Demokracja w stylu belgijskim

avatar użytkownika Tymczasowy

Biedna ta demokracja, ileż to ona ma  odmian. Im więcej, tym gorzej, bo oznacza to więcej nieporozumień.  Tydzień temu unijny polityk Timmermans użył nawet słowa "demokratura". Brzmi to jak dyktatura, prokuratura, kreatura a może nawet jak denatura. Pewnie na wszystkie odcienie wspomniany Timmermans by się zgodził, bo przecież dotyczy to Polski. No a od wczorajszego wieczoru przypieczętowana została odmiana, którą powinno się nazywać belgijską.

Na dobry i w dodatku mocny początek Belgia nie miała rządu w okresie VII 2010- XII 2011. To ponad 500 dni, czyli  godny zdziwienia, bo przecież nie podziwu, rekord. Pewnie z podziwu dla tego rekordu władze Unii Europejskiej nie zauważyły, że unijna prezydenturę w okresie VII -XII 2010 r sprawował  kraj bez rządu. 

Po wyborach w maju 2014 r, Belgią rządziła koalicja. Inaczej się nie da, gdyż od 1965 r. Belgia znajduje się w epoce nazywanej ekstremalnym pluralizmem. Wczoraj wieczorem (sobota) przywódca partii N-VA  (Nowy Sojusz) Bart De Wever ogłosił, że jego partia występuje z koalicji rządowej. Na tę partię nazywaną też flamandzkimi nacjonalistami głosowało w maju 2014 r. 1.3 mln głosujących i zdobyła ona 33 miejsca w parlamencie. Dla porównania, na frankofońską partię Ruch Reformatorski (MR),premiera Charlesa Michela głosowało  tylko 650 tys. wyborców. Tak więc w koalicji tworzącej mniejszościowy rząd pozostanie MR z 20 miejscami w Izbie Reprezentantów, CD&V z 17 miejscami i Open VLD z 14 miejscami. W sumie 51 miejsc na 150, czyli jedna trzecia. Ta mniejszość jest rzeczywiscie wybitną mniejszością.

Jeszcze inaczej, odeszła największa partia flamandzka, a rządził będzie premier-frankofon. Flamandowie stanowią 55% populacji Belgii, a Wallonowie (frankofoni) - 31%. Wygląda na to, że sprawy idą w pożądanym kierunku, to znaczy w imię tej wersji demokracji rządząca mniejszość będzie musiała łaskawie nie zapominać o interesach większości. To zupelnie odwrotna sytuacja niż w Polsce.

Timmermans w sobotę na zjeździe socjalistów w Lizbonie rzekł: "Powinniśmy  zadać sobie pytanie, czy demokracja opiera się tylko na rządach większości? To demokratura. Demokracja jest także poszanowaniem mniejszości". Antyczni Grecy, twórcy demokracji, w grobach się przewracają. Przy unijnej sofityce traci sens cała siatka podstawowych pojęć leżących u podstaw nowoczesnego społeczeństwa. Miast ścisłości jest azjatycka dowolność.

Demokracji w stylu belgijskim wcale nie chce ustępować inny dorodny okaz jakim jest demokracja w stylu francuskim. W ramach tej demokracji pasujący do niej długotrwaly stan wyjątkowy. Nie tak dawno wystrzelenie przez policję tylko w ciągu jednego dnia 10 000 granatów łzawiąco-ogłuszająco-podmuchowych. Zaś wczoraj aresztowanie 1 500 obywateli protestujących przeciwko znienawidzonej władzy i ponad 100 rannych.

Cóż to za dzień dziś mamy! Francuski minister spraw zagranicznych Jean-Yves  Le Drian zagrzmiał na prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa. Poszło o  jego twity na temat protestu "żółtych kamizelek", w czasie którego w Paryżu wznoszono okrzyki "Precz z Macronem!" i "Chcemy Trumpa!". Otóż wspomniany Drian rzucił słowa, które warto dziś w Polsce zapamiętać: "proszę pozwolić naszemu narodowi żyć po swojemu". Słyszał Timmermans?!

 

5 komentarzy

avatar użytkownika Maryla

1. Slyszal Timmermans?!

"prosze pozwolic naszemu narodowi zyc po swojemu"!

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

2. Tymczasowy

demokracja pełno gembo

Szokującą wypowiedź polityka opublikowali dziennikarze tygodnika „Le Journal du Dimanche”.

Jak dla mnie, zdanie roku!

— skomentował Eryk Mistewicz, prezes Instytutu Nowych Mediów.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Tymczasowy

3. Macron

Kiedys cos wspomnial o krolowaniu Francja. TYmczasem wlasciwy krol, bourbon, madry i przystojny jest calym sercem za "zoltymi kamizelkami'. Jestem przekonany, ze ten ruch polityczny nie powiedzial jeszcze ostatniego slowa.
Macron popwinien ustapic po opublikowaniu jego polnagich zdjec z dwoma murzynskimi wyrostkami-kryminalistami. "Na sandwicha" z nim poszli?

avatar użytkownika Maryla

4. Szwedzi trzeci miesiąc bez

Szwedzi trzeci miesiąc bez rządu. Propozycje Socjaldemokratów odrzucone

Rozmowy w sprawie utworzenia nowego rządu w Szwecji po
raz kolejny zakończyły się fiaskiem. Liderka Partii Centrum Annie Loeoef
poinformowała w poniedziałek, że jej ugrupowanie nie udzieli poparcia
Stefanowi Loefvenowi w głosowaniu na stanowisko premiera. Szwecja ma problem ze sformowaniem rządu od wyborów parlamentarnych z
9 września. Jeśli w wyniku czterech parlamentarnych głosowań nie
powstanie rząd, automatycznie rozpisane zostaną przedterminowe wybory. Dotychczas jednak formalnie odrzucono jedynie kandydaturę
konserwatysty Ulfa Kristerssona, którego nieoczekiwanie obok Liberałów
nie poparła także Partia Centrum.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Tymczasowy

5. Przed chwila podali, ze

w Brukseli w poblizu budynkow unijnych odbywa sie demonstarcja przeciwko paktowi migracyjnemu podpisanemuw Marrakechu. Udzial bierze 5.5 tys. demonstrantow. Policja uzywa gazu i armatek wodnych.
Niezly poczatek, wczesniej byly zolte kamizelki. Teraz urzedasy z UE beda mialy czesciej demonstracje pod oknami.
Na wiosne wroca we Francji zoilte kamizelki, a Wlosi ciagle robia i beda robili klimat. Czy Polska z tego skorzysta czy bedzie siedziala jak myszka pod miotla?