowski postraszył wojną w Europie.
Rostowskiemu zapachniało wojną, gdy jego przyjaciel, szef wielkiego polskiego banku (są jeszcze wielkie polskie banki?) wyznał szczerze, ze przygotowuje dla swojej rodziny ewakuację do Ameryki. Bo jak jest kryzys, to za dziesięć lat jest wojna.

2. Gdyby to powiedział Jarosław Kaczyński...rany boskie! Co by się wtedy działo! W Polsce oczywiście, nie w Europie. Oszołomstwo, wstyd, kompromitacja, straszenie ludzi! Premier Tusk cedziłby słowa z obliczem ponurym jak noc listopadowa - że jakaś obsesja wojenna Kaczyńskiego i paranoja, a Palikot domagałby się wznowienia badan psychiatrycznych Kaczyńskiego.
Ale, ze powiedział to Rostowski, zapanowało co najwyżej umiarkowane zdziwienie.

3. A teraz mówiąc serio - słowa Rostowskiego nie śmieszą mnie wcale. Jak już bankierzy zaczynają pakować manatki i mościć gniazda w Ameryce, to znaczy że coś się święci w powietrzu niedobrego. Kto jak kto, ale bankierzy na ten temat wiedzą sporo. Jak te całe finanse grzmotną z hukiem, to rozruszać gospodarkę będą mogły tylko zbrojenia. A jak się już uzbroimy, to jak spiewał Okudżawa: a kak staniem zarużat, wsiem zachoczietsa strielat...

4. Dla wyborców przynajmniej sygnał jasny. Skoro w powietrzu wojna wisi, to trzeba wybierać PiS, a nie ciury obozowe z PeO.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika ciociababcia

2. Pierwszy, który powiedział,

że czas opuścić Italię, był Berlusconi ...

ciociababcia

avatar użytkownika gość z drogi

3. A może nasz belfer od księgowości

pierwszy RAZ powiedział prawdę?
może jest już tak żle ,że szczury zaczynają szykować się do opuszczenia okrętu ?

gość z drogi

avatar użytkownika Goethe

4. Jak zestawimy wypowiedzi Rostowskiego, Tuska, Komorowskiego...

...to staje sie jasne pod co jest to przygotowaniem. Już Europa to przechodziłam, Jeden "buc" chwalił sie jak to uratował pokój.
Wygląda na to że rozmowy i uzgodnienie poza kulisowe dobiegają do końca. Jest realizowany program ustalony na spotkaniu Merkel-Sarkozy. Jak zwykle wybrano właściwego konia do przeprowadzki. Tusk sie idealnie do tego nadaje... wykona wszystko co mu każą. I to ma byc "prezydencja"? Wasalstwo! i niewolnictwo! nic ponad to...
A wracając do wypowiedzi Rostowskiego. Przeciez to idiotyzm... człowiek z podwójnym obywatelstwem, rozliczający sie z podatków w Anglii (jeśli dobrze pamiętam) jest ministrem finansów w RP!!!
Nic dodać. I jeszcze deklaruje wyprowadzkę. Normalnie to by już był na zielonej trawce z wilczym biletem. No ale Polska to nienormalność.

Goethe..."Nikt nie jest tak bardzo zniewolony jak ktoś, kto czuje się wolnym, podczas gdy w rzeczywistości nim nie jest...",JVG

avatar użytkownika Maryla

5. za 2,3 mln polschich złotych dziennie

Tuski, Komorowskie i Rostowskie doprowadziły do tego :


Jacques
Delors o polskiej prezydencji: "Tak, jest ignorowana!". "Czy uważa
pani, że to jest normalne, iż tak pomija się polską prezydencję?"

Twierdzenia o unijnej potędze to tylko pozór sprzedawany maluczkim nad Wisłą?

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika wladysl

6. A może to jest gra, nie wiem doprawdy,

bo może jest tak, że Żakdelors, jak powiadają, jeden z budowniczych dzisiejszej formy UE, dzień wcześniej zawistował pod kiepskich, obruszył się bowiem nad faktem zupełnego zlekceważenia przez Tytanów UE prezydencji Tuska i Sławomira Nowaka? i wystawił do boju gnojków?
I perjojkowie pozbawieni krycia przez Azjację Anodiną ruszyli do przodu na Zachód, no bo jak? nie dość, że wszyscy w Polsce odkryli zaprzaństwo i zdradę, i wieszać chcą, a tu jeszcze Katarzyna II Merkel chce się oderwać od macierzy i po pleckach nie klepać.

To jest wojna! - krzyknął zaprzaniec.
- Ja też ucieknę! jak Drzewiecki na Florydę ucieknę, albo wyrwę grzać dupę na Teneryfie jak inny palant muzykalny razem z dzieciskami, bo co są winne dzieciska?
Czemu mnie durniowi nie przyszło do głowy wcześniej, o parę dni chociaż - jak baksikowi?
Nie dam się jakem bakałarz! Jeszcze mnie popamiętacie polskojęzyczni tubylcy!
A może ja nie znam kulisów? nie wiem na czym ta operacja polega, i może się mylę nie znając rozpiski? Nie wpuszczali mnie na salony UE, fakt.
Zobaczymy co z tego będzie.
W razie czego, to spierdalam razem z Donkiem.

avatar użytkownika Maryla

7. Vincent nie ma zielonej karty, ale liczy na Kopacz ?

Rostowski: Tusk, Bieńkowska, NATO. Polski tydzień cudówRostowski: Tusk, Bieńkowska, NATO. Polski tydzień cudów
Jacek Rostowski, były minister finansów, w rozmowie z TVN skomentował wydarzenia minionego tygodnia. Rostowski określił kilka minionych dni mianem "polskiego tygodnia
cudów". - Tusk został wybrany na prezydenta Unii, Bieńkowska otrzymała
prestiżową tekę dla komisarza, dziś wielkim sukcesem Komorowskiego
zakończył się szczyt NATO, a następny odbędzie się w Warszawie. To są
wielkie sukcesy dla Polski.Jest wysoce prawdopodobne, że następny premier w RP, to będzie kobieta.
Ewa Kopacz, bez żadnych wątpliwości, jest najlepszym z możliwych
kandydatów -
 kontynuował, odnosząc się do zarekomendowania Ewy Kopacz
przez zarząd PO w ubiegłym tygodniu na stanowisko premiera. Zdaniem
byłego ministra finansów Kopacz świetnie się nadaje na nowego szefa
rządu. - Jestem zwolennikiem zmiany. Takiej, żeby rzeczywiście było nowe
otwarcie, nowy start. Coś, co się przy rekonstrukcji nie do końca udało
- podsumował.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

8. Platforma rządowa spuszcza

Platforma rządowa spuszcza szalupy, pozostają już tylko ostatni rozbitkowie

Premier – na przewodniczącego,

wicepremier – na komisarza,

minister kultury, minister nauki, minister administracji – do europarlamentu,

minister finansów i minister edukacji – też chcieli do europarlamentu, ale się nie dostali,

minister spraw wewnętrznych – na śledczego we własnej sprawie,

minister spraw zagranicznych – na sołtysa.

Na platformie rządowej pozostają już tylko ostatni niedający oznak życia rozbitkowie, jak milczący i nieobecny minister sprawiedliwości, albo też rozbitkowie, którzy nie uciekają, bo utracili już kontakt z rzeczywistością, jak wicepremier i minister gospodarki, minister rolnictwa czy minister szczęścia i zdrowia.

A kto jeszcze żyw w tym rządzie, ten hop-siup i ucieka.

Mec. Janusz Wojciechowski

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl