Święto Najświętszego Ciała i Krwi Pańskiej - Boże Ciało

avatar użytkownika Maryla

Od XIII wieku Kościół obchodzi osobne święto Bożego Ciała, aby za ten dar niezwykły Chrystusowi w odpowiednio uroczysty sposób podziękować.

Inicjatorką ustanowienia tego święta była św. Julianna z Cornillon (1193-1258). Kiedy była przeoryszą klasztoru augustianek w Mont Cornillon w pobliżu Liege, w roku 1245 została zaszczycona objawieniami, w których Chrystus żądał ustanowienia osobnego święta ku czci Najświętszej Eucharystii. Pan Jezus wyznaczył sobie nawet dzień uroczystości Bożego Ciała - czwartek po niedzieli Świętej Trójcy. Biskup Liege, Robert, po naradzie ze swoją kapitułą i po pilnym zbadaniu objawień, postanowił wypełnić życzenie Pana Jezusa. W roku 1246 odbyła się pierwsza procesja eucharystyczna.

Impulsem bezpośrednim do ustanowienia święta miał być cud, jaki wydarzył się w Bolsena. Kiedy tam kapłan odprawiał Mszę świętą, po Przeistoczeniu kielich trącony ręką przechylił się tak nieszczęśliwie, że wylało się kilkanaście czy kilkadziesiąt kropel krwi Chrystusa na korporał. Przerażony kapłan ujrzał, że postacie wina zmieniły się w postacie krwi. Zawiadomiony o tym cudzie papież, który przebywał wówczas w pobliskim mieście Orvieto, zabrał ten święty korporał. Do dnia obecnego znajduje się on w bogatym relikwiarzu w katedrze Orvieto. Dotąd widać na nim plamy. W czasie procesji Bożego Ciała obnosi się zamiast monstrancji. Korzystając, że na dworze papieskim w Orvieto był wówczas św. Tomasz z Akwinu, papież Urban IV polecił mu opracowanie tekstów liturgicznych do Mszy świętej i do Liturgii Godzin kapłańskich. Wielki doktor Kościoła uczynił to po mistrzowsku. Tekstów tych używa się do dziś - zwłaszcza często śpiewany jest hymn Pange lingua (Sław, języku...) - i jego dwie ostatnie zwrotki (Przed tak wielkim Sakramentem).


Eucharystia - spełnienie pragnień

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Witaj pokarmie w którym niezmierzony
Nieba i ziemie Twórca jest zamkniony
Witaj napoju zupełnie gaszący
Umysł pragnący

Witaj krynico wszystkiego dobrego
Gdy bowiem w sobie masz Boga samego
Znasz ludziom wszystkie jego wszechmocności
Niesiesz godności

Witaj z niebiosów manno padająca
Rozkoszny w sercu naszym smak czyniąca
Wszystko na świecie co jedno smakuje
W tym się najduje

Witaj rozkoszne z ogrodu rajskiego
Drzewo owocu pełne żywiącego
Kto cię skosztuje śmierci się nie boi
Choć nad nim stoi

Witaj jedyna serc ludzkich radości
Witaj strapionych wszelka łaskawości
Ciebie dziś moje łzy słodkie szukają
K Tobie wołają

W liturgii kościelnej uroczystość nosi nazwę Najświętszego Ciała i Krwi Pańskiej. Mało kto wie, że Boże Ciało to święto nieustanowione przez Jezusa. Wyszło oddolnie od ludzi, którzy chcieli się pochwalić, że Chrystus jest dla nich największym skarbem i obiecał im życie wieczne.

Chrystus powiedział: "Oto ja jestem z Wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata" i ustanowił Eucharystię, czyli biały opłatek, który podczas mszy staje się Ciałem Pańskim. Dlatego ten dzień jest tak ważny dla katolika.

WYMOWA PROCESJI BOŻEGO CIAŁA

Jan Paweł II

Anioł Pański, 14 czerwca 1998

 

1. W wielu krajach, w tym także we Włoszech, obchodzona jest dzisiaj uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa, czyli - według bardziej znanego określenia łacińskiego - uroczystość Corpus Domini (Boże Ciało).

W każdą niedzielę wspólnota Kościoła gromadzi się wokół Eucharystii, sakramentu odkupieńczej ofiary Chrystusa, ustanowionego podczas Ostatniej Wieczerzy. Jednakże lud chrześcijański otaczał tak wielkim kultem tę centralną tajemnicę wiary, że mniej więcej siedemset lat temu postanowiono wprowadzić specjalne święto, które pozwalałoby wiernym w pełni wyrazić uwielbienie dla Ciała i Krwi Chrystusa - źródła i szczytu życia Kościoła.

Szczególnie doniosłym, tradycyjnym wyrazem ludowej pobożności eucharystycznej są procesje z Najświętszym Sakramentem, które podczas dzisiejszej uroczystości odbywają się w Kościołach lokalnych we wszystkich regionach świata. Są one niezwykle wymownym świadectwem prawdy, że Pan Jezus, ukrzyżowany i zmartwychwstały, nadal idzie po drogach świata i przez tę swoją «wędrowną» obecność przewodzi pielgrzymce kolejnych pokoleń chrześcijan: umacnia wiarę, nadzieję i miłość; pociesza w utrapieniach; podtrzymuje w dążeniu do sprawiedliwości i pokoju.

2. Jakże nie radować się w tym dniu przedziwną solidarnością Boga z ludźmi? W Eucharystii Jezus przyłącza się do nas - tak jak przyłączył się do uczniów zmierzających do Emaus - gdy pielgrzymujemy przez dzieje, w miastach i wioskach, na Północy i na Południu świata, w krajach o tradycji chrześcijańskiej i w krajach pierwszej ewangelizacji.

Chrystus głosi wszędzie to samo orędzie: «Miłujcie się wzajemnie, jak ja was umiłowałem», a w Eucharystii ofiarowuje samego siebie jako duchową moc, która pozwala wypełniać to Jego przykazanie i budować cywilizację miłości.

Myślę dzisiaj o przygotowaniach do Wielkiego Jubileuszu Roku 2000 jako o wielkiej procesji Bożego Ciała, której zwieńczeniem będzie Światowy Kongres Eucharystyczny w Rzymie w czerwcu Roku Świętego. Zachęcam zatem wszystkich wiernych, a zwłaszcza kapłanów, aby nieustannie pogłębiali i umacniali duchową więź z Eucharystią, w której jest obecna i działa cała zbawcza moc Ojca, Syna i Ducha Świętego.

3. Można powiedzieć, że pierwszą procesję Bożego Ciała odprawiła Maryja, gdy udała się z Nazaretu do swej krewnej Elżbiety niosąc w łonie Jezusa, krótko po Jego poczęciu. Oby Kościół, kontemplując tę ewangeliczną ikonę, pospieszył na spotkanie współczesnego człowieka, aby z odnowioną miłością głosić mu Dobrą Nowinę zbawienia.


„Ja Jestem” opowiada o cudzie obecności Jezusa w Eucharystii.

Zdjęcia do tego obrazu robione były na pięciu kontynentach. Muzykę do filmu skomponował Michał Lorenc, a głosu użyczył Marcin Dorociński. Dokument, którego główną postacią jest Jezus Chrystus, namacalnie obecny wśród nas pod postacią Chleba i Wina. Tytuł brzmi „JA JESTEM”, bo to w Najświętszym Sakramencie Jezus Chrystus jest namacalnie obecny cały czas wśród nas. – To nasz najważniejszy film. Jezus chce być Bogiem z nami, a nie zamkniętym więźniem tabernakulum. Wystarczy – odczuliśmy to bardzo mocno w czasie realizacji filmu – otworzyć Jezusowi drzwi kościoła. Wszędzie tam, gdzie wypuścimy Go na ulice, dokonuje sie rewolucja – opowiadają twórcy filmu.

24 komentarzy

avatar użytkownika Maryla

1. Boze Cialo Karczew

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

2. Sław języku tajemnicę Ciała i

Sław języku tajemnicę
Ciała i najdroższej Krwi,
którą jako Łask Krynicę
wylał w czasie ziemskich dni,
Ten, co Matkę miał Dziewicę,
Król narodów godzien czci.

Z Panny czystej narodzony,
posłan zbawić ludzki ród,
gdy po świecie na wsze strony
ziarno słowa rzucił w lud,
wtedy cudem niezgłębionym
zamknął Swej pielgrzymki trud.

W noc ostatnią, przy Wieczerzy,
z tymi, których braćmi zwał,
pełniąc wszystko jak należy,
czego przepis prawny chciał,
sam Dwunastu się powierzył,
i za pokarm z Rąk Swych dał.

Słowem więc Wcielone Słowo
chleb zamienia w Ciało Swe,
wino Krwią jest Chrystusową,
darmo wzrok to widzieć chce.
Tylko wiara Bożą mową
pewność o tym w serca śle.

Przed tak wielkim Sakramentem
upadajmy wszyscy wraz,
niech przed Nowym Testamentem
starych praw ustąpi czas.
Co dla zmysłów niepojęte,
niech dopełni wiara w nas.

Bogu Ojcu i Synowi
hołd po wszystkie nieśmy dni.
Niech podaje wiek wiekowi
hymn triumfu, dzięki, czci,
a równemu Im Duchowi
niechaj wieczna chwała brzmi.
Amen.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika guantanamera

3. Marylu!

Od dwóch lat poszukiwałam pierwszych zwrotek tej Pieśni... A że nie znałam pierwszych słów - nie mogłam ich odnaleźć.... Jak przepiękne są słowa Jana Pawła II...

avatar użytkownika Michał St. de Zieleśkiewicz

4. Do Pani Maryli,

Szanowna Pani Marylo,

Boże Ciało, jest jednym z najważniejszych Świąt w Kościele rzymskokatolickim. Święto ku czci Najświętszego Sakramentu.
W tym uroczystym dniu wierni Kościoła rzymskokatolickiego wspominają Ostatnią Wieczerze. Wieczerze paschalną Jezusa z Apostołami, która odbyła się w przeddzień Jego śmierci. Podczas Ostatniej Wieczerzy, Jezus Chrystus ustanowił sakrament Euharystii-Wieczerzy Pańskiej.

Przeistoczenia chleba i wina w Ciało i Krew Jezusa Chrystusa.

W Polsce Boże Ciało ma charakter dziękczynny, świąteczny, radosny. Jest u nas obchodzone w czwartki po Uroczystości Trójcy Świętej. Wypada zawsze 60 dni po Wielkanocy.
Nasze, Słowiańskie, Polańskie uroczystości wiążą się z procesjami z wywyższeniem Najświętszego Sakramentu, zatrzymując się przy czterech ołtarzach , gdzie są czytane fragmenty Ewangeli.

Bamberki w Poznaniu, Procesja Bożego Ciała

Sic me Deus adiuvet

Ukłony moje najniższe

Michał Stanisław de Zieleśkiewicz

avatar użytkownika Maryla

5. @guantanamera

tak mało poświęcamy czasu Bogu, a tyle próśb kierujemy codziennie...

Jutro w całej Polsce wyjdą wierni sławić Boga, dobrze by było, żeby wszyscy uczestnicząc w adoracji , rozumieli dar, który otrzymaliśmy.

"Przed tak wielkim Sakramentem
upadajmy wszyscy wraz,
niech przed Nowym Testamentem
starych praw ustąpi czas.
Co dla zmysłów niepojęte,
niech dopełni wiara w nas."

Kocham to święto. Pamietam Procesje mojego dzieciństwa na Grochowie w Warszawie , ołtarze budowane od rana , znoszone przez mieszkańców kwiaty, dywany, zapach suszonych płatków i kadzidła, ustrojone okna i balkony na trasie całej procesji. Ołtarze były co roku w tym samym miejscu.
Od 10 lat chodzę z Procesją w małym miasteczku, parafia obejmuje wioski wokół.
Każdego roku inna wieś ubiera Ołtarze i za każdym razem jest inna trasa . Na ulicach wysypany świeżo ścięty tatarak,idą całe rodziny wielopokoleniowe.

"Niech podaje wiek wiekowi
hymn triumfu, dzięki, czci,
a równemu Im Duchowi
niechaj wieczna chwała brzmi."

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

6. Szanowny Panie Michale

Bamberki są śliczne. W całej Polsce, poza Warszawą, która stała się miastem niczyim, w Procesjach idą wierni w strojach regionalnych, przekazywanych z matki na córki.
Jak pięknie tradycję zachowują Górale.

A wszystkich nas łączy miłość do Boga i Ojczyzny.
Od Bałtyku po Tatry. I daj Boże, żeby ta więź nie została zerwana.

Pozdrawiam serdecznie

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika guantanamera

7. @Maryla

Czuje się, że kochasz to święto... Od razu tak pomyślałam... Tyle jest pieczołowitości i prostoty w Twoim wpisie, że nie sposób tego nie dostrzec....
Ta Pieśń... kogoś o słowa zapytałam po procesji w ubiegłym roku, ale akurat nie wiedział, potem oczywiście mogłam po prostu poprosić naszych księży, ale zapomniałam...
U nas najpierw były Procesje parafialne, teraz wspólna Procesja idzie przez trzy parafie...Kilka kilometrów, głównymi ulicami, ruch kołowy stoi, albo czmycha w małe uliczki......
Następną część moich wspomnień kończy obraz Hostii...Dopisałam zdanie: Dzisiaj, 6 czerwca 2012 roku jest z nami, między nami, na naszych codziennych drogach..

avatar użytkownika Maryla

8. @guantanamera

był i jest z nami zawsze. To my nie zawsze przychodzimy, gdy nas szuka...

Boże Ciało z przełomu dekad na archiwalnych zdjęciach DZ [FOTOGALERIA]
Początek lat 90-tych, świeża demokracja i dziesiątki tysiące osób na procesjach Bożego Ciała na ulicach Katowic i innych miast w regionie.

http://www.dziennikzachodni.pl/artykul/590749,boze-cialo-z-przelomu-deka...

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

9. Cząstka wielkiej

Cząstka wielkiej Miłości


Cząstka Ciała Pańskiego na korporale
Kaplica wiecznej adoracji, w której umieszczono kustodię z cząstką Komunii Świętej

Siostra Julia Dubowska pokazuje naczynie, w którym zanurzona była Hostia              Po pielgrzymce do Sokółki pani Zofia Szypulewska znowu może chodzić

Ilekroć stajemy w obliczu nadprzyrodzonych znaków, tylekroć
próbujemy znaleźć odpowiedź na pytanie, co Bóg chciał przez to
powiedzieć, przekazać człowiekowi. W czasie uroczystości przeniesienia
Cząstki Ciała Pańskiego do kaplicy wystawienia Najświętszego Sakramentu
metropolita białostocki ks. abp Edward Ozorowski sens Cudu
Eucharystycznego, do którego doszło w Sokółce, wyjaśniał w następujący
sposób: "Wprawdzie Jezus błogosławionymi nazywa tych, "którzy nie
widzieli, a uwierzyli" (J 20, 29), ale Bóg miłuje także tych, którzy
szukają znaków. (...) Chociaż przeto wszędzie tam, gdzie sprawowana jest
Najświętsza Ofiara, dokonuje się cud eucharystyczny, to jednak w
Sokółce został on zdwojony. Cud wiary został umocniony cudem
empirycznym. W Sokółce rodzi się na nowo nadzieja dla świata. Bo Bóg
jest wśród swego ludu" - mówił ksiądz arcybiskup.
W porównaniu z
okresem sprzed trzech lat wypiękniała kolegiata pw. św. Antoniego i
otoczenie wokół niej, zbudowano nowy parking, rozwinęło się również
miasto, do którego przyjeżdżają coraz większe rzesze pielgrzymów. Jednak
życie codzienne mieszkańców Sokółki niewiele się zmieniło. Oni raczej
ze spokojem i cichą radością przyjmują Cud Eucharystyczny, do którego
doszło w miejscu, gdzie żyją i pracują. - Trudno to objąć ludzkim
umysłem - przyznaje burmistrz miasta Stanisław Małachwiej. - Jako
człowiek wierzący przyjąłem to po prostu z pokorą. Widocznie tak musiało
być - mówi. Po chwili zastanowienia dodaje: - Być może głęboka wiara i
przywiązanie całego Podlasia, w tym Sokółki, do tradycji sprawiły, że
Bóg chciał dać namacalny sygnał: to, co robicie, jest dobre i potrzebne.
Może w tym kryje się sens znaku danego ludziom wierzącym z całego świata?

Nagroda za wierność

Czy Pan Bóg jakoś przygotowywał sokółczan do Cudu Eucharystycznego,
który wydarzył się w kościele św. Antoniego Padewskiego w październiku
2008 roku? Jeśli spojrzy się z perspektywy czasu, wiele może wskazywać
na to, że tak.
Pielgrzymów uderza głęboka pobożność mieszkańców
Sokółki i okolic, w której na szczególną uwagę zasługuje rozwinięty kult
eucharystyczny i maryjny. Ziemia sokólska zrodziła też błogosławionych
kapłanów Kościoła katolickiego: męczennika ks. Jerzego Popiełuszkę oraz
ks. Michała Sopoćkę, spowiednika św. Siostry Faustyny Kowalskiej.
Kolegiata pw. św. Antoniego w Sokółce, sanktuarium Matki Bożej Bolesnej w
Świętej Wodzie i sanktuarium maryjne w Różanymstoku stały się niemal
obowiązkowymi punktami dla pielgrzymów odwiedzających Białostocczyznę.
Powiat sokólski to również miejsce, gdzie od pokoleń w atmosferze pokoju
i wzajemnego szacunku mieszkają obok siebie katolicy, prawosławni i
muzułmanie. - My tych różnic nie zauważamy na co dzień. Znamy się od
dzieciństwa, to dlaczego mamy się kłócić? Tu ludzie żyją normalnie -
mówią sokółczanie. 2 października 2011 r. odbyła się uroczystość
przeniesienia Cząstki Ciała Pańskiego do specjalnie odrestaurowanej i
przygotowanej do tego celu kaplicy Matki Bożej Różańcowej. Stało się to
trzy lata po tym, jak siostra Julia Dubowska, zakrystianka ze
Zgromadzenia Sióstr Eucharystek, jako pierwsza stała się świadkiem
wydarzenia określanego mianem Cudu Eucharystycznego.

Zobaczcie, jestem z wami

Gdy 12 października 2008 roku siostra Julia - jak co dzień - sprzątała
po Mszy Świętej, zauważyła, że w vasculum znajduje się Komunikant, który
upadł kapłanowi w czasie rozdzielania wiernym Komunii Świętej. Vasculum
to niewielkie naczynie tuż przy tabernakulum służące szafarzowi do
obmywania palców po obrzędzie Eucharystii. Siostra, wiedząc, że intencją
kapłana, który umieścił w nim Komunikant, było to, aby się rozpuścił,
postanowiła schować naczynie do znajdującego się w zakrystii sejfu.
Przez kilka kolejnych dni sprawdzała, czy Hostia już się rozpuściła, ale
ponieważ tak się nie stało, zapomniała na jakiś czas o całej sprawie.

Do sejfu zajrzała znowu dopiero 19 października - w niedzielę misyjną.
Najpierw jej uwagę przykuł zapach kwaszonego chleba. Gdy wzięła do ręki
naczynie z Najświętszym Sakramentem, zauważyła, że z Hostii pozostał
tylko mały fragment, a na nim znajduje się świeża krew, która jednak nie
barwiła wody. - Patrzyłam na to zjawisko jak Mojżesz na krzak, który
płonął, ale się nie spalał. Woda była przezroczysta, Komunikant
śnieżnobiały, a na nim lśniła na czerwono żywa krew - relacjonuje
siostra. Natychmiast powiadomiła proboszcza ks. Stanisława Gniedziejkę.
Kapłan zadecydował, aby na razie nikomu o tym wydarzeniu nie mówić, a
Hostię schować z powrotem do sejfu. Po kilku dniach powiadomiono
metropolitę białostockiego ks. abp. Edwarda Ozorowskiego. W dniu, gdy
ksiądz arcybiskup miał przyjechać, siostra Julia powtórnie wyjęła
naczynie z Najświętszym Sakramentem i przekazała księdzu proboszczowi.
Ksiądz arcybiskup Ozorowski oraz kapłani, którzy przybyli wraz z nim,
byli bardzo poruszeni tym, co zobaczyli. Na polecenie księdza
arcybiskupa Komunikant wyjęto z wody, położono na małym korporale i
umieszczono w tabernakulum w kaplicy na plebanii, gdzie był
przechowywany przez następne trzy lata. W międzyczasie patomorfolodzy z
Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku - prof. dr hab. Maria
Sobaniec-Łotowska i prof. dr hab. Stanisław Sulkowski, przeprowadzili
szczegółowe badania, które wykazały, że struktura badanego fragmentu
Komunikantu jest identyczna z tkanką mięśnia sercowego człowieka jeszcze
żyjącego, ale będącego w stanie agonii. Wykluczając ludzką ingerencję,
patomorfolodzy podkreślili, że włókna mięśnia sercowego są tak mocno
wrośnięte w Komunikant, że nawet dysponując najnowocześniejszym sprzętem
mikroskopowym, nie udałoby się ich w taki sposób połączyć. Po
przebadaniu świadków i zapoznaniu się z orzeczeniami naukowców komunikat
w tej sprawie wydała również komisja kościelna powołana przez
ordynariusza archidiecezji białostockiej. Komisja potwierdziła przebieg
wydarzeń, które miały miejsce przed odkryciem cudu i po nim, oraz
stwierdziła, że "wydarzenie z Sokółki nie sprzeciwia się wierze
Kościoła, a raczej ją potwierdza".
Siostra Julia, opowiadając o
Cudzie Eucharystycznym, z trudem ukrywa wzruszenie. - Było to dla mnie
bardzo osobiste i wewnętrzne przeżycie. Gdy przenosiłam vasculum do
sejfu, nie miałam wątpliwości, że znajduje się w nim żywy, prawdziwy Pan
Bóg. A gdy to się stało, było mi bardzo smutno, bo pomyślałam sobie, że
musiał dać nam, ludziom słabym i wątpiącym, jeszcze jeden oficjalny
znak, przez który mówi: zobaczcie, Ja - żywy i prawdziwy Bóg, jestem z
wami.

Spotkanie z żywym Jezusem
Ściana
nawy kolegiaty, w której dziś znajduje się kaplica całodziennej adoracji
z Cząstką Ciała Pańskiego, usiana jest symbolami eucharystycznymi -
widać je zarówno na witrażach, jak i na znajdujących się tuż pod sufitem
malowidłach, które powstały dużo wcześniej, niż wydarzył się cud. Mało
kto wierzy, że to przypadek.
Od momentu otwarcia kościoła do jego
zamknięcia w kaplicy znajdują się osoby, które adorują Najświętszy
Sakrament. Parafianie sami przyszli do swoich duszpasterzy i poprosili o
to, aby dwa razy dziennie - po ostatniej Mszy św. porannej i o godz.
15.00 mogli odprawiać nabożeństwa. - Nie chcemy im niczego narzucać ani
instytucjonalizować. Robią to spontanicznie z potrzeby spotkania z Panem
Jezusem, z potrzeby modlitwy - wyjaśnia ks. proboszcz Stanisław
Gniedziejko. W czwartkowe Nieszpory Eucharystyczne kościół jest pełen
ludzi. Ksiądz proboszcz chwali sokółczan za ich dojrzałość,
zaangażowanie i pomoc, jaką okazują kapłanom, którym w związku ze
wzmożonym ruchem pielgrzymkowym z dnia na dzień przybywa obowiązków. -
Spokojnie i bez zbędnej euforii przeżywają swoją wiarę. I o wiele
częściej spotykamy się w kościele - dodaje. Co ciekawe, dużo więcej
ludzi niż dawniej przychodzi na Msze św. poranne, których w sokólskiej
kolegiacie sprawuje się trzy. Wzrosła też liczba osób przystępujących do
spowiedzi św., szczególnie wśród osób, które przez wiele lat unikały
kratek konfesjonału. Kapłani mówią, że uzdrowień duchowych jest o wiele
więcej niż cielesnych. Ksiądz Gniedziejko ma swoje zdanie na temat
kondycji ludzkiej i religijności Polaków. Z jego obserwacji wynika, że
jest z tym dużo lepiej, niż to się słyszy w mediach. - Media mówią
swoje, a my widzimy swoje. Człowiek jest z natury istotą religijną, a
natury człowieka się nie zmieni - podkreśla. Jego zdaniem, Polacy już
nieraz w historii dawali dowód swojego przywiązania do wiary
katolickiej, Matki Przenajświętszej i ufności Opatrzności Bożej. Ten
dowód składają również, przyjeżdżając i modląc się w Sokółce.
-
Pracujemy bardzo intensywnie, ale ta praca przynosi wiele satysfakcji,
ponieważ prośby, które zanosimy wraz z pielgrzymami, są wysłuchiwane -
zauważa ks. Wojciech Dziubiński, wikariusz, który jest odpowiedzialny za
bezpieczeństwo Komunikantu, opiekuje się pielgrzymami i gromadzi ich
świadectwa.

Trzeba tylko uwierzyć
W lutym
tego roku zostało wysłane do Watykanu sprawozdanie mówiące o tym, co
wydarzyło się od czasu, kiedy świat dowiedział się o cudzie. Opisano w
nim m.in. nasilenie ruchu pielgrzymkowego oraz łaski i cuda wyproszone
przed Najświętszym Sakramentem w kościele św. Antoniego. Kapłani w
Sokółce skrzętnie gromadzą świadectwa osób, które doświadczyły różnych
łask.
Wiele z tych świadectw dotyczy uzdrowienia z choroby. Jeden z
ostatnich listów nadszedł na adres sokólskiej kolegiaty z oddalonej o
blisko 100 km Olszanki koło Augustowa. W październiku 2011 r.
mieszkające tam małżeństwo Zofia i Czesław Szypulewscy uczestniczyli w
uroczystości przeniesienia kustodii z Cząstką Ciała Pańskiego do kaplicy
Matki Bożej Różańcowej. Pani Zofia przyjechała do Sokółki pomimo
dotkliwego bólu opuchniętych kolan, przez co nie mogła samodzielnie
chodzić. Choroba, którą lekarze zdiagnozowali jako zwyrodnienie stawów,
zaczęła się dziesięć lat temu. Pani Zofia musiała zrezygnować z wielu
codziennych zajęć, jak chociażby praca w ogródku, chodziła, korzystając z
pomocy męża lub podpierając się ścian. W nocy ból stawał się nie do
wytrzymania. Nie pomagały wizyty u lekarza, zabiegi rehabilitacyjne,
lekarstwa ani nawet zastrzyki. Aż przyszedł dzień wyjazdu do Sokółki. Na
placu przed kościołem zgromadziły się rzesze pielgrzymów, wśród nich
państwo Szypulewscy - panu Czesławowi z trudem udało się zdobyć krzesło
dla żony. Zaczęła się Msza Święta z uroczystą procesją.
- Kiedy
patrzyłam na Hostię, ogarnął mnie wielki żal, aż się rozpłakałam.
Prosiłam Pana Jezusa o zdrowie, za swoje kolana. W tej intencji
przyjęłam Komunię Świętą - opowiada pani Zofia. Minęło kilka dni.
Któregoś ranka, wstając z łóżka, zauważyła, że może samodzielnie stać i
nie czuje bólu. - Znów się rozpłakałam i powiedziałam mężowi, że dzieje
się coś dziwnego. Zaczęłam chodzić! Jakby mi ktoś dał nowe nogi. Ból
ustąpił, jak ręką odjął - relacjonuje ze wzruszeniem.
Pani Zofia
jest przekonana, że to, co się stało po pielgrzymce do Sokółki, to cud.
Ale zastrzega: - Tylko trzeba uwierzyć. Ja uwierzyłam.
W tym samym
czasie lekarze spotkali się z przypadkiem medycznym równie
niewytłumaczalnym z punktu widzenia nauki. W nocy z 3 na 4 września 2011
r. do umierającego mieszkańca Sokółki Franciszka Krawczyńskiego wezwano
pogotowie. Lekarz po badaniu uznał, że mężczyzna jest w stanie
agonalnym. Jego zdaniem, pacjent był tak bliski śmierci, iż z pewnością
zmarłby podczas transportu do szpitala. Dlatego zwrócił się do córki
Franciszka tymi słowami: "Pani ojciec umiera. Niech pani wezwie księdza,
aby udzielił mu ostatniego namaszczenia".
Do umierającego przybył
proboszcz sokólskiej kolegiaty ks. Stanisław Gniedziejko. - Przybyłem do
chorego i udzieliłem mu sakramentu namaszczenia chorych. Odchodząc,
położyłem rękę na czole umierającego i udzieliłem mu końcowego
błogosławieństwa. Wtedy nagle pan Krawczyński otworzył oczy, uśmiechnął
się do mnie i powiedział: "Cześć, Stanisławie". Wszyscy obecni osłupieli
- relacjonuje to niezwykłe wydarzenie ksiądz proboszcz. Pacjent został
przewieziony do szpitala i tam poddany szczegółowym badaniom.
Stwierdzono, że doszło u niego do wielomiejscowego zatoru krwi. Na tę
chorobę cierpiał od dawna. Jednak w niewytłumaczalny dla nauki sposób
wszystkie zatory w jednej chwili "wyparowały". Obecnie, jak twierdzi,
czuje się nawet lepiej niż przed chorobą układu krążenia. "Świadkowie
uzdrowienia zgodnie uznają je za szczególny znak działania Jezusa
obecnego w Eucharystii w sokólskim sanktuarium" - czytamy w zapisach
dotyczących tego cudu.

Bogusław Rąpała


Zdjęcia Marek Borawski

http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20120606&typ=my&id=my07.txt

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

10. W Polsce od czasów rozbiorów

W Polsce od czasów rozbiorów z udziałem w procesji łączyła się w
świadomości wiernych manifestacja przynależności narodowej. Po II wojnie
światowej procesje w czasie Bożego Ciała były znakiem jedności narodu i
wiary. Z tej racji ateistyczne władze państwowe niejednokrotnie
zakazywały procesji urządzanych ulicami miast.


w roku 1861 w Warszawie 27 lutego odbyła się manifestacja patriotyczna krwawo stłumiona przez wojsko rosyjskie...
widać hartu ducha i odwagi Polakom nie brakowało żeby 30 maja tego samego 1861 roku w procesji Bożego Ciała uczestniczyć ...
myślę że da to co niektórym do myślenia .... taką mam przynajmniej nadzieję ;)

Warszawa.

Procesja Bożego Ciała 30.05.1861 r. na ul. Krakowskie Przedmieście.


Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

12. margines społeczny czyli reinkarnacja Lenina

Stowarzyszenie Ateistyczne Śląsk w dniu Bożego Ciała zorganizowało punkt informacyjny przed archikatedrą Chrystusa Króla. Uczestnikom procesji chcieli wręczyć ulotki informujące o pedofilii wśród księży. Akcja nie spotkała się jednak z przychylnością wiernych, którzy przechodzili obok demonstrantów obojętnie. Zobacz zdjęcia.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

13. Boże Ciało w Katowicach:

Boże Ciało w Katowicach: Procesja przeszła ulicami miasta [ZDJĘCIA i WIDEO]
http://www.dziennikzachodni.pl/artykul/592013,boze-cialo-w-katowicach-pr...

Boże Ciało w Częstochowie: Procesja przeszła Aleją NMP [ZDJĘCIA]
Aleją Najświętszej Maryi Panny przeszła procesja Bożego Ciała. O godz. 10 na jasnogórskim szczycie odprawiono mszę świętą, którą koncelebrował metropolita częstochowski abp Wacław Depo. Później dziesiątki tysięcy częstochowian uczestniczyło w procesji do archikatedry zatrzymując się przy kilku ołtarzach m.in. przed kościołami św. Jakuba i św. Zygmunta.

http://www.dziennikzachodni.pl/artykul/592007,boze-cialo-w-czestochowie-...

Boże Ciało: Wielka procesja w Bielsku-Białej [ZDJĘCIA]

Mnóstwo wiernych, księży, sióstr zakonnych, harcerzy, przedstawicieli stowarzyszeń katolickich i kombatanckich wzięło udział w głównej procesj Bożego Ciała, która odbyła się w Bielsku-Białej. Procesja wyruszyła sprzed katedry św. Mikołaja i bielskimi uliczkami przeszła do kościoła Opatrzności Bożej.

http://www.dziennikzachodni.pl/artykul/591967,boze-cialo-wielka-procesja...

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

14. Procesje Bożego Ciała ulicami

Procesje Bożego Ciała ulicami Łodzi [ZDJĘCIA+FILM]

http://www.dzienniklodzki.pl/artykul/591989,procesje-bozego-ciala-ulicam...

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

15. Kraków: procesja Bożego Ciała

Kraków: procesja Bożego Ciała z Katedry Wawelskiej do Rynku Głównego [ZDJĘCIA]
Krakowska procesja Bożego Ciała wyruszyła z Katedry Wawelskiej i trasą królewską trafiła do Rynku Głównego.
http://www.gazetakrakowska.pl/artykul/592057,krakow-procesja-bozego-cial...

Boże Ciało: Ulicami Poznania przeszła centralna procesja [ZDJĘCIA]
W czwartek po mszy św. o godzinie 10 sprzed kościoła Bożego Ciała przy ulicy Strzeleckiej/Krakowskiej w Poznaniu wyruszyła centralna poznańska procesja Bożego Ciała. Tłumy mieszkańców przy akompaniamencie orkiestry dętej przeszły ulicami: Krakowską, Garbary, Wielką, Chwaliszewo na Ostrów Tumski. Tam przedstawiono 19 nowo wyświęconych księży w diecezji poznańskiej.
http://www.gloswielkopolski.pl/artykul/592019,boze-cialo-ulicami-poznani...

wROCŁAW
Wierni przeszli ulicami: Katedralną i św. Marcina, na placu Bema skręcą w ul. Sienkiewicza, następnie przejdą ul. kardynała Wyszyńskiego i kardynała Kominka.

Nietypową wieczorną procesję z bębnami i pochodniami zaplanowali dominikanie, którzy ok. godz. 21.15 wyruszą z kościoła św. Wojciecha na pl. Dominikańskim do Parku Słowackiego, przez pl. Powstańców Warszawy, ul. Purkyniego, ul. św. Katarzyny i z powrotem do kościoła oo.
Dominikanów.

Procesje Bożego Ciała organizowane niemal w każdej wrocławskiej parafii. I tak np. w parafii p.w. Najświętszego Imienia Jezus przy pl. Biskupa Nankiera procesja odbędzie się po mszy, która rozpocznie się o godz. 16.

Przejdzie ona przez pl. Uniwersytecki, Bp. Nankiera, Piaskową i św. Jadwigi. W parafii p.w. Opieki św. Józefa przy ul. Ołbińska procesja (przejdzie ulicami: Ołbińską, Niemcewicza, Jagiellończyka, Myśliwska, Pobożnego)odbędzie się po mszy, która rozpocznie się o godz. 18.

W parafii p.w. św. Anny przy ul. Brodzkiej msza będzie wa samo południe, a procesja wyruszy ok. godz. 13 od kościoła do skrzyżowania z ul. Piekarską i Cukierniczą, a potem ulicą Karczemną do krzyża przy ul. Brodzkiej i z powrotem do kościoła.

http://www.gazetawroclawska.pl/artykul/591885,boze-cialo-pod-znakiem-eur...

O spotkaniu z Benedyktem XVI i o przekazaniu mu pierwszego tomu jego dzieł wydanych przez KUL mówił abp Stanisław Budzik w czasie mszy św. na placu Litewskim w święto Bożego Ciała.
http://www.kurierlubelski.pl/artykul/591983,boze-cialo-w-lublinie-abp-bu...

GDAŃSK
W homilii z okazji Bożego Ciała metropolita gdański zapowiedział, że "ten głos jeszcze mocniej zabrzmi po Euro, bo to jest naturalna powinność, którą powinien dyktować realizm, pluralizm i równość".

"To smutny, poniżający paradoks, że katolicka stacja o takim zasięgi i o takim znaczeniu podlega dyskryminacji" - dodał. Za tę wypowiedź metropolita otrzymał oklaski.

"Tym, którzy atakują Kościół, mnożą insynuacje, spychają na margines, oskarżają i deprecjonują jego znaczenie, także w wymiarze społecznym, przypominamy: Kościół katolicki w naszej Ojczyźnie nie jest przygodnym bytem, anachronicznym spadkiem po przeszłych epokach" - powiedział abp Głódź.

http://www.polskatimes.pl/artykul/592111,abp-glodz-w-obronie-tv-trwam-to...

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

16. Gajzeta dostała czkawki, juz tylko Pieronek im sie ostał

Kardynał Dziwisz nawrócony na ojca Rydzyka i Euro
Kard. Stanisław Dziwisz, który do tej pory znany był z krytycznego stosunku do mediów o. Rydzyka, broni TV Trwam....

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Michał St. de Zieleśkiewicz

17. Do Pani Maryli,

Szanowna Pani Marylo,

Uroczystości Bozego Ciała w Poznaniu

Tłumy wiernych w drodze na Ostrów Tumski, gdzie rodziła się państwowosć Polańska, Słowiańska.

Katedra w Poznaniu, najstarszy kosciół w Polsce

Po prawej stronie, senator PO, mój dawny kolega z ZCHN, J.F. Libicki

Z Bogiem

Michał Stanisław de Zieleśkiewicz

avatar użytkownika Maryla

18. Szanowny Panie Michale

cała Polska dzisiaj szła w Procesjach Bożego Ciała. W duzych miastach, w każdej wiosce, wszystkjie wspólnoty parafialne oddawały cześć Bożemu Ciału.

To, że w mediach nie ma relacji z Procesji, nie oznacza, ze ich nie było :)
Poznań godnie sie prezentuje, Kraków, Łódź, Katowice, Gdańsk.

Polska jest katolicka i nie podda się europoprawności.

Tak nam dopomóż Bóg!

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

19. Ruch Republikański ‎"To,

‎"To,
co nazywamy społeczeństwem obywatelskim, czerpie w Polsce swoją siłę z
katolicyzmu i często jest wręcz zbudowane wokół parafii. Zaangażowanie
społeczne całej rzeszy osób wynika bowiem z ich motywacji religijnej,
która w obcym człowieku każe widzieć samego Chrystusa." Grzegorz Górny
napisał kiedyś dla nas do Rzeczy Wspólne bardzo ciekawy tekst o republikanizmie parafialnym. Wraca na łamach Niezależna.pl to tej myśli na okoliczność dzisiejszego święta. Polecamy!

niezalezna.pl

To,
co nazywamy społeczeństwem obywatelskim, czerpie w Polsce swoją siłę z
katolicyzmu i często jest wręcz zbudowane wokół parafii. Zaangażowanie
społeczne całej rzeszy o

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Jacek Mruk

20. Idąc z Bogiem wszystko zniesiemy

Bo jego Mocy bardzo pragniemy
On nas wspiera ,gdy chcemy
Szczególnie, gdy Bogu modlitwę niesiemy
Czyńmy ją stale by Trwać
W Wierze by Ojczyznę brać
Gdy nam oddaje po zawłaszczeniu
Przez wrogów , ku jej ukojeniu
Pozdrawiam

avatar użytkownika Maryla

21. Procesja Bożego Ciała na


Procesja Bożego Ciała na Żoliborzu. Zobacz fotoreportaż



/

Spod
kościoła św. Jana Kantego do kościoła św. Stanisława Kostki przeszła
żoliborska procecja Bożego Ciała. Wzięło w niej udzał kilka tysięcy
wiernych. - Pamiętajmy, że Pan Jezus powiedział, że będzie z nami przez
wszystkie dni. Aż do skończenia śwata - powiedział kapłan na zakończenie
procesji, po czym nastąpiło błogostwieństwo Bożym Ciałem wszystkich
zgromadzonych wiernych. W uroczystości wziął udział ks. Stanisław
Małkowski. Zdjęcia: Jarosław Wróblewski.



/



/

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Michał St. de Zieleśkiewicz

22. Do Pani Maryli,

Szanowna Pani Marylo,

Tak nam dopomóż Bóg.

Ukłony moje najniższe

Michał Stanisław de Zieleśkiewicz

avatar użytkownika Maryla

23. Łamanie praw katolików

Łamanie praw katolików


Uporczywa odmowa Telewizji Trwam miejsca na multipleksie cyfrowym
łamie prawo i krzywdzi miliony katolików. Jest zamykaniem przestrzeni publicznej
w mediach, jest także przejawem eliminowania Boga z przestrzeni publicznej -
mówił wczoraj w sanktuarium Świętego Józefa w Kaliszu ksiądz biskup Stanisław
Napierała.

- Ostatnie działania minister edukacji narodowej, która wyrzuciła nauczanie
religii z ramowego planu nauczania, to podstępne działanie, k...

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika intix

24. @Maryla

Witam i...DZIĘKUJĘ...
Przepiękny, wzruszający Wpis... 
I komentarze... świadczące o tym, że niesiemy Panu Bogu, Serca Polskie w darze...

...Polska jest katolicka i nie podda się europoprawności...

***
I TEN fim... "Ja Jestem"...
Ja dowodów, jak większość z Nas...  nie potrzebuję... ale z wielkim... wielkim  wzruszeniem obejrzałam...
Dziękuję... nie udało mi się kupić gazety z TYM filmem... w wielu kioskach słyszałam odpowiedź, że otrzymali mniej egz. niż zawsze, bądź wcale...
Miałam o tym nie pisać, ale napisałam...
***
Wyrazy Szacunku...