Charcząca bezsilność - I

avatar użytkownika Tymczasowy

Bardzo musi być źle z W.Putinem i jego ekipą trzymającą władzę w Rosji skoro sięgnęli do głupawyh środków. Putin a za nim politycy w Dumie, urzędnicy rosyjskiego MSZ-u zarzucili Polsce współprace z Hitlerem i antysemityzm. Problem polega na tym, że wydarzenia, o których mowa są dość dobrze udokumentowane i tak zwany świat, czyli ludzie zainteresowani historia, historycy i politycy wiedza dobrze jaka byla prawda. Nic dziwnego, że reakcje tegoż świata byly takie jak należy. Na bluzgi Putina i Rosjan odpowiedzialo grono ambasadorów różnych krajów w Warszawie: Georgette Mosbacher - Stany Zjednoczone, Jonathan Knott -Wielka Brytania, Frederic Billet - Francja, Rolf Nikel - Niemcy, Andrij Deszczyc - Ukraina i A.Ben Zvi-Izrael. Zaś David Harris, CEO, czyli szef American Jewish Committee stwierdził: "Nie do uwierzenia. Rewizjonizm historyczny na steroidach".To na tym etapie wystarczy. Trudno by histeria Kremla zajmowali sie prezydenci i premierzy. Trudno bylo tego nie przewidzieć. Jest to dowoód na to, że adresatem kampanii propagandowej Kremla jest społeczeństwo rosyjskie.

Putin posunął się bardzo daleko jak na standardy cywilizowanego świata. Określenie  polskiego ambasadora sprzed 80 lat "bydlakiem i antysemicką świnią" brzmi jak chęć obrzucenia Polski najgorszymi możliwymi epitetami. Traktuje Polske "personal", jak to mówią ludzie w filmach gangsterskich. W tym samym klimacie zachowuje się rosyjska propaganda, jak trafnie okreslił to Michal Karnowski: "w jakimś szalonym wirze klamliwie atakuje na tle historycznym także Brytyjczyków, Francuzów, Czechów".

Jak to mówią Rosjanie, "Boh trojcu liubit". Jakież to inne dwa wydarzenia zaszly także w II-ej polowie grudnia 2019 r., które zaszly w tym czasie, wspólnie stanowiąc calkiem zgrabny zestaw?

Pierwsze wydarzenie przemknęło jakoś szybko przez media, a zasluguje na bardzo uważna analize, bo jego znaczenie jest kolosalne. Okolo 111 km. od lotniska  "Dzomki" w Komsmolsku nad Amurem (Kraj Chabarowski) rozbił się samolot Su-57 pilotowany przez podpulkownika. Jak podal "Sputnik" lot mial na celu testowanie silnika. No i mamy pierwszą bardzo ważna informację - szło o silnik. Pod wzgledem technologii w dziedzinie silników Rosjanie sa ponad dwadziescia lat do tylu w stosunku do Amerykanów. Wiadomo też, ze póki co "rosyjska rewelacja" miala zamontowany silnik Miga 31. Nowszy i rewelacyjny silnik zaprojektowany specjalnie dla tego cuda może bedzie, a może nie bedzie, za dziesieć lat.

Pora na dostarczenie wiecej informacji o "pogibszym" Suchojewie. Polegly byl dzieckiem rozpoczetego w 2001 r. programu Sil Strategicznych Rosji. Wielozadaniowy Samolot Bojowy na wstepie mial indeks fabryczny T-50 i tak jest do dzis nazywany przez niektorych. W 2017 r. przemianowano go na "Su-57". W zalozeniu mial to byc mysliwiec piatej generacji na co skladac sie miala naddziwekowa predkosc, naddzwiekowa zwrotnosc oraz ograniczona widzialnosc. Pierwsze dwa kryteria spelniono, choc prawdopodobnie silnik nie wyrabia. Natomiast trzeci warunek stanowi zagadke, jak to zwykle z Ruskimi bywa. Poki co, pewne jest, ze jedyny egzemplarz majacy byc Numero Uno produkcji seryjnej, dal calkiem wyrazny slad w postaci dziury w ziemi.

Wyglada na to,ze zdecydowanie zapoóźnieni w stosunku do Amerykanow w dziedzinie samolotow mysliwskich Rosjanie zostali jak ten nieszczesny z angielskim. No bo co my tu mamy? Jest nowa konstrukcja, ktora miala do konca 2019 r. dawac seryjna produkcje.  Tymczasem Rosjanie maja pewna ilosc egzemplarzy prototypow samolotow, ktore najwyrazniej sa grozne dla ich uzytkownikow. w czerwcu 2019 r. ministerstwo obrony zamowilo w porywach wiatru serie Su-57 w liczbie 76 sztuk. Wszystkie mialy wejsc do sluzby do 2018 r.  Cudow nie ma, nie wejda.

Rosyjski przemysl lotniczy znajduje sie w bardzo zlym stanie. Napotkali bariery technologiczne a kadry ich biur konstrukcyjnych sa bardzo mocno podstarzale. Trzeba nadganiac i przescigac, a tu tymczasem w 2018 r. wojskowi otrzymali tylko 38 nowych samolotow bojowych (14 sztuk- Su-34, 14- Su-30SM i 10 - Su-35S). Pieniadze niby sa, ale topnieja. Na lata 2018-2027 Panstwowy Program Uzbrojenia zaklad 19 trylionow rubli na lotnictwo. To tyle samo co w poprzednim okresie, tyle, ze kurs rubla w stosunku do dolara spadl o polowe.

Bardzo trudna sytuacja rosyjskiego przemyslu lotniczego stanowi czesc ogolniejszego obrazu.  Firmy zajmujace sie produkcja zbrojeniowa sa mocno zadluzone. Jurij Borisow, wicepremier odpowiedzialny za przemysl zbrojeniowy powiedzial ostatnio, ze jest on zadluzony na 750 mld. rubli ($12 mld.). Tyle, ze dwa miesiace wczesniej zapodal, ze zbrojeniowka jest zadluzona na sume 2.9 ld. rubli, czyli prawie 4 razy wiecej. Moze tak, moze nie, czyli jeszcze wiecej.  Banki odgrazaja sie, ze zadnego anulowania nie bedzie.

Prawde mozna poznac w prostszy sposob. Otoz  Rosja pod wzgledem wielkosci dochodu narodowego (GDP0 nie miesci sie nawet w pierwszej dziesiatce krajow swiata. To po prostu wstyd, przeciez ten kraj jest najwiekszy pod wzgledem wielkosci obszaru i zamieszkuje go 142 mln ludzi. Jak nedzna jest efektywnosc ich systemu gospodarczego.  Mala Holandia majaca powierzchnie 41 tys. km. kwadratowych (przy 17 mln. Rosji) i 17 mln. ludnosci, ma dochod narodowy calkiem bliski rosyjskiemu. A Rosja, kraj golodupcow grabionych przez bezwzglednych oligarchow stara sie szpanowac. Gdzie jej do poteg, do grona ktorych aspiruje. GDP Stanow zjednoczonych wynosi 21 439 226 mln.USD, Cin- 14 140 163, podczas gdy FR - 1 637 892 USD. Z czym do gosci! Wynik rywalizacji jest dobrze znany, to tylko sprawa czasu.

No dobrze, ale przeciez to tylko lotnictwo, przeciez sa liczne miedzykontynentalne rakiety przenoszace glowice jadrowe. Niby sa, ale jesli zostana uzyte, to nie bedzie nic, a jak nie ma nic, to nie ma nic. Przede wszystkim Rosji. Rosyjscy stratedzy wiedza, podobnie jak wojskowi innych krajow, ze nie wiadomo jaki przebieg mialaby III wojna swiatowa. Natomiast jest pewnosc co do tego jak bedzie wygladala IV wojna swiatowa. Bedzie prowadzona na kamienie i luki.

Tak, tak, nie wypada zapominac kilku tysiecy rosyjskich czolgow, ktore sa w stanie operacyjnym i przynajmniej 10 tys. przestarzalych znajdujacych sie w magazynach. W razie W nie wiadomo ile z nich potrafi wyjechac z koszar o wlasncyh silach. Pozniej bedzie je czekala ciezka droga transportu koleja i pojazdami kolowymi. Po drodze bedzie czyhalo duzo zbojcow. Jedni z duzej odleglosci, inni ze sredniej, a na koniec ci zmyslni napadajcy z odleglosci kilku kilometrow spoza zasiegu widzialnoisci rosyjskich czolgow. Cala taka afera musi niewatpliwie zajac duzo czasu.

A tymczasem wojna moze byc rozstrzygnieta w kilka dni. Mowa o panowaniu w powietrzu. Kilkadziesiat polskich mysliwcow F-16  produkcji amerykanskiej przewyzsza wszystki rosyjskie mysliwce. Dojdzie kilkadziesiat F-35, ktore beda calkowicie poza zasiegiem mysliwcow rosyjskich. Sila rzeczy na mysl  nasuwa sie Operacja Barbarossa, kiedy to Luftwaffe w kilka dni czerwca 1941 r. zniszczyla wiele tysiecy samolotow rosyjskich. Moze tez slynne "Great Marianas Turkey Shoot"), kiedy to amerykanskie mysliwce zestrzeliwaly japonskie samoloty jak indyki. Putin i jego sztaby z grubsza rzecz biorac, wiedza na czym stoja. Zaklady   produkcyjne im. J.Gagarina nalezace do zjednoczonej Korporacji Lotniczej znalazly sie w sytuacji Himmilsbacha. Wprawdzie maja kilkanascie sztuk (moze 12) czegos, ale sankcie wobec Rosji sprawily, ze nie ma dalszego doplywu elektroniki z Zachodu. No i te wredne silniki...

Znane mi sa wypowiedzi licznych kacapskich trolli na polskich stronach internetowych, ktorzy gromko wolaja, ze przeciez to a tamto. Na to spokojnie mozna odpowiedziec komedia Kuzniecowa, ktora kosztuje Rosjan ciezkie pieniadze. Zawsze mozna liczyc na roznych zawadiackich kacapkow-matrosow jak Awgiejew znany z katastrofy okretu podwodnego "Komsomolec" (Projekt 685).

Na zakonczenie najnowsza anegdotka. W dniu 18 XII 2019 r. w porcie sewastopolskim doszlo do interesujacego wypadku. Otoz remontowany okret podwodny B-380 (dawniej Gorkowskij Komsomoilec") stuknal w suchy dok oznakowany "D-16". To staruszek z 1938 r. Zas okret zwodowano w 1982 r.  Doz nieszczesnego wypadku zdolal on odbyc 2 rejsy bojowe, czyli jeden na prawie 20 lat. W porcie w Sewastopolu byl zacumowany od 1991 r. Sztab Floty Czarnomorskiej poinformowal swiat, ze okret nie byl wlasnoscia wojska. A jezeli tak, to czyja? Moze szpiegow amerykanskich w mocno strzezonym porcie wojennym?

1 komentarz

avatar użytkownika En passant

1. @Tymczasowy Skad ma taki surowcowy kraj wziac pieniadze?

Co ciekawe Rosjanie potrzasaja szabelka, ale na zbrojenia wydaja coraz mniej. W roku 2018 Rosja wydala na zbrojenia 61,4 miliardow dolarow, co dalo jej tylko szosta pozycje na swiecie. Przed nia znalazly sie:
USA (649 miliardow $), Chiny (250), Arabia Saudyjska (67,6), Indie (66,5) i Francja (63,8)

(zob. Ranking der 15 Länder mit den weltweit höchsten Militärausgaben im Jahr 2018, in Milliarden US-Dollar)

Rosja prowadzi wojny w Ukrainie i Syrii co duzo kosztuje. Ludnosc narzeka na niskie zarobki. Ostatnio duma ich marynarki wojennej jedyny ich lotniskowiec stary „Kuzniecow“ doznal ciezkiego pozaru i nie wiadomo czy go nareperuja, aby mogl jeszcze troche poplywac. Slowem ruskaja tiechnika balszoja, tolko kuszat niet.

Pozdrawiam, tez z zyczeniami Noworocznymi
Co nowego ostatnio?

S.S.

En passant