Matka Ojczyzna i jej niewdzięczni synowie cz. I

avatar użytkownika Nico031

Jest … zwyczaj w tym kraju, iż gdy kto kona, to mu krewni w ostatniej chwili poduszkę spod głowy wyszarpują, ażeby się zaś dłużej nie męczył. Ja i książę wojewoda wileński postanowiliśmy tę właśnie przysługę oddać Rzeczypospolitej. Ale że siła drapieżników czyha na spadek i wszystkiego zagarnąć nie zdołamy, przeto chcemy, aby choć część, i to nie lada jaka,dla nas przypadła (...) Rzeczpospolita to postaw czerwonego sukna, za które ciągną Szwedzi, Chmielnicki, Hiperborejczykowie, Tatarzy, eletor i kto żyw naokoło… A my z księciem wojewodą wileńskim powiedzieliśmy sobie, że z tego sukna musi się i nam tyle zostać w ręku, aby na płaszcz wystarczyło; dlatego nie tylko nie przeszkadzamy ciągnąć, ale i sami ciągniemy…

 (Janusz Radziwił w „ Potop” Henryka Sienkiewicza)

             Rczeczpospolita jest dla swych dzieci  dobra matka. Nigdy nie skarci, nie podniesie głosu, ni ręki. Na przestrzeni wieków wielu doprowadziło Ją na skraj agoni , sprzedało „poduszke spod głowy wyrywało” czy złozyło do grobu. Mimo to matka Ojczyzna jest cierpliwa i wybaczająca. Zas jej matczyna wyrozumiałośc nie ma nic wspolnego z miłością lecz zakrawa na brak zdolności wychowawczych w stusunku do swych dzieci.

             Historia ma coś wspólnego z matematyka nie tylko przez daty i cyfry obrazujące liczebność wojsk . Histiria tak jak matematyka  lubi symetrię. Tam gdzie jest mowa o pozytywnych bohaterach i patriotach tam musi być ten zły , czarny harakter, ten wbijający noż w plecy , wyszarpujący „poduszkę spod głowy” – zdrajca Ojczyzny.  

Gdy przesledzimy karty hostorii Polski dojdziemy do wniosku, ze  wykarmiła ona na swej piersi wielu bohaterów jak i niegodnych synów, którzy ja zdradzili w najtrudniejszych chwilach.  Żaden z tych synów nie został osoądzony ( poza nielicznymi przypadkami), ani ukarany. Większość z nich , wracało do łask i zaszczytów a po śmierci urządzano im pochówek z honorami a nad grobami  ku niebu wystrzelona była salwa honorowa.

...

 Starosta łomżyński Hieronim Radziejowski dzięki małżeństwu z Elżbietą ze Słuszków Kazanowską stał się właścicielem jednej z największych fortun w Rzeczypospolitej. W grudniu 1650 roku został podkanclerzym koronnym. Liczył on, że uda się porozumieć z Kozakami i zakończyć wojnę. W tym celu utrzymywał kontakty z hetmanem zaporoskim Bohdanem Chmielnickim. Nie zaniechał ich również po fiasku planu pokojowego. Jako przeciwnik wojny z Portą, przystąpił prawdopodobnie do spisku, którego celem było osadzenie na tronie polskim księcia siedmiogrodzkiego Jerzego II Rakoczego.

Podkanclerzym kierować mogły również względy osobiste - jego żona romansowała z Janem Kazimierzem. W czerwcu 1651 roku Radziejowski popadł w niełaskę. Król dowiedział się o spisku oraz liście, w którym podkanclerzy informował królową Ludwikę Marię o romansie męża. W trakcie bitwy beresteckiej wyszły na jaw dowody zdrady podkanclerzego - w zdobytym taborze odnaleziono listy Radziejowskiego do Chmielnickiego. Tymczasem Elżbieta Słuszczanka podjęła kroki rozwodowe. Małżonkowie rozpoczęli walkę o majątek. Doszło do zbrojnych potyczek o dwór warszawski. Strony pogwałciły tym samym obowiązujące w mieście artykuły marszałkowskie regulujące bezpieczeństwo. 13 stycznia 1652 roku Radziejowski został pozwany przed sąd marszałkowski. 20 stycznia zapadł wyrok skazujący go zaocznie na karę śmierci, infamii i konfiskaty dóbr. Z kolei 31 stycznia podkanclerzego pozwano przed sąd sejmowy. Radziejowski nie czekał na wyrok i uciekł za granicę

A potem  sprowadził na Polskę, szwedzką nawałę. Pisał listy do mieszkańców Wielkopolski oraz do pospolitego ruszenia pod Ujściem, w celu poddania się pod władzę szwedzką. Takie postępowanie wykazywał przez całą wojnę, służąc Karolowi Gustawowi. Jednak wraz z sukcesami Polaków nad wojskiem szwedzkim, postanowił zmienić front. Los chciał, że i tym razem ze spisków nic nie wyszło. Szwedzi odkryli jego listy do gdańszczan i uwięziono go aż na trzy lata. Mimo takich zdradzieckich knowań z wrogami nic mu się nie stało , w 1662 odzyskał sławę, majątek i zaszczyty a Sejm łaskawie wybaczył mu wszystkie winy i zniósł infamię. Potęga Rzeczpospolitej legła w gruzach, kraj utracił setki tysięcy obywateli a Radziejewski znów mógł się przechadzać po ulicach Warszawy w blasku chwały a nawet został posłem królewskim w Turcji.

Co zgubiło Polskę w czasie potopu szwedzkiego

Etykietowanie:

1 komentarz

avatar użytkownika Nico031

1. Cien_Rosji_nad_Polska_cz1

"Na każdym kroku walczyć będziemy o to , aby Polska

Polską była, aby w Polsce po Polsku się myślało"/ kardynał Stefan Wyszyński- Prymas Polski/