Gdy truchleje moc...

avatar użytkownika guantanamera

 

    I znowu mamy Święta Bożego Narodzenia... Chwile rozrzewnienia tym, że ON, Bóg Wszechmocny,

Król Wszechświata przyszedł do nas jako maleńkie, bezbronne Dziecko...

Czas najlepszych życzeń i okazywania miłości. 

     Czas przyhamowanej na kilka dni przemocy, przygaszonych na chwilę sporów, wyciszonej agresji...

    Czas struchlałej mocy...

 

       Świat na krótką chwilę staje się miejscem przyjaznym i w tej atmosferze staramy się okazywać

innym naszą życzliwość. Momentami zaczynamy się zastanawiać: jak sprawić, by ten pokój przetrwał

dłużej niż tylko w czasie Świąt...

         A odpowiedź jest tak prosta. Tak oczywista. Tak zwyczajna...

Po prostu nie przestać się cieszyć z przyjścia na nasz świat Jezusa Chrystusa...

Mamy przecież niepodważalny dowód, że to On Sam jest przyczyną odmiany - dowodem jest ta

atmosfera, która realnie odmienia nasz świat w każdą rocznicę Jego Narodzin.

To On przynosi ukojenie... Wyciszenie... Radość...

 

„Zwiastuję wam radość wielką...”

To jest radość wieczna. Dana nam na zawsze, nie na 24, 25 i 26 grudnia...

Najwspanialsze, największe, najbardziej brzemienne w skutki Narodziny nie mogą być okazją do

chwilowego tylko świętowania!

Nie wolno nam przez trzy dni świętować, a potem z dystansem powiedzieć: „Święta, święta i po

świętach...”

     To nieprawda, że w zwykłe dni mamy nie zajmować się tą wielką radością! Zapominać o tej

radości, zapominać o niekończącym się, wiecznym Święcie...

      Uczyńmy Świętem każdy nasz dzień. Przenieśmy tę wielką radość na wszystkie dni naszego życia.

Zacznijmy promieniować tą radością nieustannie.

 

 

 

30 komentarzy

avatar użytkownika Maryla

1. @guantanamera

" To nieprawda, że w zwykłe dni mamy nie zajmować się tą wielką radością! Zapominać o tej
radości, zapominać o niekończącym się, wiecznym Święcie..."

Oczywiście, ze to nieprawda. Ale 'WYSŁANNICY PIEKŁA I SZATANA" zazdroszczą nam tej radości i nie dają odetchnąć nawet w te trzy dni naszej radości.
Jasność ich przeraża, ale wpełzają tam, gdzie znajdą trochę ciemności i stamtąd nas atakują.
A my w nich zaraz z mocą Trzech Króli znów uderzymy Jasnością.

"Christus Mansionem Benedicat" - "Niech Chrystus błogosławi ten dom"

Homilia ks. bp. Ignacego Deca wygłoszona w katedrze świdnickiej w dzień uroczystości Narodzenia Pańskiego .

(...)

Panie Jezu Chryste, radujemy się Twoimi urodzinami. Przyszedłeś do nas, by odmienić ten świat, by odmienić nasze serca, by nas nauczyć żyć w prawdzie, by nas nauczyć kochać. Bolejemy nad tym, że dzisiaj masz też Herodów, którzy czyhają na Ciebie, chcą Cię wypędzić ze świata, z kultury, z polityki. Nie masz przyjaciół na dzisiejszych areopagach, wśród politycznych dyrygentów dzisiejszej Europy. Nie chcą słyszeć, że przyszedłeś, że to Ty nadajesz prawdziwy wymiar ludzkiemu życiu i że to Ty znasz najpewniejszą drogę do pomyślności i szczęścia doczesnego i wiecznego. Modlimy się za nich, aby ujrzeli betlejemskie Światło, aby świat poznał, że przyszedłeś do nas od Boga. My pozostajemy przy Tobie i idziemy w przyszłość z Tobą. „Podnieś rękę, Boże Dziecię! Błogosław Ojczyznę miłą. W dobrych radach, w dobrym bycie, wspieraj jej siłę swą siłą; dom nasz i majętność całą i wszystkie wioski z miastami”. Amen.

Artykuł opublikowany na stronie: http://www.naszdziennik.pl/wiara-kosciol-w-polsce/149661,przeslanie-slow...

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

2. Mędrcy Świata Monarchowie

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

3. @guantanamera

a nam pozostaje Radość i Jasność.
I takie drobne rozbawienia, jak po przeczytaniu tego komentarza
http://dorzeczy.pl/id,7798/nr-1-2016-Kto-wygra-te-wojne.html

Wiktor Zagórski ·

uwaga
głupawe lemingi.. już 5 stycznia w "Gazecie Wyborczej" znajdzie się
poświęcona przez redaktora naczelnego kreda do pisania "K+O+D 2016" na
drzwiach mieszkań czytelników

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika guantanamera

4. @Maryla

Oj, dziękuję za homilię ks. bpa Ignacego Deca. Fragmentu wysłuchałam w Radio Maryja i pomyślałam, że muszę koniecznie odnaleźć całość. A teraz już mam...
Dzięki też za przepiękne wykonanie kolędy "Mędrcy świata..."
A co do nich... Tak! Oni naprawdę najbardziej boją się naszej radości, bo wiedzą, że z nią zwyciężamy wszystkie przeciwności. Chcą nas zasmucać - wiele w to wkładają wysiłku... A sami są tacy smutni...

avatar użytkownika guantanamera

5. @Maryla

Wymyślił ten Zagórski świetny żart - do powtarzania niektórym... :))
A my o radości:

avatar użytkownika Pelargonia

6. Kochana Guantanamero,

Bieżący rok kończy się wesołym oberkiem, świętujmy więc Święta nareszcie w WOLNEJ Polsce!

Pozdrawiam serdecznie

"Ogół nie umie powiedzieć, czego chce, ale wie, czego nie chce" Henryk Sienkiewicz

avatar użytkownika guantanamera

7. Pelargonio Droga!

Tak! To jest Polska. WOLNA Polska.
Ale wolność trzeba nieustannie zdobywać...

Czy zdajesz sobie sprawę jak się ten z rogami irytuje? Jak boi się naszej radości z Dobra?

Niech nieustannie trwa nasze Święto... Codzienne rano dziękujmy Bogu za to, że dał nam Swojego Syna, a Jezusowi - że przyszedł do nas i JEST z nami...

Pozdrawiam serdecznie

avatar użytkownika guantanamera

8. Cieszmy się...

avatar użytkownika guantanamera

9. Cieszmy się...

Słowa tej mało znanej kolędy:

Cieszmy się i pod niebiosy
wznośmy razem miłe głosy,
Bo wesoła dziś nowina:
Czysta Panna rodzi Syna.

Ref.:
Bijcie w kotły,
w trąby grajcie,
a Jezusa przywitajcie,
na świat narodzonego.

2. Złożyła Go na sianeczku,
między bydlęty w żłóbeczku,
Aniołowie Go witają,
chwałę z wysoka śpiewają:

3. Pastuszkowie na znak dany,
znalazłszy Pana nad pany,
z pociechą serca witają,
Bogiem Go swoim wyznają.

4. Trzej Królowie ode Wschodu
z darami swego narodu
do Betlejem pośpieszają,
pokłon i dary Mu dają.

5. I my Go też przywitajmy
i wesoło zaśpiewajmy:
witaj, śliczne Niewiniątko,
zesłane z nieba Dzieciątko.

6. Tyś jest Synem Najwyższego,
Tyś Panem świata całego,
przez Twe święte Narodzenie
odpuść grzechy, daj zbawienie.

avatar użytkownika guantanamera

10. Wszycy jesteśmy braćmi

Jesteśmy jedną rodziną.
Tej prawdy nic już nie zaćmi
I teraz jest jej godzina

avatar użytkownika guantanamera

11. Cieszmy się, radujmy się

avatar użytkownika gość z drogi

12. droga@Guantanamero

szczęśliwego Nowego Roku 2016,Tobie i naszej Blogmedia24.pl
życzy Budrysowo w komplecie :)

gość z drogi

avatar użytkownika guantanamera

13. Droga@Gościu z Drogi

Tobie i Wszystkim Tutaj życzę szczęśliwego Nowego Roku! Roku Pańskiego 2016. Cieszmy się, radujmy się!

avatar użytkownika gość z drogi

14. Droga @Guantanamero :)

dzięki i do poprzednich życzeń dodaję dodatkowe...by nigdy nie zabrakło Ci przykładów DOBROCI Ludzkiej ,za którą wszyscy wraz z Tobą dziękujemy naszemu Panu

gość z drogi

avatar użytkownika guantanamera

15. Jeszcze więcej radości...

Aż do ostatniej zwrotki:
Aż by się to śpiewanie, się to śpiewanie
Już znudziło komu,
to niech wstaje, nogi za pas zabiera
i wraca do domu ... :)))

avatar użytkownika guantanamera

16. Pastorałka...

Słucham rzewnej ale pełnej humoru pastorałki i widzę grupę Osób za stołem ... Jan Paweł II, kardynał Stefan Wyszyński, wielu innych kapłanów i świeckich i także ojciec Jan Góra ...
Jest czas Bożego Narodzenia, ale to nie Polska, tylko inny, nieznany mi pejzaż... Stół stoi wśród zieleni, pięknych kwiatów, lilii...

- Oj maluśki, maluśki, maluśki kieby rękawicka... - rozpoczyna pastorałkę święty Jan Paweł II i wtedy wszyscy roześmiani kierują wzrok ku Temu, Który zasiada w centrum... Na Pana Jezusa …
Pan Jezus uśmiecha się jakby przepraszając, że śpiewający chcą dzisiaj pamiętać Go jako Dziecko, a On jest Królem Wszechświata...

Ale oto jednocześnie na powietrzu pojawia się tamta stajenka, po prostu taką jaka była - i można zobaczyć prawdziwą scenę z Betlejem, przeniesioną w czasie i przestrzeni, bo przecież istnieją takie możliwości, tylko my ich do dzisiaj jeszcze nie znamy...
Elektryczności też nie znał wtedy człowiek, a przecież istniała...
Anioły i Pasterze ze stajenki także są tutaj przy stole i słuchają ze wzruszeniem polskiej pastorałki...
- Śpiewajcie i grajcie Mu, Pan Wszechwładnemu – zmieniają zgromadzeni refren, a Jan Paweł II śpiewa dalej:
- A nie lepiej by Tobie, by Tobie siedzieć było w Niebie.... Dyć Twój Tatuś kochany kochany nie wyganiał Ciebie...
Opromieniona przed chwilą radością twarz Pana Jezusa poważnieje.
Jej wyraz mówi nam: To była przecież moja decyzja... Jak mógłbym jej nie podjąć? Tak wiele było ludzkiego cierpienia, biedy, zgnębienia, grzechu, a Ja cierpiałem razem z wami... Ta sama bezgłośna odpowiedź towarzyszy kolejnym zwrotkom.

A kiedy przychodzi ta o ubożuchnej Matce Bożej śpiewający zwracają się do Niej, bo Maryja jest między nimi i teraz odruchowo przecząco kręci głową - nie, wcale nie było aż tak biednie, owszem Ona i Józef, też tu obecny, nie byli bogaci, ale przecież mały Jezus nie leżał na twardym drewnie ani skale …
„- Hej, co więc się takiego takiego Tobie Panu stało, żeć się na ten świat na ten świat Tobie przyjść zachciało?
- pytają śpiewający, a Pan Jezus patrzy na nich i w ciszy odpowiada: Tak, to dla Was … Z Miłości do każdego z Was. Przecież nie mogłem zostawić Was samym sobie w niedoli... Przyszedłem wszystko odmienić, wskazać drogę, choć wiele to kosztowało cierpienia...
Teraz już śpiewający podejmują dopisane zwrotki, a tę ostatnią pozwalają Janowi Pawłowi II znów zaśpiewać solo, tak jak śpiewał kiedyś na ziemi:

E ta że się to moje śpiewanie, się to śpiewanie
Już sprzykrzyło komu,
to niech wstaje, nogi za pas zabiera
i wraca do domu ...

Wszyscy patrzą na siebie z uśmiechem połączeni niewidzialnymi więzami...
Nikt nie musi już nigdzie wracać... Są w Domu …
Są w Domu Ojca, w którym jest mieszkań wiele...
Patrzą teraz na Boga Ojca, Który był nimi przez cały ten czas, ale nie przeszkadzał we wspomnieniach, a teraz otacza ich Miłością, mówiąc niesłyszalnym językiem, takim z serca do serca, poza słowami:
TO jest wasz prawdziwy Dom …

avatar użytkownika gość z drogi

17. w Tym Domu,droga @Guantanamero

są też już nasi Przyjaciele z Blogmedia24.pl :)
już spokojni i uśmiechnięci :)

gość z drogi

avatar użytkownika guantanamera

18. ...są też nasi Przyjaciele z Blogmedia24.pl

No pewnie!

Kiedy wczoraj zaczęłam śpiewać refren słuchając nagrania pomyślałam sobie: - Jaka szkoda, że nie było mi dane zaśpiewać tej kolędy razem z Janem Pawłem II ...
I wtedy zaczęła pojawiać się ta wizja wspólnego śpiewu TAM... Myślałam o tym idąc na Mszę świętą...
A w homilii kapłan wypowiedział takie słowa:
Bądźmy przez cały rok ludźmi Wigilii... Tymi, którzy do drugiego człowieka wyciągają rękę z opłatkiem... I błogosławią. Bo przecież życzenia składane w dniach Bożego Narodzenia są błogosławieństwem...

Bądźmy przez cały rok ludźmi Wigilii...

Taki powinien być tytuł tej notki, ale ja na to nie wpadłam... :)
Pozdrawiam serdecznie, wciąż świątecznie...

avatar użytkownika guantanamera

19. I ta kolęda dla nieobecnych ...

avatar użytkownika guantanamera

20. Nasza radość trwa...

avatar użytkownika guantanamera

21. Cud narodzin

Okres liturgiczny Bożego Narodzenia kończy się świętem Chrztu Pańskiego - jest to zapis odnowionej, posoborowej liturgii.
Jak to dobrze, że w naszej tradycji śpiewamy kolędy do 2 lutego radując się z cudu narodzin Boga, który stał się maleńkim Dzieckiem... Takim jakim kiedyś był każdy z nas... Niech to uprzytomni nam, że my też jesteśmy dziećmi Bożymi...
Że KAŻDY człowiek jest umiłowany przez Stwórcę... Oczekiwany od pierwszych chwili stworzenia świata... Że narodziny każdej osoby są cudem, wypełnieniem Bożego planu Miłości, darem dla świata. Że każdy jest istotą niepowtarzalną, przewidzianą dla Nieba, nieśmiertelną. Każde życie jest święte, bo święty jest Bóg, Który je stworzył...
Pomyślmy o tym śpiewając kolędy o maleńkim Synu Bożym... Pomyślmy o każdym przychodzącym na świat maleńkim dziecku - o cudzie narodzin człowieka - także o naszych narodzinach, wszystko jedno kiedy to było... O naszym chrzcie świętym - gdy zostaliśmy włączeni w świat Ducha.
O tym, że Bóg jest także naszym Ojcem i dla każdego przychodzącego na świat człowieka musi się na tym świecie znaleźć miejsce!

avatar użytkownika guantanamera

22. Dzisiaj

w czasie domowej krzątaniny słuchałam audycji Radia Rodzina i tam usłyszałam opowieść młodej kobiety o tym, że jej mama śpiewała kolędy przez cały rok.
"- One są zbyt piękne, a wydarzenie zbyt ważne, żeby ograniczać się tylko do krótkiego czasu".
Oczywiście nastawiłam ucha na tę opowieść:
" - Kiedyś, gdy usłyszałam swą mamę śpiewającą kolędę na plaży w środku lata, to postanowiłam nagrać płytę z kolędami..." powiedziała ta kobieta...
Okazało się, że to Anna Wyszkoni...
A cała audycja poświęcona była koncertowi charytatywnemu, który na rzecz ośrodka rehabilitacyjnego dla niepełnosprawnych dzieci odbędzie się w Wołowie w najbliższą niedzielę...
O tym koncercie tutaj: http://www.radiorodzina.pl/wiadomosci/13739/

avatar użytkownika gość z drogi

23. Droga @ Guantanamero :)

skoro Pani Ania może śpiewać Kolędy cały rok...:) to ja własnie włączyłam podarowaną nam przez Ciebie Kolędę ...dla Nieobecnych,,,kolędę,którą po prostu kocham i w tajemnicy słuchałam jej przez cały ROK ,
teraz za Panią Anią robię to głośno i nie tajemnicy...:)
a więc serd podziękowania i ukłony dla Pani Anny Wyszkoni i dla Ciebie...i dla tych Nieobecnych,zasłuchanych ...w Domu Pana... :)
"Jeszcze raz pomóż cieszyć się..."

gość z drogi

avatar użytkownika gość z drogi

24. "Cieszmy się "Budka Suflera:)

piękne na każdy dzień...:)
dzięki :)

gość z drogi

avatar użytkownika guantanamera

25. Ojej, ale namieszałam, przepraszam...

Otóż wczoraj, jak wspomniałam, słuchałam audycji Radia Rodzina, że tak powiem, z doskoku...
Ale na zakończenie dnia szczęśliwie zajrzałam do "Gościa Niedzielnego" i... dowiedziałam się, że:

to nie mama Ani Wyszkoni śpiewa kolędy cały rok i także na plaży, tylko jej trzyletnia córeczka Pola ...

Pewnie tam padło słowo "mama" - no i...
Poli też jest dedykowana płyta "Kolędy wielkie" - teraz już wiem.

avatar użytkownika gość z drogi

26. droga @Guantanamero,to nie przeszkadza mi

wsłuchaniu przepięknych kolęd ...przez cały rok...:) i to tych najpiękniejszych,a do tej pory wstydziłam sie do tego przyznać nawet przed sobą...ot taki ciasny mundurek z dzieciństwa...dzisiaj zrzucony oficjalnie :)))

gość z drogi

avatar użytkownika guantanamera

27. Moc truchleje

gdy Bóg przychodzi do ludzi... I gdy ludzie przychodzą do Boga... Moc truchleje, gdy tworzy się wspólnota ludzi wokół Bożych spraw... Taka jak tutaj
A my bądźmy ludźmi Wigilii przez cały rok...

avatar użytkownika guantanamera

28. Bądźmy ludźmi Wigilii...

Bądźmy dziećmi Boga. Jemu oddajmy wszystko...
A wtedy moc struchleje...
„Jeśli się nie nawrócicie i nie staniecie jak dzieci, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego” (Mt 18,3

avatar użytkownika guantanamera

29. A oni śpią...

Apostołowie zasypiają na Górze Przemienienia... Są jak dzieci, które czują się bezpieczne...
Ewangelia z niedzieli (Łk 9,28-36)
My też czujemy się bezpiecznie, ponieważ Jezus jest z nami...

avatar użytkownika gość z drogi

30. Piękne :)

zasłuchałam się :) dzięki :)

gość z drogi