Liverpool FC - "You will never..."

avatar użytkownika Tymczasowy

Wczorajszy mecz Liverpool FC z Barcelona na stadionie  Anfield byl zdarzeniem stanowiacym dowod, ze pilka nozna jest bardzo widowiskowa i emocjonujaca dyscyplina. Przypomne tylko, ze pierwsza polfinalowa odslone Champions League wygrala u siebie Barca w stosunku 3:0. Komentatorzy uznali to za nokaut a L.Messiego za geniusza pilki noznej. Szanse druzyny Liverpoolu na odrobienie u siebie poniesionej straty znawcy oceniali na bliska zeru- "south of zero" (na poludnie od zera), jak sie to mowi.

Jednak Anglicy zmietli Barcelone wygrywajac 4:0. Bramki dla Liverpoolu zdobylo dwoch pilkarzy rezerwowych. Szczegolnie zadziwiajaca byla bramka zdobyta przez Divocka Origiego (reprezentant Belgii) w 79 minucie. Byc moize przejdzie do historii  futbolu podobnie jak rzut karny Panenki. Otoz Trenton Alexander-Arnold wykonywal rzut rozny.  Zanim go wykonal zrobil krok w lewo jakby chcial odejsc. W tym czasie pod bramka Barki stal las roslych obroncow i wsrod nich niezbyt wysoki Origi. Stal jakies dwa metry od bramki.Nagle Alexander -Arnold zrobil krok z powrotem i szybko kopnal pilke precyzyjnie do kolegi. Ten tylko klepnal pilke i znalazla sie ona w siatce.

Liverpool znalazl sie w finale, gdzie spotka sie ze zwyciezca drugiego polfinalu Ajax Amsterdam- Tottenham. anglicy wyszli z eliminyjnej grupy E eliminujac Napoli. Pozniej wyeliminoiwali Bayern Monachium i portugalskie Porto. Nieco trudniejsza droge mial Ajax, ktory musial przejsc przez Real Madryt i Juventus Turyn. Nie jest wykluczone, ze wygra londynski Tottenham i bedziemy mieli angielski final. W zeszlym roku w finale Liverpool FC zagral w Kijowie z Realem Madryt i przegral 3:1.

Pilka, pilka, ale cos innego sklonilo mnie do zamieszczenia tego tekstu. Powodem byla chec przypomnienia pieknej piosenki Gerry&The Pacemakers zatytulowanej "You'll never walk alone" (Nigdy nie bedziesz szla sama). To hymn angielskiego  klubu. Na video#1 mozna wysluchac piosenki w wersji oryginalnej. Umieszczono tam napis: "LIKE jesli uroniles lze sluchajac tego najwspanialszego hymnu pilkarskiego!" Ogladnelo je 24.6 mln. internautow, a ponad 12 tysiecy zostawilo komentarze. Jeden z internautow, Alex days zwierzyl sie: "Liverpool 4:0 Barca. Najlepszy dzien w moim zyciu".

Na video#2 - w wykonaniu 95 000 Australijczykow. Prawdopodobnie jest to najlepsza wersja w wykonaniu kibicow, wiec pominalem te z jaskini lwa, czyli Anfield. Na video#3 szatnia Liverpoolu po meczu. W czarnym stroju wchodzi Saleh.

4 komentarze

avatar użytkownika Tymczasowy

1. https://www.youtube.com/watch

avatar użytkownika Tymczasowy

2. https://www.youtube.com/watch

avatar użytkownika Tymczasowy

4. Tottenham wlasnie wygral

z Ajaxem 3:2 i awansowal do finalu, gdzie spotka sie z Liverpoolem FC. Kiedyz to bylo ostatnio, by w finale graly dwie druzyny angielskie? Pewnie nigdy.
Mieszkancom Wysp poprawia sie nastroje, czego tak bardzo im trzeba.