Budżetowym skrytożercom Tusk mówi NIE!!!

avatar użytkownika kokos26
Pamiętam jak za panowania Leszka Millera jego rząd poszukiwał gwałtownie oszczędności z powodu dziury budżetowej Bauca. Zmieniono gabinet gdzie obradowała rada ministrów na mniejszy, aby w ten sposób zaoszczędzić na zużyciu energii elektrycznej. Media zademonstrowały wielkie żyrandole w poprzednim pomieszczeniu i o wiele mniejsze w tym nowym. Dziś wezwani reporterzy i kamerzyści uwieczniają historyczną chwilę jak to pod przewodnictwem zatroskanego premiera członkowie gabinetu PO-PSL z głowami zanurzonymi w papierach poszukują 17 miliardów, które odebrać należy „budżetowym skrytożercom” mówiąc im w ten sposób głośne „Nie!!!”. Od czasów Edwarda Gierka, który w równie medialny sposób poszukiwał 20 miliardów nie mieliśmy do dziś tak spektakularnej akcji. Mediom jakoś umyka fakt, że dopiero dwa tygodnie temu zatwierdzono głosami koalicji „wspaniały budżet”, który oprócz tego, że miał być pro rozwojowy, przełomowy i uwzględniający wszelkie zagrożenia to zapewne musiał się też domykać. W poważnym kraju z poważnymi mediami wybuchłby niewyobrażalny skandal. Pytano by, na przykład, jacy w tym rządzie zasiadają specjaliści skoro już po dwóch tygodniach od uchwalenia ustawy budżetowej okazuje się, że na początek poszukujemy 17 miliardów? Poważny rząd skorzystałby z szybkiej ścieżki legislacyjnej (4dni) i dokonał korekty budżetu, ale PR-owo wyglądałoby to nie najlepiej. Doradzono, więc uwiecznienie za pomocą mediów burzy nieprzeciętnych mózgów troszczących się o dobro ojczyzny i populistycznie zapowiedziani obcięcie posłom po 400 zł z ich diet. Dawno w Polsce nie było tak chaotycznej, nieodpowiedzialnej i beztroskiej ekipy. Zbliża się jednak ten czas, kiedy Donald Tusk zamiast zabiegów marketingowo- medialnych będzie w końcu musiał się wziąć do roboty i odpowiedzieć wprost i konkretnie na stawiane zarzuty wobec jego niekompetentnego gabinetu. Będzie mu coraz trudniej unikać poważnych odpowiedzi, choć zapewne znajdzie wsparcie w stacji TVN24 i kwiecie dziennikarstwa, którzy zaraz zrobią przebitkę Tuska na wierzbie przebranego za męża stanu, który odszczekuje się z góry swoim okropnym prześladowcom.
Etykietowanie:

2 komentarze

avatar użytkownika michael

1. 17 idiotyzmów. Oszczędność biurokratów, zawsze jest pozorowana.

Można zaoszczędzić prąd, wyłączając sygnalizację świetlną na kolei. Taka to i szpagatowa inteligencja administrujących Polską kiboli. Nawet kilka pięknych katastrof na kolei nie odbierze takim kretynom radości z pięknych sprawozdań. A katastrofa to piękna medialna szansa dla rządzących. Już widzę radość i dumę Hanny Lis, która płonąc cała w czci posłusznie donosi, jak to Donald Tusk, przerwał sobotni wypoczynek i z całym poświęceniem właśnie ląduje helikopterem w pobliżu miejsca katastrofy...
avatar użytkownika basket

2. Klich pod ścianą...

TUSK STAWIA WARUNEK. OSTATNI. Klicha uratuje 1,5 mld zł Albo będą cięcia w MON, albo Klich pożegna się z resortem? Minister Obrony Narodowej Bogdan Klich pod ścianą. Jak dowiedział się portal tvn24.pl ze źródeł zbliżonych do rządu, premier Donald Tusk postawił mu ultimatum: jeśli minister do poniedziałku nie znajdzie w budżecie resortu 1,5 miliarda złotych oszczędności, musi liczyć się z utratą teki. ------------------ Nie tylko, że nie kupi sobie od Niemców U-boota za 650 milinów Euro, ale na dodatek straci "tekę"!! Pewnie natychmiast zwoła sztab kryzysowy.. ------------------ Cyrk Tuska w akcji - non stop..

basket