Korespondencja z KRRiT ws. zaprzestania emisji Misji Specjalnej.

avatar użytkownika circ

Publikuję wymianę korespondencji z KRRiT ws. Misji Specjalnej. Kopie zostały przesłane do partii i polskich rezydentur UE.

Do;
Biuro Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji
Departament Prezydialny KRRiT

Szanowni Państwo.
w związku z informacją o zaprzestaniu produkcji i emisji wymienionych w temacie programów
http://niezalezna.pl/artykul/_misja_specjalna_zd...,
składam tą droga protest.

Misja Specjalna dotarła do niepublikowanych materiałów filmowych i pokazała działania służ rosyjskich, w miejscu gdzie 10 kwietnia 2010 rozbił się samolot Tu-154M z Prezydentem RP na pokładzie.
http://www.tvp.pl/publicystyka/magazyny-reporter...

Odpowiedź Pułkownika Szeląga na proste pytanie dziennikarza w tej sprawie i przerwanie transmisji z konferencji może świadczyć o blokowaniu dostępu do informacji:
http://www.youtube.com/watch?v=YPx0VIniom0

----------------------------------------------

Dyrektor
Departamentu Prezydialne
Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Warszawa, 24 listopada 2010 roku

Do; Pani I.Rostworowska
Szanowna Pani,

W odpowiedzi na wystąpienie z 18 października 2010 roku, dotyczące m.in. zaprzestania emisji w programie Telewizji Polskiej SA audycji pt. „Misja specjalna” oraz „Bronisław Wildstein przedstawia” uprzejmie proszę o przyjęcie następujących wyjaśnień.

Działalność programowa Telewizji Polskiej SA prowadzona jest w oparciu o przepisy ustawy z 29 grudnia 1992 roku o radiofonii i telewizji (tj. Dz.U. z 2004 roku, Nr 253, poz. 2531, z późn. zm.). Podobnie jak inni nadawcy programów telewizyjnych i radiowych telewizja publiczna ma zagwarantowaną pełną samodzielność i suwerenność w podejmowaniu decyzji o charakterze programowym – dotyczy to zarówno emitowanych treści, jak i układu ramowego programu czy obecności na antenie określonych audycji. Zgodnie z art. 13 ww. ustawy nadawca kształtuje program samodzielnie w zakresie zadań określonych w art. 1 ust. 1 i ponosi odpowiedzialność za jego treść. Natomiast art. 14 stanowi: Art. 14. 1. Nałożenie na nadawcę obowiązku lub zakazu rozpowszechniania określonej audycji lub przekazu może nastąpić wyłącznie na podstawie ustawy. Taka konstrukcja prawna uniemożliwia Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji wpływanie na ramowy układ programu.

Pragnę wyrazić nadzieję, że wybór nowych rad nadzorczych, do którego przystąpiła już Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji, a następnie wyłonienie przez nie w drodze konkursu nowych zarządów spółek mediów publicznych, w tym przede wszystkim Telewizji Polskiej SA pozwoli uniknąć w przyszłości zarzutów upolitycznienia i braku obiektywizmu, w szczególności w programach informacyjnych i publicystycznych realizowanych przez TVP SA.

Z poważaniem
Anna Szydłowska - Żurawska
-----------------------------------------------

I.R.
Do; Dyrektor Departamentu Prezydialnego KRRiT
Anna Szydłowska - Żurawska
Szanowna Pani

Błąd w przyjętym paradygmacie ustrojowym, narzucony nam przez międzynarodowe gabinety polityczne za pozwoleniem kolejnych rządów skutkuje tym, że rząd nie rządzi, ale zarządza, konkursy państwowe są rozstrzygane według błędnych wytycznych ustrojowych i politycznych interesów, a ustawodawca jako ciało bez głowy nie wie co czyni, ale pominąwszy te dywagacje, ten naród ciągle jest suwerenem, a zasady wynikające z prawa naturalnego i Objawionego ciągle nie zwalniają nas z myślenia, prostowania sumienia własnego i bliźnich i szukania Prawdy, by najlepiej jej służyć.
Każdą, nawet niedoskonałą, lub błędną ustawę możemy więc interpretować według wyższego porządku Prawdy ( zapisanego w Konstytucji) której służyć ma Krajowa Rada dla dobra wspólnego. Prawda służy wszystkim najlepiej, lewicy i ludziom zagubionym też, mimo iż ich świadomości wydaje się ona mało dostępna;- dowodem to, że głupcy sięgnęli nawet po "miłość" by nią handlować, nie rozumiejąc, że miłość nierozłączna jest z Prawdą ( piszę wielką literą, bo Prawda wykracza poza rozum i związana jest z wiarą, co rozum przyjmuje jako dogmat, a prawy duch się temu nie sprzeciwia.)
W takiej sytuacji na ludziach świadomych spoczywa większa odpowiedzialność, bo konsekwencje są nieuchronne i bolesne, stąd nie dziwi kryzys ekonomiczny, moralny i to, że toniemy razem z tą cywilizacją. Głupcy drżą przed świadomymi, ego jednak nie chce puścić się władzy ( tłumaczę, bo z Pani listu wygląda, że władza nie rozumie o co we władaniu chodzi. Pamiętamy wszyscy, jak Panu Wałęsie wmówiono geniusz i jak ochoczo uwierzył. Każdy z nas może znaleźć się w tej wstydliwej sytuacji.)
Apeluję więc o Prawdę, tym bardziej, że chyba nie ma inteligenta, który wierzyłby w katastrofę nie zamach, ale nie tylko o tę prawdę nam chodzi. Chodzi nam o całą Prawdę i zawsze Prawdę. Prawdziwa elita tego narodu, nie z nadania demokracji, ale z prawa naturalnego ( Bożego) przygląda się Wam na dziesiątkach portali. Miejcie Państwo to na uwadze, bo samozadowolenie hermetycznych umysłów jest złym doradcą. Prawda nie podlega wyborom, zawsze wyjdzie na wierzch i może być bardzo dotkliwa. Wydaje się, że jesteśmy ostatnim narodem na ziemi, który gremialnie to rozumie. Jest więc nadzieja. Może ona być wspólną nadzieją, czyli i Waszą. Jeśli nie podejmiecie zadania, będzie to tylko nadzieja ludzi świadomych.

Z poważaniem

I.R.

Etykietowanie:

5 komentarzy

avatar użytkownika Maryla

1. @circ

:)

"Pragnę wyrazić nadzieję, że wybór nowych rad nadzorczych, do którego przystąpiła już Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji, a następnie wyłonienie przez nie w drodze konkursu nowych zarządów spółek mediów publicznych, w tym przede wszystkim Telewizji Polskiej SA pozwoli uniknąć w przyszłości zarzutów upolitycznienia i braku obiektywizmu, w szczególności w programach informacyjnych i publicystycznych realizowanych przez TVP SA."

Nasza korespondencja z panią Dyrektor Departamentu Prezydialnego KRRiT
Anna Szydłowska - Żurawska jest jeszcze ciekawsza .

Zapraszam :)

List do KRRiT w sprawie wniosków z 25.08.2010 r. i 12.10.2010 r.
Odpowiedź Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji z dnia 17.11.2010
Odpowiedź REM na nasze pismo w sprawie fałszowania informacji w TVN
Skarga na bezczynność urzędu . List do KRRiT. 27.10.2010.
Skarga do KRRiT i do REM w sprawie fałszowania informacji w TVN

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika circ

2. Dokładnie. Fikcja zjada własny ogon, a banki dosypują jej

paliwa, za które my będziemy płacić pokoleniami, a może nawet wojną i krwią.

Nie mam litości dla głupców, darmozjadów i tych, którzy sprzedali własną duszę, a nas okradli i zdradzili.

avatar użytkownika Tamka

3. Dlaczego zdjeto MS

http://www.wpolityce.pl/view/4211/Wlodzimierz_Lawniczak_tlumaczy_dlaczeg...

Włodzimierz Ławniczak tłumaczy dlaczego zdjęto z anteny programy Bronisława Wildsteina i Anity Gargas. opublikowano: 2010-11-24 18:09:35 | ostatnia zmiana: 2010-11-24 18:12:11
Włodzimierz Ławniczak p.o. Prezesa TVP odpowiedział na list Oddziału Warszawskiego SDP ws. zdjęcia z anteny programów Bronisława Wildsteina i Anity Gargas.

Jeszcze w październiku pisaliśmy na łamach wPolityce.pl o liście Oddziału Warszawskiego Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich do zarządu TVP z pytaniem o okoliczności zdjęcia z anteny programów Bronisława Wildsteina i Anity Gargas.

Oficjalnym powodem zdjęcia obu programów z anteny była „niezadowalająca oglądalność". Sygnatariusz listu w imieniu OW SDP Grzegorz Cydejko skierował także do zarządu TVP szereg pytań dotyczących misji mediów publicznych.

Dbałość o wysoką popularność jest naturalnym dążeniem zarządzających TVP SA. W sytuacji zniszczenia przez polityków instytucji abonamentu za dostęp do misyjnych audycji mediów publicznych jest to oczywiście ważny powód zmian w ramówce TVP. Zwracamy jednak uwagę na fakt, iż programy redaktorów Gargas i Wildsteina należą do tych, których wartość nie może być mierzona tylko oglądalnością. Wiele innych programów nadawanych w porze niskiej oglądalności może mieć podobne wyniki. W publicznej telewizji o wartości programów publicystycznych czy filmów dokumentalnych decyduje przede wszystkim ich jakość i misyjność.
Zdejmowane z anteny mają zaś niewątpliwie charakter krytyczny wobec rządu, co powoduje, że rezygnacja ze współpracy z ich autorami może być odczytywana jako decyzja motywowana politycznie, a nie merytorycznie. - czytamy w liście adresowanym do p.o. prezesa TVP.

Włodzimierz Ławniczak pełniący obowiązki prezesa TVP odpowiedział na list Oddziału Warszawskiego Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich i po części przyznał rację jego sygnatariuszowi w sprawie obowiązku umożliwiania widzom przez media publiczne swobodnego kształtowania opinii. W dalszej części listu Włodzimierz Ławniczak tłumaczy jednak, że zdjęcie z anteny programów Bronisława Wildsteina i Anity Gargas było związane m.in. z pojawiającymi się w nich „manipulacjami politycznymi". Ponadto wszelkie zdaniem p.o. prezesa TVP wszelkie rozmowy i negocjacje z autorami, a nawet próby zmiany formuły programu Bronisława Wildsteina nie przynosiły oczekiwanych efektów.

Oto obszerne fragmenty odpowiedzi p.o. prezesa TVP Włodzimierza Ławniczaka na list Oddziału Warszawskiego SDP ws. zdjęcia z anteny programów Bronisława Wildsteina i Anity Gargas.

Z wielką uwagą zapoznałem się z treścią Pańskiego listu i całkowicie zgadzam się z Pana opinią, że media publiczne mają obowiązek umożliwiania swoim widzom swobodne kształtowanie opinii we wszystkich sprawach o charakterze politycznym, społecznym, gospodarczym, a także w sferze szeroko rozumianej kultury. Zgadzam się także, że w ocenie poszczególnych programów nie powinny decydować motywacje polityczne lecz merytoryczne. Zmuszeni jesteśmy jednak brać także pod uwagę oglądalność, nie tylko ze względów ekonomicznych ale również jako jeden ze wskaźników pokazujących rzeczywiste zainteresowanie i satysfakcję widzów.

W przypadku dwu zdjętych z anteny programów – Bronisław Wildstein przedstawia i Misji Specjalnej – w naszych decyzjach kierowaliśmy się przedstawionymi powyżej zasadami, pamiętając jednak, że obowiązują one nie tylko nadawcę ale także autorów programów, którzy powinni dokładać wszelkich starań by tworzony przez nich przekaz był maksymalnie rzetelny, warsztatowo perfekcyjny i wolny od wszelkiej manipulacji politycznej. Na manipulacje polityczne, wynikające być może z niedostatków warsztatu dziennikarskiego, zwracaliśmy uwagę pani Anicie Gargas, autorce Misji Specjalnej, wielokrotnie. Uwzględniając uwagi formułowane w analizach warsztatowych Biura Koordynacji Programowej podejmowaliśmy wspólnie z autorami programu Bronisław Wildstein przedstawia próby zmiany formuły tego programu. Niestety tak w jednym jak i w drugim przypadku rezultaty rozmów i prac koncepcyjnych nie były zadawalające.

Źródło: OW SDP

"Martwe dźwigi portowe nigdy nie będą Statuą Wolności".J.Ś.

LUBLIN moje miasto.

 

 

avatar użytkownika circ

4. Krajowa Rada Cenzury i Zamordyzmu

"Otóż interesujący nas fragment znajdujemy w notatce opatrzonej tytułem „Wszystkie media monitorowane przez KRRiT?” i wsadzonej gdzieś na mało znaczącym miejscu. W tymże tekście czytamy:

Pomysł stworzenie niezależnego centrum monitorowania mediów to efekt spotkania prezydenta Bronisława Komorowskiego z przedstawicielami KRRiT, Rady Etyki Mediów, Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich i Stowarzyszenia Dziennikarzy RP.

Nikt rozsądny chyba nie powie, że zdominowana przez partyjnych funkcjonariuszy nowa KRRiT jest w stanie cokolwiek bezstronnie orzec. Nikt chyba nie powie, że kółeczko wzajemnej adoracji z REM będzie walczyć z kłamstwami TVNu czy chamszczyzną wylewającą się hektolitrami z „Wyborczej”. Co więcej Centrum zajmowałoby się też monitorowaniem Internetu.

Co w praktyce oznacza ten monitoring? Nie wiadomo. Ale dają do myślenia słowa, które przy tej okazji padły.

Prezydent uznaje, że trudna sytuacja, która jest w tej chwili, jest wynikiem sytuacji politycznej, ale również zwraca uwagę, jak wielką rolę mają do odegrania media w kreowaniu atmosfery - mówił po spotkaniu w Pałacu Prezydenckim szef KRRiT Jan Dworak. Media w jego opinii powinny kreować standardy, a KRRiT jest od tego, by "tych standardów pilnować".

Nie czarujmy się, REM pokazało ostatnio „Naszemu Dzienikowi”, jak wyglądają POwskie standardy medialne i jakimi metodami POwscy funkcjonariusze zamierzają ich pilnować. "

http://niepoprawni.pl/blog/2069/krajowa-rada-cenzury-i-zamordyzmu

avatar użytkownika circ

5. w świetle poniższego mamy cały obraz.

"Za dwa lata waluty będą warte mniej niż papier, na którym je wydrukowano. Przywódcom świata (i finansów) nie uda się uratować systemu równowagi walutowej. Rozpocznie się walka o złoto, ziemię, żywność, paliwa i używki"

http://www.rp.pl/artykul/567342.html