Debata o wolności słowa na Foksal

avatar użytkownika elig

W Domu Dziennikarza na Foksal w Warszawie odbyła się w dniu 4.06.2014 debata pod długim tytułem: "Wolność słowa w Polsce - zagrożenia i drogi naprawy 25 lat po wyborach" zorganizowana przez Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich.

Prowadził ją Krzysztof Skowroński, a udział w niej wzięli: Jadwiga Chmielowska, mecenas Artur Wdowczyk, Teresa Bochwic, Maciej Pawlicki, Józef Orzeł, Antoni Krauze i Ewa Stankiewicz. Impreza rozpoczęła się kilka minut po 18:00. Najpierw pani Hanna Dobrowolska opowiedziała o ostatnich wydarzeniach: usunięciu Solidarnych 2010 z ich transparentem "Polish president murdered in Smoleńsk" z wiecu na pl. Zamkowym w dniu 4 czerwca 2014, wygranej Anny Grodzkiej w procesie z Tomaszem Terlikowskim oraz skandalicznym wyroku na demonstrujących przeciw Baumanowi we Wrocławiu. Przekazała potem mikrofon Krzysztofowi Skowrońskiemu.

Głos w dyskusji jako pierwsza zabrała Teresa Bochwic. Przeczytała tekst opisujący TVP jako medium obiektywne , bezstronne i pełne wszelkich zalet. Określiła to jako "satyrę". Wspomniala o swoim "Raporcie o wolności slowa w Polsce" z 2011 roku, po czym zaprezentowała długą listę niezaleznych przedsięwzięć medialnych powstałych w ostatnich latach. Wymieniła wśród nich portal Blogpress.pl zajmujący się m. in. prezentowaniem relacji z wydarzeń w Warszawie, a w szczególności wyraziła swe uznanie dla /obecnych na sali/ Bernarda I Margotte.

Po niej głos zabrała Jadwiga Chmielowska. Mówiła o tym, że celem działania mediów mainstreamu jest dezintegracja narodów i państw. Przytaczała przykłady takiego działania. Ewa Stankiewicz opisała przebieg usuniecia transparentu z pl. Zamkowego, a potem oświadczyłą, że najwazniejsza rzeczą jest przywracanie właściwych znaczeń słowom.

Bardzo ciekawe było wystapienie mecenasa Artura Wdowczyka, adwokata w licznych procesach dziennikarzy. Opisał przykład dziennikarza ze Słupcy, którego sad karny uniewinnił z zarzutów stawianych mu z paragrafu 212, a sąd cywilny skazał, na podstawie tych samych faktów, na wypłatę odszkodowania i przeprosiny.

Omówił wysiłki swoje i swych kolegów w celu poprawy polskiego prawa i zaapelował o poparcie ich przez dziennikarzy. Określił polski wymiar sprawiedliwości jako "nierówny" - wyroki bywają czasem rozsądne, czasem zaś skandaliczne. Maciej Pawlicki opisał kulisy otrzymania koncesji przez Polsat i TVN oraz wysiłki "systemu" mające na celu blokowanie wszelkich niezależnych inicjatyw w dziedzinie telewizji. Wspomniał też o blokowaniu rynku reklam.

Antoni Krauze opowiadal o swych perypetiach z filmem o Smoleńsku na który nie może otrzymac funduszy. Panie Chmielowska i Bochwic wyszły wcześniej z debaty, gdyż spieszyły się na spotkanie z Mustafą Dżemilewem, przywódcą Tatarów Krymskich i laureatem Nagrody Solidarności.

Józef Orzeł zauwazył pewien paradoks. By budować niezależne media, trzeba dysponować funduszami i poparciem społecznym. Aby uzyskać te rzeczy trzeba mieć niezależne media. Tworzy się błedne koło.

W drugiej turze dyskusji dominowały narzekania na media mainstreamu i "system". Na przykład Ewa Stankiewicz żaliła się przez kilka minut na to, że "Gazeta Wyborcza" nie chciała sprostować fałszywych informacji o niej. Około godz. 20:00 odbyła się licytacja urodzinowego numeru "Kuriera WNET" z autografami uczestników debaty. Został sprzedany za 300 zl.

Nastepnie bylo kilka pytań i wypowiedzi z sali m. in. panów Wernica, Kwiatkowskiego I Michałowskiego /ten ostatni, redaktor naczelny pisma "Rurociagi" mówił, jak zwykle o Gazpromie/ Według mnie, najciekawsza była jednak wypowiedź Witolda Kalinowskiego z radia Jutrzenka, który zwrócił uwagę na uzależnienie mediów niezależnych od mainstreamu, w szczególności podsuwanych przez niego "tematów dnia" oraz "wrzutek medialnych".

Muszę powiedzieć, że w pełni się z nim zgadzam. Trzeba robić swoje i nie zawracać sobie głowy opiniami tamtych. Nie dopuszczać do tego by sterowali oni nami.

Debata zakończyła się o 20:30. Przysłuchiwało się jej kilkadziesiąt osób. Transmitowało ją Niepoprawne radio.pl, a filmowały Blogpress.pl, Grzegorz Kutermankiewicz z Solidarni2010.pl, oraz dwie inne kamery.

napisz pierwszy komentarz