PepsiCo ugięło się pod naciskiem wierzących (FRONDA)

avatar użytkownika Maryla

Gdy firma PepsiCo postanowiła wesprzeć finansowo środowiska homoseksualne, konserwatywni Amerykanie zaczęli bojkotować produkty tej firmy. Zrobili to na tyle skutecznie, że koncern wycofał się z nierozsądnej decyzji.

 

Amerykańskie Stowarzyszenie Rodziny (American Family Association) w komunikacie z 12 lutego ogłosiło zaprzestanie bojkotu firmy PepsiCo. Okazało się, że firma ta nie wznowiła w 2009 roku swojego wsparcia finansowego dla organizacji homoseksualnych.

Małe problemy pozostają” - stwierdza stowarzyszenie, ale dodaje, że bojkot powinien pozostać „ostatecznością”.

W 2008 roku PepsoCo dała 500 tysięcy dolarów organizacjom lobbującym w sprawach homoseksualistów: „Human Rights Campaign” i „Parents, Families and Friends of Lesbians and Gays”.

Z inicjatywy AFA ponad 500 tysięcy obywateli amerykańskich zaangażowało się wówczas w zaprzestanie kupna produktów należących do grupy PepsiCo.

Do grupy PepsiCo należą: napoje marki Pepsi-Cola, Lipton Ice Tea, Gatorade, 7 Up, Mountain Dew, Mirinda, Schweppes, Slice, chipsy marki Lay's, soki marki Toma, woda mineralna marki Aqua Minerale oraz Górska Natura.

- Nasze wysiłki nie poszły na marne – komentuje z satysfakcją przewodniczący stowarzyszenia Tim Wildmon. Amerykańskie Stowarzyszenie Rodziny precyzuje w komunikacie, że nadal będzie „sprawdzać” PepsiCo.

 

MaRo/Afa.net

http://fronda.pl/news/czytaj/sila_obywatelskiego_bojkotu

Etykietowanie:

2 komentarze

avatar użytkownika Lancelot

1. Ciekawe czy my jako społeczeństwo

Bylibyśmy zdolni do takich bojkotów ?????? Można by spróbować w końcu elektorat wyborczy PiS wynosił w 2007 roku 5 mln. Toż to potężna siła z którą można "góry" przenosić. Można by spróbować. Pzdr

 RACJA JEST JAK DUPA, KAŻDY MA SWOJĄ  /Józef Piłsudski/

avatar użytkownika Maryla

2. brawo młodzi Francuzi !

Nie doszło do zbiorowego całowania się homoseksualistów na placu przed katedrą Notre Dame w Paryżu 14 lutego. Wcześniej, stowarzyszenia homo, les, bi i trans (LGTB) nawoływały, by ten dzień, w niedzielę po Mszy św. dla rodzin o godz. 13 zacząć całować się na gwizdek. Na początku lutego informowaliśmy o akcji organizowanej od kilku tygodni przez środowiska LGTB. Manifestacja miała na celu "pokazanie obecności homoseksualistów w społeczeństwie" i "walkę" z homofobią". -Jest to pewien sposób na przywołanie Kościoła, na postawienie religii pytania dotyczącego miłości i małżeństwa między gejami i lesbijkami – tłumaczy organizator paryskiego przedsięwzięcia Arthur Vauthier. Miała to być kolejna próba połączenia prowokacji wymierzonej przeciwko chrześcijanom i lansowania „widoczności par homoseksualnych”. Jednak dzięki szybkiej i skutecznej akcji mobilizacyjnej na katolickich stronach internetowych takich jak Riposte Catholique, E-Deo i le Salon Beige oraz wobec oburzenia i protestów parafian, prefektura policji w Paryżu stanowczo poradziła organizatorom zrezygnować ze swoich planów. Homoseksualiści częściowo ustąpili i postanowili przenieść się trochę dalej, na plac Saint-Michel. Jednak przed katedrą pojawiło się ok. 200 jej obrońców, jak również ok. 30 fundamentalistów homoseksualnych. Gdy policja ewakuowała prowokatorów, katolicy krzyczeli „Habemus Papam”. Policja zatrzymała czterech katolików, wypuszczono ich w niedzielę po południu. To już nie pierwszy raz młodzi katolicy francuscy pokazali, że istnieją i że są coraz silniejsi. Rok temu w tym samym miejscu i przed tymi samymi środowiskami bronili papieża Benedykta XVI. http://fronda.pl/news/czytaj/nie_udala_sie_homoseksualna_prowokacja_kiss_in_pod_notre_dame

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl