Wojna żydowsko-żydowska

avatar użytkownika hrponimirski

Jezus wjechał do Jerozolimy witany przez tłum liśćmi palmowymi i gałązkami oliwnymi – tak bez bulu narodziła się nowa nieświecka tradycja, Święto Palem. Ten tłum, należy podkreślić, to byli Żydzi. Jezus notabene również był Żydem. Ale byli też inni Żydzi – tzw. najwyżsi kapłani, którym Żyd Jezus się nie podobał. Żydzi kapłani podpuścili więc Lud Żydowski przeciw Żydowi Jezusowi. Zrobili to tak skutecznie, że nawet św. Piotrowi trzy razy było wstyd się przyznać, że podążał za Jezusem, był jego zwolennikiem.

Żydowscy kapłani nie tylko stracili Jezusa i przekabacili znaczną większość przeciwko niemu. (Choć w sumie nie wiemy, czy to była znaczna większość, bo to był tylko publicznie widoczny tłum skandujący hasło "Ukrzyżuj!", nie wiemy ile było tam było nieskandujących i ile schowanych prywatnie w domach. Taka, mówiąc językiem współczesnym, medialna rzeczywistość.) Żydowscy kapłani posłużyli się do tego rękami okupantów – Rzymian.

Oczywiste jest więc, że była to wojna żydowsko-żydowska, a dokładnie wojna żydowskiej oligarchii kapłańskiej (w koalicji-aliansie z Rzymianami) przeciwko Ludowi Żydowskiemu, by nie stracić władzy. Choć oczywiście nie była to oligarchia sensu stricto, bo ona jest przeważnie niezależna. Z tą władzą rzymsko-żydowską było tak, że był ogromny ucisk fiskalny, a Jezus uważał celników, czyli ówczesnych poborców podatkowych, za największych grzeszników. Oczywiście w Swoim Nieskończonym Miłosierdziu wybaczał im, ale dopiero, gdy okazali skruchę i obiecali nie grzeszyć więcej grabiąc Lud Żydowski opłatami celnymi (podatkami). Z drugiej strony Jezus uważał, że Żydzi przegięli trochę w stanowieniu prawa. Kodeks dany przez Boga był jasny – 10 przykazań, zaś kodeks karny jaki z tego zrobili Żydzi był zbyt drakoński. Ukamieniowanie za publiczny nierząd? To gruba przesada. Prawo ma być dla ludzi, by się wzajemnie nie pozabijali, a nie dla nadzorców-kapłanów, by sprawowali tzw. "rząd dusz" i dbali o swoje partykularne interesa.

Rzymianie ciągle mieli tę swoją republikę i Tyberiusz dzierżył jakiś republikański urząd, choć co bardziej kumaty obywatel wiedział, że niezależnie od urzędu to Tyberiusz jest pierwszym... najważniejszym obywatelem – princepsem i ma de facto władzę absolutną lub prawie absolutną (co de ivre nie musiało tak być). Była więc to republika dostosowana do nowych, imperialnych standardów. Belfrowie pomijają obecnie te subtelności i uczą nas, że Tyberiusz był cesarzem.

Gwoli ścisłości, to historycznie Tyberiusz ograniczał wydatki państwa i starał się ograniczać podatki, choć pewnie niewystarczająco, skoro celnicy byli tak bardzo źle postrzegani - "Dobry pasterz powinien strzyc owce, a nie obdzierać ze skóry".

 

Powyższemu opisowi smaczku dodaje fakt, że ta cała historia mieści się dokładnie w tzw. Spiskowej Teorii Dziejów. Ano z "racjonalnego" punktu widzenia to niemożliwe, by tworzący ówczesny przekaz medialny żydowscy podżegacze, kierowani przez żydowskich spin-doktorów, kapłanów mogli, aż tak zmanipulować Lud Żydowski. A ta "garstka", co nauczała o Chrystusie, to musieli być jacyś paranoicy chowający się po katakumbach. Nie mogli istnieć przecież żadni donosiciele, czy tajni współpracownicy, jak Judasz. Okazało się jednak, że Prawda obiegła najpierw Morze Śródziemne, potem całą Europę, a na końcu cały świat. Ci prości rybacy, co przyjęli Prawdę, stali się przywódcami duchowymi – tak więc, jak zostało powiedziane – ostatni zostali pierwszymi.

 

To jest odpowiedź na pytanie Tyberiusza (którego pewnie nigdy nie postawił): "Ile legionów ma Jezus?"

1 komentarz

avatar użytkownika spiskowy

1. Warto dodac

ze Jezusa ukrzyzowano demokratycznie. W koncu mogli go wpypuscic a ukrzyzowac Barabasza. A tu prosze zrobili dokladnie na odwrot. Zaglosowali sobie.

Ludzi stworzono by sie kochali. Przedmioty by je uzywac. Swiat dzis jest w chaosie, bo ludzie kochaja przedmioty a drugiego czlowieka uzywaja jak przedmiot.