"Noce i dnie" - co do cholery robicie z pamięcią Polaków?!

avatar użytkownika kazef
 

Spuścizna literacka największych polskich pisarzy stanowi bolesny cierń dla dzisiejszych inżynierów dusz kreujących nową rzeczywistośc w serialach i zmieniających tożsamość dumnych Polaków w mentalnośc bezmyślnych konsumentów.



Powieść Marii Dąbrowskiej "Noce dnie" i jej znakomita ekranizacja w reżyserii Jerzego Antczaka mogą tu stanowić dobry przykład.
 

W ubiegłym roku w programie Szymona Majewskiego w TVN gościł Karol Strasburger. Zaprezentowano najpierw film z następującym performance: w Parku Łazienkowskim Majewski przebrany za fimowego Tolibowskiego (granego u Antczaka przez Stasburgera) wchodzi do stawu i wyciąga stamtąd jakieś kwiaty dla przechodzących pań. Te patrzą na niego jak na niegroźnego wariata, tego świra z TVN. Sceneria jest parodią sceny z filmu i jej dziadowskim przetworzeniem.  W pewnym momencie Majewski wręcza kwiatki jakiemuś przechodzącemu chłopakowi, kląkając przy tym na kolana. Jeden z panów (koniecznie musiał być już co najmniej w średnim wieku, żeby podkreślić anachroniczność tego czynu) skorzystał z propozycji Mjewskiego, wszedł do brudnej wody, ubłocił się i wyłowił na brzeg kilka kwiatków. Czekająca na brzgu jego "połówka" patrzyła na niego ze złością, niemal pukała się w czoło i uciekła. 


Obok oczywistego nawiązania do homoseksualizmu (to już stały punkt każdego programu w TVN), mieliśmy tu prześmiewcze ukazanie, że dzisiejsi Polacy to gówniana podróbka tych opisywanych u Dąbrowskiej. Że dzisiejsi tubylcy znad Wisły mają się do Barbary (genialnie granej u Antczaka przez Jadwigę Barańską) i pana Tolibowskiego (granego przez Strasburgera) jak pięść do nosa.
Było to też oczywiste zniekształcenie i demitologizacja wielkiej i pamiętnej sceny z książki i z filmu. Sceny, która pozytywnie zapisała się w pamięci Polaków. Widz miał nadto podany na talerzu przekaz: tamci Polacy byli jacyś nie halo, kto normalny właziłby do takiego stawu i zrywał jakis menuary, czy jak to się tam nazywało...

Po obejrzeniu filmiku z Łazienek, Stasburger w studiu opowiadał, że podczas kręcenia tej sceny nie miał pojęcia co grał, że Anczak go sciągnął znienacka na plan i kazał tylko zagrac śmiertelnie poważnie, reszta była nieważna. Że mu założyli jakies długie gumowce i dlatego chodził tak sztywno i dostojnie...

Majewski szczerze zarechotał, gdy to usłyszał, he, he, patrzta Polaczki, jak ta wasza słynna scena wyglądała, no ale dobra-nasza, nie przejmujcie się, przecież ja tez chodziłem po tym stawie. Że z gracją przygłupa? I co z tego? Takie czasy, liczy sie rechot.

To jednak jeszcze nie wszystko.

Scenę otwierającą film i pozostającą na długo w pamięci wraz z towarzysząca jej muzyką trzeba jeszcze ośmieszyć w inny sposób.

Oto w jednym z ostanich odcinków serialu "M jak Milośc" jeden z bohaterów, człowiek chory psychicznie (o czym jeszcze nie wie dziewczyna, o której wzgledy zabiega, ale wie już skądinad dobrze zorientowany widz), psychol, którego normalny obywatel bać się powinien, zrywa podobnie jak w parszywym programie Majewskiego (może nawet kręcono w tym samym stawie) kwiatki dla swojej wybranki. Mamy oszołoma, nieświadomą jego choroby kobietę i świadomego widza. Nenufary? Toż to chory pomysł, z chorej polskiej wyobraźni... Nieprawdaż? 

Oto co media zrobiły z wielką prozą Marii Dąbrowskiej i z jedną z najpiękniejszych scen w historii polskiego kina.

  

 

 

Etykietowanie:

25 komentarzy

avatar użytkownika Maryla

1. @kazef

spokojnie, to łachuderstwo n ie jest w stanie obrzydzic Polakom ani piękna walca, ani piekna polskiego dworu i zycia ziemiaństwa.

Waldemar Kazanecki Trzy Walce z Filmu Noce i Dnie ( Noce, Dnie i Nenufary) Malarstwo

http://www.youtube.com/watch?v=PWWhJR3J8Qc

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika kazef

2. @Maryla

Jestem spokojny. Już parę dni mineło:)
Napisałem o tym, bo akurat zupełnie przypadkiem obejrzałem i ten kawałek programu TVN i kawałek głupiego filmiku w TVP.
Wychodzi na to, że kiedykolwiek by nie włączyć telewizji, w każdej chwili walą propagandą między oczy.
I niestety Marylo, bardzo wiele lemingów, zwłaszcza młodego pokolenia, łapie się na ten przekaz.

avatar użytkownika Maryla

3. @kazef

wiem, ze sie łapią. I wiem, żę nikt ich nie uczy literatury ,historii, o sztuce nie wspomnę.
Maja być jak te parobki ciemne, niewolnik z poczuciem piekna i wrazliwości?

Ale spoko, potem taki trafia na Youtube i obok Majewskiego ma piekny walc.

Z ciekawości "kliknie". :) Tu jest pułpaka.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

4. acha

najważniejsze :) te łachuderstwa różne chcą ochrony specjalnej, jak idą do ludzi - tak więc - kij ma dwa końca, a dzieci maja do cholery rodziców! Kto ma uczyć dzieci co jest dobre i piękne, jak nie matka i ojciec?
Jak nie naucza, to takie wyhodowane zwierzę kiedys im urznie głowę lub okradnie.

Tak więc, we własnym interesie - uczcie swoje dzieci dobra i piękna.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika kazef

5. @Maryla

"takie wyhodowane zwierzę kiedys im urznie głowę lub okradnie"

A już na pewno pójdzie w świat i znac "starych" nie będzie chciało. My to wiemy, ale lemingi dopiero o tym sie przekonają. Ten proces dopiero się rozpoczyna, dopiero teraz gwałtownie zacznei przybywać matek i ojców, którzy wychowali "bezstresowo" swoje dzieci, a te mają je teraz za nic. Te dzieci nie zakładają rodzin, nie bedize wnuków, więzi przestają fukcjonowac. A matki i ojcowi będa pytac "dlaczego?", "co źle zrobilismy?" Ten proces dopiero się zaczął i bedzie narastac. Oczywiście temat tabu dla medialnego lewactwa.

avatar użytkownika Maryla

6. @kazef

"Oczywiście temat tabu dla medialnego lewactwa." Taaa.... a pamiętam Kazię Szczukę jak opowiadała na kozetce w tv swoją zemstę na własnym ojcu...
Tak ją wyhodował, taka potworę i zapłaciła jak ją nauczyli.
Pawka Morozow jeszcze z PRL-u. Teraz chca ten doskonały wzorzec zaszczepiać i umocowac prawnie , oczywiście "w trosce o dzieci"....

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

7. wychowanie a nie wyhodowanie


Chłopcy z tradycyjnych domów dają sobie radę lepiej w każdej dziedzinie



/

Naukowcy
z University of Chicago udowodnili, że chłopcy wychowywani przez matkę
i ojca, żyjący w tradycyjnej rodzinie,
lepiej radzą sobie z
zachowaniem w szkole, są mniej skłonni do bójek i innych zachowań
agresywnych. I pomyśleć, że jeszcze trzydzieści lat temu lewicowi
psychologowie głosili, że dzieci wychowywane przeez samotne matki będa
lepsze, bo w ich procesie wychowawczym zabraknie "męskiej brutalności".


Przypominam mordercę psychopatę z Norwegii, odrzuconego przez ojca dyplomatę i szukającego akceptacji w różnych środowiskach od gejowskich po loże masońskie. Jak to sie skończyło? Dzisiaj nadzwyczaj tolerancyjne i oświecone społeczeństwo chce go uznać za wariata, aby nie omawiać - dlaczego?

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika gość z drogi

9. Noce i Dnie jeden z najpiękniejszych filmów

Miałam szczęście,że tego idioty NIE OGLĄDAŁAM,bo i Dąbrowska i ten Film,to takie najpiekniejsze
wspomnienia z rzeczywistości prlu,smutnego,szarego i bezosobowego
Te Kwiaty,Ten Walc i Czar minionego czasu,były jak wspomnienie z albumu
pełnego zdjęć ludzi juz dawno nieobecnych,dworków rozebranych dawno na opał
i Muzyki prawie ze niebianskiej
Majewski i POdobne mu pajace chcą zarobić na ciastko z kremem,zrobią wszystko by sie przypodobać tym,dla których Polskość jest nienormalnością,wart pac ,pałaca
i w drugą stronę...tez
a my i tak będziemy się wzruszać,słuchając Walca z Nocy i Dni :)

gość z drogi

avatar użytkownika kazef

10. @benenota

Słaby jestem z angielskiego. Możesz napisać, co tam Miłosz powiedział i dlaczego to tutaj wkleiłaś?

avatar użytkownika kazef

11. @gościu (z) drogi

Ten walc i ta scena do dziś robią wielkie wrażenie. To jest wciąz jeden z najlepszych polskich filmów, jesli nie najlepszy. Żaden tam Wajda...

avatar użytkownika guantanamera

12. Pamięć Polaków zwalczają niepolacy

"Niepolak" to określenie używane przez Juliusza Słowackiego, dla którego polskość była synonimem wielkości.. Definicja Juliusza Słowackiego doskonale opisuje naszych antagonistów oraz jawnych wrogów polskości:
"Niepolak! kto (...) godzi się być kółkiem obrotu w obrotów nieświętych machinie." Bardzo chiałabym aby to określenie funkcjonowało w opisie dzisiejszej rzeczywistości.

avatar użytkownika Jacek Mruk

13. Mnie to nie dziwi, bo to nie Polacy

To zwykłe czerwone szumowiny rodem z piekła
Przerabiające część Polaków , by reszta się wściekła
Nie wiedzą że hodują sobie węża zachłannego
Ich pierwszych w chwili szału chętnie pożerającego
Nam wypada przekazywać świadomość dzieciom oczekującym Prawdy
To może robić ksiądz na religii każdy
Bo ma dostęp do mózgów nie skażonych
Wiarę i historię chłonących i bohaterów spragnionych
Pozdrawiam

avatar użytkownika gość z drogi

14. Jacku,zgadzam się ,"to może robić ksiądz na religii każdy"

jesli dodamy nasze wsparcie a rodzice swoje,to odwojujemy zakłamane
"elyty"
damy radę,wszak bywało gorzej
serd pozdr :)

gość z drogi

avatar użytkownika gość z drogi

15. Kazef,a myslałam,że tylko ja

tak zakochałam sie w tym filmie,
minęło tyle lat,a ja wciąż mam przed oczami
obrazy z niego i "przesłanie"
szczególnie ta ostania scena...
serd pozdrawiam

gość z drogi

avatar użytkownika Maryla

16. Może problem polega na tym,

Może problem polega na tym, że pan traktuje całą sytuację zbyt cynicznie, a on zbyt poważnie?

- Myli pan cynizm z sarkazmem, ale akurat w tym wypadku, ja też jestem śmiertelnie poważny. Deklaruję moją sympatię do Wencla, choć przyznaję, nie traktuję go poważnie. Absolutnie się nie obrażam, nie gniewam, nie poczułem się dotknięty, nic.

Myśli pan, że ta deklaracja zakończy wasz konflikt, spór?

- Ale ja się z nim przecież nie spieram! Jak on pisze „Mazurek głupcze”, to co, powinienem odpisać „Wencel, kretynie” i mielibyśmy merytoryczną polemikę? Litości! Poza tym ja robiłem wywiad z Joanną Lichocką, nie z Wenclem, czego być może ani Wojtek, ani pan nie zauważyliście.

http://www.fronda.pl/news/czytaj/tytul/mazurek:_nie_bede_bil_wencla_18381

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika kazef

17. @Maryla

To chyba nie do tego wątku, tylko do wpisu elig.
No ale skoro wkleiłas tutaj...
Mazurek to chłopiec w krótkich majtkach, zatrzymał się na poziomie studenciaka, takiego z lat 80-tych, co sobie jaja robił ze wszystkiego. To choroba krótkich gaci, z której może nigdy nie wyrośnie, na starość zamieniając się w zgorzchniałego grzyba. Bedzie w jednym koszyku z Powiatowym, Jurkiem od Baśki i parodiującym "Noce i Dnie" SzyMajewskim.
Żałosne toksyczne sromotniki.

avatar użytkownika Maryla

18. @kazef

nie wpisałam w wątku elig i juz nie wpisze po tym, jak napisała, że nie czyta - czyli lekceważy tych, co komentują. Jak komus to nie przeszkadza, mnie nic do tego.

Co do Mazurka - ja zupełnie inaczej odczytałam ten wywiad - dał Lichockiej mozliwość odparcia zarzutów, którymi sa etykietowani prawicowi publicyści.

Wencel jest wrazliwym poetą, więc mógł to odczytać inaczej. Ale Mazurek ma rację - to był wywiad jego z Lichocką i tylko Lichocka może mieć do tego jakieś anse.

Te stadne napaści na każdego, kto napisze coś , co przeczuleni mogą uważać za atak, tylko szkodzi . Mazurek jeszcze pracuje w Rzepie, nikt tak jak on nie potrafi odsłonić hipokryzji rządzących .

Jak na spokojnie to jeszcze raz przeczytasz, to zrozumiesz śmiech Mazurka. On daje mozliwość i Wenclowi i Lichockiej wypowiedzenia się w gazecie , która juz jest "odzyskana". Jak "wywiadowani" dają sobie z tym radę, to inna sprawa.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika kazef

19. @Maryla

Zdaje się, że się różnimy w ocenie Mazurka.
Jestem tu po stronie Wencla w jego ocenie dziennikarza Rzepy.
Wencel przegiąl może z tym porównaniem Mazurka do chłopów okradających konie powstańców. To było za ostre.
Ale co do istoty sprawy podzielam zdanie Wencla na temat tego, czym był wywiad Mazurka.
Pozdrawiam.

avatar użytkownika Maryla

20. @kazef

ale różnimy się pięknie ! :) Każda próba lekkiego potraktowania lub uszczypnięcia publicystów prawicowych spotyka się z niepotrzebnym odporem i napaścią.
Dzisiaj na ten przykład na pierwszej od wielu dni konferencji Tuska można było spytać go o sprawy wazne. O co spytał przedstawiciel 'niezaleznych prawicowych mediów"czyli Gazety Polskiej?
O urlop Tuska.
No, ręce opadają po same kostki.
A Tusk przygotowany na tak beznadziejne pytanie, odbił piłkę waląc w Jarosława Kaczyńskiego. Funkcjonariusze mediów mieli niezły ubaw, co odnotowali z satysfakcją :

Mocny finał konferencji. Donald Tusk nie krył irytacji, gdy dziennikarz zaczął wypytywać go o urlop. W odpowiedzi dokładnie wyliczył, ile dni spędził na wypoczynku i porównał to z liczbą dni urlopowych premiera Jarosława Kaczyńskiego. A potem pozwolił sobie na drwinę z dociekliwego dziennikarza.
http://wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/375620,tusk-tlumaczy-sie...

Pozdrawiam

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika kazef

21. @Maryla

To w sumie drobnostki, łaczne z tym pytaniem dziennikarza "GP". Kogo oni tam wysyłają?

Mówię drobnostka, bo czymże to jest wobec Twojego jednego pisma, w którym skłoniłaś Prokuratora do podważenia rejestracji przez Opolski Sąd stowarzyszenia osób z narodowością śląską. Jest nadzieja, że rejestracja zostanie cofnięta, i to dopiero będzie prawdziwy gruby kij w szpychy niemieckiego roweru Herr Tuska.

A tak przy okazji: obok takich stygmatyzujących określeń jak: radykalizm (zawsze) prawicowy, oszołom (tez zawsze pisowski albo prawicowy) medialne tuby zadekretowały ostatnio nowe określenie: Antoni Macierewicz doniósł, Jarosław Kaczyński doniósł, PiS doniósł (donosiciele). Chodzi o złożenie zawiadomień, przedłożenie wniosku, poinformowanie prokuratury itd. o uchybieniach ze strony Seremeta, Klicha itd.
Tak tłuką ludziom do głów media: pisowcy nic innego ostatnio nie robią, tylko zajmują się "donosicielstwem".
To pytanie dziennikarza GP to tez swego rodzaju donosicielstwo.
Jak nei zbudujemy swoich własnych silnych mediów, trudno będzie sie obronić przez stałą robota medialnej hucpy.

avatar użytkownika Maryla

22. @kazef

jak nie zbudujemy własnych silnych mediów.... tu jest problem i nawet nie tylko partyjny, bo PiS jako jedyna partia miał takie możliwości i nic w tym kierunku nie zrobił, dochodzą do głosu "kto ważniejszy i najbardziej prawicowy" - bo to kasa misiu, kasa...
I tak media prawicowe same miedzy sobą się kitłaszą, zamiast iść jednym frontem.
To jest jakaś choroba ogólna. Mam nadzieje, że uleczalna :)

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Jacek Mruk

23. Szanowna Zofio

Wprawdzie to zajmuje wiele czasu dla dorastania
Lecz pewność jest duża , nie ma zakłamania
Więc warto taki sposób wprowadzić dla edukacji
Wrogowie Polski dążą do kłamstwa i jego ekspansji
Pozdrawiam cieplutko:))

avatar użytkownika gość z drogi

24. Jacku,zgadzam się tylko DOM,tylko Rodzina

ma dzisiaj szansę na uświadamianie dzieciom
co jest prawdziwymi wartościami,jakie są cele
i jak być Przyzwoitym Człowiekiem,nie bezmózgowym
konsumentem,lecz myślącym i umiejącym wybrać właściwe drogi
młodym człowiekiem
Zaczynają się przymiarki do nowej formy szkolnictwa,czyli
zamiana szkół w spółki,znamy to już ze
służby zdrowia,znamy z prawie,ze prywatnych uczelni,gdzie wykładają dawne TW
albo czerwone dynastie
pozostaje więc tylko Rodzina , Kościół i Ksiądz
i cały CZAS Przyzwoici Nauczyciele,ale obawiam się,że szybko rozprawią się z nimi
tzw "biznesmeni"
wszak spółka ma przynosić korzyści a nie wirtualne wartości ,
wracają czasy Janka Muzykanta
bo kogo będzie stać na naukę w prywatnej spółce...?
serd pozdr

gość z drogi

avatar użytkownika Jacek Mruk

25. Szanowna Zofio

Mam nadzieję , a wiele na to wskazuje
Że niedługo znikną z elity wszelkie szuje
Gdy wojna się zacznie nic ich nie ochroni
Bo każdy ogłupiony za mamoną tylko goni
Tymczasem należy świadomość słać do ludzi
Niech każdy chętny się do życia budzi
Pozdrawiam cieplutko:))