Czy w roku 1989 upadła w Europie ideologia komunistyczna?

avatar użytkownika michael

*

Ani w 1989 roku ani w żadnym innym nie upadła ideologia komunistyczna ani nie upadł komunizm. Komunizm nadal jest skrajnie groźny.

Jednym z najtrafniejszych haseł sumujących najważniejszą z właściwości komunizmu jest tytuł książki Anatolija Golicyna "Nowe kłamstwa w miejsce starych" [link]. Pozwolę sobie na zacytowanie jednego z fragmentów:
"Niniejsza książka w pierwszej kolejności zajmuje się wykorzystywaniem przez komunistów strategicznej dezinformacji. Termin ten oznacza systematyczne wysiłki zmierzające do rozprzestrzeniania nieprawdziwych informacji i do zafałszowania lub zablokowania informacji dotyczących rzeczywistej sytuacji i polityki świata komunistycznego. W konsekwencji praktyki dezinformacyjne miały doprowadzić do zmylenia, wprowadzenia w błąd i wpływania tendencyjnie na świat niekomunistyczny, do podważania jego polityki oraz do skłonienia przeciwnika z Zachodu do nieświadomego przyczyniania się do realizacji celów komunizmu. Program takiej strategicznej Dezinformacji był wcielany w życie od 1958 roku. Jego głównym celem było stworzenie warunków do realizacji długoterminowej, dalekosiężnej polityki Bloku Komunistycznego, uniemożliwienie podjęcia skutecznych przeciwdziałań przez świat niekomunistyczny i zabezpieczenie strategicznych zdobyczy światowego komunizmu. Choć zrozumienie programu dezinformacji jest kluczowe dla prawidłowej analizy sytuacji w świecie komunistycznym, to jego istnienie było albo ignorowane, albo dezawuowane przez Zachód."
 
Choć książka Anatolija Golicyna powstała w 1984 roku, to późniejsze lata udowodniły dramatyczną prawdziwość postawionych tam diagnoz. Nie będę  wdawał się w bardziej szczegółową dyskusję, postawię dwie, a może nawet trzy następujące tezy:
 
  • pierwsza - twierdzenie o upadku komunizmu jest jedną ze strategicznych dezinformacji starannie przygotowanych w latach 1967 - 1968 przez sam komunizm, jako plan Andropowa i Gorbaczowa stopniowo wdrażany przez sowieckie struktury siłowe, działające w porozumieniu i bardzo zaawansowanej współpracy z partiami komunistycznymi innych krajów świata - po wschodniej i zachodniej stronie żelaznej kurtyny.

  • druga - Ani w 1989 ani w żadnym innym roku nie mogła upaść żadna komunistyczna ideologia ponieważ nigdy taka nie istniała. Komunizm posługuje się różnymi ideologiami w sposób instrumentalny, jako "opium ludu". Osobiście wątpię, czy sami komuniści traktują poważnie te swoje ideologiczne dyrdymały, patrząc na ich bylejakość, a często nawet nonsens.
    Komuniści z równą wprawą używają "ideologii marksistowskiej" jak na przykład tzw. "wartości europejskich" lub innych podobnych bzdur o gender, klimacie, poprawności politycznej albo ekologii. Podam w tym miejscu definicje pojęcia "ideologii" wzięte encyklopedii PWN [link], zwracając szczególną uwagę na drugą i trzecią z tych definicji:
    2) tzw. fałszywa świadomość, czyli zbiór poglądów, których funkcją jest afirmowanie aktualnego układu ekonomiczno-politycznego; poglądy te są przyjmowane za prawdziwe przez ludzi żyjących w tym układzie, choć w istocie powstały one dzięki niemu, a poza nim tracą swoją iluzję prawdziwości;
    3) zbiór poglądów wyrażających interesy jakiejś klasy, mobilizujących ją do walki o władzę i uzasadniających utrzymanie władzy w celu przekształcenia rzeczywistości zgodnie z interesem tej klasy i jej widzeniem świata.
    Jednym słowem najróżniejsze ideologie mogą być używane przez komunistów, zupełnie jak maska zakładana przez bandytę w czasie napadu. A więc twierdzenie o upadku komunistycznej ideologii powinno być traktowane jako strategiczna dezinformacja.

  • trzecia - Takie spojrzenie na komunizm bardzo wyraźnie wskazuje na to, że komunizm zawsze jest czyś innym niż się wydaje, ponieważ pierwszą naturą tego zjawiska jest maskarada (maskirowka) czyli właśnie strategiczna dezinformacja. Moja trzecia teza polega na tym, że komunizm jest po prostu zgrają zamaskowanych bandytów, napadającym na całe państwa, by je obezwładniać i następnie bezwzględnie w pasożytniczy sposób eksploatować.

Dlatego najlepszą receptą na komunizm jest hasło rządu PiS - Po prostu nie kraść. 

Ale w żadnym przypadku nie wolno nawet myśleć o tym, że komunizm upadł, umarł albo całkiem już nie istnieje. To tak jak by ktoś mówił, że w 1989 roku upadło złodziejstwo.
Złodzieje zawsze byli, są i zawsze będą próbowali kraść. A komunizm jest nowym przestępstwem XX i XXI wieku, jest złodziejską mafią, jest zorganizowaną grupą przestępczą, która degeneruje całe państwa tylko po to, aby je bezwzględnie okradać.

Przypis:
elig, "Dzieje Polski niesuwerennej" [link]

 

* * *

 

następny - poprzedni

30 komentarzy

avatar użytkownika michael

1. KANTAR TNS - 28.09.2017

avatar użytkownika Tymczasowy

2. Ja lubie Ameryke

a takze Szanowny Autor,jestesmy dowodem na to, ze ideologia komunistyczna upadla. Maryle bym tez dolaczyl. I paru innych. Jakies tam tysiace przechdzace w miliony.
Takze rzeczywistosc to pokazuje. Wlacznie z prezentownym wykresem, gdzie komuna przeciez cienko rzedzie. Wolalbym ja niz zafalszowany, ludowy PSL Szczrych komunistow jest w polsce sporo. maja towarzyszy na zchodzie. Czesciowo jest to sprawa wieku.

avatar użytkownika michael

3. Komunizm jest zjawiskiem upaństwowionej przestępczości

gospodarczej!  

Polityka i władza komunistyczna była i chce być nadal narzędziem destrukcji państwa, służącym zapewnieniu bezkarności totalnego złodziejstwa. To widać jak najwyraźniej po zachowaniu i działaniu tak zwanej "totalnej opozycji".
Widać to chociażby po tym, po której stronie jest Platforma Obywatelska w sprawie złodziejskiej reprywatyzacji. 
Absolutnie nie po stronie Skarbu Państwa, ani po stronie pokrzywdzonych mieszkańców kradzionych kamienic. Widać jaskrawo, aż w oczy kłuje - Platforma Obywatelska jest po stronie "krzywdzonych" przez PiS złodziei.
Inny przykład:
Witold Modzelewski przesłał Ministerstwu Finansów w 2014 roku kilkudziesięciostronicowy raport. Opisał w nim wyłudzenia, podał, że jest olbrzymia utrata dochodów podatkowych z VAT. Podał gdzie się to dzieje, kto to robi. [link]
Proszę sobie wyobrazić, co mu jeden z wiceministrów ówczesnego rządu Platformy i PSL odpisał. 
Mianowicie odpisał, że to jest aroganckie, niegrzeczne i świadczy o niekompetencji i w ogóle pan profesor nic nie rozumie z tego co się dzieje, a obowiązkiem przedstawicieli ministerstwa finansów nie jest maksymalizacja dochodów budżetu państwa!  
Janusz Szewczak, stwierdził, że to wszystko ma na piśmie. 

Opozycja totalna teraz jest totalitarną osłoną tego złodziejstwa.

Opozycja totalna płacze z powodu krzywdy, jaka dzieje się esbekom i złodziejom.
Oczywiście nie tylko na tym polega współczesny komunizm!

avatar użytkownika michael

4. @ Tymczasowy, dobrze jest, że należymy do tego samego klubu

Potrzebny jest nam optymizm i poczucie wzajemnego wsparcia i co najważniejsze świadomość intelektualnego pokrewieństwa, które dopuszcza nawet ostre ale i twórcze skakanie sobie do oczu. 
Wiadomo, najwspanialsze projekty rodzą się we wrzącej adrenalinie.

Siłą napędową wszechświata jest różnica potencjałów, jej brak usypia.
Gdy w naszym gniazdku napięcia brak, nawet lodówka nie wystartuje.

A co do szczyrych komunistów - to są po prostu złodzieje wychowani po znacjonalizowaniu gospodarki. Znaczy, dobrze wiedzieć kogo mamy przeciwko sobie. 
Zauważ, w czasie rewolucji francuskiej 1789–1799 ważnym aktem było znacjonalizowanie gospodarki oraz utworzenie Komitetu Bezpieczeństwa Powszechnego [link]. Wypisz wymaluj jak u bolszewików, tych ruskich i tych od tow. Bieruta.
avatar użytkownika Traube

5. My, a przynajmniej ja, nie zdawaliśmy sobie

w czasach PRL, Solidarności, sprawy, jak zlewaczczony był już wówczas tzw. Zachód.
Efekt jest taki, że Gazeta wyborcza na tle głównych gazet szwedzkich wypadałaby całkiem przyzwoicie, zarówno w kategorii "lewactwo", jak i "kłamstwo i manipulacja". Zaręczam, choć na Wyborczą zaglądam wyjątkowo rzadko, a i oficjalną prasę szwedzką raczej tylko w necie przelatuję.
Nb. nawet jak po dwóch miesiącach włączę jakiś link do wyborczej/gazety.pl to jestem informowany, że wyczerpałem limit i żeby przeczytać artykuł powinienem zaprenumerować :-)
Przeciętny Polak - łącznie z lemingiem, eseldowcem i wyborcą Nowoczesnej - jest znacznie bardziej konserwatywny od przeciętnego Szweda.
Tutaj dyskusja o aborcji, po prostu, nie istnieje.
Owszem, jakaś babka sprzeciwiła się udziałowi w takich zabiegach jako położna, ale wywalili ją z pracy i to w gruncie rzeczy bez echa przeszło.
Gdybym jutro w pracy ogłosił, że zapisałem się do partii komunistycznej, nie wywołałoby to żadnego wrażenia na kolegach. Polemiki wywołałaby każda pozytywna uwaga o Trumpie. Informacja, że zaangażowałem się w jakiś - jakikolwiek - kościół, skutkowałaby troską o stan mojego zdrowia psychicznego.
Tu przykład tego lewactwa. Dodam, że komentarze są entuzjastyczne.
https://youtu.be/HKAdtxM-msw

avatar użytkownika Traube

6. Albo to

Wyobrażacie sobie coś takiego w roku 1973 w Polsce?
To nie był spend, ci ludzie byli tam dobrowolnie, z przekonania:
https://www.youtube.com/watch?v=7_zFppUqH4Y

avatar użytkownika michael

7. @ Traube - Straszne lewactwo na co dzień

Wiem coś o tym, jak tam jest. Mój syn mieszka w Szwecji.
Pozdrawiam

avatar użytkownika michael

8. RPO staje po stronie czyścicieli kamienic?

Odruch Pawłowa totalnej opozycji: Pismo Adama Bodnara do Patryka Jakiego w obronie praw czyścicieli kamienic. W tekście cały list RPO - [link]
autor: Fratria
W tym piśmie widać wyraźnie autodestrukcję wrażliwości ludzi totalnej opozycji, którzy ulegając kłamstwom własnej propagandy zaczynają odruchowo wierzyć w obraz Komisji Weryfikacyjnej porównując ją do Komisji Specjalnej [link] z czasów  Bieruta (1945 - 1954).
Fakty są obłędne, PiS na uszach staje aby działanie Państwa było wręcz gorliwie praworządne, aby ludzkie prawa najpaskudniejszych łajdaków były wręcz demonstracyjnie szanowane. 
A łajdacy, jak to łajdacy bezczelnie nadużywają swoich praw, uczciwość poczytują za słabość i nie cofają się przed żadnym chamstwem. Warszawski ratusz jawnie wspiera reprywatyzacyjną mafię, wydaje tysiące złotych na prawników wspierających złodziei, tkliwie i współczująco pochylając się nad krzywdą bandytów, którzy narażeni są na utratę swoich łupów. 

Normalnemu człowiekowi nóż się w kieszeni otwiera na widok i obraz bezczelności i bezwzględności jawnych prawniczych bandytów, czyścicieli kamienic w biały dzień, którzy kradnąc i rabując, wydzierają tysiącom ludzi ich dorobek, pastwiąc się nad ich losem, bez cienia empatii depcząc ludzką godność.
Koszmarny obraz przestępczego zdziczenia, pod bezczelną osłoną zdegenerowanego prawa i urzędniczej pogardy. 

A Bonar wespół w zespół z HGW i całą totalną opozycją stają w obronie komunistycznego zdziczenia, pogrobowcy stalinowskiej tradycji i pogardy do naszego człowieczeństwa

 Dziękuję Traube za ten obraz.
avatar użytkownika michael

9. [ IV.7004.5.2017.MC ]



RZECZNIK PRAW OBYWATELSKICH                                 Warszawa, 29 września 2017 r
                  Adam Bodnar

IV.7004.5.2017.MC 

Pan Patryk Jaki 
Sekretarz Stanu 
w Ministerstwie Sprawiedliwości 
Przewodniczący 
Komisji Weryfikacyjnej 

W ostatnim czasie do mojego Biura wpływają skargi od osób fizycznych wzywanych, w różnym charakterze, na posiedzenia kierowanej przez Pana Przewodniczącego Komisji do spraw usuwania skutków prawnych decyzji reprywatyzacyjnych dotyczących nieruchomości warszawskich, wydanych z naruszeniem prawa (dalej: Komisji Weryfikacyjnej). Przedmiotem tych skarg są przede wszystkim zarzuty dotyczące niedochowywania przez organ prowadzący postępowanie standardów przesłuchiwania osób wzywanych na posiedzenia Komisji Weryfikacyjnej. 

Lektura tych listów, ale też informacje dostępne publicznie, istotnie mogą nasuwać wątpliwości, czy w postępowaniu przed Komisją w pełni przestrzegane są gwarancje ochrony praw procesowych uczestników postępowania przed Komisją; zasady te – nawet jeżeli nie wyrażono ich wprost w ustawie z dnia 9 marca 2017 r. o szczególnych zasadach usuwania skutków prawnych decyzji reprywatyzacyjnych dotyczących nieruchomości warszawskich, wydanych z naruszeniem prawa (Dz.U. z 2017 r., poz. 718, dalej jako „ustawa”) – wynikają jednak z ogólnych zasad demokratycznego państwa prawnego, orzecznictwa konstytucyjnego oraz zasad postępowania administracyjnego, według którego wszak proceduje Komisja. 
(...)


Stanowcza reakcja Jakiego na list Bodnara! [link]
avatar użytkownika UPARTY

10. Golicyn wcale nie miał racji!

Ideologia komunistyczna oczywiście istniała, choć w nieco innym kształcie niz to powszechnie widziano . Trochę podobnie jak obecnie jest z Pis`em, który też jest ruchem ideologicznym., ale ponieważ nikomu nie chce się tworzyć dzieł teoretycznych na ten temat, to mało kto to widzi.
Komunizm upadł, czyli powszechnie uznano, że ta ideologia wyczerpała swoje możliwości, gdzieś między 1980 a 1992 rokiem, kiedy to okazało się, iż podstawowe tezy Lenina okazały się nieprawdziwe.
Jedną z podstawowych tez Lenina było założenie, że "klasa robotnicza nie może się zintegrować poza partią robotniczą", czyli, że można zabiegami socjotechnicznymi sterować życiem społecznym, a Solidarność pokazała, że jest inaczej. Prawdą też jest i to, że na tzw zachodzie dorobek intelektualny Lenina był bardzo ceniony i elity zachodnie uważały, że dokonany przez niego opis zasad wg których funkcjonuje społeczeństwo jest słuszny. Tak więc, gdy ta fundamentalna zasada okazała się być niesłuszna doszło nie tylko w sferze radzieckiej ale i na tzw zachodzie do kompletnego przewartościowania zasad życia społecznego. Po pierwsze zaczęto przenosić przemysł poza jego rynki zbytu, po drugie zaczęto szerzyć libertynizm, a tak w ogóle to przyjęto tzw rozwiązanie szwedzkie. Po wojnie Szwedzi mieli jeden duży problem. Otóż byli małym słabym militarnie krajem o nienaruszonej strukturze społecznej. W rezultacie szwedzkie przedsiębiorstwa były na tle przedsiębiorstw innych krajów tzw. zachodu niesłychanie sprawne a ich produkty rewelacyjne zarówno technologicznie jak i jakościowo. Do tego kraj był świetnie dokapitalizowany. Czyli krótko mówiąc miały możliwości ekspansji zagranicznej i przejęcia nie proporcjonalnie dużej do wielkości kraju części światowego rynku. Czyli wielka ale nie chroniona kasa. To już nie ryzyko "wrogiego przejęcia" a pewność.Obawiano się, ze wszystkie przedsiębiorstwa będą się rozrastać jak Ikea. W związku z tym w latach 40- zastanawiano się jak wyłączyć dynamikę społeczeństwa i wymyślono to co widać. W sumie pomysł był prosty. Jak faceci zajmą się seksem a nie pracą to nie będzie się rozwijać, jak wprowadzi się równouprawnienie rozumiane jak równe zobowiązania społeczne kobiet i mężczyzn to ani mężczyźni ani kobiety nie będą efektywni, bo jednak się różnią i lepiej sprawdzają się w tylko niektórych zakresach obowiązków. System finansowy wyłączono doprowadzając do dekapitalizacji banki "społeczną polityką mieszkaniową". Czyli to wszystko co teraz widzimy wokół. To jest własnie upadek ideologii komunistycznej. Elity europejskie zaczęły się obawiać wrogiego przejęcia przez zorganizowane wg innych zasad społeczeństwa. Stąd pomysł na kompletną dekompozycję społeczeństw aż do rozpadu rodziny- nośnika zasad organizacyjnych całego społeczeństwa. I tyle.

uparty

avatar użytkownika michael

11. Po raz pierwszy mam ochotę na mocną polemikę z UPARTYM

Ale coś to wygląda na spór czysto semantyczny. Zastanowię się. Spór semantyczny to spór o definicję pojęcia komunizmu oraz komunistycznej ideologii. Wszystko zależy od tego co kto rozumie i widzi za tymi pojęciami.

Moja teza jest taka:
Anatolij Golicyn miał rację, mimo że fakty podane przed chwilą przez UPARTEGO są wręcz uderzająco prawdziwe i trafnie opisują rzeczywistość.

I jeszcze mam pytanie do UPARTEGO:
Mianowicie piszesz: 
"Obawiano się, ze wszystkie przedsiębiorstwa będą się rozrastać jak Ikea. W związku z tym w latach 40- zastanawiano się jak wyłączyć dynamikę społeczeństwa i wymyślono to co widać. W sumie pomysł był prosty."

Zadaję pytanie: - Kto się obawiał, kto miał ten pomysł oraz jaka siła zabrała się za zrealizowanie tego pomysłu?

A teraz zabieram się za zastanawianie.
avatar użytkownika UPARTY

12. @michael

W drugiej połowie lat 40 w środowiskach w środowiskach opiniotwórczych w Szwecji odbywała się dyskusja jaką strategię dalszej polityki przyjąć po II wojnie Światowej. Swoje pomysły zgłaszały różne środowiska i były one potem poddawane dyskusji wśród elit. Odbywało się to podobnie jak u nas w latach 1987-1989 tyle, że potencjał intelektualny tych dyskusji był o niebo wyższy. I tak jak u nas były opracowywane projekty reform gospodarczych tak tam były opracowywane projekty polityczno-społeczne. Mało kto wie, że u nas Plan Balcerowicz był jednym z kilku alternatywnych planów reform gospodarczych. Tak samo było w Szwecji.
W Szwecji został przyjęty projekt opracowany na Uniwersytecie u Upsali, bodajże w 1946, może w 1947 roku i Upsala stała się ośrodkiem koordynującym najpierw zmiany w Szwecji a później w całej Europie. Jednego dokumentu źródłowego, o ile wiem to nie ma, ale są uzasadnienia poszczególnych elementów.
Włączyli się w to politycy wraz ze środowiskami metapolitycznymi i stwierdzono, że jeśli partia socjalistyczna dokona korekty swego programu zgodnie z tymi zaleceniami, to nikt nie będzie przeszkadzał socjalistom w sprawowaniu władzy. I to już jest udokumentowane. Stąd przez kilkadziesiąt lat władzę sprawowała Partia Socjalistyczna w zasadzie za przyzwoleniem innych sił politycznych ale ona ze swej strony dbała o tzw. konsensus z innymi siłami politycznymi we wszystkich ważnych sprawach i ten proces jest już świetnie udokumentowany. Proces ten zakończył się zmuszeniem Ikei do wyprowadzki ze Szwecji.
Natomiast zabójstwo Palmego, jednego z głównych architektów tego planu, który mimo wydarzeń w Polsce nie widział powodów do korekty planu zakończyło etap "konsensualny" i zaczęło etap wojny religijnej z chrześcijaństwem, jak by nie było wojny domowej, której on nie chciał.

uparty

avatar użytkownika michael

13. @ UPARTY - Dziękuję za taką odpowiedź, zastanawiam się dalej

Ad vocem:  
" I tak jak u nas były opracowywane projekty reform gospodarczych tak tam były opracowywane projekty polityczno-społeczne. Mało kto wie, że u nas Plan Balcerowicza był jednym z kilku alternatywnych planów reform gospodarczych. Tak samo było w Szwecji."

Ja akurat wiem, a nawet bywałem świadkiem uczestniczącym w tej dyskusji, znacznie bardziej skomplikowanej niż dylemat wyboru pomiędzy terapią szokową a przemianą ewolucyjną. Dyskusja trwała znacznie dłużej i zaczęła się znacznie wcześniej niż w roku 1988, jak sądzi Witold Kieżun [link]. Miałem nawet niezłe i bezpośrednie kontakty ze szwedzkim nurtem tej myśli ekonomicznej. Mam tu na myśli Svenska Arbetsgivareföreningen (SAF) a później Svenskt Näringsliv.

Zastanawiam się nadal.
avatar użytkownika gość z drogi

14. nie zakłócając toczącej się dyskusji

chcę tylko serdecznie podziękować za ten Wywiad i zadedykować GO nam ,dawnym Solidarnościowcom,
ku przemyśleniu naszych dawnych działań i wielkiej ofiarności Bezimiennych Bohaterów tamtych lat,
nikt ICH dzisiaj nie zna,nikt nie wspomina,a przecież TO dzięki Nim nastąpił ten"przewrót"
pozostaje tylko pytanie,czy warto było ?
jestem pewna,ze tak,mimo Wszystko i mam Nadzieję,że następne pokolenie dokona właściwej "korekty" naszych zmagań ze Złem,a nasz wielki Patron Ojciec Swięty będzie z Nimi
Dobrego Dnia :)

gość z drogi

avatar użytkownika UPARTY

15. @michael

Tak pierwsze projekty reformy gospodarczej w Polsce to początek lat 80. na przełomie 81 i 82 zostały one nawet wydane w formie książkowej przez PTE. Natomiast pod koniec lat 80 była dyskusja o stosunku do zarządzanego mienia i wtedy uznano, że właścicielski stosunek do mienia państwowego jest naganny, co było konsensusem na rozkradania majątku narodowego. I tą dyskusję jako końcową miałem na myśłi

uparty

avatar użytkownika Traube

16. Małe sprostowanie

IKEA powstała w r. 1943, meble zaczęła sprzedawać wysyłkowo w r. 1948, a pierwszy dom towarowy IKEA to r. 1958. Tuż po wojnie było to nic nie znaczące i nikomu nie znane prywatne przedsiębiorstwo młodziutkiego Ingvara Kamprada, który w 1945 ukończył 19 lat.

avatar użytkownika michael

17. GOŚĆ Z DROGI - nie ma mowy o zakłócaniu!

"Jedną z naczelnych zasad prawa jest aequitas – słuszność.  
Niektórzy jeszcze brną w oczywistość prosząc prawo o sprawiedliwość - iustitia."
"Właśnie tymi zasadami powinni kierować się decydenci. Przez ostatnie 28 lat nagminnie o tym zapominano. Do tej beczki miodu należy dołożyć jeszcze łyżkę dziegciu. Winą wszystkich rządów po 1989 roku jest bezczynność, jeśli chodzi o potrzebę ustanowienia solidnych regulacji zamykających drogę patologicznym procesom." 
Wyżej są nieco zmodyfikowane cytaty z felietonu Aleksandra Majewskiego [link]. 
Ja sam dodałbym jeszcze coś więcej. To co się działo przez ostatnie 28 lat, to nie tylko bezczynność, obojętność i zaniechanie. To coś znacznie poważniejszego - to świadome i celowe sprzyjanie przestępcom, to aktywny współudział w  krzywdzeniu  i niesprawiedliwości czynionej wbrew prawu, ale pod ochroną prawa, to wspólnictwo w przestępczym łupieniu Polski.
avatar użytkownika michael

18. @ UPARTY, tak. Niezależnie od prac pod egidą PTE,

Solidarność także przymierzała się do programu ekonomicznego. W wyniku I Zjazdu w hali Oliwii mieliśmy trzy warianty programu ekonomicznego, które znalazły się w dokumentach Zjazdu i później wniosły swój wkład w dalszej dyskusji.
avatar użytkownika UPARTY

19. @Traube

Właśnie o tym mówię. Dzięki stabilnemu zapleczu finansowo społecznemu w Szwecji w ciągu 15 lat można było zbudować b.firmę. W tym czasie w całej Europie i USA próbowano przestawić przemysł z produkcji zbrojeniowej na cywilną. Prze pierwsze kilka lat po wojnie w całej Europie były kartki na wszystko a Szwecji była możliwość dokapitalizowania przedsiębiorstwa, możność tworzenia struktur zarządzania i projektowania. Własnie to, że w Szwecji w 1943 roku mogło powstać przedsiębiorstwo było tą wielką przewagą, która musiała się odbić w przyszłości.

uparty

avatar użytkownika michael

20. Komentarz Tygodnia: Katalonia, CBA, - o ciemnych sprawkach


https://www.youtube.com/watch?v=qLfhI3sHP3Q

Magdalena Sroka odwołana - rozpoczyna się wojna o polską kulturę.

avatar użytkownika michael

21. Precz z izoflawonoidami pochodzenia roślinnego!

To jest moja propozycja, aby tym strajkującym czarnym wdowom podrzucić jeszcze jedno hasełko, na miarę ich potrzeb emocjonalnych. 
Ja sam nie mam nic przeciwko izoflawonoidom pochodzenia roślinnego, ponieważ należą do związków o dużej skuteczności leczniczej, mają własności antynowotworowe, antyoksydacyjne, antybakteryjne, przeciwgorączkowe, hipotensyjne, spazmolityczne i inne. 
No, ale te czarne wdowy chętnie sprzeciwią się wszystkiemu co mądre i pożyteczne i są gotowe do wznoszenia dowolnych haseł, których sensu nie rozumieją.

avatar użytkownika michael

22. Jeśli Schetyna twierdzi, że

Komisja Weryfikacyjna jest powołana po to, żeby walczyć z Hanną Gronkiewicz Walz, to nie przeciw faktom, ale przeciwnie - potwierdza to fakt, że jest im całkowicie obojętny los Warszawiaków. 

Potwierdza to fakt, że zarówno Schetyna jak i Hanna Gronkiewicz-Walz mają w nosie sprawy tysięcy skrzywdzonych mieszkańców reprywatyzowanych kamienic. 
Oni toczą tylko i wyłącznie wojnę o władzę. 
A Warszawiaków maja gdzieś.
avatar użytkownika gość z drogi

23. szanowny @Michaelu

obiema ręcami podpisuję się pod ZDANIEM :
" ale pod ochroną prawa, to wspólnictwo w przestępczym łupieniu Polski."
Dokładnie,TAAAK !

gość z drogi

avatar użytkownika gość z drogi

24. wpis dotyczy odpowiedzi na post nr 17 :)

ja przed laty dodawałam
pod ochronnym parasolem władzy/Premiera Buzka / i w światłach JUPITERów
padały Polskie Cukrownie,Cementownie,Huty,Odlewnie.Stocznie itd

dawny Kodeks Handlowy ,lub "złota akcja,ta od veta "
serdeczne pozdrowienia z drogi do naprawy Naszej Polski

gość z drogi

avatar użytkownika michael

25. Przewiduję, że NSA trzymajac sztamę ze swoim środowiskiem

sędziów, którzy uczestniczyli z grabieży warszawskich nieruchomości, wyda decyzję zgodną z zamówieniem Hanny Gronkiewicz-Walz. 

Będzie to typowy samobójczy strzał, dopiero wtedy wybuchnie prawdziwa awantura, ponieważ będzie to namacalny dowód na to, że mamy do czynienia z zmową SITWY, która ma w nosie krzywdę tysięcy obywateli. Będziemy mieli namacalny dowód na to. że sędziowska sitwa, działająca w zmowie z Platformą Obywatelską jest gotowa zrobić wszystko, aby stanąć po stronie złodziei i oszustów.

Jeśli tak się stanie, będzie to dowód na to, że sędziowska sitwa stoi po stronie złodziei okradających Polskę. Będzie to świadectwo absolutnej konieczności rozpędzenia całego tego towarzystwa na cztery wiatry.
Howgh
avatar użytkownika michael

26. Indeks giełdowy PiS

Spółki skarbu państwa od dnia wyborów w górę o ponad 100 mld zł!


avatar użytkownika michael

27. Mateusz Morawiecki

avatar użytkownika michael

28. Znowu pojawia się powszechnie lekceważony problem semantyczny

czyli żonglowanie definicjami, mieszanie pojęć, celowe plątanie znaczeń - by później używać chaosu pojęciowego do agresywnej, przepełnionej nienawiścią propagandy oraz prześladowań prawnych.
To co napisał momorgan w swoim "antyfaszystowskim odzewie" jest rzeczywistym zjawiskiem, jest faktycznie stosowaną na  świecie metodą fałszowania rzeczywistości. 

Rzeczywiście i na przykład jest taka organizacja jak Antifa, deklarująca się jako ruch antyfaszystowski. Przeciwnie do swoich deklaracji i wbrew swoim rzekomym celom - faktyczne działania tej organizacji spełniają wszystkie warunki definicji zachowań faszystowskich. 

Inny przykład - jest odwieczny i skrajnie nieprawdziwy dogmat z uporem utrzymywany przez tak zwane "środowiska naukowe" współczesnego świata.
Ten z gruntu fałszywy dogmat można streścić mniej więcej tak:
Komunizm jest lewicowy - więc jest dobry!
Faszyzm jest prawicowy - więc jest zły!

Zastanówcie się drodzy czytelnicy. Czym się różni komunizm od faszyzmu?
Moim zdaniem niczym, a jeśli już, to chyba tylko nazwiskiem głównego mordercy. 
Te same metody, ta sama nienawiść, takie same zbrodnie, ten sam klops, tyle że podany w innym sosie i dekoracjach.
Czym się różni klops w sosie koperkowym od klopsa w sosie chrzanowym?
Czym się różni prawicowa szczujnia od lewicowej szczujni?
Ani jedna ani druga nie jest ani lewicowa, ani prawicowa - jest po prostu zła.
Czyste zło.

Pomyślcie drodzy państwo o tym, co robi dzisiejsza polska totalna opozycja?
Zachowuje się totalitarnie, czyli dokładnie tak jak działają komuniści i faszyści. Nie interesuje ich treść tego co robimy, nie obchodzą ich nasze aspiracje, gardzą naszą kulturą, wiarą, nadzieją i miłością, obnoszą się ze swoim antypisowskim rasizmem.

Mamy w Europie europejski rasizm "demokratycznego liberalizmu".

To jest to zjawisko, o którym mówimy "czyste zło".
"Pure evil", jak to zauważył Donald Trump.

Nienawiść z powodu sympatii do muzyki country.


avatar użytkownika michael

29. Twarz liberalnej demokracji.

Znalezione obrazy dla zapytania verhofstadt
        Guy Verhofstadt
avatar użytkownika michael

30. Sąd Najwyższy o prezydenckim projekcie:

Widać o co chodzi ugrupowaniom prawniczym koncentrującym swoją uwagę na krytyce wszelkich projektów reformy polskiego wymiaru sprawiedliwości. [link]
  • Pierwsze - zależy im na sprawie personalnej - jest to zaciekła walka o ocalenie kadr starej post stalinowskiej oligarchii sędziowskiej, o której bez ogródek pisze Maciej Marosz w książce "Resortowe togi" - "Bolszewizm jest fundamentem współczesnych kadr prawniczych" - prawnicy są tak wychowani, tak ukształtowany ich etos, tak myślą i takie przyjmują wartości. [link]
    Wiek sędziów jest tu bez znaczenia - ważne jest to co mają w głowach. Często właśnie najmłodsi wychowankowie starych sędziów mocniej tkwią w najbardziej bolszewickich mrokach normatywizmu prawniczego i najgłębiej pozbawieni są ludzkiej empatii i wrażliwości społecznej.
  • Drugie - zależy im na sprawie autonomii i autokratycznego władztwa korporacji prawniczej izolowanej od społeczeństwa ale sprawującej nieograniczoną władzę - jest to zaciekła walka o utrwalenie stalinowskiej dyktatury proletariatu zdegenerowanej do dyktatury prawników.
W publicznej dyskusji obrońcy wszechwładzy prawniczej korporacji używają wielu fałszywych argumentów i kontrargumentów celowo sofistycznie manipulując znaczeniami pojęć z dziedziny doktryn prawa i władzy państwowej oraz podstępnie posługując się metodami erystyki.
Przytoczę jeden tylko przykład, który byłby zabawny, gdyby nie był tak tragiczny.

Chodzi o tak zwaną przewlekłość procesów sądowych. No i rzeczywiście, polskie procesy sądowe trwają bardzo długo, po kilka lat. Czołowi obrońcy prawniczej oligarchii twierdzą, że proponowane przez nas reformy nie rozwiązują tego problemu. Oczywiście, rzeczywiście tak jest. Ale dlaczego tak jest?
Proste jak budowa cepa
Kolejne rozprawy w polskim sądzie wyznaczane są przeciętnie w odstępach nie mniejszych niż co miesiąc. 
A kolejne rozprawy w amerykańskim sądzie następują codziennie.
I dlatego to, co w amerykańskim sądzie trwa trzy tygodnie, w polskim sądzie musi trwać co najmniej dwa lata. 
Czy do codziennego wyznaczania terminów kolejnych rozpraw potrzebna jest reforma sądownictwa?
Nie. Z pewnością nie. To jest sprawa organizacji pracy w sądzie.
 
Sofistyka - metoda argumentacji polegająca na wykorzystywaniu wieloznaczności pojęć i na stosowaniu sofizmatów - świadome posługiwanie się nieuczciwą argumentacją w celu udowodnienia fałszywej tezy. 
Erystyka – sztuka doprowadzania sporów do korzystnego rozwiązania bez względu na prawdę materialną.