Psychuszki wracają

avatar użytkownika kokos26

 

 Szczerze przyznam, że Systemowi III RP oraz służącym mu propagandowym tubom i „autorytetom” nie wierzę i nie ufam za grosz. To właśnie dlatego w aurze chorej i skrajnie prawicowej podejrzliwości zastanawiałem się nad pewną trwająca już od jakiegoś czasu akcją medialną, w której tak zwani wiodący dziennikarze i tuby propagandowe Systemu wykazały się nagłą, wyjątkową i niespotykaną dotąd troskliwością o los i bezpieczeństwo Polaków.

I co najbardziej zaskakujące nie chodziło im o to, że jesteśmy dzisiaj jednym z najszybciej wymierających narodów świata. Oni nie bili na alarm przerażeni bezkarnością takich instytucji para-finansowych jak Amber Gold, dzięki którym różne szemrane typy z tak zwanymi powiązaniami pozbawiają naszych rodaków często oszczędności całego życia.  Oni nie uderzali w dzwony na trwogę zaniepokojeni stanem naszej służby zdrowia gdzie ludzie pozbawieni specjalistycznych leków lub oczekujący w wielomiesięcznych czy nawet wieloletnich kolejkach na operacje po prostu umierają nie doczekawszy się pomocy.

Otóż „najwyżej cenieni dziennikarze” od jakiegoś czasu niczym w filmach Alfreda Hitchcocka budowali napięcie i potęgowali grozę tym, że już niedługo na wolność zza kratek wyjdzie kilkuosobowa grupka niezwykle groźnych przestępców, którym właśnie kończą się wyroki 25 lat więzienia.  Moja podejrzliwość rosła, kiedy bliżej przyjrzałem się suflowanym władzy ze studiów telewizyjnych i radiowych pomysłom na rozwiązanie tego problemu i neutralizację zagrożenia.

Otóż nikt nie zastanawiał się jak w takich sytuacjach postępują państwa o dłuższym demokratycznym stażu niż Polska. Nie dyskutowano jak tamtejsza policja monitoruje groźnych osobników, którym skończyły się wyroki i wyszli na wolność. Oni główkowali co tu zrobić żeby nie wypuścić na wolność tych, którzy odbyli już karę.

Moje podejrzenia okazały się niestety uzasadnione, a istnienie tak zwanego drugiego dna oczywiste.

Wieczorem 23 października polski parlament w ekspresowym tempie przyjął rządowy projekt „o postępowaniu wobec osób z zaburzeniami psychicznymi stwarzających zagrożenie życia, zdrowia lub wolności seksualnej innych osób". Według niego przestępcy, u których w trakcie odbywania kary "stwierdzono zaburzenia psychiczne w postaci upośledzenia umysłowego, zaburzenia osobowości lub preferencji seksualnych" będą mogli już po odbyciu kary być bezterminowo przetrzymywani w  Ośrodkach Zapobiegania Zachowaniom Dysocjacyjnym.

Epatowanie z telewizyjnych ekranów twarzami morderców, którzy w PRL-u skazani zostali na karę śmierci, a w wyniku amnestii tę karę zamieniono im w III RP na 25 lat więzienia skutecznie znieczuliło Polaków. Nie zauważyli oni wielkiego zagrożenia polegającego na tym, że już wkrótce każdy obywatel sprzeciwiający się Systemowi i zamknięty w więzieniu na przykład pod pretekstem napaści na funkcjonariusza, po odbyciu nawet tylko kilkumiesięcznej kary więzienia może otrzymać dożywocie w Ośrodku Zapobiegania Zachowaniom Dysocjacyjnym.

Od tego momentu każdy wyrok, obojętnie czy jest to pół roku, rok czy pięć lat więzienia może oznaczać dożywocie jeżeli tego zażyczy sobie władza.

Co ciekawe rządowy projekt sprytnie maskuje fakt, że będzie to powrót do „psychuszek” i przewiduje, że w tych „ośrodkach” pilnowali osadzonych będą pracownicy prywatnych firm ochroniarskich, a nie Służba Więzienna, co ma przekonać społeczeństwo, że „ośrodek” to nie zakład karny.

Warto też sobie uzmysłowić, że w świecie cywilizowanym nie istnieje coś takiego jak kara za przestępstwo domniemane, czyli takie, którego nie popełniono i trzymanie kogoś za kratkami już po odbyciu kary, tylko dlatego, że jakaś komisja podlegająca aktualnej władzy orzekła, że lepiej prewencyjnie, tak na wszelki wypadek pewne osoby izolować.

Zastanawiające jest także to, że w głosowaniu sejmowym tylko trójka parlamentarzystów niezrzeszonych była przeciwko projektowi, choć cztery z pięciu ekspertyz zamówionych przez Biuro Analiz Sejmowych projekt ten zdyskwalifikowało, a piąta zawierała wiele uwag krytycznych.

Co bardzo znaczące, jednym z tych głosujących „przeciw” był poseł Przemysław Wipler, który wiedziony chyba jakimś dodatkowym zmysłem czy niebywałym instynktem przewidział to, co przydarzy mu się tydzień po sejmowym głosowaniu.

Ciekawy jestem jak swoją parlamentarną postawę uzasadnią posłanki i posłowie Prawa i Sprawiedliwości, którzy na co dzień alarmują nas i ostrzegają przed bezeceństwami i zbrodniami, do jakich zdolny jest Tusk oraz jego ferajna. Przecież świadomie przyzwoliliście na to, że państwo w majestacie prawa może dowolnie typować przyszłych domniemanych przestępców i pozbawiać ich bezterminowo wolności.

Albo Jesteście stadem głupich baranów idących na rzeź, albo wilkami w owczych skórach, które wiedzą, że nic im nie grozi. Innego tłumaczenia nie widzę zwłaszcza po przeczytaniu tego fragmentu rządowego projektu ustawy:

Art. 43

3. „W przypadku określonym w ust. 1, a także jeżeli w wyniku zastosowania przymusu bezpośredniego nastąpiła śmierć człowieka, pracownik służby ochrony zabezpiecza miejsce zdarzenia, a kierownik Ośrodka niezwłocznie powiadamia o zdarzeniu właściwą miejscowo jednostkę organizacyjną Policji.

4. W przypadku określonym w ust. 3, pracownik Ośrodka lub służby ochrony, wskutek działania którego doszło do następstw określonych w ust. 1 lub śmierci człowieka albo zagrożenia życia lub zdrowia ludzkiego, otrzymuje pomoc psychologiczną, a także pomoc prawną polegającą na zwrocie kosztów poniesionych na ochronę prawną do wysokości wynagrodzenia jednego obrońcy…

 

Oto na naszych oczach tworzone jest  prawo w duchu Kiszczaka i Jaruzelskiego, które umożliwia bezkarne bicie i mordowanie następców Pyjasa i Przemyka oraz pochyla się z empatią i troską nad oprawcami z prywatnych firm ochroniarskich. Firmy te III RP z rozmysłem oddała w sprawdzone ręce byłych funkcjonariuszy SB, WSI, LWP. MO i ZOMO.

 Pewnie znowu oberwie mi się za to, że jestem zbyt mało fanatycznym zwolennikiem partii Jarosława Kaczyńskiego i jak zwykle się czepiam tej jedynej prawdziwej i słusznej opozycji.

Powtarzam jednak pytanie: Jak można było do tego dopuścić?

 Artykuł opublikowany w Warszawskiej Gazecie

 Polecam moje książki, "Polacy, już czas" ozdobioną rysunkami śp. Arkadiusza "Gaspara"

 Gacparskiego i, „Jak zabijano Polskę”

Sprzedaż: www.polskaksiegarnianarodowa.pl, United Express, Warszawa, ul. Marii Konopnickiej 6

Etykietowanie:

4 komentarze

avatar użytkownika Maryla

1. @kokos26

psychuszki już były testowane po 10 kwietnia w stosunku do manifestantów pod Pałacem, jak również ludzi uznanych przez słuzby za "terrorystów". Wielomiesięczne obserwacje psychiatryczne na zlecenie prokuratury i sądu.
Wszystko wskazuje na to, że trzeba będzie szkolić całe rzesze psychiatrów, jeżeli ideologia GENDER wedrze sie na stałe do Polski.


WHO chce deprawować dzieci

„Standardy te są bardzo niepokojące, prowadzą do nadmiernego rozbudzenia seksualnego.”

Organizacje obrony praw człowieka ostrzegają przed przymusową
seksualizacją dzieci, propagowaną przez Światową Organizację Zdrowia.
Zagrożeniem tym zajęła się włoska fundacja Novae Terrae.


Przebadała ona wytyczne zawarte w dokumencie „Standardy wychowania
seksualnego w Europie”, przeznaczonym dla europejskich ministerstw
zdrowia i oświaty. Okazało się, że pod pretekstem edukacji zaleca się
poddawanie dzieci ideologicznej indoktrynacji, i to już w wieku
przedszkolnym. W konsekwencji prowadzi to do przedwczesnego i
nadmiernego rozbudzenia seksualnego, które trzeba potem poskramiać
farmakologicznie.

„Najbardziej zbulwersowało nas to, że dokument ten inspiruje się
twierdzeniami ideologii gender oraz tzw. «Zasadami z Yogyakarty» –
powiedział Radiu Watykańskiemu Luca Volonté, dyrektor fundacji Novae
Terrae. – Są to faktyczne podstawy tego dokumentu, który szczegółowo
podaje, w jaki sposób wychowanie seksualne powinno się dostosować do
tych arbitralnych wyobrażeń o równowadze seksualnej. Standardy te są
bardzo niepokojące, prowadzą bowiem do nadmiernego rozbudzenia
seksualnego dziecka, czyli uczą dzieci, jak nadużywać własnej płciowości
od najwcześniejszych lat, już w pierwszej fazie wiekowej, od
niemowlęctwa do czwartego roku życia. Konsekwencją wprowadzania w życie
płciowe dzieci w tym wieku są sytuacje, które spotykamy już na przykład w
Holandii, gdzie rodzice, aby poradzić sobie z problemami, jakie stwarza
im szkoła, poddają dzieci terapii hormonalnej, by zablokować
seksualność dziecka środkami farmakologicznymi”.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

4. Wypuścili groźnego pedofila i


Wypuścili groźnego pedofila i mordercę. Minister: gwarantujemy bezpieczeństwo

Wypuścili groźnego pedofila i mordercę. Minister: gwarantujemy bezpieczeństwo
Cezary Grabarczyk w "Faktach po Faktach": może będą konsekwencje wobec sędziego.
zobacz więcej »

Biegli w końcu wydadzą opinię na temat Henryka Z.
Jak podaje
tvn24.pl, do 18 lutego do sądu w Gdańsku ma trafić opinia biegłych
w sprawie seryjnego mordercy i gwałciciela Henryka Z. Rozprawę,
na której podjęta zostanie decyzja o izolacji przestępcy zaplanowano
na 16 marca.




Obrońca Henryka Z.: Nie mam z nim kontaktu. Bardzo wątpliwe, że stawi się na badania

Obrońca Henryka Z.: Nie mam z nim kontaktu. Bardzo wątpliwe, że stawi się na badania

- Termin badań w zakładzie psychiatrycznym został
wyznaczony na 3 lutego, ale bardzo wątpliwe jest to, żeby Henryk Z.
stawił...
czytaj dalej »


Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl