Oczy szeroko zamknięte? [Ośrodek dokumentacji]

avatar użytkownika michael

 

Przewróciłem stronę na blogu Aspiracje, by można było wrócić do rzeczowej dyskusji. Cytuję wprowadzenie do planowanej kampanii. Jest polityka, jest i postpolityka. Politycy wybierani są przez Naród, który powierza im zadanie możliwie najlepszego prowadzenie spraw publicznych. Taki jest cel ich pracy i zadanie, z którego muszą się rozliczyć. Cel postpolityki jest zupełnie inny, nie ma żadnego związku ze sprawami publicznymi, jego celem nie jest ani sprawne prowadzenie nawy państwowej, ani żaden interes narodowy. W postpolityce chodzi jedynie o zdobywanie władzy oraz o utrzymywanie się przy niej. Sprawne prowadzenie nawy państwowej, albo interes narodowy mają w postpolityce znaczenie trzeciorzędne, czysto instrumentalne i to tylko o tyle, o ile mogą być wykorzystane w propagandzie. Mówiąc językiem społecznych pseudonauk, narzędziami postpolityki są marketing polityczny, cybernetyka społeczna, programowanie neurolingwistyczne i podobna szarlataneria.

Tłumacząc to na bardziej potoczny język, postpolityka jest paskudnym rzemiosłem, który może posługiwać się każdym rodzajem środków wojny informacyjnej, brudną propagandą i manipulacją, oszustwem i każdym draństwem, jeśli to prowadzi do sukcesu politycznego, czyli zwycięstwa wyborczego. Każde łajdactwo jest dopuszczalne, jeśli prowadzi do sukcesu wyborczego. Używając drastycznego przykładu, w walce politycznej można posunąć się nawet do podpalenia Reichstagu, jeśli da się to wykorzystać w celach propagandowych. Do tego dochodzi jeszcze wymiar ekonomiczny postpolityki. Postmodernistyczny nihilizm fałszywego liberalizmu sprowadza wszystko do cynicznej diagnozy – władza to pieniądze. Polecam lekturę współczesnej definicji komunizmu.

Cel uświęca środki. Jeśli komuś wydaje się, że taki obrządek uczestniczenia w takiej grze, dla samej gry jest czymś szalenie nowoczesnym i postępowym, komunikuję, że jest dokładnie na odwrót. W rzeczywistości jest to jedno z najbardziej pierwotnych zachowań ludów prymitywnych i dzikich, o których pisał światowej sławy antropolog, wielki intelektualista i twórca współczesnej, powszechnie dzisiaj stosowanej metodologii tej nauki, nieżyjący już profesor uniwersytetu w Yale - Bronisław Malinowski. Postpolityka jest jak kula, melanezyjski pierwotny obrządek ceremonialnej wymiany. Być w kula, polega na tym, aby być w kula. Jeśli nie jesteś w kula, jesteś nikim. Ot i cała tajemnica postpolitycznej alienacji. Naszym zdaniem tak nie jest. Żaden cel nie uświęca środków, żadne łajdactwo nie jest usprawiedliwione, nawet jeśli prowadzi do sukcesu wyborczego. My, naród, mamy swoje własne cele oraz interesy, mamy przeszłość, którą chcemy szanować, mamy także swoją własną przyszłość, na którą chcemy mieć wpływ. Wciąganie nas do tej postpolitycznej gry, jest obrzydliwym nadużyciem. Kropka.

ISTOTA SPRAWY

Niestety skandale, na miarę totalnej grandy, zdarzają się codziennie w polskim życiu politycznym. Postkomunistyczny układ władzy III RP, nie ukrywa, że zajmuje się postpolityką. Co dzień nowa afera, elastycznie brana jest na mainstreamowe biusty zwartej koalicji dziennikarzy, mediów i rządowej propagandy. Nie ma takiego skandalu, którego nie zamortyzowałyby stada dyspozycyjnych specjalistów od udowadniania, że nic się nie stało. Legion dyżurnych Palikotów ciałem i debilnymi prowokacjami odwraca uwagę publiczną od politycznej prawdy. Ostatnie „Sadurnalia, czyli burza w szklance wody” są tego zjawiska żywym przykładem.

Pomysł Aspiryny, polega na zainicjowaniu systematycznej działalność ośrodka dokumentacji gromadzącego w jednym miejscu materiały dotyczące rzeczywistych postpolitycznych skandali, zawierającej precyzyjne omówienia, staranną dokumentację oraz linki do źródeł. Do tego ciągła obserwacja zmian, oraz natychmiastowe przygotowywanie krótkoterminowych i długoterminowych działań zmierzających do rozwiązywania pojawiających się problemów. Mamy nadzieję, że możemy w ten sposób przebić ciemną kurtynę postpolitycznego fałszu i propagandowych prowokacji. Możliwe, że wspólnie zastanawiając się nad przejawami zła wyniszczającego Polskę, uda się nam wspólnie zaprogramować kilka kampanii, które mogą być czynnikiem konsolidującym zbiorowy wysiłek skierowany przeciwko zmasowanemu łajdactwu. Musimy systematycznie uzbrajać się w konkretne środki działania przeciwko topieniu Polski w postpolitycznym mattriksie.

 

* * *

______________________
następny - poprzedni

2 komentarze

avatar użytkownika Maryla

1. no, to zaczynamy od początku?

prosze uprzejmie, i zapraszam innych.

 

* Wiceminister zdrowia i jednocześnie poseł Platformy Obywatelskiej,  Krzysztof Grzegorek został w czerwcu 2007 oskarżony o przyjęcie ponad 20 tysięcy złotych łapówek od koncernu farmaceutycznego Johnson&Johnson.  Smaczku sprawie dodaje fakt, że Grzegorek już po przestawieniu mu 7 zarzutów o korupcję dokonał następnego czynu karalnego, mianowicie przekupił Andrzeja G.,  świadka w śledztwie przeciwko sobie i nakłonił go do wycofania obciążających zeznań. Tenże sam Krzysztof Grzegorek, obecnie poseł, został w styczniu 2009 sfotografowany przez `Fakt', gdy pijany spał na podłodze sejmowego korytarza.  

*Posłanka Plaformy Obywatelskiej,  Lidia Staroń zarobiła kilkaset tysięcy złotych, korzystając na skonstruowanej przez siebie nowelizacji prawa spółdzielczego. Dzięki znowelizowanej ustawie posłanka uwłaszczyła w 2008 r. lokal usługowy na gruncie, który wart jest kilkaset tysięcy złotych. Zapłaciła... 749 zł.

*Poseł Platformy Obywatelskiej, Norbert Wojnarowski, który zgłosił w Sejmie projekt ustawy o ZOZ-ach (ustawa umożliwia wierzycielom przejmowanie szpitali za długi) jest prywatnie udziałowcem firmy handlującej długami szpitali  i wspólnie z żoną ma 48% udziałów w firmie Progres, kierowanej przez jego ojca, notabene działacza PO na Dolnym Śląsku. Nawet Chlebowski i Pitera stwierdzili, że takie postępowanie jest nieuczciwe, ale Wojnarowskiemu włos z głowy nie spadł i dalej robi swoje.

*Waldy Dzikowski, wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej, poseł który nie zrezygnował z mandatu, gdy pojawiły się wobec niego zarzuty o korupcji. Dzikowski był oskarżony o to, że jako wójt gminy Tarnowo Podgórne wziął 80 tysięcy łapówki od przedsiąbiorcy. Prokuratura umorzyła śledztwo wobec niego ze względu na nieuchylenie Dzikowskiemu immunitetu przez Sejm RP. Tak przy okazji - gdzie wasze standarty posłowie Platformy i deklaracje, że nigdy nie będziecie ukrywać się za immunitetem poselskim?  

*Poseł Platformy Obywatelskiej Sejmu V Kandencji, kandydat PO prezydenta Krakowa, Tomasz Szczypiński, został zatrzymany przez ABW w sprawie nieprawidłowości przy sprzedaży gruntów w Krakowie. Prokuratura zarzuciła Szczypińskiemu, że gdy był we władzach miasta Krakowa, wziął co najmniej 120 tysięcy łapówki od dwóch biznesmenów. Grozi mu 10 lat więzienia.

*Działacz Platformy Obywatelskiej  w Lublinie, były dyrektor Urzędu Marszałkowskiego w Lublinie, Mirosław B, w zamian za wart osiem milionów złotych pałac Potockich w Olesinie koło Kurowa, oferował łapówkę 80 tysięcy złotych. Działacz Platformy został aresztowany i grozi mu osiem lat więzienia. Nie udało mi się dotrzeć do pełnego nazwiska, gdyż wszędzie w prasie i w sieci nazywany jest Mirosławem B.  

*Podejrzewany o wyprowadzenie partyjnych pieniędzy i zawieszony przez władze Platformy Obywatelskiej Marcin Rosół, zamiast do trafić do sądu - awansował. Rosół, były dyrektor Biura Klubu Parlamentarnego PO wspólnie z Piotrem Wawrzynowiczem, wiceskarbnikiem Platformy Obywatelskiej, miał przez lata wyprowadzać pieniądze z partyjnej kasy, a proceder ten trwał od czasu wyborów do europarlamentu w 2004 r. Po wyjściu na światło dzienne tych rewelacji władze PO zawiesiły Rosoła w obowiązkach szefa biura. Zapowiedziały też skierowanie wniosku do prokuratury o zbadanie sprawy, ale wbrew zapowiedziom nigdy tego nie zrobiły. Zrobił to za nie jeden z wyborców i pod koniec października 2007 roku wpłynęło zawiadomienie o podejrzeniu oszustwa w trakcie kampanii wyborczej na szkodę PO i przewodniczącego Donalda Tuska.  
Prokuratura uznała, że `zawiadomienie ma ręce i nogi 15 grudnia 2007 zostało wszczęte postępowanie w tej sprawie'- stwierdził Maciej Kujawski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Po kilku miesiącach śledztwo umorzono, gdyż wielu informatorów wycofało swoje zeznania, a Rosół z rekomendacji właśnie Platformy Obywatelskiej dostał  miejsce w zarządzie Agencji Rozwoju Mazowsza, po czym przygarnął go Drzewiecki do Ministerstwa Sportu na stanowisko szefa gabinetu politycznego.  
Na kogo ma haki Rosół? Dla uzupełnienia faktów z życia Marcina Rosoła dodam, że pełnił funkcję pełnomocnika finansowego sztabu wyborczego Platformy Obywatelskiej, a wcześniej pracował jako asystent sekretarza generalnego Platformy Grzegorza Schetyny i lidera PO Donalda Tuska.  

*Prokuratura Okręgowa w Warszawie prowadzi śledztwo w sprawie zatajenia prawdy w oświadczeniach majątkowych przez senatora Łukasza Abgarowicza z Platformy Obywatelskiej. Senator próbował ukryć ponad 700 tys. Zł

*Po wpłaceniu 350 tys. zł kaucji, po ponad roku aresztu, w jesieni 2007 na wolność wyszedł Paweł Bujalski, były wiceprezydent Warszawy, były polityk Platformy Obywatelskiej i główny oskarżony w procesie w sprawie korupcji w dawnym warszawskim samorządzie - zwanej "układem warszawskim". Bujalskiemu, zarzucono m.in. wzięcie w latach 90. blisko miliona zł łapówek m.in. za zgodę na budowę hotelu Intercontinetal.

*Pełnomocnik prawny Platformy Obywatelskiej, Jacek Dubois, od lat zasiada w radzie nadzorczej J&S Energy (to właśnie tej spółce wicepremier Waldemar Pawlak skasował prawie pół miliarda złotych kary). Mecenas Dubois został też `obrońcą społecznym' byłej posłanki Platformy Obywatelskiej oskarżonej o korupcję, Beaty Sawickiej; nie dość, że za jej obronę nie wziął grosza, to na dodatek pożyczył Sawickiej 300 tysięcy zł na kaucję.  
Kilka miesięcy później kancelaria mecenasa Dubois dostała od rządu Platformy Obywatelskiej,  w trybie bezprzetargowym, kontrakt wart 600 tysięcy na obsługę prawną budowy stadionu narodowego. Dziwi mnie, że mecenasowi Dubois nie przygląda się bliżej wymiar sprawiedliwości, ale być może jeszcze o nim usłyszymy.

*36-letni senator PO przewodniczył komisji gospodarki narodowej, pracującej nad specustawą o sposobach przeprowadzenia likwidacji stoczni w Gdyni i Szczecinie. Zgłaszał do niej poprawki. Ustawa weszła w życie 6 stycznia. Kilka tygodni później okazało się, że firma Work Service, której Misiak jest współwłaścicielem, bez przetargu dostała lukratywne zlecenie na realizację tego, co w ustawie zapisano - pisze "Gazeta Wyborcza".

 

* Wiceminister zdrowia i jedno

 

a nie ma tu jeszcze innych spraw, które sa w toku - Sawicka Beata jako pierwsza wielka nieobecna ;)

 

"Zmień kraj. Idź na wybory" - Kampania, która promowała udział w wyborach parlamentarnych, była przeprowadzona przez ponad 150 organizacji skupionych w koalicji 21pazdziernika.pl. W jej skład wchodzą m.in.: Forum Obywatelskiego Rozwoju, Fundacja im. Stefana Batorego i Polska Konfederacja Pracodawców Prywatnych Lewiatan.

W opinii Bochniarz, do sukcesu akcji przyczyniło się zaangażowanie mediów oraz to, że wzięły w niej udział największe agencje reklamowe i czołowe domy mediowe. Reklamy, które bezpłatnie ukazały się w telewizji, radiu, prasie i internecie miały wartość 2,5 mln zł.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Jagna

2. Dobra robota

uświadamianie , informowanie,śledzę te Wasze wpisy cieszy mnie zorganizowane, przemyślane inicjatywy, obojętnie jak będzie, w tej naszej polityce , ale sposób, oraz przebieg wyborów nie może byc po za naszą społeczeństwa kontrolą, podzielimy się zadaniami, w gminach i gdzie się tylko da,proszę przy czasie wypunktowac regulamin komisji , bo wielu ich nie zna. w Lokalach wyborczych powinny byc kamery,i koniecznie "komisyjnośc".Pozdrawiam Jagna