Czyżby rozbiór Białorusi ?

avatar użytkownika elig

  W noworocznym numerze "Najwyższego Czasu" Janusz Korwin-Mikke zamieścił felieton o jednoznacznym tytule "Rozbiór Białej Rusi".  Czytamy w nim: "Zapewne więc szykowane są już plany rozbioru Republiki Białorusi: rejony wschodnie dla Federacji Rosyjskiej.  Okolice Lidy (tradycyjna Wileńszczyzna!!) dla Litwy - w zamian za korytarz do obwodu królewieckiego zapewne.  Polesie dla Polski - a może Czarna Ruś z dorzeczem Prypeci dla Ukrainy?"

  JKM stwierdza, że: "poparcie dla takiego pomysłu to ogromny błąd" i porównuje to do rozbioru Czechosłowacji i zajęcia przez Polskę Zaolzia.  Nie mogę się jednak oprzeć wrażeniu, że mamy tu do czynienia z pewna ofertą, dyskretnie sugerowaną przez jakichś rosyjskich agentów wpływu.  Może też być to rodzaj pogróżki pod adresem ludzi Łukaszenki.  Niejeden czytelnik pomyśli, że Korwin to ekscentryczny oszołom i nie ma się czym przejmować.  Wydaje mi się jednak, że "Najwyższy Czas" jest często wykorzystywany do przekazywania pewnych "cynków" i sugestii.  Kilkakrotnie pisałam już w tym blogu o słynnym artykule Leszka Szymowskiego "Dowody matactwa" na temat tragedii smoleńskiej.  Innym przykładem jest wzmianka w artykule Wojciecha Grzelaka "Podżegacze w odwrocie" w sierpniowym numerze "NCz!" /nr 33-34,14-21.08.2010/: "Być może za lat wiele, podczas jakigoś nowego zawirowania politycznego, emeryt Donald Tusk wyzna nieoczekiwanie, że do określonego zachowania w roku 2010 zmuszony został groźbą ostrzelania rodzinnego Gdańska prze okręty podwodne z Kaliningradu...".  Trzeba przyznać , że teraz, gdy dowiedzieliśmy się o rozmieszczeniu rakiet "Iskander" w obwodzie kaliningradzkim, uwaga dziennikarza nabiera nowej  wymowy.

  Wróćmy jednak do spraw białoruskich.  JKM pisze, iż Unia Europejska ma pewien interes w niszczeniu Łukaszenki, gdyż zliberalizował on ostatnio gospodarkę, wprowadził ułatwienia dla inwestorów, a podatek dochodowy wynosi tam tylko 12%.  Możliwe więc, że firmy zaczną się przenosić z UE na Białoruś.  Dla Kremla natomiast  Łukaszenka jest zły, bo jest niezależny /pisałam o tym w mojej notce "Czy Białoruś jest bardziej suwerenna niż Polska?" [ http://blogmedia24.pl/node/34202 ] /.  Skutki tego widzieliśmy 19 grudnia w czasie wyborów prezydenckich na Białorusi, w postaci ewidentnie sprowokowanych zamieszek, oraz gwałtownej kampanii dyplomatyczno- publicystycznej przeciwko Łukaszence prowadzonej przez zachodnie rządy i media włącznie z polskimi.  Milinkiewicz i Romańczuk, kandydaci opozycyjni na prezydenta jednoznacznie stwierdzili, że zajścia w Mińsku zostały spowodowane przez innych opozycyjnych kandydatów, Statkiewicza, Sannikowa i Rymaszewskiego, których celem było powtórzenie  "scenariusza kirgiskiego".  Nie udalo sie jednak obalić Łukaszenki.  Kreml ma teraz nadzieję , że UE strzeli sobie gola do własnej bramki i zamrozi stosunki z Białorusią.

  Wyjatkowo głupio zachowują się władze Polski.  Powinny one zdawać sobie sprawę z tego, że jedynym w tej chwili przywódcą Białorusi, zdolnym utrzymać w tej chwili częściową choćby niezależność od Moskwy jest właśnie Łukaszenka.  Nie należy więc mu szkodzić i  powtarzać jak Sikorski, że wie się /skąd?/, że nie wygrał on wyborów prezydenckich.  Ciekawe, co by powiedział Sikorski, gdyby jego kolega z Niemiec, czy Francji zaczął nagle głosić, iz tak naprawdę, to Komorowski wcale nie wygrał i nie powinien być prezydentem Polski?  Wpychanie Białorusi w ręce Moskwy nie leży w interesie Polski.

 

12 komentarzy

avatar użytkownika Maryla

1. @elig

typowa tekst agentury wpływu.

"Nie mogę się jednak oprzeć wrażeniu, że mamy tu do czynienia z pewna ofertą, dyskretnie sugerowaną przez jakichś rosyjskich agentów wpływu. "

JKM nie po raz pierwszy zajmuje głos, nie pytany, w interesie Rosji.

Władze Polski? A my mamy takie? Nie, my mamy tylko administratorów majątkiem państwa polskiego, sterowanych z Berlina i Moskwy.
Chyba nikt juz nie ma żadnych wątpliwości co do tego faktu.
Nikt myslący i analizujący decyzje tego rządu .

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika elig

2. @Maryla

Tak, to nie jest pierwszy raz, choć teraz to jest bardziej subtelne. On niby potępia takie plany , ale przedstawia je bardzo szczegółowo i sugestywnie.

avatar użytkownika Unicorn

3. Powiedzmy sobie szczerze. W

Powiedzmy sobie szczerze. W interesie Polski jest ścisła współpraca z Białorusią i przede wszystkim z Łukaszenką, nie żadnym "demokratycznym" rządem. Dla odmiany Ukraina jest zbędna- tutaj możliwy jest rozbiór. Trudno powiedzieć czy w dzisiejszych czasach koncepcja limitrofów ma sens. Oczywiście kordon sanitarny złożony z mniejszych czy większych państw chroni przed Rosją ale czy naprawdę? Takie Niemcy zachodnie po wojnie były państwem frontowym, na pierwszej linii walki z komunizmem i źle wyszły dotowane przez USA?W naszym wypadku wszystko zmierza do sytuacji, w której Niemcy będą nas wspierać jako barierę przed Rosją. To jeszcze nie jest widoczne ale za kilka lat będzie.

:::Najdłuższa droga zaczyna się od pierwszego kroku::: 'ANGELE Dei, qui custos es mei, Me tibi commissum pietate superna'

avatar użytkownika Maryla

4. @elig

"ale przedstawia je bardzo szczegółowo i sugestywnie" - pozazdrościł sławy Alef Sternowi, czy dostał gotowy scenariusz do publikacji pod swoim nazwiskiem?
Obstawiam to drugie.

http://blogmedia24.pl/node/42754

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika elig

5. @Unicorn

Mnie się wydaje, że taka strefa buforowa może być przydatna. Niemcy, moim zdaniem, chcą podporządkować sobie Rosję i stąd ta obecna przyjaźń. Niemniej interesy obu państw są rozbieżne i to niewątpliwie da o sobie znać.

avatar użytkownika elig

6. @Maryla

Ten wywiad z Alefą Sternem jest pasjonujący i każdy powinien go przeczytać. Nie sądzę jednak, by miało to coś wspólnego z Januszem Korwin-Mikke.

avatar użytkownika Maryla

7. ciekawe, kiedy zaproponuje rozbiór Litwy?

Litwini chcą się uniezależnić od rosyjskiego gazu
http://gazownictwo.wnp.pl/litwini-chca-sie-uniezaleznic-od-rosyjskiego-g...

Litewska Klaipedos Nafta rozpisała międzynarodowy konkurs, który ma wyłonić doradcę w sprawie budowy terminalu do odbioru skroplonego gazu.
Wybór firmy doradzającej przy realizacji tego projektu ma się zakończyć wiosną br., a zwycięski podmiot nie będzie miał zbyt wiele czasu na pracę. „Zgodnie z dyrektywą Unii Europejskiej musimy mieć dostęp do alternatywnych źródeł gazu. To ambitny plan, ale realny – podkreślił Sjaknikas.
Przypomnijmy, że pod koniec grudnia ub.r. Gazprom obiecał Łotwie i Estonii 15-proc. rabat na gaz, pod warunkiem, że odbiorą one nie mniej gazu niż w 2007 roku. Jednocześnie Gaprom oświadczył, że nie doszedł do porozumienia z Litwinami i w związku z tym żadnych rabatów dla tego kraju nie będzie. Litewski premier Andrius Kubilius, oświadczył wtedy, że Gazprom w ten sposób odpowiedział Litwie na plany podzielenia litewskiego koncernu Lietuvos Dujos, którego jednym z akcjonariuszy jest Gazprom.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika ppor.Dub

8. pamiętma jak kilkanaście lat temu Korwin pisał:

czym dłużej Łukaszenka będzie rządził,tym Białoruś będzie bardziej niepodległa,tylko rząd dyktatora może spowodować zbudowanie świadomości narodowej Białorusinów,rządy tzw demokratyczne łatwiej przekupić i doprowadzić do rozpadu Białorusi,coś jest na rzeczy.

avatar użytkownika elig

9. @Maryla

Muszę stwierdzić, że JKM nie namawiał do rozbioru Białorusi. Twierdził nawet że poparcie dla takich planów jest błędem. Napisałam o tym w notce. Jednak tak szczegółowe ich przedstawienie wydało mi się podejrzane. Kto mu to podsunąl?

avatar użytkownika elig

10. @ppor Dub

Wygląda na to, że JKM miał wtedy rację. Paradoks polega na tym, że Łukaszenka doszedł do władzy jako gorący PRZECIWNIK niepodległości Białorusi, a teraz stał sie jej gwarantem.

avatar użytkownika amica

11. Niepokoi

Niepokoi nasza polityka telewizyjno-gazetowo- radiowa. Można oburzać się na niektóre działanie ŁukaSZENKI, można patrzeć inaczej. Ale konieczne są rózne punkty widzenia. Tymczasem u nas coraz częściej nie ma dyskusji, różnych poglądów, wymiany. PO i SLD objęły media, a dziennikarze przestali myśleć.

avatar użytkownika elig

12. @amica

To prawda. Dziennikarze robią wrażenie zupełnie ubezwłasnowolnionych.