Zlikwidować PISF

avatar użytkownika Lancelot

Wstalem rani i czytam PISF znowu odmawia dotowania patriotycznej inicjatywie:

"Ministerstwo Kultury odmówiło pomocy w archiwizacji materiałów filmowych żołnierzom AK. - Uważam, że to nie jest zła wola, ale bezmyślność. To niedostrzeganie rangi zagadnienia. To są wszystko materiały o charakterze historycznym. Ratujemy to, co można - mówi portalowi niezalezna.pl Tadeusz Filipkowski, szef Fundacji Filmowej Armii Krajowej o zachowaniu Ministerstwa Kultury i PISF."

Do kogo pan zwrócił się o pomoc?
Bezpośrednio do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz PiSF, który nam poprzednio nawet pomógł w zdygitalizowaniu wypowiedzi 14 kobiet do filmu „Kobiety i wojna”. Teraz dostaliśmy lakoniczny komunikat, że ze względu na brak środków nie przyznano nam dotacji. To były zdjęcia nagrywane często w latach 90. na taśmach VHS. To z czasem ulega degradacji. Za parę lat z tego materiału może nic nie zostać. Z tego powodu jest nam przykro, że umykają nam te dokumenty.

To ja w tym momencie pytam: Czy to qźwa polskie instytucje czy jaki grzyb?

Dalej czytam: To suma od 40 do 100 tys. zł, w zależności od ilości godzin nagrania. Odezwaliśmy się też do Filmoteki Narodowej, ale oni grzecznie odpowiedzieli, że ratują stare przedwojenne filmy i temu się poświęcają

No czy w mordę jeża to jest taka wygórowana suma jak nieprzymierzając parę baniek na "chochlewowski syf pt "Tasjemnice Westerplatte" / tajemnic nie było, ale syfu pełny ekran/ wyrzucone w błoto i nie rozliczone do końca ??

Ale jedziemy dalej:

"Jak pan traktuje takie odmowy pomocy państwowych instytucji?
Uważam, że to nie jest zła wola, ale bezmyślność. To niedostrzeganie rangi zagadnienia. To są wszystko materiały o charakterze historycznym. Ratujemy to, co można, robiąc też notacje historyczne żołnierzy Armii Krajowej z obszaru całego Polski, gdzie wspominają o akcjach. Mamy środki na zrobienie
30 takich notacji"

Źródlo: http://niezalezna.pl/53593-ministerstwo-kultury-odmawia-pomocy-zolnierzom-armii-krajowej

No to w tym momencie cholera mnie taka chwyciła że mało kompa nie walnęłęm młotkiem, ale co on winny? Więc zacząłem się zastanawiać PO jaką nagłą niespodziewaną jest nam POtrzebna taka zapleśniała organizacja jak Państwowy Instytut Sztuki Filmowej, pytania moim zdaniem nie trzeba szczegółowo uzasadniać, gdyż ta filmowa mafia pod wodzą Stuchra /raczej Szczura/ robi sobie swoją prywatną polityczkę temu damy bo jest nasz i POpiera prawidłową POlitykę, a temu wała, bo to zapluty karzeł reakcji i nam się nie kłania. To po jaką cholerę pytam taki syf, który rozporządza narodowym pieniądzem wedle własnego widzimisię, bo ani to aktorzy, ani moralne autorytety a banda złodziei, którzy sobie i swoim przydzielają apanaże w/g własnej chorej wyobraźnie kierując się sympatiami i antypatiami a najczęściej POleceniami z wiadomego w/w ministerstwa, którym kieruje żałosny gnojek i niewykształcony ignorant. I jedyne co może zostać zrobione to likwidacje tego towarzystwa wzajemnej adoracji i długiej klejącej łapy przy najbliższej okazji jaka się nadarzy. Złości nie starcza!! >;[ Na ten PISyF

2 komentarze

avatar użytkownika guantanamera

1. No więc tak...

Uwaga nr 1. Baaardzo nie lubię tzw. brzydkich wyrazów, niemiłych porównań, wszelkich odniesień do fizjologii itp...

Uwaga nr 2. Pod użytymi tutaj podpisuję się bez zastrzeżeń. :)))

Naprawdę dosyć tego, żeby ta instytucja promowała niemal wyłącznie antynarodowe inicjatywy, a lekceważyła te, które mają na uwadze zachowanie prawdy o naszej prawdziwej historii, naszej tożsamości i o naszej prawdziwej kulturze!

avatar użytkownika Lancelot

2. Ad 1.

Przyjmuję do wiadomości ,) też nie lubię używać "mięcha", ale w tym wypadku proszę o uwzględnienie stanu emocjonalnego autora ,) jakbym nie użył to najprawdopodobnbiej komp skończyłby swój żywot. Pzdr

 RACJA JEST JAK DUPA, KAŻDY MA SWOJĄ  /Józef Piłsudski/