Autorytet zbiorowy czyli magia sondaży

avatar użytkownika guantanamera

 

     Wyobraźmy sobie taką sytuację: idziemy spokojnie ulicą i nagle widzimy, że z naprzeciwka biegnie tłum ludzi. Są jeszcze dość daleko, niektórzy machają do nas jakby chcieli nas zawrócić z naszej drogi, coś wołają, ale nie słyszymy. I mimo że nie mamy dokładnych informacji, to prawie na pewno zawrócimy i nie będziemy iść dalej w tym kierunku.

      Będzie to zachowanie słuszne, bo gdy wielu ludzi zachowuje się podobnie, to – o ile postępują uczciwie i sami nie zostali wprowadzeni w błąd - postępują racjonalnie. Tego uczą nas doświadczenia zdobywane przez człowieka w czasie tysięcy lat. I nasze własne

      Z tego powodu łatwo przyjmuje się poglądy, o których wiadomo, że są wyznawane przez duże grupy osób.

      Więcej... Okazuje się, że w konfrontacji z grupą podobnie zachowujących się ludzi przestajemy wierzyć w słuszność własnego zdania... Ba! nawet w to, co widzą nasze oczy!

     Jest to prawda powszechnie znana, ale na wszelki wypadek amerykański psycholog Solomon Asch przeprowadził eksperyment. Osobie badanej pokazywano narysowane na tablicy 3 odcinki A, B i C, a potem jeszcze jeden – odcinek X.

    Następnie zgromadzonym osobom na sali zadawano pytanie który z trzech odpowiada odcinkowi X. Jeżeli osoba badana odpowiadała jako pierwsza, to po prostu mówiła co widzi.

     Niekiedy jednak przed osobą badaną pomocnicy eksperymentatora udający innych badanych wskazywali odcinek dłuższy niż ten X... I gdy osoba badana odpowiadała po wystąpieniach dezinformatorów to często była gotowa zaprzeczyć temu co widziały jej oczy i poddać się opinii innych.

     Okazało się, że co trzecia osoba w serii 12 pytań pod wpływem cudzych opinii przynajmniej raz zaprzeczyła temu, co oczywiste.

     Jeżeli człowiek potrafi wyrzec się własnego zdania pod wpływem zaledwie kilku osób, to ci dzieje się gdy w grę wchodzą setki osób? Albo tysiące i więcej?

 

    No, właśnie. Wtedy zaczynają się manipulacje ludzkimi opiniami za pomocą sondaży opinii.

 

    W ten sposób zmieniono w latach 70-tych nastawienie Amerykanów do sprawy zabijania nienarodzonych ludzi.

     Nigdy nie dowiedzielibyśmy się o tym, gdyby jeden z głównych dezinformatorów się nie nawrócił! Nikt inny potem nie opowiadał o manipulacjach z taką szczerością. Ale profesor Bernard Natanson po swoim nawróceniu i przystąpieniu do grona obrońców życia nie miał żadnych zahamowań. Ujawniał oszustwa, którymi wtedy zwolennicy aborcji posługiwali się w podły sposób.

     W Warszawie w październiku 1996 roku osobiście opowiadał o propagandowej akcji mającej zmienić nastawienie Amerykanów do aborcji. Mówił:

    Wszystkie pieniądze jakie otrzymywaliśmy np. od Fundacji Rockefellera i od innych radykalnych grup wykorzystaliśmy na wynajmowanie specjalistów od kontaktów z mediami. Przy posłuchu mediów i poparciu kobiet mieliśmy bitwę wygraną.

Fabrykowaliśmy wyniki badań opinii publicznej. Wymyślaliśmy fałszywe statystyki, np dotyczące nielegalnie przeprowadzanych aborcji w USA. Twierdziliśmy na przykład, że było ich ok. miliona rocznie, gdy w rzeczywistości 150 tysięcy. Mówiliśmy, że 10 tysięcy kobiet umiera na skutek nielegalnych aborcji, gdy rzeczywista liczba zgonów wynosiła 200.

Mieliśmy specjalistę z dziedziny statystyki, który preparował na nasz użytek całkowicie nieprawdziwe dane. Przez ciągłe powtarzanie fałszywych liczb przekonaliśmy amerykańskie społeczeństwo do zaakceptowania naszego stanowiska. Wielkie kłamstwo jest bardzo efektywne i tak było w tym wypadku.

    U nas nikt jeszcze niczego nie wyjawił, ale ja zapisałam bardzo głośne i znamienne wydarzenie...

    Było to przed wyborami 19 września 1993 roku. W przeddzień wyborów, w sobotę, łamiąc ciszę wyborczą „Super Express” opublikował wyniki jakichś rzekomo najostatniejszych sondaży. Podano, że ważne ugrupowania prawicowe - m.in. Porozumienie Centrum i „Solidarność” otrzymają góra po 1 albo 2 procent głosów. Można się domyślać, że po tym sondażu część wyborców postanowiła przenieść gdzieś swój głos, żeby go nie zmarnować.

    W rzeczywistości partiom tym zabrakło ułamków procenta do osiągnięcia progu wyborczego, co w znaczący sposób zmieniłoby proporcje w Sejmie. I losy Polski też.

I tak już zostało...

 

     Do dzisiaj... Bo czyż nie są przedziwne te nagłe skoki w sondażach? I co najdziwniejsze - to COBOS najbardziej zaskakuje nas wynikami.

    Ale o tym ośrodku badania opinii mam własne zdanie, oparte na własnym doświadczeniu. Pisałam już o tym. Otóż zostałam kiedyś „wytypowana do badań jako respondentka”, o czym poinformowano mnie telefonicznie. W ślad za telefoniczną rozmową pojawił się w moim domu ankieter. Wypytał dokładnie o poglądy polityczne i ... nigdy więcej nie odezwał...

     Potem kilkakrotnie – 3 lub 4 razy - telefonowano do mnie z innych ośrodków badania opinii. I za każdym razem najpierw zadawano kluczowe pytanie: - Na kogo ma pani zamiar głosować?

    Odpowiadałam, zgodnie z moimi prawicowymi poglądami i z prawdą. Wtedy padało zawsze drugie pytanie: jakie ma pani wykształcenie? Albo jaki wiek... No, to mówiłam. - Ooo, w tym przedziale już mamy komplet. Co znaczyło - sorry, tej opinii nie uwzględniamy. 

     Dziwne, że nie pytano mnie o wykształcenie albo wiek na początku, tylko dopiero gdy się okazywało, że wynik ich sondażu jest moją odpowiedzią zagrożony... Tak to wygląda, tak to się robi...

    Dlatego nie wolno nam kierować się sondażami, tylko własnym rozumem.

 

35 komentarzy

avatar użytkownika Maryla

1. @guantanamera

:) " Ooo, w tym przedziale już mamy komplet. Co znaczyło - sorry, tej opinii nie uwzględniamy. "

Dzwoniła do nas ta sama wywiadownia. Na początek bardzo szczegółowe pytania o preferencje polityczne, a potem o wiek. O, sorry!
Widać metodologia tej sondażowni polega na tym, że się dzwoni tak długo, aż się uzbiera ilość potrzebną do poparcia założonej tezy :)))

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika guantanamera

2. @Maryla

Ależ oczywiście!!!!!
Tak się robi te sondaże.....
Bo gdyby to nie było oczywiste oszustwo, to o wiek, ew. wykształcenie pytaliby na początku, prawda? :)))))
Dobrze, że Ty też to poznałaś. Mamy podobne doświadczenia i wnioski.

Dodam tylko, że jak przypuszczam to jest metodologia większości sondażowni - do mnie telefonowały różne ...
COBOS - po tym pierwszym przepytaniu skreślił mnie na zawsze.

avatar użytkownika guantanamera

3. Najnowszy publkowany sondaż...

"Urzędujący prezydent Bronisław Komorowski ma 45 procent poparcia. W porównaniu z poprzednim badaniem stracił 8 punktów procentowych. Tyle samo zyskał Andrzej Duda, kandydat PiS - obecnie 27 procent poparcia.

Kolejni kandydaci cieszą się dużo niższym poparciem. Na trzecim miejscu jest wystawiona przez SLD Magdalena Ogórek - 5 procent, czwarty jest - Janusz Korwin-Mikke- 4 procent. 2 procent respondentów chce zagłosować na Pawła Kukiza, a po jeden procent na: Adama Jarubasa, Janusza Palikota, Wandę Nowicką i Annę Grodzką. Poparcie w okolicy 0 procent ma Marian Kowalski, kandydat Ruchu Narodowego.
(...)
Sondaż został przeprowadzony przez ośrodek TNS Polska w dniach 10-11 marca na reprezentatywnej, 1000-osobowej próbie dorosłych mieszkańców Polski. Metodą badania był wywiad telefoniczny."
http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/1399242,Wybory-prezydenckie-2015-...

Co jest tu ciekawe. Gdy się podsumuje podane wyniki wymienionych kandydatów (45 +27+ 5+4+2+1+1+1+1) otrzymujemy wynik 87 procent.
Ani o brakujących 13 procentach ani o innych kandydatach się już nie wspomina. Dostali po ułamku procenta? A może jakoś inaczej? Wypadałoby jednak podać.
Dobrze myślę (i liczę)?

avatar użytkownika Maryla

4. Najnowszy sondaż TVN24

Duda coraz silniejszy, topnieje przewaga Komorowskiego. Sondaż dla "Faktów" TVN
http://www.tvn24.pl/sondaz-prezydencki-dla-faktow-tvn,524725,s.html
Według najnowszego sondażu Millward Brown dla "Faktów" TVN, obecny prezydent w pierwszej turze zdobyłby 46 proc. głosów, jego główny kontrkandydat Andrzej Duda - 31 proc. Ci dwaj politycy spotkaliby się w dogrywce, w której zwycięstwo odniósłby Komorowski, uzyskując 53-procentowe poparcie.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika kazef

6. @guantanamera

Bardzo ciekawy wpis.
Był jeszcze w USA taki eksperyment z przejściem dla pieszych. Gdy z grupki ludzi stojących na czerwonym świetle na przejście po pasach decydował się jakiś oberwaniec, człowiek przeciętnie ubrany - wtedy reszta stała pokornie na chodniku. Gdy na złamanie przepisu i przejście na czerwonym decydował się gość w garniturze, wyglądający dystyngowanie - wtedy zawsze pociągał za sobą innych.
To tłumaczy karierę medialną wszelkiej maści ekspertów, ałtorytetów, profesorów Bartoszewskich itd.

avatar użytkownika guantanamera

7. @kazef

Dzięki za dobrą opinię:) Nawet się długo zastanawiałam, czy ten rozdział opublikować, ale stwierdziłam, że to jednak nie jest tak oczywiste jak się wydaje.

Dziękuję za przykład z czerwonym światłem. Ilustruje jak działają na nas tzw "autorytety". I w co nas mogą wciągnąć...
Chyba rozważania o tworzeniu autorytetów też trzeba będzie zamieścić...
Pozdrawiam

avatar użytkownika gość z drogi

8. witam w super ciekawej rozmowie :)

droga Guantanamero...piszmy o tym i to jak najwięcej...bo TU jest jedna z przyczyn zaczadzenia wielu Polaków.
Ponieważ żyjemy w tzw "ciekawych czasach" czyli w kiepskim kabarecie dla ubogich...to
nie żałujmy sił i czasu na naprawianie chorej rzeczywistości sączonej z telewizorni dla ubogich umysłem...a są ich niestety miliony...
@Kazef przywołał bardzo znamienny przykład eksperymentu...który działą tak samo na amerykańskim kontynencie jak i na naszej polskiej ziemi..

"To tłumaczy karierę medialną wszelkiej maści ekspertów, ałtorytetów, profesorów Bartoszewskich itd."
serdeczne pozdrowienia z drogi do Normalnej Polski...czyli Polski bez malowanych ZNAKów,"Litwinów "i Bolków

gość z drogi

avatar użytkownika gość z drogi

9. "Dlatego nie wolno nam kierować się sondażami, tylko własnym

ROZUMEM"

Tak,dokładnie TAK....czas by leniwi włączyli myślenie a wyłączyli telewizornie rządowe i te wrogie Polsce...też

/oczywiscie nie dotyczy to Blogmedia24pl:)/

poranne serdeczności...:)

gość z drogi

avatar użytkownika Maryla

10. kolejna manipulacja czytelnikami i sondazykami

Z najnowszego sondażu GFK Polonia wynika, że wybory prezydenckie mogą rozstrzygnąć się w II turze. Urzędujący prezydent Bronisław Komorowski stracił w porównaniu z poprzednim badaniem 4 punkty procentowe. Jego największy konkurent Andrzej Duda zyskał natomiast 3 punkty procentowe - podaje portal 300polityka.pl.
48 proc. badanych zadeklarowało, że oddaliby głos na Komorowskiego. 23 proc. ankietowanych przyznało, że chce głosować na kandydata PiS Andrzeja Dudę.

Trzecie miejsce zajęła kandydatka SLD Magdalena Ogórek, na którą głosowałoby 3 proc. badanych. Janusz Korwin-Mikke (KORWiN) i Adam Jarubas (PSL) cieszą się poparciem 2 proc. respondentów. Zarówno Paweł Kukiz jak i Janusz Palikot otrzymaliby po 1 proc. głosów.

Gdyby do wyników włączyć odpowiedzi wyborców niezdecydowanych, Bronisław Komorowski otrzymałby 56 proc. głosów, natomiast Andrzej Duda 27 proc.

Sondaż przeprowadzono w dniach 12-16 marca na grupie 1020 osób.

podaje portal 300polityka.pl.

koment pod tekstem :

franek

To juz chyba 4- ty sondaz, kiedy Komorowskiemu spada, a Dudzie rosnie. Ciekawe tylko, dlaczego (wg tych sondazy) Komorowski ma ciagle 47 -48 %, a Duda ciagle ok 22 - 23 % ??? Za kilka dni bedzie kolejny "sondaz", gdzie gromko okrzyknie sie, ze Komorowskiemu znowu spadlo 4- 6 procent i ma aktualnie 47-49 % a dudzie znowu wzroslo, i ma 23 % ! Pamietajcie, panowie redaktorzy z WPROST, ze my jeszcze umiemy dodawac i odejmowac do 100-tu, wiec nie robcie nam wody z mozgow !!!


Poparcie dla Komorowskiego leci w dół. Zobacz, ile stracił...

Urzędujący
prezydent w poważnych tarapatach. W ciągu miesiąca poparcie dla niego
ostro poleciało w dół. Oto wyniki najnowszego sondażu CBOS.Jego poparcie to 48 procent, o 4 punkty procentowe mniej niż
przed tygodniem i o 15 mniej niż w lutym. Rośnie za to poparcie dla kandydata PiS Andrzeja Dudy, który z 20-procentowym wynikiem wszedłby do drugiej tury wyborów. W porównaniu z ubiegłym tygodniem poparcie dla europosła PiS wzrosło o 1 punkt procentowy. W skali miesiąca to skok o 5 punktów procentowych.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika guantanamera

11. Kochana Gościu z drogi!

Bardzo się cieszę, że masz dla nas nieco więcej czasu :)
A co do "magii wielkich liczb", to oni nas traktują jak durni. Nie tylko swoje lemingi mają za kompletnych głupków (przepraszam miłe stworzonka za porównanie), ale nas też mają za analfabetów.
Urosło? No, to 48 procent... Spadło? No, to 48 procent...
Lekceważenie nam okazywane jest porażające.
Niech się pukną w czoło. Mocno.
A leming im wszystko wybaczy...
My NIE!
Pozdrawiam Cię serdecznie!

avatar użytkownika guantanamera

12. @Maryla

A to prawdziwe głosowanie w Limanowej




Newsroom

2015-03-18 07:31:26

Bronkobus w Limanowej bez żadnego tłumu

Bronkobus w Limanowej bez żadnego tłumu

Tu inne wcześniejsze powitanie - https://www.youtube.com/watch?v=Tbnl_alYm4k 

avatar użytkownika gość z drogi

13. Droga @Guantanamero :)

teraz nawet i lemingi już wiedzą,dlaczego tak kiepsko uczą matematyki w szkole...matematyka i nauka logicznego myślenia...ZAKAZANE...bo jeszcze by sobie ludziska policzyły i co ?
serdeczności i zdrowia...bo tego nie kupi się za żadne pieniądze...:)

gość z drogi

avatar użytkownika guantanamera

14. Droga @Gościu z drogi

Dziękuję za życzenia... :)
Był czas, że baardzo podobały mi się i bawiły mnie takie:
No, to zdrowia, zdrowia, zdrowia i jeszcze raz pieniędzy...
Teraz chyba zmieniłabym je na odwrotne: kasy, kasy i jeszcze raz: zdrowia! :))
Serdeczności wiosenne i też zdrowia - Tobie i Twojej całej Rodzinie.

avatar użytkownika guantanamera

15. O sądażykach CBOS

avatar użytkownika Maryla

16. No proszę, Bronkowi na ratunek...


Sondaż dla "Faktów" TVN: młodzi wybierają Komorowskiego

Sondaż dla "Faktów" TVN: młodzi wybierają Komorowskiego

Młodzi stawiają na Komorowskiego i fundują mu przewagę
nad wyborczą konkurencją. W specjalnym sondażu Millward Brown dla...
czytaj dalej »

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika guantanamera

17. @Maryla

Wśród notek nt sondaży znalazłam tę:
http://kate1.salon24.pl/638084,millward-brown-mlodzi-wybieraja-pbk

A pod nią bardzo ciekawy komentarz:
"Gdzieś trafiłam na informację, że sklejono dwie grupy wiekowe 18-25 i 26-34, żeby otrzymać taki wynik, bo w pierwszej grupie PBK prawie nie było na tle JKM, Kukiza i Dudy.
Ale to wiedza nie do zweryfikowania, podaję jako plotkę.
TERMA12:39"

Tak właśnie można manipulować statystyką ...

avatar użytkownika gość z drogi

18. witaj poniedziałkowo @Guantanamero :)

życząc zdrowia miałam na myśli nasze skromne "zasoby ludzkie" czyli Tych,którym jeszcze chce się stukać w klawiaturę,obnażając nagość pewnej części Polski... :)
a teraz ad rem...
czyli z blogu pana Jana Bogatki " CBOS: zamknąć tubę propagandy" i jak to z tą TUBĄ...
było :"Miarka przebrała się w marcu: tak zwane Centrum Badania Opinii Społecznej, relikt stanu wojennego, stwierdził przewagę Platformy Obywatelskiej nad PiS o 19 procent!,pisze pan Bogatko i dalej przypomina kto był Ojcem założycielem Tuby

i "Janczar Wojciech Jaruzelski, zakładając w 1982 CBOS roku rękoma pułkownika Stanisława Kwiatkowskiego, absolwenta elitarnej Wojskowej Akademii Politycznej im. Feliksa Dzierżyńskiego, oddał wielką przysługę partii i rządowi tzw. III RP (właściwie II PRL) .Instytucja ta, podległa URM.....".no cóż prawda i sama PRAWDA ruskimi bukwami pisana...
pozdrowienia poniedziałkowe... :)

gość z drogi

avatar użytkownika basket

19. Dzisiejszy sondaż CBOS

nie pozostawia złudzeń - prezydent Komorowski nokautuje rywali w pierwszej turze.
Gdyby jednak coś poszło nie tak, to:http://tiny.pl/xhggh
PS Zaufanie do CBOS jest powszechnie znane w kraju i w ogóle....

basket

avatar użytkownika gość z drogi

20. Zaufanie do CBOS jest powszechnie znane w kraju i w ogóle....

o tak ...bardzo znane... szczególnie z uwagi na Ojca chrzestnego...
pozdr

gość z drogi

avatar użytkownika Maryla

21. CBOS w akcji, TYLKO BRONEK!

CBOS: Polacy pozytywnie oceniają jedynie Komorowskiego
Jak wynika
z sondażu CBOS Polacy pozytywnie oceniają jedynie Bronisława
Komorowskiego. Najwięcej negatywnych odczuć wzbudzał Janusz Palikot
i Janusz Korwin-Mikke - podaje "Gazeta Wyborcza".
Respondenci pytani byli jak oceniają konkretnych kandydatów w skali
od od -3 do +3.
  Na podstawie ich odpowiedzi CBOS stworzył ranking
sympatii dla poszczególnych kandydatów na prezydenta.


Pozytywne oceny ankietowani wyrażali głównie wobec prezydenta Bronisława
Komorowskiego (średnia 1,01). Drugie miejsce zajął kandydat Prawa
i Sprawiedliwości Andrzej Duda (średnia -0,37).

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

22. GAZETY WYBORCZEJ Dzień w Bronkobusie

Nasza reporterka Martyna Trykozko towarzyszy dziś Bronisławowi Komorowskiemu, który w ramach kampanii wyborczej odwiedził "Bronkobusem" Podlasie. W ramach tej podróży prezydent będzie m.in. w Hajnówce, Białowieży i Siemiatyczach. Zapraszamy do śledzenia naszej relacji na żywo!

Następny przystanek to otwarte spotkanie z leśnikami w Białowieży.

Na zewnątrz pierwszy dziś znak jakiegokolwiek protestu, ludzie z transparentem głoszącym, że rządy PO to m.in. bezrobocie.

-
Świat się zmienia, zmienia się też Puszcza Białowieska. Uwarunkowania
się zmieniają, ale żeby zmiana nie była tylko bolesna trzeba ludziom
pokazywać szanse - powiedział prezydent.

- Marzy mi się moment,w którym to Polska będzie w UE płatnikiem netto - mówił też.

Przejazd zabytkową koleją w Białowieży

I kolejny prezent - tort.


Kolejarze przywitali prezydenta i wręczyli deklaracje poparcia.

A to prezent, czyli - jak powiedzieli kolejarze - "nasze Pendolino".



Hajnówka - Prezydenta przywitano w
ośrodku kultury białoruskiej, na wejście grano na akordeonie i gitarze.
Komorowski dostał od miejscowej artystki obraz dębu.


Wyjazd "Bronkobusa" na Podlasie. Jesteśmy przez dwa dni ze sztabem Bronisława Komorowskiego w trasie, będziemy relacjonować przebieg spotkań z wyborcami.



biedronia-czerska

Wszystkie
spotkania z BULem tylko dla wybranych w zamkniętych pomieszczeniach,
żeby nie krzyczeli i nie gwizdali na Gargamela - klakierzy muszą być
wybrani, wysmarowani wazeliną i prawosławni - broń Boże
rewizjoniści-katplicy!!!



Duda mocno zyskuje, Komorowski traci

Duda mocno zyskuje, Komorowski traci



41 proc. badanych, którzy planują wziąć udział w
majowych wyborach prezydenckich, zamierza głosować na Bronisława...
czytaj dalej »


Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika guantanamera

23. A tu inny sondaż, nie CBOS i nie 48 tylko 41

41 proc. badanych, którzy planują wziąć udział w majowych wyborach prezydenckich, zamierza głosować na Bronisława Komorowskiego; 24 proc. - na Andrzeja Dudę; 6 proc. - na Magdalenę Ogórek - wynika z marcowego sondażu TNS Polska. Oznacza to najgorszy w tej kampanii rezultat poparcia Bronisława Komorowskiego.
W porównaniu z sondażem z lutego, poparcie dla ubiegającego się o reelekcję Bronisława Komorowskiego spadło o 6 punktów procentowych. Z kolei poparcie dla kandydata PiS Andrzeja Dudy wzrosło o 7 punktów procentowych. Kandydatka SLD Magdalena Ogórek niezmiennie może liczyć na 6-procentowe poparcie.
Po 2 proc. badanych deklaruje w marcu chęć głosowania na kandydata PSL Adama Jarubasa (spadek o 2 pkt. proc.), kandydata partii KORWiN Janusza Korwin-Mikkego (wzrost o 1 pkt. proc.) oraz kandydata niezależnego Pawła Kukiza (wzrost o 1 pkt. proc.). Na 1-procentowe poparcie mogą liczyć: lider Twojego Ruchu Janusz Palikot (tyle samo, co przed miesiącem) oraz kandydatka z ramienia Unii Pracy Wanda Nowicka (nieuwzględniona w poprzednim sondażu).
21 proc. respondentów (spadek o 1 pkt. proc.) pytanych, na kogo oddadzą swój głos w majowych wyborach, odpowiedziało „trudno powiedzieć”.

Sondażownia zaprezentowała wyniki kandydatów, którzy uzyskali poparcie na poziomie co najmniej 1 proc."
http://wpolityce.pl/polityka/238299-bedzie-ciekawie-sondaz-tns-najgorszy...

Po dodaniu procentów głosów na kandydatów oraz tych 21% niezdecydowanych otrzymujemy 100%...
Po co dodano kategorię "nie wiem" - to ja tez nie wiem... Ale... jest jeszcze zdanie: "Sondażownia zaprezentowała wyniki kandydatów, którzy uzyskali poparcie na poziomie co najmniej 1 proc."
Przecież jeśli tacy byli, to znów się prosty rachunek nie zgadza...
Oj, nie potrafiłabym pracować w sondażowni...

avatar użytkownika gość z drogi

24. brawo @Guantanamero...Brawo :)

ja też nie mogłabym tam pracować...
pozdr :)

gość z drogi

avatar użytkownika Maryla

25. WSI tańczy i spiewa...

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika guantanamera

26. Te ponad 1 milion 600 tysięcy podpisów

na kandydata Andrzeja Dudę to dobry wynik sondażu wyborczego przeprowadzonego na sporej grupie badanych :)))
Wiem o jeszcze kilku listach wysłanych dzisiaj...

avatar użytkownika guantanamera

27. Nie wiem czy w tym sondażu zastosowano jakąś magię

ale jego wynik jest jednak inny niż oficjalnych sondaży.
Myślę, że w notce o manipulowaniu sondażami wypada wskazać i ten:
http://www.gloswielkopolski.pl/artykul/3804659,wybory-prezydenckie-2015-...
Z wynikami zupełnie innymi niż "oficjalnych" OBOP-ów, CBOS-ów itp ...

avatar użytkownika guantanamera

28. Jak to się dzisiaj czyta :))

Sondaż prezydencki: Komorowski deklasuje Dudę
maw/TVP Info
12-12-2014 http://polska.newsweek.pl/sondaz-prezydencki-poparcie-dla-bronislawa-kom...
Miało być 56 do 17 tu.

avatar użytkownika gość z drogi

29. WSI sPOkojna ,WSI wesoła ...

i osłona meRdialna służby ...tak bo to nie dziennikarze ale służba..kuchena,sypialniana i pełniaca STRAZ...
pozdr

gość z drogi

avatar użytkownika guantanamera

30. Gościu z drogi kochana

Wczoraj w Radio Maryja słuchałam fragmentu wypowiedzi Hanny Karp.
I byłam zdumiona. Ona zdawała się ... powoli dochodzić do wniosku, że sondaże były manipulowane. To, co dla mnie jest oczywiste, choćby z powodu tego bardzo dziwnego dobru rozmówców - ten nam pasuje, ten nie...

Pozdrawiam Cię najserdeczniej

avatar użytkownika gość z drogi

31. droga @Guantanamero :)

ja też TO wiedziałąm od samego początku...:)
no cóż...niektórym dlugo to przychodziło,i tak dobrze,ze "doszło" :)))
serdeczności z drogi wiadomej do Czego i Kogo :)))

gość z drogi

avatar użytkownika guantanamera

32. Miałam napisać

"to, co dla n a s jest oczywiste..." :)
Nie wiem. Ludzie boją się wyrażać głośno takie podejrzenia?
Niestety, za mało nas czytają :) Zapatrzeni w siebie jak ja kiedy pisałam "ja" :)
Pozdrowienia

avatar użytkownika guantanamera

33. O sondażowych manipulacjach

Nie od dziś wiadomo, że podejmowane badania opinii publicznej mogą albo realnie odzwierciedlać nastroje społeczne, albo być narzędziem kontroli nad społecznością. I to narzędziem efektywnie kształtującym opinię publiczną, a w konsekwencji ułatwiającym manipulatorom sterowanie zachowaniami wielkich grup społecznych czy wręcz narodów. Od czasu, gdy amerykański badacz Robert K. Merton zdefiniował i opisał fenomen tzw. samospełniających się lub samoobalających się prognoz minęło już przeszło pół wieku.
Od tego czasu techniki wykorzystywania tego narzędzia manipulacji mocno udoskonalono, zwłaszcza dzięki rosnącemu wciąż zasięgowi oraz technologicznej finezji środków masowego przekazu. Już choćby z tego względu, sporządzanie przez filie zagranicznych ośrodków badawczych i publikowanie prognoz wyborczych w mediach, często będących we władaniu kapitału zagranicznego, powinno być zakazane. Przynajmniej podczas kampanii przedwyborczych oraz w czasie samych wyborów. A jak jest, każdy widzi.
Firmy badawcze spełniają po prostu oczekiwania podmiotów zamawiających. Potrafią robić (i robią) badania realnego stanu nastrojów, tyle że takie wyniki nie docierają z reguły do opinii publicznej. Tę bowiem karmi się sieczką sondażową od sasa do lasa, przyrządzoną pod oczekiwania kontrahenta, według recepty: sondaż telefoniczny, na próbie około tysiąca osób, co jak wiadomo nie zapewnia w Polsce reprezentatywności. Obie strony najwyraźniej umieją się ze sobą dogadywać, dlatego też sprawiedliwa i pożądana skądinąd wizja sondażowni bankrutujących po kilku kompromitujących wpadkach jest niestety mało realna.

Kłamliwe prognozy przed pierwszą tegoroczną turą to w zasadzie powtórka manipulacyjnych praktyk z przedterminowych wyborów prezydenckich u progu lata 2010. Oczywiście, różni politycy już wcześniej zgłaszali pretensje, że w prognozach przedwyborczych ich poparcie w stosunku do realnie później uzyskanego bywało zaniżane. Nieraz też wskazywano, że rzeczywisty wynik wyborczy osób lub ugrupowań cieszących się poparciem mediów mejnstrimowych okazywał się znacznie gorszy do sugerowanego przez sondaże. Takie klasyczne pompowanie lub uszczuplanie szans, według modelu odkrytego i opisanego przez wspomnianego wyżej Mertona, odbywało się niestety w III RP na porządku dziennym.
Cały b. ciekawy artykuł: http://wpolityce.pl/polityka/245211-sondaze-czyli-bicz-na-elektorat

avatar użytkownika guantanamera

34. Warto przeczytać

avatar użytkownika guantanamera

35. Ciekawe kryteria doboru rozmówcy...

Dzwonek do drzwi, rozmawiam przez domofon...

- Prowadzimy badanie opinii, czy możemy porozmawiać?
Akurat szykuję się do wyjścia o czym informuję Panią Ankieterkę.
- Mogę przyjść w innej porze - odpowiada, ale ma teraz dodatkowe pytanie, które brzmi:
A ILE OSÓB MIESZKA W TYM LOKALU?
- Przepraszam, o co chodzi ? - pytam w szoku...
- Komputer wybierze jedną z osób tutaj mieszkających...
Nie zapytałam czy komputer wybierze sobie tę osobę przed ew. zadaniem pytań, czy już po uzyskaniu odpowiedzi, tylko powiedziałam, że nie mam zamiaru udzielać żadnych więcej informacji na żaden temat.
Chciałam sama zapytać: - A co to, przy okazji kontrola Urzędu Skarbowego w sprawie ew. wynajmowania pokoi? Albo czy następne pytanie będzie brzmiało: "- A gdzie państwo trzymacie pieniądze?"
Ale dałam sobie spokój...
To były przedziwne kryteria doboru respondentów...