Żołnierze Wyklęci, Danuta Siedzikówna "Inka"

avatar użytkownika Michał St. de Zieleśkiewicz

  

 

Sześćdziesiąt sześć  lat temu w dniu 28  sierpnia 1946 roku została zamordowana przez rządy komunistycznej, Polski będące płatnym pachołkiem sowietów
 
 
                         Pani Danuta Siedzikówna "Inka" "Danuta Obuchowicz",
 
  sanitariuszka 4 Szwadronu 5 Wileńskiej Brygady Armii Krajowej.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/d/d6/KrzyzKomandOrde... " />

Została aresztowana w nocy z 19 na 20 lipca 1946 roku,  kiedy po śmierci Zdzisława Badochy, "Żelaznego" dowódcy 2. szwadronu 5 Wileńskiej Brygady AK, . z rozkazu swego przełożonego  ppor. Olgierda Christy, "Leszek"  udała się po zaopatrzenie medyczne do Apteki w Gdańsku.
 
 

 

 ppor. Olgierda Christy, "Leszek"
 
Została zadenuncjonowana przez  inną sanitariuszkę "Łupaszki", Reginę Żylińską - Mordas, "Reginę"
  Została umieszczona w pawilonie specjalnym dla najgroźniejszych więźniów, V wiezienia Urzędu Bezpieczeństwa w Gdańsku.
 
 
Bita i torturowana w sposób okrutny na który mogli się zdobyć tylko  bandyci, przeważnie Żydzi  z Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego. Nigdy nie wydała swych towarzyszy broni z Armii Krajowej.
 
W grypsie do sióstr Mikołajewskich z Gdańska, krótko przed śmiercią, "Inka" napisała:
 
 " Jest mi smutno, że muszę umierać. Powiedzcie mojej babci, że zachowałam się jak trzeba".
 

 

W pokazowym procesie była oskarżana przez prokuratora Wacław Krzyżanowskiego.  W 1993 roku Instytut Pamięci Narodowej oskarzył stalinowskiego prokuratora Wacława Krzyżanowskiego za zbrodnie komunistyczne. Sądy dwóch inatancji uznały go niewinnym
Sąd Najwyższy też   
 
Przewodniczącym składu sędziowskiego  był  mjr. Adam Gajewski.Ławnikami byli : kpr. Wacław Machola i kpt. Kazimierz Nizio - Narski, byly funkcjonariusz niemiecki, Kriminalpolizei. 
Wyrok zapadł   3 VIII 1946 r. w gdańskim więzieniu przy ul. Nowe Ogrody.
Danuta Siedzikówna nie podpisała prośby do B. Bieruta o łaskę
 
Została zamordowana  28 sierpnia 1946 roku o godzinie 6:15 w podziemiach więzienia przy Ulicy Kurkowej 12 w Gdańsku. Zamordowano ją wspólnie z p.por. Feliksem Selmonowiczem "Zagończyk"
 

 

Protokół z wykonania wyroku śmierci
 
 

 

Oto relacja księdza Mariana Prusaka, który spowiadał oboje skazańców i był przy nich do końca
 
"Byłem kapelanem pomocniczym w kościele garnizonowym. [...] Na plebanię przyjechali wojskowi w mundurach. Powiedzieli, że będzie egzekucja i potrzebny jest ksiądz. Akurat tego dnia nie było księdza kapelana Władysława Żebrowskiego i dlatego zwrócili się do mnie. Jako młody kapelan byłem poddenerwowany. Cóż miałem robić? Wojskowi powiedzieli, że przyjadą po mnie nocą. Byli około pierwszej, może drugiej. Wsiedliśmy do samochodu i jechaliśmy do więzienia. Przez całą drogę było milczenie. Póżniej wprowadzili mnie do jakiegoś pomieszczenia i kazali czekać. [...] Najpierw poszedłem do tego pana [chodzi o "Zagończyka" - dop. red.]. [...] Wyspowiadałem go i zaprowadzili mnie do "Inki". [...] Była bardzo spokojna. Wyspowiadała się i prosiła, by pójść do mieszkania we Wrzeszczu i powiedzieć, że ją rozstrzelano. Do siostry, która była w domu dziecka w Sopocie, wysłała już pocztówkę z informacją, że dostała wyrok śmierci. [...] Potem nic nie mówiła. Ja też o nic nie pytałem, bo nie wiedziałem, jak się zachować w takiej sytuacji. Być może, gdybym był lepiej przygotowany ... Dla mnie było to wielkie przeżycie. Póśniej było około godziny oczekiwania. W końcu zaprowadzono mnie do sali egzekucyjnej. [...] Tam była cała gromada UB, jacyś żołnierze, lekarz, prokurator. Chyba z trzydzieści osób. Było ciemno. Oszołomiła mnie ta sytuacja. W końcu wprowadzili skazańców. Prawdopodobnie mieli skute albo związane ręce. Ubecy zachowywali się grubiańsko. Nie chciałbym przytaczać tych wyzwisk, które sypały się na dziewczynę i tego pana [chodzi o por. "Zagończyka"]. Ustawiono ich pod słupkami przy ścianie. Przed rozstrzelaniem dałem im krzyż do pocałowania. Prokurator siedział za małym stolikiem okrytym czerwonym suknem. Odczytał wyrok i powiedział, że nie było uzasadnienia [sic - raczej ułaskawienia]. Potem padła komenda "po zdrajcach narodu polskiego ognia". W tym momencie oni krzyknęli "Niech żyje Polska", tak jakby się umówili. Padła salwa i oboje osunęli się na ziemię. Żołnierze strzelali z trzech, może czterech metrów. Nie mogłem na to patrzeć, ale pamiętam, że oni jeszcze żyli. Podszedł oficer i dobijał strzałami w głowę. Potem podpisywałem protokół z egzekucji i odwieziono mnie na plebanię. Ci sami żołnierze znowu nic nie mówili".
 
 
Danuta siedzikówna 'Inka" została dobita pistoletem z przyłożenia przez pporucznika UB Franciszka Sawickiego  ponieważ pluton egzekucyjny nie chciał jej /ich /zabić.W czasie egzekucji był obecny  mjr Wiktor Suchocki, prokurator Wojskowego Sądu Rejonowego w Gdańsku. Żył w dobrobycie w czasach III RP
 

 

Zeznania świadka egzekucji Alojzego Nowickiego, zastępcy naczelnika więzienia w Gdańsku
 
 


Kiedy Ją mordowano nie była pełnoletnią

 

 
Do dziś nie znamy prawdziwego miejsca pochówku.
Symboliczny grób znajduję się na Cmentarzu Garnizonowym w Gdańsku.
Mieszkańcy Sopotu postawili jej pomnik przy ulicy Armii Krajowej.
 

           

 

 

27 sierpnia 2006 r. w Narewce, miejscu urodzenia, na Podlasiu, został odsłonięty pomnik poświęcony Danucie Siedzikównej ps. "Inka", sanitariuszce 5 Brygady Wileńskiej AK

 

 

 

Tablica Pamiątkowa Danuty Siedzikówny w gdańskiej katedrze

 

Danuta Siedzikówna "Inka" pochodziła z patriotycznej rodziny. Była córką Wacława Siedzika, studiującego w Petersburgu, zesłańca na Sybir, żołnierza II Korpusu Generała Władysława Andersa, zmarłego w Iranie. Jego grób znajduje się do dziś na Polskim Cmentarzu w Teheranie. Jej matka to Eugenia z Tymińskich herbu Prus III,żołnierz Armii Krajowej, zamordowana przez Gestapo w lesie pod Białym Stokiem we wrześniu 1943 roku.Gestapo zamordowało również jej siostrę Wacławę. Matka "Inki" była spokrewniona z Elizą Orzeszkową.
Po Ukończeniu nauki w szkole podstawowej uczęszczała na dalsze nauki do sióstr Córek Maryi Wspomożycielki, Salezjanek w Różanympotoku. Po zamordowaniu Matki wstąpiła w szeregi Armii Krajowej. Przysięgę złożyła w końcu 1943 roku.
 
Według relacji naocznego świadka mordu księdza Mariana Prusaka,który wcześniej Ją wyspowiadał i uczestniczył w egzekucji jej ostatnie słowa przed salwą plutonu egzekucyjnego, dowodzonego przez pporucznika Franciszka Sawickiego
 
 
"Niech żyje Polska! Niech żyje Łupaszko"
 
Jeszcze po egzekucji żyła, p.por. Franciszek Sawicki dobił Ją z pistoletu z "przyłożenia"
 
 
Cześć Ich pamięci.
 
 

 

"Naród tworzą ludzie Honoru, ludzie świadomi wspólnych wartości, którym służyły pokolenia ich poprzedników"

 

Do dziś Instytut Pamięci Narodowej, Prokuratura Generalna, Sad Najwyższy nie zdobył się na oskarżenie kolegów  winnych tej zbrodni.
 Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Lech Kaczyński postanowieniem z 11 listopada 2006 r. nadał pośmiertnie Danucie Siedzikównie za wybitne zasługi dla niepodległości Polski Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski. Podczas uroczystości w Pałacu Prezydenckim w dniu Narodowego Święta Niepodległości order odebrała siostrzenica Bohaterki, Danuta Ciesielska.

 
"Polska to nie tylko legendy, ani  dziadków baśnie
my tę Polskę mamy tutaj właśnie”

 

 

 

14 komentarzy

avatar użytkownika Maryla

1. Szanowny Panie Michale

"Podszedł oficer i dobijał strzałami w głowę. " - szkoła NKWD. Tak dobijano resztki polskich patriotów, żołnierzy i cywili, którzy nie chcieli sprzedać swojej Ojczyzny.

"Do Polski Wolnej, Suwerennej, Sprawiedliwej i Demokratycznej prowadzi droga przez walkę ze znikczemnieniem, zakłamaniem i zdradą."

Ten rozkaz Kpt. Stanisława Sojczyńskiego "Warszyca" jest wciąż aktualny.

Kolejne pokolenie Polaków musi walczyć ze znikczemnieniem, zakłamaniem i zdradą.

Cześć pamięci wszystkim pomordowanym w katowniach niemieckich i sowieckich przez polskich agentów, zdrajców.

PamiętaMY !

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe

avatar użytkownika Pelargonia

2. Szanowny Panie Michale,

Serdeczne dzięki za przypomnienie tej rocznicy.

Ona, "Inka", dała przykład polskiej młodzieży zachowania się jak trzeba.
Wielka bohaterka i wielka patriotka, chociaż miała tak niewiele lat kiedy ją zamordowano.

INKO, PAMIĘTAMY!!!

Pozdrawiam serdecznie

"Ogół nie umie powiedzieć, czego chce, ale wie, czego nie chce" Henryk Sienkiewicz

avatar użytkownika intix

3. Szanowny Panie Michale...

I ja dziękuję za ten wzruszający Wpis, poświęcony wielkiej Bohaterce...

Inka... tak niewiele lat miała...
I  Wielkie Polskie Serce...
Życie...  za Ojczyznę oddała...
Losy wielu Polaków podzieliła
Którzy złożyli Ofiarę Życia
By Polska - Wolna była...
"...zachowałam się jak trzeba..."
Powiedziała... i poszła do nieba...
Wieczna Jej Cześć i Chwała!
Cześć Pamięci Wszystkim pomordowanym,
Którzy walczyli do ostatniego tchu...
Do statniej kropli krwi...
Aby Polskę i Naród Polski ocalić...
CZEŚĆ JEJ PAMIĘCI! CZEŚĆ PAMIĘCI ICH!



***
Serdecznie Pozdrawiam

3-majmy się!  - Tym Pozdrowieniem  pragnę zjednoczyć, opasać całą Polską Ziemię...

avatar użytkownika Michał St. de Zieleśkiewicz

4. Do Pani Maryli,

Szanowna Pani Marylo,

To, że dziś czcimy takich bohaterów, bohaterki jak "Inka" to Pani zasługa.
To Pani ją odkopała lat temu kilka z przepastnych i zakurzonych szaf historyków jej bohaterskie czyny, śmierć.

Ja to pamiętam

Wyrazy szacunku

Michał Stanisław de Zieleśkiewicz

avatar użytkownika Michał St. de Zieleśkiewicz

5. Do Pani Pelargonii,

Szanowna Pani Pelargonio,

To, że dziś ja przypominam bohaterskie czyny Inki i jej śmierć to zasługa Pani Maryli.
To Pani Maryla, te bohaterska dziewczynę przywróciła do życia.

Ukłony dla Pani i Pani Maryli

Michał Stanisław de Zieleśkiewicz

avatar użytkownika Michał St. de Zieleśkiewicz

6. Do Pani Intix,

Szanowna Pani Joanno,

Tak poszła do Nieba, byśmy my mogli żyć

Wieczne odpoczywanie racz Jej dać Panie

Wyrazy szacunku

Michał Stanisław de Zieleśkiewicz

avatar użytkownika intix

7. Szanowny Panie Michale

Tak... módlmy się...

+
Wieczne odpoczywanie racz Jej dać, Panie...
I wszystkim, którzy Ojczyzny wiernie strzegli,
Którzy za Nią polegli...
Niech odpoczywają w Pokoju Wiecznym... Amen.

3-majmy się!  - Tym Pozdrowieniem  pragnę zjednoczyć, opasać całą Polską Ziemię...

avatar użytkownika Michał St. de Zieleśkiewicz

8. Do Pani Intix,

Szanowna Pani Joanno,

Chce się pytać:
gdzie Te dziewczęta
Gdzie Ci chłopcy

Ukłony

Michał Stanisław de Zieleśkiewicz

avatar użytkownika Tymczasowy

9. A w filmie

Jej role grala sliczna aktorka. Jest jednak troche sprawiedliwosci na swiecie.

avatar użytkownika Michał St. de Zieleśkiewicz

10. Pan Tymczasowy

Szanowny Panie,

Fotografie "Inki" były robione w czasie okupacji. Sprzęt był gorszy niż dziś w telefonie komórkowym

'Inka" ma ładne rysy

Ta Pani grała rolę Inki

Karolina Kominek-Skuratowicz

Ukłony

Michał Stanisław de Zieleśkiewicz

avatar użytkownika Tymczasowy

11. Inka

byla piekna Dusza Swoja. Jak Matka Boska.

avatar użytkownika Tymczasowy

12. Karolina-Kominek Skuratowicz

pozostanie twarza "Inki". Moze to to dobrze?

avatar użytkownika Michał St. de Zieleśkiewicz

13. Pan Tymczasowy,

Szanowny Panie

Ja nie oglądałem filmu z Panią Kominek -Skuratowicz. Tylko masę fotografii.
Zgadzam sie z Panem,
Taka twarz Inki jak nan przedstawiła pani Kominek -Skuratowicz powinniśmy zachować.

Ukłony

Michał Stanisław de Zieleśkiewicz

avatar użytkownika Maryla

14. Szanowny Panie Michale


Dzisiaj
rozpoczęły się zdjęcia do teledysku historycznego poświęconego Danucie
Siedzikównej pseudonim "Inka". Realizowany materiał jest ściśle związany
z utworem "Jedna chwila" w wykonaniu Kasi Malejonek, która jest również
autorką słów do piosenki.

W projekt, któremu przewodzi Instytut Pamięci Narodowej zaangażowanych jest wiele instytucji.

Utwór można odsłuchać pod adresem: http://www.youtube.com/watch?v=DmUF9epvGQo..

Teledysk do piosenki o Ince (22 zdjęcia)

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

- konto bankowe