Kariera pani Ewy Kopacz

avatar użytkownika elig

       Jej początki były skromne.  Portal Fakt24.pl pisał:

 

  "Ewa Bożena Kopacz pochodzi z biednej rodziny. W wywiadach dla prasy wielokrotnie wspominała, że rodzice bardzo ciężko pracowali - mama była krawcową, tata natomiast mechanikiem. Mimo problemów finansowych, Ewa Kopacz zdobyła solidne wykształcenie medyczne.

 

Wychowała się w Radomiu, tam uczęszczała do II Liceum Ogólnokształcące im. Marii Konopnickiej. Studia lekarskie ukończyła w 1981 roku na Wydziale Lekarskim Akademii Medycznej w Lublinie. Jako specjalizację wybrała medycynę rodzinną i pediatrię. Przez wiele lat pracowała w przychodniach w Chlewiskach, Orońsku oraz w Szydłowcu. W ostatnim z wymienionych zajmowała stanowisko kierownicze w zakładzie opieki zdrowotnej. Ewa Kopacz brała także dyżury w stacji pogotowia ratunkowego. Sytuacja zmieniła się, gdy wyszła za mąż za prokuratora Marka Kopacza, wówczas w dzień leczyła małych pacjentów, a nocami jeździła do ofiar zbrodni i wypadków.

 

W 1998 roku Ewa Kopacz objęła stanowisko radnej w mazowieckim sejmiku wojewódzkim. W tym czasie kierowała także ZOZ-em w Szydłowcu. Za jej kadencji trafiła tam nowoczesna aparatura. Z zespołu opieki zdrowotnej przeszła do polityki. Karierę rozpoczęła w Zjednoczonym Stronnictwie Ludowym, czyli partii komunistycznej dyktatury w Polsce. W latach 90. Ewa Kopacz zasiliła szeregi Unii Wolności, którą w 2001 roku zamieniła na Platformę Obywatelską. Była posłem na sejm w IV, V i VI kadencji. W 2007 roku w rządzie Donalda Tuska pełniła funkcję ministra zdrowia. Podobno Ewa Kopacz zdobyła zaufanie lidera PO, lecząc jego rodzinę.

 

W 2011 roku, jako pierwsza kobieta w historii Polski, wybrana została na marszałka Sejmu. W 2014 roku prezydent Bronisław Komorowski powołał Ewę Kopacz na urząd Prezesa Rady Ministrów, wręczył także nominacje 18 ministrom jej gabinetu. Rok później, gdy uformowany został rząd Beaty Szydło, zakończyła sprawowanie władzy na stanowisku premiera. Dymisję Prezesa Rady Ministrów przyjął prezydent Andrzej Duda. Była przewodnicząca rządu nie ubiegała się o stanowisko lidera Platformy Obywatelskiej." {TUTAJ}.

 

  Więcej informacji można znaleźć w Polityka.pl {TUTAJ}:

 

  "Wypatrzona przez Pawła Piskorskiego. „W Szydłowcu zobaczyłem młodą, energiczną dziewczynę umiejącą stanowczo się wypowiadać na forum publicznym, więc zaproponowałem współpracę. Szybko stała się moją prawą ręką” – wspomina Piskorski we „Wprost”. Jednak kiedy w partii ważyły się jego losy, Kopacz odcięła się od niego. Bo dla niej zawsze najważniejszy był Donald Tusk. Niektórzy czynią jej z tej bezgranicznej lojalności wobec szefa partii zarzut, ale ona jest z tego dumna. (...)

Janusz Palikot pisał w swojej książce, że żadna kobieta w Platformie nie ma tak mocnej pozycji jak ona. „Z tego względu pojawiły się nawet plotki o romansie Donalda z Ewą. Ale nic na to nie wskazuje. Ona swego czasu bardzo go wsparła w czasie choroby jego siostry i matki. To obcowanie w sytuacji na granicy umierania niesamowicie łączy ludzi. Od tego czasu Kopacz ma taryfę ulgową. I wszyscy to milcząco przyjmują”. 

 

  No tak - Donald Tusk potrzebował osoby "miernej, biernej ale wiernej" do kwadratu, która z uwielbieniem wykona każde jego polecenie.  Nie zwracał uwagi na to, iż nie ma ona kwalifikacji do zajmowania ważnych stanowisk państwowych.  W rzeczywistości stanowisko kierowniczki przychodni w Szydłowcu było szczytem jej możliwości.  Tusk jednak wywindował ją jednak aż do funkcji premiera RP, którą pełniła Kopacz przez rok, stając się powszechnym pośmiewiskiem.  Wystarczy przejrzeć galerię internetowych memów na jej temat {TUTAJ}.  To temu właśnie PO "zawdzięczała" przegraną w roku 2015.

 

  Wygląda na to, ze Donald Tusk postanowił powtórzyć ten sam manewr na szczeblu europejskim.  W grudniu 2019 przestanie przecież być "królem Europy".  Być może pragnie jednak pozostawić sobie pewien wpływ na sprawy europejskie.  Pani Ewa Kopacz dostała się do Parlamentu Europejskiego i już na początku czerwca 2019 została wiceprzewodnicząca Europejskiej Partii Ludowej {TUTAJ}.  Nie koniec jednak na tym.  Wczoraj, 3 lipca, dowiedzieliśmy się, że Ewa Kopacz została jedną z 14 wiceprzewodniczących Parlamentu Europejskiego [przewodniczącym został włoski socjalista David Sassoli] {TUTAJ}.

 

  Nie jest jasne, co nie znająca nawet angielskiego debiutantka w PE ma robić na tym stanowisku.  Być może, wie to Donald Tusk.  Premierostwo Kopacz okazało się katastrofalne dla PO.  Ciekawe, jakie będą skutki jej działalności dla EPL i PE.  W każdym razie pojawiły się już nowe memy {TUTAJ}.  Przytoczę na koniec jeden z komentarzy:

 

  "Pani Renatka @_na zimno

Nieprawdopodobna kretynka Kopacz została wiceprzewodniczącą frakcji EPL. Wybrali najgłupszego tłumoka, bo takim łatwo łatwo jest manipulować.

przecież o to własnie w UE chodzi.

Dać na stanowiska miernoty, przygłupów, ćpunów i alkoholików.

Nadchodzi na nas nieprawdopodobna beka z Brukseli.".

 

2 komentarze

avatar użytkownika Maryla

1. od kręcenia lodów na prowincji do Brukseli


Kobieta, która kłamie, czyli Ewa Kopacz marszałkiem sejmu VII Kadencji

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Tymczasowy

2. Miejmy nadzieje,

ze zginie w tloku 14 wiceprzewodniczacych i nie bedzie miala okazji przynosic Polsce wstydu.
W sumie to malo inteligentna bardzo nerwowa osoba slabo nadajaca sie do pracy zespolowej. A niemiecka psinka Tusk psuje jak moze. To typowy zepsuj.