Zrozumiec Afryke

avatar użytkownika Tymczasowy

Afryka nie jest latwa do pojecia. Co i rusz zaskakuje. Przy okazji mozna sie ubawic.

O istnieniu pilki noznej mozna bylo sie dowiedziec najpierw przy okazji klubu pilkarskiego zony Mandeli. Nastolatkowie specjalizowali sie w wieszaniu opon na szyjach przeciwnikow pierwszej damy i podpalaniu ich. Pozniej przyszly mistrzostwa swiata, XIX World Cup rozgrywano w 2010 r. Zapamietalem nowoczesne stadiony wybudowane na pustkowiu i niszczace sluch wuwuzele.

W zeszlym miesiacu nastapily wydarzenia, ktore na dlugo pozostana w mojej pamieci. Otoz w tym samym dniu, o tej samej porze rozgrywaly swoje ostatnie mecze dwie druzyny z samego wierzcholka ligi. To dla uczciwosci by nie bylo zadnych manipulacji. Wiadomo - Afryka, moralnosc i etyka przede wszystkim.

Lider tabeli Shivulani Dangerous Tigers gral z Kotoko Happy Boys. Zapowiadalo sie ciekawie, bowiem jeszcze w marcu tego roku w spotkaniu obu zespolow padl wynik 2:2. Niebezpieczne Tygrysy przed finalnym meczem mialy 16 goli przewagi nad wiceliderem, ktorym byla druzyna Matiyasi FC. Wiceliderom przyszlo grac z Nsami Mighty Birds, z ktorymi w lutym wygrali w stosunku 2:1.

W polowie dwoch meczow Niebezpieczne Tygrysy dowiedzialy sie, ze ich rywale, czyli Matiyasi FC prowadza w swoim meczu juz 22:0. Nie moglo to ich nie zaniepokoic i podjeli ciche dzialania. Polegaly one na tym, ze czterech Szczesliwych Chlopcow po przerwie zeszlo z boiska skarzac sie na skrajne wyczerpanie. Spowodowalo to zmiane sytuacji w drugim meczu, sedzia dal czerwone kartki Mocarnym Ptakom, a w dodatku te ptaki zaczely regularnie strzelac samoboje. W sumie 41, czyli 18 wiecej niz strzelili im przeciwnicy. Koncowy rezultat brzmial 59:1 oczywiscie na korzysc Matiyasi FC. Niebezpieczne Tygrysy wygraly swoj mecz tylko 33:1. Ze swej strony, trener Nsami Mighty Birds, Pan Neil Thwala tlumaczyl sprawe tak, na poczatku meczu jego zespol zdobyl 4 bramki, ktore nie zostaly uznane przez szedziego. Natomiast ten arbiter uznal za gol uderzenie pilka w bok siatki przez przeciwnikow.

Jezeli ktos mysli, ze przedstawione wyniki byly rekordowe, to sie myli. W 2013 r. w podobnej sytuacji dwa czolowe zespoly ligi pilkarskiejw Nigerii odniosly zwyciestwa 79:0 i 67:0 nad swoimi przeciwnikami.  Daleko im do rekordu, ktorym byl wynik 149:0 w meczu druzyn z Madagaskaru. AS Adema pokonalo SO l'Emyme. Powod byl calkiem zrozumialy, trner pokonanych poklocil sie z sedzia i polecil swoim atletom by walili do wlasnej bramki.

Etykietowanie:

3 komentarze

avatar użytkownika Tymczasowy

1. https://www.youtube.com/watch

avatar użytkownika Tymczasowy

3. W ten sposob

latwiej zrozumiec glebie problemu tego kontynentu. Dla mnie, Nigeryjczycy sa mistrzami swiata w oszustwach.