O SOLIDARNOŚĆ Z KRZYSZTOFEM WYSZKOWSKIM

avatar użytkownika Aleksander Ścios

 

Jeden drugiego brzemiona noście” — to zwięzłe zdanie Apostoła jest inspiracją dla międzyludzkiej i społecznej solidarności. Solidarność — to znaczy: jeden i drugi, a skoro brzemię, to brzemię niesione razem, we wspólnocie. A więc nigdy: jeden przeciw drugiemu. Jedni przeciw drugim. I nigdy „brzemię” dźwigane przez człowieka samotnie. Bez pomocy drugich.”
Obchody 32 rocznicy podpisania Porozumień Sierpniowych stały się okazją do wysypu różnego rodzaju okolicznościowych publikacji, wspomnień i analiz. Szczególnie w blogosferze, najważniejsze polskie słowo –solidarność- odmieniano przez wszystkie przypadki, zastanawiając się niekiedy, na ile dziedzictwo tamtych czasów jest w nas nadal obecne, co pozostało z ideałów wielkiej „Solidarności” i jak dziś radzimy sobie z okazywaniem powszedniej, ludzkiej solidarności?
Być może odpowiedzi na te pytania nie trzeba szukać w zawiłych wywodach socjologów i rozprawach historyków. Znajdziemy ją w informacji, która wczoraj – za sprawą publikacji Cezarego Gmyza - przetoczyła się przez portale internetowe.
Dowiedzieliśmy się, że Krzysztofowi Wyszkowskiemu, współtwórcy Wolnych Związków Zawodowych grozi zlicytowanie przez komornika, w związku z wykonaniem wyroku za nazwanie Lecha Wałęsy „gorliwym współpracownikiem Służby Bezpieczeństwa o pseudonimie Bolek”. Ponieważ Wyszkowski odmówił wykonania wyroku nakazującego przeproszenie Wałęsy w głównym wydaniu „Faktów” TVN oraz lokalnej „Panoramie” TVP Gdańsk, Wałęsa może sam opublikować przeprosiny, a następnie zażądać zwrotu kosztów. Te zaś mogą sięgnąć nawet kilkuset tysięcy złotych. Skierowanie sprawy do komornika doprowadzi do wszczęcia postępowania egzekucyjnego i licytacji całego majątku dłużnika. Krzysztof Wyszkowski jest dziś człowiekiem schorowanym. Niedawno przeszedł w szpitalu  poważną operację mózgu. Ciężko chore są również jego żona i matka.
Gdy w dzisiejszym wywiadzie dla portalu niezależna.pl przeczytałem wyznanie Wyszkowskiego – „Moja obecna sytuacja jest prawie beznadziejna i wydaje mi się, że nic mnie już nie uratuje przed komornikiem” – pomyślałem, że 32 lata po pamiętnych wydarzeniach znajdujemy się w takim punkcie naszej historii, w którym słowo –solidarność- staje się jakimś pokrętnym frazesem służącym usprawiedliwieniu nieczystych sumień, a świętowanie tamtych dni przypomina próbę stworzenia jednego z bezużytecznych mitów, pod którym polegną przyszłe pokolenia Polaków.
Nie tylko dlatego, że dopuściliśmy do zbudowania państwa opartego na zaprzeczeniu ideałów solidarności, w którym postaci pokroju Wałęsy mogą „w majestacie prawa” rujnować życie porządnego człowieka - za to tylko, że w naszym imieniu ośmiela się powiedzieć prawdę o załganym życiorysie jednego z „ojców” III RP. I nie tylko dlatego, że w podobnej sytuacji znajduje się dziś wielu odważnych ludzi, pozywanych do sądów przez samozwańcze „autorytety”, aroganckich esbeków i zgraje zuchwałych kapusiów.
Co moglibyśmy dziś odpowiedzieć na przytoczone na wstępie słowa Jana Pawła II, wypowiedziane 12 czerwca 1987 roku w Gdańsku, podczas pamiętnej Mszy św. dla ludzi pracy - gdy nie chcemy lub nie potrafimy pomóc człowiekowi, na którego nałożono tak niesprawiedliwe i nadmierne brzemię? O jakiej „solidarności” wolno nam dziś wspominać, skoro zostawiliśmy tego człowieka na pastwę ludzi zawistnych i pozwoliliśmy, by stanął samotnie na skraju wyczerpania i nędzy?
Jeśli nie stać nas na pomoc dla Krzysztofa Wyszkowskiego – cóż warte będą komunały o patriotyzmie i prawości środowisk opozycyjnych? I jaką miarą mierzyć historyczną „Solidarność”, gdy zabrakło jej  w obszarze codziennych spraw i powinności? 
 
Chciałbym wierzyć, że po wczorajszej informacji znajdą się po „naszej” stronie stowarzyszenia, partie polityczne, związki i grupy osób, które potrafią zorganizować stałą pomoc dla Krzysztofa Wyszkowskiego, w tym powszechną zbiórkę pieniędzy na zapłacenie kosztów haniebnego wyroku.
Zamiast wielkich słów i jałowych gestów, jedynym z elementów budowania prawdziwej solidarność mógłby stać się ogólnopolski fundusz pomocy ofiarom represji, służący organizowaniu godziwej obrony osób prześladowanych i skazywanych przez  sądy III RP.
Sprawa Krzysztofa Wyszkowskiego - w której wielu z nas musi poczuć się pozwanymi i skazanymi,  powinna zainicjować powołanie takiego funduszu.
 
 
Warto też przypomnieć, że na stronie internetowej Krzysztofa Wyszkowskiego, pod adresem: http://www.wyszkowski.com.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=56&Itemid=103  znajdują się numery kont bankowych, na które można dokonywać wpłat:
 
 
Z POLSKI i ZAGRANICY:
 
odbiorca: Krzysztof Wyszkowski
adres: ul. Andersa 12/5
kod i miasto: 81-831 Sopot
nazwa banku: BZWBK 0/Sopot
nr konta: PL20109010980000000109171939
Kod SWIFT (BIC code) BZ WBK S.A.: WBKPPLPP
 
WPŁATY W WALUCIE EURO:
 
odbiorca: Krzysztof Wyszkowski
adres: ul. Andersa 12/5
kod i miasto: 81-831 Sopot
nazwa banku: BZWBK 0/Sopot
nr konta: PL74109010980000000116331798 waluta: EUR
Kod SWIFT (BIC code) BZ WBK S.A.: WBKPPLPP
 
 
Linki:

http://www.wyszkowski.com.pl/index.php 

20 komentarzy

avatar użytkownika Maryla

1. Szanowny Panie Aleksandrze

pisałam na Facebooku do p.Krzysztofa, aby dał znać, jak mamy pomóc.

Próby podejmowania pomocy i uwrazliwiania ludzi na ten problem podejmowaliśmy już przy sprawach prof.Zybertowicza i Sumlińskiego.

Takie akcje są coraz trudniejsze, ze względu na coraz więcej potrzebujących i coraz biedniejsze społeczeństwo.

Oczywiście, zachęcamy wszystkich do udzielenia wsparcia.

"Zamiast wielkich słów i jałowych gestów, jedynym z elementów budowania prawdziwej solidarność mógłby stać się ogólnopolski fundusz pomocy ofiarom represji, służący organizowaniu godziwej obrony osób prześladowanych i skazywanych przez sądy III RP."

Nikt nie udźwignie takiego zadania bez oparcia w PiS lub hierarchii KK.

PiS szumnie uruchomił ostatnio "komisje sejmową do obrony demokracji". To ich psi obowiązek zając się Krzysztofem Wyszkowskim, udzielić wsparcia prawnego i finansowego.

Pozdrawiam serdecznie

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Aleksander Ścios

2. Szanowna Pani Marylo,

Pisze Pani o oparciu o PiS lub hierarchię KK, ale wiemy doskonale, że żadne z nich nie odważy się powołać takiego funduszu - choć jego potrzeba wydaje się coraz bardziej nagląca.
Organizacja zbiórki finansowej to zadanie dla stowarzyszeń i organizacji działających dziś po "naszej" stronie. Nie trzeba czekać na wsparcie partii politycznych, a tym bardziej na pomoc hierarchów.
Może warto - na przykładzie takich spraw, ocenić sprawność i zaangażowanie organizacji opozycyjnych, ale też zważyć nasz patriotyzm i poczucie solidarności.
Szczerze namawiam do pomocy Krzysztofowi Wyszkowskiemu.

Pozdrawiam serdecznie

avatar użytkownika guantanamera

3. Już pisałam

żeby sprawę specjalnego Funduszu pomocy w sprawach sądowych wytaczanych patriotom przez zdrajców przynajmniej spopularyzować podczas Marszu Obudź sie Polsko. I tam zorganizować zbiórkę dla P. Krzysztofa Wyszkowskiego - człowieka, dzięki któremu powstał w Gdańsku WZZ, do którego przyszedł potem Wałesa.... Zdaje sobie sprawę, że jest to prawie niemożliwe. Ale - p r a w i e.... Ten 1 procent - pozostaje.
Gdyby był tam On sam osobiście, albo ktoś Mu bliski i jechał na jakiejś platformie - to na pewno by się to udało...

avatar użytkownika Maryla

4. tchórz z tego Bolka- boi się przegrać drugi proces?

Wałęsa nie chce już procesu

Lech Wałęsa wycofał się z pozwu przeciwko Krzysztofowi
Wyszkowskiemu, który oskarża go o współpracę ze Służbą Bezpieczeństwa. To drugi proces, apelowany, .w maju 2012 r.  roku Sąd Okręgowy odrzucił wniosek Wałęsy o zamknięcie procesu
bez wysłuchania świadków, których zgłosił Wyszkowski. Wyszkowski chciał przesłuchania aż 80 osób, m.in. kolegów Wałęsy z WZZ, ale również
oficerów SB, w tym Edwarda Graczyka, który zwerbował Wałęsę do
współpracy z SB.

Wycofanie się Wałęsy z procesu nie oznacza, że były prezydent zrezygnuje
z wykonania na koszt Wyszkowskiego prawomocnego wyroku w poprzednim
procesie. Wyszkowski będzie jego dłużnikiem, a należność będzie mógł
wyegzekwować komornik.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

5. pomóżmy Panu Krzysztofowi

Krzysztof Wyszkowski walczy. Chce wznowienia przegranego procesu i wierzy w wygraną prawdy

Tylko u nas

"Mam nadzieję, że tym razem sąd nie ulegnie presji i naciskom i
wznowi postępowanie. To doprowadzi do zawieszenia poprzednich orzeczeń.
Sądzę, że skończy się to moją ostateczną wygraną przed sądem".

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

6. nie zapominajmy o Krzysztofie Wyszkowskim

Nie powiem, że Wałęsa nie był agentem

Zostałem wybrany przez Wałęsę, żeby na moim przykładzie zastraszyć opinię publiczną

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

7. Krzysztof Wyszkowski wzywa

Krzysztof
Wyszkowski wzywa ministra sprawiedliwości: skoro wysłał do gdańskiego
sądu kontrolerów ws. Amber Gold, niech wyśle i w mojej sprawie

"Jeżeli minister sprawiedliwości jest tak dzielny, że nie boi się
tych, którzy stoją za Marcinem P., to może nie będzie się też bał tych,
którzy stoją za wyrokami skazującymi mnie bez procesu w sprawie Wałęsy."

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Redakcja BM24

8. Krzysztof Wyszkowski


Dzisiaj, 25.09.12, Sąd Apelacyjny w Gdańsku rozpatrywał mój wniosek o wznowienie postępowania w tzw. sprawie Bolka.

1. Sąd nie przyjął życzenia adwokatki Lecha Wałęsy o oddalenie wniosku.


2. Sąd zażądał ode mnie, abym dowody podane we wniosku w terminie 30
dni przedstawił w formie wymaganej prawnie (tłumaczenie przez biegłego,
oryginały książek, itp).


3. Sąd
odroczył proces zaznaczając, że od oceny uzupełnionych dowodów będzie
zależało, czy sąd nakaże wznowienie postępowania, czy odrzuci wniosek na
posiedzeniu niejawnym.
Wobec całkowicie merytorycznego przebiegu posiedzenia powstrzymuję się od komentowania pracy sądu.

avatar użytkownika Maryla

9. Msza w intencji wyzdrowienia Krzysztofa Wyszkowskiego

Kongres Mediów Niezależnych i Klub „Gazety Polskiej” w Bartoszycach zapraszają na Mszę Świętą w intencji zdrowia Krzysztofa Wyszkowskiego, która odbędzie się w Bartoszycach w dniu 27 października (sobota) o g. 19-tej w Kościele Św.Brata Alberta przy ul. Gdańskiej 2.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

10. Krzysztof Wyszkowski w szpitalu. - Sławomir Cenckiewicz

Kochani,

W związku z odwołaniem przez Krzysztofa Wyszkowskiego trasy promującej książkę „Głową w mur” oraz licznymi zapytaniami o jego stan zdrowia, w porozumieniu z jego bliskimi pragnę poinformować, że od poniedziałku 22 października br. Krzysztof przebywa w jednym z trójmiejskich szpitali. Powodem hospitalizacji jest ogólne wyczerpanie organizmu, ale niezbędne są dalsze badania diagnostyczne.

Podobnie jak przed dwoma laty apeluję do wszystkich o modlitwę w intencji Krzysztofa Wyszkowskiego. To najskuteczniejsza pomoc, jakiej możemy mu udzielić w tych trudnych dla niego chwilach.
Od lat targany kłopotami zdrowotnymi, nękany procesami, egzekucjami komorniczymi, ciągany po sądach i obrażany z powodu głoszenia prawdy o zdradzie Rzeczypospolitej przez czołowych przedstawicieli okrągłostołowego establishmentu, po ludzku miał prawo tego wszystkiego nie wytrzymać. Czarę goryczy przelała pośmiertna ofiara szczególnie bliskiej mu Anny Solidarność, której – jak się okazało po ponad 2 latach – w kwietniu 2010 r. odmówiono pochówku u boku ukochanego męża na cmentarzu w Gdańsku. Krzysztof boleśnie to przeżył, na tyle, że stan zdrowia nie pozwolił mu raz jeszcze stanąć w dniu prawdziwego pogrzebu nad grobem Tej, od której zaczął się Wielki Strajk w 1980 r. i od której znów wszystko się zaczyna…

Jestem pewien, że Krzyś wróci już niedługo do pełni sił, ale potrzebuje szturmu modlitewnej pomocy. Wróci zdrów, będzie pisał jak dotychczas i mówił o Polsce, której poświęcił się bez reszty tworząc zręby trójmiejskiej antykomunistycznej konspiracji w połowie lat 70. Jest Polsce niezbędny. Jak pisał o nim niedawno poeta Wojciech Wencel:

Jedynie ludzie z charakterem są w stanie zgodzić się na odrzucenie i samotność. Z woli Najwyższego stają się tragarzami wspólnotowej pamięci. Niosą Miasto w sobie po drogach wygnania.

Sławomir Cenckiewicz
Gdańsk, 24 X 2012 r.

http://wpolityce.pl/artykuly/39143-krzysztof-wyszkowski-w-szpitalu-jeste...

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

11. TVN przeprasza wbrew

TVN przeprasza wbrew Wyszkowskiemu

Dzisiaj w TVN24 lektor odczytał tekst będący przeprosinami Wałęsy przez Wyszkowskiego w formule nakazanej przez sąd.

Ale sam Wyszkowski zaprzecza,by ten tekst był ogłoszony za jego zgodą.

Pamiętam,jak Wyborcza wydrukowała nakazane przez sąd Jackowi Kurskiemu przeprosiny.

Wydrukowała bez zgody Kurskiego i obciążyła go rachunkiem,wreszcie nasłała na niego komornika,który zajął mu smochód.

Wygląda na to,że "przeprosiny" Wyszkowskiego to taki sam manewr, a legendę "Solidarności" niebawem w szpitalu odwiedzi komornik.

http://673527.salon24.pl/465459,tvn-przeprasza-wbrew-wyszkowskiemu

Były działacz Wolnych Związków Zawodowych Krzysztof Wyszkowski, wbrew wcześniejszym zapowiedziom, wykonał wyrok sądu i przeprosił byłego prezydenta Lecha Wałęsę za zarzucenie mu współpracy z SB. Przeprosiny zostały wyemitowane w telewizji.

W dniu 16 listopada 2005 roku w programach informacyjnych Panorama 2 programu TVP i Fakty telewizji TVN wyemitowano moje oświadczenie, iż powód Lech Wałęsa współpracował ze Służbą Bezpieczeństwa i pobierał za to pieniądze. To oświadczenie stanowiło nieprawdę i naruszało godność osobistą i dobre imię Lecha Wałęsy, wobec czego ja, Krzysztof Wyszkowski, odwołuję je w całości i przepraszam Lecha Wałęsę za naruszenie jego dóbr osobistych - napisano w oświadczeniu.

W prawomocnym wyroku z marca 2011 r. Sąd Apelacyjny w Gdańsku nakazał Wyszkowskiemu przeproszenie byłego prezydenta za wypowiedź, w której nazwał Wałęsę tajnym współpracownikiem SB. W tym samym dniu były prezydent otrzymał od IPN status pokrzywdzonego i zapowiedział, że będzie od tego momentu pozywał do sądu osoby, które nadal będą twierdzić, iż był agentem służb specjalnych PRL. Zgodnie z wyrokiem przeprosiny miały ukazać się w lokalnej Panoramie TVP2 oraz Faktach TVN.

W maju 2011 r. Wyszkowski wydał oświadczenie, w którym napisał, że nie zamierza przepraszać Wałęsy. Argumentował m.in., że sąd może orzec o obowiązku przeprosin, ale - jak dowodził Wyszkowski - nie może go zmusić, czy nakłaniać, do złożenia konkretnie sformułowanego oświadczenia, jeżeli miałby głosić nieprawdę, zaświadczać coś, o czym nie jest przekonany, albo - czego zupełnie nie rozumie.

Wyszkowski wyjaśniał także, iż wykonanie wyroku sądu poprzez oświadczenia w dwóch telewizjach to wydatek rzędu setek tysięcy złotych, co przekracza jego finansowe możliwości.

http://prawo.money.pl/aktualnosci/wiadomosci/artykul/oskarzal;walese;o;w...

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

12. "W dniu 19 listopada 2012 r.

"W dniu 19 listopada 2012 r. po „Faktach” TVN zamieszczono komunikat, w którym Lech Wałęsa sam siebie – w moim imieniu – przeprasza za nazwanie go przeze mnie tajnym współpracownikiem o ps. „Bolek”." - napisał Krzysztof Wyszkowski, były działacz opozycji demokratycznej w czasach PRL w specjalnym oświadczeniu

"W związku z nieprawdziwymi informacjami jakobym „wbrew wcześniejszym zapowiedziom, wykonał wyrok sądu i przeprosił b. prezydenta Lecha Wałęsę za zarzucenie mu współpracy z SB” (depesza PAP z godz. 21.18 z 19 listopada br.) oświadczam z całą odpowiedzialnością, że podtrzymuję swoje słowa, które stały się podstawą wytaczanych mi przez Lecha Wałęsę procesów. Nie przeprosiłem i nie przeproszę Wałęsy za moje słowa prawdy." - czytamy dalej.

"Nawet najbardziej bezprawne wyroki i najgłośniej propagowane przez telewizje i inne media „przeprosiny” nie zagłuszą prawdy o agenturalności Lecha Wałęsy, którą wybitni przedstawiciele opinii publicznej streścili w oświadczeniu z 23 maja 2012 r.:

„1. Lech Wałęsa był w latach 70. (rejestracja czynna obejmuje okres 1970-1976) tajnym współpracownikiem Służby Bezpieczeństwa o ps. „Bolek”;

2. Donosił na kolegów i brał za to pieniądze;

3. W okresie urzędowania Lecha Wałęsy jako Prezydenta RP, wypożyczył on podstawowe dokumenty dotyczące swojej osoby, z których najważniejsze zaginęły i nigdy nie zostały zwrócone do archiwum" - podkreślił Krzysztof Wyszkowski.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika guantanamera

13. Pan Krzysztof Wyszkowski nie przeprasza i nie przeprosi

Oświadczenie wydane w szpitalu opublikował S. Cenckiewicz.
http://wpolityce.pl/artykuly/40964-oswiadczenie-krzysztofa-wyszkowskiego...

Wspaniały człowiek!

avatar użytkownika guantanamera

14. Barbarzyństwo i podłość - uderzyć w chorego...

Opublikować te kłamliwe pod każdym względem przeprosiny gdy P. Krzysztof jest w szpitalu - to są dopiero rekordy podłości...
Kiedy my barbarzyńców wreszcie przegonimy? Nie mówię że kijami po drodze - ale z naszej kultury...

avatar użytkownika Maryla

15. cały Bolek, czy kogoś to dziwi?


W telewizji: "Przepraszam Wałęsę" i "odwołuję w całości" słowa o SB. Wyszkowski: To nie ja


W telewizji: "Przepraszam Wałęsę" i "odwołuję w całości" słowa o SB. Wyszkowski: To nie ja

warto tylko odnotować, kto to publikuje jako "Prawdę objawioną".

Nawet GW SIĘ "ZACHOWUJE" - PAP-em powinien się zająć prokurator z urzędu !


B. działacz Wolnych Związków Zawodowych Krzysztof Wyszkowski, wbrew
wcześniejszym zapowiedziom, wykonał wyrok sądu i przeprosił b.
prezydenta Lecha Wałęsę za zarzucenie mu współpracy z SB - podała po
21.00 Polska Agencja Prasowa. Przeprosiny, rzeczywiście, zostały
wcześniej wyemitowane w telewizji.

Jednak Wyszkowski odpowiada: To nie
ja przepraszałem.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika guantanamera

16. Biada!

Jest jeszcze ten aspekt sprawy:
Z wyroku sądu. Za cudze pieniądze - no bo to ma być na koszt Pana Krzysztofa Wyszkowskiego. W telewizji niby z "misją" - rozpowszechniono nieprawdę.

Biada tym, którzy zło nazywają dobrem, a dobro złem,
którzy zamieniają ciemności na światło, a światło na ciemności,
którzy przemieniają gorycz na słodycz, a słodycz na gorycz!
Biada tym, którzy się uważają za mądrych
i są sprytnymi we własnym mniemaniu!
Biada tym, którzy są bohaterami w piciu wina
i dzielni w mieszaniu sycery.
Tym, którzy za podarek uniewinniają winnego,
a sprawiedliwego odsądzają od prawa.
(Iz 5, 20-22)

avatar użytkownika Maryla

17. Krzysztof Wyszkowski dziękuje

Krzysztof Wyszkowski dziękuje za wsparcie. "W obecnej sytuacji zaspokajanie żądań Lecha Wałęsa jest niecelowe"

"Mam poważne podstawy do żywienia nadziei, że oba te wnioski zostaną
rozpatrzone pozytywnie, a wówczas otwarta zostanie droga do wykazania
mojemu prześladowcy, że wydatek, który poniósł, żeby mnie upokorzyć,
jest karą, jaką wymierzył sam sobie".

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

18. Z dokumentami ws. Wałęsy nie

Z
dokumentami ws. Wałęsy nie da się dyskutować. TRZY PYTANIA do dr.
Gontarczyka. "W polskim życiu publicznym funkcjonują zakazane tematy i
święte krowy"

Krzysztof Wyszkowski jest karany za to, że mówi prawdę. Ta sytuacja
to kuriozum spotykane jedynie w krajach totalitarnych, w których
podległy władzy wymiar sprawiedliwości chroni tabu.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

19. Krzysztof

"Człowiek
z nadziei” postkomunistów na dalsze panowanie uwolniony od winy i kary.
O tym, co zadecydowała prokuratura w sprawie Wałęsy

Za kilka tygodni w kraju i za granicą rozpocznie się festiwal
kłamstw o Lechu Wałęsie, jako rzekomym bohaterze, który w pojedynkę
(tylko z Danuśką) obalił komunizm.

Były t.w. „Bolek”  jest nieocenionym skarbem dla wszystkich, którzy
uważają, że Polska wolna, demokratyczna i bogata przysporzyłaby Europie i
światu więcej szkody niż pożytku. Jest hołubiony i reklamowany właśnie
dlatego, że był wiernym komunistycznym szpiclem i pozostał wiernym
obrońcą postkomunistycznego układu.

Kiedyś swą wierność jako szpicla zaprzysięgał funkcjonariuszom SB na szkaplerz, teraz tak samo przysięga układowi:

Wobec Boga, wszystkich świętości i całego świata oświadczam, że żadna
manipulacja czy zdrada nie miała miejsca, że nikt, żadna tajemna siła -
jak się głosi - ani SB, KGB, CIA czy Mosad, nie została dopuszczona do
decyzji podejmowanych w mojej obecności przez naszą wolnościową, a potem
solidarnościową stronę, do momentu przejęcia tych spraw przez rodzącą
się demokrację w 1989 roku.

Za zdradę Okrągłego Stołu, za rozkradzenie majątku narodowego, za
obecność posowieckiej nomenklatury w życiu publicznym, za panowanie
agentury SB, WSW i wszelkich innych tajnych policji, za godzenie się na
wprowadzenie Polski w grożącą nowymi rozbiorami ślepą uliczkę, otrzymamy
rekompensatę w postaci widoku „Walezy” wznoszącego szampanem toast:
„Zdrowie wasze w gardła nasze”. Koalicja krajowych i
zagranicznych sił pragnących utrzymać Polskę w postkomunizmie, w nagrodę
za uległość i wzajemne pilnowanie się w posłuszeństwie wobec nowej
Targowicy, będzie rozdawała Polakom, jako „białym murzynom”, kolorowe
koraliki z wizerunkiem „noblisty”.

A żeby wszystko było lege artis przysłano mi dzisiaj „Zawiadomienie o umorzeniu śledztwa”:

Postanowieniem Prokuratora Prokuratury okręgowej w Warszawie z dnia
19 lipca 2013 pod sygnaturą akt V Ds./199/13 umorzono śledztwo w sprawie
zniszczenia lub ukrycia w bliżej nieokreślonym czasie, nie wcześniej
niż we wrześniu 1992 roku do dnia 18.01.199 roku w bliżej nieustalonym
miejscu w Warszawie dokumentów wytworzonych przez Służbę Bezpieczeństwa
oraz notatek funkcjonariuszy Urzędu Ochrony Państwa dotyczących m.in.
osoby Lecha Wałęsy oraz materiałów dotyczących tajnego współpracownika
Służby Bezpieczeństwa o pseudonimie „Bolek” znajdujących się w 6 tomach
akt archiwalnych Wydziału Ewidencji i Archiwum Delegatury Urzędu Ochrony
Państwa w Gdańsku i materiałach operacyjnych Służby Bezpieczeństwa oraz
mikrofilmów tzw. jacketów materiałów operacyjnych wytworzonych przez
Inspektorat II Wojewódzkiego Urzędu Spraw Wewnętrznych w Gdańsku, po ich
uprzednim wydaniu w okresie od sierpnia 1992 r. do 25 kwietnia 1994
roku przez kierownictwo Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Urzędu Ochrony
Państwa, tj. o czyn z art. 276 kk. Na zasadzie art. 17 par. 1 pkt. 6
kpk wobec przedawnienia karalności czynu.

Do niekaralności Jaruzelskiego za zdradę państwa i narodu polskiego,
do niekaralności Kiszczaka za zbrodnie przeciw narodowi polskiemu, do
uniewinnienia pomniejszych kanalii komunistycznych w rodzaju kata Gdyni
Kociołka, dochodzi niekaralność Wałęsy, który 14 grudnia 1970 r., a więc
zanim padły w Gdańsku pierwsze trupy, podjął współpracę z SB i później
przez lata wysługiwał się komunistom jako esbecki szpicel, a potem jako
prezydent, doprowadził do kradzieży swojej dokumentacji agenturalnej.

Prokuratura polska umarza śledztwo po 17 latach usilnych starań, żeby Wałęsy nie posadzić na ławie oskarżonych. Prokuratura
polska przyłącza się w ten sposób do obchodów na cześć wspólnika
Jaruzelskiego, Kiszczaka i wszystkich innych czynowników polskiego
sowietyzmu. Prokuratura polska uwalnia od odpowiedzialności człowieka,
który publicznie pluje jej w twarz.

Wczoraj na swoim blogu Wałęsa napisał:

Żeby było jasne , ani jeden dokument z tych dokumentów nie
został zniszczony .Jeszcze jedno te dokumenty były tylko jako ksero, a
nie oryginały.

Wałęsa kłamie, bo i on i prokuratura wiedzą, że były w tych aktach
oryginały dokumentów jego rejestracji agenturalnej jako t.w.  „Bolka”,
były oryginały jego donosów, były oryginały jego pokwitowań za judaszowe
srebrniki. Ale prokuratura polska zabezpieczyła się przed przyznaniem
się Wałęsy, że „ani jeden dokument z tych dokumentów nie został
zniszczony”, a więc nadal ma te akta. Jaruzelski - twórca III RP i
zawiadowca aureol na głowach całej peerelowskiej agentury - nauczał:
„Socjalizmu będziemy bronić jak niepodległości.” Prokuratura polska
pozostała wierna temu zadaniu w jego współczesnej formie: „Interesów
komunistycznej agentury i nomenklatury będziemy bronić jak III RP więc
umarzamy śledztwo.”

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

20. Krzysztof Wyszkowski nie musi zwracać Lechowi Wałęsie kosztów pr

Krzysztof Wyszkowski nie musi zwracać Lechowi Wałęsie kosztów
przeprosin, które były prezydent z własnej inicjatywy i za własne
pieniądze (?) opublikował w TVN w ubiegłym roku.

Rzecz dotyczyła ogłoszenia, które ukazało się 19 listopada 2012 r. w telewizji:

Oświadczenie Krzysztofa Wyszkowskiego na podstawie Wyroku Sądu
Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 24 marca 2011 roku - "W dniu 16 listopada
2005 roku w programach informacyjnych 'Panorama' 2 programu TVP i
'Fakty' telewizji TVN wyemitowano moje oświadczenie, iż powód Lech
Wałęsa współpracował ze Służbą Bezpieczeństwa i pobierał za to
pieniądze. To oświadczenie stanowiło nieprawdę i naruszało godność
osobistą i dobre imię Lecha Wałęsy, wobec czego ja, Krzysztof
Wyszkowski, odwołuję je w całości i przepraszam Lecha Wałęsę za
naruszenie jego dóbr osobistych".

Jeszcze tego samego dnia Wyszkowski wydał oświadczenie, w którym
stanowczo stwierdził, że nie przeprosi i nie zamierza przepraszać
Wałęsy. Napisał:

W związku z nieprawdziwymi informacjami jakobym „wbrew wcześniejszym
zapowiedziom, wykonał wyrok sądu i przeprosił b. prezydenta Lecha Wałęsę
za zarzucenie mu współpracy z SB” (depesza PAP z godz. 21.18 z 19
listopada br.) oświadczam z całą odpowiedzialnością, że podtrzymuję
swoje słowa, które stały się podstawą wytaczanych mi przez Lecha Wałęsę
procesów. Nie przeprosiłem i nie przeproszę Wałęsy za moje słowa prawdy.

Nawet najbardziej bezprawne wyroki i najgłośniej propagowane przez
telewizje i inne media „przeprosiny” nie zagłuszą prawdy o
agenturalności Lecha Wałęsy, którą wybitni przedstawiciele opinii
publicznej streścili w oświadczeniu z 23 maja 2012 r.:

„1. Lech Wałęsa był w latach 70. (rejestracja czynna obejmuje okres
1970-1976) tajnym współpracownikiem Służby Bezpieczeństwa o ps. „Bolek”;

2. Donosił na kolegów i brał za to pieniądze;

3. W okresie urzędowania Lecha Wałęsy jako Prezydenta RP, wypożyczył
on podstawowe dokumenty dotyczące swojej osoby, z których najważniejsze
zaginęły i nigdy nie zostały zwrócone do archiwum”.

Dziś Krzysztof Wyszkowski ma powody do radości. Na gorąco po wyroku sądu powiedział portalowi wPolityce.pl:

To bolesna porażka Wałęsy. Po ośmiu latach procesu o
przeprosiny za "Bolka" okazuje się, że tylko on ponosi koszty. Utopił
sporo pieniędzy, ale cieszył się, że uzyska przynajmniej przeprosiny.
Stracił kolejne kilkadziesiąt tysięcy złotych i tytuł godnościowy.

Merytoryczną przesłanką był fakt, że według wcześniejszego werdyktu
przeprosiny Wyszkowskiego miały być opublikowane w „Faktach” TVN i
„Panoramie” TVP2, zaś Wałęsa przeprosił siebie po „Faktach”, a zatem
niezgodnie z wyrokiem sądu, wobec czego nie można domagać się zwrotu
kosztów tego ogłoszenia.

Pełnomocnik Wałęsy zapowiedział rewizję tego wyroku, ale nie wiadomo,
czy do niej dojdzie i jakie będą jej skutki. Warto podkreślić, że
dzisiejszą decyzję Sąd Rejonowy podejmował w trzyosobowym składzie
sędziowskim, co dodaje wagi temu wyrokowi.

Krzysztof Wyszkowski powiedział nam, że odczuwa satysfakcję:

Okazało się, że mały Sąd Rejonowy w Sopocie potrafi odmówić
Wałęsie – a przecież to dziś niemalże rząd polski. Znalazł się skład
sędziowski, który nie uważa premiera za swojego zwierzchnika i może
wydawać wyroki zgodnie z prawem a nie układem interesów.

To jest oczywiście miłe, ale najważniejsza odsłona jest dopiero przed
nami. Wniosłem do Sądu Apelacyjnego we Gdańsku wniosek o wznowienie
sprawy, która zakończyła się połowicznym sukcesem, gdy sąd stwierdził,
że muszę przeprosić, ale dołożyłem należytej staranności, dlatego
zwolniono mnie z wszelkiej odpowiedzialności finansowej. Przeprosiny
były pewną naważką moralną dla Wałęsy.

Jak dodał, ma nadzieję, że Sąd Apelacyjny okaże się równie niezależny jak dziś Sąd Rejonowy.

Może wieją jakieś nowe wiatry w sądownictwie? Może wreszcie
do głosu będą dochodzić sędziowie, którzy podejmować będą decyzję na
podstawie obowiązującego prawa a nie oportunistycznie.

- powiedział wPolityce.pl założyciel Wolnych Związków Zawodowych.

znp

http://wpolityce.pl/wydarzenia/62312-wyszkowski-dla-wpolitycepl-po-wygra...

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl