Matrix, gra smoleńska i gdzie zginęły pozostałe 93-94 osoby z polskiego samolotu?

avatar użytkownika Krzysztofjaw

Witam 

Spędziłem część dzisiejszego dnia na ponownym przejrzeniu różnych podsumowań efektów blogerskiego śledztwa w sprawie tragedii smoleńskiej. Przejrzałem artykuły w Gazecie Polskiej i Naszym Dzienniku. Nawet zajrzałem to "gaz.. wyb.." i onetowych portali... 

Wszystko oczywiście pobieżnie... bo od dawna sprawa znajduje się w centrum mojego (i mam nadzieję nie tylko mojego) zainteresowania. Znam więc fakty a ponowne ich przypomnienie stanowiło dla mnie tylko uzupełnienie mojej w tym zakresie wiedzy oraz tylko utwierdzeniem się w tym, że Polska obecnie to jakiś absurdalny... właśnie Matrix a z Polakami i Narodem prowadzi się grę na jego totalne "odmóżdżenie"! 

Poza tym do ponownej analizy skłoniła mnie dyskusja (której wcześniej nie miałem okazji usłyszeć ani obejrzeć) Tomasza Sakiewicza z twórcami filmowymi:  G. Braunem i R. Kaczmarkiem (m.in.: "Towarzysz Generał" czy też "Plusy dodatnie, Plusy ujemne" oraz "TW Bolek").

Żródło: http://www.youtube.com/watch?v=G9OwEQlnb9g&feature=player_embedded 

(pozostałe części: 2, 3, 4, 5, 6,  7 - dyskusja jest dość długa, ale serdecznie polecam... choć nie ze wszystkim stawianymi w niej tezami oraz wnioskami z niej wynikłymi się zgadzam... )

Cóż... minęły 2 miesiące, przegraliśmy wybory. Zgodnie z zapowiedziami PiS i Jarosław Kaczyński nie eksponowali tragedii smoleńskiej w kampanii wyborczej. Nie wiem czy to dobrze, czy źle. Sądzę jednak, że mimo wszystko należało od razu "walczyć o prawdę". Przecież wiadomo było, że SOBIES-SOWA-BOND razem z całym swoim polskim i niepolskim zapleczem nigdy nie pozwoli na wygraną J. Kaczyńskiego. Przecież On miał lecieć też do Smoleńska... a M. Dukaczewski (czyli cała SOWA) kupował i mroził szampana za zwycięstwo niejakiego B. (k...) na długo przed rozstrzygnięciem wyborów. 

Uważam, ze jednak to był błąd i pozwoli PO i "ewentualnym winowajcom" na przygotowanie całego szeregu zabiegów w zakresie czarnego "marketingu politycznego" mających na celu "wypchnięcie" tragedii smoleńskiej ze świadomości Polaków.  Był czas ogromnej żałoby i wielkiego odrodzenia się uczuć patriotycznych Polaków, powstał "Ruch 10 kwietnia"... a czas niestety intensywność tego zrywu wydatnie zmniejszył... tym bardziej jeszcze ze względu na dwukrotną powódź. 

Teraz będzie bardzo trudno odkryć prawdę lub choć jej namiastki, ale jest jedno... co należy zrobić NA PEWNO, czyli EKSHUMOWAĆ ZWŁOKI i poddać je szczegółowym oględzinom sądowo-medycznym. Przecież jest to niewyobrażalne, że do dzisiaj nie ma wyników badań DNA a polscy lekarze nigdy (mimo kłamliwych zapewnień Pani Kopacz... za co faktycznie winna być wykopana z polityki... o ile nie postawiona przed sądem!) nie uczestniczli czynnie w oględzinach zwłok poległych w tragedii smoleńskiej! 

To jest konieczność... niezależnie od wszystkiego, co może się później stać. 

Wybór pomiędzy złem a mniejszym złem zawsze pozostaje wyborem między złem a złem. W takiej konfiguracji relatywizowanie zła jest nawet rzeczą haniebną (przynajmniej w mojej hierarchii wartości). Parafrazując: Prawda jest Najważniejsza! Bez prawdy na temat tej największej polskiej tragedii od czasów II Wojny Światowej (choć szczątkowej) potwierdzimy tylko tezę G. Brauna: "Polski już nie ma jako suwerennego państwa"! 

Jest jeszcze jeden powód konieczności ekshumacji! Od początku "spędza mi on sen z powiek": według pierwszych relacji na miejscu katastrofy NIE BYŁO CIAŁ a tak naprawdę wiemy, że na pewno pod Smoleńskiem zginęły 3-4 osoby, na których najprawdopodobniej dokonano egzekucji! 

Więc gdzie i w jakich okolicznościach zginęło pozostałe 92-93 osoby? 

Może po ekshumacji i badaniach coś byśmy mogli się dowiedzieć? I może dlatego Rosjanie zabronili Tuskowi otwierać trumny? Jakie tajemnice one kryją i Kto w nich leży i w jakim stanie? 

Jeżeli wszystko jest tak jak próbują nam wmówić Rosjanie i PO... to przecież ekshumacja tylko potwierdziłaby ich wersję i winna być nawet przez Nich sama zaproponowana. Jak wtedy My wszyscy "zwolennicy teorii spiskowych" bylibyśmy ośmieszeni... Sam bym się pokalał. 

Jest tylko jeden warunek: ekshumacji MUSI dokonać grupa wspólna niezależnych ekspertów międzynarodowych (np. lekarzy NATO, ONZ, organizacji humanitarnych) razem z Polakami i Rosjanami... na zasadzie równości wszystkich stron! 

Pozdrawiam 

ZOSTAW ZA SOBĄ MĄDROŚCI ŚLAD...

http://krzysztofjaw.blogspot.com/; kjahog@gmail.com

 

7 komentarzy

avatar użytkownika Maryla

1. ekshumacji MUSI dokonać grupa wspólna niezależnych ekspertów mię

Witam Krzysztofie ,

premier ręką Arabskiego juz odpowiedział, gdzie ma takie roszczenia tłuszczy

http://blogmedia24.pl/node/32142

Pozdrawiam

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika elig

2. @Krzysztofjaw

Bardzo ciekawy artykul ukazał sie w ostatnim numerze "Najwyższego Czasu". Omawiam go w mojej notce napisanej półtorej godziny temu. Szczególnie ciekawe jest to, że korzysta on jakoby z materiałów polskiej Agencji Wywiadu. Zapraszam do mnie !!!

avatar użytkownika Krzysztofjaw

3. @Marylu

Witam
Być może to praca syzyfowa, ale trzeba próbować do skutku... jak nie Komisja do wyjasnienia sprawy, to Międzynarodowa Komisja ds. Ekshumacji... itd...
TRZEBA TRĄBIĆ I TRĄBIC I NIE DAĆ CHŁOPCOM SPAĆ!

A na końcu postawić przed sądem za zdradę!

Pozdrawiam

Krzysztof Jaworucki (krzysztofjaw)

avatar użytkownika circ

4. Oni może odpowiedzieliby na list, gdyby 200 tys osób

Odmówiło płacenia podatków, czyli składania PITów, a najlepiej milion.
Nie wątpię, że rząd sam się wyżywi, ale sam długów, które zaciągnął w naszym imieniu nie spłaci.

Ten naród winien ogłosić, że nie spłaca długów zaciągniętych przez samozwańców.

Ten rząd NIE jest demokratycznie wybrany, skoro nas okłamuje.

Uważam, że winniśmy wymówić się od płacenia nie naszych długów. Niech je płacą ci, ktorzy je zaciągnęli.
Co dzieje się z naszymi pieniędzmi?
Dlaczego zabrano nam rynek pracy i rząd robi wszystko, byśmy nie byli przedsiębiorczy?
Gdzie są pieniądze z podatków?

avatar użytkownika archi74

5. Ufam, że nie uda sie urwać łba tej sprawie ...

Prokurator Generalny
Andrzej Seremet
Prokuratura Generalna
ul. Barska 28/30
02-316 Warszawa
Polen

2924/10/Ha/Se Berlin, 27.07.2010 r.

Katastrofa w ruchu powietrznym w dniu 10.04.2010 w pobliżu lotniska wojskowego w Smoleńsku na terytorium Federacji Rosyjskiej

ZAWIADOMIENIE O PRZESTĘPSTWIE

Na podstawie art. 304 kpk zawiadamiam o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez:

1. Premiera RP Pana Donalda Tuska,

2. Prezydenta-Elekta RP Pana Bronisława Komorowskiego

oraz ewentualnie

3. inne osóby ustalone w wyniku przeprowadzania postępowania,

to jest o przestępstwie z art. 129 kk.

U Z A S A D N I E N I E

Strona internetowa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów – Centrum Prasowe – podaje w dniu 10 kwietnia 2010 r. (zobacz załącznik – oraz adres strony internetowej: www.kprm.gov.pl/centrum_prasowe/wydarzenia/id:4...), że odbyła się rozmowa telefoniczna premiera Donalda Tuska z premierem Władimirem Putinem i prezydentem Dimitrijem Miedwiediewem. Cytat fragmentu tej informacji jest następujący: „(…) Prezydent Miedwiediew zapewnił, że śledztwo w sprawie przyczyn katastrofy w Smoleńsku będzie prowadzone wspólnie przez prokuratorów polskich i rosyjskich.”Rozmowa ta miała miejsce jeszcze przed odlotem premiera Donalda Tuska na miejsce tragedii, gdzie się spotkał z premierem Władimirem Putinem.

Jednak ze stenogramupodkomisji stałej do spraw transportu lotniczego i gospodarki morskiej Komisji Infrastruktury, obradującej w dniu 6 maja 2010 r. pod przewodnictwem posła Krzysztofa Tchórzewskiegowynika, że tylko przez pierwsze trzy dni po katastrofie w Smoleńskuśledztwo było prowadzone wspólnie przez prokuratorów polskich i rosyjskich. Podkomisja ta przesłuchała pełnomocnika Polski, akredytowanego przy Komisji Badania Wypadków Federacji Rosyjskiej, płk dr Edmunda Klicha.

Edmund Klich relacjonuje podczas obrad podkomisji swój konflikt z Naczelnym Prokuratorem Wojskowym, pułkownikem Krzysztofem Parulskim:„I wchodzę do tego pomieszczenia, jest pan minister Paruluski i od razu no, powiedziałbym dosyć ostro, powiedział mi, że ja w ogóle nie potrafię działać, ja utrudniam pracę prokuraturze, a w ogóle ja ustawiłem…, przyjąłem jako załącznik 13 do procedowania i działam na szkodę Polski.To były bardzo mocne słowa i ja sobie je zapisałem zaraz wieczorem. Więc w tej sytuacji nie wiem, o co chodzi. Ja mówię, ja muszę procedować według załącznika 13 i wymaga tego ode mnie pan Morozow.”

Pełnomocnik Polski, akredytowanego przy Komisji Badania Wypadków Federacji Rosyjskiej, Edmund Klich stwierdził dalej podczas obrad podkomisji: „Z drugiej strony, jak premier Putin na tej telekonferencji zwracał się dwukrotnie do mnie bezpośrednio, to ja też sądziłem, że tu już jakieś ustalenia były międzynarodowe, bo skąd w ogóle premier Putin znał tam małego Klicha z Polski, prawda? I wzrostem, i funkcją?”

Edmund Klich konkludował wręcz: „Ja to tak odebrałem, że były jakieś ustalenia, że to tylko taka telekonferencja była wynikiem pewnych ustaleń na poziomie międzyrządowym, ale ja nie jestem kompetentny, żeby się wypowiadać.”

Z wypowiedzi Edmunda Klicha wynika, że rząd RP zrezygnował z prowadzenia wspólnego śledztwa przez polskich i rosyjskich prokuratorów.

Zgodnie z Konstytucją RP, a dokładnie z art. 148 Konstytucji Donald Tusk jako Prezes Rady Ministrów reprezentuje Radę Ministrów, która na podstawie art. 146 ust. 1 Konstytucji prowadzi m.in. politykę zagraniczną RP. Podczas rozmowy telefonicznej w dniu 10 kwietnia 2010 r.Władimir Putin poinformował premiera Tuska, że udaje się na miejsce katastrofy samolotu TU-154. Szefowie rządów Polski i Rosji ustalili także, że spotkają się na miejscu tragedii. Z tego wynika, że przez premiera Tuska mogły zostać poczynione międzyrządowe ustalenia wten sposób, że odstąpił od zapewnienia prezydenta Miedwiediewa, że śledztwo w sprawie przyczyn katastrofy w Smoleńsku będzie prowadzone wspólnie przez prokuratorów polskich i rosyjskich. Taką samą procedurę przewiduje polsko-rosyjskie Porozumienie w sprawie zasad wzajemnego ruchu lotniczego wojskowych statków powietrznych Rzeczypospolitej Polskiej i Federacji Rosyjskiej w przestrzeni powietrznej obu państw z dnia 14 grudnia 1993 r.

Prezydent-Elekt – a w dniu katastrofy marszałek Sejmu – Bronisław Komorowski przejął pełnienie Wykonującego Obowiązki Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej około godz. 12.00 dnia 10 kwietnia 2010 r. Z tą chwilą zaczął wypełniać m.in. obowiązki wynikające z art. 134 ust. 1 Konstytucji RP oraz art. 4a ust. 1 pkt 5 i ust. 2 ustawy o powszechnym obowiązku obrony Rzeczypospolitej Polskiej. W wyniku zaistniałej tragedii narodowej stojąc na straży suwerenności i bezpieczeństwa państwa, nienaruszalności i niepodzielności terytorium RP (art. 126 Konstytucji RP) Wykonujący Obowiązki Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Bronisław Komorowski miał możliwość, a w zaistniałej sytuacji obowiązeknadzorowania i uczestniczenia w decyzji dotyczącej przyjęcia procedury prawnej w związku z katastrofą smoleńską samolotu prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego.

Zapewnienie, że śledztwo w sprawie przyczyn katastrofy w Smoleńsku będzie prowadzone wspólnie przez prokuratorów polskich i rosyjskich nastąpiło przez prezydenta Rosji Miedwiediewa. Dlatego partnerem po stronie polskiej w sprawie ad hoc ustnie zawartej umowy polsko-rosyjskiej odnośnie wspólnego śledztwa w sprawie przyczyn katastrofy w Smoleńsku stał się Wykonujący Obowiązki Prezydenta RP Bronisław Komorowski. Istnieje zatem możliwość, że to prezydent-elekt Bronisław Komorowski podjął decyzję o odstąpieniu od zapewnienia prezydenta Miedwiediewa, że śledztwo w sprawie przyczyn katastrofy w Smoleńsku będzie prowadzone wspólnie przez prokuratorów polskich i rosyjskich.

W czasie katastrofy smoleńskiej Polska była stroną co najmnie dwóch umów międzynarodowych dotyczących zaistniałej sytuacji oraz porozumienia zawartego ustnie drogą telefoniczną w dniu katastrofy z prezydentemMiedwiediewem, od którego premier Tusk przyjął propozycję wspólnego prowadzenia śledztwa. W wykonaniu tej ustnej umowy śledztwo wspólne toczyło się przez pierwsze trzy dni po katastrofie.

Po czym najwyższe władze Polski (Wykonujący Obowiązki Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Bronisław Komorowski i/lub Premier Donald Tusk) odstąpiły od wspólnego prowadzenia śledztwa bez podania jakiejkolwiek podstawy prawnej lub faktycznej. Takie działanie najwyższych władz(Wykonujący Obowiązki Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Bronisław Komorowski i/lub Premier Donald Tusk) narusza art. 7 Konstytucji, który mówi: „Organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa”. Prawem są zarówno umowy pisane lub zawarte ustnie, jak ta zawarta ustnie z prezydentemMiedwiediewem w dniu katastrofy.

To działanie, o którym mowa w art. 129 kk wywołało i nadal wywołuje ogromne szkody o charakterze politycznym, dotyczącym również obniżenia autorytetu i prestiżu Polski w stosunkach międzynarodowych oraz osłabienia zaufania obywateli do państwa polskiego w stosunkach wewnętrznych.

Działania najwyższych władz(Wykonujący Obowiązki Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Bronisław Komorowski i/lub Premier Donald Tusk), o których mowa we wniosku wywołujące wyżej wymienione szkody są popełniane umyślnie, gdyż trudno uznać, że sprawcy co najmniej nie rozumieli, że ich działania polegające na odstąpieniu od wspólnego przeprowadzenia śledztwa, będą działaniami na szkodę państwa polskiego. Zarówno Wykonujący Obowiązki Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Bronisław Komorowski i Premier Donald Tusk są historykami z wykształcenia i zapewne są im znane losy śledztw prowadzonych jednostronnie przez Rosjan np. w sprawie Katynia.

Premier Donald Tusk (zobacz tvn24: www.tvn24.pl/12690,1661137,0,1,premier-wniosku-...) jak i prezydent-elekt Bronisław Komorowski (zobacz Rzeczpospolita: www.rp.pl/artykul/501943.html) stwierdzili, że będą współpracowali z prokuraturą w celu wyjaśnienia katastrofy smoleńskiej. W świetle powyższego wniosku proszę o podjęcie postępowania przygotowawczego z natychmiastowym skutkiem. W wypadku prezydenta-elekta jest to tym bardziej wskazane, gdyż do momentu złożenia przysięgi (art. 130 Konstytucji RP) nie jest objęty żadnym imunitetem.

Art. 129 kk to występek ścigany z urzędu.

Wnioskuję także o wyjaśnienie, czy nie zostały popełnione inne przestępstwa w związku z katastrofą smoleńską przez premiera Donalda Tuska i/lub prezydenta-elekta Bronisława Komorowskiego i/lub inne osoby ustalone w wyniku przeprowadzania postępowania.

Stefan Hambura
Rechtsanwalt

avatar użytkownika Krzysztofjaw

6. @archi74

Witam
Dziękuję za ten komentarz. Nie wiedziałem. A Hambura staje sie coraz bardziej godny szacunku...
Pozdrawiam serdecznie

Krzysztof Jaworucki (krzysztofjaw)

avatar użytkownika Kama

7. Zbyt szybko cichniemy, zbyt łatwo oddajemy pola

Nie jestem moherową dewotką i nie lubię jak, ktoś obnosi się z symbolami wiary jak Wałęsa z Matką Boską w klapie. Niemniej jednak bardzo boli mnie to i dziwi z jaką zaciętością usuwa się krzyż spod pałacu prezydenckiego.
Jakby chciano usunąć sobie z przed oczów symbol swojej winy i powód wyrzutów sumienia, jakby chciano pozbawić nas tej pamięci, tej nadziei na rozwiązanie zagadki śmierci naszych elit. Razem z krzyżem zabrać nam nadzieje, pamięć i tożsamość, a rodzinom ofiar i ich bliskim godność. Polski Naród - przekorny Naród. Dlatego w półkroku po tragedii i ja wybieram się pod pałac prezydencki ze swoim krzyżem. Mój będzie z kwiatów, ale mam nadzieję, że będzie wiele innych. Katynia nie zapomnimy !!!!!! Im też nie pozwolimy zapomnieć!!!!!! Mamy obowiązek podtrzymywać na duchu rodziny ofiar Smoleńska. Jesteśmy im to winni, oni by to dla nas zrobili.
My tez jesteśmy ofiarami tej katastrofy. Zginął nasz Prezydent, osierocając Nas - Swój Ukochany Naród. I ostatnie słowo będzie należeć do nas, nie do palikota i spółki.

Nigdy nie zaczynaj rozmowy z idiotą. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczenie