Strażnik Bramy

avatar użytkownika eska

Zawsze jest jakiś Skarbiec, gdzie schowane są rzeczy najświętsze, których zniszczenie oznacza zagładę naszego świata. I jest Brama do Skarbca, której trzeba bronić przed Tym, który nie przepuszcza żadnej okazji. Kiedy Brama jest zagrożona, a obrońcy osłabli i przestraszeni, pojawiają się znikąd Strażnicy Bramy i biorą na siebie impet wroga.

Taki był Seawolf, pojawił się nagle i w najtrudniejszym czasie walczył jakże skutecznie. Śmiechem, drwiną, zgrabnym bon motem, właściwym słowem-  rozbijał podstępne zakusy przeciwnika. Zapewne wiele osób szukało u niego nadziei, wyjaśnienia, wreszcie pocieszenia.  Pojawił się nagle, ale walczył tak dzielnie, że stał się ostoją, jednym z filarów obrony – i oto już Go nie ma z nami. Może wróg osłabł, a może obrońcy są silniejsi? Nie wiemy tego. Strażnik Bramy odszedł tak jak przyszedł, nagle i niespodziewanie ....

Dzisiaj, jutro będziemy płakać i  wspominać, bo cholernie nam źle z tą pustką po Tobie - ale nie martw się, Kapitanie,  nie odejdziemy od Bramy. Będziemy trwać, jak długo Bóg pozwoli, a po nas przyjdą następni – zawsze tak jest, zawsze przychodzą – tak było, jest i będzie!

Żegnaj Wilku Morski! Stopy wody pod kilem w Twojej nowej podróży....

I piosenka, specjalnie dla Ciebie wybrana.

 

http://youtu.be/nso6Vhg0p9k

 

 

 

Etykietowanie:

4 komentarze

avatar użytkownika Maryla

1. Odszedł na Wieczną Wachtę

do Domu Pana.

Wieczne odpoczywanie racz Mu dać Panie, a światłość wiekuista niechaj mu świeci na wieki wieków.

Amen .

Odchodzą zbyt szybko i zbyt młodo. Dopiero żegnaliśmy Jerzego Urbanowicza i Pawła Paliwodę. Teraz Tomasza „Seawolf” Mierzwińskiego.

Każdy z Nich dzielił się z nami swoimi najlepszymi darami, jakie otrzymali od Boga.

Będą żyli dalej w naszej pamięci.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika gość z drogi

2. serdeczny żal

i słowa współczucia dla Rodziny i Przyjaciół

gość z drogi

avatar użytkownika poligraf

3. @eska

"..Taki był Seawolf, pojawił się nagle i w najtrudniejszym czasie walczył jakże skutecznie. Śmiechem, drwiną, zgrabnym bon motem, właściwym słowem- rozbijał podstępne zakusy przeciwnika. Zapewne wiele osób szukało u niego nadziei, wyjaśnienia, wreszcie pocieszenia. Pojawił się nagle, ale walczył tak dzielnie, że stał się ostoją, jednym z filarów obrony – i oto już Go nie ma z nami. Może wróg osłabł, a może obrońcy są silniejsi? Nie wiemy tego. Strażnik Bramy odszedł tak jak przyszedł, nagle i niespodziewanie ...."

----------------

Pięknie to Pani napisała.
Serdecznie Dziękuję za te Słowa.
Pragnę się pod Nimi podpisać.
Serdecznie Panią Pozdrawiam

poligraf

poligraf
avatar użytkownika gość z drogi

4. i ja sie przyłączam do podziękowań...

pięknie i smutnie...
serdeczne pozdrowienia...

gość z drogi