Kancelaria Prezydenta Kaczyńskiego - "nie było nieprawidłowości"

avatar użytkownika AdamDee

Hiobowe wieści z Prokuratury Okręgowej ?


Niekoniecznie - druzgoczący opis tła tragicznego 10.04.2010 nie pozostawia wątpliwości, to po stronie (nie)kompetencji Tuska leży cała odpowiedzialność za katastrofę sprzed dwóch lat.

Dzisiejsze wiadomości podawane są raczej w minorowym nastroju. Oto Prokuratura Okręgowa umarza postępowanie smoleńskie w tzw. wątku organizacyjnym. Powodem jest "brak znamion przestępstwa."

Fakt, to informacja niezbyt dobra, niemniej w całym orzeczeniu zawarte są informacje o mocy dynamitu.

Rzecz najważniejsza i to w takim sensie, że powinna być leadem dnia, powielanym we wszystkich mediach z taką ilością wykrzykników ile pomieści szpalta:

Rzecznik prokuratury Renata Mazur - „jeśli chodzi o urzędników kancelarii prezydenta, wszystkie ich działania były prawidłowe. Mamy zatem oficjalny upadek narracji, która mówiła, że wszyscy coś tam spartaczyli więc nie ma co szukać winnych.

Współwina była wersją light, wersją hardcore wymachiwano znacznie dłużej - to kancelaria prezydenta i sam Lech Kaczyński mieli być głównymi odpowiedzialnymi z tragedię. Cytować nie będę bo czuję obrzydzenie, ale pewnie w pamięci wielu ludzi wciąż żyją wypowiedzi śmieci pokroju P*a czy N*o.

Media funkcyjne są najwyraźniej w szoku. G****a W*****a daje taki oto lead:

Ani w kancelariach premiera i prezydenta, ani w MSZ, ani w MON prokuratura nie znalazła osób, które można obarczyć karną odpowiedzialnością za przygotowanie wizyt premiera i prezydenta w Smoleńsku w kwietniu 2010 r. Dziś ogłosiła umorzenie śledztwa.

Fakty oczywiście są całkowicie inne - w KPRM, MON i MSZ dochodziło do poważnych naruszeń prawa, i to jak twierdzi prokuratura z pełną świadomością, to o osobie np. T. Arabskiego, niemniej mimo tego nikomu zarzutów nie postawiono. Ale GW nie przeszkadzają fakty, jak zwykle jest w stanie wytworzyć własną rzeczywistość.

Również "jak zwykle", GW w genialny sposób ofiarę pomieszała ze sprawcą.

Gdyby w kalendarzu istniał "Dzień bez manipulacji" GW musiałaby zawiesić nakład na ten jeden dzień.

2 komentarze

avatar użytkownika Maryla

1. @AdamDee

Choć
członkom rządu można postawić zarzuty na podstawie samego raportu
Najwyższej Izby Kontroli z 2011 r., który nie zostawia suchej nitki na
organizatorach wizyty w Katyniu, to jednak prokuratura nie zamierza tego
zrobić.

Raport NIK-u dowodził, że w kwietniu 2010 r. doszło do karygodnych
zaniechań, a odpowiedzialność powinni ponieść m.in. minister w
Kancelarii Premiera Tomasz Arabski odpowiedzialny za organizację lotu,
Bogdan Klich, ówczesny szef Ministerstwa Obrony, który dopuścił do wielu
nieprawidłowości w nadzorowanym przez niego elitarnym 36. specpułku.
Radosławowi Sikorskiemu, a także premierowi Donaldowi Tuskowi szef
zespołu ds. przyczyn katastrofy smoleńskiej Antoni Macierewicz zarzuca
m.in., że powierzyli odpowiedzialność za organizację wizyty „jednemu z
najgroźniejszych agentów SB”. Chodzi o ambasadora tytularnego Tomasza
Turowskiego – wieloletniego agenta komunistycznego wywiadu, działającego
za granicą, który donosił m.in. na księży.

Prok. Mazur - streszczając obszerne ustalenia prokuratury - wskazała
na nieprawidłowości, do jakich doszło w czasie przygotowań w innych
urzędach. Nieprawidłowości te - uznała prokuratura - nie wywołały
skutków co do bezpieczeństwa wizyt prezydenta i premiera w Smoleńsku;
spowodowały zaś jedynie wzmożone działania innych organów państwa.

Jak podkreśliła, "pomimo że kancelaria prezydenta dawała cały czas
sygnały, że chce uczestniczyć w przygotowaniach, nikt z jej
przedstawicieli nie był zaproszony na poświęcone temu spotkania".
Formalne zgłoszenie ze strony Lecha Kaczyńskiego zostało wyrażone w
styczniu 2010 r., a - jak podkreśliła Mazur - pierwsze spotkanie z
udziałem jego delegata odbyło się dopiero w marcu.

Przygotowania do wizyty w Katyniu koordynowała od stycznia 2010 r.
Rada Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, wcześniej, jeszcze w 2009 r.
ramowy program uroczystości przygotowano w resorcie kultury. Jak mówiła,
na tym etapie brano pod uwagę różne warianty wizyty prezydenta i
premiera. "Gdy 3 lutego 2010 r. premier Federacji Rosyjskiej Władimir
Putin oficjalnie zaprosił do Rosji premiera Donalda Tuska, na wizytę w
Katyniu i rozmowy bilateralne, od tego momentu wiadomo było, że nastąpią
dwie wizyty - oficjalna premiera i druga, z udziałem prezydenta" -
wyjaśniła.


Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

2. Joanna Lichocka rozmawia z dr

Joanna Lichocka rozmawia z dr Barbarą Fedyszak-Radziejowską z PAN, m.in. o badaniach opinii dotyczących postrzegania katastrofy pod Smoleńskiem.

http://www.dlapolski.pl/07/02/badania-dot-katastrofy-analiza-dr-fedyszak...

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl