Prof. A. Nowak i sprawa prof. W. Kieżuna w Klubie Ronina

avatar użytkownika elig

 

Wczoraj /15.12.2014/ Klub Ronina zafundował nam istny maraton. O 17:30 było spotkanie z prof. A. Nowakiem na temat jego ostatniej książki, potem Przegląd Tygodnia, a na końcu dyskusja Cenckiewicza i Woyciechowskiego z Gontarczykiem na temat lustracji prof. Kieżuna. Wszystko to trwalo prawie do 23:00, a miało miejsce w Domu Dziennikarza przy ulicy Foksal w Warszawie.

Najnowsza książka profesora Andrzeja Nowaka io "Uległość czy niepodległość", wydana przez wydawnictwo Biały Kruk z inicjatywy p. Leszka Sosnowskiego z owego wydawnictwa. Jest to zbiór artykułów i wystąpień z ostatnich dwóch lat poświęconych głównie stosunkom Polski z Rosją.

Na początku spotkania Bohdan Urbankowski wygłosił laudację pod adresem profesora nazywając go m.in. "wybitnym mężem stanu". Andrzej Nowak łagodnie to wykpił, mówiąc, że słuchajac tego poczuł sie jak wielki nadmuchany balon. Potem zaś przeszedł do tytułowego dylematu, oswiadczajac, iż oczywiście niepodległość, a nie uległośc. Fatalne skutki tej ostatniej zilustrował przy pomocy wywiadu Donalda Tuska dla "Financial Times" / http://www.ft.com/cms/s/0/72d9b928-7558-11e4-b1bf-00144feabdc0.html#axzz... /, w którym nasz były premier używał wulgarnych angielskich słów , by podlizać się rozmówcy.

Na koniec spotkania red. Wojciech Reszczyński przeprowadził z profesorem wywiad na temat zarówno aktualnej sytuacji politycznej, jak i dalszych planów twórczych. Profesor podkreślał, iż bardzo ważne jest udrowienie sytuacji w mediach, które obecnie sa tubą propagandowa władz. Proponował, by manifestacje odbywały się jak najczęście pod siedzibami stacji telewizyjnych i gazet, np "Gazety Wyborczej". Powiedział też, że po opublikowaniu drugiej części "Dziejów Polski", wyda dwa tomy swych wykładów z Domu Pielgrzyma "Amicus".

Krótko po godz. 19:00 rozpoczął się Przegląd Tygodnia. Prowadzil go red. Tomasz Terlikowski, a udział w nim wzięli Maciej Świrski oraz Michał Kania, młody dziennikarz z TV Republika. Pierwszym tematem było wysłuchanie w Parlamencie Europejskim informacji o fałszerstwach podczas listopadowych wyborów samorządowych w Polsce, a drugim - manifestacja PiS w dniu 13.12.2014 w Warszawie.

O wysłuchaniu powiedziano, iż było ono bardzo potrzebne, gduż na Zachodzie ludzie dowiaduja się o sprawach polskich wyłącznie za pośrednictwem rezimowych mediów. Jóżef Orzeł i Maciej Świrski zapowiedzieli utworzenie Ruchu Kontroli Wyborów. Manifestacja oceniona została jako bardzo udana. Tomasz Terlikowski zastanawiał się jednak, czy jest sens chodzić na wybory, gdy są one fałszowane.

Przed 20:30 rozpoczął się ostatni punkt programu, którym była sprawa prof. Witolda Kieżuna. Przypomnę, że rozpoczęła się ona 20.09.2014, gdy w numerze 39/2014 tygodnika "Do Rzeczy" ukazał się artykuł "Tajemnica "Tamizy", napisany przez Sławomira Cenckiewicza i Piotra Woyciechowskiego opisujący współpracę prof. Kieżuna z SB. Wywołał on burzę. W obronie prof. Kiezuna stanął inny historyk, dr Piotr Gontarczyk. Opublikowal on artykuł na ten temat w tygodniku "W Sieci". Dyskusja w pracie toczy się do dziś.

W samym Klubie Ronina odbyły się uprzednio dwie debaty na ten temat - w dniu 29 września spotkanie z Cenckiewiczem i Woyciechowskim / http://blogpress.pl/node/19936 /, a w październiku dyskusja z udziałem prof. Jana Żaryna / http://blogpress.pl/node/19976 /. Była tez debara w TV Republika w grudnu / https://www.youtube.com/watch?v=GkDVKbWOX7k /.

Obecnie antagoniści spotkali się w jednym miejscu i czasie. Najpierw przez 40 minut wypowiadał się Piotr Gontarczyk, wyświetlając na ekranie dokumenty SB. Niestety robił to tak szybko, że nie sposób było ich przeczytać. Wskazywał przy tym miejsca, które zawierały, jego zdaniem, błędy i nieścisłości. Potem dołaczyli do niego Cenckiewicz oraz Woyciechowski i z kolei oni mówili przez 40 minut. Wyświetlali na ekranie artykuł Cenckiewicza. Znaczna część publiczności sympatyzowała z Kieżunem i starała się przeszkadzać Cenckiewiczowi Mimo to Cenckiewicz i Woyciechowski zdołali sprostować niektóre twierdzenia Gontarczyka, po czym Cenckiewicz obiecał coś ekstra.

Było to porównanie wypowiedzi Gontarczyka przy okazji lustracji Ryszarda Reiffa i Zyty Gilowskiej w latach 2006 i 2007. Mówił on wtedy coś zupełnie przeciwnego do opinii, jakie wygłasza teraz w zwiazku ze sprawa Kieżuna. Widok kłócących się historyków był nawet zabawny, ale cała ta dyskusja nie wniosła wiele nowego w stosunku do tego, co już wcześniej można bylo przeczytać w prasie.

Dla mnie nie ulega watpliwości, iż Kieżun utrzymywał przez długi czas kontakty z SB, która uzyskała od niego wiele informacji. Profesorowi mogło się wydawać, że prowadzi jakąś grę z bezpieką, podczas gdy SB-ek Szlubowski umiejętnie go "podpuszczał" i ciągnął za język. Funkcjonariusze SB byli specjalnie w tym szkoleni.

Potem dyskutanci otrzymali jeszcze po pięć minut na odpowiedzi ad vocem i Jożet Orzeł zebrał kilkanascie pytań z sali. Nie doczekałam jednak końca odpowiedzi na nie. Miałam już dość i o 22:40 poszłam do domu. W całym tym maratonie uczestniczyło ze 100 osób a filmowały go cztery kamery. Były też dwa komunikaty:

Dziś /16.12.2014/ o godz. !6:00 w Domu Pielgrzyma przy parafii św. Stanisława Kostki na warszawskim Żoliborzu odbędzie się wykład prof. Andrzeja Nowaka "Lekcja polskiej kultury". W dniu 18 grudnia 2014 przed Pałacem Prezydenckim na Krakowskim Przedmieściu w godz. 10-16 będzie pikieta Solidarnych 2010 podczas przesłuchania Bronisława Komorowskiego w sprawie Wojciecha Sumlińskiego.

 

4 komentarze

avatar użytkownika Tymczasowy

1. Dzieki.

KUDOS!

avatar użytkownika elig

2. Relacje Blogpress.pl + wideo

avatar użytkownika elig

3. Relacja Solidarnych 2010 ze spotkania z prof. A. Nowakiem

Relacja Solidarnych 2010 ze spotkania z prof. A. Nowakiem + wideo:

http://solidarni2010.pl/29703-uleglosc-czy-niepodleglosc.html?PHPSESSID=...

avatar użytkownika Wojciech Kozlowski

4. Doskonałe, merytoryczne wystąpienie Gontarczyka

demaskujące metodę niszczenia polskich autorytetów.Oglądając - nie mogłem zrozumieć dlaczego dla p. prof. Elig ów dramatyczny pojedynek - w którym Woyciechowski z Cenckiewiczem zostali kompletnie zdruzgotani - był zabawny. Odpowiedź dostałem dopiero w 43 min. z hakiem, kiedy to p. Elig wmieszana była w odebranie notesu innej pani ze środowiska naukowego.

Wojciech Kozlowski