Stugłowe hydry,komunizm, wróg Polski i Polaków

avatar użytkownika Michał St. de Zieleśkiewicz

                Dwadzieścia dwa lata temu, w nocy z 29 na 30 stycznia 1990 roku, I sekretarz KC PZPR, Mieczysław Franciszek Rakowski,komunista stuprocentowy, dokonał manipulacji politycznej,

                                  fikcyjnie rozwiązując Polską Zjednoczoną Partie Robotniczą,

 Partie stworzoną przez komunistów o bolszewickim rodowodzie.
Partie, która była naturalnym wrogiem Polski i polskości.
MF. Rakowski, był wiernym sługą Stalina, komunizmu, bolszewizmu, wszelkich  sił  dążących do włączenia Polski w struktury związku sowieckiego. PZPR była  partią na usługach Rosji bolszewickiej, sowieckiej. MF. Rakowski nieodrodny syn bolszewizmu, fikcyjnego rozwiązania partii dokonał nocą, by wprowadzić społeczeństwo polskie w błąd,
Oto przemówienie Mieczysława Rakowskiego, które nie pozostawia żadnych złudzeń, że komunizm odradza się pod nową postacią.:
(..) Przyjęliśmy uchwałę o zakończeniu Partii, która, moim zdaniem, niezależnie od tego wszystkiego co było powiedziane o niej, co ja wczoraj powiedziałem, odegrała wielką historyczną rolę, czy się to komuś podoba czy nie w życiu narodu polskiego, co więcej wrosła w jego świadomość. I dziś kończąc, żegnając się z nią, wcale nie uważam, że kładziemy ją do trumny, tylko zamykamy pewien rozdział w historii, pogmatwanego wprawdzie, ale także bogatego w twórcze osiągnięcia polskiego rewolucyjnego ruchu robotniczego. Wiele złego powiedziano o tej Partii, ale ja sądzę, że godność i uczciwość ludzka powinna nas chronić od wydawania o niej sądów tylko negatywnych albo też wydawania sądów potępieńczych. Poczekajmy jeszcze, co powie historia o tej Partii. Jest tu wielu historyków na sali i dobrze wiedzą jak zawiłe są losy rewolucji, jak każda z nich obfituje w dramaty. I sądzę że, być może że gdzieś 30, 40 lat po rewolucji francuskiej, grono Jakobinów, też dochodziło do wniosku że nie udało się to, co zamierzali. No a dzisiaj chyba nikt nie wydaje jednoznacznych potępieńczych sądów o Jakobinach. Ja apeluję po prostu, o to by, nie znęcać się nad PZPR, bo jest to znęcanie się także często nad swoim życiem. Ja chciałbym, mówiłem raczej na różnych spotkaniach, że powstała taka przedziwna sytuacja, że sami siebie nie lubimy. Nie lubimy tej Partii, już tej byłej Partii. Otóż chciałoby się chodzić jednak z podniesioną głową. Ogłaszam zakończenie obrad XI Zjazdu Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. Proszę o powstanie Towarzyszy, Towarzyszek i Towarzyszy.

Sztandar Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej - wyprowadzić (...)

    Polska Zjednoczona Partia Robotnicza powstała na zjeździe zjednoczeniowym Polskiej Partii Robotniczej i Polskiej Partii Socjalistycznej w dniach 15-21 grudnia 1948 roku w Warszawie w Auli Politechniki Warszawskiej.

Polska Partia Socjalistyczna została założona w Paryżu w dniach 17–23 listopada  1892 roku .

"Polska Partia Socjalistyczna, jako organizacja polityczna polskiej klasy robotniczej, walczącej o swe wyzwolenie z jarzma kapitalizmu, dąży przede wszystkim do obalenia dzisiejszej niewoli politycznej i zdobycia władzy dla proletariatu. W dążeniu tym celem jej jest niepodległa rzeczpospolita demokratyczna"

  Polska  Partia Robotnicza, powstała 5 stycznia 1942 roku w Warszawie. Została utworzona z agentów NKWD, których nazwano komunistami polskimi, "komuniści polscy", na rozkaz Stalina. Bezpośrednim wykonawcą rozkazów Stalina był oficer, generał NKWD, Iwan Sierow. Przyszli członkowie PPR, przeszkoleni w obozach NKWD w Puszkino pod Moskwą, zostali zrzuceni na tereny rdzenno polskie we wrześniu 1941 roku

    Już w 1940 roku Józef Stalin myślał o przejęciu władzy w Polsce. Był to okres kiedy jeszcze nie powstała machina do dzielenia Europy, Wielka Trójka.

  Zadania i cele Polskiej Partii Robotniczej określił Białorusin  Pantelejmon Kondratowicz Ponomarienko, oficer NKWD, koordynujący działania na Białorusi.

  W Polsce, Polska Partia Robotnicza, mogła rozwijać swą działalność, za pieniądze przesyłane z Moskwy. W większości były to fałszywe, podrabiane dolary amerykańskie i marki niemieckie.Bądź pieniądze za sprzedawanie Gestapo, członków Podziemnego Państwa Polskiego, żołnierzy bohaterskiej Armii Krajowej.

 Po układzie w Poczdamie, Stalin za darmo stał się właścicielem Europy Środkowej, z Polską i Jugosławią. Polska i część Jugosławii, nigdy nie kolaborowała z Niemcami, należała do Koalicji zwycięskich mocarstw. Już po Poczdamie w Polsce istniały dwie duże partie polityczne Polska Partia Socjalistyczna i Polska Partia Robotnicza. Stalin z przyczyn nam bliżej nieznanych, po początkowych czystkach, mordach, prześladowaniach postanowił połączyć obie partie w jedną komunistyczną organizację, która będzie jak pies służyła Moskwie. Być może, aparat peperowski był za mały, choć liczył w 1948 roku około 200 000 członków.

Już w 1947 roku, namawiano działaczy Polskiej Partii Socjalistycznej do zjednoczenia. Te pierwsze próby kończyły się niepowodzeniem. Polska Partia Socjalistyczna miała rodowód Polski, pewne poparcie w społeczeństwie. De facto była drugą siłą pod względem popularności po Armii Krajowej i Polskim Stronnictwie Ludowym. W dniach 14-17 grudnia 1947 roku na XXVII Kongresie PPS, podjęto decyzje o umacnianiu kontaktów z PPR. Na kongresie wybrano nowe władze. Sekretarzem Generalnym został Józef Cyrankiewicz, ten , który moim rodakom Poznaniakom, Wielkopolanom chciał ucinać ręce, którymi prosili o chleb i godne życie *.

W czasie pobytu w Auschwitz  kolaborował z Niemcami, handlując precjozami z magazynów niemieckich zlokalizowanych na terenie obozu, odebranymi więźniom

Dorota Kania: Józef Cyrankiewicz, dawniej Szpilman, kolaborował z Gestapo ?. Wprost, 26.12.2007.




tête à tête     Moskwa 1947 rok.

Przewodniczącym został Kazimierz Rusinek. W dniu 17 marca 1948 roku, na posiedzeniu Rady Stołecznej PPS, Józef Cyrankiewicz, przedstawił zasady zjednoczenia obu partii.     W dniach 18-22 września -  Rada Naczelna Polskiej Partii Socjalistycznej,  krytycznie  oceniła dotychczasowy styl działania partii. Uznała, że zjednoczenie może uzdrowić struktury partii na zasadach marksizmu-leninizmu, wzorując się na statucie komunistycznej partii Związku Radzieckiego. W tej sytuacji  z funkcji przewodniczącego Rady Naczelnej  ustąpił S. Szwalbe. Z funkcji przewodniczącego CKW ustąpił K. Rusinek.
We wrześniu  - Rozpoczęła się weryfikacja członków PPS i PPR przed zjednoczeniem obu partii.  Ze struktur Polskiej Partii Socjalistycznej, skreślono około 15  %członków
    W dniu 3 listopada 1948 roku ,  odbyło się wspólne posiedzenie Centralnego Komitetu Wykonawczego  Polskiej Partii Socjalistycznej i Komitetu Centralnego  Polskiej Partii Robotniczej. Zapadła ostateczna decyzja o zjednoczeniu. Rozpoczęto przygotowania do zjazdu. W dniu 15 grudnia 1948 roku,rozpoczął się okres zbrodniczej działalności partii,partii, która dążyła do zjednoczenia Polski z państwem bolszewickim.

Decyzja została wymuszona terrorem politycznym wobec działaczy PPS

Kiedy wyczerpały się możliwości ideologiczne PZPR, jej I Sekretarz, Mieczysław Franciszek Rakowski postanowił byłej PZPR nadać nowe fikcyjne, zdradliwe oblicze.

Rozwiązanie PZPR nastąpiło w styczniu 1990 roku

Na gruzach Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej,  XI Zjazd PZPR natychmiast powołał nową partię: Socjaldemokrację Rzeczypospolitej Polskiej, SdRP.

Jej "prezesem" został wybrany jednogłośnie były członek PZPR, minister Aleksander Kwaśniewski.Nowa stara partia aby oszukać społeczeństwo, w swej nazwie wyzbyła się słowa _robotnicza_ Sekretarzem generalnym były sekretarz KC PZPR Leszek Miller

 Na utworzenie nowej partii, Moskwa dała milion dolarów. SdRP poza tym przejęła cały majątek Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. Był to olbrzymi majątek.

"Kiedy w styczniu 1990 r. w trakcie XI zjazdu PZPR powołano do życia SdRP, Lech Wałęsa oceniał, iż partia ta będzie istnieć zaledwie kilka miesięcy. Była to z pewnością jedna z największych pomyłek przewodniczącego "Solidarności", ale trzeba przyznać, że nikt wówczas - łącznie z liderami SdRP - nie przypuszczał, że po trzech latach wrócą oni do władzy z woli wyborców. Tym bardziej że z przeszło dwumilionowej (w chwili rozwiązania) rzeszy członków PZPR do socjaldemokracji zapisało się zaledwie kilkadziesiąt tysięcy ludzi. Było ich niewiele więcej niż etatowych funkcjonariuszy PZPR" (Antoni Dudek, "Życie", 24 czerwca 1999 r

"W cieniu papieskiej pielgrzymki, bez rozgłosu i pompatycznych gestów, odbył się pospieszny pogrzeb Socjaldemokracji Rzeczypospolitej Polskiej. Po prawie dziesięciu latach przestała istnieć najbardziej wpływowa partia kończącej się dekady. Wprawdzie pogrzeb był fingowany, a trumna pusta, mimo to wydarzenie to stanowi ważną cezurę w historii obozu post- komunistycznego"(Prof. Antoni . Dudek)

[...] "Utrata władzy przekonała kierownictwo SdRP, że dotychczasowa formuła SLD wyczerpała się i bez jej zmiany nie ma co liczyć na kolejne sukcesy wyborcze"[...]

Obecna przemiana partii komunistycznej ma dwa cele:

1. Społeczeństwo polskie powinno zapomnieć o zbrodniach, mordach na narodzie polskim.Po 1945 roku Polscy komuniści działając w porozumieniu z NKWD, wymordowali około miliona Polaków.Czy wśród morderców był ojciec późniejszego prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego ?

2.Uniknięcie spłaty długów byłej PZPR w stosunku do państwa. Do dnia dzisiejszego nie ujawniono kont bankowych komuny, archiwów. Andrzej Herman likwidator długów PZPR pisze: ze z długu około 120 milionów złotych, SdRP spłaciło zaledwie 7 milionów.

 [...] "z dokumentacji SdRP wynika, że partia starała się jak najszybciej ukryć w różnych firmach i instytucjach pieniądze przejęte bezprawnie po PZPR. Obawiano się, że upomni się o nie skarb państwa... SdRP wywiozła z Polski prawie 7 mln USD, przekazując je na konta założonych lub kontrolowanych przez siebie firm w Nowym Jorku, Wiedniu, Finlandii i we Włoszech" (Piotr Kudzia, Grzegorz Pawelczyk, "Pralnia SdRP", [...

Dziś nadal czynione są próby aby zmienić garnitur istniejących partii komunistycznych. Obecni przywódcy za plecami skaczą sobie do pyska a w świetle reflektorów kochają się czekając na kryzys w PO by przy pomocy gazu rosyjskiego ponownie przejąć władze w Polsce.



*29 czerwca 1956, w przemówieniu na antenie Polskiego Radia w Poznaniu stwierdził iż:

"Każdy prowokator czy szaleniec, który odważy się podnieść rękę przeciw władzy ludowej, niech będzie pewny, że mu tę rękę władza ludowa odrąbie w interesie klasy robotniczej, w interesie chłopstwa pracującego i inteligencji, w interesie walki o podwyższenie stopy życiowej ludności, w interesie dalszej demokratyzacji naszego życia, w interesie naszej Ojczyzny.".

Byłem , widziałem, słyszałem

 
 
 

Etykietowanie:

15 komentarzy

avatar użytkownika gość z drogi

1. Witam serdecznie Panie Michale w temacie bardzo WAŻNYM

Nasze bezpieczeństwo pod każdym względem jest zagrożone,a ci co rozbierali Polske na czynniki pierwsze zyja,mają się dobrze,ba
co nie którzy na "liderów"kolejny RAZ się szykują
myslą,że zapomnieliśmy o "MOSKIEWSKIEJ POżyczce"a Młodzi nawet nie znają tego
CASUSU
serdecznie pozdrawiam :)

gość z drogi

avatar użytkownika Maryla

2. Szanowny Panie Michale

Mieczysław Rakowski był tylko narzędziem "wyprowadzającym sztandar", czyli symbolem przejścia komunistów w pierestrojkę- czytaj w oligarchię poprzez uwłaszczenie sie na majątku.
"Rakowski zmarł 8 listopada 2008 r. w wieku 81 lat. Były premier i ostatni I sekretarz KC PZPR Mieczysław F. Rakowski spoczął na Cmentarzu Wojskowym na warszawskich Powązkach. Pożegnała go najbliższa rodzina, politycy lewicy i dziennikarze tygodnika "Polityka". "

Pozdrawiam serdecznie

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Michał St. de Zieleśkiewicz

3. Do Pani Maryli,

Szanowna Pani Marylo,

Po Rakowskim zostały tylko spotkania z Wałesą i "Polityka" w której Don Juan Geremek opowiadał Annie Krall o wizji nowej koszernej Polski.
Urban i Fikus, komuniści w 100 %.

Ukłony moje najnizsze

Michał Stanisław de Zieleśkiewicz

avatar użytkownika Henry Clay

4. re:

Panie Michale, trzeba to przypominać!

Dziekuję i pozdrawiam,

HC

avatar użytkownika Michał St. de Zieleśkiewicz

5. Pani Gość z Drogi,

Szanowna Pani Zofio,

Wciąż mnie nurtuje temat Olusia, syna być może zbrodniarza stalinowskiego. Dziwie sie jak można było ogłupić Polaków by dwa razy go wybrali za prezydenta a Jolande od brylandów robili królową.

Ukłony moje najniższe

Michał Stanisław de Zieleśkiewicz

avatar użytkownika intix

6. Szanowny Panie Michale

Witam.
"sztandar wyprowadzili", a całą resztę zostawili... jeszcze namnożyli aby łatwiej IM było manipulować...
 
***
Ja także dziękuję, że Pan przypomina.
Serdecznie Pozdrawiam.

avatar użytkownika gość z drogi

7. Panie Michale,nigdy tego nie zrozumię...

wszyscy przytomni znali jego pochodzenie,była już dobrze poinformowana Polska
i o jego życiorysie i dokonaniach "tatusia"
żona,ktora uchodziła za "damę" była również znana,pamietam pewien artykuł
"tera jola"
czy coś w tym rodzaju...
przecież ten otumaniony "lud"
ją na prezydenta chciał wynieść,gdy olek zbłażnił się już zbyt
okrutnie...
pomijam fakt chwiania się w pijanym widzie nad Grobami POMORDOWANYCH Polaków,ale
inne skandaliczne Wyskoki
nie rozumiem,i nigdy tego nie zrozumiem...
serdecznie pozdrawiam

gość z drogi

avatar użytkownika Michał St. de Zieleśkiewicz

8. Pani Gość z Drogi,

Szanowna Pani Zofio,

Tu:
Anita Gargas

Tera Jola!

http://niniwa2.cba.pl/kwasniewska-terajola.html

Ukłony moje najniższe

Michał Stanisław de Zieleśkiewicz

avatar użytkownika Michał St. de Zieleśkiewicz

9. Pan Henry Clay,

Szanowny Panie,

Bardzo mi miło. Takie głosy jak Pana, pomagają mi w pisaniu o rzeczach, które nie są mile widziane przez administratorów Polski.

Ukłony

Michał Stanisław de Zieleśkiewicz

avatar użytkownika Jacek Mruk

10. Szanowny Panie Michale

Nie dziwne patrząc w przeszłość jak umiejętnie tego dokonali
Skoro nauki u specjalistów od manipulacji stalinowców wcześniej pobierali
Wyszkolili się w kłamstwach jak wielu jednej niezastąpionej nacji
Wśród której zdarzają się rodzynki uczciwości i opozycji do narracji
Czas nam oświecać młodych poprzez naukę naszej historii prawdziwej
By się nie zbudzili jako niewolnicy tej bandy niegodziwej
Szczególnie duże pole do popisu mają rodzice i dziadkowie
Oni są wzorcami, gdy właściwie mają ułożone w głowie
Pozdrawiam

avatar użytkownika Michał St. de Zieleśkiewicz

11. Pan Jacek Mruk,

Szanowny panie Jacku,

Dziękuje za piękne rymowane słowa.
Oni komuniści, uczyli się w Moskwie jak Oles i ten , którego w Komorowie ponoć głupi syn zabił szkolili się w Moskwie i nadal szkolą sie w Moskwie.

Ukłony

Michał Stanisław de Zieleśkiewicz

avatar użytkownika Jacek Mruk

12. Szanowny Panie Michale

Pana zadanie jest od dawna znane
Przez nas blogerów wspólnie podtrzymane
Niech Pan ich pokazuje z imienia i nazwiska
By potem nie mówili ,że spadli z urwiska
Pozdrawiam

avatar użytkownika Michał St. de Zieleśkiewicz

13. Pan Jacek Mruk,

Szanowny Panie Jacku,

Bardzo dziękuje za miłe słowa.

Ukłony

Michał Stanisław de Zieleśkiewicz

avatar użytkownika gość z drogi

14. Dzięki Panie Michale :)))

Dzięki :))))
serd pozdrawiam :)

gość z drogi

avatar użytkownika Michał St. de Zieleśkiewicz

15. Pani Gość z Drogi,

Szanowna Pani Zofio,

Bardzo mi miło.

Ukłony moje najnizsze

Michał Stanisław de Zieleśkiewicz