Prawo w Polsce jako i pajęczyna, Pinior się przebije, a na muchę wina?

avatar użytkownika Maryla

Oczekiwania na kolejne obniżenie ratingu naszemu krajowi w związku z zawirowaniami wokół TK były ciągle podtrzymywane zarówno przez opozycję jak i część mediów nieprzychylnych obecnemu rządowi ale tym razem jak widać te rachuby zawiodły. S&P w swoim komunikacie podkreśliła, że w bieżących działaniach polskiego rządu nie widzi zagrożenia dla niezależności Narodowego Banku Polskiego, o co wcześniej się obawiała. Co więcej podniosła perspektywę wzrostu PKB w Polsce w roku 2017 z 3,2% do 3,3 i obniżyła perspektywę deficytu sektora finansów publicznych do 3% PKB, co oznacza, że przewiduje niezłą przyszłość polskiej gospodarki i naszych finansów publicznych. Zbigniew Kuźmiuk. Perspektywa dla Polski w górę

BIEC: Wskaźnik Wyprzedzający Koniunktury wzrósł w listopadzie o 0,4 pkt

Wskaźnik Wyprzedzający Koniunktury (WWK), informujący z wyprzedzeniem o przyszłych tendencjach w gospodarce wzrósł w listopadzie 2016 r. o 0,4 pkt w stosunku do października - poinformowało Biuro Inwestycji i Cykli Ekonomicznych.

Wskaźnik PMI dla Polski w XI wzrósł do 51,9 pkt. z 50,2 pkt. w X - Markit

Wskaźnik PMI dla Polski w listopadzie wzrósł do 51,9 pkt. z 50,2 pkt. w październiku i wobec prognozy 50,7 pkt. - podała badająca koniunkturę firma Markit.

Polska gospodarka przedwcześnie spisana na straty? Niespodziewanie dobre dane z przemysłu

Po serii słabszych danych dla polskiej gospodarki z GUS, wiele instytucji rozpoczęło redukowanie prognoz dla Polski. Tempo wzrostu PKB w trzecim kwartale spadło do najniższego poziomu od trzech lat, spowalniać zaczął spadek bezrobocia, słabo wyglądały inwestycje. Obraz zmienia nieco podany w czwartek wskaźnik międzynarodowej firmy badawczej, badającej opinie menadżerów do spraw zakupów w firmach. W przemyśle nie jest tak źle jak oczekiwano. Spadają zapasy, zatrudnienie rośnie najszybciej od marca.

Wyraźna poprawa nastrojów społecznych w listopadzie - Ipsos

W listopadzie nastroje społeczne Polaków wyraźnie poprawiły się - podał Ipsos. Wskaźnik Optymizmu Konsumentów (WOK) ponownie przekroczył 100 pkt.

Szewczak: Opozycjo i wrogie Polakom media trochę rozsądku

Szalona opozycjo i wrogie Polakom media, zachowujcie choć odrobinę powagi i ciut ciut rozumu. Polacy słyszą: dramat, Armagedon PiS przez 100 dni nie dotrzymał obietnicy wyborczej w sprawie kwoty wolnej od podatku. Tydzień później są alarmowani: skandal, zbrodnia PIS, bo rząd błyskawicznie w ciągu 7 dni dotrzymał obietnicy w sprawie kwoty wolnej i za szybko przyjął nową ustawę. Media mętnego nurtu i opozycja totalna grzmią: prawdziwe ekonomiczne nieszczęście- PiS obniżył wiek emerytalny i za 30-40 lat będą straszne skutki i niskie emerytury. Tak jakby do dziś były wysokie polskie emerytury, poza esbeckimi oczywiście. Po co to zrobił? Żeby dotrzymać obietnic wyborczych? To skandal, że nowa władza dotrzymuje obietnic. PO- PSL nie obiecywały, a wiek emerytalny podniosły do 67 lat. Przecież starzy, schorowani Polacy mogliby skorzystać, czy to ze światłych rad byłego prezydenta B.Komorowskiego i wziąć kredyt i zmienić pracę, czy też skorzystać z wczorajszej śmiałej i jak zwykle kabotyńskiej oferty przewodniczącego Nowoczesnej R.Petru, który stwierdził, że "górnik może się po 15 latach przebranżowić" i na dodatek mało taktownie złożonej w dzień, gdy ginie w Polkowicach 8-miu górników. Wy tam z tego rządowego PiS-u grzmią fałszywe autorytety i tzw. łże elity; jesteście źli, chaotyczni i brzydcy, a my ci lepsi nawet, jak nie mamy racji, to i tak nasza racja jest bardziej demokratyczna i europejska i sprawiedliwość musi być po naszej stronie, choć byśmy ją podeptali i ośmieszyli. Gdzie jest więc powaga i ranga problemów, gdzie minimum przyzwoitości i racjonalizmu, gdzie się kończy obłąkańcza walka polityczna, a zaczyna prawdziwy dom wariatów, sfrustrowanych redaktorów i bezradnych, przegranych polityków. Miejcie proporcje - Mocium panie - zwłaszcza Panie posłanki z Nowoczesnej.

Komisja Europejska zmienia taktykę wobec Polski.

Wzrasta liczba państw, które są przeciwne ukaraniu Polski w związku z wszczętą procedurą ochrony państwa. Jeśli Komisja Europejska zdecyduje się na jej finalizację, poniesie porażkę. Dlatego, jak informuje „Dziennik Gazeta Prawna”, decydenci wybierają inne rozwiązanie. Jak widać, warto było zachować nieugiętą postawę wobec nacisków z Brukseli. Rząd wychodzi z tej konfrontacji obronną ręką.

Komisja brnie w konflikty

KE dalej brnie w konflikty z poszczególnymi krajami UE, jednocześnie poważnie zaniedbując swoje
codzienne obowiązki – podkreśla dr Zbigniew Kuźmiuk. Stanowczość polskiego rządu i obecnej większości parlamentarnej w sprawie TK doprowadziła do sytuacji, w której zarówno przewodniczący Jean-Claude Juncker, jak i jego pierwszy zastępca Frans Timmermans nie zdecydują się zaproponować Komisji karania naszego kraju, ponieważ doskonale wiedzą, że ponieśliby druzgocącą porażkę. Już nie tylko Węgry, które ustami Wiktora Orbana i członków jego rządu po wielokroć deklarowali, że nie zagłosują na posiedzeniu Rady za ukaraniem Polski, ale także inne państwa zapowiadają podobne zachowania. W tej sytuacji Timmermans namawia przywódców takich krajów jak Francja, Holandia czy Włochy, aby w czasie dwustronnych rozmów z Polską naciskały na rozwiązanie sprawy Trybunału, tyle tylko, że rządy akurat tych krajów mają swoje wewnętrzne poważne problemy na głowie.

Repolonizacja mediów. PiS szykuje przepisy na zagranicznych wydawców

Rząd chce pracować nad rozwiązaniami, które - jak twierdzi wiceminister kultury Jarosław Sellin - zapewnią większy pluralizm własnościowy w mediach. Oznacza to powrót do pomysłów z początku
kadencji, gdy PiS chciał ograniczać procentowy udział zagranicznego kapitału w mediach.

Kwota wolna bez zmian dla dochodów w przedziale 11,0 - 85,5 tys. zł rocznie - MF

Dla podatników z dochodem rocznym od 11.000 zł do 85.528 zł roczna kwota wolna od podatku pozostanie od 2017 r. na obecnym poziomie tj. 3.091 zł - podał resort finansów. Rząd co roku będzie weryfikował kwotę zmniejszającą podatek - wynika z uzasadnienia do poprawek zgłoszonych do ustawy.

Morawiecki: Koszt budżetowy zmian w kwocie wolnej to ok. 1 mld zł

Koszt budżetowy zmian w kwocie wolnej to ok. 1 mld zł lub trochę mniej - powiedział w wywiadzie dla Superexpressu wicepremier Mateusz Morawiecki.

Sejm zakończył pracę nad nowelizacją ustawy o VAT

Ograniczenie nadużyć i uszczelnienie poboru VAT poprzez m.in. przywrócenie tzw. sankcji administracyjnej i ograniczenie rozliczeń kwartalnych - taki ma być efekt "dużej" noweli ustawy o VAT, nad którą Sejm w czwartek rano zakończył pracę, przyjmując jedną, legislacyjną poprawkę.

Zlikwidowane przez rząd PO – PSL posterunki policji wracają

Zgodnie z deklaracjami składanymi podczas kampanii wyborczej rząd PiS przywraca posterunki policji zlikwidowane przez koalicję PO – PSL. W latach 2007-2015 rząd PO – PSL zlikwidował 418 z 817 posterunków na terenie Polski. MSWiA na terenie całej Polski planuje odtworzenie ok. 150 posterunków. W przyszłości ma to być jeszcze większa liczba. Proces przywracania zlikwidowanych posterunków odbywa się we współpracy z samorządami i organizacjami pozarządowymi.

Rząd rozpoczął przywracanie urzędów pocztowych w małych miejscowościach

Lokalne społeczności powinny mieć poczucie bezpieczeństwa, stabilności i tego, że potrzebne instytucje są blisko ich domów - podkreśliła premier Beata Szydło podczas wizyty w miejscowości Gózd (Mazowieckie), gdzie uczestniczyła w otwarciu nowego urzędu pocztowego. Tak rząd rozpoczął program przywracania tego typu urzędów w małych miejscowościach.

Macierewicz o dostępie do broni: Przyjdzie taki czas, że można go będzie bardziej otworzyć

W Polsce przyjdzie taki czas, kiedy będzie można w dużo większym stopniu otworzyć dostęp do broni - mówił w niedzielę w Warszawie minister obrony narodowej Antoni Macierewicz. "Broń to wielka odpowiedzialność" -podkreślił szef MON.

Inspektorat Uzbrojenia MON: umowa na pociski JASSM-ER jeszcze w tym roku

Do końca roku ma zostać zawarta umowa na dostawę do Polski lotniczych pocisków kierowanych JASSM-ER - zapowiedział  w rozmowie z PAP szef Inspektoratu Uzbrojenia MON gen. bryg. Adam Duda.

Minister rolnictwa pisze list otwarty do PSL: Zrealizowalśmy większość waszych obietnic

Ministerstwo Rolnictwa zrealizowało w ostatnim roku 17 różnych przedsięwzięć na rzecz rolnictwa spośród 24 z listy obietnic PSL, które składał, gdy współrządził krajem - mówił na konferencji prasowej w Białymstoku minister rolnictwa Krzysztof Jurgiel. List otwarty w tej sprawie skierował do prezesa PSL Władysława Kosiniaka-Kamysza.

OECD obniża prognozę wzrostu PKB w Polsce w roku 2016 do 2,6 proc. z 3,0 proc. w prognozie czerwcowej oraz w 2017 r. do poziomu 3,2 proc. z 3,5 proc. wcześniej - wynika z komunikatu OECD. Deficyt sektora general government może przekroczyć próg 3 proc. PKB w 2018 r.

Fitch tnie prognozę wzrostu PKB dla Polski, podnosi szacunki dla USA

Fitch podnosi prognozy gospodarcze dla świata, ale zmniejsza szacunki wzrostu PKB dla Polski. W ocenie analityków agencji ratingowej, spowolnienie w Polsce to m.in. efekt mocnego spadku wydatkowania  funduszy unijnych.Agencja ratingowa Fitch obniżyła prognozę wzrostu PKB Polski w 2016 r. do 2,7 proc. rdr. z 3,0 proc. prognozowanych we wrześniu - wynika z listopadowego raportu agencji. Obniżce uległy również szacunki dynamiki PKB na 2017 r. do 3,0 proc. wobec 3,2 proc. oraz na 2018 r. do 3,2 proc. z 3,3 proc.

Morawiecki: wzrost PKB w tym roku między 2,5 a 3 proc.

Wzrost PKB w br. wyniesie między 2,5 a 3 proc. - powiedział wicepremier Mateusz Morawiecki we wtorek w TVN24. Pytany o "ekspresowy" tryb procedowania ustawy o kwocie wolnej od podatku powiedział, że wynika on z poważnego potraktowania obietnic wobec wyborców.

GUS potwierdza dane o słabszym wzroście PKB

Produkt Krajowy Brutto niewyrównany sezonowo - w cenach stałych średniorocznych roku poprzedniego - wzrósł w trzecim kwartale br. realnie o 2,5 proc., w porównaniu do analogicznego okresu poprzedniego roku - podał w środę GUS.

Eksport w X wzrósł o 1,8 proc. rdr do 15,6 mld euro - KUKE

Wartość polskiego eksportu w październiku, wyrażona w euro, wyniosła 15,6 mld euro, co oznacza wzrost o 1,8 proc. rdr oraz spadek o 0,6 proc. mdm -szacuje KUKE. W całym 2016 r. dynamika wzrostu eksportu wyniesie 1,9 proc.

Rafalska przyznaje: Program 500 plus droższy niż zakładano, ale pieniędzy nie zabraknie

Na wypłatę świadczeń z programu 500 plus są zaplanowane ponad 23 mld zł w budżecie, który jest procedowany - poinformowała szefowa MRPiPS Elżbieta Rafalska. Zapewniła, że pieniędzy na wypłaty świadczeń nie zabraknie.

Rafalska: Skończyły się prace sezonowe, a bezrobocie nam spada

Stopa bezrobocia rejestrowanego utrzyma się na obecnym poziomie do końca 2016 r., uważa minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska. Na koniec października br. wskaźnik ten wyniósł 8,2 proc.

Rafalska o podwyżkach emerytur i rent: "Będą powszechne i odczuwalne"

Podwyżki emerytur i rent, które przegłosował w piątek Sejm, będą powszechne i odczuwalne, a pieniądze z systemów emerytalnych racjonalnie dzielone -przekonuje minister rodziny i pracy Elżbieta Rafalska.

Projekt "dezubekizacyjny": PiS, Kukiz '15 - za; PO, N., PSL - przeciw

Kluby PO, Nowoczesna i PSL złożyły wnioski o odrzucenie projektu ustawy "dezubekizacyjnej" obniżającego emerytury i renty ponad 32 tys. b. funkcjonariuszy aparatu bezpieczeństwa PRL do średniego świadczenia w ZUS. Projekt poparły kluby PiS i Kukiz'15.

Coraz szybciej wykorzystujemy środki z UE. Ponad 8 tys. umów o dofinansowanie

Według danych Ministerstwa Rozwoju przyspiesza kontraktacja środków z UE i według stanu na 27 listopada podpisano z beneficjentami 8 194 umowy o dofinansowanie na kwotę dofinansowania w części UE 54,9 mld zł.

Ponad 224 mln zł wynosi cena wywoławcza Stoczni Marynarki Wojennej

224 mln 909 tys. zł wynosi cena wywoławcza będącej w upadłości likwidacyjnej Stoczni Marynarki Wojennej w Gdyni - poinformował w środę wieczorem PAP Rafał Terlecki, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Gdańsku. Oferty można składać do 18 stycznia 2017 roku.

Polska Grupa Zbrojeniowa podpisała ramową umowę o współpracy z firmą Rolls-Royce. Porozumienie ma szanse wzmocnić możliwości produkcyjne naszej zbrojeniówki. - PGZ już wcześniej deklarował chęć koordynowania budowy okrętów z programu Miecznik i Czapla. Współpraca z Rolls-Royce to umożliwia i ostatecznie może dać spore oszczędności w budżecie MON

Rolls Royce zainwestuje w Polsce. Nowa fabryka pod Rzeszowem i 3 tys. miejsc pracy

Koncern Rolls Royce zainwestuje w Polsce - poinformował wicepremier Mateusz Morawiecki. Jak powiedział PAP w Londynie, zakłady badawcze i wdrożeniowe koncernu mają powstać w Ropczycach pod Rzeszowem.

Po 28. miesiącach mamy koniec deflacji. GUS podał dane

GUS wyliczył, że ceny konsumpcyjne w Polsce wzrosły w listopadzie o 0,1 proc. w porównaniu z październikiem, a nie zmieniły się od listopada ubiegłego roku. Kończymy z deflacją, którą mieliśmy
przez 28 miesięcy z rzędu. Zawdzięczaliśmy ją spadającym cenom ropy i problemom w porozumieniu się krajów kartelu OPEC. Ostatni dzień listopada przyniósł zarówno koniec dobrego dla konsumentów trendu w cenach, jak i prawdopodobną umowę o redukcji wydobycia ropy. Tanio na stacjach i w sklepach to już było.

Koniec nieuczciwych praktyk handlowych. Sejm przyjął ustawę

Wyeliminowanie nieuczciwych praktyk handlowych w relacji z producentami rolnymi i przetwórcami żywności - zakłada uchwalona w środę przez Sejm ustawa. Prezes UOKiK będzie mógł nałożyć na podmiot - wykorzystujący przewagę kontraktową - karę do 3 proc. obrotu firmy.

CBA prowadzi działania w krakowskim magistracie

Centralne Biuro Antykorupcyjne w krakowskim magistracie prowadzi w poniedziałek działania na zlecenie mazowieckiego wydziału zamiejscowego departamentu ds. przestępczości zorganizowanej i korupcji Prokuratury Krajowej . Po audycie w Narodowym Centrum Badań i Rozwoju - minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin - skierował sprawę do CBA.

Prokuratura: 540 tys. zł grzywny i kara w zawieszeniu dla Falenty

Prokuratura żąda półtora roku więzienia w zawieszeniu na 3 lata i 540 tys. zł grzywny dla biznesmena Marka Falenty ws. nielegalnych podsłuchów w warszawskich restauracjach; chce też odstąpienia od kary wobec jednego z podsłuchujących kelnerów – Łukasza N. za współpracę ze
śledczymi.

Wniosek prokuratury o areszt dla Józefa Piniora

Prokuratura wystąpiła o areszt dla podejrzanego o korupcję b. senatora Józefa Piniora, jego asystenta i jeszcze jednej osoby – poinformował w czwartek naczelnik wydziału zamiejscowego PK w Poznaniu Piotr Baczyński. Pinior usłyszał dwa zarzuty, grozi mu do 8 lat więzienia. Z treści zarejestrowanych rozmów telefonicznych w postępowaniu ws. m.in. Józefa Piniora wynika, że „z urzędu senatora RP uczyniono przedsiębiorstwo usługowe”.

Kamiński: protestuję przeciwko upolitycznieniu sprawy Piniora

Sprawa dotycząca Józefa Piniora ma charakter korupcyjny, muszę stanowczo zaprotestować przeciwko jej upolitycznianiu - oświadczył w piątek w Sejmie koordynator służb specjalnych Mariusz Kamiński. Podkreślił, że działania operacyjne CBA w tej sprawie toczyły się w 2015 r. - za rządu PO.

M. Wassermann o aferze Amber Gold: Smutny obraz gdańskiej prokuratury

W programie „Gość Wiadomości” na antenie TVP Info poseł M. Wassermann podkreśliła, że w gdańskiej prokuraturze dochodziło do wielu nieprawidłowości w postępowaniu dotyczącym wyjaśnienia afery Amber Gold.

Amber Gold, czyli im głębiej w las, tym więcej drzew

Bez swoistej wysoko postawionej „kryszy” działalność Marcina P. i jego spółki Amber Gold nie byłaby możliwa – podkreśla dr Zbigniew Kuźmiuk. Prokuratorzy – zarówno z Prokuratury Rejonowej Gdańsk-Wrzeszcz, jak i z Prokuratury Okręgowej i Apelacyjnej z Gdańska – zeznający przed sejmową komisją nagle stracili pamięć albo też w swoim postępowaniu polegającym na nic nierobieniu w tej sprawie nie widzą niczego zdrożnego. Na jaw wychodzą decyzje i zachowania prokuratorów, które mogą jednych zadziwiać, innych z kolei wręcz przerażać, że pod rządami PO – PSL niezależna ponoć prokuratura mogła postępować w ten sposób.

Afera Amber Gold. Na konta OLT Express przelano blisko 6 mln USD i ponad 43 mln zł

Z zebranego materiału wynika m.in., że od 15 grudnia 2011 r. do 30 sierpnia 2012 r. OLT Express otrzymywała znaczne przelewy z kont Amber Gold. Przelano 5 mln 800 tys. dolarów i 43 mln 600 tys. zł. Mimo tego OLT Express nie realizowała swoich zobowiązań finansowych wynikających choćby z konieczności uregulowania rat leasingowych. Prokuratorzy przypuszczają, że nie były to wszystkie pieniądze klientów Amber Gold wyprowadzone z kont spółki. Badają też - według nieoficjalnych informacji - zarówno funkcjonowanie, jak i źródła finansowania OLT Express.

Łódzka prokuratura bada, gdzie trafiły pieniądze wyprowadzone z Amber Gold

Gdzie trafiły pieniądze wyprowadzone z Amber Gold, ma ustalić w śledztwie łódzka Prokuratura Okręgowa. Śledczy mają dowody, że blisko 6 mln dolarów i ponad 43 mln zł z kont tej spółki przekazano liniom lotniczym OLT Express. Badane są też przepływy na rzecz innych spółek.

Sprawa nieprawdziwych danych w oświadczeniach majątkowych prezydenta Gdańska

Sprawanieprawdziwych danych w oświadczeniach majątkowych prezydenta GdańskaPawła Adamowicza z lat 2010-2012 będzie ponownie rozpatrzona przez sądniższej instancji – orzekł w czwartek Sąd Okręgowy w Gdańsku.

Sędzia wyłączyła się z postępowania

Sąd nie rozpatrzył sprawy byłego podkarpackiego „barona ludowców” Jana Burego. Wygląda na to, że wymiarowi sprawiedliwości trudno ruszyć z miejsca ze sprawą Jana Burego, byłego prominentnego polityka PSL i jednego z podejrzanych w tzw. aferze podkarpackiej, w której śledztwo toczy się od listopada 2013 r. Jan Bury – wówczas jeszcze poseł – został zatrzymany przez CBA 18 listopada 2015 r. w Warszawie pod zarzutem korupcji i działań na styku polityki i biznesu. Chodzi m.in. o wyłudzanie dotacji, ustawianie konkursów w Najwyższej Izbie Kontroli oraz wręczanie łapówek za wpływy w instytucjach państwowych, do czego polityk PSL miał wykorzystywać pozycję posła i wiceministra Skarbu Państwa.

Podjęto postępowanie ws. willi Kwaśniewskich

Postępowanie w sprawie legalności majątku byłego prezydenta RP Aleksandra Kwaśniewskiego i jego żony Jolanty podjęła ponownie Prokuratura Regionalna w Katowicach – poinformowała w czwartek rzeczniczka Prokuratury Krajowej prok. Ewa Bialik.

NIK krytycznie o systemie informacji oświatowej

Budowa systemu informacji oświatowej (SIO) nie została sfinalizowana do końca 2015 roku, co utrudniało realizację polityki oświatowej państwa oraz dostęp do informacji publicznej - stwierdza raport Najwyższej Izby Kontroli, przesłany w środę PAP.

Budowa zbiornika Racibórz wlecze się w nieskończoność. Zapłacimy ponad miliard złotych

Opóźnienia w budowie zbiornika Racibórz, który ma chronić Wrocław przed kolejną powodzią będą kosztować ponad miliard złotych -alarmuje Najwyższa Izba Kontroli.

Prezydent podpisał ustawę o Krajowej Administracji Skarbowej

Służba celna, administracja podatkowa i kontrola skarbowa zostaną 1 marca 2017 r. skonsolidowane i przekształcone w Krajową Administrację Skarbową - przewiduje podpisana przez prezydenta Andrzeja Dudę ustawa o KAS oraz ustawa wprowadzająca jej przepisy.

Premier: przeprowadzamy reformę, która ma uzdrowić służbę zdrowia

Rząd przeprowadza reformę, która ma uzdrowić służbę zdrowia; Platforma Obywatelska wprowadza ludzi w błąd i straszy Polaków - powiedziała w piątek w Sejmie premier Beata Szydło. Jej zdaniem, koalicja PO-PSL przez 8 lat nie zrobiła nic, żeby zreformować służbę zdrowia.

PWPW podpisała porozumienie ws. elektronicznego dowodu osobistego

Polska Wytwórnia Papierów Wartościowych popisała porozumienie powołujące Konsorcjum POL - PUS, które ma pozwolić na utworzenie polskiego programowalnego układu scalonego. Porozumienie podpisano w siedzibie PWPW z udziałem minister cyfryzacji Anny Streżyńskiej i
ministra Mariusza Błaszczaka. Jak mówił szef MSWiA, teraz będzie można połączyć zapewnienie bezpieczeństwa obywatelom z polską myślą techniczną. Mariusz Błaszczak zwrócił także uwagę, że chip, który powstanie w wyniku zawartego porozumienia, będzie produktem polskim.

Za trzy lata może powstać polski mikroprocesor. Koszt to 150 mln zł

Za trzy lata może powstać polski Programowalny Układ Scalony, a szacunkowy koszt jego opracowania i wyprodukowania to 150 mln zł - poinformował prezes Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych.

Rząd planuje przeznaczyć ok. 40 mln zł na repatriantów

Około 40 mln zł – tyle rząd planuje przeznaczyć na repatriantów. Procedura oczekiwania na osiedlenie ma trwać maksymalnie 3 lata.

Ile zarabiają emigranci z Polski? Do kraju przysłali niemal 7 mld dolarów

Emigranci z Polski pracujący za granicą przysłali w zeszłym roku do kraju 6,9 mld dolarów - wynika z danych Banku Światowego. Jedna trzecia tej kwoty trafiła do nas z Niemiec.

May: Polska i Wielka Brytania to bliscy sojusznicy w UE

Wielka Brytania i Polska to bliscy sojusznicy w UE; chcemy nimi pozostać po wyjściu Wielkiej Brytanii z UE - powiedziała premier Theresa May po polsko-brytyjskich konsultacjach międzyrządowych w Londynie.

Polsko-brytyjski traktat obronny. Macierewicz: "To przełom w naszych relacjach"

Minister obrony Antoni Macierewicz ocenił, że plany podpisania bilateralnego traktatu dotyczącego obronności pomiędzy Polską a Wielką Brytanią "to przełom w naszych relacjach".

Ministrowie spraw zagranicznych V4 przyjęli wspólną deklarację ws. rozszerzenia UE

Wspólną deklarację w sprawie rozszerzenia UE wyrażającą poparcie dla starań akcesyjnych sześciu krajów Bałkanów Zachodnich przyjęli we wtorek w Warszawie ministrowie spraw zagranicznych czterech państw Grupy Wyszehradzkiej.

Mogherini: UE i Bałkany Zachodnie łączy wiele wspólnych wyzwań

Unię Europejską i Bałkany Zachodnie łączą wspólne wyzwania, nie tylko dotyczące rozszerzenia UE, ale też bezpieczeństwa, napływu uchodźców, rozwoju gospodarczego i tworzenia nowych miejsc pracy - podkreślała we wtorek w Warszawie szefowa unijnej dyplomacji Federica Mogherini.

Steinmeier: Rosja myśli o Jałcie, ale trzeba z nią rozmawiać

Szef MSZ Niemiec Frank-Walter Steinmeier zarzucił we wtorek Rosji, że dąży do opierającego się na strefach wpływów systemu bezpieczeństwa przypominającego Jałtę. Szef niemieckiej dyplomacji bronił pomimo to rozmów z Moskwą w sprawie Ukrainy.

Rozmowy "czwórki normandzkiej" w Mińsku bez przełomu

Szefowie dyplomacji państw tzw. czwórki normandzkiej - Rosji, Ukrainy, Niemiec i Francji - po raz 13. spotkali się we wtorek w Mińsku, by poszukiwać rozwiązania dla konfliktu na wschodzie Ukrainy. Rozmowy nie przyniosły przełomu.

Raport: poważne błędy doprowadziły do omyłkowego ataku na armię Syrii

Seria "niezamierzonych ludzkich pomyłek" doprowadziła we wrześniu w Syrii do omyłkowego ataku, w którym zamiast bojowników Państwa Islamskiego (IS) zginęli żołnierze armii syryjskiej - wynika z ujawnionego  raportu z dochodzenia wojska USA.

Sejm przyjął uchwałę ws. mechanizmu alokacji uchodźców

Sejm w piątek przyjął uchwałę sprzeciwiającą się "próbom ustanawiania stałych mechanizmów alokacji uchodźców czy migrantów" przez Unię Europejską oraz karom finansowym.

Równowaga między zwolennikami i przeciwnikami działalności premier Szydło - TNS Polska

W listopadowym badaniu odsetek zwolenników i przeciwników działalności premier Beaty Szydło zrównał się - wynika z sondażu TNS Polska.

Jubileusz Radia Maryja. Tysiące pielgrzymów na 25. urodzinach katolickiej rozgłośni

W uroczystościach udział wezmą przedstawiciele najwyższych władz państwowych, parlamentarzyści oraz samorządowcy.

Prezydent o Radiu Maryja: Dziękuję za wielkie dzieło wspólnoty

Dziękuję za wielkie dzieło wspólnoty, miłosierdzia, budowania siły polskiego społeczeństwa i siły polskiej państwowości - podkreślił prezydent Andrzej Duda w sobotę w Toruniu na obchodach 25-lecia powstania Radia Maryja. Dziękujemy z całego serca, ale nie tyle za wielkie dzieło ewangelizacji jako takie - powiedział prezydent. Za to - mówił - dziękowali przedstawiciele Kościoła, duchowni. - Ja jako Prezydent Rzeczypospolitej przyjechałem podziękować przede wszystkim za wielkie dzieło wspólnoty, wielkie dzieło miłosierdzia i wielkie dzieło budowania siły polskiego społeczeństwa i siły polskiej państwowości – mówił prezydent Andrzej Duda.

 

Etykietowanie:

98 komentarzy

avatar użytkownika Maryla

1. Jesteśmy w rękach Matki


Jesteśmy w rękach Matki Najświętszej

Powstała wspólnota ludzi, którzy tego samego pragną, to samo kochają – mówi o. dr Tadeusz Rydzyk CSsR

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

2. J. Kaczyński: Radio Maryja

J. Kaczyński: Radio Maryja zmieniło Polskę

  Z okazji XXV Rocznicy Powstania Radia Maryja specjalny list do o. Tadeusza Rydzyka CSsR


Z okazji XXV Rocznicy Powstania Radia Maryja specjalny list do o. Tadeusza Rydzyka CSsR – Dyrektora i Założyciela katolickiej rozgłośni – skierował Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński. Na uroczystości dziękczynienia pismo odczytał Mariusz Błaszczak, minister spraw wewnętrznych i administracji.

https://www.youtube.com/watch?v=kEIdLdsii5w


Premier Beata Szydło: "Rodzina Radia Maryja to fenomen społeczny wykraczający poza granice naszego kraju"

"Rodzinę Radia Maryja jednoczy idea dobra naszej Ojczyzny
opartej na tradycji, wierze i polskiej kulturze, a także głęboka troska o
sprawy publiczne".

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

3. ostatni bój UBecji o koryto

Demonstracja Komitetu Obrony Demokracji

• Komitet Obrony Demokracji opublikował "Odezwę do wszystkich Polaków"
• "Nadeszła chwila, by wypowiedzieć posłuszeństwo tej władzy" - czytamy
• Sygnatariusze odezwy zachęcają do "wyjścia na ulice" 13 grudnia

"Rok rządów PiS
to przede wszystkim czas metodycznego niszczenia Polski" - czytamy
na wstępie "Odezwy do wszystkich Polaków", która ukazała się na stronie
KOD i którą mają popierać m.in. Grzegorz Schetyna, Ryszard Petru, Lech Wałęsa, Krystyna Janda czy Władysław Frasyniuk. Tym tekstem KOD zachęca do tego, by 13 grudnia
Polacy ze "wszystkich miast i miasteczek" wyszli na ulice. "Nadeszła
chwila, by wypowiedzieć posłuszeństwo tej władzy", "Nie oddamy naszej
wolności. Nie oddamy kultury, edukacji, praw kobiet, praw pracowniczych,
samorządów, organizacji pozarządowych, mediów, gospodarki" - to tylko
niektóre z haseł, jakie zawarto w odezwie.

http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,21068006,nadeszla-chwila...

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

4. Minister Obrony Narodowej

Minister Obrony Narodowej Antoni Macierewicz odsłonił w katedrze
polowej Wojska Polskiego tablicę upamiętniającą księży niezłomnych,
którzy ponieśli śmierć w okresie zniewolenia komunistycznego oraz w
czasach przemian ustrojowych 1989 roku.

Minister Obrony Narodowej Antoni Macierewicz odsłonił w katedrze
polowej Wojska Polskiego tablicę upamiętniającą księży niezłomnych,
którzy ponieśli śmierć w okresie zniewolenia komunistycznego oraz w
czasach przemian ustrojowych 1989 roku. Tablicę poświęcił bp Józef
Guzdek, Biskup Polowy Wojska Polskiego. W uroczystości wzięła udział
grupa kleryków-żołnierzy, którzy w latach 1959-80 byli zmuszani do
odbycia służby wojskowej w okresie studiów seminaryjnych. Po zakończonej
Eucharystii otrzymali oni od ministra Antoniego Macierewicza patenty
oficerskie. Jednym z kapłanów zmuszonych do odbycia służby w kompanii
kleryckiej był m.in. bł. ks. Jerzy Popiełuszko, którego nazwisko
znalazło się na odsłoniętej tablicy.

Na tablicy wyryte zostały słowa: „Niezłomni w Służbie Bogu i
Ojczyźnie”, a niżej znalazły się nazwiska oraz daty śmierci ośmiu
duchownych: bł. ks.  Władysława Findysza (1964), bł. ks. Jerzego
Popiełuszko (1984), ks. Michała Rapacza (1946), ks. Zygmunta
Kaczyńskiego (1953), ks. Romana Kotlarza (1976), ks. Stefana Niedzielaka
(1989), ks. Stanisława Suchowolca (1989) i ks. Sylwestra Zycha (1989).



 



- Dzisiejsza promocja na pierwszy stopień oficerski byłych alumnów-
żołnierzy wpisuje się w logikę uszanowania i upamiętnienia tych, którzy
nie dali się złamać pod ciężarem szykan totalitarnego państwa, ale
dochowali wierności Bogu, Ojczyźnie i Kościołowi – mówił w homilii bp
Józef Guzdek.

Ordynariusz wojskowy podkreślił, że wielu Polaków nie wie lub nie
pamięta, o skali prześladowań Kościoła w Polsce. Biskup Polowy
powiedział, że „upamiętnienie kolejnych męczenników komunizmu w
powojennej Polsce oraz promocja byłych alumnów-żołnierzy, którzy w
trudnym czasie zachowali się, „tak, jak trzeba”, powinna być źródłem
wstydu dla prześladowców, którzy byli posłusznym narzędziem w ręku
ówczesnej władzy.

- Oby dostrzegli swój grzech i skorzystali z miłosierdzia Bożego.
Jeden z waszych kolegów tak pięknie powiedział: „Z perspektywy minionego
czasu, nikogo nie oskarżamy, ani nie osądzamy, wszak sąd należy do Pana
Boga”. Dlatego usilnie prośmy Boga, aby tamten mroczny czas łamania
podstawowych praw człowieka i prześladowania chrześcijan już nigdy się
nie powtórzył w naszej Ojczyźnie - powiedział.

Po zakończeniu Eucharystii odczytano postanowienie prezydenta
Rzeczypospolitej Polskiej Andrzeja Dudy o mianowaniu księży-alumnów na
pierwszy stopień oficerski i wręczone zostały przez ministra
Macierewicza oraz bp. Guzdka patenty oficerskie.



 



Minister Macierewicz dziękował byłym alumnom-żołnierzom za ich postawę.
Podkreślił, że byli w czasach sowieckiej dominacji „wskazaniem tego, jak
być Polakiem”. Dodał, że dziś trzeba „walczyć z przemocą kłamstwa,
obmowy, potwarzy i odwracania wartości przeciwko narodowi”. - Siła ducha
i prawdy, którą przekazywaliście kolejnym pokoleniom jest na to
najlepszą odpowiedzią - powiedział.

Minister Macierewicz podkreślił, że jest dumny, iż jako minister
obrony narodowej może w imieniu Wojska Polskiego i Rzeczpospolitej
złożyć hołd i podziękować za postawę podczas służby w jednostkach
kleryckich. - Jak nikomu innemu, tak wam ten hołd i podziękowanie w
postaci patentu oficerskiego się należą. Armia, naród, państwo Polskie
wam, księża porucznicy, dziękuje - zakończył.

W imieniu nowo mianowanych przemówił ks. ppor. rez. Franciszek
Ślusarczyk, który podziękował prezydentowi Andrzejowi Dudzie, ministrowi
Antoniemu Macierewiczowi, Radosławowi Petermanowi oraz bp. Józefowi
Guzdkowi za zauważenie i docenienie służby w jednostkach kleryckich.

W latach 1959-80, wbrew protokołowi wspólnej Komisji Rządu RP i
Episkopatu Polski, sformułowanemu w związku z porozumieniem
Państwo-Kościół z 14 kwietnia 1950 roku, do wojska przymusowo wcielono
około 3000 kleryków z diecezjalnych i zakonnych seminariów duchownych.

http://www.mon.gov.pl/aktualnosci/artykul/najnowsze/patenty-oficerskie-d...

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

6. W sprawie Piniora pojawia się

W sprawie Piniora pojawia się też nazwisko...

Asystent Józefa Piniora miał obiecać emerytowanemu policjantowi, że
załatwi mu u prezydenta Wrocławia Rafała Dutkiewicza i jego zastępcy
Adama Grehla darowanie przez miasto zwrotu bonifikaty udzielonej przy
sprzedaży mieszkania. Były policjant - szef jednego z podwrocławskich
komisariatów - mógłby dzięki temu zaoszczędzić aż 90 procent wartości
mieszkania. Przysługa miała kosztować "nie mniej niż tysiąc złotych".
Tak wynika z ustaleń prokuratury i Centralnego Biura Antykorupcyjnego,
do których dotarli dziennikarze portalu GazetaWroclawska.pl


Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

7. Gdyński zbieg i sprawa Józefa

Gdyński zbieg i sprawa Józefa Piniora

Tomasz G., tajemniczy biznesmen z Gdyni usłyszał zarzuty wręczenia
łapówek Józefowi Piniorowi i jego asystentowi. Wcześniej policji przez 6
lat nie udało się doprowadzić do więzienia za wyrok za fałszerstwa i
wyłudzenie kredytu.


Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika gość z drogi

8. Tomaszowi G,nie nie mogli udowodnic,ze ...

ale młodego Chorego Chłopaka za kradzież batonika,mogli wsadzić do więzienia ot sprawiedliwość PO tuskowemu

gość z drogi

avatar użytkownika Maryla

9. "Byliśmy w trudnej sytuacji.

"Byliśmy w trudnej sytuacji. Pożyczaliśmy na życie"

Łukasz Cieśla


20 grudnia, Sąd Okręgowy w Poznaniu. Józef Pinior i Jarosław Wardęga wysłuchują postanowienia sądu, który ich nie aresztuje, ale kwestionuje linię o

Jarosław
Wardęga, wieloletni asystent legendy "Solidarności" Józefa Piniora,
udzielił nam pierwszego wywiadu po zatrzymaniach z 29 listopada.


fot.PAP

Bezczelność roku! Wspólnik Piniora o łapówkach: „Braliśmy pożyczki, bo mieliśmy kłopoty”

Szok! Zdaniem wspólnika Józefa Piniora, łapówki które mieli przyjmować to w rzeczywistości "pożyczki".

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika gość z drogi

10. byliśmy w trudnej sytuacji...

ile milionów Polek i Polaków jest permanentnie w trudnej sytuacji i to wcale nie ze swojej winy
nie hazard,nie uzależnienia wszelkiego typu,lecz zwykły Ludzki LOS jest ich udziałem..i żyją na przekór tym,którzy im ten los zgotowali,ilu wspaniałych niegdysiejszych zwykłych Solidarnościowców przymiera głodem i nie robi "Takich numerów" jak ci panowie" ot
"ideał sięgnął bruku"

gość z drogi

avatar użytkownika Maryla

11. Nowe fakty w sprawie Piniora.


Nowe fakty w sprawie Piniora. Akt oskarżenia za pół roku, a prokuratorzy chcą jeszcze raz przesłuchać b. senatora...

Do 25 stycznia prokuratorzy chcą przesłuchać wszystkich
świadków w sprawie Józefa Piniora. Akt oskarżenia najwcześniej za pół
roku!


Śledczy mają do przesłuchania przynajmniej kilkudziesięciu świadków
do sprawy Józefa Piniora. Właśnie ten fakt powoduje, że są niezwykle
oszczędni w przekazywaniu informacji.

Po burzy
medialnej, trudno nam realizować pewne czynności, bo świadkowie też
sami nie wiedzą co pamiętają, a co wynika z tego co przeczytali lub
widzieli. To bardzo utrudnia.

– mówi
portalowi wPolityce.pl naczelnik Piotr Baczyński z Wielkopolskiego
Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości
Zorganizowanej i Korupcji w Poznaniu.

CZYTAJ TAKŻE;Bezczelność roku! Wspólnik Piniora o łapówkach: „Braliśmy pożyczki, bo mieliśmy kłopoty”

Z ustaleń
portalu wPolityce.pl wynika też, że akt oskarżenia przeciwko Józefowi
Piniorowi mógłby wpłynąć do sądu najwcześniej za pół roku.

Świadkowie
będą przesłuchiwani do 25 stycznia w sprawie pierwszych wątków
w sprawy. Katalog okoliczności, które badamy nie jest jeszcze zamknięty.
Nie obraca,y się tylko wokół tego co zawarto w zarzutach, ale bierzmy pod uwagę różne okoliczności. Jeżeli
by się okazało, po analizie dokumentów zabezpieczonych u podejrzanych,
że wątków może być więcej, to być może, skierujemy akt oskarżenia
w terminie stosunkowo nieodległym, resztę przekażemy do osobnego
postępowania.
Zobaczymy co nam jeszcze wyniknie. Przy takiej ilości osób przesłuchiwanych możemy mówić o skierowaniu aktu oskarżenia do pół roku. Wciąż jesteśmy na wstępnym etapie.

– mówi portalowi wPolityce.pl naczelnik Piotr Baczyński.

CZYTAJWNIEŻ:Naczelnik Prokuratury Krajowej nie ma wątpliwości ws. Piniora: „Z urzędu senatora RP uczyniono przedsiębiorstwo usługowe”

Śledczy
przyznają też, że sprawa kolejnego przesłuchania Józefa Piniora nie
jest jeszcze zamknięta i widzą potrzebę ponownego przesłuchania
podejrzanego o korupcję byłego senatora Platformy Obywatelskiej.

Podejrzany
skorzystał z prawa do odmowy składania wyjaśnień. Sam zadeklarował,
że przed sądem będzie realizował swoje prawo do obrony. To nas
oczywiście nie wiąże, będziemy próbowali podjąć z nim czynności, ale
po przesłuchaniu świadków. Nie mamy jednak prawa zmusić
go do żadnych czynności.

– przyznaje naczelnik Baczyński.

Józef
Pinior jest podejrzany o przyjęcie wiosną zeszłego roku 40 tys.
zł za załatwienie w instytucjach państwowych i samorządowych korzystnego
rozstrzygnięcia spraw biznesmena inwestującego na Dolnym Śląsku.
Śledczy zarzucają mu także przyjęcie 6 tys. zł za podjęcie się
załatwienia koncesji na wydobywanie kopalin oraz powoływanie się
na wpływy w instytucjach państwowych i samorządowych. Początkiem grudnia
sąd nie zgodził się na jego tymczasowe aresztowanie. Przed sądem będzie
odpowiadał z wolnej stopy.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

12. TVP ujawnia szokujące


Fot. wPolityce.pl/TVP1 (screenshot)

TVP ujawnia szokujące stenogramy rozmów Józefa Piniora i
Jarosława Wardęgi! Padają konkretne kwoty i opis działań o charakterze
korupcyjny

Materiały ujawnione przez „Magazyn śledczy Anity Gargas”
dobitnie wskazują, że Pinior nie był bezwolnym narzędziem w rękach
swojego współpracownika o…

Materiały ujawnione przez „Magazyn śledczy Anity Gargas” dobitnie
wskazują, że Pinior nie był bezwolnym narzędziem w rękach swojego
współpracownika o niecnych zamiarach.

Stenogramy pochodzące z nagrań CBA ukazują kulisy załatwiania odstępstw od przepisów budowlanych i korzyści, z jakimi wiążą się wspomniane działania.

Mały przykład konwersacji obu panów z 2005 roku:

Załatwiłem ci piątkę. Masz to już na koncie na 100 proc. Podzielimy się

— mówi Jarosław Wardęga.

Ile? Ile?

— dopytuje wyraźnie zainteresowany Pinior.

Jak widać, asystent byłego senatora nie działał w tych sprawach za plecami swojego szefa.

Magazyn śledczy Anity Gargas” wskazuje, że na konto
Józefa Piniora systematycznie, co kilka-kilkanaście dni, wpływały kwoty
od 1 tys. do 5 tys. zł na łączną sumę 40 tys. zł
.

Śledczy
wskazują, że wpłat dokonywał biznesmen Tomasz G., któremu Jarosława
Wardęga miał obiecywać, że razem z Józefem Piniorem załatwią zgodę
na odstępstwa od przepisów budowalnych przy budowie centrum handlowego
w Jeleniej Górze. Pinior i Wardęga mieli powoływać się na wpływy
u z-cy komendanta głównego Straży Pożarnej Gustawa Mikołajczyka
i u wiceministra infrastruktury Pawła Orłowskiego - podaje TVP.

Fot. wPolityce.pl/TVP1 (screenshot)
Fot. wPolityce.pl/TVP1 (screenshot)

Poniższe
fragmenty stenogramów rozmów Józefa Piniora z jego asystentem
Jarosławem Wardęgą nie pozostawiają złudzeń, co do roli byłego senatora PO w całej sprawie.

I pomyśleć, że człowiek przedstawiany jako autorytet posługuje się językiem rodem z „Sowy i Przyjaciół”…

Fot. wPolityce.pl/TVP1 (screenshot)
Fot. wPolityce.pl/TVP1 (screenshot)

Fot. wPolityce.pl/TVP1 (screenshot)
Fot. wPolityce.pl/TVP1 (screenshot)

Fot. wPolityce.pl/TVP1 (screenshot)
Fot. wPolityce.pl/TVP1 (screenshot)

Fot. wPolityce.pl/TVP1 (screenshot)
Fot. wPolityce.pl/TVP1 (screenshot)


Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika gość z drogi

13. i tak "ideał sięgnął bruku"

za marne kilka tysięcy
piekielnie smutne...

gość z drogi

avatar użytkownika Maryla

14. Co na to obrońcy Piniora? Sąd


Co na to obrońcy Piniora? Sąd jednoznacznie: Zatrzymanie senatora i akcja CBA były zasadne i legalne!

Złe wieści dla zatrzymanego za korupcję b. senatora Platformy Obywatelskiej.Naczelnik wydziału zamiejscowego Prokuratury Krajowej w Poznaniu prok. Piotr Baczyński powiedział we wtorek PAP,
że sąd rozpatrywał też zażalenia na zastosowane wobec podejrzanych osób
środki zapobiegawcze: dozory i poręczenia majątkowe. Uznał, że decyzje
prokuratury w tym zakresie były zasadne. Informację o decyzji sądu, jako
pierwszy podał portal niezależna.pl.

Sąd stwierdził w poniedziałek, że „w odniesieniu
do wszystkich skarżonych przez obrońców decyzji prokuratora
o zatrzymaniu, a także co do sposobu przeprowadzenia tych czynności
przez funkcjonariuszy Centralnego Biura Antykorupcyjnego, sąd
stwierdził, że decyzje te były zasadne i legalne, a czynności zostały
przeprowadzone prawidłowo”.

Sąd
wypowiedział się ponadto w sprawie również kwestionowanej przez
podejrzanych i obrońców, czyli materiału dowodowego - ocenił,
że wskazuje on na duże prawdopodobieństwo popełnienia zarzucanych –
podejrzanym czynów.

Baczyński powiedział we wtorek PAP,
że sąd rozpatrywał też zażalenia na zastosowane wobec podejrzanych osób
środki zapobiegawcze: dozory i poręczenia majątkowe. Uznał, że decyzje
prokuratury w tym zakresie były zasadne. Prokurator nie chciał się
szerzej wypowiadać na temat prowadzonego postępowania dotyczącego m.in.
byłego senatora. Powiedział, że w sprawie cały czas przesłuchiwani
są świadkowie i gromadzone dokumenty.

Józefa Piniora i 10 innych osób CBA
zatrzymało 29 listopada 2016 r. Wszyscy usłyszeli zarzuty popełnienia
przestępstw o charakterze korupcyjnym. Pinior jest podejrzany
o przyjęcie 46 tys. zł łapówki i płatną protekcję. Po grudniowych
posiedzeniach sądu Pinior zapewniał, że w trakcie procesu udowodni
swą niewinność

W styczniu TVP ujawniła część stenogramów podsłuchanych przez CBA
w 2015 r. rozmów b. senatora Józefa Piniora i jego asystenta. Rozmowy
miały dotyczyć łapówek od przedsiębiorców, m.in. w zamian za pozytywne
decyzje w sprawie prowadzenia budowy.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

15. Poznański KOD przeciwny


fot. PAP/Jakub Kaczmarczyk

Poznański KOD przeciwny reformie sądownictwa na czele z... Józefem Piniorem. ZDJĘCIA

Pinior jest podejrzany o przyjęcie 46 tys. zł łapówki i płatną protekcję. Był zatrzymany przez CBA.



Manifestacja KOD w Poznaniu. Tym razem w obronie sądów

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

16. Nowe fakty w sprawie senatora


Nowe fakty w sprawie senatora Piniora: przesłuchania ludzi PO i akty oskarżenia za ok. pół roku...

Śledztwo w sprawie Józefa Piniora wchodzi w decydującą fazę. Ludzie PO na celowniku śledczych.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

17. Jak OBWE wsparło kastę


Jak OBWE wsparło kastę sędziowską!? TOP 10 argumentów, że
opinia o nowelizacji ustawy o KRS jest stronnicza i ma uderzyć w Ziobrę

To nie żart! OBWE jest przekonane o... wysokich standardach etycznych kasty sędziowskiej w Polsce.


Apele kasty sędziowskiej do instytucji europejskich najwyraźniej
są skuteczne. Krytyczny wobec rządowej nowelizacji ustawy o Krajowej
Radzie Sądownictwa, Projekt Opinii Biura Instytucji Demokratycznych
i Praw Człowieka Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie jest
pełen błędów, przeinaczeń i manipulacji. Jego autorzy w sposób
tendencyjny przywołują rozwiązania prawne funkcjonujące
w zachodnioeuropejskich krajach, mimo że w wielu z nich wpływ władzy
wykonawczej i ustawodawczej na sądownictwo jest większy niż w Polsce.
Jednocześnie jako godny do naśladowania standard wskazują rozwiązania
przyjęte w… Albanii, Gruzji czy na Ukrainie. Przedstawiamy
10 argumentów, które wskazują na stronniczość i polityczność opinii OBWE.


1. Sędziowie z wysokimi standardami etycznymi? Nieprawda,
Polacy źle oceniają pracę sądów, a często przestępcze wybryki
przedstawicieli kasty sędziowskiej są nagminne.

Chyba
najbardziej jaskrawym przykładem niekompetencji autorów Opinii
i nieznajomości sytuacji w Polsce jest postulat, by proponowane
w ustawie mechanizmy demokratycznej kontroli nad wymiarem
sprawiedliwości zastąpić samym tylko zaufaniem i szacunkiem dla
sądownictwa. Miałaby je zapewnić „najwyższa jakość pracy sędziów zgodna z wysokimi standardami etycznymi”. Tego zaufania i szacunku oraz tej sumiennej pracy
i wysokich standardów właśnie brakuje, czego dowodem katastrofalne dla
wymiaru sprawiedliwości wyniki sondaży opinii publicznej. Dlatego
konieczne jest podjęcie zaniechanej po upadku komunizmu
kompleksowej reformy.

2. KRS jest władzą sądowniczą i stanowi samorząd sędziowski? Nieprawda, KRS jest konstytucyjnym organem składającym się nie tylko z sędziów.

Wbrew przedstawionym w opinii OBWE
tezom Krajowa Rada Sądownictwa nie jest też w Polsce ani władzą
sądowniczą, ani instytucją samorządu sędziowskiego. Jest konstytucyjnym
organem, mającym stać na straży niezależności sądów i niezawisłości
sędziów. Władzą sądowniczą są same sądy, a organami samorządu
sędziowskiego – zgromadzenia ogólne sędziów apelacji i okręgu oraz
zebrania sędziów danego sądu. Przyjęcie przez OBWE błędnych założeń prowadzi w rezultacie do szeregu fałszywych wniosków wyrażonych w Opinii i całkowicie ją dyskredytuje.

3. Elita w togach zdemokratyzuje sądownictwo? Nieprawda, w KRS od lat blokowani są sędziowie sądów rejonowych

Wyłanianie sędziów do KRS
przez Sejm, dysponujący pochodzącym z demokratycznych wyborów
i odnawianym co cztery lata mandatem, ma być gwarancją społecznej
kontroli nad Radą i obiektywizmu wyboru. Równe szanse na wybór do Rady
zyskają wszyscy sędziowie, bez względu na szczebel sądu, w którym
orzekają – decydujące mają być kompetencje.
Dotąd, przez ponad ćwierć wieku funkcjonowania Krajowej Rady
Sądownictwa, zasiadało w niej zaledwie dwóch sędziów sądów rejonowych,
w których rozpatrywana jest największa liczba spraw i którzy najlepiej
znają z praktyki problemy sądownictwa. O wyborze członków Rady
decydowały w praktyce sędziowskie elity.

4. Rada straci niezależność budżetową? Nieprawda, nowelizacja jej nie narusza.

Chybiony jest uwaga, że Krajowa Rada Sądownictwa powinna zarządzać własnym budżetem, aby działać w sposób niezależny, ponieważ KRS ma i będzie miała autonomiczny budżet. Art. 27 obecnie obowiązującej Ustawy o KRS
stanowi o autonomii budżetowej Rady, która uchwalony przez siebie
projekt planu dochodów i wydatków przekazuje ministrowi właściwemu
do spraw budżetu w celu włączenia do projektu ustawy budżetowej. Dochody
i wydatki KRS stanowią odrębną część
w budżecie państwa, zaś jej dysponentem jest przewodniczący Rady. Nowa
ustawa nie wprowadza żadnej zmiany w tym zakresie.

5.
W innych krajach nie zasiadają przedstawiciele parlamentu i władzy
wykonawczej w radach sądownictwa> Nieprawda, zasiadają
i to w licznych krajach demokratycznych.

Przedstawiciele
parlamentów, podobnie jak w Polsce, wchodzą w skład rad sądownictwa
również w Belgii, Bułgarii, Hiszpanii, Francji, Chorwacji, Włoszech,
Portugalii, Rumunii, Słowenii i Słowacji. Wynika to nawet z danych EU Justice Scoreboard za 2016 rok, przywołanych w Opinii OBWE.
Ministrowie Sprawiedliwości lub osoby wskazywane przez przedstawicieli
władzy wykonawczej zasiadają natomiast w radach sądownictwa Irlandii,
Francji, Włoch, Malty, Holandii, Portugali i Słowacji.

6. Wybieranie sędziów na wspólne kadencje zagrozi ciągłości pracy KRS? Nieprawda, Takie niebezpieczeństwo nigdy nie wystąpiło w trakcie 12 lat funkcjonowania KRS.


Nie nastąpi również po wprowadzeniu nowej ustawy. Jej art. 11 gwarantuje możliwość dokonania wyboru sędziów do KRS ze znacznym wyprzedzeniem w stosunku do daty upływu kadencji dotychczasowych członków. Na wybór nowych sędziów ustawa pozostawia Sejmowi co najmniej 60 dni.

7.Krajowa Rada Sądownictwa zostanie upolityczniona? Nieprawda, Nowe zasady dają przewagę sędziom będącym członkami KRS kosztem przedstawicieli władzy ustawodawczej i wykonawczej.

W przypadku sprzecznych opinii Zgromadzeń KRS
w sprawie kandydata na sędziego wiążącą pozytywną rekomendację ma prawo
mu wydać 17 sędziów-członków Rady na wspólnym posiedzeniu
obu Zgromadzeń.

8. Powstaną opóźnienia w powoływaniu
sędziów? Nieprawda. Nowa ustawa nie wprowadza żadnych zmian w tym
zakresie, a dotychczasowa praktyka wskazuje, że obawy są bezpodstawne.

Zgodnie z zasadą niezależności Rady kwestie te stanowią przedmiot regulacji wewnętrznych KRS.
W myśl art. 22 ust. 1 obowiązującej ustawy, który pozostanie
niezmieniony, Rada samodzielnie określa w regulaminie szczegółowy tryb
swojego działania.

9. Zabraknie gwarancji przejrzystości wyboru kandydatów na sędziów? Nieprawda Ustawa daje takie gwarancje, a nawet je rozszerza.

Większa przejrzystość w stosunku do obecnych rozwiązań wynika z wprowadzonego obowiązku publikowania uchwał KRS
wraz z uzasadnieniem w Biuletynie Informacji Publicznej. Konieczność
uzasadnienia uchwał i uprawnienia do odwoływania się od nich zapewniają
natomiast art. 42 i art. 44 Ustawy o KRS, które pozostają w niezmienionej formie.

10. Podział KRS
na dwa Zgromadzenia może zagrozić kolegialności i skuteczności Rady .
Nieprawda, projekt ma je wzmacniać, motywując członków obu Zgromadzeń
do konsensusu w podejmowanych decyzjach.

Rozstrzygnięcia KRS
będą ważne w przypadku zgodnego przyjęcia przez oba Zgromadzenia.
Proponowane rozwiązania nie faworyzują przy tym „czynnika politycznego”,
a więc Pierwszego Zgromadzenia, jak to jest przyjęte choćby w systemie
niemieckim. Drugie Zgromadzenie ma pełnić równoprawną rolę. Sytuacjom
patowym ma zapobiegać zasada, zgodnie z którą w przypadku sprzecznych
opinii obu Zgromadzeń wiążąca decyzja może zapaść na plenarnym
posiedzeniu całej Rady, jeśli opowie się za nią 17 sędziów-członków KRS.

Wojciech Biedroń

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika michael

18. Dowolna organizacja namaszczona przez dowolny autorytet,

może wydawać dowolne opinie i zalecenia, ponieważ polega na dowolnych założeniach początkowych. Na przykład cytowane wyżej OBWE, KRS, KOD, NSDAP, FSB albo nawet sam CdtC*) osobiście.

Jeśli wybrana zupełnie dowolnie którakolwiek z tych wysokich opiniodawczych organizacji założy, że poddany ich opinii zupełnie dowolny twór, przepis prawny albo instytucja, powiedzmy tak cudowną i świetnie umundurowaną jak np. SS albo nawet SSS lub powiedzmy KRS jest nieposzlakowaną ostoją prawa i porządku, która nie musi być w żaden sposób ani kontrolowana ani nadzorowana ani w żaden sposób nie musi być odpowiedzialna za to co czyni, to wtedy oczywiście wyda taką opinię jaką właśnie wydała, czyli orzeknie, że ma być tak jak było, ponieważ jest świetnie i żadna zmiana nie jest potrzebna.

Natomiast jeśli ta sama szacowna instytucja założy, że opinia ma być negatywna, to oczywiście orzeknie, że nie jest świetnie, a jest fatalnie.

To jest oczywiste w każdym logicznym rozumowaniu - wniosek wynika z przyjętych założeń. Być może byłoby dobre przyjęcie takiego założenia, że każda instytucja publiczna powinna być i nadzorowana i odpowiedzialna i zawsze warto zastanowić się nad ustanowieniem procedury lub ulepszeniem już istniejącej procedury egzekwowania odpowiedzialności.  

*) CdtC - Capo di tutti Capi.

avatar użytkownika Maryla

19. Dwie osoby zatrzymane w

Dwie osoby zatrzymane w sprawie byłego senatora Józefa Piniora






Agenci CBA zatrzymali w poniedziałek dwie osoby podejrzane o wręczanie łapówek.

Centralne Biuro Antykorupcyjne
zatrzymało w poniedziałek dwie osoby podejrzane o wręczanie łapówek;
zatrzymania dotyczą sprawy przyjmowania łapówek przez b. senatora Józefa
Piniora – dowiedziała się PAP w źródłach bliskich śledztwu.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

20. Sędzia, która oddaliła


Sędzia, która oddaliła wniosek prokuratury o aresztowanie Józefa Piniora odwołała się od decyzji o jej przeniesieniu


Z informacji PAP wynika, że decyzja kolegium została podjęta około miesiąca temu, a zażalenie
sędzia złożyła już w ubiegłym tygodniu.
Sędzia Monika Smaga-Leśniewska, która oddaliła wniosek
prokuratury o aresztowanie Józefa Piniora odwołała się od decyzji
o przeniesieniu jej z wydziału karnego do gospodarczego poznańskiego
sądu. Wg PO wpływ na przeniesienie miała decyzja ws. Piniora. To autonomiczna decyzja sądu - odpowiada MS.

Informacje o złożeniu przez sędzię Smagę-Leśniewską zażalenia na decyzję kolegium sądu o przeniesieniu potwierdziła PAP
we wtorek wieczorem rzeczniczka Sądu Okręgowego w Poznaniu sędzia
Joanna Ciesielska-Borowiec. Jak dodała, do czasu rozpatrzenia zażalenia,
wykonanie decyzji o przeniesieniu sędzi jest wstrzymane.

Z informacji PAP
wynika, że decyzja kolegium została podjęta około miesiąca temu,
a zażalenie sędzia złożyła już w ubiegłym tygodniu. Nie wiadomo jeszcze,
kiedy to odwołanie zostanie rozpatrzone.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

21. Prokuratura wzywa Józefa

Prokuratura wzywa Józefa Piniora i pozostałych podejrzanych o korupcję do końcowego zaznajomienia się z aktami. To zapowiedź zakończenia śledztwa.

Legenda dawnej „Solidarności” Józef Pinior, jego wieloletni asystent i pozostali podejrzani o korupcję w najbliższych dniach mają pojawić się w poznańskiej prokuraturze. Są wzywani do końcowego zaznajomienia się z aktami.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

22. "Nadzwyczajna kasta" ma


"Nadzwyczajna kasta" ma nowego obrońcę. Oskarżony o korupcję Józef Pinior na manifestacji we Wrocławiu


Nie mogło go zabraknąć. Na wrocławskiej manifestacji w obronie sędziowskiej kasty pojawił się Józef Pinior.


autor: fot. Twitter

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

23. Prokuratura: Zarzut oszustwa

Prokuratura: Zarzut oszustwa dla Józefa Piniora. Podejrzenie wyłudzenia 5 tys. zł

B.
senator Józef Pinior usłyszał zarzut oszustwa – potwierdziła we wtorek
prokuratura. Sprawa dotyczy podejrzenia wyłudzenia przez niego 5 tys. zł
za fikcyjny wykład; od ubiegłego roku Pinior jest podejrzany o
łapówkarstwo i płatną protekcję.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

24. kolejny niedotykalny?


. Dlaczego Frasyniuk nie zostanie doprowadzony do prokuratury? "Śledczym nie zależy na tym, żeby urządzał…

"Prokuratorom nie zależy na tym, żeby Władysław Frasyniuk (...)
robił z siebie męczennika. Dlatego nie wysyłają po niego policjantów"


Władysław Frasyniuk został ponownie wezwany do prokuratury.
Za pierwszym razem nie stawił się bez usprawiedliwienia, ale
prokuratorzy dają mu drugą szansę. Nie zdecydowali o doprowadzeniu
go pod przymusem. Frasyniuk ma usłyszeć zarzut naruszenia nietykalności
cielesnej policjanta.


Uprzywilejowany sort? Władysław Frasyniuk nie stawił się w warszawskiej prokuraturze okręgowej

Prokuratorom
nie zależy na tym, żeby Władysław Frasyniuk urządzał widowisko i robił
z siebie męczennika. Dlatego nie wysyłają po niego policjantów, co wiąże
się także z kosztami. Od niego samego zależy, czy uszanuje prawo.
A zarzuty i tak usłyszy. Jeśli nie stawi się po raz drugi, prokuratorzy
nie będą już tacy pobłażliwi.

– mówi portalowi wPolityce.pl osoba znająca kulisy sprawy.

Przesłuchania
ma się odbyć 1 lutego. Zarzuty, które prokuratura chce postawić
Frasyniukowi, mają związek z nielegalnym protestem stowarzyszenia
Obywatele RP z czerwca zeszłego roku. Były
działacz „Solidarności” razem z innymi osobami blokował przejście
uczestników miesięcznicy smoleńskiej. Wdał się w szarpaninę
z policjantami, którzy próbowali usunąć siedzącego na środku ulicy
Frasyniuka. Ostatecznie przenieśli go na bok.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

25. Frasyniuk igra z prawem! Znów


Frasyniuk igra z prawem! Znów nie stawił się na przesłuchanie. Prokurator: "Nie uniknie wykonania czynności procesowych"

"Podejrzany z pewnością powinien mieć świadomość skutków niestawiennictwa, tym bardziej, że nie stawił się kolejny raz".

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

26. Policja wyprowadziła

Policja wyprowadziła Frasyniuka z domu w kajdankach! Żona b. opozycjonisty: Policjanci pojawili się około godz. 6:05

Policja
zatrzymała w środę we Wrocławiu Władysława Frasyniuka. Opozycjonista z
czasów PRL ma być przesłuchany w warszawskie prokuraturze w charakterze
podejrzanego wz. ubiegłoroczny incydentem podczas obchodów miesięcznicy
smoleńskiej.

Frasyniuk został zwolniony po przesłuchaniu przez prokuraturę. B.
opozycjonista usłyszał zarzut naruszenia nietykalności cielesnej dwóch
policjantów

Prokurator Prokuratury Okręgowej w Warszawie
przedstawił w środę Władysławowi Frasyniukowi zarzut naruszenia
nietykalności cielesnej dwóch policjantów na służbie i przesłuchał go w
charakterze podejrzanego

Sąd nie zdecydował o aresztowaniu podejrzanych ws. Ciechu

Sąd
nie zdecydował o aresztowaniu podejrzanego ws. nieprawidłowości przy
prywatyzacji Ciechu b. wiceministra skarbu Pawła T. i ministerialnego
urzędnika Tomasza Z.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

27. Ruszyło śledztwo ws. podpisów

Ruszyło śledztwo ws. podpisów poparcia w kampaniach wyborczych dla Józefa Piniora

Wydział
zamiejscowy Prokuratury Krajowej w Poznaniu bada, czy nie doszło do
sfałszowania podpisów wyborców na listach poparcia dla kandydata na
senatora RP Józefa Piniora; śledztwo dotyczy wyborów w 2011 r. i w
2015...

Sejm wysłucha informacji

Sejm
wysłucha w środę - na wniosek PO - informacji ws. "niewyjaśnionych
powiązań" ministra koordynatora służb specjalnych Mariusza Kamińskiego,
jego zastępcy - Macieja Wąsika oraz szefa CBA z b. wiceszefem
warszawskiego BGN Jakubem R.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

28. Józef Pinior oskarżony o

Józef Pinior oskarżony o korupcję. Wraz z byłym senatorem zarzuty usłyszał jego asystent i trzy inne osoby

Prokuratura przesłała do sądu akt oskarżenia ws. Józefa Piniora
oskarżonego o popełnienie przestępstw o charakterze korupcyjnym – podała
we wtorek PK. Wraz z byłym senatorem oskarżony został jego asystent
oraz trzy inne osoby.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

29. Z. Ziobro: W ocenie

Z. Ziobro: W ocenie prokuratury materiał dowodowy powinien doprowadzić do skazania Piniora

Jeszcze pod koniec rządów Platformy Obywatelskiej wszczęto
procedury, które bardzo dobrze dokumentują działalność przestępczą w
sprawie Józefa Piniora i powinny nie tylko zaprowadzić go na ławę
oskarżonych, ale doprowadzić do skazania jego i jego asystenta –
powiedział dziś szef Ministerstwa Sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

30. Frasyniuk uniewinniony ws.


Frasyniuk uniewinniony ws. wprowadzenia w błąd policjanta! Sąd uzasadnia: Nie da się przyjąć, że uwierzy w to, co mówi

Stołeczny sąd rejonowy uniewinnił w czwartek Władysława
Frasyniuka, który był obwiniony o wprowadzenie w błąd policjanta
„co do tożsamości własnej osoby” w czerwcu zeszłego roku. Jednocześnie
sąd ocenił, że występowanie z oskarżeniem „nie było celowe”.
Jak wskazał w uzasadnieniu orzeczenia Sądu Rejonowego dla
Warszawy-Śródmieścia sędzia Łukasz Biliński z analizy dowodów w sprawie,
w tym zeznań policjantów oraz wyjaśnień samego obwinionego, nie wynika,
aby Frasyniuk w ogóle miał zamiar wprowadzenia policjanta w błąd.

Nie da się przyjąć, żeby ktokolwiek racjonalny mógł liczyć na to, że funkcjonariusze uwierzą w to, co mówi obwiniony

— dodał.

Sędzia
ocenił, że postępowanie i występowanie z oskarżeniem w tej sprawie „nie
było celowe”. Czwartkowe orzeczenie jest nieprawomocne.

Była
to kolejna ze spraw rozpatrywanych przez Sąd Rejonowy dla
Warszawy-Śródmieścia, która dotyczy incydentów podczas obchodów
miesięcznicy smoleńskiej 10 czerwca 2017 r. Jak informowała policja,
zakłóciło ją kilkadziesiąt osób, które na Krakowskim Przedmieściu
usiadły na jezdni, próbując w ten sposób zatrzymać przemarsz uczestników
obchodów przed Pałac Prezydencki. Wśród kontrmanifestantów, których
usunęli policjanci, był m.in. opozycjonista z czasów PRL
Władysław Frasyniuk.

Jak pisały media, Frasyniuk poproszony
wówczas przez funkcjonariusza o podanie imienia i nazwiska odpowiedział:
„Jan Józef Grzyb”. W związku z tym Frasyniuk został obwiniony
o wykroczenie polegające na umyślnym wprowadzeniu w błąd funkcjonariusza
co do tożsamości własnej osoby.

Zgodnie z Kodeksem wykroczeń
„kto umyślnie wprowadza w błąd organ państwowy lub instytucję
upoważnioną z mocy ustawy do legitymowania co do tożsamości własnej lub
innej osoby lub co do swego obywatelstwa, zawodu, miejsca zatrudnienia
lub zamieszkania, podlega karze grzywny”.

Przed tygodniem
przedstawicielka policji wnioskowała w tej sprawie przed sądem o 1 tys.
zł grzywny dla Frasyniuka. Obrona chciała uniewinnienia.

W końcu
kwietnia w związku z tymi wydarzeniami z 10 czerwca 2017 r. sąd rejonowy
umorzył sprawę 22 osób - w tym Frasyniuka - obwinionych o blokowanie
marszu smoleńskiego. Sąd wskazał wtedy, że działanie obwinionych nie
wypełniło znamion wykroczenia. Orzeczenie to jeszcze nie
jest prawomocne.

Natomiast w czerwcu Prokuratura Okręgowa
w Warszawie skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko Frasyniukowi ws.
naruszenia nietykalności cielesnej dwóch umundurowanych policjantów
na służbie. W tej sprawie Frasyniukowi grozi do 3 lat pozbawienia
wolności. Ten akt oskarżenia także ma związek z wydarzeniami
z 10 czerwca zeszłego roku. Sąd nie wyznaczył jeszcze terminu rozprawy.


Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

31. Uniewinniał zadymiarzy,


Uniewinniał zadymiarzy, którzy blokowali miesięcznice, teraz uniewinnił Frasyniuka. Kim jest „dyżurny” sędzia z Warszawy?

Sędzia Łukasz Biliński z warszawskiego Sądu Rejonowego jest
wyjątkowo pobłażliwy wobec Władysława Frasyniuka. To właśnie ten sędzia
uniewinnił grupę zadymiarzy z Obywateli RP, którzy w czerwcu i lipcu ub.
roku blokowali marsz w miesięcznicę smoleńską. Uznał, że chuligańskie
wybryki protestujących, w tym samego Frasyniuka, „determinowała wola
wyrażenia własnej opinii, a nie faktyczna wola zakłócenia przebiegu
manifestacji smoleńskiej”. Biliński uniewinniła tez Obywateli
RP w innych sprawach, związanych z zakłócaniem miesięcznic smoleńskich.

Biliński uniewinnił też grupkę awanturników, którzy w lipcu
2017 przeskoczyli przez barierki i chcieli zablokować miesięcznicę .
Sędzia uznał, ze agresywne zachowanie przedstawicieli Obywateli RP nie
jest wykroczeniem, podobnie, jak w przypadku innej rozprawy, w trakcie
której orzekł, iż zagłuszanie wystąpienia Jarosława Kaczyńskiego nie
jest przestępstwem.

O sędzim Bilińskim pieją w zachwycie
media salonu III RP oraz przedstawiciele zbuntowanych stowarzyszeń
sędziowskich. Noszą go na rekach też Obywatele RP i inne organizacje
zajmujące się ulicznymi zadymami w Polsce. Czy kogoś to dziwi?


Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

32. Wraca sprawa blokujących

Wraca sprawa blokujących marsz smoleński, w tym Frasyniuka. Sąd drugiej instancji uchylił umorzenie

W
II instancji uchylone zostało umorzenie sprawy większości osób - w tym
Władysława Frasyniuka - obwinionych o blokowanie marszu smoleńskiego 10
czerwca 2017 r. Sprawą ponownie zajmie się sąd rejonowy - poinformował w
poniedziałek PAP Sąd Okręgowy w Warszawie.

W poniedziałek Sąd Okręgowy w Warszawie poinformował PAP, że uchylone zostało umorzenie wobec 21 spośród tych 22 osób. Sąd
Okręgowy w Warszawie po rozpoznaniu na posiedzeniu jawnym 30 sierpnia
2018 r. sprawy (...) w przedmiocie zażalenia oskarżyciela publicznego,
Komendy Rejonowej Policji Warszawa
I, na postanowienie SR dla Warszawy–Śródmieścia z 26 kwietnia 2018 r.
postanowił utrzymać w mocy zaskarżone postanowienie w stosunku do
obwinionego Tomasza K., a w pozostałym zakresie uchylił zaskarżone
postanowienie i przekazał sprawę do rozpoznania SR dla
Warszawy–Śródmieścia
- przekazała sekcja prasowa warszawskiego SO.

W czerwcu Prokuratura Okręgowa w Warszawie skierowała do sądu akt
oskarżenia przeciwko Frasyniukowi ws. naruszenia nietykalności cielesnej
dwóch umundurowanych policjantów na służbie. W tej
sprawie Frasyniukowi grozi do 3 lat pozbawienia wolności. Ten akt
oskarżenia także ma związek z wydarzeniami z 10 czerwca zeszłego roku.
Sąd nie wyznaczył jeszcze terminu rozprawy. Z kolei w końcu sierpnia sąd
rejonowy nieprawomocnie uniewinnił Frasyniuka, który był obwiniony o
wprowadzenie w błąd policjanta "co do tożsamości własnej osoby" również
podczas zdarzeń z 10 czerwca 2017 r.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

33. Prokuratura reaguje! Chce

Prokurator Okręgowy w Płocku,
kierując się dobrem osób pokrzywdzonych przez tzw. gang mokotowski i
koniecznością szybkiego ukarania sprawców, wystąpi do Sądu ...

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

34. Zawiasy za rąbnięcie

Zawiasy za rąbnięcie Gęsiarki, a 8 miesięcy za lampkę o wartości 120zł

O karę roku więzienia w zawieszeniu na trzy lata i 5 tys.
zł grzywny zawnioskował we wtorek prokurator dla Jarosława G.
oskarżonego o kradzież obrazu „Gęsiarka” z Kancelarii Prezydenta. Obrona
mężczyzny chce jego uniewinnienia. Wyrok 1 października.

We wtorek Sąd Okręgowy w Warszawie zakończył ten – rozpoczęty w końcu sierpnia zeszłego roku – proces.

Prokuratura oskarżyła Jarosława G. – wcześniej niekaranego byłego
kelnera z Centrum Obsługi Kancelarii Prezydenta RP – że pracując w tej
Kancelarii ukradł obraz wartości 18-20 tys. zł i wstawił go do lombardu
pod zastaw pożyczki 1800 zł. Ustalono także, że system kontroli w
Kancelarii Prezydenta nie zabezpieczał ruchomości przed wynoszeniem, a
obsługa techniczna, w tym kelnerzy, miała swobodny dostęp do
pomieszczeń. Oskarżony nie przyznał się do zarzucanego przestępstwa,
wyjaśniając, że kupił obraz przypadkowo pod Halą Mirowską i wstawił go
do lombardu.

„Na pierwszy rzut oka relacja oskarżonego zdaje się być
niewiarygodna” – podkreślił w mowie końcowej prok. Jarosław Sej.
Przyznał, że proces miał charakter poszlakowy. Ale – jak dodał – w
świetle całego zebranego materiału oskarżony „jawi się jako osoba,
której relacji nie można wierzyć”, zaś w okresie zatrudnienia w KPRP
Jarosław G. miał ponadto „poważne problemy finansowe”.

„Samo prawdopodobieństwo, przypuszczenie, przeczucie, to za mało” –
ripostowała obrońca oskarżonego, mec. Adrianna Arabska. Dodała, że
dostęp do pomieszczenia, w którym był obraz, miało wiele osób, a ponadto
nie ma pewności, czy w międzyczasie obraz nie był przenoszony do innych
pomieszczeń. Jak podkreśliła w sprawie są „fakty uboczne”, ale nie ma
bezpośredniego dowodu na winę G.

Śledztwo wszczęto na podstawie zawiadomienia Kancelarii Prezydenta z
października 2015 r. Brak obrazu „Gęsiarka” z końca XIX wieku, autorstwa
Romana Kochanowskiego – obok braku innych przedmiotów – stwierdzono
podczas audytu po przejęciu urzędu przez prezydenta Andrzeja Dudę. W
czerwcu 2016 r. poinformowano, że obraz „Gęsiarka” powrócił do Pałacu
Prezydenckiego.

Warto przypomnieć tutaj chociażby o sytuacji z tego lata. Na początku
lipca Mariola N. otrzymała wyrok skazujący za to, że… nie dotarła
lampka i baldachim.

Mariola N. twierdzi, że wysłała sprzedane poprzez serwis OLX
przedmioty, natomiast po otrzymaniu reklamacji zwróciła pieniądze. Mimo
tego została skazana prawomocnym wyrokiem na 8 miesięcy pozbawienia
wolności.  Łączna wartość transakcji wnosiła 120 zł.

Niestety, nie była nigdy prezydentem, więc sąd nie miał najwyraźniej specjalnych względów.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

35. Zamiast sądzić dilera, śle


Zamiast sądzić dilera, śle pytanie do TSUE! Sędzia z Gorzowa Wlkp. zadał je, bo nie podobają mu się postępowania…

Bulwersująca decyzja sądu z Gorzowa WLKP. zapadła
24 września. Sędzia zadał je w kontekście rzekomego naruszenia
niezawisłości sędziowskiej w Polsce. Tej zasadzie szkodzić mają nowe
zasady prowadzenia postępowań wyjaśniających i dyscyplinarnych sędziów.
Pytania nie mają jednak nic wspólnego z przedmiotem sprawy, która
odbywała się w sądzie. Ta dotyczyła kuriera narkotykowego, któremu dla
zysku przemycił do Polski dużą ilość narkotyków. Grozi kara minimum
3 lat więzienia.Z informacji portalu wPolityce.pol
wynika, że sędzia, który zadał pytania TSUE uzasadniał je faktem,
że sędzia, który po reformie sądownictwa, wyda wyrok niezgodny z wolą
rządu, może spodziewać się postępowania dyscyplinarnego, a nawet
wyrzuceniem sędziego z zawodu. To jednak nie koniec! Sędzia z Gorzowa
podkreślać miał, że w Polsce, obywatel nie ma gwarancji,iż jego
postępowanie przed sądem zostanie rozstrzygnięte
obiektywnie i bezstronnie!

Sędziowie katowickiej apelacji: "Skład KRS ukształtowano niezgodnie z Konstytucją". Uzurpują sobie prawa TK?!




Sędziowie
z Gorzowa proszą KRS o interwencję w sprawie wypowiedzi prezesa PiS.
"Nienawistne słowa mogą trafić tylko do serc złych ludzi "

Jeśli
będzie wniosek, aby Krajowa Rada Sądownictwa zajęła się słowami prezesa
PiS Jarosława Kaczyńskiego ws. oikofobii, to prezydium Rady na pewno
się nim zajmie i będziemy o tym dyskutować - zapowiedział w poniedziałek
rzecznik KRS sędzia Maciej Mitera.Tymczasem sędziowie z Gorzowa podjęli
w tej sprawie uchwałę.


Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

36. NSA idzie dalej! Sędziowie


NSA idzie dalej! Sędziowie wstrzymali wykonanie uchwał KRS ws. powołania sędziów do kolejnych izb SN

To kolejna próba storpedowania naboru do Sądu Najwyższego! We wtorek
Naczelny Sąd Administracyjny podjął dwa postanowienia o udzieleniu
zabezpieczenia w postaci wstrzymania wykonania uchwały KRS z wnioskami
o powołanie sędziów Sądu Najwyższego do Izby Karnej Zabezpieczenie
zostało zastosowane w postępowaniu o uchylenie uchwały KRSWnioski w tej sprawie złożyło dwóch kandydatów na sędziów Izby Karnej, którzy nie uzyskali rekomendacji Rady. Naczelny Sąd Administracyjny uwzględnił wnioski o zabezpieczenie
i wstrzymał wykonanie uchwał KRS ws. powołania sędziów SN do Izb -
Cywilnej i Kontroli Nadzwyczajnej – dowiadujemy się z PAP.

W telewizji oświadczenie premiera po decyzji sądu w trybie wyborczym

Oświadczenie
premiera Mateusza Morawieckiego po decyzji sądu w trybie wyborczym
ukazało się w czwartek wieczorem przed "Faktami" TVN i "Wiadomościami"
TVP Info. W środę do sprostowania części wypowiedzi premiera z 15
września nt. budowy dróg i wydania oświadczenia zobowiązał szefa rządu
Sąd Apelacyjny w Warszawie.


Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

37. TULEJA SŁOWIKOWI 500 TYŚ, BO DUSZNO W CELI

40 tysięcy zł za bycie Żołnierzem Wyklętym! Sąd w Krakowie przyznał zadośćuczynienie Edwardowi Gryszce ps. Mąciciel

Sąd Okręgowy przyznał Edwardowi Gryszce ps. Mąciciel,
obecnie 91-latkowi, 40 tys. zadośćuczynienia, choć ten domagał się 200
tys. zł i nadto 180 tys. zł odszkodowania za utracone zarobki wskutek
zablokowania mu możliwości wyjazdu na kontrakt zagraniczny i niewydania
paszportu ze względu na udział w powojennej partyzantce.

„Edward Gryszka został aresztowany i skazany w 1948 r. za udział w
maju 1945 r. w akcji zlikwidowania oficera NKWD skierowanego na
posterunek MO w Irządzach na ziemi krakowskiej”
– podaje „Rz”.
Gazeta wyjaśnia, że Gryszka po trzech miesiącach pobytu w areszcie
został zwolniony, ale z piętnem skazanego na 15 lat więzienia.

Edward Gryszka powiedział „Rz”, że przez 40 lat, aż do 1989 r.,
musiał się ukrywać ze swoją niepodległościową przeszłością i nie był
pewien, jaki wyrok na nim ciąży. „Po wczorajszym wyroku czuję się dodatkowo pokrzywdzony” – powiedział cytowany w „Rz”.

„SO zasądził mu 40 tys. zł zadośćuczynienia, a odszkodowania w
ogóle odmówił, uznając, że szkody (w zarobkach) nie udowodnił, choć
oddalił wniosek o sięgnięcie do akt firmy, która miała go wysłać na
zagraniczny kontrakt (a był inżynierem budownictwa)”
– podaje gazeta.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

38. Jerzy Urban obraził uczucia

Jerzy Urban obraził uczucia religijne. Sąd: 120 tys. zł grzywny

Jerzy
Urban obraził uczucia religijne publikując w tygodniku "Nie" wizerunek
karykaturalny Jezusa wpisany w drogowy znak zakazu - orzekł w środę Sąd
Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa. Sąd skazał go za to na 120 tys. zł
grzywny.

Sędzia Żurek pozywa prezes krakowskiego sądu: Domagam się m.in zaprzestania działań, mających charakter mobbingu

Sędzia
Waldemar Żurek zdecydował się wytoczyć proces swojej szefowej -
informuje Onet. Prawnik nie chce zdradzić wszystkich szczegółów sprawy,
mówi tylko, że nie chodzi tylko o przeniesienie do innego wydziału.Sędzia Igor Tuleya ze stołecznego sądu okręgowego został w środę
przesłuchany w charakterze świadka przez sędziowskiego zastępcę
rzecznika dyscyplinarnego. Przesłuchanie dotyczyło pytań prejudycjalnych
do TSUE - poinformował pełnomocnik sędziego mec. Jacek Dubois, który
został wyproszony z sali.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

39. Skandal! „Nadzwyczajna

Skandal!
„Nadzwyczajna kasta” nie ma litości! Kobieta idzie do więzienia za
wartą 120 zł lampkę z baldachimem. Sąd Apelacyjny w Warszawie: ma
siedzieć 8 miesięcy

Kobieta ma iść do więzienia na 8 miesięcy za domniemane
niedosłanie sprzedanej w internecie lampki z baldachimem wartej 120
złotych! Taką decyzję podjął dziś warszawski Sąd Apelacyjny – dowiedział
się nczas.com. Kobieta została skazana, mimo że zwróciła sporne
pieniądze. Nie dotarło do niej także żadne wezwanie na rozprawę.

Cała sytuacja rozpoczęła się ponad rok temu od nieudanej transakcji w
internecie. Mieszkanka jednej z podwarszawskich miejscowości, Mariola
N., sprzedała lampkę i baldachim na serwisie OLX. Wartość transakcji:
120 złotych.

Niestety, jak twierdzi osoba, która nabyła lampkę, przedmiot nigdy do
niej nie dotarł, choć pieniądze wpłynęły do sprzedającej. Mariola N.
twierdzi z kolei, że lampkę wysłała, a jakiś czas później, po otrzymaniu
reklamacji zwróciła też pieniądze. Zanim jednak do tego doszło, osoba
która nabyła lampkę, złożyła doniesienie o popełnionej kradzieży za
pośrednictwem internetu na sumę 120 zł.

8 miesięcy za lampkę? Dlaczego nie… Fot. nczas.com

Mariola N. o swoim procesie nie dowiedziała się, najprawdopodobniej
dlatego, że sąd ustalił jej dane na podstawie zapisów w serwisie OLX,
które od dłuższego czasu były nieaktualne. Tylko raz, w maju b.r. była
przesłuchiwana przez policję, która, w odróżnieniu od sądu, jakoś do
niej dotarła.

– Podczas przesłuchania na policji pokazałam dowód przelewu i
usłyszałam, że w takim razie nie ma się co niepokoić, bo pewnie będzie
umorzenie – mówi dla nczas.com Mariola N. Jakież było więc jej
zaskoczenie, gdy w sierpniu dostała… wezwanie do odbycia kary. Sąd
zaocznie zasądził jej 8 miesięcy pozbawienia wolności za nieudaną
transakcję, za którą zwróciła pieniądze.

– Nie wiem, co mam teraz robić, bo wyrok jest prawomocny – mówi
„NCz!” Mariola N. – Jestem samotną matką małego dziecka i nie wyobrażam
sobie, że pójdę na 8 miesięcy do więzienia, zwłaszcza, że nic złego nie
zrobiłam. Przecież moje dziecko trafi wtedy do opieki społecznej i nie
wiadomo jak to się skończy – dodaje.

Wyrok wydał SSR Maciej Płóciennik z II Wydział Sądu Karnego w Pile.

Po tym jak sprawa trafiła do mediów, Mariola N. poprzez przywrócenie
terminu otrzymała możliwość złożenia apelacji. W jej trakcie wnioskowała
o zamianę kary na dozór policyjny – Sąd Apelacyjny w Warszawie
zdecydował jednak, że musi spędzić 8 miesięcy w więzieniu.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

40. Polityczna gra?! SN uznał


Polityczna
gra?! SN uznał wycofanie zażalenia, które posłużyło do zadania TSUE
pytań, za „niedopuszczalne”: „Narusza dobre obyczaje”


Sąd Najwyższy uznał za niedopuszczalne wycofanie przez oddział
ZUS w Jaśle zażalenia, na kanwie którego SN wystosował w sierpniu
5 pytań prejudycjalnych do TSUE - poinformował w środę PAP zespół
prasowy tego sądu. Według SN cofnięcie zażalenia m.in. narusza dobre
obyczaje, o których mowa w przepisach cywilnych.

Następstwem tego, że SN uznał cofnięcie zażalenia za nieskuteczne jest to, iż sprawa nie została umorzona i toczy się dalej


powiedział PAP Krzysztof Michałowski z zespołu prasowego SN. Dodał,
że podjęte 16 października postanowienie SN zostanie - po sporządzeniu
uzasadnienia - przekazane do Trybunału Sprawiedliwości UE. Treść
pisemnego uzasadnienia postanowienia ma zostać także udostępniona
na stronie SN.

W końcu września oddział Zakładu Ubezpieczeń
Społecznych w Jaśle wycofał z Sądu Najwyższego zażalenie, na kanwie
którego 2 sierpnia sąd ten postanowił skierować pięć pytań
prejudycjalnych do TSUE i zawiesić stosowanie przepisów trzech artykułów
ustawy o SN dotyczących przechodzenia w stan spoczynku sędziów SN,
którzy ukończyli 65. rok życia. Wtedy też wniosek o umorzenie
postępowania złożył prokurator, który przyłączył się do sprawy dzień
wcześniej. Pytania zostały zadane na tle rozpoznawanej przez SN sprawy
odwołania od decyzji ZUS, która „dotyczyła obowiązku opłacania składek
ubezpieczeń społecznych w sytuacji, kiedy Polak ma firmę w Czechach
albo na Słowacji”.

W powiększonym składzie siedmiu sędziów
orzekającym w tamtej sprawie również znalazł się jeden sędzia, który
przekroczył już 65. rok życia i co do którego trwała procedura związana
z przeniesieniem go w stan spoczynku lub ewentualnym umożliwianiem
mu dalszego orzekania.

Na tle
kwestii, związanej z możliwością orzekania przez tego sędziego, Sąd
Najwyższy zadał pytania Trybunałowi Sprawiedliwości UE”

— informował SN. Niedawno sekretariat TSUE poinformował SN o zastosowaniu trybu przyspieszonego w odniesieniu do tych pytań.

Warto
jednak powrócić do września i słów Krzysztofa Michałowskiego z zespołu
prasowego SN, którzy przekazał wówczas PAP, że wycofanie skargi z Sądu
Najwyższego powoduje obligatoryjne umorzenie postępowania.

W odniesieniu
do skutków cofnięcia zażalenia informuję, że Sąd Najwyższy jest
związany oświadczeniem strony o cofnięciu środka zaskarżenia. Cofnięcie
skargi czy zażalenia powoduje obligatoryjne umorzenie postępowania.
Należy się spodziewać, że tak też będzie w tej sprawie

– zaznaczył wtedy. Dziś jednak okazuje się, że SN podjął inną decyzję.

ZOBACZ: Wycofano zażalenie, które było pretekstem do pytań prejudycjalnych SN! Czy to wpłynie na postępowanie przed TSUE?

W środę
zespół prasowy SN przekazał PAP, że SN w wydanym we wtorek
postanowieniu „uznał cofnięcie zażalenia (przez oddział ZUS -
PAP) za niedopuszczalne”.

Podkreślić
należy, że w sprawach dotyczących pracowników i osób ubezpieczonych,
obowiązują reguły, w myśl których szczególne znaczenie ma ochrona ich
praw. (…) Niewątpliwie uzasadnionym interesem ubezpieczonego w tej
sprawie jest ustalenie, jakiemu ustawodawstwu podlega

— wyjaśnił rzecznik prasowy SN sędzia Michał Laskowski w komunikacie przesłanym PAP.

W komunikacie
zwrócono uwagę, że SN rozpoznając tę konkretną sprawę, dostrzegł
szerszy problem dotyczący większej liczby osób wykonujących pracę poza
granicami Polski. Według SN, cofnięcie zażalenia przez oddział ZUS narusza „dobre obyczaje”, o których mowa w Kodeksie postępowania cywilnego.

Zgodnie
z zapisem K.p.c., który przywołał SN „strony i uczestnicy postępowania
obowiązani są dokonywać czynności procesowych zgodnie z dobrymi
obyczajami, dawać wyjaśnienia co do okoliczności sprawy zgodnie z prawdą
i bez zatajania czegokolwiek oraz przedstawiać dowody”.

Ponadto
jak zaznaczył SN uzasadniając swoje wtorkowe postanowienie „takie
działanie organu rentowego, będącego emanacją państwa, stoi
w sprzeczności z zasadą lojalnej współpracy państw członkowskich przy
wykonywaniu prawa Unii Europejskiej”.

Po wycofaniu
zażalenia przez ZUS we wrześniu, sędzia Laskowski był pytany o to, czy
SN w związku z decyzją oddziału ZUS wycofa skierowanie pytań
prejudycjalnych. Rzecznik SN odpowiedział, że jest za wcześnie, aby
mówić o decyzji sądu.

Jest
to prawdopodobne, jest taka możliwość, bo wobec umorzenia postępowania
właściwie SN specjalnej możliwości manewru nie ma, więc być może dojdzie
też do cofnięcia, ale to będzie decyzja SN, ale nie wiem jaka
decyzja zapadnie

— mówił Laskowski.

CZYTAJ TAKŻE: Sąd
Najwyższy może wycofać pytania prejudycjalne! Rzecznik: Jest
to prawdopodobne. Być może dojdzie do cofnięcia. To kwestia tygodnia

Rzecznik
TSUE Balazs Lehoczki informował wtedy, że Trybunał czeka na informację
z SN, na podstawie której zakończona zostanie sprawa dotycząca pytań
prejudycjalnych z 2 sierpnia.

TSUE musi być notyfikowany, żeby mógł zakończyć tę sprawę

— powiedział i wyjaśnił, że Trybunał nie ma możliwości prowadzenia sprawy, jeśli nie toczy się ona na poziomie krajowym.

*Z kolei
SN 3 października wystosował do TSUE cztery kolejne pytania
prejudycjalne - tożsame z pytaniami przedstawionymi przez skład siedmiu
sędziów SN postanowieniem z dnia 2 sierpnia br. SN wniósł równocześnie
o zastosowanie trybu przyspieszonego oraz o połączenie niniejszej sprawy
do wspólnego rozpoznania ze sprawą zawisłą przed TSUE na skutek pytań
prejudycjalnych przedstawionych 2 sierpnia
.

Do TSUE trafiły
w ostatnich tygodniach także inne pytania prejudycjalne wystosowane
przez SN. W pierwszej połowie września SN wystosował do TSUE dwa
pytania. Zapytał m.in. czy Izba Dyscyplinarna SN jest sądem niezależnym
i niezawisłym w rozumieniu prawa europejskiego. Natomiast 19 września
SN wystosował trzy kolejne pytania prejudycjalne w sprawie m.in.
niezależności sędziów SN. W odniesieniu do wszystkich tych pytań
SN również wystąpił o zastosowanie trybu przyspieszonego.

Oprócz
SN pytania prejudycjalne do TSUE ws. niezawisłości sędziowskiej
w kontekście wprowadzanych w Polsce zmian oraz gwarancji niezależnego
postępowania dyscyplinarnego wobec sędziów zadały również w ostatnim
czasie - Sąd Okręgowy w Łodzi, Sąd Okręgowy w Warszawie i Sąd Okręgowy
w Gorzowie Wielkopolskim.

    / autor: wPolityce.pl

Miało być uderzenie w ministra sprawiedliwości, a wyszła
kompromitacja! Opozycja, Adam Bodnar i tzw. autorytety „kasty”
sędziowskiej biją na alarm, manipulując i twierdząc, że Polska zaczyna
wychodzić ze struktur unijnych. Skąd taka histeria? Zbigniew Ziobro
skierował do TK wniosek, w którym prosi Trybunał, by ten zbadał kwestie
pytań prejudycjalnych, które trafiają do Trybunału Sprawiedliwości
UE i dotyczą kwestii ustroju i funkcjonowania sądownictwa. Krytycy tego
słusznego wniosku podnieśli larum, ale nie sprawdzili nawet, że w tej
samej sprawie, niemiecki TK wydał już orzeczenie w 2009 roku! Wynika
z niego, że TSUE nie ma prawa wtrącać się w sprawy ustroju sądów
kraju członkowskiego.
Na ten fakt wskazali dziś m.in. prof. Genowefa Grabowska, Marcin
Warchoł, wiceminister sprawiedliwości oraz Sebastian Kaleta,
wiceprzewodniczący Komisji Weryfikacyjnej. Obaj zaprezentowali też
rozstrzygnięcie niemieckiego trybunału z czerwca 2009 roku.

Kompetencje Państwa Członkowskiego w zakresie
wykonywania władzy sądowniczej stanowią jeden z obszarów przyznany
co do zasady Państwu Członkowskiemu. W ramach federalnego stowarzyszenia
Unii Europejskiej. Prawdą jest, że Państwa Członkowskie są zobowiązane
(…) do zapewnienia skutecznej ochrony prawnej, której nie można naruszyć
przepisami krajowymi(…). Jednakże, ta sytuacja prawna pozostawia
kompetencje Państwu Członkowskiemu do organizacji systemu sądowego (…)
w sposób niezmieniony. Ogólny kontekst rozdziału (…) Traktatu
o funkcjonowaniu UW pokazuje, że TFUE nie przekazywał podobnych
kompetencji UW, które ograniczyłyby te odpowiedzialność
Państw Członkowskich.

– czytamy w orzeczeniu niemieckiego Trybunału.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

41. Nareszcie! Izba Dyscyplinarna


Nareszcie! Izba Dyscyplinarna wzywa sędziów, którzy wspólnie z Tuleyą i Wałęsą uczestniczyli w politycznym spędzie w Gdańsku

autor: jaroslawwalesa.pl

Impreza, którą zorganizowało wojujące z rządem stowarzyszenie
sędziowskie „Iustitia” odbyło się w Europejskim Centrum Solidarności
w Gdańsku. Głównym gościem politycznej masówki był sędzia Igor Tuleya.
Jego egzaltowany wykład, który był de facto politycznym manifestem,
oklaskiwał w pierwszym rzędzie Jarosław Wałęsa - syn byłego prezydenta
i kandydat Koalicji Obywatelskiej na prezydenta Gdańska. Wałęsa
reklamował też spotkanie z Tuleyą na swojej stronie internetowej.


Zawistowski: Wszystkie najważniejsze funkcje w SN mają charakter tymczasowy

Zawistowski:
Mamy bardzo dziwną sytuację, w której właściwie wszystkie najważniejsze
funkcje w SN mają obecnie charakter tymczasowy. Wszędzie ktoś kogoś
zastępuje i to jest moim zdaniem nienormalne

Wielki prawny bałagan. Nowi w Sądzie Najwyższym nie orzekają

Dopiero co mianowani sędziowie nie wydają wyroków, bo mogłyby one być kwestionowane.
Reklama

Dariusz Zawistowski, zastępujący I prezesa Sądu Najwyższego i prezes Izby Cywilnej tego sądu, na razie nie wyznacza nowych sędziów SN do składów orzekających. On sam nie podważa uprawnień prezydenta do ich nominacji, ale ma obawy, czy powinni orzekać.

– Nie można wykluczyć, że będą jakieś wnioski stron
kwestionujące rozpoznawanie tych spraw. A poza tym, jeżeli zostaną
wydane orzeczenia, a później TSUE się wypowie na temat procedury
powołania tych osób na sędziów SN i stwierdzi, że była ona
nieprawidłowa, to efekty będą bardzo trudne do przewidzenia – podkreśla
Zawistowski w wywiadzie dla DGP.

Zdumiony taką interpretacją jest prezydencki minister Andrzej
Dera. – Te obawy są bezpodstawne. Nie rozumiem kryterium decyzji
prezesa, tzn. tego, że coś się może wydarzyć. Decyzje powinny być
podejmowane, jeśli coś się stanie – podkreśla Dera.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

42. Nowe postępowania


Nowe postępowania dyscyplinarne przeciwko śląskim sędziom! W tle możliwy szwindel na ćwierć miliona złotych

Kolega sędzia przyznał koledze sędziemu preferencyjną pożyczkę
na ćwierć miliona złotych i to z naszych pieniędzy? To bardzo
prawdopodobne! Rzecznik Dyscyplinarny Sądów Powszechnych wszczął
postępowanie dyscyplinarne w związku z  dwójką sędziów ze Śląska. Chodzi
o sędziów Wojciecha Hajduka oraz Waldemara Szmidta. Z ustaleń Rzecznika
wynika, że obaj mogli dopuścić się deliktów dyscyplinarnych w związku
z kwestią pożyczek z ministerstwa sprawiedliwości na cele mieszkaniowe.



autor: youtube
Kolejny sędzia przychylny zadymiarzom z Obywateli RP! Sędzia
Łukasz Malinowski z Sądu Rejonowego dla Warszawy Mokotowa uniewinnił
Piotra Stańczaka, który w kwietniu tego roku położył się na ulicy,
blokując wjazd na teren KRS! Sędzia uznał, że nie doszło w tym przypadku
do „społecznej szkodliwości czynu!”


Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

43. Szef KPRM: W Sądzie


Szef
KPRM: W Sądzie Apelacyjnym w Krakowie panuje "antyrządowy amok".
Świadczy o tym całkowicie niezrozumiała decyzja ws. premiera

Sąd Apelacyjny w Krakowie przychylił się we wtorek do zażalenia
prezydenta Krakowa Jacka Majchrowskiego na wcześniejsze orzeczenie Sądu
Okręgowego. Chodziło o wypowiedź premiera z krakowskiej konwencji PiS,
która odbyła się 14 października. Morawiecki przywołał wówczas wyrok
Trybunału Sprawiedliwości UE z 22 lutego 2018, w którym - jak mówił -
lata 2008-2015 „określone zostały jako brak polityki na rzecz
czystego powietrza”.

Poprzednicy, w tym ci, którzy rządzili tym miastem (Krakowem-PAP), nie zrobili nic lub prawie nic

— powiedział Morawiecki.

Ubiegający
się o reelekcję prezydent Krakowa złożył w trybie wyborczym w sądzie
wniosek, w którym domagał się szczegółowego sprostowania w mediach tej
wypowiedzi premiera.

Wtorkową decyzję SA w Krakowie skomentował w rozmowie z PAP szef kancelarii premiera Michał Dworczyk.

Trudno
oprzeć się wrażeniu, że Sąd Apelacyjny w Krakowie jest bardzo
rozpolitykowanym sądem. Można powiedzieć, że w tym sądzie panuje jakiś
antyrządowy amok, a świadczą o tym działania tego sądu z ostatnich kilku
tygodni, w tym ta całkowicie niezrozumiała decyzja ws.
premiera Morawieckiego

— powiedział.

Bardzo krytycznie oceniamy tę decyzję sądu, ale oczywiście zostanie ona spełniona

— dodał Dworczyk.

Polityk
zwrócił uwagę, że niedawno sędziowie Sądu Apelacyjnego w Krakowie
przyjęli dziewięć uchwał, w których m.in. krytycznie oceniają proces
powoływania sędziów Sądu Najwyższego oraz kwestionują konstytucyjność
nowej Krajowej Rady Sądownictwa.

Sąd Apelacyjny w Krakowie orzekł
we wtorek, że premier Morawiecki w ciągu 48 godzin musi sprostować
swoją wypowiedź nt. działań władz Krakowa ws. smogu. Nie podzielił
poglądu Sądu Okręgowego, że wypowiedź premiera była opinią. Sprostowanie
ma być zamieszczone na antenie telewizji TVP Info oraz Polsat News,
przed głównymi wydaniami „Wiadomości” i „Wydarzeń”, po blokach
reklamowych, bezpośrednio poprzedzających emisję tych programów.

Sąd
Okręgowy w Krakowie w miniony piątek uznał, że premier w swej
wypowiedzi nie kwestionował określonych działań podejmowanych
na przestrzeni określonych lat przez Radę Miasta Krakowa i prezydenta
Majchrowskiego. Według SO wypowiedź premiera miała charakter oceny,
opinii, subiektywnego zdania, a nie stwierdzenia faktu i dlatego nie
powinna być przedmiotem rozprawy. SO oddalił wniosek Majchrowskiego.
Na to postanowienie w minioną sobotę pełnomocnik Majchrowskiego
złożył zażalenie.


Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

44. Anna Kołakowska Wczoraj o

Anna Kołakowska

Sz.P.
Zbigniew Ziobro
Minister Sprawiedliwości

Szanowny Panie Ministrze, zwracam się z prośbą o podjęcie
interwencji w sprawie Barbary Poleszuk, skazanej na cztery miesiące
pozbawienia wolności, od 26.10.2018 roku odbywającej karę w białostockim
zakładzie karnym. Basia jest młodą, dwudziestosześcioletnią
dziewczyną, do tej pory nie karaną. Niedawno ukończyła studia.
Postawiono jej zarzut czynnej napaści na policjanta. Wg zeznań
policjanta miała podrapać mu ręce. Wyrok bezwzględnego więzienia wobec
osoby nigdy nie karanej, zaangażowanej w działania patriotyczne na
terenie Hajnówki, jest rażąco niesprawiedliwy. Jako więzień polityczny
stanu wojennego, mam świadomość jakie skutki wywiera na młodej
dziewczynie pobyt w zakładzie karnym. W stanie wojennym przebywałam w
celi z więźniami politycznymi, ale przez tydzień przetrzymywano mnie z
kryminalistką. Jest to takie doświadczenie, którego nie życzyłabym
nikomu. Każdy kto choćby otarł się o więzienie, doskonale wie jak
zagrożenia dla zdrowia , a nawet życia niesie za sobą przebywanie w
celi osoby niezdemoralizowanej i nie obytej ze światem przestępczym z
kryminalistami. Basia spędzi cztery miesiące w towarzystwie
kryminalistek.
Basię Poleszuk znam osobiście. Poznałyśmy się na
Rajdzie Pieszym Szlakiem 5 Wileńskiej Brygady AK na Podlasiu. Jest
zaangażowana w propagowania pamięci o Żołnierzach Wyklętych. W
środowiskach patriotycznych znana jest z tego, że pięknie i z wielkim
talentem rysuje portrety naszych narodowych bohaterów.
Basia nie
jest osobą zdemoralizowaną i wcześniej nie była karana, a zatem można
było wobec niej zastosować środki wolnościowe ( dozór elektroniczny,
grzywna, wyrok w zawieszeniu). Postąpiono inaczej. W moim przekonaniu
jest to zemsta za zaangażowanie Basi w działalność narodową. My (ja i
mój mąż) angażując się w inicjatywy patriotyczne na terenie Podlasia
wielokrotnie doświadczaliśmy agresywnych i wrogich zachowań ze strony
miejscowych Białorusinów.
Panie Ministrze, do tej pory nie został
skazany żaden z uczestników protestów kodowskich, czy czarnych marszów.
Nawet Ci, którzy czynnie atakowali policję nie zostali osądzeni i
skazani. Wszyscy pamiętamy kobietę, która podczas „czarnego protestu”
uderzyła policjanta w głowę, pamiętamy Frasyniuka, którego pomimo
słownej agresji wobec policjanta sąd uniewinnił i wiele innych podobnych
przypadków. Do więzienia nie trafiają politycy, którzy okradli Skarb
Państwa, a nawet zwykłych ludzi na wiele milionów złotych. Czy teraz,
kiedy rządzi PiS do więzienia będą trafiać wyłącznie patrioci?
Dla
Basi Poleszuk ważny jest nawet nie każdy dzień, ale każda godzina
spędzona w więzieniu. Ja, jako najmłodsza więźniarka polityczna stanu
wojennego doskonale wiem co oznacza uwiezienie tak młodej, wrażliwej i
uczciwej dziewczyny , jakie mogą być tego konsekwencje i skutki. W
związku z tym informuję Pana Ministra, że jeśli nie odzyska Ona
wolności , w poniedziałek 5 listopada podejmę publiczną głodówkę
protestacyjną.

Anna Kołakowska
Najmłodsza więźniarka polityczna stanu wojennego, skazana na 3 lata pozbawienia wolności.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika gość z drogi

45. a może jakaś PETYCJA ?

11 Listopada Polska będzie czcić odzyskaną WOLNOŚĆ a Basia ?
Basia ? czy to zemsta pewnej KASTY ?

gość z drogi

avatar użytkownika Maryla

46. @gość z drogi

to zemsta, która dotyka Polaków będących mniejszością w Hajnówce i okolicach. Za to, że głośno manifestują swoje przywiązanie do Ojczyzny. To nie pierwsze zatrzymania i procesy. Sąd w Białymstoku nadal realizuje zalecenia Seremeta, choc tego nie ma już w prokuraturze?
Za PO było to nagminne, za PiS sie nie zmieniło?
Za "Nie przepraszam za Jedwabne" do więzienia! Nie znamy dnia ani godziny, wszyscy pójdziemy siedzieć

skażcie więc i mnie, sędziowie z Białegostoku, bo ja też nie przeprosiłem za Jedwabne...      





Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

47. Prof. Polak: Barbara Poleszuk


Prof. Polak: Barbara Poleszuk jest więźniem politycznym! Apeluję do prezydenta Dudy i ministra Ziobry o przyjrzenie się sprawie

Pani Barbara Poleszuk jest więźniem politycznym. To nie
do pomyślenia, żeby Święto Niepodległości było obchodzone w sytuacji,
kiedy w Polsce mamy więźnia politycznego. Apeluję do pana prezydenta
Andrzeja Dudy i do pana ministra Zbigniewa Ziobry, żeby przyjrzeli się
sprawie. Mają instrumenty, żeby ją dokładnie wyjaśnić

— mówi portalowi wPolityce.pl prof. Wojciech Polak, historyk, wykładowca akademicki, przewodniczący Kolegium IPN.

26-latka najpierw była osadzona w Białymstoku. Po kilku dniach przeniesiono ją do aresztu śledczego Warszawa-Grochów.

Aktywna
społecznie organizatorka marszy ku czci Żołnierzy Wyklętych nagle
zostaje z błahego powodu, za podrapanie policjanta na festynie z okazji
Nocy Kupały skazana na więzienie. To nieporozumienie, żeby za coś
takiego zamykać człowieka na cztery miesiące

— twierdzi.

Zdaniem prof. Polaka sankcja karna jest nieproporcjonalna do okoliczności.

Pani
Barbara nigdy nie była karana. Sąd nie musiał wobec niej orzekać
bezwzględnego zakazu pozbawienia wolności, mógł sięgnąć
po inne rozwiązania

— przekonuje nasz rozmówca.

Nie wyklucza, że na wyrok mogły wpłynąć lokalne układy.

W niektórych
powiatach Białostocczyzny panują układy rodem z PRL. Ludzie o poglądach
patriotycznych, narodowych czy prawicowych są szykanowani,
zastraszani i inwigilowani

— podkreśla.

W latach
80. walczyłem o wolność dla więźniów politycznych. Zbierałem podpisy,
organizowałem pomoc. Wtedy tysiące ludzi siedziało w komunistycznych
więzieniach z powodu swoich poglądów politycznych

— wspomina prof. Polak.


Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

48. Frasyniuk przed sądem. "To

Frasyniuk przed sądem. "To proces, który ma zastraszyć obywateli broniących wolności"

Przed
stołecznym sądem rejonowym rozpoczął się w poniedziałek proces
Władysława Frasyniuka oskarżonego o naruszenie nietykalności dwóch
umundurowanych policjantów. Chodzi o incydenty podczas kontrmanifestacji
wobec marszu smoleńskiego 10 czerwca 2017 r.


SKANDAL! UWOLINIĆ BASIĘ POLESZUK – aktualizacja;

http://solidarni2010.pl/37826-skandal-uwolinic-basie-poleszuk---aktualizacja.html

http://solidarni2010.pl/37827-pikieta-w-obronie-basi-poleszuk---aktualizacja-z-video.html


Grupa notariuszy podejrzewana o lichwę i wyłudzanie. Mogą dalej pracować, sąd uchylił decyzję prokuratury

Sąd
Rejonowy w Gdańsku uchylił decyzję prokuratury o zawieszeniu w prawie
wykonywania zawodu pięciorga notariuszy w związku ze śledztwem
dotyczącym oszustw. Orzeczenie jest prawomocne.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

49. Szokująca decyzja Sądu

Szokująca decyzja Sądu Rejonowego w Warszawie! Jak ustalił portal wPolityce.pl, odrzucił on wniosek o zawieszenie zarządu Fundacji Wolni Obywatele RP. Wniosek złożyło do sądu Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji po serii szokujących wystąpień Obywateli RP, którzy chcieli wypowiedzieć posłuszeństwo państwu polskiemu i nagminnie organizują uliczne zadymy.

Uliczne zadymy, nazywanie prezydenta Andrzeja Dudę „kłamcą”, próba
organizowania ulicznych zadym i wypowiedzenie posłuszeństwa państwu -
dla warszawskiego Sądu Rejonowego to za mało, by zawiesić zarząd
fundacji, która stanowi wsparcie i matecznik dla Obywateli RP!
16 listopada sąd uznał, że wniosek nie ma prawa bytu i powołując się
na konstytucję, odrzucił wniosek MSWiA.

Sąd
Rejonowy dla m. st. Warszawy nie zgodził się z zarzutami MSWiA
i wniosek ministerstwa oddalił. – Zgodnie z art. 12 Konstytucji
RP Rzeczpospolita Polska zapewnia wolność tworzenia i działania ruchów
obywatelskich i innych dobrowolnych zrzeszeń oraz fundacji – uzasadniał
decyzję sąd. (…) Sąd zauważył, że MSWiA nie wskazało przepisu,
z którym działalność fundacji miałaby być sprzeczna z prawem. Załączona
do wniosku Deklaracja Obywatelska nie jest oświadczeniem Zarządu
Fundacji, a Deklaracja nieposłuszeństwa zaczyna się od słów „ja,
obywatel Rzeczypospolitej Polskiej” i jest podpisana przez wiele osób,
więc również nie jest oświadczeniem fundacji. Fundacja jako organizacja
społeczna oraz jako osoba prawna ma prawo do samostanowienia o swojej
działalności w sposób określony w statucie. Ingerencja w strukturę
fundacji może mieć tylko charakter wyjątkowy i sposób ściśle określony
w ustawie – stwierdził sąd i oddalił wniosek MSWiA.

– chwalą się Obywatele RP.

Decyzję
sądu chwali oczywiście Adam Bodnar, któremu nie przeszkadzają zadymy
Obywateli RP, które w rzeczywistości służą do blokowania
legalnych manifestacji.

Sąd się z zarzutami MSWiA
nie zgodził. Podzielił też argumenty RPO, że wolność tworzenia
i działania stowarzyszeń, ruchów obywatelskich, innych dobrowolnych
zrzeszeń oraz fundacji (art. 12 Konstytucji) stanowi podstawę budowania
społeczeństwa obywatelskiego, które jest jednym z filarów
demokratycznego państwa prawnego

– informuje biuro Rzecznika Praw Obywatelskich.

CZYTAJ RÓWNIEŻ:UJAWNIAMY.
Uniewinniał zadymiarzy, którzy blokowali miesięcznice, teraz uniewinnił
Frasyniuka. Kim jest „dyżurny” sędzia z Warszawy?

Od samego
początku prowokacyjnych działań Obywateli RP, zadymiarze mogli liczyć
na wsparcie sądów. Ciągłe uniewinnienia najbardziej agresywnych
zadymiarzy i pobłażliwość to norma w działaniach sądów wobec Obywateli
RP. Dlatego to sądy będą odpowiedzialne za ewentualne przestępstwa,
których dopuszczać będą się, przyzwyczajeni do bezkarności członkowie
„Obywateli RP”.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

50. Akt oskarżenia pogrąży byłego

Akt oskarżenia pogrąży byłego senatora PO? "Jestem z Józkiem do twojej dyspozycji"

Akt
oskarżenia byłego senatora PO Józefa Piniora, oskarżonego o przyjęcie
korzyści majątkowej, opiera się na materiałach CBA z operacji o
kryptonimie "Soda" - podsłuchach oraz wyciągach z kont polityka i jego
asystenta. Sprawę opisuje "Fakt".

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

52. . Dwie dyscyplinarki sędziego


. Dwie dyscyplinarki sędziego Żurka! W tle niezapłacony podatek i uchylanie się od orzekania

 sędzia Waldemar Żurek został objęty dwoma postępowaniami
dyscyplinarnymi, które wszczął sędzia Michał Lasota - Zastępca Rzecznika
Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych. Na jaw wyszły też
kompromitujące szczegóły obu wniosków. Okazuje się, że sędzia Waldemar
Żurek nie dopełnił obowiązku złożenia deklaracji podatkowej związanej
ze sprzedaż ciągnika o wartości 40 tys. złotych. Drugi zarzut
dyscyplinarny związany jest z faktem, ze sędzia Żurek odmówił
wykonywania czynności orzeczniczych w I Wydziale Cywilnym Sądu
Okręgowego w Krakowie. Obie sprawy związane są z uchybieniem
godności sędziego.


Sędziowie żądają od redakcji sprostowania słów premiera w wywiadzie. To będzie groźny precedens

Sędziowie
żądają od redakcji "Gazety Polskiej" sprostowania słów... premiera,
które padły w autoryzowanym wywiadzie. Będzie to więc precedensowy
proces. Nigdy wcześniej grupa
kilkudziesięciu sędziów nie pozywała dziennikarzy - czytamy w
poniedziałkowej "Gazecie Polskiej Codziennie".

Gazeta
odniosła się w ten sposób do informacji, którą były rzecznik Krajowej
Rady Sądownictwa, członek Stowarzyszenia Sędziów "Themis", sędzia
Waldemar Żurek przekazał portalowi Onet.pl. Wynika z nich, że grupa
krakowskich sędziów skierowała do sądu pozew przeciwko "Gazecie
Polskiej".



Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

53. Kasta będzie się szkolić z


Kasta będzie się szkolić z anarchizacji sądownictwa w Muzeum POLIN! W tle Adam Bodnar i fundacja finansowana przez Sorosa!

Szokująca inicjatywa Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka oraz
Adama Bodnara! Wspólnie organizują oni szkolenie na temat formułowania
pytań prejudycjalnych do TSUE. Szkolenie odbędzie się w połowie grudnia,
w Muzeum Żydów Polskich Polin.



W imieniu Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka uprzejmie
zapraszam Państwa do udziału w praktycznych warsztatach na temat
formułowania pytań prejudycjalnych do Trybunału Sprawiedliwości Unii
Europejskiej. Warsztaty odbędą się w ramach II Kongresu Praw
Obywatelskich organizowanego przez Rzecznika Praw Obywatelskich
(14 grudnia 2018 r., 11.40-13.10, Muzeum Historii Żydów Polskich)
i zostaną przeprowadzone przez prof. Agnieszkę Frąckowiak-Adamską
(Uniwersytet Wrocławski), dr. Marcina Szweda (Helsińska Fundacja Praw
Człowieka) oraz adw. Katarzynę Wiśniewską (Helsińska Fundacja
Praw Człowieka).

– takie zaproszenia wysyłają organizatorzy warsztatów.

O co tak
naprawdę chodzi w niewinnie brzmiącym temacie szkolenia? Pytania
prejudycjalne mają za zadanie sparaliżowanie polskiego sądownictwa
i od dawna są wykorzystywane przez skrajnie upolitycznionych sędziów.
Doszło do prawdziwych patologii w tym obszarze. Sędzia Igor Tuleya
zablokował proces gangsterów z „grupy mokotowskiej”, podpierając
tę decyzję właśnie pytaniem prejudycjalnym. Na taki ruch zdecydował się
wcześniej Sąd Najwyższy, blokując wejście w życie nowelizacji ustawy
o Sądzie Najwyższym. Pytania prejudycjalne trafiły wtedy do Trybunału
Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Wykorzystywanie pytań prejudycjalnych
jest wyjątkowo niebezpieczne dla przebiegu przewodu sądowego
i w większości przypadków ma podłoże polityczne. Masowe składanie pytań
może spowodować paraliż polskiego systemu sądowniczego.

CZYTAJ RÓWNIEŻ:TYLKO U NAS. Trzech bandytów, którym Tuleja zawiesił proces i przesłał pytanie prejudycjalne do TSUE, torturowało swoje ofiary!

Warto
też zwrócić uwagę na organizatorów szkolenia. Adam Bodnar, Rzecznik
Praw Obywatelskich od dawna wspiera zbuntowane stowarzyszenia
sędziowskie i angażuje się w polityczny spór po stronie opozycji
totalnej. Z kolei Helsińska Fundacja Praw Człowieka to finansowana przez
fundację Georga Sorosa instytucja także niestroniąca od politycznych
inklinacji. Kontrowersyjny miliarder wsparł w tym roku fundację kwotą
990 000 dolarów.

CZYTAJ RÓWNIEŻ:Helsińska Fundacja wspiera bunt sędziów w Krakowie i manipuluje: „Sąd ogranicza wolność słowa”

Ciekawe,
że podobne szkolenia nie były organizowane przez Adama Bodnara, gdy
przy władzy była koalicja PO - PSL. Wtedy Rzecznik Praw Obywatelskich
oraz HFPR nie kwapili się, by w ten sposób pomagać „kaście”
sędziowskiej. Warto tez spytać kto konkretnie finansować będzie
tę hucpę. Czy publiczne środki, które otrzymuje Biuro Rzecznika Praw
Obywatelskich będą wydawane ze szkodą dla polskiego sądownictwa?


"Iustitia" domaga się wstrzymania nominacji na wszystkie stanowiska sędziowskie do czasu odpowiedzi TSUE

W uchwale podjętej przez zarząd „Iustitii” w poniedziałek,
stowarzyszenie zwróciło się z apelem do „Ministra Sprawiedliwości,
organu pełniącego obecnie funkcję Krajowej Rady Sądownictwa oraz
Prezydenta RP o wstrzymanie procedur konkursowych i nominacyjnych
dotyczących wolnych stanowisk sędziowskich w sądach powszechnych
do czasu udzielenia odpowiedzi przez Trybunał Sprawiedliwości Unii
Europejskiej na pytania prejudycjalne skierowane przez Sąd Najwyższy,
sądy powszechne, a ostatnio także przez Naczelny Sąd Administracyjny”.

Jak
wskazano w uzasadnieniu apelu, sytuacja w której skład KRS, przed którą
toczy się postępowanie konkursowe, jest kreowany w ten sposób,
że przedstawiciele władzy sądowniczej w tym organie wybierani są przez
władzę ustawodawczą, przy dominującej pozycji Ministra Sprawiedliwości,
narusza fundamentalne zasady prawa unijnego, w tym równowagi
instytucjonalnej oraz państwa prawa.

Zdaniem zarządu „Iustitii”
zachodzą bardzo poważne obawy, że udział w procedurze konkursowej
na wolne stanowiska sędziowskie organu, „który działa w składzie
ukształtowanym niezgodnie z Konstytucją, nie ma poparcia środowiska
sędziowskiego i nie broni niezależności sądów, niezawisłości sędziów
oraz trójpodziału władzy, może skutkować wadliwością konkursów”.

Te obawy są coraz bardziej uzasadnione także w przypadku procedur dotyczących sądów powszechnych

— czytamy w uchwale.

Według
stowarzyszenia sędziów „realna staje się wizja bezprecedensowego,
destrukcyjnego chaosu prawnego spowodowanego wadliwością orzeczeń
wydawanych przez sędziów powołanych w wyniku nieważnych konkursów”.
„Iustitia” ostrzegła też w uchwale, że „w grę wchodzi odpowiedzialność
odszkodowawcza Skarbu Państwa na niespotykaną dotychczas skalę”.

Konstytucyjnym
obowiązkiem organów państwa jest dbanie o stabilność finansów
publicznych. Konieczne jest zatem podjęcie działań mających na celu
zminimalizowanie powyższego ryzyka

— zaznaczył zarząd „Iustitii”.

Portal
niezależna.pl podał w piątek, że członkowie Zgromadzenia
Przedstawicieli Sędziów Apelacji Gdańskiej podjęli w czwartek uchwałę,
w której zakomunikowali swoją odmowę opiniowania kandydatów do objęcia
urzędów sędziowskich tamtejszych sądów okręgowych i sądu apelacyjnego.
W podjętej uchwale gdańscy sędziowie zaznaczyli, że odmawiają
opiniowania kandydatów do czasu zajęcia stanowiska przez TSUE w sprawie
pytań prejudycjalnych dot. prawidłowości procesu wyłaniania nowych
członków KRS.

Według portalu, sędziowie apelacji gdańskiej
oświadczyli w uchwale, że „jakikolwiek ich udział w tej procedurze
obsadzania sędziów byłby krokiem do dalszego ‘zdeprecjonowania’, a nawet
upolitycznienia wymiaru sprawiedliwości”.

W grudniu zeszłego
roku Sejm uchwalił nowelizację ustawy o KRS wprowadzającą nowe zasady
wyboru sędziów - członków Rady. Nowelizacja wprowadziła wybór
15 członków KRS-sędziów na wspólną czteroletnią kadencję przez Sejm -
wcześniej wybierały ich środowiska sędziowskie. Zmiany w ustawie
od początku krytykowała opozycja, część środowisk prawniczych
i organizacje międzynarodowe.

We wrześniu Europejska Sieć Rad
Sądownictwa (ENCJ) zdecydowała o zawieszeniu polskiej KRS w prawach
członka; w ocenie tej organizacji polska Rada „nie spełnia wymogów ENCJ,
dotyczących niezależności od władzy wykonawczej i ustawodawczej”.

Także
we wrześniu SN wystosował do TSUE dwa pytania dotyczące niezależności
sądownictwa w Polsce. Jak mówił wtedy rzecznik SN sędzia Michał
Laskowski, SN zwrócił się do TSUE z pytaniem, czy sposób powoływania
sędziów do KRS jest zgodny z polską konstytucją
i standardami europejskimi.

Sąd Najwyższy
zastanawia się, czy sposób powoływania sędziów do KRS jest zgodny
z Polską konstytucją i standardami europejskimi. Problem polega m.in.
na tym, że TK dwukrotnie wypowiadając się w tej sprawie, raz orzekł,
że sędziów-członków KRS wybierać powinni sędziowie, za drugim razem
TK uznał, że tryb przewidziany obecnie w ustawie - czyli, że sędziów KRS
wskazuje parlament - jest zgodny z konstytucją

— mówił Laskowski.

W czwartek
NSA skierował do TSUE dwa pytania ws. procedury odwoływania się
od uchwał KRS wyłaniających kandydatów na sędziów SN. W tym kontekście
NSA wskazał m.in. na zasady wyboru członków KRS. Ponadto NSA wskazał
w pytaniach, że do naruszenia zasad państwa prawnego może dochodzić
w sytuacji, gdy skład KRS - mającej stać na straży niezależności sądów
i niezawisłości sędziów - przed którą „toczy się postępowanie
w przedmiocie dotyczącym pełnienia urzędu sędziego SN jest kreowany
w ten sposób, że przedstawiciele władzy sądowniczej w tym organie
wybierani są przez władzę ustawodawczą”.

Z kolei KRS podjęła
w czwartek uchwałę o zwróceniu się do Trybunału Konstytucyjnego
z wnioskiem o zbadanie zgodności z konstytucją przepisów ustawy o KRS
dot. powoływania członków Rady. Przewodniczący Rady sędzia Leszek Mazur
uzasadniając w rozmowie z PAP decyzję o skierowaniu
wniosku do TK powiedział:

Kwestionuje się
konstytucyjność przepisów ustawy o KRS i jednocześnie pomija się drogę
sprawdzenia tej konstytucyjności, która jest przewidziana w polskim
prawie poprzez zaskarżenie wskazanych przepisów do Trybunału
Konstytucyjnego. Tego się nie robi, a jednocześnie zadaje się pytania
prejudycjalne do Trybunału Sprawiedliwości UE.

Nasza skarga
zmierza do tego, żeby uzyskać wypowiedź TK wprost. Taka wypowiedź
powinna stanowić odpowiedź na zarzuty i wzmocnić pozycję KRS-u

— dodał.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

54. Przełom w sprawie pytań


Przełom w sprawie pytań prejudycjalnych SN do TSUE? „Postępowania ws. sędziów, w których zostały zadane pytania…

Czy cała awantura w związku z zadaniem przez Sąd Najwyższy pytań
prejudycjalnych do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE)
przestaje być aktualna? W tej sprawie zabrał głos prof. Jan Majchrowski,
kierujący Izbą Dyscyplinarną Sądu Najwyższego. Uzupełnił swoje
stanowisko przekazane w październiku do prezesa Trybunału
Sprawiedliwości UE.


17 października ocenił w piśmie wysłanym do TSUE,
że postępowania ws. sędziów, w których zostały zadane pytania
prejudycjalne są nieważne, ponieważ sprawy te powinna rozpatrywać Izba
Dyscyplinarna SN, a nie Izba Pracy i Ubezpieczeń Społecznych.

Nie
ulega jakiejkolwiek wątpliwości, iż zarejestrowanie i przejęcie
do prowadzenia powyższych spraw w Izbie Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
nastąpiło z oczywistą obrazą przepisów prawa (…), bowiem sprawy
z zakresu prawa pracy i ubezpieczeń społecznych dotyczące sędziów
SN i z zakresu przeniesienia sędziego SN w stan spoczynku rozpoznawane
są w Izbie Dyscyplinarnej SN.


podkreślono w tym uzupełniającym stanowisku, wysłanym do prezesa TSUE
Koena Lenaertsa 7 listopada, a opublikowanym na stronie SN w środę.

Jak dodano w listopadowym piśmie „sprawy dotyczące w szczególności
sędziów występujących z powództwem z zakresu prawa pracy powinny być
rozpoznane w I instancji w Izbie Dyscyplinarnej SN w składzie
jednego sędziego”.

Tymczasem zostały rozpoznane w składzie trzyosobowym, co prowokuje oczywisty zarzut nieważności postępowania.

– zaznaczył sędzia Majchrowski.

Jak
ponadto wskazał, kwestie podniesione w pytaniach SN do TSUE stały się
częściowo nieaktualne, gdyż Izba Dyscyplinarna podjęła już działalność
orzeczniczą. Sędzia Majchrowski zawnioskował jednocześnie o przekazanie
jego stanowiska, oraz późniejszego uzupełnienia, do akt postępowań przed
TSUE, w których SN skierował pytania prejudycjalne.
Chodzi o postępowania, które Izba Pracy SN prowadzi w sprawach sędziów
SN. Dotyczą one m.in. odwołań od uchwał KRS o negatywnym zaopiniowaniu
ich oświadczeń o woli dalszego orzekania po osiągnięciu wieku przejścia
w stan spoczynku, a także o ustalenie istnienia stosunku służbowego
sędziego SN. W związku z tymi postanowieniami Izba Pracy
SN postanowiła skierować do TSUE pytania prejudycjalne dot. m.in. zasad
przechodzenia sędziów SN w stan spoczynku.

Pod koniec lipca Sąd Najwyższy informował, że sędzia SN Maria Szulc
i sędzia Anna Owczarek skierowały odwołania od negatywnego zaopiniowania
ich oświadczeń o woli dalszego orzekania przez KRS - za pośrednictwem
przewodniczącego Rady - do Izby Pracy i Ubezpieczeń Społecznych.
Wcześniej odwołanie od takiego zaopiniowania przez KRS złożył natomiast
do SN Józef Iwulski.

Sad Najwyższy rozpatrując sprawę z odwołania
sędzi Anny Owczarek przesłał do TSUE pytania prejudycjalne. Dotyczyły
one m.in. zasad interpretacji prawa europejskiego w sytuacji, gdy
do SN zostało złożone zaskarżenie, w którym sędzia tego sądu zarzuca
naruszenie zakazu dyskryminacji ze względu na wiek. SN zapytał TSUE, czy
w tej sytuacji ma obowiązek odmówić zastosowania przepisów krajowych,
które zastrzegają decyzyjność w tej sprawie niefunkcjonującej wówczas
jeszcze Izbie Dyscyplinarnej.


Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

55. Sąd pobłażliwy dla rekina


Sąd pobłażliwy dla rekina reprywatyzacyjnego! Śmieszna grzywna zamiast więzienia za ordynarne oszustwo Marka M.

Ten to ma „szczęście”! Marek M., jeden z najbardziej znanych
rekinów reprywatyzacyjnych mógł dzisiaj odetchnąć z ulga, po tym jak sąd
ukarał go grzywną w wysokości 60 tys. złotych. Prokuratura domagała się
dla niego 1,5 roku więzienia za oszustwo, którego dopełnić miał się
w trakcie reprywatyzacji nieruchomości przy ul. Targowej w Warszawie.

Warszawski Sąd Okręgowy wydał wyrok w procesie znanego handlarza
roszczeń do stołecznych nieruchomości Marka M. oskarżonego o usiłowanie
oszustwa w związku z reprywatyzacją kamienicy przy ul. Targowej
66 w Warszawie. M. nie stawił się na odczytaniu wyroku; od sierpnia przebywa w areszcie w związku z innym śledztwem dotyczącym reprywatyzacji.
Na szczęście dla Marka M. sąd zadecydował o zmianie kwalifikacji czynu.
Ostatecznie oskarżony został skazany za podstępne wyłudzenie
poświadczenia nieprawdy w dokumencie sądowym. Sędzia wskazała,
że Marek M. niewątpliwie wprowadził w błąd sąd rejonowy „co do faktu,
że w dalszym ciągu jest uprawniony do reprezentowania spadkobierczyni
jako jej kurator, a co za tym idzie, że ta osoba w dalszym ciągu żyje”.

Sędzia zaznaczyła też, że oskarżony nie działał w celu czerpania
zysków z zarządu i administrowania nieruchomością przy Targowej.
„Do tego, żeby te zyski czerpać, oskarżony nie potrzebował decyzji sądu
i ustalenia faktu, czy reprezentuje właścicielkę” - dodała sędzia.

Akt
oskarżenia wobec Marka M. został sformułowany już w czerwcu 2016 r.
Prokuratura zarzuciła mu usiłowanie wyłudzenia prawa do zarządzania
nieruchomością przy ul. Targowej 66 i wprowadzenie w błąd sądu poprzez
„zatajenie informacji o śmierci współwłaścicielki (Fanny Ajzensztadt -
PAP) tej nieruchomości oraz złożenie nieprawdziwego oświadczenia o jej
bezskutecznym poszukiwaniu”.
Według ustaleń prokuratury M. został w 2014 r. ustanowiony kuratorem
współwłaścicielki nieruchomości przy ul. Targowej, a także domagał się
wydania mu w zarząd kamienicy zlokalizowanej na tej nieruchomości.
Oskarżony złożył przed sądem oświadczenie, iż miejsce pobytu
współwłaścicielki nieruchomości jest nieznane, a prowadzone przez niego
poszukiwania okazały się bezskuteczne. W śledztwie ujawniono
natomiast, że w innym postępowaniu sądowym M. domagał się „stwierdzenia
nabycia przez osoby trzecie praw do spadku po współwłaścicielce
nieruchomości przedkładając jej akt zgonu” i tym samym „miał wiedzę
o śmierci osoby, którą chciał reprezentować jako kurator”.


Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

56. "Mamy

"Mamy potwierdzenie"

Uczestniczył w 46 reprywatyzacjach. Prawnik ma stawić się przed komisją



Uczestniczył w 46 reprywatyzacjach. Prawnik ma stawić się przed komisją

- Mamy potwierdzenie, że mecenas Robert N. stawi
się 21 grudnia przed komisją weryfikacyjną - powiedział w poniedziałek
szef komisji, wiceminister... więcej »


chciał przejąć kamienicę przy targowej

Marek M. skazany. "Zataił fakt śmierci Fanny Ajzensztadt"



Marek M. skazany. "Zataił fakt śmierci Fanny Ajzensztadt"

60 tysięcy złotych grzywny będzie musiał
zapłacić znany z handlu roszczeniami do nieruchomości Marek M.
Poniedziałkowy wyrok sądu okręgowego dotyczy... więcej »

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

57. Krzysztof Wyszkowski ma


Krzysztof Wyszkowski ma przeprosić Lecha Wałęsę! Sąd w Gdańsku wydał prawomocny wyrok

We wrześniu 2013 r. Sąd Rejonowy w Sopocie oddalił powództwo Wałęsy przeciw Wyszkowskiemu o zapłatę 24 tys. zł tytułem zwrotu

W październiku 2017 r. Sąd Okręgowy w Gdańsku nakazał Wyszkowskiemu
przeproszenie Wałęsy. Apelację od tego wyroku wniosły obie strony,
pozwany i powód.

Sprawa dotyczy prawomocnego wyroku Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z
marca 2011 r., nakazującego Wyszkowskiemu przeproszenie byłego
prezydenta za wypowiedź w telewizji 16 listopada 2005 r., w której
nazwał byłego przywódcę Solidarności tajnym współpracownikiem SB.
Wyszkowski nie wykonał tego wyroku; w tej sytuacji Wałęsa skorzystał z
tzw. zastępczego wykonania przeprosin i opublikował je 19 listopada 2012
r. w TVN na swój koszt.

We wrześniu 2013 r. Sąd Rejonowy w Sopocie oddalił powództwo Wałęsy
przeciw Wyszkowskiemu o zapłatę 24 tys. zł tytułem zwrotu byłemu
prezydentowi kosztów za emisję przeprosin. Dwa miesiące później były
prezydent sam wycofał pozew – TVN zwrócił mu bowiem koszty ogłoszenia.
Wniosku Wyszkowskiego o kasację wyroku z 2011 r. Sąd Najwyższy nie
rozpatrzył.

Według pełnomocnika Wałęsy, Wyszkowski od dłuższego czasu informuje w
wielu mediach, że wygrał proces sprzed kilku lat, czym ma naruszać
dobra osobiste b. prezydenta.

W porównaniu do wyroku sądu niższej instancji Sąd Apelacyjny
zmniejszył z prawie 10 do trzech liczbę miejsc, gdzie b. działacz
Wolnych Związków Zawodowych Wybrzeża ma przeprosić Wałęsę. Mają się one
ukazać na stronie prywatnej Wyszkowskiego oraz portalach „Gazety
Polskiej Codziennie” i Radia Maryja. Sąd skrócił też czas publikacji
przeprosin z trzech miesięcy do 7 dni.

Sąd skrócił też treść przeprosin, które mają brzmieć: „Ja, Krzysztof
Wyszkowski przepraszam Pana Prezydenta Lecha Wałęsę za rozpowszechnianie
nieprawdziwych informacji, jakoby Lech Wałęsa przegrał proces sądowy, w
sprawie I ACa 1520/10 Sądu Apelacyjnego w Gdańsku, dotyczący naruszenia
jego dóbr osobistych wszczęty w związku z moimi twierdzeniami o
współpracy Lecha Wałęsy ze Służbą Bezpieczeństwa i pobieraniu za to
pieniędzy”.

„W sposób oczywisty pan pozwany mijał się z prawdą, że po 9 latach
wygrał proces z panem powodem, co naruszało dobre imię powoda. Takie
twierdzenie powoda wynikało wyłącznie z tego, że powód w jednym z
postępowań uzyskał na swoją rzecz zasądzenie kosztów postępowania.
Tylko, że uzyskanie takich kosztów w jednym z pobocznych postępowaniu
związanych ze sprawą główną nie stanowi o wygraniu postępowaniu. O
wygraniu postępowania możemy mówić tylko wtedy, kiedy sąd orzeknie na
korzyść danej strony w kwestiach merytorycznych. I w kwestii
merytorycznej pozwany został bezspornie zobowiązany do przeproszenia
powoda” – uzasadniała wyrok sędzia Dorota Gierczak.

Sąd Apelacyjny uznał w środę, że apelacja Wyszkowskiego jest „trafna i zasadna jedynie częściowo”.

„Sąd Apelacyjny nie podzielił głównej tezy tej apelacji. Z zarzutów
podniesionych w tej apelacji wynikało, że Sąd Apelacyjny powinien zająć
się kserokopiami dokumentów znalezionych w domu generała Kiszczaka. Sąd
uznał, że po pierwsze, kwestia czy powód był tajnym współpracownikiem
służb czy nie, należy do historyków” – powiedziała sędzia Gierczak.

Wyjaśniła, że rolą sądu było „skoncentrowanie się na przedmiocie, a
jego przedmiotem nie było zagadnienie, czy powód był tajnym
współpracownikiem, tylko czy pozwany publikując swoje stwierdzenia o
tym, że wygrał proces, mówił prawdę czy nie”.

Wyszkowski ocenił, że decyzja sądu o tym, aby nie sięgać do dowodów
mających obciążać przeszłość Wałęsy oznacza, że w „sądach gdańskich trwa
ochrona agentów komunistycznych”.

„To jednak stosunkowo mały błąd w tym orzeczeniu. Bo trzeba jednak
powiedzieć, że sąd się wykazał odrzuceniem głównych żądań Lecha Wałęsy
tzn. ogłoszenia, że ja mam ogłosić w mediach, że on nie był agentem. Ja
po pierwsze bym tego nie zrobił, a po drugie byłoby to obrażanie
milionów Polaków, którzy wiedzą, że Lech Wałęsa był tajnym
współpracowaniem Służby Bezpieczeństwa, był szpiclem donoszącym za
pieniądze na kolegów. Na szczęście, sąd ten wniosek Wałęsy odrzucił (…)
To jest krok w tych sądach rewolucyjny. Kończy się to moim pełnym
zwycięstwem” – powiedział dziennikarzom Wyszkowski.

Wyszkowski wyraził nadzieję, że od tego procesu zakończy się czas ochrony „ludzi komunizmu”.

„Lech Wałęsa był komunistycznym szpiclem, który nie zerwał ze swoją
działalnością. Nie przyznając się do swojej agentury pozostaje agentem
komunistycznej policji politycznej ze wszystkimi konsekwencjami dla
polskiej rację stanu. Człowiek, który nadal twierdzi, że nie był
agentem, a robił potworne rzeczy, jest nadal człowiekiem komunistycznych
służb specjalnych i ich spadkobiercą. Czy są to spadkobiercy krajowi,
czy nawet zagraniczni, to jest sprawa dalszych badań, ale prawdą jest,
że tym agentem pozostaje” – oświadczył.

Wyszkowski dodał, że nie zamierza składać skargi kasacyjnej do Sądu Najwyższego.

„Wbrew temu co słyszałem od pana Wyszkowskiego, pan powód ewidentnie
wygrał w tej sprawie tzn. sąd potwierdził jego żądanie pozwu co do
zasady, a apelacja pana Wyszkowskiego została oddalona w głównej części”
– powiedział dziennikarzom pełnomocnik b. prezydenta RP, Paweł Janc.

W swojej apelacji adwokat domagał się zobowiązania Wyszkowskiego do
zaniechania działań naruszających dobra osobiste Wałęsy, ale Sąd
Apelacyjny oddalił to żądanie.(PAP)



Skandal! Kasta podnosi głowę: „Bolek” Wałęsa wygrał z Wyszkowskim!

Krzysztof Wyszkowski ma przeprosić Lecha Wałęsę za swoje
wypowiedzi w mediach, że przed kilku laty wygrał proces, który b.
prezydent wytoczył mu za nazwanie go był agentem SB ps. Bolek – orzekł w
środę Sąd Apelacyjny w Gdańsku. Wyrok jest prawomocny.

B. działacz Wolnych Związków Zawodowych Wybrzeża ma przeprosić Wałęsę
w internecie w trzech miejscach: na stronie prywatnej Wyszkowskiego
oraz portalach „Gazety Polskiej Codziennie” i Radia Maryja.

W październiku 2017 r. Sąd Okręgowy w Gdańsku nakazał Wyszkowskiemu
przeproszenie Wałęsy. Apelację od tego wyroku wniosły obie strony,
pozwany i powód.

Sprawa dotyczy prawomocnego wyroku Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z
marca 2011 r., nakazującego Wyszkowskiemu przeproszenie byłego
prezydenta za wypowiedź w telewizji 16 listopada 2005 r., w której
nazwał byłego przywódcę Solidarności tajnym współpracownikiem SB.
Wyszkowski nie wykonał tego wyroku; w tej sytuacji Wałęsa skorzystał z
tzw. zastępczego wykonania przeprosin i opublikował je 19 listopada 2012
r. w TVN na swój koszt.

We wrześniu 2013 r. Sąd Rejonowy w Sopocie oddalił powództwo Wałęsy
przeciw Wyszkowskiemu o zapłatę 24 tys. zł tytułem zwrotu byłemu
prezydentowi kosztów za emisję przeprosin. Dwa miesiące później były
prezydent sam wycofał pozew – TVN zwrócił mu bowiem koszty ogłoszenia.
Wniosku Wyszkowskiego o kasację wyroku z 2011 r. Sąd Najwyższy nie
rozpatrzył.

Według pełnomocnika Wałęsy, Wyszkowski od dłuższego czasu informuje w
wielu mediach, że wygrał proces sprzed kilku lat, czym ma naruszać
dobra osobiste b. prezydenta.(PAP)

Komentarz: postkomunistyczna kasta sędziowska, podtrzymana w zapale
przez unijnych socjalistów, znów podnosi głowę. Tak Polska staje się
krajem bezprawia, podżyrowanego przez obłudników w togach.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

58. Znowu to samo! Przedstawiciel

Znowu to samo! Przedstawiciel skrajnie upolitycznionego stowarzyszenia sędziowskiego „Iustitia” szkalował Polskę w przedstawicielstwie Unii Europejskiej w Warszawie! W trakcie spotkania z przedstawicielami Europejskiego Komitetu Ekonomiczno-Społecznego (EKES), sędzia Piotr Gąciarek twierdził, że władza ogranicza wolność słowa sędziów!

Na spotkaniu przedstawiciele EKES byli zainteresowani trudnościami jakie napotykają w swojej działalności organizacje pozarządowe w Polsce. W dyskusji zaakcentowano znaczenie niezależnych sądów dla zagwarantowania nieskrępowanej realizacji praw obywatelskich. Przedstawiciel Iustitii podkreślił, że sądy są władzą równorzędną względem innych władz i wskazał na próby wykluczenia sędziów z czynnego udziału w debacie publicznej pod pretekstem angażowania się w politykę, na co nie może być zgody, bo obrona Konstytucji i niezależności sądów nie jest robieniem polityki.

– czytamy w komunikacie „Iustitii”.

Przedstawiciel nie byłby sobą, gdyby nie powtórzył bredni o rzekomych szykanach wobec środowiska sędziowskiego, których dopuszcza się władza.

W podsumowaniu dyskusji przedstawiciel Iustitii wskazał znany powszechnie przypadek sędziego z Suwałk represjonowanego po wydaniu wyroku uniewinniającego wobec działaczy organizacji pozarządowej, protestujących na spotkaniu wyborczym polityka związanego z partią rządzącą, jako sytuację, gdzie splatają się zagrożenia dla działania organizacji obywatelskich i niezawisłości sędziowskiej.

– manipuluje „Iustitia”. Szkoda, że sędzia Gąciarek nie opowiedział swoim europejskim rozmówcom o represjach „kasty” sędziowskiej, które dotykają tych sędziów, którzy nie angażują się w polityczną wojnę i nie łamią zasady apolityczności sędziowskiej. Mógłby też wspomnieć o groźbach wobec kolegów, w których zapowiada się odebranie im w przyszłości emerytur sędziowskich. Takie groźby wysuwał wobec sędziów b. rzecznik KRS, Waldemar Żurek.

Warto jednak zwrócić uwagę kim jest sędzia Piotr Gąciarek, który atakuje nasze państwo i to przed instytucją doradczą Unii Europejskiej.To prawdziwy ulubieniec mediów związanych z totalną opozycją. Nie lubi mówić o tym, że był karany dyscyplinarnie. 9 lutego 2015 roku został on dyscyplinarnie ukarany za „przewinienie służbowe”, które polegało na tym, że od listopada 2011 do września 2013 nie udało mu się sporządzić uzasadnienia wyroku w jednej ze spraw, którą prowadził. To niemal dwa lata opóźnienia! Kara dla sędziego dotyczy też sporządzenia uzasadnienia wyroku z przekroczeniem ustawowego terminu, trwający, od grudnia 2011 do kwietnia 2014 r. Za tak poważne przewinienia, sąd dyscyplinarny „ukarał” go jedynie upomnieniem.
Gąciarek kandydował też do Sądu Najwyższego, ale tylko po to, by swoimi odwołaniami do NSA próbować sparaliżować cały nabór do SN. Z kolei TVP ujawniła kompromitujące dla Gąciarka informacje dotyczące jego życia prywatnego. Sędzia pozwał TVP, a sąd zakazał stacji rozpowszechniania reportażu.
https://wpolityce.pl/polityka/424231-ujawniamy-kasta-znow-donosi-na-polske

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

59. Połowiczny wyrok w procesie


Połowiczny wyrok w procesie Kaczyński - Wałęsa

Wyrok sądu gdańskiego w procesie jaki wytoczył Lechowi Wałęsie Jarosław
Kaczyński, potwierdza, że Lech Wałęsa nadal jest chroniony specjalnym
sądowym immunitetem. Jest to bowiem wyrok połowiczny. Sąd uznał winnego
Lecha Wałęsę jedynie w takim zakresie, w jakim żaden sąd na świecie nie
mógłby wydać innego wyroku, jeśli nie chciałby stracić całkowicie twarzy
i zostać uznany za skrajnie stronniczy. I tym samym stracić na zawsze
prawo do rozstrzygania jakichkolwiek sporów, nie tylko w imieniu
państwa, ale też w imieniu własnym.

Lech Wałęsa zdaniem sądu, naruszył dobre imię Jarosława Kaczyńskiego
jedynie wtedy, gdy oskarżał go, że to lider PiS wydał polecenie
lądowania w Smoleńsku samolotu 10 kwietnia 2010, nie licząc się
z utrudnionymi warunkami wówczas panującymi. Tym samym doprowadził
do śmierci 96 osób, będących na pokładzie Tupolewa–154.
I za to niezwykle poważne, nie mające żadnych podstaw oskarżenie, Lech
Wałęsa musi przeprosić Jarosława Kaczyńskiego.

Jednakże
za to, że Lech Wałęsa zarzucił Jarosławowi Kaczyńskiemu, iż jest chory
psychicznie, zdaniem sądu, nie kwalifikuje się do przeprosin. Bowiem,
uważa sąd, jest to opinia wypowiedziana w ramach debaty publicznej
między dwoma politykami, stającymi po przeciwnych stronach barykady.
Zatem nie narusza dobrego imienia polityka poprzez nazwanie go chorym
psychicznie. Rzekomo bezstronna sędzia Weronika Klawonn, tym orzeczeniem
dowiodła że jest sędzią zaangażowaną w polityczne spory.

Jedynie
tam gdzie musiała, postawiła świeczkę…, chroniąc jednocześnie
człowieka, który podczas pogrzebu prezydenta Stanów Zjednoczonych,
paraduje w koszuli z napisem „Konstytucja”.


Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

60. Wałęsa zrozpaczony po

Wałęsa zrozpaczony po przegranej z Kaczyńskim. Prosi dziennikarzy o pomoc i wymyśla nowe koncepcje

Wszystko co powiedziałem polega na prawdzie – mówił b.
prezydent Lech Wałęsa w czwartek wieczorem komentując wydany tego dnia
wyrok, w myśl którego ma on przeprosić Jarosława Kaczyńskiego za
stwierdzenie, że szef PiS jest odpowiedzialny za katastrofę smoleńską.

W czwartek Sąd Okręgowy w Gdańsku wydał nieprawomocny wyrok w
procesie o ochronę dóbr osobistych, który prezes PiS wytoczył Wałęsie
m.in. za jego wpis na Facebooku, w którym padły m.in. zarzuty, iż
„Jarosław Kaczyński podczas lotu samolotu z polską delegacją do
Smoleńska, mając świadomość nieodpowiednich warunków pogodowych,
kierując się brawurą, wydał polecenie, nakazał lądowanie, czym
doprowadził do katastrofy lotniczej w dniu 10 kwietnia 2010 r.

W czwartek wieczorem Wałęsa spotkał się w Gdańsku z dziennikarzami.

„Możecie pomóc mi i prawdzie. Możecie zapytać wszystkich kapitanów i
pilotów, którzy jeździli z prezydentem. Ja się pytałam. Wszyscy
odpowiadają, że zawsze, kiedy była skomplikowana sytuacja, zawsze
kapitan szedł do prezydenta i mówił: +Panie prezydencie, taka a taka
sytuacja jest, co robimy?+ Wszyscy potwierdzili to i trzeba by to
sprawdzić, czy to jest regulaminowy obowiązek, czy zwyczajowe” –
powiedział m.in. Wałęsa.

Jego zdaniem w przypadku lotu do Smoleńska z 10 kwietnia 2010 roku
„musiało być podobnie”. „I dlatego pytanie jest, kto podjął fatalną
decyzję. Ja byłem przekonany, że Jarosław, a Jarosław spycha w tym
rozumowaniu, spycha decyzję na Lecha, a więc obciąża brata swojego, że
to on podjął fatalną decyzję, nie przeszkodził w katastrofie, do której
zmierzano” – powiedział b. prezydent.

Zapytany o to, czy sądzi, że w swoich wypowiedziach, których dotyczył
proces, przekroczył granicę wolności słowa, Wałęsa stwierdził:
„Wszystko, co powiedziałem, polega na prawdzie”. „Natomiast nie
wszystko, co (jest) prawdą, można udowodnić. Ja zawsze sądziłem kiedyś,
że sąd jest po to właśnie, żeby stwierdzać prawdę, kłamstwa, a tu się
okazuje, że nie. Sąd chce dowodów, dowodów takich oczywistych, a nie czy
to prawda, czy to nieprawda, to go nie interesuje. W tej koncepcji jest
trudno cokolwiek udowodnić” – powiedział też Wałęsa.

„Przecież ja ich nie nagrywałem, ja nie mam taśm, a tylko taśma by
coś zrobiła” – dodał. „Wyślijcie ludzi po kolei do wszystkich kapitanów i
wtedy udowodnimy sądowi, że tutaj było tak samo, jak zawsze, i albo
popełnił błąd Lech Kaczyński, albo nakłonił go do tego Jarosław
Kaczyński” – powiedział Wałęsa.

Zapytany o to, czy przeprosi Jarosława Kaczyńskiego, Wałęsa
odpowiedział: „Będziemy się odwoływać”. Dodał, że nie wyklucza, iż
sprawa ostatecznie trafi do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w
Strasburgu. „Czekamy na wypis (pisemne uzasadnienie wyroku – PAP) i
wtedy zobaczymy, co tutaj się da zrobić. Jeśli będą chcieli dowodów, a
taśmy nie mam, to sprawa logicznie nie ma szans, ale w sądzie innym,
jeżeli mi też pomożecie wyciągnąć od wszystkich kapitanów te
stwierdzenia, że to jest regulaminowy obowiązek czy zwyczaj, to sądowi
udowodnimy, że to jest sprawcą albo jeden, albo drugi” – powiedział
Wałęsa.

Zgodnie z wyrokiem gdańskiego sądu Wałęsa ma m.in. złożyć
oświadczenie o treści: „Przepraszam pana Jarosława Kaczyńskiego za to,
że w moich wypowiedziach publicznych w okresie od kwietnia 2015 do maja
2017 roku sformułowałem wobec niego zarzuty, że Jarosław Kaczyński mając
świadomość nieodpowiednich pogodowych panujących podczas lotu polskiej
delegacji do Smoleńska wydał polecenie nakazania lądowania samolotu,
czym doprowadził do katastrofy lotniczej 10 kwietnia 2010 roku, a swoimi
późniejszymi działaniami zmierzał do przerzucenia odpowiedzialności za
katastrofę smoleńską na inne osoby. Tymi słowami naruszyłem dobre imię i
godność osobistą pana Jarosława Kaczyńskiego. Lech Wałęsa”.

Przeprosiny mają mieć formę listu do szefa PiS, a także być podane na
profilu b. prezydenta na Facebooku, w radiu TOK FM, tygodniku
„Newsweek” oraz na portalu gazeta.pl

Kaczyński domagał się też przeprosin za słowa Wałęsy o tym, że „nie
jest zdrowy, zrównoważony psychicznie”. Prezes PiS chciał też, by były
prezydent przeprosił go za zarzuty wydania polecenia „wrobienia” go,
przypisania mu współpracy z organami bezpieczeństwa PRL. Lider PiS
chciał także, aby Wałęsa w formie zadośćuczynienia wpłacił 30 tys. zł na
cele społeczne. W tym zakresie powództwo szefa PiS zostało oddalone.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

61. Oskarżony o korupcję dziękuje

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

62. Proces Józefa Piniora nie

avatar użytkownika Maryla

63. Kasta trzyma się mocno. Ty

Kasta trzyma się mocno. Ty musisz za to zapłacić, ale nie sędziowie. Żurek, Morawiec i inni zwolnieni przez sąd z opłat

Grupa około 40 sędziów z Krakowa, w tym Waldemar Żurek i
Beata Morawiec żądają od „Gazety Polskiej” sprostowania autoryzowanego
wywiadu z premierem. Okazuje się, że nie opłacili nawet pozwu, ponieważ
zostali zwolnieni z opłat wymaganych do wniesienia pozwu. Zostali z niej
zwolnieni przez swoich kolegów sedziów.

Dzisiaj w warszawskim sądzie okręgowym rozpocznie się proces
przeciwko Tomaszowi Sakiewiczowi z powództwa 38 sędziów Sądu Okręgowego w
Krakowie. Żądają oni sprostowania autoryzowanego wywiadu z premierem
Mateuszem Morawieckim, którego udzielił GP.

Okazuje się, że grupa sędziów z Żurkiem i Morawiec na czele nie
opłaciła pozwu. I Sąd Okręgowy w Warszawie stwierdził, że ich
koledzy-sędziowie nie muszą tego robić i zwolnił ich z opłaty.

Media zaznaczają, że nie podano żadnego powodu ani wyjaśnień zwolnienia z opłaty.

Chciałbym zrozumieć decyzję sądu, że 38 sędziów nie jest w stanie uiścić drobnej opłaty we własnej sprawie – powiedział w rozmowie ze swoim portalem niezalezna.pl Tomasz Sakiewicz, czołowy pracownik medialny partii rządzącej.

Według serwisu, dotychczas tego typu pozwy zawsze były opłacane. Był to koszt około 600 zł albo 40 zł stałych opłat.

Źródło: niezalezna.pl

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

64. Ideologia w sądzie zamiast

Ideologia
w sądzie zamiast faktów. Sąd daje wysoki wyrok za pobicie, bo według
niego „lawinowo rośnie liczba przestępstw z nienawiści”

Sąd skazał jednego z winnych pobicia Etiopczyka Salomona
Demissie na karę bezwzględnego więzienia. Uzasadnił to „niezwykle
lawinowym wzrostem w ostatnich latach przestępstw z nienawiści”. Problem
w tym, że poza przekazem w lewackich mediach nie ma żadnego „lawinowego
wzrostu” tego typu przestępstw.

Do zdarzenia doszło 22 sierpnia 2017 roku, po godzinie 23.

Czarny, czarny, poczekaj, stój – krzyknął 32-letni Tomasz
B. i wspólnie z drugim mężczyzną, 36-letnim Pawłem Z. pogonił
Etiopczyka, po czym przycisnęli go do muru i pobili. Jak później
zeznali, zrobili to po wypiciu alkoholu. Przyznali się do winy i
wyrazili skruchę.

Chcieli dobrowolnie poddać się karze ograniczenia wolności na dwa
lata, które miałoby polegać na wykonywaniu prac społecznych. Deklarowali
powstrzymywanie się od spożywania alkoholu i zapłatę nawiązki na rzecz
pokrzywdzonego – po dwa tysiące złotych od każdego.

Paweł Z. podał, że przy pierwszym przesłuchaniu przyznał się i
poddał karze, gdyż był trzymany bez obiadu, zabrany z miejsca pracy,
bardzo przestraszony i podpisałby wszystko, aby tylko wyjść z
prokuratury. Ostatecznie podniósł, że nie ma dowodów ani świadków na
jego obecność czy udział w zdarzeniu
– napisano w uzasadnieniu wyroku z połowy grudnia Sądu Okręgowego w Warszawie.

Nie ukrywam, miałem przebłyski, że się z Pawłem widzieliśmy,
ale czy Paweł uczestniczył w tym zdarzeniu, czy dopuścił się tego czynu,
to ja nie wiem. Mocno w to wątpię, z tego co go znam
– zeznał Tomasz B.

Tomasz B. został jednak skazany. Usłyszał wyrok 10 miesięcy
bezwzględnego więzienia i 10 tys. zł nawiązki. Media zauważają, że „to
kara znacznie surowsza od tej, którą proponowała prokuratura, czyli
ograniczenie wolności polegające na wykonywaniu nieodpłatnych prac
społecznych”.

Sąd miał na uwadze niezwykle lawinowy wzrost w ostatnich latach przestępstw z nienawiści
– napisał w uzasadnieniu wyroku sędzia Michał Piotrowski i przytoczył
statystyki Prokuratury Krajowej. W 2013 roku takich postępowań było 835.
W 2016 rok blisko dwa razy więcej – 1632 postępowań. Zaś w pierwszej
połowie 2017 roku – 947 spraw.

Ze statystyk wynika więc jasno, że ilość tego typu postępowań maleje.
Należy też zwrócić uwagę na fakt, że są to sprawy, nie wyroki
skazujące. A wiadomo, jak łatwo zostać dzisiaj okrzykniętym „rasistą”.

Tak oto lewacka ideologia umacnia prawną dominację multikulturowej
lewicy. Tylko jak długo może to się jeszcze utrzymać zanim eskaluje?

Źródło: tvn24.pl

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

65. Czuchnowski i spółka


Czuchnowski
i spółka odetchnęli z ulgą? Prokuratura nie zbada zawiadomień prezes
TK. "GW" pisze o "donosach" na pierwszej stronie

"Gazeta Wyborcza|/Trybunał Konstytucyjny / autor: Fratria/'GW'
Prokuratura umorzyła śledztwo wobec „Gazety Wyborczej”
po zawiadomieniach złożonych przez Julię Przyłębską, prezes Trybunału
Konsytytucyjengo. Przypomnijmy, że prezes TK złożyła zawiadomienie
do prokuratury po publikacji artykułu Wojciecha Czuchnowskiego, w którym
ten przekonuje, że przejęcie kontroli nad Trybunałem Konstytucyjnym
mogło być operacją służb specjalnych obecnej władzy. Prokuratura
umarzając śledztwo w uzasadnieniu podała, że „brak jest znamion czynu
zabronionego”. „Wyborcza” swój „sukces” odtrąbiła na pierwszej stronie
dzisiejszego wydania, zawiadomienia Przyłębskiej określając
mianem „donosów”.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

66. "Trzeba to coś złapać i

"Trzeba to coś złapać i ogolić na łyso". Agnieszka Pomaska znowu wygrała w sądzie z byłą radną PiS

Była
gdańska radna PiS Anna Kołakowska znieważyła posłankę PO Agnieszkę
Pomaskę, umieszczając w internecie wpis "Trzeba to coś złapać i ogolić
na łyso"; ma zapłacić w związku z tym tysiąc złotych grzywny - uznał w
piątek Sąd Apelacyjny w Gdańsku.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

67. Żałosna ustawka medialna


Żałosna ustawka medialna „kasty”! Sędziowie ślą kartki z napisem "Konstytucja" do Krajowej Rady Sądownictwa


autor: twitter

Pomysłem sędziów zachwyca się oczywiście „Gazeta Wyborcza”.

Sędziowie
mówią, że nie boją się ewentualnych konsekwencji, które mogą ich
spotkać po wysłaniu kartki do KRS. Nie uważają, by w ten sposób
naruszali normy prawne lub etyczne. – W obliczu takiej sytuacji, jaką
mamy, trudno nie reagować – mówi anonimowo jeden z sędziów Sądu
Okręgowego w Olsztynie, który podpisał się na kartce do KRS. – Musimy
działać, bo milczenie może zostać odebrane przez społeczeństwo jako
nasza zgoda na to, co się dzieje.

– czytamy w histerycznym teście olsztyńskiego dodatku „GW”.

O co chodzi sędziom? Krajowa Rada Sądownictwa chce skończyć
z niebezpiecznym pokazówka, która uprawia cześć skrajnie
upolitycznionych sędziów. W specjalnej uchwale przypomniała też całemu
środowisku sędziowskiemu coś co powinno być dla niego jasne od zawsze.
Chodzi o to, by sędziowie przestali się angażować politycznie, choćby
poprzez zakaz paradowania w koszulkach z napisem „Konstytucja”.

(…)zachowaniem
mogącym podważyć zaufanie do niezawisłości i bezstronności sędziego
jest publiczne używanie przez sędziego infografik, symboli, które
w sposób jednoznaczny są lub mogą być identyfikowane z partiami
politycznymi, związkami zawodowymi, a także z ruchami społecznymi,
tworzonymi przez związki zawodowe, partie polityczne lub inne
organizacje prowadzące działalność polityczną.

– czytamy w uchwale KRS, do której jako pierwszy dotarł portal wPolityce.pl.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

68. PK: Kolejny akt oskarżenia

PK: Kolejny akt oskarżenia wobec b. senatora Józefa Piniora

Prokuratura przesłała do sądu akt oskarżenia m.in. wobec b.
senatora Józefa Piniora dotyczący podejrzeń uzyskania wynagrodzenia za
nieprzeprowadzone wykłady oraz podania nieprawdy w oświadczeniach
majątkowych - poinformowała w czwartek PAP Prokuratura Krajowa.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

69. Frasyniuk prawomocnie


Frasyniuk prawomocnie uniewinniony. Adwokat i żona już robią politykę! "Wielką nadzieją napawają niezależni sędziowie"

Władysław Frasyniuk / autor: Fratria/Facebook
Sąd Okręgowy w Warszawie prawomocnie uniewinnił w czwartek
Władysława Frasyniuka od zarzutu wprowadzenia w błąd policjanta
„co do tożsamości własnej osoby” - przekazał w czwartek PAP obrońca
Frasyniuka mec. Piotr Schramm.

W końcu sierpnia ub.r. Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia uniewinnił
Frasyniuka od zarzutu wprowadzenia w błąd policjanta „co do tożsamości
własnej osoby” w związku z incydentami podczas obchodów miesięcznicy
smoleńskiej w czerwcu 2017 r. Frasyniuk legitymowany wówczas
przez policjanta przedstawił się jako „Jan Józef Grzyb”. Jak powiedział
PAP mec. Schramm, w czwartek sąd okręgowy - jako druga instancja -
utrzymał to uniewinnienie.

Jak zaznaczył mec. Schramm, sąd okręgowy w czwartek podtrzymując
uniewinnienie zaznaczył m.in., że „fakt dosyć późnego poinformowania
legitymowanego Frasyniuka o konsekwencjach braku podania danych stanowi
przesłankę do uznania bezzasadności obwinienia”.

Ten
wątek podnosiliśmy również przed sądem pierwszej instancji, ale
w uzasadnieniu sąd rejonowy nie rozwinął go w uzasadnieniu, opierając
się wtedy na innych wątkach

— wyjaśnił adwokat.

Sąd
rejonowy w uzasadnieniu sierpniowego orzeczenia wskazywał, że z analizy
dowodów w sprawie, w tym zeznań policjantów oraz wyjaśnień samego
obwinionego nie wynika, aby Frasyniuk w ogóle miał zamiar wprowadzenia
policjanta w błąd poprzez podanie fałszywych danych.

Nie da się przyjąć, żeby ktokolwiek racjonalny mógł liczyć na to, że funkcjonariusze uwierzą w to, co mówi obwiniony

— zaznaczał sąd.

SR ocenił wówczas ponadto, że postępowanie i występowanie z oskarżeniem w tej sprawie „nie było celowe”.

Sąd
zwraca uwagę, że na gruncie spraw o wykroczenia nie obowiązuje, tak jak
w Kodeksie postępowania karnego, zasada legalizmu, tzn. organy nie mają
obowiązku wnoszenia i popierania oskarżenia w każdej sprawie, gdzie
stwierdzono popełnienie czynu zabronionego

— przypominał wtedy sąd.

Jednak zarówno adwokat Frasyniuka, jak i jego żona, już
we wpisach na Facebooku postanowili nagłośnić sprawę niemal jako
zwycięstwo nad „reżimem”!

Żaden reżim nie
może znieść Władysława Frasyniuka. Bo wie, że Władysław Frasyniuk
żadnego reżimu nie zniesie. Nigdy. to pewne. Prawda nie tylko może być
ale i jest „bronią”

— napisał Piotr Schramm.


Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

70. Wśród świadków są stołeczni

Wśród świadków są stołeczni sędziowie, ale proces i tak zostaje w Warszawie



Wśród świadków są stołeczni sędziowie, ale proces i tak zostaje w Warszawie

Sąd Najwyższy nie uwzględnił w środę wniosku
Sądu Okręgowego w Warszawie o przekazanie do innego sądu procesu
dotyczącego przestępstw przy reprywatyzacji... więcej »

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

71. UJAWNIAMY. Masowo uniewinnia


UJAWNIAMY. Masowo uniewinnia zadymiarzy z Obywateli RP. Sędzia z Warszawy znów porusza tematy polityczne w uzasadnieniu!

autor: wPolityce.pl
Blokował wjazd do Krajowej Rady Sądownictwa, wydzierał się
na ulicy i nie wykonywał spokojnych poleceń policjantów – 27 kwietnia
Konrad Korzeniowski brał udział w zadymie Obywateli RP pod KRS. Sprawa
trafiła do sądu rejonowego, gdzie zadymiarza uniewinniono. Sąd Okręgowy
w Warszawie właśnie podtrzymał kuriozalną decyzję sądu niższej
instancji. Kim jest sędzia, który utrzymał wyrok w mocy? To  Krzysztof
Chmielewski, który wcześniej uniewinniał Obywateli RP za brutalne
wtargnięcie na teren Sejmu w lipcu 2017 r.

Chmielewski w „ciekawy” sposób uzasadniał decyzję o podtrzymaniu
wyroku uniewinniającego za zadymę pod Krajowa Radą Sądownictwa
w kwietniu ubiegłego roku. Chmielewski w ustnym uzasadnieniu uznał,
że że wyrok sądu niższej instancji opierał się na konstytucyjnym prawie
do protestowania. Sędzia Chmielewski wydał tez prawomocny wyrok
uniewinniający w sprawie wtargnięcia zadymiarzy na teren Sejmu w lipcu
2017 roku, w trakcie brutalnych zamieszek, do których doszło
w kontekście reformy sądownictwa. Uzasadnienie sędziego z października
ubiegłego roku bardziej przypominało manifest polityczny, a nie
sentencję wyroku. Sędzia posłużył się szokującym odniesieniem
do samospalenia się Piotra S. pod Pałacem Kultury w połowie października
2017 roku.

Ta śmierć (…) mogłaby wywołać
dyskomfort u tych, którym się wymknął i nie będą mogli mu postawić
zarzutów za tę formę protestu.(…).

– stwierdził sędzia, który uznał oskarżenie za wtargnięcie znanego zadymiarza Rafała S. na teren Sejmu za „śmieszne”.

CZYTAJ RÓWNIEŻ:UJAWNIAMY.
Uniewinniał zadymiarzy, którzy blokowali miesięcznice, teraz uniewinnił
Frasyniuka. Kim jest „dyżurny” sędzia z Warszawy?

Przyznam,
że po raz pierwszy od 20 lat, odkąd jestem sędzią, spotykam się z taką
sprawą. Nie spodziewałem się, że będę sądził sprawy, w których artykuł
193. kodeksu karnego, który mówi o przestępstwie przeciwko wolności,
będzie wykorzystany [przez prokuraturę-red.] do ograniczenia
wolności demonstrowania.

– tak portal Oko.press cytował słowa sędziego.

CZYTAJ TAKŻE:UJAWNIAMY
„Ofiara” policyjnej brutalności, czy sprawny zadymiarz i prowokator?
Kim jest Rafał Suszek, którego policja „zatrzymała” za plecak?

Obywatele
RP od wielu miesięcy mogą liczyć na całkowitą bezkarność. Przepychanki,
zadymy i blokowanie różnych instytucji uchodzi im na sucho dzięki
parasolowi ochronnemu, który rozłożyli nad nimi warszawscy sędziowie.

WB

– Jeżeli wypowiedź została
autoryzowana, to nie można wymagać potwierdzenia prawdziwości słów.
Organy w Strasburgu same podkreślają, że nie można ...>



Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

72. Sąd oddalił pozew 38 sędziów


Sąd oddalił pozew 38 sędziów przeciwko Tomaszowi Sakiewiczowi. "Gazeta Polska" nie musi publikować sprostowania do wywiadu z…

Gazeta Polska” nie musi publikować
sprostowania do fragmentu wywiadu z premierem Mateuszem Morawieckim.
Warszawski sąd oddalił pozew 38 krakowskich sędziów przeciw redaktorowi
naczelnemu „GP” o zamieszczenie takiego sprostowania.

W wywiadzie z czerwca ub.r. premier Morawiecki pytany o zachowanie
krakowskich sędziów, którzy wystąpili przeciwko powołanej przez ministra
sprawiedliwości nowej prezes sądu okręgowego, odparł: „W mojej opinii
szczególnie znamienny jest przykład sądu z Krakowa. Będę zachęcał pana
Timmermansa, aby się przyjrzał temu przykładowi bardzo uważnie. Wszystko
wskazuje bowiem na to, że działała tam zorganizowana
grupa przestępcza”.

Sędziowie z krakowskiego sądu
okręgowego poczuli się urażeni słowami „zorganizowana grupa
przestępcza”. Wnieśli do czasopisma o sprostowanie, które nie zostało
opublikowane, więc wnieśli pozew do Sądu Okręgowego w Warszawie
o nakazanie takiego sprostowania.

W żaden
sposób z tej wypowiedzi nie można wywnioskować, że stwierdzenie
działania zorganizowanej grupy przestępczej w sądzie w Krakowie odnosi
się do sędziów sądu okręgowego (…), w żaden sposób nie można tego łączyć
z sędziami Sądu Okręgowego w Krakowie

– wskazała w uzasadnieniu wyroku sędzia Agnieszka Derejczyk.

Jak zaznaczyła, ponadto ta wypowiedź nie podlegała w ocenie sądu sprostowaniu w trybie Prawa prasowego.

Jest
to autoryzowany wywiad, nie wypowiedź autorów wywiadów, nie redaktora
naczelnego, tylko wypowiedź osoby trzeciej, która też nie przesądza,
że taki jest fakt. W ocenie sądu jest to opinia wyrażona przez tę osobę

– mówiła sędzia Derejczyk. Takie opinie więc – w ocenie sądu – nie podlegają sprostowaniom.

Wyrok
jest nieprawomocny. Pełnomocniczka sędziów powiedziała,
iż o ewentualnym odwołaniu zdecyduje po analizie pisemnego uzasadnienia
piątkowego orzeczenia.

To było bardzo źle napisane sprostowanie, 38 sędziów sądu okręgowego powinno umieć napisać sprostowanie. Sąd musiał to oddalić

– powiedział dziennikarzom po ogłoszeniu wyroku redaktor naczelny „GP” Tomasz Sakiewicz.


Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

73. oświadczenie na facebookuSąd

oświadczenie na facebooku

Sąd skazał Śpiewaka za zniesławienie. "Wycofuję się całkowicie z polityki"

KOMENTARZY: 56


Sąd skazał Śpiewaka za zniesławienie. "Wycofuję się całkowicie z polityki"

Sąd Rejonowy dla Warszawy Śródmieścia orzekł, że Jan Śpiewak jest winny zniesławienia Bogumiły Górnikowskiej Ćwiąkalskiej, córki byłego ministra... więcej »

Verhofstadt odpowie w końcu za słowa o faszystach na Marszu Niepodległości? Wpłynęła skarga na przewlekłość postępowania


Do Sądu Rejonowego dla Warszawy-Śródmieścia wpłynęła
skarga Instytutu Ordo Iuris na przewlekłość postępowania przeciwko
Guyowi Verhofstaftowi. Chodzi o oskarżenie Belga po tym, jak nazwał on
uczestników Marszu Niepodległości faszystami i neonazistami. Akt
oskarżenia przeciwko eurodeputowanemu złożyli prawnicy, którzy
reprezentują dr. Bawera Aondo-Akaa.

15 listopada 2017 roku Guy Verhofstadt podczas debaty w Parlamencie
Europejskim dotyczącej praworządności i demokracji w Polsce powiedział,
że „w sobotę 60 tys. faszystów przemaszerowało ulicami Warszawy –
neonazistów i białych suprematystów”. Jako uczestnik Marszu, dr Bawer
Aondo-Akaa postanowił wystąpić na drogę sądową przeciwko Verhofstadtowi.
W grudniu 2017 roku prawnicy Ordo Iuris złożyli w Sądzie Rejonowym dla
Warszawy-Śródmieścia prywatny akt oskarżenia o znieważenie i
zniesławienie dr. Bawera Aondo-Akaa.

Mimo że od momentu wszczęcia postępowania minął rok, sąd zajmujący
się sprawą nie podjął żadnych czynności w celu jej merytorycznego
rozpoznania.

Sąd nie skierował wniosku o uchylenie Guyowi Verhofstadtowi
immunitetu przysługującego mu jako europarlamentarzyście, ani nie
wyznaczył terminu na posiedzenie pojednawcze, które jest pierwszym
krokiem w sprawach o znieważenie czy zniesławienie
– podkreślił mec. Filip Wolszczak z Centrum Interwencji Procesowej Ordo Iuris.

Z tego powodu Instytut złożył tzw. skargę na przewlekłość
postępowania. Teraz Sąd Okręgowy w Warszawie zbada, czy nastąpiło
przewlekłe prowadzenie sprawy. Jeśli zarzut się potwierdzi, sąd musi
stwierdzić naruszenie prawa strony i nakazać sądowi rozpoznającemu
sprawę podjęcie konkretnych czynności, które są niezbędne do jej
zakończenia.

Źródło: Ordo Iuris


Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

74. Grażyna Wolszczak pozwała

Grażyna Wolszczak pozwała Skarb Państwa za niewystarczającą walkę
ze smogiem w listopadzie ub. roku. Domagała się 5 tys.
zł zadośćuczynienia, które przekaże na cel charytatywny. Tak też się
stało. W czwartek zapadł wyrok w tej sprawie. Sąd zasądził od Skarbu
Państwa 5 tys. zł na fundację Unicorn z Krakowa. W uzasadnieniu
stwierdził, że każdy ma prawo do ochrony dóbr osobistych
i czystego powietrza.

To precedensowy wyrok. Jestem wzruszona, nie wiem co powiedzieć

—mówiła po ogłoszeniu wyroku Grażyna Wolszczak.

Aktorka podczas pierwszej rozprawy w sądzie przekonywała, że przez słabą jakość powietrza czuje się „osaczona”.

Ja czuję
się coraz bardziej osaczona. Moje podstawowe prawo, czyli wolność,
została ograniczona. Muszę śledzić raporty o jakości powietrza

—zaznaczała Wolszczak.

Mam stale poczucie zagrożenia. Nikt nie może wyprzeć się, że smogu nie ma. Jest coraz gorzej. To już zostało udowodnione

—dodała.

CZYTAJ WIĘCEJ: Warszawski „cud”! Wolszczak wycofała pozew za smog. Problem zniknął? Nie, ale prezydentem miasta jest Trzaskowski

Co ciekawe,
Wolszczak podobny pozew przeciwko warszawskiemu ratuszowi wycofała. Jak
tłumaczy aktora, chce dać szansę miastu, którego pomysł na walki
ze smogiem wygląda obiecująco.

Daję szansę miastu, bo ekipa ma sensowne plany i jeżeli będzie wywiązywać się z ich realizacji, to zrezygnuje z roszczeń

—mówiła.

Czemu podobnie nie postąpiła w przypadku pozwu przeciwko Skarbowi Państwa?

Dla mnie działania rządu są pozorne

—tłumaczyła.

kk/PAP/TVN Warszawa

103 mld zł dla Polaków wciąż pod znakiem zapytania. Minister wyjaśnia sytuację

W "Rządowej ławie" zapytaliśmy wiceministra Piotra Woźnego –
odpowiedzialnego za realizacje "Czystego powietrza" - o przyszłość
programu i to, czy i kto będzie musiał zwrócić rządową dotację. W
Ministerstwie Przedsiębiorczości i Technologii liczą, że uda się
przekonać Komisję do przychylnej dla Polski interpretacji wspólnotowego
prawa. Chodzi o stworzenie specjalnej subkategorii dla kotłów węglowych.
Zobaczcie całą naszą rozmowę.


Sąd: wyrok za niewystarczającą walkę ze smogiem

Wyrok nie jest prawomocny.
więcej

autor: Fratria/'Gazeta Wyborcza'

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

75. Ziobro przegrał. Musi

Ziobro przegrał. Musi przeprosić i zapłacić 12 tysięcy złotych

Szef MS Zbigniew Ziobro ma przeprosić w oświadczeniu na
stronie internetowej resortu b. prezes Sądu Okręgowego w Krakowie sędzię
Beatę Morawiec za naruszenie jej dóbr osobistych – orzekł w środę
warszawski sąd okręgowy. Minister sprawiedliwości ma też wpłacić 12 tys.
zł na Fundację Dom Sędziego Seniora.

Wyrok zapadł w procesie cywilnym, który sędzia Morawiec wytoczyła
ministrowi sprawiedliwości. Sędzia zarzuciła Ziobrze, że ten odwołując
ją ze stanowiska miał podać w komunikacie resortu sprawiedliwości
niezwiązane w żaden sposób z nią, informacje o zatrzymaniach w ramach
śledztwa dotyczącego korupcji w krakowskich sądach.

W uzasadnieniu wyroku sędzia Bożena Chłopecka zaznaczyła, że
„minister sprawiedliwości naruszył dobra osobiste powódki poprzez
nieuzasadnione twierdzenia sugerujące brak staranności w działaniach
leżących jakoby w zakresie kompetencji zawodowych powódki”.

Sędzia Morawiec – odwołana w listopadzie 2017 r. ze stanowiska
prezesa krakowskiego sądu okręgowego – na początku stycznia ub.r.
złożyła do Sądu Okręgowego w Warszawie pozew dotyczący naruszenia jej
dóbr osobistych przez ministra sprawiedliwości. W pozwie domagała się
ustnych przeprosin ze strony ministra lub jego zastępcy oraz wpłaty
6-krotności minimalnego wynagrodzenia na Fundację Dom Sędziego Seniora.

Pełnomocnik sędzi mec. Michał Krok mówił podczas składania pozwu, że
„samo zestawienie informacji (w komunikacie MS-PAP) spowodowało, że
wszyscy odbiorcy łączą osobę pani sędzi Morawiec ze sprawą korupcji w
wymiarze sprawiedliwości, co narusza jej dobre imię i godność
sprawowania urzędu”.

Wyrok jest nieprawomocny. Pełnomocnik ministra sprawiedliwości mec.
Maciej Zaborowski nie wykluczył złożenia apelacji od wyroku po
zapoznaniu się z pisemnym uzasadnieniem wyroku.(PAP)

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

76. Premier o ataku na Magdalenę

Premier o ataku na Magdalenę Ogórek: To nie TVP jest winna w tej sprawie

To
nie Telewizja Polska jest winna "haniebnej napaści" na Magdalenę
Ogórek, a jej faktyczni sprawcy - podkreślił premier Mateusz Morawiecki.
Zaapelował, by deeskalować napięcie, wejść w dialog i kompromis.

"Wiadomości" TVP pokazały twarze i nazwiska protestujących. Opozycja: To medialny lincz! Sprawa do prokuratury

"Wiadomości"
TVP opublikowały w poniedziałek wizerunek 10 osób. które dwa dni
wcześniej protestowały przed siedzibą TVP Info. W ocenie RPO Adama
Bodnara doszło do złamania prawa; szef TAI Jarosław Olechowski
odpowiada, że osoby te same "przedstawiają się i chwalą swoją
działalnością". Posłanki klubu PO-KO zapowiedziały we wtorek złożenie do
prokuratury
zawiadamiania o możliwości popełnienia przestępstwa przez władze TVP.

Protestujący pozwą TVP. "Dostaję tyle pogróżek, że nikt by tego nie wytrzymał"

Z
całą pewnością pozwiemy Telewizję Polską. Najprawdopodobniej będzie to
pozew zbiorowy - zapowiedział Piotr Łopaciuk, uczestnik sobotniego
protestu przed siedzibą TVP, w rozmowie z Wirtualną Polską.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

77. Ruszył proces Józefa

Ruszył proces Józefa Pioniora. Media zostały za drzwiami

"Jawność
procesu byłego senatora PO Józefa Piniora i jego asystenta Jarosława
Wardęgi wyłączono z powodu stanu zdrowia jednego ze współoskarżonych" –
poinformował rzecznik Sądu Okręgowego we Wrocławiu Marek Poteralski.
Chodzi o Albina M., któremu zarzucono wręczanie łapówek.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

78. Takie wyroki tylko w Polsce.

Takie
wyroki tylko w Polsce. Sklepikarz złapał złodzieja na gorącym uczynku.
Złodziej się poskarżył na złe traktowanie i sąd skazał sklepikarza

Kasta broni złodziei zamiast stać na straży prawa i
moralności. Sąd w Poznaniu skazał sklepikarza, który złapał złodzieja na
gorącym uczynku. Zrobił to mimo totalnego braku dowodów, opierając się
wyłącznie na zeznaniach samego oskarżonego.

Do zdarzenia doszło w lutym ubiegłego roku. 54-letni Wiesław R.
przyszedł do sklepu Łukasza G. po dwa piwa. Jednak jedno postanowił
schować do torby, a z jednym podejść do kasy. Właściciel sklepu pan
Wiesław zauważył to.

Złodziej jednak przedstawił bajkową wersję zdarzeń służbom i tak oto
sklepikarz stanął przed sądem. R. zeznał, że Łukasz G. przykuł go do
krat, bił pałką i polewał wodą niczym jakieś więźnia w niemieckim obozie
Auschwitz. Dopiero po godzinie złodziej miał zostać wypuszczony.

Po tych wydarzeniach Wiesław R. poszedł na policję i złożył zeznania.
Sklepikarz Łukasz G.został oskarżony o rozbój, pozbawienie wolności i
kierowanie gróźb karalnych. G. nie przyznał się do zarzucanych mu
czynów, zaś dowodów żadnych nie było. Jedynie zeznania złodzieja. Żaden
świadek nie potwierdził też jego wersji, zaś oskarżony podkreślił, że
rzekomych krat, na które powoływał się złodziejski poznaniak w
pomieszczeniu nie ma.

Nie przeszkodziło to sądowi skazać Łukasza G. na 10 miesięcy
pozbawienia wolności w zawieszeniu na rok oraz zapłaty grzywny na rzecz
Wiesława R. w wysokości tysiąca złotych. Oprócz tego sklepikarz został
wysłany na terapię psychologiczną.

Skazany stwierdza, że wyrok sądu to „zielone światło dla złodziei”.
„Głos Wielkopolski” informuje, że planowana jest w tej sprawie apelacja.

Źródło: gazeta.pl

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

79. Prokuratura nie będzie ścigać

Prokuratura nie będzie ścigać operatora TVN za "urodziny Hitlera". "Brak znamion czynu zabronionego"

Katowicka
prokuratura nie będzie ścigać operatora Superwizjera ws. propagowania
faszyzmu na "urodzinach Hitlera". Zdaniem śledczych, mężczyzna starał
się jedynie zachowywać "jak pozostali mężczyźni w tej grupie".

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

80. Skandal! Marcin Rola skazany

Skandal! Marcin Rola skazany na 3 miesiące za zniesławienie feministki! „Czy można mówić o jakiejkolwiek sprawiedliwości?”

Prawicowy dziennikarz Marcin Rola został skazany za opinię na trzy miesiące przez sąd. – Tak
to prawda zostałem skazany na 3 miesiące w zawieszeniu na 30 h prac
społecznych w miesiącu, 10 tys na PCK, 500 zł dla „pokrzywdzonej” i
koszty sądowe ZA OPINIĘ!
– napisał na Twitterze redaktor serwisu wRealu24.pl.

Prawicowy dziennikarz i popularny polityczny youtuber Marcin Rola,
został skazany nieprawomocnym wyrokiem na trzy miesiące prac
społecznych, zapłatę 10 tys. złotych na PCK oraz 500 złotych nawiązki
dla pokrzywdzonej.

Sąd uznał, że redaktor wRealu24.pl  zniesławił pokrzywdzoną (na
podstawie słynnego już art. 212 kodeksu karnego), chociaż dziennikarz
nie wymienił jej z imienia i nazwiska, a jedynie przedstawił swoją
opinię na temat osób biorących udział w marszu nazywając je m.in.
„feminazistkami”.

Tak to prawda zostałem skazany na 3 miesiące w
zawieszeniu na 30 h prac społecznych w miesiącu, 10 tys na PCK, 500 zł
dla "pokrzywdzonej" i koszty sądowe ZA OPINIĘ! Cóż, system się domyka i
czas spacyfikować wszystkich niezależnych prawych dziennikarzy.
Tolerancja represywna…

— Marcin Rola (@MarcinRola89) February 28, 2019

Wyrok nieprawomocny rzecz jasna, ale czy można w tym kraju mówić o jakiejkolwiek sprawiedliwości?

Gdybym miał tatusia w SB byłoby łatwiej A tak się ciąga prostego redaktora po Polsce. Szczegóły wkrótce. Czekam na uzasadnienie.

— Marcin Rola (@MarcinRola89) 28 lutego 2019

Źródło: Twitter

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

81. Skandaliczny wyrok. Można

Skandaliczny
wyrok. Można blokować cudze marsze i odbierać konstytucyjne prawa.
Sędzia Biliński zapewni bezkarność, jeśli tylko masz „prawidłowe”
poglądy

Warszawski sąd uniewinnił 40 osób, które były oskarżane o
zakłócanie przebiegu demonstracji ONR i Młodzieży Wszechpolskiej. W
uzasadnieniu stwierdzono, że to nie jest szkodliwe społecznie. Sędzia
Biliński uznał, że może wydawać wyroki kierując się własnymi poglądami
politycznymi. na dodatek pochwalił się swoja stronniczością i
tendencyjnością w uzasadnieniu do orzeczenia.

Sędzia Łukasz Biliński uznał, że można innym odebrać konstytucyjne
prawo do zgromadzeń, przeszkadzać w legalnych demonstracjach. Można na
marsze nasłać bojówki, które będą je blokować.

Taka bojówka zablokowała marsz Młodzieży Wszechpolskiej i Obozu
Narodowo-Radykalnego, który odbył się 15 sierpnia 2017 roku.
Kilkudziesięciu prowokatorów położyło się na ulicy i nie chciało dać
przejść uczestnikom manifestacji, która odbywała się dla uczczenia
zwycięstwa Wojska Polskiego nad bolszewikami w 1920 roku.

Sędzia Biliński uniewinnił prowokatorów. – Blokowanie organizacji o takim dorobku i historii jak Młodzież Wszechpolska czy ONR nie jest czynem społecznie szkodliwym – uznał.

Biliński orzekając kieruje się publicystycznymi i propagandowymi
tezami. Jeśli poglądy jakiegoś ugrupowania mu się nie podobają, to można
blokować marsze, czy manifestacje takiej organizacji. Można jej
członkom odebrać prawo do wolności zgromadzeń.

Można to robić bezkarnie, bo sędzia Biliński kierując się niczym
innym niż tylko własnymi przekonaniami politycznymi uniewinni. Tacy
ludzie jak Biliński przynoszą hańbę wymiarowi sprawiedliwości.

To nie pierwszy raz kiedy Biliński zapewnia bezkarność ludziom
których poglądy polityczne wspiera. Wcześniej uniewinnił Frasyniuka,
który stawiał opór policji i kłamał na temat swego nazwiska.

Kategorie: z mediów

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

82. Sąd uniewinnił blokujących w

Sąd uniewinnił blokujących w 2018 r. wjazd na pierwsze posiedzenie nowej KRS

Warszawski sąd rejonowy uniewinnił w czwartek dwoje obwinionych o
blokowanie wjazdu na parking Krajowej Rady Sądownictwa w kwietniu 2018
r. Do zdarzenia doszło podczas manifestacji przed siedzibą KRS w dniu
pierwszego posiedzenia nowej Rady.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

83. Sąd uchylił karę 120 tys. zł


Sąd uchylił karę 120 tys. zł grzywny wobec Jerzego Urbana za obrazę uczuć religijnych. Kuriozalne uzasadnienie

autor: YouTube/Tygodnik NIE

wPolityce.pl



Sąd Okręgowy w Warszawie
uchylił we wtorek karę 120 tys. zł grzywny wobec Jerzego Urbana
za obrazę uczuć religijnych w tygodniku „Nie” poprzez publikację
wizerunku Jezusa Chrystusa wpisanego w drogowy znak zakazu orzeczoną
wcześniej przez sąd I instancji i skierował sprawę
do ponownego rozpoznania.


Tym samym sąd okręgowy uchylił wyrok Sądu Rejonowego dla
Warszawy-Mokotowa z października ub.r., który uznał wówczas, że Urban
obraził uczucia religijne sześciu osób i skazał go za to na 120
tys. zł grzywny.

Zdaniem sądu okręgowego, procedowanie w tej sprawie sądu I instancji było wadliwe w szczególności w zakresie opinii biegłych.

Konstatacje
sądu, jeśli chodzi o opinię biegłego z zakresu historii sztuki
są odmienne, własne; a opinia biegłego z zakresu religioznawstwa jest
opinią niejasną

— wskazał w uzasadnieniu sędzia Mariusz Jackowski.

Sędzia zwrócił uwagę, że sąd w postępowaniu nie może czynić ustaleń własnych, odmiennych od opinii biegłego.

A to właśnie
nastąpiło w tej sprawie. Nie jest dopuszczalna taka sytuacja, że sąd
rejonowy poczynił własne ustalenia, odmienne od opinii biegłego

— podkreślił sędzia Jackowski.

Po ogłoszeniu orzeczenia, Urban powiedział dziennikarzom, że „sąd nie pozostawił suchej nitki na wyroku sądu rejonowego”.

Kończę
w tym roku 86 lat i nie jestem zainteresowany końcem tej sprawy, która
trwałą sześć lat i zapewne drugie tyle będzie trwała. Nie zamierzam
uczestniczyć w żadnych rozprawach dot. tej sprawy. Mogą mnie skazać
nawet na dożywocie i mam to w d…e 

— oświadczył.

Proces
w tej sprawie ruszył w maju 2014 r. Mokotowska prokuratura zarzuciła
Urbanowi, że w 2012 r. dopuścił do opublikowania „karykaturalnego
wizerunku nawiązującego do wizerunku Jezusa, z mało inteligentnym
wyrazem twarzy” - czym obraził uczucia religijne sześciu osób. Groziło
mu za to do dwóch lat więzienia.



Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

84. Śmierć Pawła Adamowicza. Sąd

Śmierć Pawła Adamowicza. Sąd umorzył postępowanie ws. oświadczeń majątkowych

W
związku ze śmiercią prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza miejscowy Sąd
Rejonowy umorzył w piątek postępowanie w sprawie, w której samorządowiec
był oskarżony o podanie nieprawdziwych danych w oświadczeniach
majątkowych w latach 2010-2012.

Tak
bardzo zajmowała się sprawami „kasty”, że nie pisała uzasadnień do
wyroków! Jest dyscyplinarny „akt oskarżenia” przeciwko znanej sędzi

Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych
sędzia Przemysław W. Radzik skierował wniosek do sądu dyscyplinarnego
przy Sądzie Apelacyjnym w Lublinie o rozpoznanie sprawy dyscyplinarnej
Moniki F. – sędzi Sądu Rejonowego Poznań – Nowe Miasto i Wilda
w Poznaniu. Rzecznik przedstawił Monice F. 172 zarzuty dyscyplinarne,
związane przede wszystkim z nieusprawiedliwioną nieterminowością
w sporządzaniu uzasadnień orzeczeń (168 zarzutów).


Rzecznik zarzuca Monice F., że w okresie od 1 stycznia 2015
r. do 31 sierpnia 2018 r. obwiniona Monika F. była zobowiązana
do sporządzenia 280 uzasadnień do wydanych orzeczeń. W 2015 r.
sporządziła ona 97 uzasadnień, z których tylko 23 w ustawowym terminie
lub z przekroczeniem ustawowego terminu lecz z zachowaniem terminu
przedłużonego zarządzeniem Prezesa Sądu (24%). W 2016 r. sporządziła
91 uzasadnień, z których tylko 27 w ustawowym terminie lub
z przekroczeniem ustawowego terminu lecz z zachowaniem terminu
przedłużonego zarządzeniem Prezesa Sądu (30%). W 2017 r. sporządziła
61 uzasadnień, z których tylko 10 w ustawowym terminie lub
z przekroczeniem ustawowego terminu lecz z zachowaniem terminu
przedłużonego zarządzeniem Prezesa Sądu (16%). W okresie od 1 stycznia
2018 r. do 31 sierpnia 2018 r. sporządziła 31 uzasadnień, z których
żadnego w ustawowym terminie lub z przekroczeniem ustawowego terminu
lecz z zachowaniem terminu przedłużonego zarządzeniem Prezesa Sądu.
W powyższym okresie obwiniona Monika F. sporządziła 87 uzasadnień
po 60 dniach od dnia wpływu wniosku o sporządzenie uzasadnienia (31%).

Zarzucane
obwinionej Monice F. przewinienia służbowe spowodowały ewidentny
uszczerbek dla szeroko rozumianego dobra wymiaru sprawiedliwość godząc
w jego powagę i narażając na konieczność zapłaty stosownych kwot
pieniężnych przez Skarb Państwa na rzecz pokrzywdzonych (w sprawach
których stwierdzono przewlekłość postępowania), a ponadto narażając
strony na negatywne skutki związane z koniecznością oczekiwania
na ostateczne zakończenie postępowania.

– czytamy w komunikacie Rzecznika.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

85. Były wiceminister w rządzie


Były wiceminister w rządzie PO, a dziś wpływowy sędzia, wypuścił na wolność bankierów zamieszanych w aferę GetBack

Portal wPolityce.pl ustalił, że sędzia Piotr Kluz z Sądu
Okręgowego w Warszawie pozwolił na wyjście z aresztu grupie bankowców
z Idea Banku, którzy zamieszani są w aferę GetBack. Sędzia pozytywnie
rozpatrzył zażalenia aresztowanych w lutym tego roku finansistów, którzy
mają opuścić cele po wpłaceniu kaucji w wysokości od kilkudziesięciu
do kilkuset tysięcy złotych. Z informacji portalu w Polityce.pl wynika,
że śledczy obawiają się, że uwolnieni dzisiaj finansiści mogą dopuścić
się matactwa lub wpływania na świadków i pokrzywdzonych. Dzisiejszą
decyzję wydał sędzia Piotr Kluz, który w latach 2009 - 2012 r.

CZYTAJ TAKŻE:UJAWNIAMY.
Adwokat podejrzanej o handel narkotykami żąda przerwania procesu
i przesłania pytań do TSUE! W tle były wiceminister Tuska

Do zatrzymania
byłego prezes Idea Banku Jarosław A. oraz grupy kilkunastu jego
współpracowników doszło 25 lutego. Prokuratorzy postawili im zarzut
oszustwa, który polegał na tym, że podejrzani mieli wprowadzać w błąd
swoich klientów, którym oferowali obligację GetBacku. Z ustaleń
śledztwa wynika, że mimo iż Idea Bank nie miał uprawnień do oferowania
obligacji spółki GetBack S.A., podejrzani sprzedawali klientom obligacje
m.in. pod pozorem zawierania umów na lokaty bankowe. Nie informowali
o tym klientów i wprowadzali ich błąd w kwestii gwarancji zysku
i bezpieczeństwa inwestowania. Zachęcali do zakupu instrumentów
finansowych, fałszywie informując, że oferta ma charakter ekskluzywny
i jest ograniczona w czasie.

Śledztwo
w sprawie sprzedaży obligacji przez Idea Bank jest jednym z kilku
wątków postępowania dotyczącego spółki GetBack, wyrządzenia tej spółce
szkody majątkowej o wartości ponad 503 milionów złotych i przestępstw
związanych z obrotem giełdowym


informowała Prokuratura Regionalna w Warszawie, która prowadzi olbrzymie
śledztwo w sprawie przekrętów GetBack i powiązanych z firmą innych
przedsiębiorstw i oszust.

Dzisiejsza decyzja Sądu Okręgowego
w Warszawie i sędziego Kluza budzi wiele wątpliwości i obaw.
Nieoficjalnie mówi się, ze wypuszczeni na wolność bankowcy mogą wpływać
na śledztwo lub dopuszczać się matactwa. Kontrowersyjną decyzję wydał
sędzia Piotr Kluz, były wiceminister sprawiedliwości w rządzie PO – PSL.


Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

86. CBA zatrzymało trzy osoby w

CBA zatrzymało trzy osoby w nowym wątku śledztwa ws. domniemanej korupcji b. senatora Józefa P.

Centralne
Biuro Antykorupcyjne zatrzymało trzy osoby w nowym wątku śledztwa
dotyczącego domniemanej korupcji b. senatora Józefa P. i jego asystenta
Jarosława W. - dowiedziała się PAP. Kolejni zatrzymani w tym śledztwie,
to przedsiębiorcy z Dolnego i Górnego Śląska.

Gersdorf
może być z siebie dumna. Dostanie ważną niemiecką nagrodę za "opór
przeciwko łamaniu przez polski rząd zasad państwa prawa"

autor: Fratria/Andrzej Wiktor
Małgorzata Gersdorf otrzyma niemieckie wyróżnienie. Szefowa Sądu
Najwyższego zostanie uhonorowana tegoroczną nagrodą Fundacji
Theodora Heussa.


Nagroda zostanie przyznana 11 maja w Stuttgarcie.

I Prezes
Sądu Najwyższego zostanie uhonorowana za „obronę podstaw demokracji,
takich jak podział władz, wolność mediów, ochrona praw
mniejszości i sprawiedliwość”.

Jest to też nagroda za:

Opór przeciwko łamaniu przez polski rząd zasad państwa prawa.

Gersdorf została też pochwalona przez prof. Gesine Schwan z niemieckiej SPD.

mly/welt.de

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

87. Rozpaczliwa obrona przez


Rozpaczliwa obrona przez atak? Nie zakończy się proces Józefa Piniora, bo polityk zarzuca manipulację podsłuchami

Dziś przed Sądem Rejonowym dla Wrocławia - Śródmieścia miał się
zakończyć proces Józefa Piniora, byłego senatora Platformy Obywatelskiej
w bulwersującej sprawie łapówkarskiej. Nic z tego! Pełnomocnik Piniora
złożył kuriozalny wniosek, z którego ma wynikać, że materiały operacyjne
CBA mogły zostać „zmanipulowane”.

Na nic zdały się protesty prokuratora i oczywista narracja, że nie ma żadnych dowodów na jakąkolwiek manipulacje.


W co najmniej jednej sytuacji biegły stwierdza, że mogło dochodzić
do manipulacji w nagraniach – podkreśla mecenas Paweł Murawski. Dodaje,
że kluczowe jest to, że biegły nie bazował na pierwszych nagraniach,
czyli materiale pierwotnym, a na kopiach wykonanych przez
funkcjonariuszy CBA. – Chcę ustalić razem z biegłym, czy wnioski, które
płyną z jego opinii, byłyby takie same, gdyby bazował na materiale
pierwotnym – tłumaczy obrońca Piniora.

– czytamy we wrocławskim dodatku do „Gazety Wyborczej.

Nagrania
do analizy zgrywa funkcjonariusz, technik informatyk, który
ma specjalne przeszkolenie. Proszę mi wierzyć, manipulacja jest
niemożliwa – zapewnia prowadzący sprawę prokurator Roch Waszak.
W odpowiedzi na wniosek obrony Piniora, złożył wniosek prokuratury:
o to, by przed sądem przesłuchano funkcjonariusza CBA, który zgrywał
nagrania z urządzenia rejestrującego rozmowy. Do tego wniosku przychylił się sąd. Nie wykluczając, że po przesłuchaniu funkcjonariusza CBA, do sądu zostanie wezwany biegły.

– informuje „GW”.

CZYTAJ TAKŻE:Kolejny
akt oskarżenia ws. Piniora. Były senator odpowie m.in.
za nieprawidłowości w oświadczeniach majątkowych. SPRAWDŹ szczegóły

Sprawa
Piniora będzie zajmować wrocławski sąd, co najmniej, do stycznia 2020
roku. Prokuratura zarzuca mu, że  Józef Pinior miał przyjąć ok.
40 tysięcy złotych łapówki od dwóch przedsiębiorców, w których sprawach
Pinior miał interweniować w kilku instytucjach publicznych. Na ławie
oskarżenia zasiadają dwa biznesmeni oraz asystent Piniora Jarosław W.


Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

88. Ruszył kolejny proces

Ruszył kolejny proces historycznego lidera Solidarności

Przed
wrocławskim sądem rozpoczął się proces byłego senatora PO Józefa
Piniora, oskarżonego o podanie nieprawdy w oświadczeniach majątkowych i
pobranie wynagrodzenia za nieprzeprowadzone wykłady. To drugi z
procesów, w którym sądzony jest b. opozycjonista z czasów PRL.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

89. Józef Pinior i sędzia, który


Józef Pinior i sędzia, który prowadzi jego sprawę karną na jednej demonstracji Wolnych Sądów! Na tym ma polegać apolityczność?

autor: Radio Wrocław

Sędzia Górny został uwieczniony na zdjęciu z relacji weekendowych
protestów opozycji i środowisk sędziowskich. Stoi tuż przy wejściu
do gmachu sądu wspólnie z Bogdanem Zdrojewskim z Platformy
Obywatelskiej! Przemówienia na tej pikiecie wygłaszali m.in. Józef
Pinior, który jest jednocześnie sądzony we wrocławskim sądzie właśnie
przez sędziego Marka Górnego!

A czy wczoraj na proteście we Wrocławiu to nie był Pan sędzia Marek Górny, który sądzi Pana Piniora? #WolneSądy

– pyta na twitterze Maciej Stańczyk.

Nie wierzę…

– wtórował mu Sebastian Kaleta, wiceminister sprawiedliwości.


Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

90. Były senator PO Józef Pinior

Były senator PO Józef Pinior wraz z asystentem skazani za korupcję

Wrocławski sąd skazał byłego senatora Platformy Obywatelskiej
Józefa Piniora oraz jego asystenta Jarosława Wardęgę za korupcję. W
więzieniu spędzą rok i sześć miesięcy.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

91. Wrocław: 1,5 roku więzienia

Wrocław: 1,5 roku więzienia za korupcję dla Józefa Piniora, b. senatora z klubu PO

Sąd Okręgowy we Wrocławiu w procesie apelacyjnym b. senatora z klubu
PO Józefa Piniora oskarżonego o korupcję utrzymał wyrok z pierwszej
instancji i skazał go na 1,5 roku więzienia bez zawieszenia. Podobny
wyrok słyszał jego asystent. Orzeczenia są prawomocne.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

92. Józef Pinior nie trafi na


Józef Pinior nie trafi na razie do więzienia! Sąd "wstrzymał wykonanie kary" na wniosek obrońcy byłego senatora PO. Dlaczego?

Na początku marca b. senator Józef Pinior oraz jego asystent Jarosław
Wardęga zostali skazani na 1,5 roku więzienia za to, że przyjęli
łapówki w kwocie co najmniej 40 tys. zł w zamian za załatwienie
w Ministerstwie Infrastruktury i Rozwoju oraz w Komendzie Głównej
Państwowej Straży Pożarnej w Warszawie korzystnego rozstrzygnięcia
sprawy dolnośląskiego biznesmena Tomasza G. Korzyść majątkową w kwocie
20 tys. zł mieli im obiecać, a wręczyć 6 tys. zł i 5 tys. zł kolejni
dwaj biznesmeni.

Wyrok jest prawomocny. Pinior nie przyznał się do winy, podobnie jak i jego były asystent.

Józef
Pinior był nie tylko parlamentarzystą i europosłem. Był też w PRL
działaczem opozycji i Solidarności od roku 1980. Zasłynął jako skarbnik
dolnośląskiej Solidarności wypłatą z banku składek związkowych w kwocie
80 mln zł tuż przed wprowadzeniem stanu wojennego w 1981 r. Pieniądze
wykorzystywano m.in. na pomoc rodzinom osób represjonowanych.

Były senator nie trafi na razie za kratki

Teraz
- jak przekazuje TVN24 - biuro prasowe Sądu Okręgowego we Wrocławiu
informuje, że Sąd Rejonowy dla Wrocławia-Śródmieścia na wniosek obrońcy
skazanego „wstrzymał wykonanie kary”. Dlaczego? Chodzi o „rozpoznanie
sprawy o udzielenie zezwolenia na odbywanie kary w systemie
dozoru elektronicznego”.

Termin posiedzenia w tej sprawie - przez Wydział Penitencjarny Sądu Okręgowego we Wrocławiu - wyznaczono na koniec maja.


Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

93. Jest decyzja sądu ws.

Jest decyzja sądu ws. Piniora. Będzie mógł dużo więcej

Były senator PO został skazany za korupcję.  zobacz więcej


Pinior został w marcu prawomocnie skazany na 1,5 roku więzienia za korupcję przez Sąd Okręgowy we Wrocławiu w procesie apelacyjnym. Sąd uznał, że dowody z nagrań CBA są bezsporne.



Były senator klubu PO Józef Pinior oraz jego asystent Jarosław Wardęga
(obaj godzą się na podawanie nazwisk) byli oskarżeni i zostali w lutym
2020 r. przez Sąd Rejonowy Wrocław-Śródmieście skazani za to, że
przyjęli łapówki w kwocie co najmniej 40 tys. zł w zamian za załatwienie
w Ministerstwie Infrastruktury i Rozwoju oraz w Komendzie Głównej
Państwowej Straży Pożarnej w Warszawie korzystnego rozstrzygnięcia sprawy dolnośląskiego biznesmena Tomasza G.



Korzyść majątkową w kwocie 20 tys. zł mieli im obiecać, a wręczyć 6 tys. zł i 5 tys. zł kolejni dwaj biznesmeni.



Pieniądze były m.in. wpłacane bezpośrednio na konto Piniora i przesyłane
pocztą. Innym dowodem w sprawie były nagrania z podsłuchanych rozmów,
podczas których oskarżeni domagają się wpłat i przelewów. Oskarżeni
twierdzili, że były to pożyczki, a nie łapówki. W połowie kwietnia do wydziału penitencjarnego wrocławskiego sądu wpłynął wniosek obrońcy byłego senatora o zezwolenie na odbywanie kary w systemie dozoru elektronicznego. W maju sąd zgodził się z wnioskiem i zezwolił Piniorowi na odbywanie kary w domu.



Sędzia zdecydował, że był polityk PO będzie mógł opuszczać swój dom
każdego dnia tygodnia na trzy godziny – od poniedziałku do piątku w
godzinach 10 do 13 – „w celu pracy zarobkowej i załatwiania spraw
bieżących”.



Pinior był też obowiązany podporządkowywać się zaleceniom kuratora, miał
zakaz spożywania alkoholu i środków odurzających oraz nie mógł
utrzymywać kontaktów z „osobami o ujemnej opinii społecznej”.



Od decyzji sądu odwołała się prokuratura. Teraz sąd apelacyjny utrzymał wyrok sąd okręgowego, a nawet złagodził dozór. Poinformowała o tym „Gazeta Wyborcza”.



„Józef Pinior nie będzie musiał kary odsiadywać w więzieniu. Sąd
apelacyjny nawet nieco złagodził mu dozór, rozszerzając do ośmiu
godziny, w których będzie mógł opuszczać dom (od poniedziałku do
niedzieli w godzinach od 13 do 22). Uchylił też decyzję o bezwzględnym
zakazie spożywania alkoholu, podjęciu pracy zarobkowej i nieutrzymywaniu
kontaktów z osobami o ujemnej opinii społecznej”
– podaje gazeta.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

94. Były senator Józef Pinior

Pinior został skazany na 1,5 roku więzienia za poświadczenie nieprawdy w swoich zeznaniach majątkowych,
w których nie wykazywał przyjmowanych kwot. Jego były asystent za
korupcję usłyszał wyrok 5 lat więzienia. Sąd we Wrocławiu nie zawiesił
im warunkowo wykonania tych kar. W marcu zarówno Pinior, jak i jego asystent, zostali już prawomocnie skazani przez Sąd Okręgowy we Wrocławiu za korupcję
na 1,5 roku bezwzględnego więzienia w innym procesie. Piniorowi Sąd
Apelacyjny we Wrocławiu na wniosek jego obrońców zezwolił ostatecznie na
odbywanie kary więzienia w warunkach domowych.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

95. Podrobione podpisy na listach


Podrobione podpisy na listach poparcia dla Józefa Piniora? Policja zatrzymała Natalię P. Kobieta przyznała się do winy

Dział Prasowy Prokuratury Krajowej poinformował PAP, że do zatrzymania Natalii P. doszło 9 lutego.

Funkcjonariusze
Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu zatrzymali kobietę w sprawie
podrabiania podpisów na listach poparcia dla kandydata na senatora
RP Józefa P. w wyborach do Senatu w 2015 roku

— podała PK.

Zatrzymana
została doprowadzona do Wielkopolskiego Wydziału Zamiejscowego
Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji
Prokuratury Krajowej w Poznaniu.

Prokurator
przedstawił zatrzymanej zarzut dopuszczenia się nieprawidłowości
w sporządzaniu list z podpisami obywateli zgłaszających kandydatów
w wyborach do Senatu Rzeczypospolitej Polskiej w 2015 roku
i sfałszowania podpisów wyborców — 161 ustalonych osób

— zaznaczyła PK.

Przyznanie do winy

Natalia
P. przyznała się do popełnienia zarzucanego jej przestępstwa. Wobec
podejrzanej prokurator zastosował środki zapobiegawcze w postaci dozoru
policji i zakazu kontaktowania się z innymi osobami podejrzewanymi w tej
sprawie oraz zakaz opuszczania kraju

— podkreśliła PK.

Za zarzucane czyny kobiecie grozi do 5 lat więzienia.

Jak
przypomnieli prokuratorzy materiały dotyczące podrabiania podpisów
na listach poparcia dla kandydata na senatora RP w wyborach do Senatu
wyłączono ze śledztwa prowadzonego przeciwko Józefowi P. i innym przez
Wielkopolski Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości
Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Poznaniu oraz Centralne
Biuro Antykorupcyjne.

Należy przypomnieć, że Sąd
Okręgowy we Wrocławiu (03.03.2021 r.) utrzymał w mocy wyrok skazujący
byłego senatora RP VIII kadencji - Józefa P., jego asystenta podającego
się za dyrektora biura senatorskiego - Jarosława W. oraz dwóch innych
osób za popełnienie przestępstw o charakterze korupcyjnym

— przypomniała PK.

Akt
oskarżenia w tej sprawie został skierowany przez Wielkopolski Wydział
Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej
i Korupcji Prokuratury Krajowej w Poznaniu

— dodała PK.


Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

96. Wrocław: Wyrok w zawieszeniu

Wrocław: Wyrok w zawieszeniu dla J. Piniora za poświadczenie nieprawdy w zeznaniach majątkowych

Na karę 8 miesięcy więzienia w zawieszeniu na rok skazał we wtorek
Sąd Okręgowy we Wrocławiu byłego senatora Józefa Piniora oskarżonego o
poświadczenie nieprawdy w zeznaniach majątkowych. Sąd obniżył wyrok z
pierwszej instancji; Pinior został wówczas skazany na 1,5 roku
więzienia.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

97. Sąd Najwyższy oddalił


Sąd Najwyższy oddalił kasację złożoną przez obronę Józefa Piniora! Ostateczna kara dla b. seniora to 1,5 roku więzienia

Ostateczna jest już kara 1,5 roku więzienia dla b. senatora
Józefa Piniora w sprawie korupcji. Kwota korzyści majątkowych w sprawie
miała wynieść co najmniej 40 tys. zł. W czwartek Sąd Najwyższy oddalił
kasację złożoną przez obronę Piniora. Skazany miał rzetelny proces i co do tego nie ma cienia
wątpliwości, tak jak tego wymaga art. 6 europejskiej konwencji
o ochronie praw człowieka— powiedziała w uzasadnieniu czwartkowego postanowienia SN sędzia Małgorzata Gierszon.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

98. Józef P. kolejny raz został


Józef P. kolejny raz został zatrzymany przez CBA! Były senator PO usłyszał zarzuty. Tym razem chodzi o powoływanie się na wpływy

Zarzuty powoływania się na wpływy wśród urzędników
państwowych postawiła Prokuratura Krajowa byłemu senatorowi Józefowi P.
W tej sprawie CBA zatrzymało jeszcze trzy inne osoby.

Były
senator usłyszał zarzuty w Wielkopolskim Wydziale Zamiejscowym
Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji
Prokuratury Krajowej w Poznaniu. P. jest podejrzany o powoływanie sią
na wpływy wśród urzędników państwowych.

Z ustaleń
śledztwa wynika, że Józef P. w zamian za korzyść osobistą, w postaci
fikcyjnych umów o świadczeniu przez niego i Jarosława W. usług oraz
zaświadczeń w przedmiocie wykonywania pracy, podjął się działania
w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach realizacji
przedsięwzięcia polegającego na budowie instalacji do przetwarzania
odpadów niebezpiecznych i innych niż niebezpieczne

— podała Prokuratura Krajowa.

Podejrzanym w tym śledztwie jest również Jarosław W., któremu śledczy
postawili zarzuty powoływania się na wpływy w NFZ, Wojewódzkim
Inspektoracie Farmaceutycznym oraz wśród urzędników
administracji państwowej.

W. miał podjąć się
załatwienia określonych spraw w zamian za korzyści osobiste w postaci
umów, zaświadczenia o pracy oraz korzyści majątkowej w wysokości ponad
26 tys. zł 

— podała PK.

Kolejni zatrzymani
usłyszeli zarzuty dotyczące obietnicy udzielania korzyści osobistych
i majątkowych w zamian za powoływanie się na wpływy Narodowym Funduszu
Zdrowia, Wojewódzkim Inspektoracie Farmaceutycznym oraz wśród urzędników
administracji państwowej i załatwienia określnych spraw – podano
w komunikacie prokuratury.

Podejrzanym grozi do 8 lat więzienia.
Wobec W. prokuratora skierowała do sądu wniosek o areszt. P. został
objęty, podobnie jak pozostali podejrzani, dozorem policyjnym i zakazem
kontaktowania się z określonymi osobami. Zastosowano też
poręczenia majątkowe.


Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl