My, dzielni właściciele salonu24 dobrze wiemy jak i po co robimy

avatar użytkownika kazef

Wpis szefa salonu24 nawiązujący do założenia bloga pod nickiem "Jarosław Kaczyński" i komentujący umieszczony tam program gospodarczy Prawa i Sprawiedliwości nie byłby wart reakcji i straty czasu, gdyby nie jedna płynąca z notki Igora Janke nauka. Funkcjonowanie bloga "Jarosław Kaczyński" na salonie24 jest drogą donikąd. Jest niepotrzebnym trwonieniem wizerunku medialnego prezesa PiS. Tak właśnie uważam. I to był powód, dla którego usiadłem dziś na dłużej nad tekstem IJ.

 

Zaczyna się ów wpis od wyrażenia radości przez szefa salonu. Pojawienie się bloga "Jarosław Kaczyński" ma świadczyć o internetowej sile portalu. Promocji swojego biznesu IJ poświęca cały rozbudowany wstęp, nawiązuje też do niej w zakończeniu notki. W środku popełnia natomiast "coś", co opisuje poniżej. Pomijam czysto merkantylny, promocyjny początek tekstu Igora Janke. W całości, aż do ostatniego zdania cytuję dalsze słowa IJ (kursywą).

-----------------------------

 

Czy państwo powinno wspierać narodową, czy jak kto woli, krajową gospodarkę i w jaki sposób?

 

Szkodliwe ustawienie osi sporu poprzez postawienie pytania „czy powinno wspierać gospodarkę narodową”.  Igor Janke (IJ) za dopuszczalne i równoprawne w dyskusji uznaje głosy przeciwne. Mało tego, samo  określenie „gospodarka narodowa” wydaje mu się podejrzane, skoro od razu wrzuca, że może lepiej, jak kto woli, mówić o „gospodarce krajowej”. Słowo „narodowa” zostało więc wystarczająco okadzone i roztopione. Końcówka zdania „czy powinno wspierać … i w jaki sposób” nie łagodzi wymowy całości, jest jedynie swego rodzaju alibi. Proszę również zauważyć brak wystąpienia w tym zdaniu przymiotnika „polskie” (państwo) czy „polską” (gospodarkę). Zamiast tego drugiego określenia mamy „krajową gospodarkę”. IJ celowo przenosi sposób znalezienia odpowiedzi na to pytanie na płaszczyznę ogólną. Rzeczywisty przekaz tego zdania wprowadzającego: Jesteśmy w Unii Europejskiej. Czy mamy wobec tego wspierać narodową gospodarkę? Czy to aby nie anachronizm? A jeśli już, to w jaki sposób?

  

Przypomnijmy: Zagraniczny kapitał jest tak silnie obecny w Polsce i w innych krajach byłego bloku sowieckiego, bo pod upadku komunizmu nie było  kapitału krajowego . Weszliśmy w kapitalizm w 1990 roku bez własnych zasobów.

 

Nieprawda. Poski majątek został rozkradzony przez nomenklaturę, która w dużej mierze stała się beneficjentem prywatyzacji przedsiębiorstw. Kosztem pauperyzacji społeczeństwa wzbogaciły się wąskie grupy „biznesmenów”. Procesy prywatyzacji można było przeprowadzić tak, żeby skorzystało na tym społeczeństwo.

 

Dzięki zachodnim inwestycjom, mogliśmy się rozpędzić. Większość banków i duża część mediów w Polsce jest zarządzana przez zagraniczne koncerny. Czy przez to banki pracują gorzej, a media są stronnicze? Nie.

 

Demagogia. Firmy, w tym banki, kontrolowane przez polski kapitał niczym nie ustępują przedsiebiorstwom z kapitałem obcym. Po drugie: w banki  i zakłady z kapitałem zagranicznym zarządzane sa z powodzeniem przez Polaków, czym więc jest zwrot o „zarządzaniu przez zagraniczne koncerny”?

 

 Część mediów działa źle, ale nie z tego powodu. System bankowy działa bardzo sprawnie. Ale ostatni kryzys uzmysłowił nam wszystkim, iż kiedy dzieje się bardzo źle, każda centrala międzynarodowego koncernu dba o interesy centrali, a nie firm położonych na peryferiach.

 Czy wolałbym, by właścicielami banków i mediów – zostańmy przy tych dwóch branżach – były przede wszystkim polskie firmy? Wolałbym. Ale kiedy słyszałem pomysły o renacjonalizacji przedsiębiorstw, zaczynałem się obawiać.

 

Konstrukcja „tak, ale” – z podręcznika manipulacji. Oczywiście przekaz, który sprzedaje nam autor wzmocniony spójnikiem „ale” i emocjonalnym słowem „obawiam się”, zawiera się w drugiej części wypowiedzi.

 

Minister Grad miał taki pomysł na dziennik „Rzeczpospolita”. Czuję się mimo wszystko bezpieczniej, kiedy właścicielem „Rzepy” jest grupa Mecom niż gdyby w całości miałby to być Skarb Państwa albo  jakiś KGHM.  Zresztą takie pomysły chodziły też po głowie politykom z innych opcji…

To jednak nie znaczy, że nie zgadzam się z Jarosławem Kaczyńskim, kiedy mówi o wspieraniu polskich firm. 

 

Manipulacja związana z umieszczeniem nazwiska Jarosława Kaczyńskiego zaraz po krytyce pomysłów, które chodzą po „po głowie politykom z innych opcji…”. Jasna sugestia, że tego typu pomysły chodziły po głowie prezesowi PiS. Sugestia wzmocniona znakiem niedopowiedzenia „…”, który kończy pierwsze zdanie, sugerując jego zakończenie w zdaniu drugim. Dopowiedzenie w kolejnym zdaniu faktycznie następuje.

 

Nie wierzę już, tak jak kiedyś, w wyłącznie cudowne działanie niewidzialnej ręki rynku.

 

Mała manipulacja budująca wśród czytelników mniemanie, że autor od lat jest bacznym i gruntownym obserwatorem opisywanych zagadnień: „nie wierzę… jak kiedyś”

 

Ta ręka nie wybuduje dróg, ani nie postawi uniwersytetów. Ani chyba nie pomoże temu, by WBK należał do polskiej grupy, a nie hiszpańskiej. Nie ustrzeże nas przed tym, by Rosjanie nie kupili polskich koncernów naftowych.

 

Wsparcie narracji platformianej, wzywającej do pojednania z Rosją. Platforma jednak woli nie mówić o wykupowaniu przez Rosjan polskich koncernów naftowych. Zamiast polityków Platformy, stopniowo przyzwyczajają i tłumaczą społeczeństwu fakt przejmowania polskiego przemysłu energetycznego przez Rosjan platformowe tuby propagandowe.

 

Zgadzam się z prezesem PiS, że trzeba wspierać polskie firmy. Tylko jak?

 

Kolejna ulubiona konstrukcja: tak – ale.

 

Pamiętam, jak za czasów Kwaśniewskiego zaprzyjaźnieni z nim biznesmeni latali we wszelkie podróże zagraniczne. Narosło wokół tego tyle patologii, że potem np. premier Kaczyński trzymał się z dala od wszelkiego biznesu. Co też było niezdrowe.  Teraz, jak rozumiem, zmienia podejście do przedsiębiorców. 

 

Przygotowanie nr 1 głównego ataku na prezesa PiS. Odwołanie się do emocji wywołanych medialnie podczas promowania rzekomej zmiany podejścia J.Kaczyńskiego do Rosjan. Media wmówiły społeczeństwu, że postawa Jarosława Kaczyńskiego była udawaną zmianą wizerunku, dokonaną jedynie na czas kampanii prezydenckiej, gdy prawdziwa twarz prezesa PiS pozostaje niezmienna. IJ odwołuje się z zdaniu „Teraz, jak rozumiem, zmienia podejście do przedsiębiorców” – do pamięci czytelników i negatywnych skojarzeń. Podkreśla sugestię poprzez wstawkę „jak rozumiem”. Zrozumieć mają czytelnicy, a nie autor wstawki. Zrozumieć, tj. przypomnieć sobie, jak prezes się „zmienia”.

 

I dobrze. Trzeba, by polski prezydent, premier, minister gospodarki wspierali polskie firmy za granicą. I w kraju też. Ale pamiętajmy, że wtedy trzeba być konsekwentnym .

 

Zdanie pozornie bez sensu. O jakiego rodzaju konsekwencję chodzi? Co autor ma na myśli? Przygotowanie nr 2 do właściwego ataku.

 

Ryszard Krauze i Jan Kulczyk to wielcy polscy inwestorzy. Czy premier Jarosław Kaczyński będzie ich wspierał w budowaniu polskich koncernów energetycznych? Jak to zrobić, by nie spotkać się z zarzutami o wspieranie znajomych? 

 

O jakie zarzuty chodzi? O jakich „znajomych”, kto ich ma i wspiera? Czy aby nie mamy tu do czynienia z kolejnym wspieraniem platformowej narracji od miesięcy starającej się rozmyć w opinii społecznej pamięc o aferach „Rycha, Mira i Grzecha”? Czy to nie oni kojarzą się z kolesiostwem i przekrętami w gospodarce? Po co autor przypomina nazwiska Krauzego i Kulczyka? Dlaczego akurat te nazwiska? Ano dlatego, że obaj ci biznesmeniu mieli na pieńsku z Kaczyńskim, gdy był premierem. Kto chce sobie odświeżyć pamięć, niech pogoogluje. Janke to pamięta i wytyka palcem. Godzi w wiarygodność Kaczyńskiego i podważa jego program gospodarczy. To jak to jest, panie premierze – mam panu wierzyć? Przecież pan się za często „zmienia” (przygotowanie nr 1) i mam watpliwości co do szczerości intencji (nr 2). Halo, halo, Krauzego i Kulczyka pamiętam! – tak mówi Janke Kaczyńskiemu. Być może niektórym czytelnikom też.

 

Pamiętam, jak kiedyś prezydent Gdyni, Wojciech Szczurek, nie wrogi przecież PiS-owi polityk, mówił że takim ludziom, którzy sponsorują miejscowe klubu piłkarskie, dają zatrudnienie armii wykształconych informatyków, trzeba pomagać, a nie ich zwalczać. Chodziło o Krauzego. Lepszy Krauze czy Microsoft? Krauze czy Gazprom? Kulczyk czy jakiś francuski koncern energetyczny? To są bardzo realne pytania. Czy Jarosław Kaczyński – kiedy przyjdzie wesprzeć biznes medialny – wesprze - uwaga – Agorę, Axela Springera czy Murdocha? Absurdalne pytania? Nie. Taka jest rzeczywistość i takie są wybory.  

 

Kolejna porcja powątpiewania w program i wiarygodność Kaczyńskiego. Autor zdaje sobie sprawę, że osiągnął już w tekście taki poziom manipulacji, że stawianie pytań o to,  czy Kaczyński będzie wspierał biznes, może się wydawać niektórym czytelnikom absurdalne. Stąd zapytuje: „absurdalne pytania?” . Na pytanei odpowiada niby przecząco, w rzeczywistości chodzi o to, żeby to potwierdzić.

 

 Czy chcemy utrzymać złotówkę dla zasady, czy dlatego, że teraz nie jest dobry moment na wchodzenie do strefy euro? A jak nam odjedzie 17-tka krajów ze strefy euro, które zaczną się bardziej integrować, to co? Będziemy dumni chodzić ze złotówkami w kieszeni, ale zarabiając mniej?

 

Wrzucenie do tekstu poparcia autora dla decyzji o szybkim wejściu do strefy Euro.

 

Chcemy budować wielkie polskie grupy. Brzmi dobrze. Ale czy jakbyśmy połączyli LOTOS z Orlenem to byłoby tak fajnie? Lokalny monopolista byłby lepszy od konkurencyjnego rynku?

 

Kolejne zdanie zwalniające tempo tekstu. Zbliżamy się do zakończenia.

 

Myślę, że to o czym pisze Jarosław Kaczyński jest ważne.

 

Zdanie kuriozum. IJ myśli, że to co mówi Kaczyński, jest ważne. Musiał to napisać, bo inaczej nikt by się nie domyślił? Nie. IJ wie, że takie stwierdzenie dodatkowo, a’rebours podważa intelektualny potencjał programu gospodarczego PiS i samego prezesa.

 

Ale namawiam, by rozmawiać o tym konkretnie i racjonalnie. Nie używać tylko chwytliwych haseł, ale myśleć o tym, co jest możliwe i sensowne. Jestem za tym, by wspierać polskie firmy, z polskim kapitałem. Ale nie na każdych warunkach i nie za każdą cenę.

 

Znów chwyt tak-ale.

 

Rozpocznijmy w Salonie24 (firma ciągle w stu procentach należąca do dwóch dzielnych polskich właścicieliJ) debatę o tym, co to znaczy wspierać dziś narodową gospodarkę? Jak wspierać firmy, by nie naruszać zasad zdrowej konkurencji, by nie niszczyć rynku? Jak to robić, gdzie są granice, których nie powinniśmy przekroczyć? Piszcie tu i na swoich blogach. Zapraszam do dyskusji.

 

Bez związku z wymową poprzednich zdań deprecjonujących program gospodarczy PiS.  Apel czysto biznesowy. Chodzi nam, dzielnym właścicielom, o klikalność. Oczywiście notki pisane w duchu IJ i rozwadniające przekaz z związany z programen PiS otrzymają odpowiednie wsparcie na SG salonu. Bo my przecież „dzielni własciciele”, ale dobrze wiemy, w jakich warunkach swój biznes prowadzimy.

 

http://jankepost.salon24.pl/279989,kaczynski-salon24-i-patriotyzm-w-gospodarce

 

 

34 komentarzy

avatar użytkownika Maryla

1. @kazef

"chwyt tak-ale" - juz sie odniosłam do wpisu I.Janke .
Ponowię tylko pytanie, czy dzielny członek PiS (zgłosił sie sam A.Hofman na S24) BEDZIE MIAŁ ODWAGĘ wydrukować ten wpis i zanieść Prezesowi do przeczytania.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Michał St. de Zieleśkiewicz

2. Pan kazef,

Szanowny Panie,

"Blog" Prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, to chwyt marketingowy, który ma pokazać "światu" że salon 24 jest platformą skręcającą w prawo zgodnie z ostatnimi trendami społecznymi
O zwrocie polskiego społeczeństwa na prawo podają ostatnie sondaże społeczne.
Salon 24 chce się ustawić w kolejce po ewentualne profity , beneficja po wygraniu prawicy. Pan Igor Janke nie jest człowiekiem prawicy. Dobrym żeglarzem ustawiającym się na wiatr w każdych warunkach.

Howgh ! ! !

Michał Stanisław de Zieleśkiewicz

avatar użytkownika kazef

3. @Maryla

Widziałem wpis Hoffmana. Na salonie24 trwać teraz będzie podgrzewanei dyskusji wokół spraw pozamerytorycznych

avatar użytkownika kazef

4. Szanowny Panie Michale

Ja to wszystko wiem, i mam nadzieję, że Pan wie, że ja wiem.

avatar użytkownika ZeZeM

5. :)

Sprawa z blogiem pana Kaczyńskiego to bardzo prymitywny chwyt. Salon 24 musi ostatecznie się określić, byłem przekonany, że nastąpi to bliżej wyborów, wyskoczył przed szereg i własnie to zrobił - głębszy wiraż w stronę "prawej nogi". Właściciel S24 dostał tym samym wiatr w żagle i popłynie teraz po karkach blogierów w ślepym pędzie do..., no właśnie, o co mu chodzi? Czyżby jakaś nowa posadka?
A swoją drogą..., zwyczajnie nie wierzę w to, że pan Kaczyński osobiście wpisuje swoje teksty do S24, ma od tego któregoś z zaufanych i tego należy się trzymać:):) Słowem, grunt to reklama, zawsze, wszędzie i o każdej porze.

Ile można oddać dla uzyskania władzy? Wszystko, dlatego tak gardzę politykami wszystkich opcji i ich zausznikami.

Ostatnio zmieniony przez ZeZeM o ndz., 20/02/2011 - 17:22.
avatar użytkownika Michał St. de Zieleśkiewicz

6. Pan Kazef,

Szanowny Panie,

Kto podsunął Panu Prezesowi Jarosławowi Kaczyńskiemu taką myśl. Czy nadal w PiS są ludzie Pani Kluzik Rostkowskiej i muzealników.
Paweł Kowal to podejrzany typ, być może współpracownik służb specjalnych.

Ukłony

Michał Stanisław de Zieleśkiewicz

avatar użytkownika kazef

7. Szanowny Panei Michale

Myślę, że porównaie pomysłu na wrzucenie bloga "Jarosław Kaczyński" na salon24 z pomysłami Kluzikowej jest bardzo adekwatne.

Pozdrawiam.

Szkoda, ze komentarze ida obok mojego "rozpracowania" języka i użytych metod w tekście szefa salonu.

avatar użytkownika kazef

8. @ZeZem

"Salon 24 musi ostatecznie się określić, byłem przekonany, że nastąpi to bliżej wyborów"

Cały czas salon24 jest mądry madrościa etapu:)

avatar użytkownika Maryla

9. Nowa Mądrość Etapu.

Nowa Mądrość Etapu.

Jak wiadomo mądrość etapu ma swoje nieubłagane prawa które można by sprowadzić do wspólnego mianownika o nazwie niepodważalność.

Żyjemy jednak w ciekawych czasach gdyż znów zmienia się etap a z nim również mądrość etapu. Piszę znów bo przecież i za mojego krótkiego życia mądrości etapu było kilka np. „budujmy kompromis” czy „wybierzmy przyszłość”.

Teraz kończy się etap „Tusku musisz!” i zaczyna się nowy, jaki on będzie tego nie wiemy ale obserwując rozmaite ruchy tektoniczne i górotwórcze wypiętrzające nowych przywódców możemy dojść do wniosku ,że czeka nas skręt w lewo. Jeszcze niedawno otwierając dowolne medium papierowe czy elektroniczne należące do frontu jedności narodu lub jak kto woli do spółdzielni mogliśmy przeczytać lub zobaczyć jak to nieomylny sternik pełen cnót wszelakich prowadzi nas przez morza i oceany omijając zdradzieckie rafy i podstępne mielizny na które naprowadzić nasz wspaniały okręt chcieliby okrętowi dywersanci w postaci opozycji.

A jednak od pewnego czasu przeczytać lub zobaczyć możemy niepokojące informacje o długu publicznym, o drożejącej żywności, o zamachu na emerytury, o tym ,że ruskie nas biją (Niemcy nas biją to już było) o problemach w służbie zdrowia których przecież przez ostanie kilka lat w ogóle nie było (w mediach) itd. Cóż to się stało ,że media a nawet takie ostoje obiektywnego dziennikarstwa jak GazWyb vel Głos Cadyka czy też Polityka wbijają nóż w plecy premieru Donaldu Tusku ? Najbardziej racjonalne wytłumaczenie jest takie ,że szykowany jest nowy faworyt naszych elit władzy lub jak kto woli sił wyższych. Nie wiadomo kto jest dokładnie owym faworytem czy wręcz awatarem a może tylko twarzą elit władzy wiadomo jednak ,że będzie to przedstawiciel lewej nogi. Trwa sondowanie tubylczego ludu, jeżeli silniejszą siła okażą się sieroty po komunie i fanatyczni fani okrągłego mebla to zostanie nim cierpiący na filipińską przypadłość Prezio lub zaszyty w leśnej głuszy Cimoszewicz (miałby chociaż wspólne tematy z Gajowym) a jeżeli bardziej aktywni okażą się młodzi wykształceni z większych ośrodków vel młodzi z Facebooka to twarzą zostanie Grzesiu lub nawet sprośny Palikot. Jak będzie brzmiała mądrość tego etapu ? Tego nie wiemy gdyż zostanie to nam zakomunikowane w odpowiedniej chwili.

Sojusz Lewizny czując sytuacje a być może już o niej powiadomiony przez siły wyższe zaczyna ofensywę. W najbliższym czasie czeka nas batalia aborcyjna. Jak wiadomo aby zyskać pozorną przychylność Władcy Tego Świata należy złożyć krwawą ofiarę najlepiej z człowieka a już idealnie z człowieka bezgrzesznego. Tak więc nasi arcykapłani (intelektualiści) razem z uczonymi w piśmie (piśmie z Czerskiej) przygotowują już stół ofiarny i ostrzą nóż ofiarny. Jak jednak cała sprawa się skończy tego nie wiemy ani my ani oni wszak są i inne siły niż tylko siły wyższe są nawet siły silniejsze niż patron sił wyższych czyli Władca Tego Świata.

http://fronda.pl/zacheusznadrzewie/blog/nowa_madrosc_etapu

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika kazef

10. @Maryla

Dzięki, nie czytałem wczesniej.
Autor bloga podrabia w powyższym wpisie bardzo umiejętnie styl Stanisława Michalkiewicza.

avatar użytkownika Michał St. de Zieleśkiewicz

11. Do Pani Maryli,

Szanowna Pani Marylo.

Moim zdaniem nowym starym wodzem, kolesiem od biesiad jest ten, który uważa, że pierwszy milion trzeba ukraść:

Jak Krzysztof Bielecki

GW go poprze bo to jeden z drogich kuzynów.

Ukłony moje najwyższe

Michał Stanisław de Zieleśkiewicz

avatar użytkownika Maryla

12. Szanowny Panie Michale

Jan Krzysztof Bielecki stracił intratną posadę. A wielce jest zasłuzony dla architektów okrągłego mebla z Magdalenki.
Jest w rezerwie kadrowej nowego rozdania.
Tam już wykuwa się nowa ekipa do wyborów .

A my róbmy swoje.

Pozdrawiam serdecznie

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika spiskowy

13. @ kazef

Nie ma o czym mowic.
Ktos kto pisze tak:
Dzięki zachodnim inwestycjom, mogliśmy się rozpędzić. Większość banków i duża część mediów w Polsce jest zarządzana przez zagraniczne koncerny. Czy przez to banki pracują gorzej, a media są stronnicze? Nie.

Jest zwyklym ignorantem. Dzis juz dziecko wie, ze tzw "banki" tworza dlug. Wiec inwestycje "bankow" to zwykly smiec. Dodrukowali papier i przejeli wartosc realna. Produkcje, ziemie, zarzadzanie niewolnikami.

Inna sprawa ze system bankowy to jak system krwiobiegu. Ten kto go ma w rekach ten decyduje JAK WYGLADA CALE CIALO.

Pan Igor doskonale to rozumie tylko zajmuje sie wbijanim do glow aspirujacym lemingom takich "prawd objawionych".

Ludzi stworzono by sie kochali. Przedmioty by je uzywac. Swiat dzis jest w chaosie, bo ludzie kochaja przedmioty a drugiego czlowieka uzywaja jak przedmiot.

avatar użytkownika Deżawi

14. Nie przejmujmy się "pijarem" I.J.

Natomiast fakt, że posłowie zakładają blogi w różnych miejscach, jeszcze nie oznacza, że posłowie siedzą nad klawiaturką ;)

Tak samo posłowie nie siedzą non stop w swoich biurach poselskich.

Mają od tego asystentów.

Skoro internet jest istotną przestrzenią w życiu społeczeństwa (bo jest), to i posłowie muszą być w nim obecni.

Premier Jarosław Kaczyński niejednokrotnie wypowiadał się o internecie i to konsekwentnie realizuje.

Dla mnie to jest pozytyw. I szacun za to.

"Moje posty od IV 2010"                                              

avatar użytkownika kazef

15. @spiskowy

Wszystko zgoda. Dodam tylko, że "aspirującym lemingom" trzeba najpierw wbić do głów uzależnienie od owych "aspiracji".

avatar użytkownika kazef

16. @Deżawi

Pozostanę zdania, że blog "Jarosław Kaczyński" to błąd i psucie wizerunku Prezesa PiS.

Trochę podyskutowaliśmy o tym tutaj:

http://blogmedia24.pl/node/44986

Ostatnio zmieniony przez kazef o ndz., 20/02/2011 - 21:29.
avatar użytkownika spiskowy

17. @ kazef

Mysle, ze to blad miec taki akurat blog na salonie.
PiS przeciez powinno juz wiedziec kto stoi za salonem.

Ludzi stworzono by sie kochali. Przedmioty by je uzywac. Swiat dzis jest w chaosie, bo ludzie kochaja przedmioty a drugiego czlowieka uzywaja jak przedmiot.

avatar użytkownika kazef

18. Nie od rzeczy będzie przypomnieć

że Igor Janke został "osobiście urażony słowami prezesa PiS" i zarzucił mu "moralne nadużycie". Jakież to słowa Jarosława Kaczyńskiego wypowiedziane w lipcu 2010 aż tak obruszyły IJ?

Warto sobie przypomnieć tamten felieton redaktora "Rzeczpospolitej". Także dlatego, że jest jasną deklaracją owego siedzenia okrakiem na płocie, które IJ stara się wciąż w róznych miejscach demonstrować. Tekst ten, jak żaden inny, udawadnia ponadto, że jakoś dużo łatwiej z tego płotu rozdawać kopniaki tym z PiS.

Mam wrażenie, że Igor Janke wciąż pozostaje wierny zasadom wyrażonym w lipcu 2010, także w zakresie kierunku wymierzanych kopniaków.

http://blog.rp.pl/janke/2010/07/16/moralne-naduzycie-jaroslawa-kaczynski...

avatar użytkownika Maryla

19. @kazef

nie bez powodu dałam linki do tekstów o NZS.
Pamiętajmy, że I.Janke dostał order od ś.p. Lecha Kaczyńskiego.
Za nic, za "bycie". Znaczy sie koledzy z otoczenia muzealników "załatwili".
Teraz sie rozlicza. Nie ma nic za darmo.
Warto przeczytać tekst z Tygodnika Solidarność o "kadrze z NZS".

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika spiskowy

20. Czuję się osobiście urażony słowami prezesa PiS.

Powiedzial IJ w zalinkownym przez ciebie kazef tekscie.

No i dobrze. Znaczy odebral to poprawnie, ze to o nim mowa.
Tak na marginesie - mi sie podoba to ciagle oburzenie postepowcow, ze JK DZIELI. Oni, postepowcy postepowo jednocza. Tak nas jednocza od lat 20 ze Polska powoli znika. Wystarczy to przeczytac, by sie dowiedziec jak oni nas biedactwa JEDNOCZA:

http://www.bibula.com/?p=32882

Ludzi stworzono by sie kochali. Przedmioty by je uzywac. Swiat dzis jest w chaosie, bo ludzie kochaja przedmioty a drugiego czlowieka uzywaja jak przedmiot.

avatar użytkownika spiskowy

21. @ kazef

A zauwazyles, ze masz juz ponad 1500 odslon watku?
Panie Igor. My wiemy, ze to czytasz :)

Ludzi stworzono by sie kochali. Przedmioty by je uzywac. Swiat dzis jest w chaosie, bo ludzie kochaja przedmioty a drugiego czlowieka uzywaja jak przedmiot.

avatar użytkownika kazef

23. @spiskowy

"A zauwazyles, ze masz juz ponad 1500 odslon watku?"

Zauważyłem. Nie wiem co jest grane...?

avatar użytkownika spiskowy

24. Najlepsze jest, ze LOTOS ma byc przejety przez Ruskich

Wot nowe trendy.
Kapitalizmu beda nas uczyc Rosjanie.

Pan IJ wiec cos wymysli, zeby wbic "tak-ale" Polakom do glow ze "tak-ale"
biznes beda Polakom robili Ruscy, Niemcy, Chinczycy, Hindusi itd itd
Nie liczy sie przemysl
Nie liczy sie praca
Nie liczy sie czlowiek

LICZY SIE KAPITAL.
Pan Igor jest prawie jak Marks.

Jeszcze jedno, to juz do pana Igor Janke: Panie Igorze. Apeluje do pana. Apleuje, zeby pan sie zastanowil. W wyniku tzw prywaztyzacji przez 20 lat do polskiego budzetu wplywy z tejze wlasnie "prywatyzacji" byly na wysokosci cos okolo 85, moze 90 miliardow zlotych.

Wiec panie Igorze. Prosze pomyslec, ze 70% polskich przedsiebiorstw zostalo sprzedanych za jakis miesiac, poltora pracy Polakow. W koncu nasz PKB oscyluje na poziomie 530 miliardow dolarow.

Panie Igorze. Gratuluje kompleksowego modelu "tak-ale".
Tak, ale ja sie nie zgadzam panie Igorze.

Ludzi stworzono by sie kochali. Przedmioty by je uzywac. Swiat dzis jest w chaosie, bo ludzie kochaja przedmioty a drugiego czlowieka uzywaja jak przedmiot.

avatar użytkownika spiskowy

25. @ kazef

Odnosnie oburzenia Jankego - bardzo ladnie o tym mowi Bronislaw Wildstein:
http://www.youtube.com/watch?v=nScqhFduwDw&feature=player_embedded

Ludzi stworzono by sie kochali. Przedmioty by je uzywac. Swiat dzis jest w chaosie, bo ludzie kochaja przedmioty a drugiego czlowieka uzywaja jak przedmiot.

avatar użytkownika Selka

26. @Kazef

Widzę, że Cię "ruszyło" :))

Na szczęście - poza przeczytaniam paru komentarzy pod tekstem przemówienia J.K. - nawet nie próbowałam zajrzeć do tekstu I.J. Nie przypominam sobie nie_oślizłego tekstu na jakikolwiek temat tego człowieka, więc...szanuję nerwy!
Mogę tylko stwierdzić, że niezwykle niska ocena tego pana dla inteligencji innych ludzi, (którym przyjdzie czytać jego wynurzenia) - i stąd takie nieustanne a śmiesznie prymitywne manipulacje - wydaje mi się mieć źródło wielce zakorzenione i nigdy niegasnące...więc tym bardziej omijam z daleka. Szczególnie, że oceniam nisko - za "całokształt". I...wyłączam pilota!

Szanuj Kazefie nerwy! NIC nie zmienisz takim wypunktowaniem cwaniaka a niszczysz własną adrenalinę (na nieprzydatne operacje, wszak może zbraknąć na...ważkie !)

Co do samego umieszczenia tekstu J.K na S24, hmm...mając mieszane uczucia - odnotuję: niebywały sukces medialny!!! (dzięki czemu niektórym z mainatreamu oczki wyłaziły z orbit i zapluwali sie po pas!)

Selka

avatar użytkownika kazef

27. @spiskowy

Bardzo ciekawe wystąpienie Bronisława Wildsteina. Poproszę o częśc 2.

avatar użytkownika spiskowy

28. alez kazef

Tam obok jest
Prosze:
http://www.youtube.com/watch?v=QJDjv29BNdM&feature=related

Ludzi stworzono by sie kochali. Przedmioty by je uzywac. Swiat dzis jest w chaosie, bo ludzie kochaja przedmioty a drugiego czlowieka uzywaja jak przedmiot.

avatar użytkownika kazef

29. @Selka

Dzięki za troskę, ale tekst Jankego mnie wcale nie zdenerwował. Ani nawet nie zdziwił, bo - tak jak napisałaś - on tak ma od dawna.

Ja to napisałem z dwóch powodów:

1. Bo uważam, że umieszczenie "Jarosława Kaczyńskiego" wśród blogerów salonu24 było błędem (z wielu powodów)
2. Tekst Jankego potraktowałem w kategorii materiału poglądowego, na którym można wykonać pracę u podstaw :)

Ostatnio zmieniony przez kazef o ndz., 20/02/2011 - 23:54.
avatar użytkownika kazef

30. @spiskowy

Wykład Wildsteina znakomity. Dzięki.

avatar użytkownika Selka

31. @Kazef

"..... ale tekst Jankego mnie wcale nie zdenerwował..."
Jeśli tak - to O.K!
A "praca poglądowa" - przednia!

/szkoda, że dopiero wieczorem moge sie pogapić na to wystapienie Wildstaina.
Cóż, - "ora et labora....etc"
Pozdrawiam.

Selka

avatar użytkownika Maryla

32. Selka

i pomysleć, że Wildstein i Janke "w jednej stoją Rzepie".
Widać Janke nie czyta ani nie słucha tego, co ma do powiedzenia Wildstein.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Deżawi

33. @ kazef: "Trochę podyskutowaliśmy o tym tutaj" [20 II, 21.29]

Znam tę dyskusję z tego posta "Szok!!!" (za link dziękuję)

Zajrzałem też na chwilę na s24 do "źródła"

Jak dla mnie, to nie ma żadnego szoku, traktuję to z "przymróżeniem oka" (cały internet to dziwoląg, ale nie czas i miejsce rozwijać ten wątek).

I.J jako współwłaścicielowi s24 wcale się nie dziwię, bo jak wytrawny gracz po "pijarowsku" rozegrał (i osiągnął sukces) i trzeba przyznać, że bardzo sprytnie wykorzystał szybkość internetu (zamieszczony artykuł wcale nie był dedykowany s24, ukazał się choćby w Naszym Dzienniku - o kilka godzin później, bo drukiem, na papierze).

"Pijar" zadziałał doskonale, bo "balon" osiągnął niebotyczne rozmiary (grubo ponad 100 tys. odsłon), ciągle rośnie, bo powstają na ten temat dziesiątki artykułów, dyskusja przeniosła się w różne inne miejsca, także tu, na BM24. Część osób mniej i bardziej zaangażowanych może nieco pozazdrościć... chyba niesłusznie, bo sądzę że nie ma ku temu najmniejszego powodu (choć klikalności szczerze życzę tutaj każdemu, jak największej).

Może warto, wzorem innych blogerów (posiadających blogi w kilku miejscach równocześnie) - wystąpić do biura Jarosława Kaczyńskiego z prośbą o założenie takiego samego bloga na Blogmedia 24?

I jeszcze tak przy okazji: właściwie czym się tu frustrować, że wreszcie wszędzie głośno o Jarosławie Kaczyńskim i PiS (zamiast jak dotychczas o np. Szambiarzu z Biłgoraja?) ;)

Ukłony (a balon, jak to balon... pęknie kiedyś z hukiem)

"Moje posty od IV 2010"                                              

avatar użytkownika Selka

34. @Marylko, wiesz ja sie czasem...

tak zastanawiam, czy aby nie jest to ta sama taktyka, co "zły i dobry...UBek?"



"i pomysleć, że Wildstein i Janke "w jednej stoją Rzepie".
Widać Janke nie czyta ani nie słucha tego, co ma do powiedzenia Wildstein."

Dzis pierwszy raz kupiłam "Uważam Rze/inaczej pisane/"
Tekstów dużo (jak dla mnie - "za dużo" :)
No, poczytam...

Ostatnio zmieniony przez Selka o pon., 21/02/2011 - 15:15.

Selka